Jak na co dzień budować szczęśliwą relację z partneremTekst

Autor:Ewa Z.
0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Izie, dzięki której wiem, że kobieca przyjaźń

jest niezwykłą mocą.

[…] nie widziałem jeszcze ludzi, którzy spotkaliby się w dobrym miejscu życia. Takiego miejsca w życiu nie ma i być nie może. Zawsze zdaje się, że jest zbyt późno czy zbyt wcześnie; że zbyt wiele doświadczenia albo że zbyt mało. Zawsze coś stoi na przeszkodzie.

Marek Hłasko, Ósmy dzień tygodnia

Wstęp

Zazwyczaj pani psycholog kojarzy się wyłącznie z gabinetem psychologicznym, kozetką lub, w bardziej skrajnych przypadkach, ze szpitalem psychiatrycznym. Prawda jest jednak taka, że spotkać nas można także w biznesie, sektorze edukacyjnym, naukowym i w wielu innych branżach. Jesteśmy partnerkami, mamami, po prostu kobietami. Zwykłe, ludzkie uczucia złości, gniewu, niepewności czy też smutku nie są nam obce. My również zmagamy się z typowymi trudnościami wynikającymi z relacji z innymi ludźmi. Wiedza psychologiczna nie chroni nas przed codziennymi konfliktowymi sytuacjami z partnerami, dziećmi czy też ludźmi z najbliższego otoczenia. Dlatego w tej krótkiej książce pragnę podzielić się z Tobą swoją wiedzą na temat bliskich związków, zarówno teoretyczną, jak i praktyczną. Na przeszkodzie do szczęścia staje codziennie wiele sytuacji, jednak z odpowiednim nastawieniem, zaangażowaniem i wiedzą masz szansę zawalczyć o szczęśliwą, pełną satysfakcji relację.

Pozycja ta, jak wskazuje sam tytuł, nie będzie wyjątkowo długa. Wynika to z tego, że chciałam w niej zebrać wyłącznie najistotniejsze zagadnienia związane z budowaniem trwałego i szczęśliwego związku. Nie zawarłam w niej typowych banałów i powielanych, często absurdalnych informacji. Znajdziesz w niej jedynie to, co naprawdę ważne. Książka ta dedykowana jest zarówno osobom będącym w związku, jak i tym, które nie trafiły jeszcze na odpowiednią dla siebie osobę.

Książkę adresuję do kobiet, bowiem wierzę, że jest w nas ogromna siła, której często u siebie nie dostrzegamy albo zapominamy o niej, dbając o wszystko i wszystkich dookoła. Jeżeli właśnie trzymasz ją w rękach oznacza to, że poszukujesz drogi, która uczyni Twój związek lepszym i bardziej satysfakcjonującym. Bardzo się cieszę, że podejmujesz taką decyzję, ale jeżeli szukasz tu gotowej recepty na to, jak przypodobać się swojemu mężczyźnie, to muszę Cię rozczarować. W książce tej nie przedstawię Ci szeregu scenariuszy dotyczących spełniania zachcianek partnera. Podpowiem Ci za to, w jaki sposób, jako pewna siebie i wartościowa kobieta, możesz zadbać o swoją relację. Pisząc o relacji, mam na myśli satysfakcję nie Twojego partnera, a Waszą wspólną.

Niestety domeną nas, kobiet, jest to, że w ciągłej pogoni za uszczęśliwianiem najbliższych zapominamy o sobie. Troszcząc się o partnera, dzieci, przyjaciół i krewnych zapominamy o najważniejszej osobie, czyli o sobie samej. Bez naszego szczęścia i szczerej wiary w swoją wartość nie pomożemy rozwinąć skrzydeł ani sobie, ani naszemu związkowi.

W książce chciałabym odrzeć ze złudzeń wyidealizowane oczekiwania względem mężczyzn, którzy niczym wróżbici odczytują nasze najgłębsze marzenia po to, aby za chwilę je spełnić. Bez wątpienia elementy romantyzmu, zaskoczenia oraz odczytywanie naszych potrzeb są czymś niezwykle przyjemnym, jednak pytanie brzmi: czy koniecznym, aby związek był szczęśliwy? Być może czasami wystarczy powiedzieć coś wprost, bądź nakierować naszego partnera na to, na czym Nam zależy?

ROZDZIAŁ I

Jakiej kobiety poszukuje mężczyzna?

Czego naprawdę poszukują mężczyźni? To jedno z najczęściej zadawanych przez kobiety pytań. Tutaj, jako typowy psycholog, udzielę naszej sztandarowej odpowiedzi, a więc: to zależy. Zależy od tego:

 czego w danym momencie poszukuje mężczyzna;

 czy poszukuje żony, kochanki, czy też jednorazowej przygody;

 od jego poprzednich doświadczeń oraz wzorców wyniesionych z rodzinnego domu;

 od przekazanych mu przez najbliższe otoczenie wartości, jakimi należy kierować się w życiu;

 czy ceni sobie spokojne i ułożone życie, czy też potrzebuje emocji, adrenaliny i poczucia ciągłych zmian;

 na jakim etapie życia się właśnie znajduje.

Jak widzicie możliwości jest naprawdę wiele, a dokładniej tyle, ilu mężczyzn na świecie. Każdy z nas jest inny, posiada odmienne marzenia, oczekiwania i cele. Ukształtowały nas odmienne doświadczenia, przeżycia czy też sytuacje rodzinne. Każdy z nas zmagał się z innymi trudnościami, ale też cieszył się odmiennymi radościami dnia codziennego.

Bez wątpienia istnieje wiele wspólnych dla ludzi cech, jakich poszukują u potencjalnego partnera, ale występują one w nieco innej konfiguracji. Niestety, jeżeli liczyłaś na gotową odpowiedź, jakiej kobiety poszukuje każdy mężczyzna, muszę Cię rozczarować. Taka recepta nie istnieje albo nic mi o niej nie wiadomo. Wiadomo mi natomiast o kilku kwestiach, które na pewno pomogą Ci zrozumieć, na co zwracają uwagę mężczyźni poszukujący partnerki. Przemycę tu wiedzę zarówno typowo naukową, jak i tę zdobytą bezpośrednio od panów w moim najbliższym otoczeniu. Nie było to łatwe zadanie, aby namówić ich do rozmowy, ale część z nich podzieliła się ze mną informacją, na co zwracają uwagę, kiedy poszukują „tej jedynej”.

Wygląd

Drogie Panie, nie czarujmy się. Mężczyzna w pierwszym momencie po spotkaniu kobiety zwraca uwagę przede wszystkim na jej atuty wizualne. Nie widzę sensu, aby zwodzić się wzajemnie szlachetną wizją, że od pierwszej chwili liczy się dla nich przede wszystkim wnętrze. Nic bardziej mylnego.

Tu spieszy nam z pomocą psychologia ewolucyjna. Samcy większości gatunków podświadomie dążą do przekazania genów przy pomocy samicy zdrowej, silnej, gwarantującej zdrowe potomstwo.

A co świadczy o takich cechach? Nic innego jak nasz wygląd. A więc mężczyzna podświadomie zwróci uwagę na kobietę młodą, atrakcyjną, o zdrowej i zadbanej cerze oraz włosach. Jego uwadze nie umknie także proporcjonalna sylwetka, a zatem wydatny biust oraz szerokie biodra sugerujące predyspozycje do rodzenia i wykarmienia zdrowych i silnych dzieci.

Brzmi to bezdusznie i nieromantycznie. Oczywiście na poziomie świadomości taksujący Cię wzrokiem mężczyzna nie patrzy na Ciebie jako na przyszłą matkę swoich dzieci, niemniej jednak jako pierwsze podświadomie zada sobie pytanie, czy chciałby uprawiać z Tobą seks. Ale żeby nie sprowadzać ludzi wyłącznie do kierujących się instynktem, pozbawionych głębszych uczuć istot, czas na coś bardziej pozytywnego.

W psychologii istnieje pojęcie wzorca, definiującego atrakcyjność fizyczną kobiety. W zależności od określonej kultury i regionu wzorzec ten może się nieco różnić, ale część cech zawsze pozostaje taka sama, a więc większość mężczyzn na świecie zwróci na nie uwagę.

Bez wątpienia liczą się wspomniane wyżej proporcje ciała. Nie musimy mieć przysłowiowych 90-60-90 centymetrów, żeby uchodzić za atrakcyjne. Liczy się natomiast zachowanie odpowiednich proporcji. Tutaj niestety nie mamy dużych możliwości modyfikacji tego, co ofiarowała nam matka natura, dlatego nie ma sensu przykładać do tego nadmiernej wagi. Warto wprowadzić do swojego życia aktywność fizyczną, która bez wątpienia pomoże nam nieco zadbać o proporcje naszej sylwetki.

W rzeczywistości większość z nas nie jest perfekcyjna, co nie oznacza, że mężczyźni nie zwracają na nas uwagi. Dlatego drogie Panie! O ile nie możemy uzyskać nagle talii osy, o tyle możemy zadbać o swoje zdrowie, które przyczyni się do dobrej kondycji naszej skóry i włosów oraz ogólnego samopoczucia. Dlatego też zdrowym stylem życia warto interesować się nie tylko na miesiąc przed wakacjami, a wprowadzić go na stałe. Gwarantuję bardzo szybką poprawę ogólnego samopoczucia. Warto podjąć tego typu zmiany nie dla swojego partnera, a przede wszystkim dla samej siebie, bo to Twoje szczęście oraz dobre samopoczucie są najważniejsze.

Osobowość

Tutaj nie napiszę nic odkrywczego. Nie przedstawię także wzoru osobowości idealnej, bo taka po prostu nie istnieje. Każdy z nas jest inny i czegoś zupełnie innego poszukuje u swojego partnera. Nie można powiedzieć, że idealna kobieta to taka, która jest pewna siebie, a każdy weekend spędza w gronie znajomych bądź na kursie wspinaczki górskiej. To nieprawda. Równie atrakcyjna jest kobieta, która swój wolny czas lubi spędzać z książką bądź na spacerze z najbliższą przyjaciółką.

Zabrzmi to być może banalnie, ale jedyne, co chciałabym Ci doradzić w tej kwestii, to bycie sobą. Jaki sens ma kreowanie wyidealizowanej osobowości w celu poznania partnera? Jeżeli już go poznasz, to czy planujesz później całe życie udawać stworzoną przez siebie postać? Masz do tego prawo, pytanie tylko, czy na dłuższą metę da Ci to radość i szczęście? Tego typu rozwiązanie nie ma sensu, ponieważ stopniowo wypalisz się, starając się spełnić oczekiwania otoczenia, co nie przyniesie nikomu żadnych korzyści.

Pozostając w zgodzie ze sobą, pokazujesz niezwykłą siłę i pewność siebie. Taka postawa oznacza, że akceptujesz to, jaka jesteś, a czy w oczach mężczyzny nie wygląda to atrakcyjnie? Wygląda. I to bardzo. Dlatego polecam Ci, abyś zadbała przede wszystkim o własny rozwój, a nie skupiała się na zmianie, która być może spodoba się otoczeniu. Nie każdy mężczyzna poszukuje cichej i spokojnej partnerki, ale nie każdy też dąży do budowania relacji z ekstrawertyczką.

 

Będąc sobą, znajdziesz partnera, który w pełni zaakceptuje Twoją osobowość. Zyskasz w ten sposób komfort, ponieważ nikt nie będzie wywierał na Tobie presji, abyś zmieniła samą siebie czy swoje nawyki.

Radość z życia

Przygotowując się do stworzenia tej książki, odbyłam naprawdę wiele rozmów z panami w różnym wieku. Jako jedną z głównych odpowiedzi na pytanie o idealną partnerkę wskazali nie perfekcyjny wygląd, a radosne usposobienie. W oczach mężczyzn nie ma nic gorszego niż wiecznie obrażona i nieszczęśliwa kobieta, która w każdej sytuacji dopatruje się czegoś negatywnego. Każdej z nas zdarzają się momenty, kiedy włącza nam się tryb narzekania na wszystko, łącznie z psem sąsiada. To normalne. Nie pozwól jednak, by takie negatywne myśli zdominowały Twoje życie. Nie ma nic bardziej męczącego od przebywania z osobą, która zaraża nas swoim negatywnym podejściem. Odbiera to jakąkolwiek radość z życia. Dlatego zrozumcie opinię mężczyzn, którzy poszukują kobiety potrafiącej cieszyć się z małych rzeczy. Jeżeli bowiem nie jesteście w stanie dostrzec pozytywów w codziennych, prostych sytuacjach, to nie łudźcie się, że zobaczycie je w czymś większym. Mężczyzna, który widzi wiecznie niezadowoloną kobietę, ma poczucie, że czego by nie zrobił, nie sprosta jej oczekiwaniom. Nie potraktuje jej zatem jako dobrej kandydatki na stałą partnerkę, bo kto z nas chce poświęcić całe życie na ciągłe dążenie do zaspokojenia nierealnych do spełnienia oczekiwań drugiej osoby?

Niezależność

Niezależność to jedna z kluczowych cech na liście czynników, które sprawiają, że człowiek staje się niezwykle atrakcyjny. Jest ona bardzo często wskazywana przez mężczyzn jako coś wyjątkowo pożądanego u kobiety, z którą chcieliby stworzyć związek. Oczywiście nie chodzi tu o to, żebyście przyjęły postawy skrajnie feministyczne, pokazując, że mężczyzna nie dość, że niepotrzebny, to jest wręcz zbędny w Waszym życiu. Nie o to chodzi. Pozostańcie delikatne i kobiece, ale również niezależne. Nie czekajcie ze wszystkimi ważnymi decyzjami na księcia, który pojawi się nagle i podejmie je za Was. Wasz los jest tylko i wyłącznie w Waszych rękach. Chcecie kupić mieszkanie? Znaleźć lub zmienić niesatysfakcjonującą pracę? Zwiedzić samodzielnie Tanzanię? A więc zróbcie to!

Nie czekajcie ze wszystkimi życiowymi decyzjami do momentu, kiedy to w końcu w Waszym życiu pojawi się on. Ten, który weźmie na swoje barki cały ciężar Waszej egzystencji i dnia codziennego. Jesteśmy dorosłymi kobietami, a więc pokażmy to.

Nie musisz zarabiać więcej od swojego mężczyzny, aby być niezależną. Istotna jest tu Twoja postawa względem życia, która pokazuje, że z nim czy sama dasz sobie radę. I chociaż trudno w to uwierzyć, jest to prawda. Człowiek jest dużo silniejszy, niż sobie wyobraża. I Ty również taka jesteś, dlatego nie szukaj przeszkód, które będą cię ograniczać.

Mężczyźni bardzo cenią sobie niezależne kobiety, bo to pokazuje im, że zbudują związek bazujący na relacji partnerskiej, a nie na zasadzie opiekun – dziecko, gdzie mężczyzna wchodzi w rolę osoby, której obowiązkiem jest dbanie o wszystko. On też potrzebuje czuć, że w razie trudnej sytuacji będziesz w stanie go wesprzeć i pokazać, że razem dacie radę przetrwać naprawdę wszystko.

Brak wypisanej na czole desperacji

Teraz poruszę kluczową dla mnie kwestię, a więc desperację. Myślę, że prawie każda z nas miała w swoim życiu moment, kiedy pojawiła się u nas obawa o swoją przyszłość, szczęście, partnera, posiadanie dzieci i wiele, wiele innych kwestii. To normalne. Każdy z nas zmaga się z tego typu wątpliwościami, co wyłącznie świadczy o tym, że dążymy do czegoś dobrego dla samych siebie. Niemniej jednak ludzie dzielą się na tych, którzy z tego typu myśli wyciągają wnioski i podejmują pewne konstruktywne dla siebie decyzje. Pojawiają się także osoby, które przystępują do akcji pod kryptonimem desperacja. Swoją postawą, mową ciała oraz słowami krzyczą wręcz, iż są zdesperowani i za wszelką cenę poszukują partnera. Wstyd się przyznać, ale my kobiety wiedziemy w tym prym.

U mnie samej nie raz włączał się tryb obaw o swoją przyszłość, więc rozumiem targające Wami emocje. Mimo wszystko to, co bardzo odpycha mężczyzn już po pierwszym spotkaniu, to kobieta z wypisanym na czole hasłem: „Ożeń się ze mną i miejmy razem szóstkę dzieci”. Mężczyźni lubią mieć poczucie sprawczości, tak więc kobieta, która wymusza na nich pewne zachowania, jest zdecydowanie odpychająca.

Rozmawiałam kiedyś z bliskim przyjacielem, który zawsze z wielkim zaangażowaniem i fascynacją opowiadał o swojej partnerce. Robiło to na mnie wrażanie, a równocześnie wzbudzało zwykłą ludzką ciekawość, w jaki sposób kobieta ta zawładnęła nim aż do tego stopnia. Odpowiedź okazała się bardzo prosta. Otóż w pierwszych tygodniach znajomości nie była absolutnie zainteresowana moim przyjacielem. Oczywiście spotykała się z nim i okazywała radość ze spędzanego wspólnie czasu, jednak nie oczekiwała od niego żadnych deklaracji ani dalekosiężnych planów. Kobieta ta była takim przeciwieństwem tych, które spotykał dotychczas, że potraktował ją jako pewnego rodzaju wyzwanie. Mężczyźni to zdobywcy, a więc możliwość zawalczenia o coś jest czymś, co tylko ich motywuje do działania. Dodatkowo świadomość, że kobieta jest na tyle niezależna, że nie przypisuje swojego być albo nie być posiadaniu partnera, pokazuje, że musi być warta tego, aby o nią zabiegać.

Delikatność

W poprzednich punktach zachęcałam Was przede wszystkim do dbania o siebie, swoją niezależność oraz pewność siebie. W tym miejscu chciałabym jednak zwrócić uwagę na coś równie ważnego, a więc na delikatność. W dalszym ciągu zachęcam do dbania o swoje potrzeby, niemniej jednak nie zapominajmy w tym wszystkim o zwykłej kobiecej delikatności. Dla mężczyzn bardzo atrakcyjna jest pewna siebie kobieta, co nie zmienia faktu, że nadal może pozostać kobieca. Niezależna nie znaczy wulgarna czy potrafiąca wykonać wszystkie złożone i skomplikowane czynności, takie jak wymiana koła, kaloryfera czy rury. Jeżeli umiesz to zrobić, to świetnie, jeżeli nie, to nie umniejszy to Twojej wartości, gdy zwrócisz się z tym o pomoc do swojego partnera.

Kobiecość

Drogie Panie, wskutek zmieniających się norm społecznych kobiety są współcześnie bardzo niezależne oraz samodzielne. Sama jestem ogromną zwolenniczką tego stanu rzeczy. Niemniej jednak nie zapominajmy o jednej, bardzo ważnej sprawie. O kobiecości. Kobieta, która jest w pełni niezależną, rozwijająca się osobą, nie musi automatycznie przejmować wszystkich męskich cech. Może pozostać wrażliwa, delikatna i subtelna. Wiem, że brzmi to niczym rada z poradnika pochodzącego z początku XX wieku, ale to naprawdę ważne. Wspaniałe jest to, że w tej chwili jesteśmy na tyle samodzielne, aby wieść szczęśliwe życie w pojedynkę. Wiele mówi się o współczesnym kryzysie męskości, niewiele zaś miejsca poświęca się temu, że kobiety również się zmieniają. Nie musimy żyć według sztywno ustalonych norm i zasad, które obowiązywały wiele lat temu. Ale zapytajcie mężczyzn w swoim otoczeniu, czy cenią sobie typowo kobiece cechy. Gwarantuję, że większość z nich tęsknie pokiwa głową. Dajmy czasami być naszym mężczyznom tymi silnymi. Nie bójmy się okazywać swojej delikatności. Nie zaburzy to naszego wizerunku silnych kobiet, którymi przecież i tak jesteśmy ☺.

ROZDZIAŁ II

Kiedy poszukiwanie partnera trwa w nieskończoność

Wyobraźmy sobie świat idealny. W tym oto świecie żyjemy my, prawdziwe księżniczki. Nasze dzieciństwo pozbawione jest wszelkich trosk, naszym głównym zadaniem zaś jest bycie szczęśliwą. Oczywiście uczęszczamy do najlepszych szkół, aby po osiągnięciu pełnoletniości, nie musząc martwić się o sprawy finansowe, wyruszyć w świat. Zazwyczaj są to studia na prestiżowej uczelni, gdzie pojawia się ON. Najpierw popada w zachwyt nad naszym pięknem i elokwencją, a później dokłada wszelkich starań, aby nas w sobie rozkochać. Historia kończy się happy endem, gdzie w sukni z piętnastometrowym trenem wychodzisz za mąż za swojego księcia. Macie trójkę dzieci, Wasze życie przypomina sielankę, a jedyną trudnością jest wybór mięsa na grilla.

A teraz wróćmy do rzeczywistości. Życie żadnego człowieka nie jest idealne i pozbawione jakichkolwiek trudności. Życie to nie bajka, a splot wielu wydarzeń, kształtujących nas doświadczeń oraz niespodziewanych sytuacji. Nie znam osoby, chociaż być może gdzieś taka się znajdzie, której życie to pasmo wyłącznie sukcesów i szczęśliwych momentów. Takiej, która nie spotkała się nigdy z żadnymi trudnościami. Podobnie sprawa wygląda w kwestii znalezienia partnera i budowania szczęśliwego związku. Każda z Nas marzy, albo chociaż przez jakiś czas marzyła o tym, że bez problemów odnajdzie mężczyznę swojego życia, nie napotykając przy tym na całą masę komplikacji. Bez wątpienia są takie osoby. Zdarzają się tak zwane licealne miłości, zakończone ślubem i gromadką dzieci. Pytanie tylko, czy faktycznie te pary nie stykają się nigdy z problemami, jakich doświadczają inni? Jednak wróćmy do większej części społeczeństwa, której los nie był tak romantyczny.

Powołam się na historię pewnej kobiety, którą poznałam kiedyś w całkiem przypadkowych okolicznościach, a w tej chwili utrzymujemy stały kontakt. Kiedy okazało się, że jestem psychologiem zajmującym się tematem bliskich związków, Kasia opowiedziała mi swoją historię.

Kasia jest dwudziestodziewięcioletnią, naprawdę ciepłą i inteligentną dziewczyną. Zawodowo zajmuje się pracą w szkole, z dziećmi w klasach zerowych. Ma kilka interesujących pasji i wiele do powiedzenia na każdy temat. Nie jest typem kobiety bluszczu, która poszukuje mężczyzny po to, aby się nią zajął i wziął na siebie wszelką odpowiedzialność wynikającą z codziennego życia. W pełni samodzielnie zarządza swoim czasem, planami i zasobami finansowymi. Mimo to, od kilku lat ma poważny problem ze znalezieniem partnera. Pracując w szkole ma ograniczone możliwości poznania kogoś w miejscu pracy, ponieważ królują tam głównie panie, poza tym nie chce łączyć tych dwóch obszarów życia. Dodatkowo czas szalonych imprez w klubach już minął i w tej chwili nie jest to dla niej ciekawe miejsce. Regularnie spotyka się ze znajomymi, bywa w nowych miejscach, jednak do tej pory nie spotkała tam nikogo, kto w dłuższej perspektywie byłby nią zainteresowany. W chwili obecnej posiłkuje się także portalami randkowymi, aby zwiększyć swoje szanse. Kiedy słucham jej opowieści dotyczących poznawanych tam mężczyzn, bywa, że ledwo jestem w stanie w to uwierzyć.