Empatia. Poradnik dla wrażliwychTekst

Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

EMPACI I LEKI

Wielu lekarzy zajmujących się leczeniem empatów od razu sięga po antydepresanty i leki przeciwlękowe, ale ja staram się nie stosować ich od razu u tak wrażliwych dusz. Czasami moim pacjentom wystarczy po prostu odrobina więcej życzliwości dla samych siebie i wprowadzenie niewielkich zmian, które czynią ich życie łatwiejszym. Na przykład Jane zgłosiła się do mnie z silnymi zaburzeniami lękowymi, które występowały, kiedy jeździła po autostradach Los Angeles. Liczne pasy ruchu i pędzące w obu kierunkach wielkie samochody przytłaczały ją i przyprawiały o zawroty głowy. Wiele empatycznych osób – łącznie ze mną – ma awersję do autostrad. Szybki ruch samochodowy i wściekli kierowcy to dla niektórych z nas zbyt wiele. Od wielu lat nie jeździłam autostradami!

Chociaż przed wejściem do samochodu Jane wykonywała ćwiczenia oddechowe i robiła krótkie wycieczki, żeby się przyzwyczaić, strategie te okazały się niewystarczające. Jej lekarz zasugerował środki przeciwlękowe, ale nie chciała ich brać. Przedstawiłam Jane prostą alternatywę. Zamiast doprowadzać się do szaleństwa, próbując pokonać swój niepokój związany z jazdą samochodem, mogła po prostu pozwolić sobie na unikanie autostrad i jeździć wspaniałymi bocznymi drogami – tak jak ja to robię. Jane poczuła dzięki temu rozwiązaniu ogromną ulgę. Po prostu dała sobie więcej czasu na jazdę. Zachęcałam ją też, by przestała się zmuszać do bycia „taką samą jak inni” – to częsty błąd wrażliwych ludzi. Empaci mają szczególne potrzeby, które należy uszanować, i nie ma w tym nic złego. Nie ponosimy porażki ani nie tchórzymy, szukając sposobów na bycie dla siebie życzliwymi. Łagodniejsze i łatwiejsze rozwiązanie problemu może być miłosiernym sposobem na ulżenie sobie i uniknięcie leków.

Niektórzy empaci jednak, chronicznie osłabieni przez traumę i stres, mogą potrzebować leków na depresję lub zaburzenia lękowe, by odzyskać równowagę biochemiczną. Zapisuję takie lekarstwa, zazwyczaj krótkoterminowo. Co ciekawe, wielu empatów wymaga znacznie mniejszych dawek niż inni ludzie, by osiągnąć pozytywny efekt. Odrobina antydepresantu potrafi dokonać cudów u moich wysoko wrażliwych pacjentów. Lekarz głównego nurtu mógłby zlekceważyć to jako efekt placebo, ale ja się z tym nie zgadzam. Osoby empatyczne są po prostu bardziej wrażliwe na wszystko – łącznie z lekami. Często nie tolerujemy dawek, które medycyna konwencjonalna uznaje za skuteczne. Jeśli jesteś empatą wymagającym leczenia, sugeruję pracę z medykiem łączącym praktykę konwencjonalną i alternatywną, który rozumie subtelną energię i potrafi znaleźć dla twojego ciała odpowiednią dawkę leku.

Jestem też zafascynowana nowymi badaniami, z których wynika, że leki przeciwbólowe potrafią hamować empatię. Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego w Ohio odkryli niedawno, że kiedy uczestnicy badania, którzy brali Tylenol (paracetamol), dowiadywali się o cudzym nieszczęściu, doświadczali mniej niepokoju od tych, którzy leku nie brali1. Jest to istotne rozpoznanie, jako że pięćdziesiąt dwa miliony Amerykanów regularnie biorą zawierające paracetamol substancje!

EMPACI I NIEWYDOLNOŚĆ KORY NADNERCZY

Niewydolność kory nadnerczy to częsty problem zdrowotny osób empatycznych. Niektórzy moi pacjenci cierpią na ten syndrom, którego objawy obejmują wyczerpanie, dolegliwości bólowe, niepokój, problemy z przytomnym myśleniem i bezsenność. Jaka jest ich przyczyna? Jedna z teorii głosi, że nadnercza nie radzą sobie ze stresem, a w konsekwencji działanie hormonów takich jak kortyzol, które zazwyczaj dodają energii, zostaje osłabione. Jako że empaci przejmują także cudze objawy, co zwiększa ich poziom stresu i naraża na niewydolność kory nadnerczy.

Dalej dzielę się kilkoma sposobami na leczenie tej przypadłości. Ich stosowanie może pomóc zapobiec objawom i przywrócić energię. Pamiętajcie jednak, że te rozwiązania nie są natychmiastowe. Pokonanie niewydolności kory nadnerczy wymaga podstawowych zmian w diecie i stylu życia, dzięki którym empaci zyskują narzędzie do zarządzania swoją energią skutecznie i długofalowo. Oprócz poniższych porad omówię w tej książce wiele innych strategii.

STRATEGIA OBRONNA

Porady, jak walczyć z niewydolnością kory nadnerczy

 Opieraj swoją dietę na produktach nieprzetworzonych. Unikaj przetworzonego i śmieciowego jedzenia, glutenu, cukru i białej mąki. (Więcej dowiesz się o tym w rozdziale 3.).

 Włącz w swój jadłospis różową sól himalajską. Wyeliminuj sole niskiej jakości. (Jeśli masz wysokie ciśnienie, skonsultuj ilość soli w diecie z lekarzem).

 Ćwicz. Wykonuj łagodne ćwiczenia i rozciągaj się, żeby dodać sobie energii i zapału.

 Medytuj. Medytacja zwiększa wydzielanie endorfin, które są naturalnymi środkami przeciwbólowymi, i obniża poziom hormonów stresu.

 Zrób badanie krwi, żeby zmierzyć poziom kortyzolu. Jeśli jest niski, rozważ tymczasowe przyjmowanie naturalnego substytutu kortyzolu po konsultacji z lekarzem.

 Dużo odpoczywaj. Sen uspokaja i uzdrawia.

 Codziennie przyjmuj witaminy z grupy B.

 W ostrej fazie choroby codziennie przyjmuj od 2000 do 5000 mg witaminy C.

 Rozważ przyjęcie kroplówki z witaminą C (od 10 do 25 tys. mg). Zwiększy to twoją energię i odporność, a także pozytywnie wpłynie na zdrowie nadnerczy. Lekarze holistyczni często proponują tę kurację. Robię to, kiedy czuję, że zbliża się przeziębienie, żeby wzmocnić swój układ odpornościowy.

 Wyeliminuj ze swojego życia wampiry energetyczne. Postaraj się pozbyć z życia toksycznych ludzi albo przynajmniej ustanów jasne granice, żeby cię nie osłabiali. (O tym piszę więcej w rozdziale 5.). ■

Ponadto okazuj sobie życzliwość i myśl pozytywnie. Skupiaj się na dobrym samopoczuciu, nie na chorobie. Nie dobijaj się ponurymi myślami takimi jak: „Nigdy się nie poczuję lepiej” albo „Jestem słaba i chora”. Niezależnie od wszystkiego, co dzieje się w twoim życiu, masz kontrolę nad tym, jak do niego podchodzisz. Jeśli chcesz sobie ulżyć w niewydolności kory nadnerczy, możesz zredukować stres, okazując sobie współczucie.

EMPACI I ĆWICZENIA

Regularne ćwiczenia fizyczne ratują osobom empatycznym życie, ponieważ uwalniają nas od napięcia i negatywnej energii. Siedzący tryb życia powoduje zatrzymanie przepływu energii, przez co wszystkie toksyny zaczynają się kumulować. Kiedy czujesz narastający stres, idź na spacer, na siłownię, na jogę albo trochę się porozciągaj. Intensywny trening znakomicie oczyszcza nasze ciało, ale łagodne ćwiczenia też mogą być skuteczne. Ruch sprawia, że stajemy się elastyczni, dzięki czemu nasze mięśnie nie spinają się i nie przechowują negatywnych emocji. Tym samym ćwiczenia potrafią cofnąć czas, czyniąc nas młodymi i pełnymi energii.

SAMOOBRONA DLA EMPATÓW: STRATEGIE WALKI Z TOKSYCZNĄ ENERGIĄ

Moi pacjenci często zadają mi pytanie: „Skąd mam wiedzieć, czy moje emocje lub objawy należą do mnie, czy do kogoś innego? A jeśli nie są moje, jak się ich pozbyć?”. Odpowiedzi są kluczowe, by stać się osobą szczęśliwą i pełną energii.

Oto kilka podstawowych strategii do przećwiczenia, jeśli myślisz, że przejmujesz cudze objawy i stres i musisz pozbyć się negatywnej energii. Sama korzystam z tych strategii i uczę ich pacjentów i uczestników warsztatów. Eksperymentuj, żeby sprawdzić, które z nich działają na ciebie najlepiej.

Strategia 1. Zadaj sobie pytanie: „Czy ten objaw lub emocja jest moja czy cudza?”

Możesz się łatwo domyślić, że wchłaniasz cudzą energię, kiedy zauważysz, że doświadczasz nagłej zmiany nastroju lub samopoczucia w towarzystwie jakiejś osoby. Jeśli wcześniej nie czułeś niepokoju, depresji, zmęczenia ani nie przejawiałeś objawów chorobowych, najprawdopodobniej dyskomfort, który się pojawił, przynajmniej w części pochodzi od kogoś innego. Jeśli znika, kiedy się od tej osoby oddalasz, przypuszczalnie nie należy do ciebie!

Czasem jednak emocja czy symptom może być zarówno twoja, jak i cudza. Uczucia są zaraźliwe, zwłaszcza gdy dotyczą ważnej dla ciebie sprawy. Jeśli na przykład chowasz w sobie gniew na ojca, będziesz wchłaniać cudzą wściekłość na innych ojców. Albo jeśli obawiasz się chronicznej choroby, będziesz podatny na chłonięcie cudzych objawów chronicznych chorób. Empaci są bardziej podatni na ten rodzaj bólu emocjonalnego i fizycznego, z którym sami sobie nie poradzili. Im lepiej poradzisz sobie ze sprawami, które cię poruszają, tym mniej cudzych symptomów będziesz przejmować. Możesz wciąż je wyczuwać, ale nie będą miały na ciebie aż tak głębokiego wpływu i nie będą aż tak męczące.

Strategia 2. Oddychaj i powtarzaj mantrę

Kiedy dopadną cię negatywne myśli, natychmiast skup się na swoim oddechu. Bierz głębokie wdechy i powoli wypuszczaj powietrze, by pozbyć się złej energii. Oddech usuwa ją z twojego ciała. Wstrzymywanie oddechu i płytki oddech sprawiają, że pozostaje w tobie. Sugeruję, byś, oddychając głęboko, powtarzał też na głos – tonem wyrażającym, że naprawdę wierzysz w to, co mówisz – następującą mantrę:

Zwrot do nadawcy. Zwrot do nadawcy. Zwrot do nadawcy.

Siła twojego głosu może wypędzić dyskomfort z twojego ciała, twój oddech zaś to sposób na zwrócenie go światu.

Powtarzając tę mantrę, możesz też skupić się na wydychaniu toksycznej energii z twojego kręgosłupa lędźwiowego. Przestrzenie między kręgami lędźwiowymi są jak kanały, które eliminują trapiące cię objawy. Zwizualizuj sobie dyskomfort wydostający się przez te przestrzenie w twoim kręgosłupie. Powiedz: „Wypuszczam cię”, kiedy niezdrowa energia opuści twoje ciało i wmiesza się w gigantyczną energetyczną matrycę wszechświata.

 

Strategia 3. Oddal się od tego, co ci szkodzi

Odsuń się o co najmniej pięć metrów od domniemanego źródła dyskomfortu. Sprawdź, czy poczujesz ulgę. Nie martw się, że urazisz kogoś obcego. Niezależnie, czy znajdujesz się w lekarskim gabinecie, w kinie czy innym miejscu publicznym, bez wahania się przesiądź. Jeśli siedzisz w restauracji obok głośnej grupy, nie musisz tam zostawać i czuć się niekomfortowo. Znajdź spokojniejsze miejsce. To strategie, których używam, by się o siebie zatroszczyć. Można z życzliwością powiedzieć „nie” pewnym energiom. Dawanie sobie na to pozwolenia jest aktem troski o siebie.

Oto co zrobił mój znajomy empata podczas hałaśliwej imprezy dyplomowej: „Musiałem na chwilę wyjść, bo hałas i tłum to było dla mnie za dużo. Nie podano jeszcze nawet kolacji, a mnie już dudniło w uszach. Znalazłem się na krawędzi. Przez godzinę siedziałem więc w samochodzie z tomikiem poezji, podczas gdy imprezowicze jedli i tańczyli. Powiedziałem przyjaciołom, że potrzebuję przerwy i odpoczynku, a oni podeszli do tego ze zrozumieniem. Koniec końców oni dobrze się bawili na imprezie, a ja miałem chwilę spokoju, mogłem odnaleźć równowagę i dopiero wrócić”.

Osoby empatyczne często znajdują się w przytłaczających sytuacjach społecznych. Kiedy ci się to przydarzy, zrób sobie przerwę, żeby uzupełnić poziom energii. Potem, jeśli zechcesz wrócić do grupy, zrobisz to spokojniejszy.

Strategia 4. Ograniczaj kontakt fizyczny: przytulanie to wybór

Wzrok i dotyk niosą ze sobą energię. Jeśli czujesz się w czyimś towarzystwie niekomfortowo, ogranicz kontakt wzrokowy i cielesny, w tym przytulanie i trzymanie się za rękę. Chociaż obejmowanie bliskiej osoby w nieszczęściu często wam obojgu przynosi korzyść, jeśli obawiasz się, że weźmiesz na siebie jej stres, rób to tylko przez chwilę. Miłością możesz dzielić się też na dystans.

Wielu uzdrowicieli, którzy rozumieją, czym jest energia, z szacunku pyta przy pierwszym spotkaniu: „Czy mogę cię przytulić?”. Ty też możesz pytać o pozwolenie. Możesz też uprzejmie odmówić. Kiedy nie jestem gotowa na dzielenie się z kimś energią, mówię po prostu, że się nie przytulam. Póki nie poczujesz się z kimś całkiem swobodnie, możesz to uczynić połowicznie – po prostu poklepać kogoś po plecach. Kiedy poczujesz się w relacji bezpiecznie, możesz przejść do pełnych objęć. Pamiętaj, że zawsze masz wybór co do intensywności fizycznego kontaktu, który chcesz nawiązać.

Strategia 5. Oczyść się w wodzie

Szybki sposób na pozbycie się stresu i empatycznego bólu to zanurzenie się w wodzie. Empaci kochają wodę! Kąpiele z gorzką solą są boskie – zapewniają uspokajający magnez. Moja wanna po ciężkim dniu jest dla mnie jak świątynia. Gorąca woda zmywa wszystko – od zmęczenia jazdą autobusem czy lotem samolotem po dokuczliwe objawy, które mogłam podłapać od innych. Do tej kąpieli można dodać odrobinę olejku lawendowego, który po długim dniu działa niezwykle uspokajająco. Idealnym wyjściem dla empaty są kąpiele w źródłach mineralnych, które oczyszczają nas ze wszystkich chorób.

Strategia 6. Stawiaj granice

By przetrwać i cieszyć się życiem, musimy stawiać innym ludziom granice – nie ma innego wyjścia. Nie bądź wycieraczką dla cudzych problemów. Kontroluj, ile czasu spędzasz, słuchając innych ludzi. „Nie” to pełne zdanie. Można powiedzieć komuś, jakie są twoje potrzeby i preferencje. Na przykład: „Przepraszam, ale nie mam dziś ochoty iść na imprezę” albo „Porozmawiamy, kiedy się uspokoisz, bo nie znoszę krzyku”, albo „Potrzebuję teraz ciszy i medytacji”, albo jeszcze „Nie mogę rozmawiać dłużej niż kilka minut, chyba że chcesz omówić rozwiązania problemów”. Zmiana wzoru komunikacji z tymi, którzy nas znają, może być procesem reedukacji, ale to konsekwencja i życzliwe, lecz stałe granice ochronią cię przed wampirami energetycznymi.

Strategia 7. Zwizualizuj sobie przecięcie sznura łączącego cię z drugą osobą

Jeśli czujesz, że jesteś zbyt związany z czyimś nieprzyjemnym stanem fizycznym lub emocjonalnym, zwizualizuj sobie świetlny sznur ciągnący się od twojego brzucha do brzucha tej osoby, a następnie z życzliwością wyobraź sobie jego przecinanie. Nie zrywasz wszystkich związków z tą osobą – tylko z niesioną przez nią niechcianą energią. Teraz zwizualizuj sobie parę nożyczek i przecięcie sznura między tobą a niepożądaną energią tej osoby. To technika, której używała moja – wspomniana już wcześniej – klientka Terry, by oddzielić się od lęków swojej matki, zachowując z nią jednak pełen miłości związek.

Strategia 8. Zaplanuj czas w samotności, by zebrać myśli

Empaci potrzebują samotności, żeby ponownie odzyskać dostęp do swoich sił. Jeśli kumulujesz w sobie niechcianą energię, koniecznie zaplanuj dla siebie czas w samotności, żeby odnaleźć równowagę. Na kilka lub więcej minut wycisz wszystko. Żadnych hałasów, świateł, telefonów, esemesów, maili, internetu, telewizji i rozmów. To ważne, by poczuć własną energię, kiedy wokół nikogo nie ma. Jesteś swoim najlepszym przyjacielem – a to sposób, by się o siebie zatroszczyć. Ograniczenie zewnętrznej stymulacji ułatwia również oczyszczenie się z tego, co negatywne. Kiedy chcę pokonać stres, który od kogoś przejęłam, wyciszam się i zaglądam do swojego wnętrza, żeby nawiązać kontakt z własną energią i sercem. Kiedy jestem w stanie równowagi, cudzy dyskomfort nie przylepia się do mnie.

CZASEM POTRZEBUJĘ SAMOTNOŚCI. NIE JESTEM SMUTNA. NIE JESTEM ZŁA. PO PROSTU ŁADUJĘ BATERIE.

Kristen Butler

Strategia 9. Spędzaj czas na łonie natury i ćwicz uziemianie

Empaci uwielbiają przyrodę i czują się wśród niej swobodnie. Przebywanie w świeżym, czystym, zielonym środowisku w pobliżu wody usuwa negatywną energię. Ziemia uzdrawia. Spróbuj położyć się na polanie, tak by całe twoje ciało wchłaniało jej energię. To cudowne uczucie! Jak już wspominałam, uziemianie oznacza chodzenie boso i wyczuwanie ziemskiej mocy przez stopy. Chcąc pozbyć się cudzej energii, po prostu dotknij trawy palcami nóg, chodź po piasku albo po ziemi. Poczuj leczniczą moc ziemi, która poprzez twoje stopy przywraca ci równowagę. To piękne doświadczenie. Uwielbiam chodzić boso – tak naprawdę nigdy nie lubiłam nosić butów, chyba że w zimie czy poza domem.

Jestem głęboko przekonana, że co najmniej raz w roku należy znaleźć czas na samotny wyjazd. Taka zaplanowana przerwa pozwoli ci zrelaksować się na łonie przyrody albo w innym uspokajającym miejscu i wprowadzić zmiany do systemu. Co roku organizuję weekendowy wyjazd dla wrażliwców w Instytucie Esalen obok pięknego parku Redwood i nad oceanem w kalifornijskim Big Sur. To czas, kiedy uczestnicy mogą zwolnić, skupić się na swojej intuicji i nawiązać głębszą relację z własną duchowością. Ja również kilka razy w roku wyjeżdżam samotnie, by się od wszystkiego odciąć i odzyskać siebie.

Strategia 10. Dużo śpij i nie zapominaj o drzemkach

Sen jest dla duszy i ciała osoby empatycznej jak uzdrawiający balsam. Uspokaja układ nerwowy. Zmęczeni empaci są bardziej podatni na stres i inne objawy. To dlatego sen jest kluczowy. W trosce o siebie przyjmij zasadę, że uszanujesz swój czas na sen, którego potrzebujesz każdej nocy. Jeśli czujesz się szczególnie zestresowany, zaplanuj więcej snu i w miarę możliwości rób sobie krótkie drzemki. Sen leczy jak nic innego. Aby naprawdę dobrze się czuć, potrzebuję ośmiu godzin snu w nocy.

Spokojny czas przed snem, kiedy możesz porozmyślać o minionym dniu lub medytować, jest bardzo ważny. Żadnego internetu, mediów społecznościowych, opłacania rachunków, ożywionych rozmów, wiadomości czy brutalnych programów (niektórzy ludzie uważają, że sypialnia służy tylko do snu, odpoczynku i seksu, i nie pozwalają wstawiać tam telewizorów). Kojące środowisko zmniejsza twój poziom stymulacji, dzięki czemu lepiej śpisz i we śnie podróżujesz do różnych krain. Dla empatów szczególnie zdrowe jest łagodne wejście w sen, bez pośpiechu. Idealne byłyby też powolne pobudki zamiast zrywania się z łóżka. Pozwól sobie zapamiętać swoje sny o poranku. Pozwól, by twoje ciało było uzdrawiającą świątynią. Pewien empata żartował sobie ze mną: „Lubię moje łóżko bardziej niż większość ludzi”. Rozumiem go. Tez uwielbiam spać i śnić. Kiedy mam tego za mało, silniej wchłaniam cudzy stres.

Strategia 11. Rób sobie przerwy w byciu online

Empaci potrzebują regularnych przerw od technologii, która zasypuje nas zbyt wieloma informacjami. Media elektroniczne, takie jak Facebook, Instagram i news feedy pełne przykrych informacji, wywołują skrajne emocje i potrafią utrudnić nam sen. Łatwo pobierać energię ze świata wirtualnego, więc pamiętaj o spędzaniu czasu wśród przyrody, o medytacji i o udziale w innych czynnościach offline, które dodają ci sił. Okazjonalny post technologiczny cudownie wpłynie na twoje samopoczucie.

Strategia 12. Oczyszczające porady na podróż

Stres związany z podróżami, zarówno prywatnymi, jak i służbowymi, wystawia nas na toksyczną energię, która w innej sytuacji nie znalazłaby się w naszym codziennym życiu. Musimy odnaleźć się na lotniskach, w zatłoczonych samolotach lub pociągach, w hotelach i wśród nowych ludzi. Poniższe sugestie to sposoby na bardziej komfortową podróż, podczas której nie dacie się przytłoczyć tłumom i zamkniętym przestrzeniom.2

Jak zachować stabilność na lotniskach i w samolotach

Lotniska bywają dla osób empatycznych szczególnie męczące, jako że są hałaśliwe, zatłoczone, pełne pośpiechu i mnóstwa krążących stresujących energii. By poradzić sobie z chaosem, koncentruj się na swojej bańce energetycznej. Zamiast skupiać się na udręczonych ludziach wokół, odnajdź energię swojego serca, żeby zyskać ukojenie. Podczas oczekiwania na samolot często kładę torebkę i dokumenty na siedzeniu obok, żeby stworzyć krąg osobistej przestrzeni. Kiedy ktoś chce tam usiąść, a ja źle się czuję z jego energią, biorę swoje rzeczy i odchodzę. Nie muszę się usprawiedliwiać. Robię to nie z gniewem, a z miłością.

Siedzenie w samolocie może również doprowadzić do przeciążenia sensorycznego. Zagęszczenie ludzi w tak ograniczonej przestrzeni budzi w empatach niepokój, bo nie mają dokąd uciec. Oto kilka wskazówek, jak ułatwić sobie lot:

 Nadaj swój bagaż, żeby nie walczyć o miejsce w lukach.

 Wybierz miejsce od strony korytarza, żeby móc w razie potrzeby wstać i schować się w łazience.

 Chcąc uniknąć tłumu podczas wsiadania do samolotu, odczekaj, aż inni pasażerowie znajdą się na pokładzie, po czym swobodnie zajmij miejsce.

 Zabierz ze sobą ciepłe ubranie, bo klimatyzowane powietrze potrafi być bardzo zimne.

 Weź ze sobą wodę.

 Wypróbuj oczyszczacz powietrza do noszenia na szyi, który generuje jony ujemne, oczyszczające zatęchłe powietrze krążące po samolocie.

 Weź ze sobą słuchawki i posłuchaj muzyki albo poprawiającego nastrój audiobooka, eliminując w ten sposób niechciany hałas.

 Unikaj męczących rozmów z innymi. Nieznajomi często opowiadają empatom całe swoje życie. Jeśli nie masz ochoty z kimś rozmawiać, stwórz wokół siebie sferę ciszy mówiącą: „Jestem niedostępny”.

 Znajdź równowagę za pomocą medytacji.

 Podczas turbulencji zachowaj spokój i zamiast na strachu, skup się na swoich stopach. Pamiętaj, że znajduje się na nich wiele ważnych punktów refleksologicznych i meridianów akupunkturowych, które mogą pomóc ci odnaleźć równowagę, nawet kiedy znajdujesz się dziesięć tysięcy metrów nad ziemią. Zwykłe skupienie się na stopach przeniesie do nich twój niepokój, który będzie mógł wtedy naturalnie się uwolnić.

Jak zachować stabilność w pokojach hotelowych

Jeśli chcesz oczyścić pokój hotelowy z energii pozostawionej przez jego poprzednich gości, możesz użyć wody różanej albo olejku lawendowego. Aby pozbyć się negatywnej energii, praktykuję też opisaną poniżej trzyminutową medytację serca. Przez wiele lat często zmieniałam pokoje hotelowe, żeby znaleźć ten z najlepszą energią, ale pewnego dnia mój nauczyciel tao powiedział mi, że więcej siły poczuję, pozostając w pokoju, który mi dano, i samodzielnie próbując oczyścić jego energię.

W czasie podróży pamiętaj, żeby dużo pić i jeść regularne, białkowe posiłki. Osoby empatyczne mają kłopoty, kiedy omijają posiłki, jedzą za dużo cukru albo za mało odpoczywają – te wybory osłabiają naszą odporność i sprawiają, że zaczynamy wchłaniać niechcianą energię. Jeśli zbieracie cudzy stres, ćwiczcie wydychanie powietrza. Kiedy poczujesz zbyt silną stymulację albo zmęczenie, znajdź miejsce, w którym można medytować i odnaleźć równowagę. Wszystkie te opcje pomogą ci poczuć się swobodniej i lepiej się bawić podczas swoich podróży. Ciesz się nowymi kulturami i krainami, doceniając korzyści z bycia empatą!

 

Strategia 13. Praktykuj trzyminutową medytację serca

Jeśli chcesz sobie poradzić z emocjonalnym i fizycznym niepokojem, reaguj szybko, na co najmniej trzy minuty uciekając przed toksyczną sytuacją w medytację. Możesz to robić w domu, w pracy, na parkowej ławce albo w łazience na imprezie.

STRATEGIA OBRONNA

Trzyminutowa medytacja serca

Zamknij oczy. Weź kilka głębokich oddechów i zrelaksuj się. Potem połóż dłoń na swojej czakrze serca, pośrodku klatki piersiowej. Skup się na jakimś pięknym obrazie, takim jak zachód słońca, róża, ocean, twarz dziecka. Poczuj miłość wzbierającą w twoim sercu i ciele. Pozwól, by to uczucie cię ukoiło. Toksyczna energia opuszcza twoje ciało, kiedy oczyszcza cię miłość. Medytuj przez trzy minuty, skupiając się na życzliwości w swoim sercu i czując, jak energia uwalnia cię od stresu. Być może zechcesz powtarzać tę trzyminutową medytację kilka razy dziennie.

Możesz przesłać tę życzliwość także do konkretnych obszarów w swoim ciele. Moim najsłabszym punktem są jelita. Jeśli wyczuwam, że przejęłam jakieś cudze objawy, kładę dłoń na brzuchu i wysyłam do niego miłość i życzliwość. Tak pozbywam się dyskomfortu. Jaki jest twój najsłabszy punkt? Może to szyja? Czy miewasz infekcje pęcherza? Bóle głowy? Wysyłaj w te obszary miłość i życzliwość, żeby oczyścić je z toksycznej energii.

Czasem łatwiej jest medytować, mając na uwadze cudze dobre samopoczucie (co również otwiera twoje serce). Zrób to, jeśli trudno ci medytować nad sobą. ■

Często powracaj do swojego serca, jako że jest ono siedzibą bezwarunkowej miłości. Kiedy się stresujesz, połóż na nim rękę i poczuj ciepło, otwartość i miłość. Jesteś pod ochroną, kochany i bezpieczny.

Strategia 14. Bądź w pełni obecny w swoim ciele

Empaci są najbardziej chronieni, kiedy są w pełni obecni w swoim ciele. Stwórz z ciałem związek pełen miłości, zamiast się go bać, nienawidzić czy istnieć tylko w pozbawionej ciała głowie. Osoby empatyczne muszą być obecne w swoim ciele, żeby strzec je przed niechcianą energią. Twoje ciało jest świątynią, siedzibą twojej duszy. Patrz na nie jak na przyjaciela, a nie wroga. Poniższa medytacja pomoże ci w pełni zamieszkać w twoim ciele, tak by doświadczać większej obecności i radości.

STRATEGIA OBRONNA

Medytacja miłości do twojego empatycznego ciała

Znajdź czas na samotność w pięknej przestrzeni. Nie zmuszaj umysłu, by się uspokoił, lecz raczej „zmieniaj kanały”. Weź kilka głębokich oddechów. Poczuj każdy wdech i wydech. Zwolnij, by zyskać większą świadomość swojego ciała. Pozwól, by omijały cię wszystkie negatywne myśli, kiedy będziesz powracać do świętej prany – twojego oddechu. Poczuj, jak ten ruch prowadzi cię ku twojej głębi. Osadź swoją energię w granicach twojego ciała, komórek i narządów.

Zyskaj świadomość swoich palców u stóp. Poruszaj nimi i zauważ cudowne uczucie przebudzenia. Następnie przenieś świadomość do kostek. Kiedy będziesz oddychać dalej, przenieś uwagę wyżej, na kolana, a potem na silne uda. Zauważ, jak łączą cię z ziemią. Podziękuj im za to, że cię podtrzymują. Przenieś świadomość do swoich genitaliów i miednicy. Wiele kobiet doświadcza ucisku w tym obszarze. Możesz zechcieć powiedzieć: „Rozpoznaję cię. Nie będę się już od ciebie odwracać. Nauczę się ciebie i będę cię kochać. Jesteś częścią mnie”.

Przenieś swoją świadomość do brzucha. Czy czujesz w nim jakieś napięcie, pieczenie czy inny dyskomfort? To czakra, w której przetwarzamy emocje. Daj temu obszarowi ukojenie i uzdrowienie, obdarzając brzuch świadomością miłości. Skup się teraz na klatce piersiowej, w której znajduje się czakra twojego serca, by odnaleźć centrum bezwarunkowej miłości. Uczyń ją swoją przyjaciółką. Poczuj prysznic pozytywnej energii w swoim sercu. Wracaj tu często, by poczuć odżywczą energię. Teraz rozszerz tę świadomość na swoje ramiona, przedramiona, nadgarstki i piękne dłonie. Poczuj każdy z palców i poruszaj nim. Wszystkie one są rozszerzeniami twojej czakry serca.

Następnie przenieś uwagę na szyję. W obszarze twojego gardła mieści się czakra komunikacji. Zauważ, czy czujesz tu jakieś napięcie, które mogłoby powstrzymywać cię przed wyrażaniem siebie. Prześlij do tego obszaru miłość.

Teraz przenieś świadomość na swoją głowę, poczuj piękno swojej twarzy, uszu, ust, oczu, nosa i trzeciego oka, które mieści się pomiędzy brwiami. To centrum intuicji. Kiedy je włączysz, być może zobaczysz wirujące odcienie fioletu. Na koniec skieruj uwagę do czubka głowy. To twoja czakra korony, centrum białego światła i połączenie z duchem. Poczuj emanującą stąd inspirację. ■

Kiedy będziesz gotowy, by zakończyć tę medytację, podziękuj sobie za doświadczenie obecności w ciele. Wypowiedz afirmację: „Jestem gotów, by osiągnąć pełnię swojej mocy jako wcielony empata”. Weź kilka głębokich oddechów. Potem powoli, spokojnie otwórz oczy. Wróć do swojego otoczenia, bardziej niż kiedykolwiek świadom swojego ciała.

Tych czternaście strategii możesz przywoływać w bardzo różnych sytuacjach. Używaj ich często, a stres i ból nie będą się gromadzić w twoim ciele. Praktykując je, odczujesz wielkie korzyści z ochrony swojej wrażliwości. Praktyka jest kluczem do sukcesu. Nie panikuj, kiedy zauważysz, że przejmujesz ból i emocje innych ludzi – to się zdarza. Negatywna energia z zewnątrz może się wkraść mimo twoich starań, jednak jeśli będziesz korzystać z zaprezentowanych przeze mnie strategii, w każdej stresującej sytuacji będziesz mógł rozpocząć szybki proces samouzdrawiania.


Jeśli chodzi o nasze zdrowie, relacja między umysłem i ciałem jest niezwykle mocna. Pamiętaj, że nasze myśli mogą wiele zmienić. Te negatywne zwiększają przepływ hormonów stresu, które przyspieszają starzenie, obniżają odporność i podwyższają poziom lęku, ciśnienie krwi oraz ryzyko chorób serca. Z kolei pozytywne myśli przyspieszają przepływ endorfin – poprawiających nastrój naturalnych środków przeciwbólowych, które mają dobry wpływ na zdrowie i spokój. Mów sobie miłe rzeczy. Pamiętaj, żeby okazywać sobie współczucie, zwłaszcza kiedy jesteś chory, zestresowany albo wyczerpany emocjonalnie. Codziennie sobie powtarzaj: „Zasługuję na zdrowie i szczęście” i „Zawsze jest nadzieja”. Zastępowanie negatywnych myśli pozytywnymi poprawi twoje samopoczucie.

Postaraj się zrelaksować i przepływaj myślami przez wszystkie swoje doświadczenia – pozytywne, trudne i te pomiędzy. Kiedy się spinamy, nasz ból tylko się pogłębia. Często mówię moim pacjentom: „Jeśli jesteś w piekle, równie dobrze możesz się zrelaksować, bo relaks przynajmniej zmniejszy twoje cierpienie”. A kiedy jesteś w niebie – w którym znajdziesz się coraz częściej i częściej – doceniaj swoim empatycznym ja każdą minutę tej obecności.

1 Dominik Mischkowski, Jennifer Crocker, Baldwin M. Way, From Painkiller to Empathy Killer: Acetaminophen (Paracetamol) Reduces Empathy for Pain, Oxford Journals: Cognitive and Affective Neuroscience, maj 2016, doi:10.1093/scan/nsw057. [wróć]

2 Przy czym w związku z pandemią COVID-19 na świecie podróżowanie w najbliższym czasie może wyglądać zupełnie inaczej (przyp. red.). [wróć]

To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?