3 książki za 34.99 oszczędź od 50%
Za darmo

Przed Świtem

Tekst
Z serii: Wampiry, Upadła #1
Oznacz jako przeczytane
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

– Hej, amiga!

Spoglądając za siebie, Caitlin uświadomiła sobie, że stoi przed obskurnym sklepem monopolowym. Czterech obleśnych facetów siedziało na plastikowych krzesłach przed wejściem, pozornie nie zwracając uwagi na zimno, szczerząc się do niej, jakby była jakimś smakowitym kąskiem.

– Podejdź tu, mała! – krzyknął któryś.

Już sobie przypomniała.

132-ga ulica. To wiele wyjaśnia.

Szybko odwróciła się na pięcie i żwawo ruszyła boczną ulicą. Kilka razy oglądała się przez ramię, chcąc się upewnić, że nikt za nią nie idzie. Na szczęście, nikogo tam nie było.

Zimny, przeszywający wiatr stanowił dopełnienie podłej rzeczywistości, w której się znajdowała. Patrzyła na porzucone samochody, ścianę zamazane graffiti, druty kolczaste i kraty w oknach i nagle znowu poczuła się bardzo samotna. Ogarnął ją niepokój.

Wydawało się, że od domu dzielą ją lata świetlne, choć w rzeczywistości były to zaledwie trzy przecznice. Żałowała, że nie ma przy swoim boku przyjaciela, a jeszcze lepiej, Jonaha.

Zastanawiała się, jak zniesie te codzienne samotne powroty do domu. Po raz kolejny poczuła złość na swoją mamę. Jak ona mogła bez przerwy kazać jej się przenosić w te okropne miejsca. Kiedy to się wreszcie skończy?

Usłyszała dźwięk rozbijanej szyby.

Serce Caitlin zaczęło szybciej bić, gdy kontem oka dostrzegła ruch po drugiej stronie ulicy. Szła szybko z opuszczoną głową, ale kiedy podeszła bliżej, usłyszała krzyki i drwiący śmiech. Nie mogła nie zauważyć, co się tam dzieje.

Czterech dryblasów, po osiemnaście może dziewiętnaście lat, stało nad młodym chłopakiem. Dwóch z nich unosiło go za ramiona, podczas gdy trzeci bił go po brzuchu a czwarty okładał pięściami jego twarz. Dzieciak, może siedemnastoletni, wysoki, chudy i bezbronny, padł na ziemię. Dwóch chłopaków podeszło i kopnęło go w twarz.

Wbrew sobie, Caitlin patrzyła na to w osłupieniu. Była przerażona. Nigdy nie widziała czegoś podobnego.

Pozostali bandyci zrobili kilka kroków wokół swojej ofiary, a potem zaczęli okładać chłopaka ciężkimi kopniakami.

Caitlin przestraszyła się, że zakopią tego dzieciaka na śmierć.

– NIE! – krzyknęła.

Kiedy wymierzyli kolejny cios, rozległ się przerażający dźwięk. Nie był to jednak dźwięk łamanych kości, a raczej pękającego drewna. Caitlin dostrzegła, jak zbiry depczą niewielki instrument muzyczny. Przyjrzała się uważniej i zrozumiała, że to kawałki altówki leżą rozrzucone po całym chodniku.

Dłonią zakryła usta w przerażeniu.

– Jonah!?

Bez chwili namysłu, Caitlin przebiegła na druga stronę ulicy, prosto w grupę mężczyzn, którzy dopiero teraz zauważyli jej obecność. Na ich twarzach pojawiły się złowieszcze uśmiechy. Podeszła do ofiary i zrozpaczona upewniła się, że leży tam Jonah. Jego twarz była posiniaczona i cała we krwi. On sam był nieprzytomny.

Spojrzała na grupę napastników, jej gniew przerósł strach. Stanęła między Jonahem a nimi.

– Zostawcie go w spokoju! – krzyknęła.

Prawie dwumetrowy mięśniak stojący w środku zaczął się głośno śmiać.

– Bo co nam zrobisz? – zapytał niskim głosem.

Caitlin poczuła, jak jej świat zawirował i zdała sobie sprawę, że została mocno pchnięta na ziemię. Upadek na beton tylko trochę zamortyzowała rękami. Kątem oka dojrzała, jak jej dziennik przelatuje nad głowami, a luźne kartki unosi wiatr. Usłyszała rechot i zbliżające się do niej ciężkie kroki.

Serce wyrywało jej się z piersi, adrenalina uderzyła do głowy. W ostatniej chwili udało jej się podnieść i nie myśląc wiele, popędziła alejką, próbując ratować swoje życie.

Oni biegli tuż za nią.

W jednej z wielu szkół, do których chodziła, zaczęła trenować lekkoatletykę. Okazało się nawet, że jest w tym niezła. Właściwie to była najlepsza w całym zespole. Może nie na długich dystansach, ale na pewno w sprincie na sto metrów. Była nawet szybsza od większości facetów. Ten moment wywołał fale wspomnień.

Biegła, jakby od tego miało zależeć jej życie, a oni nie byli w stanie jej dogonić.

Caitlin spojrzała za siebie i z optymizmem stwierdziła, że zostawiła ich daleko w tyle. Teraz wystarczyło tylko skręcić we właściwą stronę.

Ulica, którą biegła, zaraz miała się skończyć i Caitlin musiała zdecydować, czy skręcić w prawo, czy w lewo. Jeśli chciała utrzymać dystans między nią a napastnikami, musiała dokonać szybkiego i ostatecznego wyboru. Nie było czasu sprawdzać, co dzieje się za każdym z zakrętów. Na oślep skręciła w lewo.

Modliła się, żeby to był dobry wybór. Musi się udać!

Serce jej zamarło, kiedy ostro skręcając w lewo, wbiegła prosto w zamknięta uliczkę.

Zły wybór.

Ślepy zaułek. Natychmiast podbiegła do ściany, szukając jakiejkolwiek drogi ucieczki. Uświadamiając sobie, że jej tu nie znajdzie, odwróciła się w oczekiwaniu na napastników.

Zdyszana patrzyła, jak chuligani wybiegają zza rogu prosto na nią. Pomiędzy ich sylwetkami dojrzała, że gdyby skręciła w prawo, byłaby już w domu bezpieczna. Jasne. Takie miała szczęście.

– Dobra, suko – wycedził przez zęby jeden z nich – teraz będzie bolało.

Wiedzieli, że odcięli jej jedyną drogę ucieczki, szli więc powoli w jej stronę, ciężko oddychając, szczerząc zęby i rozkoszując się wizją nadchodzącej jatki.

Caitlin zamknęła oczy i wzięła głęboki oddech. Podświadomie miała nadzieję, że Jonah ocknie się i jakimś cudem wyłoni się zza rogu, wszechmocny, gotowy ją uratować. Jednak kiedy otworzyła oczy, jego tam nie było. Byli za to ci bandyci. I to coraz bliżej.

Pomyślała o swojej mamie, o tym, jak jej teraz nienawidziła, o tych wszystkich miejscach, w których przyszło jej żyć. Pomyślała o swoim bracie – Samie. Myślała, jak jej Zycie będzie wyglądało, jeśli uda się jej wyjść z tego cało.

Całe życie przeleciało jej przed oczami. Myślała o tym, jak była traktowana. O tym, jak nie była przez nikogo rozumiana, o tym, jak nic nigdy nie szło po jej myśli. I cos w niej pękło.

Poczuła, że ma już dość.

Nie zasłużyłam na to!

I nagle to poczuła.

To był impuls, nigdy wcześniej czegoś takiego nie przeżyła. Zalała ją fala wściekłości, burząc krew w jej żyłach. Uczucie promieniowało z brzucha i ogarniało całe jej ciało. Czuła, że jej stopy wtapiają się w beton, jakby stawał się z nim jednością. Wtedy też poczuła pierwotną siłę, wzbierającą jak wzburzona rzeka, przepływającą przez jej nadgarstki, ręce, aż do ramion.

Caitlin wydała z siebie dziki ryk, który zaskoczył i przeraził nawet ją. Kiedy pierwszy chłopak podszedł do niej i swoją tłustą łapą złapał jej nadgarstek, obserwowała tylko, jak jej dłoń, jakby samoistnie, chwyta za nadgarstek atakującego o wykręca go do tyłu pod kątem prostym. Usłyszała jak jego nadgarstek, a następnie całe ramię, pękają w dół, a on wyje z bólu, padając na kolana.

Oczy trzech pozostałych chłopaków otworzyły się szeroko ze zdumienia.

Największy z trzech wyrostków natychmiast podbiegł do niej.

– Ty ku—

Zanim zdążył dokończyć, podskoczyła i wbiła obie nogi w jego pierś, fundując mu co najmniej trzymetrowy lot prosto w stos metalowych pojemników na śmieci.

Upadł w nie bez ruchu.

Pozostali spojrzeli po sobie przerażeni i zszokowani.

Caitlin zrobiła kilka kroków w ich stronę i poczuła napływ nieludzkiej siły. Warcząc, uniosła dwóch chłopaków (każdy z nich był od niej dwa razy większy) kilka centymetrów nad ziemię. Gdy wisieli tak w powietrzu, wykonała zamach i obiła ich o siebie nawzajem z nieprawdopodobną siłą. Obaj opadli na ziemię.

Caitlin stała tam, dysząc i pieniąc się z wściekłości.

Żaden z chłopaków się nie ruszał.

Nie poczuła jednak ulgi. Wręcz przeciwnie, chciała więcej. Więcej zbirów do walki. Więcej ciał, którymi mogłaby rzucać.

I chciała czegoś jeszcze.

Nagle doznała wizji, skupiła wzrok na ich wyeksponowanych szyjach. Wzrok nieprawdopodobnie jej się wyostrzył. Z miejsca, gdzie stała, widziała żyły pulsujące w każdym z gardeł. Chciała gryźć, by zaspokoić swój głód.

Nie rozumiejąc, co się z nią dzieje, odrzuciła głowę do tyłu i wydała z siebie nieziemski krzyk, odbijający się od budynków echem. To był pierwotny okrzyk zwycięstwa i niespełnionej wściekłości.

Był to krzyk zwierzęcia, które chciało więcej
PRZEMIENIONA
(Część 1 Wampirzych Dzienników)

W PRZEMIENIONEJ (Części 1 Wampirzych Dzienników) osiemnastoletnia Caitlin Paine zostaje wyrwana ze swego sympatycznego przedmieścia i zmuszona uczęszczać do niebezpiecznego liceum w Nowym Jorku, kiedy jej mama ponownie przeprowadza się do innego domu. Jedynym promykiem słońca w jej nowym otoczeniu staje się Jonah, nowy kolega z klasy, który natychmiast obdarza ją sympatią.


Zanim jednak ich miłość rozkwitnie, Caitlin uzmysławia sobie nagle, że się zmienia. Ogarnia ją nadludzka siła, nadwrażliwość na światło, pragnienie zaspokajania głodu – odczucia, których nie rozumie. Poszukuje odpowiedzi na pytania, co się z nią dzieje, a jej pragnienia zaprowadzają ją w niewłaściwe miejsce o niewłaściwej porze. Jej oczy otwierają się na ukryty świat, tuż pod stopami, kwitnący w podziemiach Nowego Jorku. Znajduje się pomiędzy dwoma niebezpiecznymi klanami, w samym środku wampirzej wojny.


W tym właśnie momencie Caitlin poznaje Caleba, tajemniczego i potężnego wampira, który przynosi jej ocalenie przed ciemnymi mocami. Jest mu potrzebna, gdyż musi mu pomóc i doprowadzić go do zaginionego legendarnego artefaktu. On zaś jest potrzebny jej, ponieważ ona pragnie poznać odpowiedzi i wymaga ochrony. Razem będą musieli odpowiedzieć na jedno istotne pytanie: kim był jej prawdziwy ojciec?


Jednakże, Caitlin uzmysławia sobie, że znalazła się między dwoma mężczyznami, że coś innego rodzi się między nimi dwojgiem: zakazana miłość. Miłość łącząca przedstawicieli dwóch ras, która narazi życie ich obojga na niebezpieczeństwo i zmusi do podjęcia decyzji, czy zaryzykować wszystko dla siebie nawzajem…

 

PRZEMIENIONA to idealna opowieść dla młodych czytelników. Morgan Rice zrobiła świetną robotę, budując niezwykły ciąg zdarzeń wokół tematu, który mógł okazać się typową opowieścią o wampirach. Orzeźwiająca i niepowtarzalna. PRZEMIENIONA zawiera klasyczne elementy spotykane w wielu paranormalnych powieściach dla młodego czytelnika. Część 1 Wampirzych Dzienników skupia się wokół jednej dziewczyny… jednej niezwykłej dziewczyny! PRZEMIENIONĄ czyta się łatwo, choć wydarzenia zmieniają się w wyjątkowo szybkim tempie… Dla wszystkich, którzy uwielbiają czytać łagodne romanse paranormalne. Zalecany nadzór rodzicielski.

–The Romance Reviews


PRZEMIENIONA zawładnęła moją uwagą od samego początku i do końca to się nie zmieniło… To historia o zadziwiającej przygodzie, wartkiej i pełnej akcji od samego początku. Nie ma tu miejsca na nudę. Margan Rice w sposób fantastyczny wciąga czytelnika w swoją opowieść. Z łatwością namawia go, by dopingował Caitlin i rozpaczliwie pragnął, by odniosła sukces w poszukiwaniu prawdy o sobie…. Nie mogę doczekać się drugiej części cyklu.

–– Paranormal Romance Guild


Posłuchaj cyklu Wampirze Dzienniki w formacie audio!
Książki Morgan Rice

OF CROWNS AND GLORY
SLAVE, WARRIOR, QUEEN (Część 1)

KRÓLOWIE I CZARNOKSIĘŻNICY
POWRÓT SMOKÓW (Część 1)
POWRÓT WALECZNYCH (Część 2)
POTĘGA HONORU (Część 3)
KUŹNIA MĘSTWA (Część 4)
KRÓLESTWO CIENI (Część 5)
NOC ŚMIAŁKÓW (Część 6)

KRĄG CZARNOKSIĘŻNIKA
WYPRAWA BOHATERÓW (Część 1)
MARSZ WŁADCÓW (Część 2)
LOS SMOKÓW (Część 3)
ZEW HONORU (Część 4)
BLASK CHWAŁY (Część 5)
SZARŻA WALECZNYCH (Część 6)
RYTUAŁ MIECZY (Część 7)
OFIARA BRONI (Część 8)
NIEBO ZAKLĘĆ (Część 9)
MORZE TARCZ (Część 10)
ŻELAZNE RZĄDY (Część 11)
KRAINA OGNIA (Część 12)
RZĄDY KRÓLOWYCH (Część 13)
PRZYSIĘGA BRACI (Część 14)
SEN ŚMIERTELNIKÓW (Część 15)
POTYCZKA RYCERZY (Część 16)
ŚMIERTELNA BITWA (Część 17)

TRYLOGIA O PRZETRWANIU
ARENA JEDEN: ŁOWCY NIEWOLNIKÓW (Część 1)
ARENA DWA (Część 2)

WAMPIRZE DZIENNIKI
PRZEMIENIONA (Część 1)
KOCHANY (Część 2)
ZDRADZONA (Część 3)
PRZEZNACZONA (Część 4)
POŻĄDANA (Część 5)
ZARĘCZONA (Część 6)
ZAŚLUBIONA (Część 7)
ODNALEZIONA (Część 8)
WSKRZESZONA (Część 9)
UPRAGNIONA (Część 10)
NAZNACZONA (Część 11)
OPĘTANA (Część 12)
O autorce

Powieści Morgan Rice zajmują pierwsze miejsce na liście najlepiej sprzedających się książek w rankingu USA Today. Jest autorką bestselerowej serii fantasy KRĄG CZARNOKSIĘŻNIKA, obejmującej siedemnaście części; bestselerowej serii WAMPIRZE DZIENNIKI, obejmującej jedenaście części (kolejne w przygotowaniu); bestselerowego cyklu TRYLOGIA O PRZETRWANIU, post-apokaliptycznego thrillera obejmującego dwie części (kolejna w przygotowaniu); oraz najnowszej serii fantasy KRÓLOWIE I CZARNOKSIĘŻNICY, składającej się z sześciu części. Powieści Morgan dostępne są w wersjach audio i drukowanej, w ponad dwudziestu pięciu językach.


Pisarka chętnie czyta wszelkie wiadomości od was. Zachęcamy zatem do kontaktu z nią za pośrednictwem strony www.morganricebooks.com, gdzie można dopisać swój adres do listy mailingowej, otrzymać bezpłatną książkę i darmowe materiały reklamowe, pobrać bezpłatną aplikację, otrzymać najnowsze, niedostępne gdzie indziej informacje, połączyć się poprzez Facebook i Twitter i po prostu pozostać w kontakcie.