Z anoreksją na pokładzie

Tekst
0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Dla większości ludzi najważniejszym

duchowym nauczycielem jest ich własny ból.

Ponieważ wszystko, przez co cierpimy,

wnosi do naszego życia świadomość.

Eckhart Tolle

Moje życie osobiste, relacja ze wspaniałym mężczyzną, rodzina, znajomi, marzenia, cele, plany – wszystko przestało istnieć, zupełnie się odizolowałam i odrzucałam jakąkolwiek pomoc. Plany i marzenia, które były w mojej głowie, ustąpiły miejsca myślom o jedzeniu, kaloriach i kontrolowaniu wagi.

Zastanawiając się teraz nad tym, jak bardzo się katowałam codziennymi ćwiczeniami i głodówką, mam ochotę podejść i przytulić tę zagubioną i niesamowicie wykończoną fizycznie i mentalnie dziewczynę. Powiedzieć jej, że jest piękna i mądra, a droga, którą wybrała, aby odnaleźć szczęścia, nie jest właściwa. Nie była to przyjemna alejka, lecz długa męcząca, pełna zakrętów wyboista trasa. Te wszystkie dziury i progi zwalniające zaprowadziły mnie do miejsca, w którym dzisiaj jestem. Teraz wiem, że jestem na drodze do szczęścia. Bardziej świadoma, ale cały czas w procesie nauki o swoim ciele i emocjach.

Drogi czytelniku, nie czekaj, aż ktoś ci powie miłe słowa, w tym momencie wstań, podejdź do lustra, spójrz głęboko w oczy osobie, którą widzisz, i powiedz głośno: Masz wszystko, czego potrzebujesz, żeby żyć pełnią życia i odczuwać szczęście!

Już to masz. Po prostu jeszcze tego nie czujesz,

bo twój umysł robi za dużo hałasu.

Eckhart Tolle

Ale do rzeczy, samolot musi się trzymać godzin rozkładu, więc powinniśmy się pośpieszyć, aby zdążyć na fascynującą podróż. Jednak na początek jest konieczne podstawowe wyjaśnienie, czym są zaburzenia odżywiania, aby porzucić błędne myślenie na ich temat.

Czym tak naprawdę są już wiele razy przeze mnie wspomniane zaburzenia odżywiania?

Zaburzenia odżywiania można określić jako wszelkie kompulsywne zachowania w obszarze żywienia. Spożywanie posiłków jest nieodłącznym elementem naszego życia, dotyczy każdej pojedynczej istoty na naszej planecie, zarówno myślącego człowieka, jak i małej mrówki, którą spotykamy pod naszymi stopami. Jednak gdy przez dłuższy czas w relację osoba–jedzenie wkrada się strach, panika oraz nieznana siła, która wywołuje u jedzącego niepożądane działania, np. wymioty, głodówki, regularne napady objadania – możemy wtedy mówić o zakłóceniu zdrowej relacji na linii człowiek–jedzenie.

Szacuje się, że ponad 70 milionów ludzi na świecie cierpi z powodu zaburzeń odżywiania3. W Stanach Zjednoczonych, co 62 MINUTY UMIERA jedna osoba z powodu zaburzeń odżywiania, a tylko 1 na 10 osób otrzymuje niezbędne leczenie4! Czyż nie jest to przerażające…

Mimo że mówię o odżywianiu, zależy mi, aby w tej książce wybrzmiało zdanie: „Zaburzenia odżywiania nie są schorzeniami, w których największą rolę odgrywa jedzenie!”. Chcę obalić tym samym pierwszy mit, który krąży w społeczeństwie i w który sama wierzyłam przez bardzo długi czas, dopóki nie musiałam stawić czoła temu prob­lemowi.

W zaburzeniach odżywiania

jedzenie nie odgrywa największej roli.

Zaburzenia jedzenia to poważna i skomplikowana grupa zaburzeń psychicznych. Zapewne wiele osób przeczyta to zdanie kilka razy nie dowierzając, gdyż choroby związane z tym zaburzeniem nie są kojarzone z grupą zaburzeń mentalnych. Jedzenie to tylko mała część procesu, w jaki zostaje uwikłana osoba cierpiąca. Problem tkwi zdecydowanie głębiej i nie jest widoczny na pierwszy rzut oka. Chora osoba poprzez jedzenie ujawnia to, co skrywa, to jak radzi sobie z emocjami, myślami, stresem czy presją otoczenia. Bardzo dużą rolę odgrywają tutaj tłumione emocje, traumy, doświadczenia, wyparte i skrywane jak najgłębiej, jednak nigdy niezapomniane przez nasze wspaniałe ciało, które pamięta wszystko. Zarówno okres niemowlęcy, jak i dorosłe wspomnienia, które również są zachowane w pamięci. Wszelkie emocje, które nie zostały przez nas przepracowane i zaakceptowane, sytuacje, które wciąż są bardzo żywe wewnątrz nas, doświadczenia, których nie potrafimy odpuścić i przebaczyć, mogą wybuchnąć zupełnie niespodziewanie, tak jak to było ze mną. Bardzo często nie jesteśmy świadomi tego, co drzemie w nas, wręcz przeciwnie staramy się zepchnąć wszystko jak najgłębiej i uciec w nowe projekty, wyzwania czy w pracę.

Emocje czy problemy są nieodłącznym elementem życia każdego z nas, więc w tym momencie mogę zaprzeczyć kolejny mit, bardzo popularny, mówiący, że choroby związane z zaburzeniami odżywiania są wyborem określanym jako swego rodzaju widzimisie (ileż razy ja to słyszałam!), fanaberia czy głupota osoby chorej. Negatywne komentarze osób nieświadomych powagi zaburzeń są pełne krytyki kierowanej pod adresem cierpiących i odbywających codziennie niesamowicie ciężką walkę o życie. Osoby nieświadome problemu bardzo często określają chorych jako winnych samym sobie. Co prowadzi do jeszcze większej frustracji, złości i bezsilności w walce z chorobą poprzez obarczanie się winą – niesłusznie.

Osoba cierpiąca na zaburzenia odżywiania

nie wybiera sobie tej przypadłości.

Każdy z nas czuje, przeżywa i doświadcza różnych sytuacji w życiu. Są wśród nich momenty szczęśliwe, kiedy emanujemy radością, uśmiechem i optymizmem, ale także pojawiają się wydarzenia, które przynoszą smutek, cierpienie, łzy i ból. Zdecydowana większość z nas akceptuje tylko te dobre wydarzenia i co za tym idzie pozytywne emocje, a te mniej przyjemne, często nazywane złymi, są wypierane ze świadomości – jednak nasze ciało je bardzo dobrze pamięta. Mimo że wydaje nam się, że ból sprzed kilku lat jest już zapominany i wyparty z ciała i świadomości.

Większość z nas, szczególnie w dzisiejszym zabieganym świecie, żyje na pełnych obrotach i nie potrafi zarządzać swoimi emocjami, które odgrywają kluczową rolę w życiu każdego. Często wydają nam się zapomniane. Jedni nieświadomie uciekają w alkoholizm, narkotyki czy inne uzależnienia, na przykład niewinnie spędzają niezliczone godziny przed komputerem, wpatrując się w kolejną świetną najczęściej pełną krwi i przemocy grę, aby nie stawić czoła emocjom, myślom oraz odczuciom. Inni w kuchni pochłaniają niezliczoną liczbę kalorii, aby później zwymiotować z poczucia winy lub wybierają siłownię i zadręczają się intensywnymi ćwiczeniami, nie chcąc przybrać na wadze kilku dodatkowych gramów, które w ich oczach zrujnowałyby im figurę.

Społeczeństwo najczęściej dopatruje się zaburzeń odżywiania – szczególnie anoreksji – u modelek i baletnic, ale choroba ta może dotyczyć każdego – chłopców, dziewczynek, mężczyzn, kobiet, osób z ciemnym czy jasnym kolorem skóry, bez względu na sytuację życiową, pozycję w pracy i relację z najbliższymi, ponieważ wszyscy odczuwamy emocje. Mamy głowy pełne myśli i dni wypełnione stresem, a jednocześnie powszechny dostęp do jedzenia. Wyprowadzam tym samym z kolejnego mylnego stwierdzenia, mitu dotyczącego zaburzeń odżywiania.

Zaburzenia odżywiania mogą dotyczyć

każdego bez wyjątku.

Najczęściej mijając osobę na ulicy nie pomyślałbyś, że może jej dotyczyć problem zaburzeń odżywiania. Osoby chore w początkowym stadium choroby lub w trakcie sukcesywnego leczenia funkcjonują normalnie, stawiając czoła codzienności – zajmują się domem, pracują, uczą się i potrafią świetnie maskować swoje problemy przed otoczeniem, a niekiedy także przed najbliższymi. Rodzina, znajomi zazwyczaj nie widzą nic złego w kolejnej próbie podjęcia przez osobę cierpiącą nowej diety cud czy codziennych godzinach spędzanych na siłowni. Wiele osób tłumaczy to najprościej „zdrowym stylem życia”. Jednak bardzo łatwo jest się w tym „zdrowym” i „fit” życiu pogubić i zacząć używać jedzenia oraz ćwiczeń jako mechanizmu radzenia sobie z nieprzepracowanymi, nękającymi nas emocjami i traumami z przeszłości. Należy tutaj obalić kolejny mit, z którym bardzo często się spotykam, że osoba cierpiąca na zaburzenia odżywiania ma bardzo niską wagę i jest koścista oraz bez problemu patrząc na nią, można rozpoznać zaburzenie. Często są to osoby, które mają BMI w normie i ich waga pokazuje wyższą, niż mogłoby się wydawać liczbę. Tylko 6% osób z zaburzeniami odżywiania ma niedowagę5.

Nie każda osoba z zaburzeniami

odżywiania ma niedowagę.

Otyłość, która stanowi również bardzo poważny problem w społeczeństwie, szczególnie wśród ludzi młodych i dzieci, jest także klasyfikowana jako zaburzenie odżywiania. Zdziwiony? – być może zaburzenie odżywiania dotyczy twojego partnera lub dziecka, które spędza czas na sofie przed telewizorem z paczką chipsów w ręce.

Warto następnym razem zatrzymać się i pomyśleć, zanim wypowiesz się, że zaburzenia odżywiania nie dotykają osób z twojego kręgu.

Nie zrozumcie mnie źle, używam cudzysłowu w poprzednich zdaniach, mówiąc o zdrowym i fit życiu, aby zaznaczyć, że nie każda osoba, która mówi o jedzeniu, diecie, ćwiczeniach, ma zaburzenia odżywiania. Jestem zwolenniczką zdrowego stylu życia, jednak z wyczuciem balansu między jedzeniem a aktywnością. Jak to osiągnąć? – kontynuować czytanie i wyciagnięć wnioski z moich doświadczeń oraz spróbować sprawdzonych sposobów, które mi pomogły w drodze do celu, jakim było pokonanie zaburzeń odżywiania. Podzielę się z nimi w dalszej części. Każdy jest inny i różne metody mogą mu pomagać, niekoniecznie te, z których ja korzystałam.

Największym problemem społeczeństwa, które krytykuje i wyraża błędne opinie pod adresem osób dotkniętych zaburzeniami odżywiania, jest brak podstawowej wiedzy. Jest ona kluczowa do zrozumienia powagi problemów tych chorób. Zaburzenia odżywiania wywołują negatywne skutki nie tylko dla zdrowia psychicznego, ale także w organizmie. Nieodpowiednio leczone lub w ogóle nieleczone prowadzą do poważnych konsekwencji zdrowotnych oraz bardzo często do śmierci. Kiedy ciało nie otrzymuje odpowiedniej ilości jedzenia bądź otrzymuje jego nadmiar, zaczyna tracić kontrolę nad podstawowymi czynnościami, do których jest stworzone, co prowadzi do szeregu zaburzeń fizycznych, takich jak zawał serca, co bezpośrednio zagraża życiu. Każdy z nas powinien być tego świadom i mieć podstawową wiedzę w tym zakresie, aby jak najszybciej zareagować, gdy w najbliższym otoczeniu pojawi się problem zaburzeń odżywiania. Mitem jest więc postrzeganie zaburzeń odżywiania jako nieistotnego problemu, wymyślonego przez specjalistów i media.

 

Zaburzenia odżywiania mogą doprowadzić do śmierci.

Pomiędzy 2000 a 2018 rokiem wskaźnik osób cierpiących na zaburzenia odżywiana wzrósł z 3,4 do 7,8%6. Od roku 1999 do 2006 wzrósł drastycznie odsetek osób hospitalizowanych ponad 18-krotnie7. Jednak w ostatnich latach widać znaczny wzrost. Statystyki są zdecydowanie bardzo wysokie, jeśli chodzi o liczbę zgonów osób borykających się z zaburzeniem odżywiania. Dane wskazują, że około 10% chorych na anoreksję umiera w wyniku powikłań, najczęściej związanych z układem krążenia lub w wyniku samobójstw, gdyż zaburzeniom odżywiania bardzo często towarzyszy depresja8.

Coraz bardziej powszechna jest dostępność do statystyk. Najprawdopodobniej związane jest to z coraz szerszą i dokładniejszą liczbą badań prowadzonych nad tym zagadnieniem oraz większą liczbą osób świadomych zagrożeń, jakie niosą ze sobą zaburzenia odżywiania. Powstaje wiele społeczności, organizacji (fundacje), które najczęściej są tworzone przez osoby, które pokonały zaburzenia odżywiania i chcą pokazać i pomóc innym w walce z tą chorobą. Zaburzenia odżywiania są także coraz częstszym tematem podejmowanych dyskusji na forach publicznych.

Obecnie zaburzenia odżywiania są diagnozowane na coraz większej grupie wiekowej. Stąd wiadomo, że nie dotyczą one tylko młodych ludzi – nastolatków, którzy przechodzą okres buntu. Jednak przyglądając się statystykom, należy przyznać, że osoby w wieku 15–19 lat są najbardziej narażone na zetknięcie się z opisywanym przeze mnie problemem. Prawdopodobnie wynika to z przemian fizycznych i psychicznych, jakich doświadczają na tym etapie życia, chcąc dopasować się do rówieśników oraz podołać presji ze strony najbliższych i mediów. Jednak doszukiwanie się zaburzeń odżywiania tylko u nastolatków jest zupełnie błędne, to mit krążącym w społeczeństwie.

Zaburzenia odżywiania nie dotyczą tylko

nastolatków i ludzi młodych.

Zaburzenia odżywiania dotykają coraz młodsze dzieci. Badania pokazują, że dziewczynki już w pierwszych klasach szkoły podstawowej nie ukrywają, że chciałyby być szczuplejsze, a ponad 80% 10-latków boi się przytyć9. Jednak coraz częściej badacze spotykają się z osobami, których dotyka ten problem w późniejszych latach życia – około 40.–50. roku życia. W starszym wieku pacjenci, którzy zgłaszają się po pomoc, dotknięci są najczęściej problemem otyłości, zdecydowanie mniej osób leczonych w tym wieku cierpi z powodu anoreksji czy bulimii, dwóch najczęściej rozpoznawalnych schorzeń.

Na choroby związane z zaburzeniami odżywiania najczęściej zapadają kobiety, zdecydowanie mniejszy odsetek dotyczy mężczyzn10. Wynika to najprawdopodobniej z faktu, że kobiety dużo częściej zwracają uwagę na swoje odbicie w lustrze i cyferki na wadze. Kiedy dla mężczyzny wzrost wagi i masy mięśniowej jest powodem do radości, dla wielu pań wręcz przeciwnie – wpadają w panikę i za wszelką cenę chcą zbić tkankę tłuszczową, często zapominając, że jest ona nam niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. U mężczyzn zdecydowanie częściej pojawia się problem z kompulsywnym objadaniem niż z próbą głodówki, aby pozbyć się nadmiaru kilogramów.

Największą liczbę osób zmagających się z zaburzeniami odżywiania możemy zaobserwować w krajach dobrze rozwiniętych, gdzie rozwój społeczno-gospodarczy utrzymuje się na wysokim poziomie. W państwach tych dostęp do żywności wszelkiego rodzaju, najczęściej przetworzonej, jest niczym specjalnym. Idąc do sklepu, nie zastanawiamy się nawet, jakie wielkie mamy szczęście, że możemy kupić świeże pieczywo czy warzywa. Może częściej powinieneś się zatrzymać i pomyśleć, jakim jesteś szczęściarzem, mając na wyciągnięcie ręki takie „skarby”. Dostępność wszelkiego rodzaju żywności nawet z drugiego końca świata i siedzący tryb życia często prowadzą do upośledzonych zachowań związanych z jedzeniem. Problem zaburzeń odżywiania jest zdecydowanie mniej odnotowywany w biednych krajach. Narasta natomiast w krajach, w których wzrasta dobrobyt i polepsza się sytuacja gospodarcza11.

Zaburzenie odżywiania jest schorzeniem, które można wyleczyć. Często pojawiającym się mitem w opinii publicznej jest mylne przekonanie, że osoby doświadczające zaburzeń odżywiania nigdy nie wrócą do pełni zdrowia fizycznego i przez całe życie będą się borykać z tym schorzeniem. Jestem na to dobrym przykładem, gdyż moje aktualne wyniki badań potwierdzają, że moje ciało jest zdrowe.

Jest możliwe całkowite wyleczenie zaburzeń odżywiania.

Zapewne pierwszymi skojarzeniami, jakie się pojawią w głowach na hasło chorby związane z zaburzeniami odżywiania, są anoreksja i bulimia. Jednak zaburzenia odżywiania dotyczą dużo szerzej grupy schorzeń. Również bardzo poważnych i niosących poważne konsekwencje zdrowotne. Bardzo ważne jest, aby ich nie lekceważyć, tylko być świadomym ich istnienia i podjąć leczenie jak najszybciej, aby jak najszybciej wrócić do pełni zdrowia i radości z życia.

Najpopularniejszymi rozpoznawalnymi przez specjalistów chorobami oraz schorzeniami związanymi z zaburzeniami odżywiania są:

1. Anoreksja

Jadłowstręt psychiczny, który jest głównym tematem mojej książki.

2. Bulimia – żarłoczność psychiczna

Osoby cierpiące na bulimię charakteryzują częste, kompulsywne napady głodu, prowadzące do niekontrolowanego spożywania dużej liczby kalorii w krótkim czasie. Napady mogą zdarzać się regularnie lub pod wpływem czynników sprzyjających, np. stresujący dzień lub ważne wydarzenie. Po ataku wilczego głodu oraz ustaniu napięcia emocjonalnego osoba cierpiąca doświadcza wyrzutów sumienia, które najczęściej skłaniają chorego do wywołania wymiotów, zastosowania środka przeczyszczającego czy podjęcia kilkudniowej głodówki. Bulimia występuje zdecydowanie częściej niż anoreksja i jest dobrze maskowana przez chorych.

3. Ortoreksja

Obsesyjne kontrolowanie jakości spożywanego jedzenia, z koncentracją tylko i wyłącznie na zdrowych produktach. Celem ortoreksji nie jest pozbycie się zbędnych kilogramów, a zachowanie dobrego wyglądu za wszelką cenę.

Wrócę do tego zagadnienia w dalszej części książki.

4. Pregoreksja

Jest to termin dość nowy, zaburzeniem tym określa się kobiety, które ograniczają spożywanie pokarmów, stosują głodówki, podejmują intensywne ćwiczenia fizyczne, aby ograniczyć przybieranie na wadze w czasie ciąży. Jest to bardzo niebezpieczne schorzenie, nie tylko dla kobiety spodziewającej się potomstwa, ale także dla dziecka, któremu konieczne jest do rozwoju dostarczenie potrzebnych witamin i składników mineralnych przez matkę.

5. Otyłość

Najbardziej znane w środowisku zaburzenie, przez Światową Organizację Zdrowia nazywane epidemią naszych czasów. Charakteryzuje się zwiększoną masą ciała, wynikającą z nadmiaru tkanki tłuszczowej. Otyłość jest bezpośrednią przyczyną wielu chorób m.in. serca, cukrzycy oraz nowotworów. Problem ten dotyka ludzi w każdym wieku, WHO przedstawia, że ponad 1,6 miliarda ludzi na świecie ma problem z nadmiarem wagi, a 522 miliona z otyłością12. Należy pamiętać, że nadwaga i otyłość nie są równoznaczne.

6. Bigoreksja – dysmorfia mięśniowa

Najbardziej narażeni są młodzi mężczyźni, którzy podejmują obsesyjne próby trenowania swojego ciała, aby uzyskać zarysowane mocne mięśnie. Skupiają się nie tylko na przybieraniu na wadze, ale przede wszystkim na obwodach masy mięśniowej. Poświęcają przeważającą część dnia na przestrzeganiu rygorystycznego planu treningowego, jedzeniu odpowiedniej ilości kalorii oraz przyjmowaniu suplementów i leków, co prowadzi do pogorszenia relacji z najbliższymi i zaniedbania pracy.

7. Zespół jedzenia nocnego

Największe łaknienie chorzy obserwują w godzinach nocnym, natomiast rano zupełny brak apetytu. Jest to często powiązane z otyłością, występuje też u osób borykających się z bezsennością, ale nie tylko. Chorzy często nie pamiętają nocnego objadania się. Schorzenie to jest związane z zaburzeniem rytmu dobowego.

8. Jedzenie emocjonalne

Pojawia się najczęściej w momentach bardzo stresujących lub po zdarzeniach, które wywołały silne emocje. Najczęściej pod wpływem stresu osoba zjadła bardzo dużą ilość jedzenia, kiedy problem ten pojawia się regularnie, może prowadzić do otyłości.

9. Neofobia żywieniowa

Najczęściej dotyka małe dzieci oraz osoby starsze. Polega na wybiórczym, selekcyjnym wybieraniu produktów, które lądują na talerzu. Pojawia się niechęć do wszelkich nowych smaków oraz brak chęci próbowania nowych potraw. U dzieci zazwyczaj jest to okresem przejściowym i nie jest konieczne leczenie.

Polscy specjaliści diagnozując choroby i schorzenia związane z zaburzeniem odżywiania posługują się klasyfikacją opracowaną i przyjętą przez WHO – Międzynarodową Klasyfikacją Chorób.

Po zapoznaniu się pokrótce z chorobami dotyczącymi zaburzeń odżywiania oraz najczęściej pojawiającymi się opiniami i stereotypami jesteś bardziej świadomy powagi tego problemu, jeśli nadal uważasz, że zaburzenia odżywiania są nieistotną kwestią, która powinna być pomijana i przemilczana, wróć do początku i przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, obalone przez mnie podstawowe mity. Podróż się dopiero zaczyna…

Myślę, że po przytoczeniu kilku podstawowych faktów wzbudziłam taką samą ciekawość, jaka pojawia się w głowach na samą myśl o podróży i odkryciu nowego zakątka na ziemi. Mając już jakiś ogólny zarys tego, czego chcemy – góry, morze, może dzika dżungla lub sawanna… Próbujemy znaleźć więcej informacji, często pytamy znajomych, co polecają, lub idziemy do biura podróży po konkretną propozycję.

Najważniejsze, żebyś słuchał włanego serca i ciała. Dzięki temu dowiesz się, czego ty chcesz, a nie znajomy, który rekomenduje ci wczasy na rajskiej i gorącej wyspie. Prawdopodobnie zagubiony we własnych myślach i pędzącym świecie nawet nie wiesz, że spędzając ostatnie wakacje w podobnym miejscu, powiedziałeś sobie, że następnym razem wybierzesz miejsce o chłodniejszym klimacie. Może warto zdecydować się na miejsce, które nie jest zbyt oblegane przez turystów, mogę zdradzić, że takie miejsca są najciekawsze i przynoszą najlepsze wspomnienia i lekcje. Zaufaj sercu, odrzuć rozsądny głos i daj się ponieść chwili, bo ta chwila to twoje szczęśliwe życie, którego szukasz.

Nie czytaj zbyt dużo informacji na temat miejsca, gdzie się udajesz, to nie jest konieczne, gdyż każdy ma inną percepcję rzeczywistości, nie trzeba posługiwać się zapożyczoną od znajomego czy opisem na stronie internetowej, a wykreować własną.

Wszystko, co słyszymy,

jest opinią, nie faktem.

Wszystko, co widzimy,

jest punktem widzenia, nie prawdą.

Marek Aureliusz

Podróż czy lot samolotem każdy może zorganizować. Szczególnie dziś, gdy linie lotnicze oferują tanie bilety last minute. Niezależnie od wieku, płci czy sytuacji materialnej zaryzykuj i wybierz się w swój pierwszy lot. Który może się okazać dużo cenniejszy niż te kilka tysięcy odłożone na czarną godzinę. Widoki, doświadczenia i ludzie mogą się okazać bezcenną pamiątką z wyprawy. Jeśli już nie raz leciałeś samolotem, to wiesz, że każdy lot jest inny. Nawet odwiedzając stare, dobrze już znane miejsca, możesz odkryć nowe uliczki, które kryją coś nowego.

Tak samo jest z tą książką. Dzięki niej – być może – znajdziesz coś, co pewnego dnia pozwoli ci pomóc lub lepiej zrozumieć najbliższego, który zmaga się z tym schorzeniem, a być może sam unikniesz pułapek, które prowadzą do zaburzeń odżywiania.

Jeśli znasz ból, jakim jest walka z zaburzeniami odżywiania, kontynuuj, bo chcę ci pokazać, że mimo turbulencji jesteś w stanie bezpiecznie wylądować i ponownie cieszyć się życiem i smakiem sernika bez obsesyjnego liczenia kalorii.

1 https://www.cnbc.com/2017/12/07/boeing-ceo-80-percent-of-people-never-flown-for-us-that-means-growth.html#:~:text=%22Less%20than%2020%20percent%20of,flight%2C%20believe%20it%20or%20not (dostęp: 7.12.2017)

2 https://www.singlecare.com/blog/news/eating-disorder-statistics/ (dostęp: 21.01.2021)

 

3 https://www.ndsu.edu/fileadmin/counseling/Eating_Disorder_Statistics.pdf

4 http://eatingdisorderscoalition.org.s208556.gridserver.com/couch/uploads/file/white-house-parity-task-force_eating-disorders-follow-up_10–11–2016.pdf 11.10.2016

5 https://anad.org/get-informed/about-eating-disorders/eating-disorders-statistics/

6 https://www.singlecare.com/blog/news/eating-disorder-statistics/

7 Zhao, Y., and Encinosa, W. Hospitalizations for Eating Disorders from 1999 to 2006. HCUP Statistical Brief #70. April 2009. Agency for Healthcare Research and Qua­lity, Rockville, MD.

8 https://terapiacentrum.pl/anoreksja

9 https://anad.org/get-informed/about-eating-disorders/eating-disorders-statistics/

10 https://www.singlecare.com/blog/news/eating-disorder-statistics/

11 http://www.phie.pl/pdf/phe-2007/phe-2007–3-254.pdf

12 https://www.prawo.pl/zdrowie/ponad-2-miliardy-ludzi-na-swiecie-ma-nawage-lub-otylosc,237916.html 15.04.2017

To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?