Wsparcie dla dorosłych córek narcystycznych matekTekst

0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

DZIESIĘĆ ŻĄDEŁ

1. Stale próbujesz zdobyć miłość, uwagę i akceptację matki, ale nigdy nie udaje ci się do końca jej zadowolić. Zarówno małe, jak i duże dziewczynki chcą przypodobać się swojej mamie i czuć jej akceptację. Już od najwcześniejszych chwil dzieci potrzebują uwagi, miłości i akceptacji. Ale akceptacja musi wiązać się z tym, kim naprawdę są, a nie z tym, czego oczekują od nich rodzice. Tymczasem narcystyczne matki są bardzo krytyczne wobec swoich córek i nie akceptują ich takimi, jakie są.

• Gdyby przy Madison Avenue szukano wzorów na reklamę dla córek narcystycznych matek, moja klientka Jennifer dostarczyłaby doskonałego materiału. Podczas naszego pierwszego spotkania powiedziała mi, że miała ochotę stanąć na ulicy z transparentem „Podejmę pracę za miłość”. Jennifer pamięta, że zawsze bardzo starała się zadowolić swoją matkę, a jedno ze wspomnień z dzieciństwa było szczególnie wymowne. Pewnego dnia podczas zakupów zobaczyła, że mamie spodobała się wyszywana cekinami torebka. Obiecała sobie, że ją dla niej zdobędzie, mimo że miała dopiero osiem lat, a torebka była droga. Tygodniami oszczędzała na szkolnych posiłkach i wreszcie zebrała dość pieniędzy, by kupić elegancką torebkę. Zapakowała ją w śliczny czerwony papier i zachowała jako niespodziankę pod choinkę. W dzień Bożego Narodzenia z niecierpliwością oczekiwała reakcji mamy na prezent, ale została zdruzgotana, gdy mama oskarżyła ją o kradzież i rzuciła w nią przez cały pokój torebką, krzycząc: „Nie chcę prezentu od złodziejki!”.

• Mindy określa się mianem „bałaganiary”, a matkę nazywa „typem analno-retencyjnym – wielbicielką nieustannego sprzątania”. Opowiedziała mi: „Przez lata próbowałam utrzymywać porządek, aby zyskać jej akceptację, ale ja po prostu nie jestem taka jak ona. U mnie dominuje prawa półkula. Próbuję utrzymywać czystość i porządek, ale bałagan pojawia się niezależnie od moich wysiłków. Jestem kreatywna, a jej się to nie podobało. Teraz mam pięćdziesiąt lat, ale i tak kiedy mnie odwiedza, nie może się powstrzymać przed wyrażaniem dezaprobaty na widok gazet na podłodze w pokoju dziennym”.

• Lynette nigdy nie mogła zdobyć akceptacji matki, która była uznaną pianistką. Córka chciała jej dorównać, ale pomimo wieloletniej nauki i dawania recitali nie dorastała do oczekiwań matki. „Mama nadal parska, gdy zdarzy mi się popełnić błąd”. Lynette miała nadzieję, że może wybór narzeczonego spotka się z akceptacją. „Gdy poznałam przyszłego męża, pomyślałam sobie: niech no tylko go pozna, na pewno jej się spodoba i będzie zadowolona, że go wybrałam. Miałam nadzieję, że się nim zachwyci i w ten sposób wreszcie zyskam jej akceptację. Ale w dniu, w którym go przedstawiłam, zapytała mnie na osobności, czy naprawdę uważam go za uroczego, bo jej zdaniem jest dość nieokrzesany i wcale nie tak wyrafinowany, jak sobie wyobrażała”.

• Bridget pamięta, że dawała mamie prezenty, by okazać swą miłość. Szczególnie zasmuciła ją plakietka z napisem „Najlepsza Mama na Świecie”, którą jej podarowała. „Zupełnie się jej nie spodobała. Powiesiła ją na krótki czas, ale potem ją zdjęła i oddała mi, mówiąc, że nie pasuje do nowego wystroju kuchni. Po jakimś czasie dałam za wygraną”.

2. Dla twojej matki ważniejsze jest to, jak sprawy wyglądają z jej punktu widzenia, niż to, jak ty je odczuwasz. „Znacznie lepiej jest dobrze wyglądać niż dobrze się czuć” mogłoby być mantrą narcystycznej matki. To, by dobrze wypadać w oczach znajomych, rodziny czy sąsiadów, liczy się dla niej bardziej niż rzeczywiste samopoczucie. Narcystyczna matka postrzega cię jako przedłużenie własnej osoby i jeśli ty dobrze się prezentujesz, to ona także. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się, że zależy jej na tobie, to tak naprawdę chodzi tylko o nią i wrażenie wywierane na innych. To, jak wyglądasz i jak się zachowujesz, ma dla niej znaczenie tylko dlatego, że odbija się na jej chwiejnym poczuciu własnej wartości. Jeśli nie jesteś na świeczniku i inni cię nie widzą, automatycznie stajesz się mniej widoczna i dla niej. Niestety twoje odczucia wcale jej nie obchodzą.

• 28-letnia Constance opowiadała mi: „Moja matka jest obecna w każdym skrawku mojego życia: czy jestem dość szczupła, w co się ubieram, czy mam odpowiedni kolor włosów, jak przebiega moja praca zawodowa. Nigdy nie byłam gruba, ale zaczęła mi podawać środki odchudzające, gdy miałam dwanaście lat, a gdy miałam piętnaście, zaczęła mi robić makijaż, tłumacząc, że „mężczyźni zostawiają kobiety, które się zaniedbują”. Gdy próbuję się nie zgadzać z jej gustem, krytykuje mnie i poniża. Nawet teraz, gdy jestem dorosła, kiedy jadę do domu, staram się wyglądać tak, żeby jej to odpowiadało. Głodzę się przez dwa tygodnie przed wizytą, żebym była dość szczupła.

• Gladys przypominała sobie chwile w dzieciństwie, gdy jej matka próbowała być dla niej dobrą mamą. „Ale nie była w stanie mnie objąć i przytulić. Kiedyś odpadłam w kwalifikacjach do szkolnego przedstawienia i byłam tym strasznie przygnębiona. Potrzebowałam, żeby mnie po prostu przytuliła. Myślę, że jej też było przykro, ale nie była w stanie mi współczuć. Zamiast tego zrobiła coś zupełnie dziwacznego. Kupiła mi lakierowane kozaczki i z dumą oznajmiła, że nawet jeśli źle czuję się w środku, przynajmniej będę mogła dobrze wyglądać następnego dnia w szkole. Teraz zastanawiam się, czy to nie ona tak naprawdę wstydziła się, że nie dostałam roli”.

3. Matka jest o ciebie zazdrosna. Matki są zwykle dumne ze swoich dzieci i pragną, by błyszczały. Ale narcystyczna matka może postrzegać córkę jako zagrożenie. Mogłaś zauważyć, że ilekroć odwracałaś od matki uwagę otoczenia, czekała cię za to jakaś kara, zemsta czy upokorzenie. Narcystyczna matka może być zazdrosna o córkę z wielu powodów – jej wyglądu, stanu posiadania, osiągnięć, wykształcenia czy nawet relacji z ojcem. Zazdrość ta jest szczególnie bolesna dla córki, gdyż wiąże się z nią sprzeczny przekaz: „Radź sobie w życiu dobrze, tak żeby mama była z ciebie dumna, ale nie za dobrze, żebyś jej nie przyćmiła”.

• Samantha zawsze była drobnej budowy. Mówiła, że większość członków jej rodziny ma nadwagę, w tym jej matka, która jest wręcz otyła. Gdy Samantha miała 22 lata, matka wyrzuciła wszystkie jej ubrania z szafy na podłogę, krzycząc: „Kto to widział, żeby w tych czasach nosić rozmiar 34? Co ty sobie w ogóle wyobrażasz? Pewnie masz anoreksję i trzeba zacząć cię leczyć!”.

• 32-letnia Felice opowiedziała mi: „Moja matka zawsze chciała, żebym była ładna, jednak nie zbyt ładna. Miałam wąziutką talię, ale jeśli zakładałam pasek, który ją podkreślał, mówiła, że wyglądam jak dziwka”.

• Mary ze smutkiem stwierdziła: „Mama mówi mi, że jestem brzydka, ale jednocześnie oczekuje, że przebywając wśród ludzi, będę wyglądać olśniewająco! Miałam nominację do tytułu Homecoming Queen w liceum i matka przed przyjaciółkami okazywała, że jest z tego dumna, ale mnie ukarała. Powstał taki wariacki przekaz: prawdziwa ja jestem brzydka, ale w świecie powinnam ze wszystkich sił udawać, że jest inaczej. Wciąż tego nie rozumiem”.

• Gdy Addie była w szkole średniej, myślała o zostaniu modelką; zaczęła zbierać informacje na temat szkół dla modelek i różnych szkoleń. W pobliskim centrum handlowym zdobyła zlecenia na pracę modelki i była bardzo przejęta, że będzie mogła robić to, o czym marzy. Jednak zazdrość matki pokrzyżowała te plany. Matka wyszukała w internecie konkursy piękności dla kobiet po czterdziestce i poprosiła Addie, by ją zarejestrowała. Addie to zrobiła, a matka wygrała w jednym turnieju. Tamtego roku wysyłała do wszystkich swoich krewnych i znajomych kartkę świąteczną przedstawiającą ją na konkursie, z adnotacją, że nigdy nie jest za późno na realizowanie swych marzeń. Addie nic matce na ten temat nie powiedziała, ale w głębi duszy była rozczarowana i skrępowana. Nie kontynuowała starań o realizację swojego marzenia, bo czuła, że rywalizacja z matką będzie dla niej zbyt trudna. Komentując ten incydent w trakcie terapii, powiedziała ze smutkiem: „Niestety, mnie to [realizowanie marzeń] nie dotyczyło”.

• 50-letnia Laura była najmłodszym dzieckiem w rodzinie i miała bliską więź z ojcem. „Ale mama nie chciała, bym spędzała z nim za dużo czasu. Miałam wrażenie, że jest zazdrosna o naszą bliskość, bo uwaga wszystkich musiała zawsze skupiać się na niej. Mówiła: «Kochasz tylko ojca, a mnie nie. Dla niego byś wszystko zrobiła»”. Myślę, że matka Laury chciała w ten sposób wyrazić własne poczucie zagrożenia uwagą okazywaną przez męża córce, a nie jej. Laura powiedziała mi, że matka kiedyś zaczęła rzucać w nich kamykami, gdy z ojcem sadzili kwiaty w ogrodzie.

4. Matka nie wspiera twoich zdrowych sposobów ekspresji siebie, zwłaszcza jeśli są one niezgodne z jej potrzebami lub jej zagrażają. W trakcie rozwoju dzieci potrzebują doświadczać nowych wrażeń i uczyć się decydowania, co im się podoba, a co nie. To jeden z elementów rozwoju poczucia tożsamości. Narcystyczne matki kontrolują zainteresowania i aktywność dzieci tak, aby dotyczyły one tego, co matki uważają za interesujące, nieabsorbujące lub niezagrażające. Nie zachęcają córek do podążania za tym, czego same chcą lub potrzebują. Może to przekładać się nawet na decyzję o tym, czy córka powinna mieć własne dzieci.

• W filmie Czułe słówka córka oznajmia rodzinie podczas obiadu, że jest w ciąży. Matka z krzykiem zrywa się od stołu i wybiega z pokoju, mówiąc, że nie jest gotowa na zostanie babcią. Wyraźnie ciąża córki jest sprawą, która w większej mierze dotyczy jej niż córki2.

• Podobnie u Jeri zdolność wyrażania siebie została ograniczona przez niezdolność matki do wykraczania poza własne potrzeby. Jeri była uzdolniona artystycznie i już w trzeciej klasie zaczęła zbierać nagrody za prace plastyczne. Jeden z namalowanych obrazów zapewnił jej później nawet stypendium w szkole rysunku. Okazało się jednak, że Jeri nie mogła z niego skorzystać, bo – jak mówi – „mojej matce nie chciało się mnie wozić na zajęcia. Uważała, że to zawracanie głowy”.

 

• Ruby marzył się udział w różnych zajęciach pozalekcyjnych, ale gdy zdobyła główną rolę w przygotowywanym w szkole musicalu, matka była wściekła. „Nie masz dość czasu na chodzenie na próby! Nie będziesz mogła zrobić w domu wszystkiego, co do ciebie należy” – krzyczała na nią. Codziennie przed odrabianiem lekcji Ruby musiała wykonywać różne prace domowe, nie miała więc wolnego czasu na nauczenie się roli. Przez cały okres przygotowywania przedstawienia matka piętrzyła przed nią dodatkowe trudności, ale kiedy nadeszła premiera, a Ruby mimo wszystko świetnie wypadła, matka zorganizowała wielkie przyjęcie dla swoich przyjaciół, aby uczcić „moją córkę, gwiazdę”. Nie zaprosiła jednak żadnych znajomych Ruby i zapomniała ją pochwalić.

• Sukces córki może jawić się matce jako tak wielkie zagrożenie, że nie bierze ona nawet udziału w uroczystym zakończeniu nauki swojego dziecka w szkole czy na uniwersytecie. Maria mówiła mi, że jej mama usprawiedliwiała przed nią swoją nieobecność tym, że było tego dnia zbyt gorąco. Córki to nie zaskoczyło. Matka nie przekazała jej nic ze spadku pozostawionego przez ojca. Wydała wszystko na własne potrzeby, choć ojciec w testamencie zapisał córce określoną kwotę przeznaczoną na zdobycie wykształcenia. „Musiałam ciężko pracować, żeby skończyć studia, nie dostałam od niej ani grosza” – powiedziała Maria.

5. W waszej rodzinie wszystko kręci się wokół mamy. Co prawda, stwierdzenie, że „wszystko kręci się wokół mamy”, jest centralnym motywem tej książki, ale postanowiłam uwzględnić to żądło na liście, by pokazać konkretne przejawy tej tendencji w relacjach matki z córką. Narcystyczne matki są tak zaabsorbowane sobą, że nie zdają sobie sprawy, jak wpływa to na innych ludzi, a zwłaszcza ich dzieci. Moja matka ostatnio dostarczyła mi pięknej ilustracji tego mechanizmu, ale tym razem potrafiłam sobie poradzić. Gdy kończyłam pracę nad tą książką i byłam w stresie w związku z nadchodzącym terminem oddania maszynopisu, mama zażyczyła sobie, żebym odwiedziła ją i ojca w ich nowym domu. Domagała się tego, chociaż widzieliśmy się całkiem niedawno i wyjaśniłam jej, że jestem bardzo zajęta, godząc pisanie z normalną praktyką terapeutyczną. Jasno wyraziłam, że wolałabym odwiedzić ich po zakończeniu kolejnego etapu pracy nad książką. Odpowiedziała mi: „Każdy z nas ma różne cele do zrealizowania i czasem nie wszystko się udaje. Powinnaś w końcu zacząć robić rzeczy, które robią zwyczajni ludzie”. Innymi słowy, to nieważne, że w moim życiu dzieje się w tym momencie coś ważnego. Ważne było to, czego ona sobie życzyła – żebym przyjechała. W przeszłości zrobiłabym dokładnie to, czego oczekiwała, niezależnie od konsekwencji osobistych, zawodowych czy finansowych. Dzięki Bogu za uzdrowienie! Tym razem dzielnie się trzymałam i powiedziałam jej, że przyjadę, gdy będę mogła.

• Sophie poczuła znaczną ulgę po wizycie u lekarza z powodu depresji, która ciągnęła się od miesięcy i zaburzała jej codzienne funkcjonowanie. Lekarz zapisał jej odpowiednie leki i Sophie po raz pierwszy od dłuższego czasu zyskała nadzieję, że niedługo może poczuć się lepiej. Powiedziała matce, że będzie zażywać prozac, i pokazała jej lek. Matka wyszarpnęła jej fiolkę z rąk i wysypała tabletki, mówiąc: „Jak możesz mi to robić? Czy byłam dla ciebie złą matką?”.

• Zasada „wszystko kręci się wokół mamy” często uzewnętrznia się w ewidentnych przejawach rywalizacji matki z córkami. Matka Penny domagała się bycia w centrum uwagi, mimo że to córka wychodziła za mąż i to jej należało się zainteresowanie. „W pobliskim sklepie wypatrzyłam piękny srebrny zestaw – cukiernicę i dzbanuszek do mleka. Powiedziałam rodzinie, że zamierzam kupić je z pieniędzy otrzymanych w prezencie ślubnym. Kiedy poszłam tam w następnym tygodniu, okazało się, że zestaw został sprzedany. Pomyślałam sobie «trudno» i zapomniałam o sprawie aż do Bożego Narodzenia, kiedy otwieraliśmy prezenty. Okazało się, że matka dostała ten komplet od ojca; posłała go do sklepu zaraz po tym, jak podzieliłam się z rodzicami swoimi planami. A potem na dodatek posłużyła się tym kompletem, aby przyćmić mnie podczas przedślubnego przyjęcia. Na południu Stanów Zjednoczonych jest taki zwyczaj, że parę dni przed ślubem wydawany jest podwieczorek, na którym pokazuje się prezenty ślubne. Matka zorganizowała konkurencyjną wystawę na osobnym stoliku i powiedziała: «Chodźcie tutaj i popatrzcie, jaki mam piękny zestaw do herbaty». Nie zdawała sobie sprawy z tego, jak ta rywalizacja na mnie wpływała”. Matka Penny nie szczędziła wysiłków, żeby udowodnić, że to wokół niej wszystko się kręci.

• Matka Patricii jest z Nowego Jorku i mówi z charakterystycznym nowojorskim akcentem. „Zawsze, gdy nie ma ochoty rozmawiać ze mną o czymś, bo tak naprawdę interesuje ją tylko ona sama, spogląda na mnie w specyficzny sposób, rzuca nowojorskie What eva’ (wszystko jedno) i zaczyna diatrybę na temat swojej sytuacji czy uczuć”. Ta fraza matki Patricii skutecznie kończy sprawę.

• Narcystyczne matki potrafią w swoisty sposób interpretować także zachowania niemowląt. W filmie Wizyta u April matka (Patricia Clarkson) mówi, jak bardzo nie znosi swojej córki April (Katie Holmes). „Gryzła mnie w piersi, gdy ją karmiłam”3. Możemy sobie tylko wyobrażać, jak kilkumiesięczne niemowlę odpowiada: „Och, mamusiu, przecież nie chciałam, byłam taka malutka!”.

6. Twoja matka jest niezdolna do empatii. Brak empatii to sztandarowa cecha narcystycznych matek. Córka wychowywana przez niezdolną do empatii matkę ma poczucie, że jest nieważna; jej uczucia nie są traktowane jako istotne. Gdy to się przydarza małej dziewczynce, nastolatce, a nawet dojrzałej kobiecie, często daje za wygraną i przestaje opowiadać o sobie czy wręcz zwracać uwagę na własne uczucia.

• Alice była bardzo przygnębiona rozwodem. Matka ciągle wypytywała ją o szczegóły postępowania sądowego, co wcale nie pomagało. Pytała Alice, kto dostanie dom, co z opieką nad dzieckiem, jakiego wybrała adwokata. Alice niechętnie odpowiadała na te pytania, kiedy zaś próbowała opowiedzieć o swoich uczuciach, matka nie chciała jej słuchać. Interesowało ją jedynie, jakiej wysokości alimentów powinna żądać i co ma zrobić jej prawnik. Nie była w stanie przyjąć do wiadomości bólu córki, która w związku z tym czuła się zupełnie nieważna. Zadawała sobie pytanie: „A co ze mną? Czy ma znaczenie, jak ja się czuję?”.

• Przez cały film Pocztówki znad krawędzi (1990) córka, Suzanne (Meryl Streep), jest wściekła na matkę, Doris (Shirley Mac Laine), która nie przyjmuje do wiadomości jej cierpienia. Na przykład, gdy Suzanne jest w ośrodku odwykowym, matka potrafi rozmawiać tylko o jej fryzurze, makijażu i wystroju pomieszczenia – o czymkolwiek, byle nie o tym, jak córka znosi odwyk i detoks. Gdy Suzanne wychodzi z ośrodka, Doris organizuje przyjęcie powitalne, niby na cześć córki, ale zaprasza jedynie swoich znajomych. Rozdźwięk między nią a córką został podkreślony w scenie, w której Doris prosi Suzanne podczas przyjęcia o zaśpiewanie czegoś, a ta wybiera piosenkę Nie znasz mnie. Następnie matka przyćmiewa i upokarza córkę, śpiewając Jestem tutaj – chce najwyraźniej dać do zrozumienia, że wspierała córkę przez rok terapii odwykowej. Na tym strasznym przyjęciu Suzanne zaśpiewała w końcu Wyprowadzam się z tego hotelu złamanych serc4. „Wyprowadzenie się” ze świata matki, w którym nie ma krzty empatii, jest właśnie tym, co córka powinna zrobić.

Przypominam sobie etap wyzwalania się spod matczynego narcyzmu, gdy w pełni zdałam sobie sprawę, że matka naprawdę nie była ciekawa, co u mnie słychać. Mimo to wytrwale opowiadałam jej przez telefon, co robię, przewrotnie zmuszając ją do słuchania. Często po prostu przeczekiwała to i przy pierwszej nadarzającej się okazji przekazywała słuchawkę ojcu. Zdarzało mi się mierzyć czas, by zobaczyć, jak długo wytrzyma, zanim po drugiej stronie usłyszę jego głos. Niezdolna do empatii, musiała usuwać się, by przekazać rolę rodzica mojemu ojcu. Gdy kiedyś pobiła swój rekord i oddała mu słuchawkę po paru sekundach, postanowiłam nie kontynuować eksperymentu. Miałam już dowód i nie było sensu psuć nerwów nam obu.

7. Twoja matka nie radzi sobie z własnymi uczuciami. Osoby z narcystycznymi zaburzeniami osobowości nie lubią zajmować się emocjami – w tym także własnymi. Wiele córek, z którymi pracowałam, dorastało w zaprzeczaniu i wypieraniu swoich prawdziwych uczuć po to, by móc odgrywać rolę narzuconą im przez matkę. Córki te opisują swoje matki jako „zmieniające się w bryłę lodu” lub znikające”, kiedy pojawiają się kwestie uczuć. Niektóre mówią, że ich matka potrafi jedynie wyrażać gniew, i dość często korzysta z tej umiejętności. Gdy zakres ekspresji emocjonalnej matki obejmuje jedynie takie emocje, jak zimna, neutralna lub rozgniewana i nie pozwala ona ani sobie, ani córce na wyrażanie prawdziwych uczuć, wykształca się między nimi powierzchowna relacja niemal całkiem pozbawiona więzi emocjonalnej.

• Brenda opowiadała mi: „Matka radzi sobie z uczuciami jak tajfun. Wszystko, co staje jej na drodze, zostaje zniszczone. Wrzeszczy i przeklina. Zawsze ktoś inny jest winien. W ogóle nie rozumie swoich uczuć”.

• Po ukończeniu studiów Helen udała się w piękną podróż po Europie. Poznała tam mężczyznę, w którym się zakochała, i myślała o poślubieniu go. Przejęta zadzwoniła do matki, by jej o tym opowiedzieć. Matka stwierdziła jedynie: „Nie chcę o tym rozmawiać” i odłożyła słuchawkę. Do dziś Helen zastanawia się, o co matce mogło wtedy chodzić. Choć Helen ma obecnie ponad czterdzieści lat, nie zdobyła się na to, by zapytać matkę o ten niezwykle ważny dla jej uczuć incydent. Wcześnie w swym życiu nauczyła się, by nie próbować rozmawiać z nią o kwestiach „uczuciowych”.

• Stacy bardzo chciała porozmawiać z matką o swym dzieciństwie, ale nigdy do tej rozmowy nie doszło, bo matkę za bardzo to złościło. Jednak Stacy odbyła terapię i poczyniła znaczne postępy, zaplanowała więc długą rozmowę z rodzicami, gdy przyjechali do niej z wizytą. Tym razem miała poczucie, że zmieniła się na tyle, że zdoła w inny, lepszy sposób porozumieć się z matką. Siedziały razem w ogrodzie i gawędziły o dzieciach i zaplanowanym na popołudnie rodzinnym grillu. Stacy wspomniała, że zależy jej na tym, by móc otwarcie porozmawiać z matką, tak jak sama rozmawia ze swoimi dziećmi. Ledwie jednak napomknęła o swych uczuciach z dzieciństwa, matka odcięła się od rozmowy i całą uwagę skupiła na pieleniu rabaty. Nie rozzłościła się, ale kompletnie zamknęła i wycofała, zostawiając Stacy zupełnie samą z jej uczuciami. Po paru chwilach niezręcznego milczenia córka i matka powróciły jak gdyby nigdy nic do rozmowy o daniach i planach na rodzinne spotkanie. Gdy podczas terapii Stacy opowiedziała mi o tym zdarzeniu, zapytałam ją, jak się wtedy czuła. Zamilkła na długą chwilę, po policzkach zaczęły płynąć jej łzy. Wzdychając, powiedziała: „Mnie wcale nie ma, przy niej ja wcale nie istnieję”. Stacy przekonała się, że jej matka nie potrafi sobie radzić ani ze swoimi uczuciami, ani z uczuciami swojej córki i że dzielący je emocjonalny dystans jest nie do pokonania.

8. Twoja matka jest bardzo krytyczna i skora do ferowania wyroków. Jeśli w dzieciństwie było się poddawanym ciągłej krytyce i surowym osądom, to w dojrzałym życiu trudno się z tego wyzwolić. Stajemy się przewrażliwione pod każdym względem. Narcystyczne matki często są krytyczne lub skore do wydawania sądów dlatego, że ich poczucie wartości jest słabo ugruntowane. W kontekście tych złych odczuć na własny temat córki stają się dla nich kozłami ofiarnymi, obwiniane za brak szczęścia czy poczucia bezpieczeństwa matki. Dzieci, a często także dorośli, nie rozumieją, że matka jest krytyczna dlatego, że sama źle się czuje ze sobą, i zamiast odrzucić krytykę jako niesprawiedliwą czy uznać ją za efekt frustracji matki, przyjmują ją do siebie. („Muszę być naprawdę do niczego, bo przecież inaczej mama nie traktowałaby mnie w ten sposób”). Te negatywne przekazy z wczesnego dzieciństwa ulegają uwewnętrznieniu internalizacji) – wierzymy w ich prawdziwość – i stają się źródłem wielkich trudności w dorosłym życiu. Krytyka wyrażana przez narcystyczną matkę wytwarza u córki przekonanie, że „nie jest dość dobra”. Bardzo trudno się z tego otrząsnąć.

• Matka Marilyn nie zauważała jej licznych talentów, potrafiła jedynie skupiać się na tym, co postrzegała jako jej wady, i je wytykać. Matka była tancerką i ceniła osoby muzykalne, szczególnie jeśli dobrze tańczyły. Ledwie dziewczynka zaczęła chodzić i mówić, zapisała ją na zajęcia baletowe i stepowania. Ale Marilyn wolała śpiewać, niż tańczyć. „Mama powtarzała, że jestem niewyuczalnym klocem. To samo mówiła o mnie swoim koleżankom i pamiętam, jak się z tego śmiały. Chociaż całkiem dobrze śpiewałam, potrafiła jedynie narzekać, że nie umiem tańczyć”.

 

• Kiedy Sharon wyszła za mąż po raz trzeci, bała się powiedzieć o tym swoim rodzicom, bo wiedziała, że matka będzie niechętna i krytyczna. Gdy wreszcie podzieliła się z nimi tą nowiną, matka orzekła: „Mogę się chyba znaleźć w księdze Guinnessa. Powiem im, że mam tylko jedną córkę, ale za to trzech zięciów!”. Sharon przepłakała prawie całą godzinę sesji terapeutycznej. I muszę się przyznać, że płakałam razem z nią.

• Ann stwierdziła w czasie terapii, że bardzo się stara być niezależna, ale jej matka silnie zaważyła na sposobie postrzegania przez nią świata i samej siebie. „Nie ufam swoim zdolnościom, zawsze mam poczucie, że matka spogląda mi przez ramię i jeśli popełnię choćby najmniejszy błąd, stojąc tuż obok, zacznie mnie osądzać. Wszystko, co robię, postrzegam w kategoriach «Co by mama o tym pomyślała?». Zawsze słyszę w głowie jej głos”.

• Chris powiedziała mi, że obawiała się zaprosić matkę na swój ślub. Mama zawsze uważała, że sama wie wszystko najlepiej, i miała szalenie krytyczne nastawienie do wszystkich i wszystkiego. „Obawiałam się, że podczas chwili ciszy w czasie ceremonii wszyscy usłyszą jej komentarz typu «Daję im dwa lata»”.

9. Matka traktuje cię jak koleżankę, nie jak córkę. W zdrowej relacji matki z córką matka pełni funkcję rodzicielską i opiekuje się swoim dzieckiem. To córka powinna móc liczyć na nią i mieć w niej oparcie, nie na odwrót. W dzieciństwie nie powinny być przyjaciółkami czy równoprawnymi partnerkami. Ale ponieważ matki z narcystycznymi zaburzeniami osobowości zwykle same nie zaznały w dzieciństwie należytej opieki i wsparcia rodzicielskiego, w głębi pozostają dziećmi z rozlicznymi niezaspokojonymi potrzebami. Gdy na świecie pojawiają się ich dzieci, kobiety te zyskują wierną widownię, niezawodne źródło uwagi, czułości i miłości, których tak bardzo im brak. W rezultacie często traktują swoje dzieci raczej jak przyjaciół niż potomstwo, szukając w nich oparcia i zaspokojenia własnych potrzeb. Czasem bycie wspierającą przyjaciółką swojej matki stanowi dla dziewczynki jedyny sposób przymilenia się do mamy. Córka łatwo może wpaść w rolę koleżanki i pełnić ją przez wiele lat, nie zdając sobie nawet sprawy, że jest to relacja głęboko zaburzona.

• Jak długo Tracy sięga pamięcią, jej relacja z matką przypominała układ z najlepszą przyjaciółką. Mówi: „Miałam ledwie dwanaście lat, a spędzałam już czas z matką i jej koleżankami. Obcinałam im włosy i razem wypróbowywałyśmy różne diety. Byłyśmy z matką zupełnie zakumplowane. Mówiła mi wszystko o swoich znajomych, o związku z moim ojcem, w tym także o ich pożyciu seksualnym. Nie przeszkadzało jej, że byłam skrępowana słuchaniem tych opowieści. Po prostu potrzebowała mojego wsparcia i tylko to się liczyło”.

• Matka Cheryl była singielką. Często umawiała się na randki, a po powrocie do domu opowiadała Cheryl o poznanych mężczyznach, co robili i czy jej się podobali. „Całe życie mojej matki obracało się wokół randek, a ja musiałam wysłuchiwać opowieści o każdej eskapadzie. Bardzo chciałam, żeby mama zainteresowała się mną, tym, co u mnie słychać, ale zawsze musiałyśmy rozmawiać o jej chłopakach i jej życiu uczuciowym”. Cheryl powiedziała także, że jej matka bardzo często zostawiała ją z opiekunką i nie zawracała sobie głowy przychodzeniem na szkolne przedstawienia. „Nie wiedziała, z kim się umawiam ani czym się zajmuję po szkole, natomiast ja wiedziałam wszystko na temat jej życia towarzyskiego”.

W życiu dorosłych jest wiele wątków, o których dzieci nie powinny słuchać. Dzieciom należy pozwolić na bycie dziećmi i zajmowanie się tym, co jest ważne dla nich. Nie należy ich obciążać sprawami dorosłych. Narcystyczni rodzice przedwcześnie wciągają dzieci w świat dorosłych. Narcystyczna matka, która na przykład ciągle zwierza się córce ze swoich trudności w związku z mężem, nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo bolesne może to być dla jej dziecka. Córka wie, że część cech ma po matce, a część po ojcu, więc krytykowanie go jest dla niej równoważne z krytykowaniem samej siebie. Dziecko musi mieć możliwość polegania na obojgu rodzicach. Gdy matka zwierza się córce ze swoich problemów, zdrowa relacja zależności staje się niemożliwa; córka traci poczucie bezpieczeństwa i czuje się samotna, bo nie ma rodzica, na którym mogłaby się w pełni oprzeć. Ma też poczucie winy z powodu tego, że nie potrafi rozwiązać problemów w związku rodziców czy innych trudności doświadczanych przez matkę. Również w tym przypadku pozostaje z poczuciem, że „nie jest dość dobra w (rozwiązywaniu problemów mamy)”. W części drugiej książki przeanalizujemy, jak taki podważający poczucie własnej wartości przekaz wpływa na relacje miłosne córki w dojrzałym życiu.

10. W twoich relacjach z matką nie ma intymności. Kluczowym elementem rozwoju psychicznego jest emocjonalne oddzielanie się od matki w miarę dorastania, jednak narcystyczne matki nie pozwalają córkom na emancypację i stanie się odrębną jednostką. Zamiast tego córka ma zaspokajać potrzeby i życzenia matki. To sprawia bardzo poważną trudność. Nie ma między nimi granic; córce brak intymności w życiu rodzinnym. Matka potrafi z nią rozmawiać o wszystkim, bez względu na to, jak jest to krępujące, a także bez żadnych ograniczeń i zahamowań opowiada obcym ludziom o córce. Narcystyczne matki zwykle nie zdają sobie sprawy, jak bardzo niewłaściwe i niezdrowe jest to dla córki. Dla matki jej dziecko jest po prostu dalszą częścią jej samej.

• Matka Cheryl naruszyła jej prywatność, gdy córka odnawiała znajomość z dawną koleżanką szkolną. „Byłam bardzo przejęta odnalezieniem starej koleżanki i bardzo ciekawa, jak potoczyło się jej dorosłe życie. W gimnazjum i liceum byłyśmy ogromnie zżyte, a później kontakt się urwał. Nie miała mojego numeru, ale w książce telefonicznej znalazła moich rodziców. Odebrała matka i długo z nią rozmawiała, nie omieszkując pochwalić się, że zostałam lekarką. Ale jednocześnie nie uważała za słuszne, aby zachować dyskrecję na temat co pikantniejszych szczegółów moich nieudanych romansów. Gdy wreszcie udało mi się porozmawiać z koleżanką, przede wszystkim pytała mnie o moje związki. Poczułam się zawstydzona i skrępowana – matka naruszyła moją prywatność. Dlaczego nie pozwoliła mi opowiedzieć o moim życiu i problemach, tak żebym mogła wyjaśnić, co się u mnie zdarzyło i dlaczego?”.

• Matka Marion narusza nawet fizyczną przestrzeń córki, korzystając z własnego klucza do jej mieszkania i zakradając się tam co jakiś czas, by sprawdzić, jak Marion radzi sobie z prowadzeniem domu. Czasem zostawia złośliwe liściki. Ostatnio napisała: „Czy naprawdę to ja wychowałam cię na takiego flejtucha? W lodówce chyba zalęgły się myszy. Czy możemy sobie wziąć trochę pleśni na penicylinę?”.

• Matka Ruth nie ma żadnych oporów, jeśli chodzi o chłopaków córki. „Obejmuje, przytula i całuje moich chłopaków, a nawet sypia z tymi, z którymi zerwałam. Kiedyś podczas imprezy urodzinowej zaczęła na oczach wszystkich obściskiwać się z moim byłym. A miała przecież męża. Gdy jej to wypomniałam, zakomunikowała: «Zaprosił mnie do siebie, a ja mu odmówiłam!». Mogłam jej jedynie podziękować za tak wielką delikatność”.

• W powieści Places to Look for a Mother Nicole Stansbury opisuje brak intymności, gdy jej matka, obojętna na jej potrzeby, uważa, że może swobodnie wchodzić do łazienki, gdy córka z niej korzysta. Córka stwierdziła: „Ciągle wchodzisz do łazienki. Nie możemy używać zamków? Nigdy nie pukasz”. Matka odpowiedziała jej: „Nic dziwnego, że bez przerwy jestem cała w nerwach. Niczego mi nie wolno, nie mogę się ruszyć, żeby nie narazić się na oskarżenia. Nie wiem, o co ci chodzi, co takiego miałabym niby zobaczyć? Nie masz przecież nawet jeszcze włosów łonowych”5. Matka nie tylko nie szanuje prywatności i intymności swojej córki, ale na dodatek oskarża ją o brak szacunku.