Zalotnicy

Tekst
0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa
Gawęda
 
Onego czasu młodziuchna, słodka,
Żyła dziewica, niebios pieszczotka,
Piękna jak gwiazda na niebie;
Cóż więc dziwnego, że serca żarzy —
Że wszyscy młodzi, że wszyscy starzy,
Skarbią jéj względy dla siebie?
 
 
Młodzi poeci, starzy statyści,
Ludzie rycerscy i biuraliści
Króla Popiela czy Piasta,
Na jéj spójrzenie1 biegli zawodem2,
Jak gdyby muchy do czary z miodem,
Wołali: «cudo niewiasta!»
 
 
Wołali chórem: «O kraśna3 dziewo!
Spójrzyj na prawo, spójrzyj na lewo,
My wszyscy twoi poddani!
Dla twoich wdzięków, dla twych przymiotów,
Każdy choć w ogień polecieć gotów,
Daj dobre słówko o Pani!
 
 
Który z nas godzien (choć wszyscy życzą)
Posiadać twoję miłość dziewiczą,
Wybierz, po dobrym rozmyśle:
A gdy jednego z grona wybiorą,
Reszta nieszczęsnych, pójdzie z pokorą
Pójdzie – utopić się w Wiśle!»
 
 
Jęczą, wzdychają, czysto wariaci —
Biédna dziewica przytomność traci,
 
1spójrzenie – dziś: spojrzenie. [przypis edytorski]
2zawodem – w zawody, na wyścigi. [przypis edytorski]
3kraśny – piękny. [przypis edytorski]