InnowatorzyTekst

0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Walter Isaacson

INNOWATORZY

O tym, jak grupa hakerów, geniuszy i geeków

wywołała cyfrową rewolucję

przekład

Michał Jóźwiak

Krzysztof Krzyżanowski

Michał Strąkow


Tytuł oryginału

The Innovators

How a Group of Hackers, Geniuses, and Geeks Created the Digital Revolution

Copyright © 2014 by Walter Isaacson

First published in October 2014 by Simon & Schuster,

1230 Avenue of the Americas, New York, NY 10020

All rights reserved, including the right to reproduce this book or portions there of in any form whatsoever.

Fragmenty All Watched Over by Machines of Loving Grace z The Pill Versus the Springhill Mine Disaster Richarda Brautigana, copyright © 1968 Richard Brautigan, zostały przedrukowane w oryginalnym wydaniu za zgodą Houghton Mifflin Harcourt Publishing Company. All rights reserved. Polski przekład i jego źródło – patrz tutaj.

Przekład

Michał Jóźwiak (wprowadzenie, rozdziały 1–3, 8, 10–11)

Krzysztof Krzyżanowski (rozdziały 4–7)

Michał Strąkow (rozdziały 9, 12, podziękowania)

Redaktor prowadzący

Tomasz Brzozowski

Redakcja i korekta

Pracownia 12A

Konwersja

Tomasz Brzozowski

Okładka: oryginalny projekt Pete Garceau; polska adaptacja Tomasz Brzozowski; zdjęcia Ada Lovelace: Margaret Carpenter/Hulton Archive/Getty Images; Steve Jobs: Justin Sullivan/Stringer/Getty Images News; Bill Gates: Theo Wargo/WireImage for OMEGA/Getty Images; Alan Turing by Private Collection/Prismatic Pictures/Bridgeman Images

Copyright © for this edition Insignis Media, Kraków 2016.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

ISBN 978-83-65315-82-3

Insignis Media ul. Szlak 77/228–229, 31-153 Kraków telefon / fax +48 (12) 636 01 90 biuro@insignis.pl, www.insignis.pl facebook.com/Wydawnictwo.Insignis twitter.com/insignis_media (@insignis_media) instagram.com/insignis_media (@insignis_media) Snapchat: insignis_media

Dokument chroniony elektronicznym znakiem wodnym

This ebook was bought on LitRes

Ilustrowana oś czasu

1843


Ada, hrabina Lovelace, publikuje Uwagi na temat maszyny analitycznej Babbage’a

1847

George Boole opracowuje algebrę pozwalającą realizować operacje logiczne

1890


Maszyny na karty perforowane Hermana Holleritha obliczają wyniki amerykańskiego spisu powszechnego

1931


Vannevar Bush opracowuje analogowy komputer elektromechaniczny (analizator różniczkowy)

1935


Tommy Flowers: lampy próżniowe jako przełączniki

1937


Alan Turing publikuje pracę O liczbach obliczalnych z koncepcją komputera uniwersalnego


Claude Shannon pokazuje, jak realizować algebrę Boole’a za pomocą układów przekaźników

George Stibitz z Bell Labs przedstawia projekt kalkulatora elektromechanicznego


Howard Aiken proponuje budowę dużego komputera cyfrowego i odkrywa fragmenty maszyny różnicowej Babbage’a w magazynach Harvardu


John V. Atanasoff wpada na pomysł komputera elektronicznego podczas nocnej jazdy samochodem

1938

William Hewlett i David Packard zakładają firmę w garażu w Palo Alto

1939

Atanasoff kończy prace nad modelem elektronicznego komputera z mechaniczną pamięcią


Turing stawia się w Bletchley Park do prac nad łamaniem niemieckich szyfrów

1941


Konrad Zuse kończy budowę Z3, w pełni sprawnego, programowalnego, cyfrowego komputera elektromechanicznego


John Mauchly odwiedza w Iowa Atanasoffa, który pokazuje mu swój komputer

1942


Atanasoff kończy budowę częściowo działającego komputera z 300 lampami próżniowymi i zostaje wcielony do marynarki

1943


W Bletchley Park dobiegają końca prace nad Colossusem, komputerem lampowym do łamania niemieckich szyfrów.

1944


Rusza komputer Harvard Mark I

John von Neumann udaje się na Penn i rozpoczyna prace nad ENIAC-iem

1945


Von Neumann spisuje Wstępną wersję raportu z postepu prac nad EDVAC-em, w którym opisuje komputer korzystający z programów zapisanych w pamięci


Do Aberdeen trafia na szkolenie sześć kobiet wybranych na programistki ENIAC-a

Vannevar Bush publikuje esej Jak możemy myśleć zawierający koncepcję komputera osobistego


Bush publikuje artykuł Nauka, bezkresna rubież w którym namawia rząd do finansowania badań akademickich i przemysłowych

ENIAC osiąga pełną sprawność operacyjną

1947


W Bell Labs wynaleziony zostaje tranzystor

1950

Turing publikuje pracę, w której proponuje test na sztuczną inteligencję

1952


Grace Hopper opracowuje pierwszy kompilator


Von Neumann buduje nowoczesny komputer dla Instytutu Badań Zaawansowanych

1954

Turing popełnia samobójstwo.


Texas Instruments rozpoczyna produkcję tranzystorów krzemowych i pomaga wprowadzić na rynek radio tranzystorowe Regency

1956


Rozpoczyna działalność firma Shockley Semiconductor

Pierwsza konferencja poświęcona sztucznej inteligencji

1957


Robert Noyce, Gordon Moore i inni zakładają Fairchild Semiconductor


Rosja wystrzeliwuje Sputnika

1958

Rząd Stanów Zjednoczonych ogłasza założenie ARPA


Jack Kilby prezentuje układ scalony – mikrochip

 

1959

Noyce wraz z kolegami z firmy Fairchild opracowuje układ scalony, niezależnie od Kilby’ego

1960


J.C.R. Licklider publikuje artykuł Symbioza człowieka z komputerem


Paul Baran z RAND opracowuje technikę komutacji pakietów

1961

Prezydent Kennedy deklaruje zamiar wysłania człowieka na Księżyc

1962


Hackerzy z MIT tworzą grę komputerową Spacewar

Licklider zakłada Biuro Technik Przetwarzania Informacji ARPA i zostaje jego pierwszym dyrektorem.

Doug Engelbart publikuje pracę Rozszerzając ludzki intelekt

1963

Licklider przedstawia koncepcję Międzygalaktycznej Sieci Komputerowej


Engelbart i Bill English budują pierwszą mysz

1964


Ken Kesey w trasie autobusem po Stanach z grupą Merry Pranksters

1965

Ted Nelson publikuje pierwszą pracę na temat hipertekstu


Moore formułuje prawo o podwajającej się co rok mocy obliczeniowej procesorów

1966


Stewart Brand wraz z Kenem Keseym organizują Festiwal Trips


Bob Taylor przekonuje szefa ARPA, Charlesa Hertzfelda, by sfinansował stworzenie ARPANET-u

Donald Davies ukuwa termin „komutacja pakietów”

1967

Debaty o przyszłym kształcie ARPANET-u w Ann Arbor i Gatlinburgu

1968


Larry Roberts rozsyła informację o przetargu na budowę IMP-ów (routerów) dla ARPANET-u.


Noyce i Moore zakładają Intela i zatrudniają Andy’ego Grove’a


Brand wydaje pierwszy numer „Whole Earth Catalog”


Engelbart z pomocą Branda organizuje pokaz Mother of All Demos

1969


Ruszają pierwsze węzły ARPANET-u

1971

Don Hoefler zaczyna pisać cykl artykułów Silicon Valley USA dla czasopisma „Electronic News”

Impreza pożegnalna „Whole Earth Catalog”.


Intel przedstawia mikroprocesor 4004


Ray Tomlinson wymyśla e-mail

1972


Nolan Bushnell z pomocą Ala Alcorna tworzy Ponga (w Atari)

1973


Pod okiem Alana Kaya powstaje komputer Alto

Bob Metcalfe wymyśla sieć Ethernet


Publiczny terminal komputerowy Community Memory w sklepie muzycznym Leopold’s Records w Berkeley


Vint Cerf i Bob Kahn kończą pracę nad protokołami internetowymi TCP/IP

1974

Premiera procesora Intel 8080

1975


Premiera komputera osobistego Altair firmy MITS


Paul Allen i Bill Gates piszą BASIC-a dla Altaira i zakładają Microsoft

Pierwsze spotkanie Homebrew Computer Club


Steve Jobs i Steve Wozniak rozpoczynają sprzedaż Apple’a I

1977


Premiera Apple’a II

1978

Pojawia się pierwszy serwis BBS

1979

Powstaje sieć grup dyskusyjnych Usenet

Jobs odwiedza Xerox PARC

1980


IBM zleca Microsoftowi przygotowanie systemu operacyjnego dla komputera PC

1981

Firma Hayes wprowadza na rynek modem do użytku domowego

1983


Microsoft zapowiada Windows


Richard Stallman rozpoczyna pracę nad darmowym systemem operacyjnym GNU

1984


Apple wprowadza na rynek Macintosha

1985


Stewart Brand i Larry Brilliant zakładają The WELL.

CVC uruchamia usługę Q-Link, która kilka lat później zostanie przemianowana na America Online (AOL)

1991


Linus Torvalds wypuszcza pierwszą wersję jądra Linux


Tim Berners-Lee publikuje podsumowanie swojego projektu „World Wide Web”

1993


Marc Andreessen wypuszcza przeglądarkę internetową Mosaic


AOL Steve’a Case’a oferuje bezpośredni dostęp do internetu

1994


Justin Hall uruchamia jeden z pierwszych blogów i katalogów internetowych

Pojawiają się dwa duże serwisy internetowe: HotWired i należący do Time Inc. Pathfinder

1995

Ward Cunningham uruchamia WikiWikiWeb

1997


IBM Deep Blue wygrywa w szachy z Garri Kasparowem

1998


Larry Page i Sergey Brin zakładają Google’a

1999


Ev Williams uruchamia serwis Blogger

2001


Jimmy Wales z Larrym Sangerem uruchamiają Wikipedię

2011


IBM Watson, wygrywa w teleturnieju Jeopardy!

Wprowadzenie

Jak powstała ta książka

Choć komputery i internet to jedne z najważniejszych wynalazków naszych czasów, większość ludzi nie wie, kto je stworzył. Nie wyczarowali ich ślęczący po garażach i strychach samotni wynalazcy, którzy nadawaliby się na okładki czasopism i mogliby dołączyć do panteonu racjonalizatorów obok Edisona, Bella i Morse’a. Nie, większość innowacyjnych rozwiązań ery cyfrowej jest owocem współpracy. Powstały przy udziale wielu fascynujących postaci, zarówno tych po prostu bardzo pomysłowych, jak i kilku prawdziwych geniuszy. Książka, którą czytasz, opowiada właśnie o tych pionierach, hakerach, wynalazcach i przedsiębiorcach. Opisuje, kim byli, jak działały ich umysły i co sprawiło, że byli tak twórczy. Jednocześnie ma za zadanie pokazać, jak wyglądała współpraca między tymi ludźmi i dlaczego umiejętność pracy zespołowej pozwoliła im osiągnąć kreatywność jeszcze większą od tej, którą dysponowali z natury.

Warto mówić o tym aspekcie innowacji, bo choć współpraca jest jednym z najważniejszych motorów postępu, rzadko poświęca się jej należytą uwagę. My, biografowie, napisaliśmy już tysiące książek, w których przedstawiamy, a czasem wręcz mitologizujemy naszych bohaterów w roli samotnych wynalazców. Sam mam na koncie kilka takich tytułów. Wynik wyszukiwania hasła „człowiek, który wynalazł” w Amazonie to 1860 pozycji. O wiele mniej mamy za to opowieści o twórczej współpracy, choć to ona tak naprawdę odegrała większą rolę w kształtowaniu dzisiejszej rewolucji technologicznej. Bywa też bardziej interesująca.

Dziś tyle mówi się o innowacji, że stała się modnym hasłem pozbawionym konkretnego znaczenia. Chciałem więc pokazać, jak naprawdę powstają innowacyjne rozwiązania i w jaki sposób najbardziej pomysłowi przedstawiciele naszych czasów przekuli swoje rewolucyjne koncepcje w rzeczywistość. Skupiłem się na kilkunastu najważniejszych przełomach ery cyfrowej i osobach, które ich dokonały. Zależało mi, by podkreślić, jakie kombinacje czynników towarzyszyły ich zrywom kreatywności, jakie umiejętności najbardziej im pomogły i jak przewodziły swoim zespołom oraz współpracowały z innymi. Spróbowałem też odpowiedzieć na pytanie, dlaczego udało się tylko niektórym.

Poświęciłem trochę miejsca na analizę zjawisk społecznych i kulturowych pod kątem tego, które z nich sprzyjają innowacyjności. W narodzinach ery cyfrowej ważną rolę odegrał ekosystem badawczy, którego finansowaniem zajmował się rząd, a zarządzaniem – sojusz przedstawicieli świata wojskowego, przemysłowego i akademickiego. Struktura ta zazębiała się z drugą, na którą składały się poczynania luźno zrzeszonych działaczy społecznych, wspólnotowo zorientowanych hipisów oraz domorosłych majsterkowiczów i hakerów, którzy w większości odnosili się nieufnie do scentralizowanej władzy.

 

Historię każdego zjawiska można opisać tak, by podkreślała aspekty, na których zależy autorowi. Doskonałym przykładem są dwie konkurencyjne opowieści o powstawaniu pierwszego dużego komputera elektromechanicznego, czyli maszyny Mark I zbudowanej dla Harvardu przez IBM. Autorka pierwszej z nich, Grace Hopper, była jedną z programistek komputera i skupiła się na osobie jego głównego pomysłodawcy, Howarda Aikena. IBM zrewanżował się własną wersją. Opisywała ona przede wszystkim poczynania zespołów szarych inżynierów, czyli ludzi odpowiedzialnych za opracowanie krok po kroku wszystkich innowacyjnych podzespołów – liczników, czytników kart i tak dalej – które znalazły się w maszynie.

Podobny spór toczy się od dawien dawna w kwestii tego, co należy bardziej podkreślać: rolę wielkich osobistości czy nurtów kulturowych. W połowie XIX wieku Thomas Carlyle wyraził opinię, że „historia świata jest niczym innym jak biografią wybitnych jednostek”, na co Herbert Spencer odpowiedział teorią podkreślającą rolę sił społecznych. Akademicy zwykle widzą tę kwestię inaczej niż sami uczestnicy przemian. „Jako profesor miałem w zwyczaju myśleć o historii jak o wypadkowej bezosobowych sił – opowiedział dziennikarzom Henry Kissinger podczas jednego ze swoich wyjazdów mediacyjnych na Bliski Wschód w latach siedemdziesiątych. – Dopiero w praktyce okazuje się, jak wielką różnicę robią osobowości”1. Innowacje ery cyfrowej, podobnie jak przebieg procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie, są wypadkową najróżniejszych czynników charakterologicznych i kulturowych, które postarałem się spleść w tej książce w spójną całość.

Internet powstawał przy założeniu, że będzie wspomagał współpracę. Z kolei komputery osobiste, szczególnie te projektowane z myślą o użytkownikach domowych, pierwotnie miały być narzędziami wspierającymi indywidualną kreatywność. Przez ponad dziesięć lat, poczynając od początku lat siedemdziesiątych, sieci komputerowe rozwijały się niezależnie od sprzętu domowego. Ścieżki te zaczęły splatać się dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych wraz z rozwojem modemów, usług online i stron internetowych. Analogicznie do silnika parowego, który podłączony do pomysłowych maszyn napędził rewolucję przemysłową, komputery w kombinacji z sieciami rozproszonymi umożliwiły rewolucję cyfrową, która pozwoliła każdemu, kto tego zapragnął, tworzyć, rozpowszechniać i wykorzystywać dowolne informacje z dowolnego miejsca na świecie.

Niektórzy historycy nauki niechętnie nazywają okresy wielkich przemian rewolucjami, bo wolą postrzegać postęp w ujęciu ewolucyjnym. Książka profesora Stevena Shapina na temat rewolucji naukowej rozpoczyna się ironicznym zdaniem: „Niczego takiego jak rewolucja naukowa nie było i o tym mówi ta książka”. Jednym ze sposobów, którymi posłużył się Shapin, by uwolnić się od logicznych skutków tej przytoczonej półżartem sprzeczności, jest podkreślanie, że najważniejsze osobistości tamtych czasów „z pasją wyrażały pogląd”, jakoby brały udział w rewolucji. „To głównie czytając ich wypowiedzi, nabraliśmy przeświadczenia, że dokonywały się wtedy radykalne zmiany”2.

Podobnie dziś większość z nas ma wrażenie, że rozwój technologii cyfrowej, do którego doszło na przestrzeni ostatniego półwiecza, zupełnie zmienił czy wręcz zrewolucjonizował nasze życie. Wciąż pamiętam, jakie emocje budził we mnie każdy kolejny przełom. Mój ojciec i obaj wujkowie byli elektrotechnikami i podobnie jak wiele postaci, które przedstawiam w tej książce, miałem dostęp do piwnicznego warsztatu pełnego płytek drukowanych do lutowania, odbiorników radiowych do rozbierania, lamp próżniowych wymagających testowania i pudeł pełnych tranzystorów i oporników do wykorzystania po uprzednim posortowaniu. Ponieważ namiętnie konstruowałem urządzenia z zestawów Heathkit i przesiadywałem przy radiu amatorskim (znak wywoławczy: WA5JTP), pamiętam moment, kiedy lampy próżniowe ustąpiły miejsca tranzystorom. Na studiach uczyłem się programowania z wykorzystaniem kart perforowanych i do dziś wspominam dzień, w którym koszmar przetwarzania wsadowego ustąpił miejsca rozkoszy bezpośredniego kontaktu z komputerem. W latach osiemdziesiątych podniecałem się trzeszczeniem i skrzypieniem, które dobywało się z modemu, kiedy otwierał drzwi do urzekająco magicznego świata usług internetowych i BBS-ów, a na początku lat dziewięćdziesiątych pomagałem prowadzić dział cyfrowy „Time’a” i Time Warnera, w ramach którego uruchomiliśmy nowe usługi sieciowe i szerokopasmowe połączenie z internetem. Jak pisał Wordsworth o entuzjastycznych uczestnikach pierwszych dni rewolucji francuskiej, „rozkoszą w świt ten było, że się żyje”3.

Zacząłem pisać tę książkę ponad dziesięć lat temu. Skłoniła mnie do tego fascynacja postępem technologii cyfrowej, który dokonał się na moich oczach, oraz praca nad biografią Benjamina Franklina – innowatora, wynalazcy, wydawcy, pioniera usług pocztowych, a przy tym doskonałego przedsiębiorcy i kolportera informacji. Zależało mi też, by zrobić sobie przerwę od typowych biografii podkreślających znaczenie wybitnych ludzi i raz jeszcze napisać książkę w stylu The Wise Men, („Światli”), w której wspólnie z kolegą opisaliśmy pełną wyobraźni współpracę szóstki dobrych znajomych, którzy kształtowali politykę Stanów Zjednoczonych w czasach zimnej wojny. Pierwotnie planowałem skupić się na zespołach, którym zawdzięczamy istnienie internetu. Bill Gates w trakcie wywiadu przekonał mnie jednak, że znacznie ciekawsza będzie opowieść o równoległych i splecionych ze sobą narodzinach internetu i komputerów osobistych. W 2009 roku przerwałem pracę nad tą książką, żeby napisać biografię Steve’a Jobsa. Jego historia upewniła mnie, że Gates miał rację, tak więc kiedy tylko skończyłem Steve’a Jobsa, wróciłem do pracy nad opowieścią o innowatorach ery cyfrowej.

Protokoły internetowe opracowano na drodze współpracy, w związku z czym system, który powstał, ma zapisane w kodzie genetycznym cechy ułatwiające realizację wspólnych przedsięwzięć. Każdy węzeł posiada pełne prawo generowania i dystrybucji nowych informacji, a struktura sieci umożliwia obejście wszelkich prób narzucenia kontroli bądź hierarchii. Nie trzeba brnąć w pułapkę teleologii i przypisywać technologii intencji czy osobowości, by móc przyznać, że system zbudowany z prywatnych komputerów podłączonych do otwartych sieci miał w sobie coś, co umożliwiło wyrwanie kontroli nad dystrybucją informacji z rąk decydentów, centralnej władzy, podobnie jak kiedyś prasa drukarska uwolniła ludzi od monopolu instytucji zatrudniających kopistów i skrybów. Internet umożliwił zwykłym ludziom łatwiejsze tworzenie i rozprowadzanie treści.

Nie wszyscy współtworzący erę cyfrową byli rówieśnikami – w jej powstawaniu brało udział również wcześniejsze pokolenie, które przekazywało swoje pomysły w ręce młodszych innowatorów. Przy okazji zgłębiania tematu dostrzegłem jeszcze inną prawidłowość: użytkownicy większości innowacyjnych technologii cyfrowych wykorzystywali je jako narzędzia do porozumiewania się i budowania sieci społecznościowych. Zainteresowało mnie również, że próby stworzenia sztucznej inteligencji – czyli urządzeń zdolnych do samodzielnego myślenia – jak dotychczas zawsze okazywały się mniej owocne niż wymyślanie nowych sposobów współpracy bądź symbiozy człowieka i maszyn. Innymi słowy, twórcza współpraca charakterystyczna dla ery cyfrowej obejmuje też współpracę pomiędzy ludźmi i maszynami.

Ostatnią rzeczą, która mnie uderzyła, było uświadomienie sobie, że te najbardziej twórcze pomysły ery cyfrowej są autorstwa osób działających na styku światów sztuki i nauki. Ludzi, którzy doceniali znaczenie piękna. „Jako dzieciak zawsze widziałem w sobie przyszłego humanistę, ale lubiłem elektronikę – powiedział mi Jobs, kiedy zaczynałem pracę nad jego biografią. – Potem jednak przeczytałem coś, co jeden z moich idoli, założyciel Polaroida, Edwin Land, powiedział o wielkim znaczeniu ludzi, którzy stoją na skrzyżowaniu nauk humanistycznych i ścisłych, i zdecydowałem, że kimś takim właśnie chciałbym być”4. Ludzie, którzy czuli się komfortowo na skrzyżowaniu humanizmu i technologii, pomogli innym nawiązać symbiotyczną więź z maszynami, stanowiącą rdzeń tej historii.

Podobnie jak wiele innych aspektów ery cyfrowej pomysł, że o innowacyjne rozwiązania najłatwiej na styku sztuki i nauki, nie jest nowy. Doskonały przykład tego, jak kreatywność rozkwita, kiedy umysł potrafi pogodzić nauki humanistyczne ze ścisłymi, stanowił Leonardo da Vinci. Einstein, kiedy utykał w pracach nad ogólną teorią względności, wyciągał skrzypce i grał Mozarta, aż odzyskał kontakt – jak to nazywał – z harmonią sfer.

Jeśli chodzi o komputery, to jest z nimi związana pewna postać historyczna, która choć nie cieszy się taką sławą jak da Vinci i Einstein, również uosabia zespolenie sztuk pięknych i nauki. Podobnie jak jej słynny ojciec ceniła romantyzm poezji. Jednak w odróżnieniu od niego dostrzegała też romantyzm matematyki i maszynerii. To od niej rozpoczyna się ta historia.