Ostatnie dni królowychTekst

0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Czarna legenda i rehabilitacja

„Bez sprawiedliwości czymże jest suwerenność, jeśli nie bandytyzmem” – Grzegorz I Wielki, choć zmarł dziewięć lat wcześniej i nie uczestniczył w tej „absolutnej” egzekucji, wyjątkowo celnie spuentował okres, w który wejdzie świat Franków w następnym stuleciu i który znacznie później zostanie nazwany czasami „leniwych królów”. Każdy ma swoją czarną legendę.

W dniu śmierci Brunhildy monarchia Merowingów straciła owo symboliczne mundium, patriarchalną ochronę, której jedynie król mógł udzielić, zapisaną w kilku tekstach jurystycznych spójnych z prawem rzymskim. Tylko odmowa posłuszeństwa prowadziła do śmierci. Brunhilda była zatem nieposłuszna: nie zgodziła się wypełniać jedynej słusznej roli dla merowińskich królowych, które powinny być „dyskretne, wierne i płodne” (Bruno Dumézil). Ona, kierowana ambicją, chciała rządzić, została stracona, a jej ciało obrócone w proch, by pamięć o niej nie przetrwała.

Przez ponad sto lat dynastia Merowingów powoli gasła, by wreszcie całkowicie zniknąć. Podobnie jak, ironia historii, zgasł Rzym: impotentni pomniejsi władcy w szponach arystokratycznych klanów musieli ustąpić miejsca nowej dynastii, bardziej dynamicznej i powstałej z nowego stosunku sił politycznych tamtych czasów. W późniejszym okresie, rozsławiona wybitną postacią Karola Wielkiego, nazwana zostanie dynastią Karolingów. Tym samym śmierć Brunhildy wyraźnie określa symboliczne rozpoczęcie średniowiecza.

Nic zatem dziwnego, że pamięć o niej była szargana w błocie, podobnie jak jej ciało wleczone na śmierć przez dzikiego konia. Dlatego po egzekucji nikt nie stanął w obronie wyjątkowego okresu panowania Brunhildy. Przeciwnie, w późniejszych latach wyróżni się linia Fredegundy, wspierana przez możnych i duchownych kolumbańskich, a zatem przez wpływowe osoby, które w swoim postępowaniu kierowały się regułą świętego Kolumbana. Kronika Fredegara, spisana około roku 660, całkowicie odmiennie przedstawia sposób rządzenia Brunhildy, oczerniając każde jej działanie. Kronika powstawała w czasie, gdy dynastia Merowingów zaczynała chwiać się u podstaw. Przedstawiła panowanie królowej jako przejaw słabości, tylko dlatego że Brunhilda była kobietą, podczas gdy prawdziwe rządy powinien sprawować król wspierany przez arystokrację. Znajdziemy tam pseudoproroctwa, takie jak to: „Przybędzie z Hiszpanii brunetka, a na jej widok zginie wiele narodów”. Treść kroniki trudno nazwać skrupulatną, jednak dla nas stanowi ważne świadectwo końca panowania Brunhildy. Podobnie jest z dziełem Vita Columbani autorstwa Jonasza z Bobbio, który przedstawił Brunhildę jako okrutną królową, „drugą Jezabel”, zniesławioną postać, co pozwala autorowi wysławiać życie świętego Irlandczyka przybyłego do Galii, gdzie zakładał opactwa i klasztory na wzór irlandzkiego monastycyzmu. Oba dzieła, choć przedstawiają w krzywym zwierciadle doniosłe czyny królowej, mimo wszystko przyczyniają się do tworzenia mitu Brunhildy, nadając jej szczególny wymiar.

Pierwszy okres władzy Karolingów utrwala ten zniekształcony obraz Brunhildy. Liber historiae Francorum, dzieło napisane w roku 727, jest rodzajem powieści historycznej, która zmienia rzeczywistość: przed egzekucją Brunhilda miałaby między innymi zgodzić się na poślubienie swojego mordercy, Chlotara II. Problem polega na tym, że książka ta zyskała znaczną popularność i doczekała się licznych wznowień. Przyczyniła się zatem do utrwalenia poglądu, że Brunhilda była lubieżną i okrutną władczynią.

W XI wieku zaczęto stopniowo przywracać dobre imię Brunhildzie: podkreślano jej udział w propagowaniu wiary chrześcijańskiej na terenach królestwa. Mnich Aimoin z Fleury oddaje cześć jej działaniom na rzecz Kościoła: „Nie była zła we wszystkim. Kościoły Boga i jego świętych, które zostały wcześniej wybudowane, były przez nią czczone z szacunkiem, a sama nawet wzniesie kolejne, pieczołowicie i w dużej liczbie”. Les Grandes Chroniques de France, zamówione w roku 1250 przez Świętego Ludwika u prymasa Saint-Denis, w tym pierwszym opisie historii Francji wprowadzają postać Brunhildy i jednocześnie przedstawiają w dobrym świetle okres panowania potępianej dotąd królowej. Warto również odnotować zainteresowanie Giovanniego Boccaccia (1313–1375) królową Franków w Przypadkach sławnych mężów i niewiast: Brunhilda wypowiada się tam w pierwszej osobie i opisuje swoją egzekucję. Dzięki wielkiemu pisarzowi w sposób symboliczny odzyskuje kontrolę nad swoją historią i stawia czoło czarnej legendzie.

Na pełną rehabilitację Brunhildy trzeba będzie poczekać do czasów współczesnych. Sytuacja ulega zmianie od XIX wieku, kiedy to twórcy „powieści narodowej”, najpierw Jules Michelet, a potem Ernest Lavisse, w swoich książkach o historii Francji bronią pamięci o Brunhildzie i przywracają należną jej pozycję w dziejach kraju. Lavisse pisze na przykład: „Brunhilda (…) przez całe życie dążyła do wytyczonego sobie celu, nie kierowała się, jak większość merowińskich barbarzyńców, jedynie kaprysem czy namiętnościami. Pragnęła utrzymać, dzięki królewskiemu absolutyzmowi, zasady porządku i dobrą administrację”. Bez podejrzeń o wspieranie monarchii czy propagowanie feminizmu warto zauważyć, że w obu dziełach podkreślane jest znaczenie rządów Brunhildy oraz podejmowanej przez kobietę anachronicznej próby przedłużenia dwa wieki po symbolicznym upadku Rzymu i w czasie długiego okresu nazwanego późnym antykiem władzy opartej na klasycznym dziedzictwie rzymskiej res publica, przeobrażanej przez chrześcijaństwo. Michelet: „W oczach barbarzyńców największą [jej zbrodnią] było przywrócenie cesarskiego sposobu zarządzania. Formy opodatkowania, normy prawne, przedkładanie sprytu nad siłę, oto co powodowało odtrącenie idei starego Imperium”. W podzielonym barbarzyńskim świecie dostrzegli rodzącą się formę władzy „absolutnej”, podczas gdy odśrodkowe siły feudalne miały na długo narzucić model przeciwstawny.

Xavier de Marchis

29 Austrazja, Neustria, Burgundia: nazwy krain historycznych, które będą używane dopiero ponad pół wieku po przedstawianych faktach. Będą stosowane w celu lepszego zrozumienia udziału poszczególnych merowińskich królestw. Wówczas odpowiadały stolicom historycznym frankońskiej ekspansji: Soissons, Reims, Orlean, Paryż. Austrazja zajmowała ogromne terytorium położone w północno-wschodniej części dzisiejszej Francji, Belgii i skrajnie zachodnich Niemiec. Neustria, znacznie mniejsza, to pas ziemi od Tournai do Angers. Burgundia obejmowała ważne terytorium od Burgundii do Morza Śródziemnego. Południowo-zachodnia część Francji była podzielona na wiele gruntów należących do trzech królów.

30 Wysoki funkcjonariusz publiczny, zawdzięczał swoją karierę protekcji krewnego Grzegorza z Tours, hrabiego Gundulfa. Był blisko związany ze środowiskiem kolumbańskim, gronem członków Kościoła i arystokratów inspirowanych postawą irlandzkiego świętego Kolumbana.

31 Wpływowy właściciel ziemski, nie zajmował żadnego oficjalnego stanowiska. Poślubił bogatą dziedziczkę, Idubergę, po upadku Brunhildy znacznie wzmocnił swoje wpływy. Zostanie majordomem zarządzającym dworem w okresie panowania Dagoberta (629–639). Jego córka Bega poślubi Ansegizela, z tego związku wywodzić się będą przodkowie dynastii przyszłych Karolingów: Pepinowie.

32 Sigebert II i Corbus zostają natychmiast straceni. Mordowanie przeciwników męskich to powszechna praktyka u Franków. Childebert, ich brat, zdołał uciec i prawdopodobnie ukrył się w Arles. Meroweusz ocalał, ponieważ Chlotar był jego chrzestnym. W wieku VII filiacja duchowa stanowiła ważną i świętą więź.

33 Święty Kolumban urodził się około roku 540, w ostatnich latach VI wieku osiadł w dawnej Galii z kilkoma uczniami. Założyciel klasztoru w Luxeuil odmówił pobłogosławienia dzieci Teuderyka, wnuka Brunhildy, która z tego powodu wypędziła go ze swojego królestwa. Znalazł schronienie w Neustrii, pod ochroną Chlotara II. Dyscyplina i surowe zasady reguły jego zakonu wywarły ogromny wpływ na arystokrację Merowingów. Umarł w roku 615 we włoskim mieście Bobbio, gdzie założył opactwo.

34 Długi, około dwudziestocentymetrowy sztylet używany przez Franków.

Wybrana bibliografia

Źródła epoki frankijskiej

Fredegar, Chroniques des temps mérovingiens, Turnhout, Brépols, 2001. Patrz też: Fredegari Scholastici Chronicum. Kronika Uczonego Fredegara, wybór z: Liber historiæ Francorum. Fredegari Scholastici chronicum, tłum. Grzegorz Kazimierz Walkowski, Warszawa–Bydgoszcz 2017.

Grégoire de Tours, Histoire des Francs, Paris, Les Belles Lettres, 2005. Polskie wydanie: Grzegorz z Tours, Historie: historia Franków, tłum. Kazimierz Liman, Teofil Richter, Kraków 2002.

Jonasz z Bobbio, Vie de saint Colomban et ses disciples, Bégrolles-en-Mauges, Opactwo Bellefontaine, 1988. Polskie wydanie: Jonasz z Bobbio, Kolumban. Żywot Kolumbana, wstęp, oprac. i koment. Jerzy Strzelczyk, tłum. Elżbieta Zakrzewska-Gębka, Stanisław Kalinkowski, Aleksander Mikołajczak, Warszawa 1995.

Venance Fortunat, Poemes, Paris, Les Belles Lettres, 2003. Polskie wydanie: Wenancjusz Fortunat, Poezje: wybór, tłum., wstęp i oprac. Tadeusz Gacia, Lublin 2018.

Prace na temat Merowingów

Geary Patrick J., Naissance de la France. Le monde mérovingien, Paris, Flammarion, kol. „Champs-Histoire”, 1989.

Heuclin Jean, Les Mérovingiens, Paris, Ellipses, 2014.

Lebecq Stéphane, Nouvelle histoire de la France médiévale. 1. Les origines franques, Paris, Seuil, „Points-Histoire”, 1990.

 

Lot Ferdinand, La Fin du monde antique et le début du Moyen Âge, Paris, La Renaissance du Livre, 1927.

Mériaux Charles, La Naissance de la France. Les royaumes des Francs, Paris, Belin, 2014.

Riché Pierre, Dictionnaire des Francs, Paris, Bartillat, 2013.

Thierry Augustin, Récits des temps mérovingiens, Paris, Bartillat, 2014.

Prace na temat Brunhildy

Bernet Anne, Brunehaut, Paris, Pygmalion, 2014.

Dumézil Bruno, Brunehaut, Paris, Fayard, 2008. Polskie wydanie: Bruno Dumézil, Królowa Brunhilda, tłum. Krystyna Antkowiak, Kęty 2018.

Lantéri Roger Xavier, Brunehilde, Paris, Perrin, 1995.

Energia sędziwego wieku

Eleonora Akwitańska

Poitiers, 31 marca 1204 roku

Dla tej, która była królową Francji, królową Anglii, matką dziesięciorga dzieci, w tym dwóch królów, prababką świętego Ludwika, prawdziwe życie rozpoczęło się w wieku siedemdziesięciu pięciu lat. Eleonora Akwitańska spędziła ostatnie dziesięć lat w swoim ukochanym opactwie Fontevraud, gdzie mogła wykazać się nadzwyczajnym zmysłem politycznym i dyplomatycznym. I to aż do ostatniego tchnienia.


Królowa Eleonora na XIX-wiecznej grafice

Kłopot z Eleonorą Akwitańską polega na tym, że nie wiadomo, na kiedy określić jej „ostatnie dni”. Rzeczywiście ta niezwykle energiczna kobieta była aktywna niemal do śmierci – zmarła w wieku osiemdziesięciu dwóch czy osiemdziesięciu czterech lat, 31 marca lub 1 kwietnia 1204 roku, długo po zakończeniu zwyczajowej roli średniowiecznej królowej, która miała zapewnić przetrwanie dynastii. Żywotność, którą Eleonora wykazuje w podeszłym wieku i w tych jakże brutalnych czasach, czerpie przede wszystkim z instynktu macierzyńskiego. Jeżeli walczy do końca, to bardziej jako matka niż królowa. Należy docenić jej wysiłki, zwłaszcza że dwaj synowie, których interesów broni tak zawzięcie, nie są wzorami cnót: Ryszard Lwie Serce oraz Jan bez Ziemi, wielcy mordercy w oczach Pana, tradycyjnie w rodzinie Plantagenetów żywiący do siebie braterską nienawiść.

Eleonora w zasadzie nigdy nie wycofała się z aktywnego życia. Umarła, co prawda, w klasztorze w Fontevraud, gdzie przebywała od 1194 roku, jednak nie ma mowy o prawdziwym odosobnieniu. Leciwa dama nie przestała podróżować i nawet brała udział w walkach. Funkcję królowej, rozpoczętą w wieku piętnastu lat, pełni przez lat niemal siedemdziesiąt: królowa Francji (1137), a następnie królowa Anglii (1152), matka dziesięciorga dzieci, w tym dwóch królów, prababka świętego Ludwika. W dużej mierze wypełniła swoją misję, nie bez konfliktów i nieszczęść. Jednak w przeciwieństwie do innych królowych w ciągu ostatnich dziesięciu lat swojego życia – od siedemdziesięciu czterech do osiemdziesięciu czterech lat (lub siedemdziesięciu dwóch i osiemdziesięciu dwóch) – Eleonora Akwitańska pokazała pełnię swoich umiejętności. To w okresie, kiedy wydaje się wycofywać z aktywnego życia, przenosząc się do Fontevraud, królowa zaczyna odgrywać swoją prawdziwą rolę. Wydarzenia nie pozwoliły jej cieszyć się spokojnym i pobożnym odosobnieniem. „Ostatnie dni” Eleonory okazały się dziesięcioma najbardziej intensywnymi latami jej życia.

Królowa sfrustrowanej Francji

Do dnia zamieszkania w opactwie Fontevraud w jej życiu rzeczywiście nie brakowało zwrotów akcji, jednak nie miała realnej możliwości ich kontrolowania: ograniczała się do pełnienia funkcji drugorzędnej, zgodnie z obowiązującą tradycją podlegała swoim kolejnym mężom. Urodziła się w roku 1120 lub 1122 – niektórzy wskazują także na rok 1124, co wydaje się mało prawdopodobne. Eleonora była najstarszą córką księcia Akwitanii Wilhelma, który umarł w 1137 roku, nie pozostawiając męskiego potomka. W wieku kilkunastu lat odziedziczyła zatem księstwo Akwitanii oraz hrabstwo Poitiers – olbrzymi obszar rozciągający się od Loary do Pirenejów oraz od Żyrondy do wschodniej Owernii, czyli niemal jedną czwartą królestwa Francji. Los młodej dziewczyny zostaje natychmiast zdefiniowany, wielu stara się bowiem o rękę dziedziczki tak wielkiego majątku. Podlegała królowi Francji, zatem to on wybierał jej męża. Opat Saint-Denis, Suger, doradca kapetyńskiego króla, którego majątek rodowy ogranicza się jeszcze do Île-de-France, ma pod ręką idealnego kandydata: syna i spadkobiercę króla, szesnastoletniego księcia Ludwika. Ceremonia ślubna odbyła się 25 lipca 1137 roku w Bordeaux. Tydzień później, po śmierci ojca, książę Ludwik został królem Francji – jako Ludwik VII. Od piętnastoletniej Eleonory wymaga się tylko jednego: urodzenia potomka. Nie ma nic przeciwko temu, kłopot w tym, że najwyraźniej jej mąż nie potrafi sprostać zadaniu. Był bardzo pobożny i nie umiał zaspokoić potrzeb seksualnych swojej namiętnej młodej żony: „Poślubiłam mnicha” – powiedziała pewnego razu. Po siedmiu latach bezdzietności postanowiła poprosić o radę świętego Bernarda, duchownego cieszącego się dużym autorytetem, który w 1144 roku przybył na uroczystość konsekracji opactwa Saint-Denis. Wskazówki przyniosły owoce i rok później Eleonora urodziła córkę Marię.

To dobry początek, ale niewystarczający: potrzebny jest syn. Nieporozumienia między Eleonorą i Ludwikiem VII nasilają się podczas krucjaty z lat 1147–1149, w której oboje biorą udział. Królowa wyróżnia się niewłaściwym zachowaniem. Ma wówczas dwadzieścia dwa lata, jest bardzo piękna, lubi się dobrze bawić, a przez swoją nazbyt swobodną postawę zyskuje reputację kobiety rozwiązłej. Okazuje także przesadną otwartość wobec rycerzy, którzy zostawili swoje żony w domach. Plotkuje się o jej niepokojąco bliskich stosunkach ze stryjem, Rajmundem z Poitiers, który według kronikarza Wilhelma z Tyru jest „postawny, lepiej zbudowany i przystojniejszy niż którykolwiek z jego współczesnych”. Pojawi się oskarżenie, że „zaniedbała prawo małżeńskie ze szkodą dla królewskiej godności” i „była niewierna wobec łoża małżeńskiego”. Nie znamy prawdy, ale faktem jest, że po powrocie z krucjaty w 1150 roku rodzi kolejne dziecko, także córkę, Alix.

Pewien mnich, kronikarz z Saint-Germain-des-Prés, wspomina, że „w 1152 roku kilku krewnych króla poinformowało go, że między nim a królową istniał pewien stopień pokrewieństwa krwi (…), kiedy król dowiedział się o tym, nie chciał dłużej trzymać przy sobie żony wbrew prawu kanonicznemu”. Arcybiskup Sens zbiera kilku biskupów w Beaugency i ogłasza unieważnienie małżeństwa. Papież nie wyraża sprzeciwu. Kronikarze i historycy nie dają się zwieść: mało prawdopodobne, że potrzeba było aż piętnastu lat na ustalenie pokrewieństwa w czwartym lub piątym stopniu między małżonkami. Prawdziwym powodem, nawet jeżeli nikt tego otwarcie nie przyznaje, jest zmartwienie króla: Eleonora najwyraźniej może rodzić jedynie córki i to w wyjątkowo wolnym tempie. Gdyby nawet urodziła syna, jej zła reputacja spowodowałaby pojawienie się wątpliwości co do ojcostwa. Dla króla jeszcze bardziej niż dla zwykłego śmiertelnika to sytuacja niedopuszczalna. Ciągłość dynastii wymaga czystości krwi. Dodajmy, że unieważnienie małżeństwa satysfakcjonuje oboje małżonków: ewidentnie nie było między nimi zgodności w poczuciu humoru i w potrzebach seksualnych.


Eleonora Akwitańska na witrażu w katedrze św. Piotra w Poitiers. Jedyny wizerunek wykonany za jej życia

Dla Ludwika VII ta decyzja to prawdziwa katastrofa: Akwitania wymyka mu się spod kontroli. Co więcej, Eleonora dwa miesiące po odzyskaniu wolności poślubia młodego Henryka Plantageneta – hrabiego Andegawenii i księcia Normandii, syna królowej Matyldy – skonfliktowanego z hrabią Stefanem z Blois o tron Anglii. Tym razem dokonała wolnego wyboru, wyboru bardziej kobiety niż księżnej. Henryk ma dwadzieścia lat, o dziesięć mniej niż ona, i duży temperament. Bezspornie jest między nimi duży pociąg fizyczny. Wokół ich związku unosi się zapach siarki: plotka głosi, że Eleonora, będąc jeszcze królową Francji, sypiała z ojcem Henryka. Według jednego z kronikarzy: „Godfryd Plantagenet, w czasie gdy był wyższym oficerem na dworze króla Francji, wykorzystywał ją”. A Hélinand de Froidmont twierdzi, że Eleonora „nie zachowywała się jak królowa, ale jak ladacznica”. Jej reputacja została ugruntowana. W każdym razie, kiedy zamieniła łoże mnicha na łóżko lwa, stała się bardziej płodna: już w roku 1153 rodzi się Wilhelm, potem Henryk (1155), Matylda (1156), Ryszard (1157), Godfryd (1158), Eleonora (1161), Joanna (1165) i Jan (1166). Eleonora Akwitańska ma wówczas czterdzieści pięć lat. Jednak wbrew temu, co mogłaby sugerować ta imponująca liczba potomstwa, relacje z Henrykiem szybko uległy pogorszeniu.

Uwięziona królowa Anglii, potem królowa matka obrończyni

W roku 1154, po śmierci Stefana z Blois, Henryk II Plantagenet został królem Anglii i zarazem najpotężniejszym władcą tamtego okresu. Panował nad Anglią, Szkocją, Walią, częścią Irlandii oraz ponad połową Francji, od Normandii po Gaskonię przez Maine, Turenię, Andegawenię, a nawet Bretanię, która przeszła pod jego kontrolę w 1158 roku. Będąc człowiekiem autorytarnym i nadzwyczaj energicznym, nieustająco podróżował, wielokrotnie pokonując kanał La Manche. Tym samym nie pozostawiał Eleonorze możliwości podejmowania jakiejkolwiek inicjatywy. „Przez trzydzieści pięć lat była całkowicie w cieniu (…). Wydaje się, że jej polityczny ślub z Henrykiem Andegaweńskim nie dał jej ani władzy, ani autorytetu, jakie były jej należne jako księżnej i królowej przed zawarciem związku małżeńskiego z Henrykiem”, napisał najlepszy biograf Henryka Plantageneta, W.L. Warren. Zdarza się, że podczas swojej nieobecności na kontynencie król powierza jej regencję, jednak zawsze pod ścisłą kontrolą. Eleonora, przez piętnaście lat sfrustrowana królowa, staje się królową przez dwadzieścia lat pilnowaną, wreszcie przez kolejne piętnaście królową uwięzioną. Henryk nie tylko nie pozostawia jej żadnej swobody w podejmowaniu decyzji politycznych, ale rychło czuje się znużony u boku starszej żony i od około 1160 roku zaczyna pojawiać się na uroczystościach w Woodstock ze swoją młodą kochanką, Rosamundą Clifford.

Od tego czasu Eleonora najczęściej przebywa w swoim księstwie, w Poitiers, gdzie wiedzie bujne życie towarzyskie. Dlatego przez niektórych zostanie zapamiętana jako królowa trubadurów. To ocena wyjątkowo powierzchowna: za fasadą frywolnej celebracji dworskiej miłości Eleonora próbuje buntować synów przeciwko mężowi. Szczególnie skupia się na swoim ulubionym synu Ryszardzie, którego czyni hrabią Poitiers i w roku 1170 przyszłym władcą Akwitanii, kiedy Henryk II zostaje wplątany w aferę morderstwa Tomasza Becketa[35], arcybiskupa Canterbury. Od tego momentu królowa przedkłada rolę matki nad obowiązki żony i w roku 1173 trzech jej synów, Henryk, Ryszard oraz Godfryd, przy wsparciu Ludwika VII, otwarcie buntuje się przeciwko ojcu.

Osobliwa sytuacja, w której Eleonora zostaje sprzymierzeńcem pierwszego męża, króla Francji, stając przeciwko drugiemu mężowi, królowi Anglii. To również ryzykowne posunięcie, Plantagenet jest bowiem groźnym przeciwnikiem. W roku 1174, gdy podróżowała przebrana za mężczyznę, została schwytana przez żołnierzy Henryka i uwięziona najpierw w Chinon, a następnie wysłana do Anglii, gdzie przez piętnaście lat była przetrzymywana w różnych posiadłościach. Eleonora została pozbawiona możliwości działania, musiała także zrzec się swoich praw do Akwitanii. W roku 1183 dowiaduje się o śmierci swojego starszego syna Henryka[36] i dalej obserwuje zmagania męża z pozostałymi synami.

W 1189 roku przyszło wyzwolenie. Henryk II, zdradzony przez swoich synów, umiera w Chinon. Eleonora ma prawie siedemdziesiąt lat. Uwolniła się od obu mężów – Ludwik zmarł w roku 1180 – wreszcie może zacząć rządzić naprawdę. Najpierw wspiera ukochanego syna Ryszarda, nazywanego Lwie Serce, nowego króla. Przygotowuje koronację i podróżuje po Anglii, aby zapewnić mu przychylność lokalnych notabli. W roku 1190 Ryszard wyrusza na krucjatę. To niebezpieczna wyprawa i dla niego, i dla królestwa. Ma już trzydzieści dwa lata, a nadal się nie ożenił, nie ma więc potomka – jest homoseksualistą. Podczas wyprawy towarzyszy mu dawny kochanek, król Francji Filip August. Ryszard kilka razy odbywa publiczną pokutę za ten „grzech”, peccatum illud. Koniecznie trzeba znaleźć mu żonę. Wówczas zdarza się rzecz niesłychana: Eleonora, pomimo swojego wieku, udaje się do Nawarry po Berengarię, córkę króla Sancho. Pospiesznie przekracza z nią Alpy, kieruje się na południe Włoch, gdzie dołącza do armii krzyżowców w Mesynie. Tam przedstawia synowi młodą Hiszpankę, którą kronikarz Ambroży opisuje jako „grzeczną dziewicę, miłą kobietę, odważną i piękną”. Ryszard nie potrzebuje „grzecznej dziewicy”, jednak posłusznie wykonuje polecenie matki i kilka tygodni później na Cyprze poślubia Berengarię. Pozory zostały zachowane, ale nikt nie ma wątpliwości, że z tego „związku” nie będzie dzieci.

 

Po wypełnieniu swojej misji, cztery dni później, 2 kwietnia 1190 roku, Eleonora opuszcza Sycylię i udaje się do Rzymu, gdzie spotyka się z nowym papieżem Celestynem III. 24 czerwca wraca do Rouen. Po tej uciążliwej podróży czuje, że musi bronić Anglii przed zagrożeniem ze strony Filipa Augusta, który po powrocie z krucjaty próbuje wykorzystać nieobecność Ryszarda Lwie Serce. Kiedy Eleonora dowiaduje się, że jej syn wpadł w ręce księcia Austrii[37], dokłada wszelkich starań, by zapewnić Ryszardowi wsparcie dostojników królestwa przeciwko intrygom młodszego brata Jana bez Ziemi, który próbuje przejąć koronę.

Kilka razy zbiera baronów Anglii, wysyła instrukcje marszałkom królewskich prowincji na kontynencie, pisze do papieża uszczypliwy list pełen reprymend: „Nie posłałeś Panie subdiakona czy choćby akolity. Królowie i książęta spiskowali przeciwko mojemu synowi, został zakuty w kajdany (…) a w tym czasie miecz św. Piotra pozostał w pochwie”. Pomimo machinacji Jana Eleonorze udaje się zgromadzić sto pięćdziesiąt srebrnych marek, czyli trzydzieści cztery tony metalu szlachetnego, potrzebnych do uwolnienia Ryszarda. To również ona w samym środku zimy, 2 lutego 1194 roku, osobiście dostarcza okup do Moguncji. 12 marca wraca do Anglii ze swoim uwolnionym synem. Dwa miesiące później przybywa do Normandii w towarzystwie Ryszarda, który musi bronić swoich ziem na kontynencie przeciwko zakusom dawnego sojusznika i kochanka, Filipa Augusta. Jednak leciwej damie w wieku siedemdziesięciu dwóch lub siedemdziesięciu czterech lat nie przystoi już walczyć. Podróżuje do swoich ziem, do opactwa Fontevraud, gdzie postanawia pobożnie spędzić ostatnie lata. Przyszłe wydarzenia zadecydowały inaczej: jak już wspomnieliśmy, jej „ostatnie dni” trwały dziesięć lat, w czasie których pokazała cały wachlarz swoich umiejętności. Dla Eleonory z Akwitanii życie zaczęło się w wieku siedemdziesięciu pięciu lat.