BeriaTekst

0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

41 Szałwa Beriszwili, Bez upiększeń – zapiski emigranta (w j. gruzińskim), „Tbilissi”, 7 lipca 1993 r. Na emigracji Beria podawał się za mściciela narodu gruzińskiego, gdyż trzy ofiary wypadku uchodziły za organizatorów krwawych represji w 1924 r.

42 APP (Archiwum Prefektury Policji w Paryżu), BA 1W840. Ewgeni Dumbadze wkrótce zostanie uznany przez władze francuskie za podwójnego, a nawet potrójnego agenta.

43 „Rapport de la préfecture de police au sujet de M. Veshapely Grégoire”, 1926 (Archiwum Prefektury Policji w Paryżu, APP, BA 2382, teczka ZSRR, „De l’activité des minorités ethniques. Géorgiens. Généralités”).

44 APP, Sprawa Aftandyła Merabiszwilego, BA 1W0396.

45 Archiwum Emigracji Gruzińskiej. Merabiszwili został zwolniony i wydalony w lipcu 1927 r.

46 S. Piroumov, List do Zakkrajkomu od WKP(b) na temat negocjacji z dusznakami i sprawa Czelokajewa, listopad 1926, AMBEG, f. 13, d. 75, os. 3, s. 154–155.

47 „Renseignement au sujet de Samsoun Themour Corachvili”, 20 marca 1932 . Service historique de l’armée de terre (SHAT), pudło nr 7, NN 3086, k. 64-65. „Procès-verbal de la déclaration de Krouachvili S. à Dhubert, commissaire spécial à la résidence de Marseille, officier de police judiciaire, auxiliaire du procureur de la République”, 13 marca 1932 r., SHAT, pudło nr 7, NN 3086, k. 61-62.

48 L.S. Gatavova, L.S. Košeleva, L.A. Rogova (red.), CK RKP (b)-VKP (b)..., s. 310.

49 AMBEG, f. 13, os. 3, d. 306.

50 Akaki Mgeladze, Stalin. Kakim ja evo znal, Tbilisi 2001, s. 66.

51 Nikolaj Rubin, Lavrenti Beria. Mif i realnost’, Moskwa-Smoleńsk, Rusič 1998, s. 50.

52 Notatka Pawłunowskiego do Stalina z 25 czerwca 1937 r., cytowana w: N. Rubin, Lavrenti Beria..., s. 60–61.

53 Notatka Mierkułowa do Chruszczowa, 21 lipca 1953 r., w: I.D. Kovalčenko (red.), Neizvestnaja..., t. 3, s. 65–66.

54 Przesłuchanie Diekanozowa z 9 września 1953 r. Cytowane w: A. Sukhomlinov, Kto vy..., s. 185.

55 Vladimir Alliluev, Alliluevy Stalin, Moskwa, Molodaja Gvardia 2002, s. 89–90; O.B. Mozokhin, A.Ju. Popov (red.), Politburo i delo..., s. 436–437.

56 Świadectwo Anny Łariny, żony Bucharina, cyt. w: V.F. Nekrasov (red.), Beria: Konec kariery, Moskwa, Politizdat 1991, s. 202.

57 A. Orlov, The Beria I knew. Sprawa ta wyjaśnia niechęć klanu Alliłujewych do Berii.

58 Zeznanie z 17 października 1953 r., w O.B. Mozokhin, A.Ju. Popov (red.), Politburo i delo..., s. 450.

59 Boris Sokolov, Beria, Moskwa, Veče 2003, s. 40–47.

60 Archiwum Prezydenckie Gruzji (APG), f. 14, os. 6, d. 1, s. 603–609.

61 B. Sokolov, Beria, s. 54.

62 Igor Pykhalov, Severnij Kavkaz, pričiny deportacii 1943–1945 gg, „Molodaja gvardia”, nr 10, 2002, s. 71–98.

63 A.N. Jakovlev (red.), Ljubjanka, 1922–1936, s. 229–230.

64 B. Sokolov, Beria, s. 57.

65 A.N. Jakovlev (red.), Ljubjanka..., s. 191.

66 Tamże, s. 35 (zeznanie z 11 marca 1939 r.).

67 L.S. Gatavova, L.S. Košeleva, L.A. Rogova (red.), CK RKP (b) – VKP (b)..., s. 673–684.

68 Wspomnienia S. Nadarai. Archiwum rodzinne.

69 Notatka Mierkułowa do Chruszczowa, 21 lipca 1953 r., w: I.D. Kovalčenko (red.), Neizvestnaja..., s. 68.

70 V. Khaustov, L. Samuelson, Stalin, NKVD I repressii 1936–1938 gg., Moskwa, Rosspen 2009, s. 122.

71 Oleg Khlevnjuk, R.U. Davis i in., Stalin i Kaganovič, Perepiska. 1931–1936, Moskwa, Rosspen 2001, s. 51.

72 S. Beria, Beria..., s. 35.

73 Kandid Čarkviani, Gantsdili da naazrevi (Przeżycia i przemyślenia), Tbilisi, Merani 2004, s. 452 (w j. gruzińskim).

74 O.V. Khlevnjuk, R.U. Davis i in., Stalin i Kaganovič..., s. 68.

75 V.F. Nekrasov (red.), Beria: Konec kariery, Moskwa, Politizdat 1991, s. 150.

76 Wspomnienia S. Nadarai. Archiwum rodzinne.

77 Świadectwo Akakiego Mgeładzego, Stalin. Kakim ja evo znal, Tbilisi, 2001, s. 66.

78 K. Čarkviani, Gantsdili..., s. 451.

79 Nikolaj Zenkovič, Tajny ukhodjaševo veka, Moskwa, Olma-Press, 1999 s. 60.

80 V.F. Nekrasov (red.), Beria..., s. 151.

81 K. Čarkviani, Gantsdili..., s. 453–454.

82 Tamże, s. 19.

83 L.S. Gatavova, L.S. Košeleva, L.A. Rogova (red.), CK RKP (b) – VKP (b)..., s. 671.

84 O.V. Khlevnjuk, R.U. Davis i in., Stalin i Kaganovič..., s. 185, 189.

85 12 sierpnia, tamże, s. 276.

86 A.V. Kvašonkin, A.Ja. Livšin, O. Khlevnjuk (red.), Sovetskoe rukovodstvo. Perepiska 1928–1941, Moskwa, Rosspen 1999, s. 187–188.

87 V. Mikhaïl Šreider, NKVD iznutri, Moskwa, Vozvraščenie, 1995, s. 175. Schreider znał te szczegóły od Mirzojana, dawnego przywódcy KP Azerbejdżanu.

88 Notatka Mierkułowa do Chruszczowa, 21 lipca 1953 r., w: I.D. Kovalčenko (red.), Neizvestnaja..., s. 69.

89 N. Zenkovič, Maršaly i genseki, s. 239.

90 S. Kremljëv, Beria..., s. 102.

91 Zob. na przykład, A.V. Kvašonkin, A.Ja. Livšin, O. Khlevnjuk (red.), Sovetskoe rukovodstvo..., s. 197–198, 202–204.

92 List Berii do Ordżonikidzego, 2 marca 1933 r., RGANI, f. 85, os. 29, d. 414.

93 V. Džanibekian, Provokatory, Moskwa, Veče 2000, s. 347.

94 W notatce do Chruszczowa napisanej po upadku Berii Mierkułow usprawiedliwiał się i przyznał też, że w 1919 r. widział dwie kartki podpisane przez Kamińskiego, na których widniało nazwisko Berii. Mierkułow twierdził, że nie przypomina sobie ich treści. Zobacz notatkę Mierkułowa do Chruszczowa z 21 lipca 1953 r., w: I.D. Kovalčenko (red.), Neizvestnaja..., s. 59.

95 A. Mikojan, Tak bylo, Moskwa, Vagrius, s. 582.

96 O.B. Mozokhin, À.Ju. Popov (red.), Politburo i delo..., s. 698.

97 V.F. Nekrasov (red.), Beria..., s. 203.

98 Leonid Mlecin, KGB, predsedateli organov bezopasnosti, Moskwa, Centropoligraf 2002, s. 196–197.

99 Pietro Quaroni, Croquis d’ambassade, Paryż, Plon 1955, s. 90.

100 S. Kremljëv, Beria..., s. 95.

101 The Archivai Bulletin, załącznik do nr 3, Tbilisi, 2008, s. 16 i nn.

102 F. Nekrasov (red.), Beria..., s. 22.

103 K. Vacnadze, Vstreči i vpečatlenia, Moskwa, Goskinoizdat 1953 r., s. 86.

 

104 Nikita Khruščev, Vremia Ljudi Vlast’, Moskwa, „Moskovskie Novosti”, 1999, t. 1, s. 140.

105 Tamże, s. 177.

106 Patrice Guennifey, La Politique de la Terreur, Paryż, Fayard, 2000, s. 254.

107 Notatka I.I. Talachadzego do E.I. Czerkezji, 8 stycznia 1957 r., Archiwum prywatne Georges’a Mamoulii. Dokument ten znajdował się w archiwum Ministerstwa Bezpieczeństwa Gruzji. Jego oryginał spłonął podczas wojny domowej w 1992 r.

108 Podkreślenie nasze. Amy Knight, Beria. Prawa ręka Stalina, Warszawa, Iskry, 1996, s. 76–77.

109 „Voenno-Istoričeski Žurnal”, nr 7, 1989, s. 86–87.

110 O.B. Mozokhin, A.Ju. Popov (red.), Politburo i delo..., s. 47.

111 Świadectwo uzyskane przez autorkę.

112 A.N. Jakovlev (red.), Ljubjanka..., s. 255.

113 Tamże.

114 Tamże, s. 252–255.

115 S. Beria, Beria..., s. 56.

116 V. Khaustov, L. Samuelson, Stalin, NKVD..., s. 249. Litwin popełnił samobójstwo, kiedy Beria objął urząd po Jeżowie.

117 Archiwum prywatne Georges’a Mamoulii. Sprawa I.I. Talachadzego.

118 A.N. Jakovlev (red.), Ljubjanka..., s. 415–416.

119 A. Sukhomlinov, Kto vy..., s. 272–273.

120 Zeznanie B. Kobułowa z 11 sierpnia 1953 r., w: O.B. Mozokhin, A.Ju. Popov (red.), Politburo i delo..., s. 249.

121 Oryginał tego dokumentu także spłonął w 1992 r. Kopia zachowała się w Archiwum Muzeum Literatury Gruzińskiej G. Leonidze. Sprawa M. Dżawachiszwilego.

122 Tamże.

123 Zarejestrowana wypowiedź Czarkwianiego w lutym 1991 r., uzyskana przez Toma Czageliszwilego, autora serialu telewizyjnego Gruzja w XX wieku.

124 Leonid Naumov, Stalin i NKVD, Moskwa, Eksmo 2010, s. 238–239.

125 V.A. Sukhomlinov, Kto vy..., s. 168.

2

Bezbłędny przebieg kariery

Zwykły zbój zabijałby tylko po to, aby rabować, co ograniczałoby jego morderstwa. Przedstawiciel państwa podejmuje mord na wielką skalę i ma środki do jego dokonania126.

[HIPPOLYTE TAINE]

Nagła wszechmoc i pozwolenie na zabijanie to wino zbyt silne na ludzką naturę; pojawia się zawrót głowy, człowiek widzi na czerwono i jego delirium kończy się okrucieństwem127.

[HIPPOLYTE TAINE]

Aby zrozumieć przyczyny zawrotnej kariery Berii od 1935 r., trzeba cofnąć się do lat 1934–1935, naznaczonych nowym zwrotem w polityce Stalina. Kolektywizacja i straszliwy głód zimą 1932–1933 r. wywołały niezadowolenie w partii i wojsku. Na płaszczyźnie międzynarodowej sytuacja była nie mniej groźna. Stalin obawiał bardziej niż kiedykolwiek powstania zjednoczonego frontu „imperialistów” przeciw ZSRR. W nocie z 24 czerwca 1932 roku GPU ostrzegało przed możliwym porozumieniem między Francją, Polską i Niemcami:

W zamian za ustępstwa na rzecz Niemiec Polska będzie mogła uzyskać znaczną rekompensatę kosztem radzieckiej Ukrainy. W przypadku sojuszu między Francją, Polską i Niemcami Anglia ograniczy się do roli przychylnego obserwatora, ale jeśli kraje te zaatakują Ukrainę, Anglia spróbuje zawładnąć Krymem i pod pretekstem wyzwalania Gruzji położy rękę na szybach naftowych Kaukazu128.

W 1933 r. Stalin bardzo zaniepokoił się inicjatywą Mussoliniego zmierzającą do utworzenia czterostronnego paktu między Francją, Niemcami, Wielką Brytanią i Włochami, dostrzegając w tym zarys owego „zjednoczonego frontu imperialistów” przeciw ZSRR, koszmaru radzieckiej dyplomacji od czasów Lenina. Stalin zrozumiał, że należało wyciągnąć ZSRR z międzynarodowej izolacji. W grudniu 1933 r. zdecydował o przystąpieniu ZSRR do Ligi Narodów, co nastąpiło we wrześniu 1934 roku129.

W 1934 r. sytuacja międzynarodowa stała się dla Stalina jeszcze bardziej niepokojąca. Władza Hitlera umocniła się, a jej przedstawiciele nie ukrywali woli przełożenia swojego antybolszewizmu na program konkretnego działania. Wiosną Komintern zaczął pracować nad zbliżeniem z europejską socjaldemokracją. W ZSRR nastąpiła lekka odwilż. Wydano przyzwolenie na jazz. NKWD, które nastąpiło po OGPU, nie miało już funkcji sądowniczych. Dziewiętnastego listopada 1934 r. moskiewski korespondent „Baltimore Sun” pisał z niemałą dozą optymizmu: „Czerwona Rosja staje się różowa”130.

Jesienią NKWD sygnalizowało niebezpieczeństwo sojuszu między Niemcami, Polską i Japonią. Informowało Stalina, że Piłsudski i Hitler uzgodnili, iż w przypadku francusko-radzieckiej współpracy wojskowej Polska i Niemcy zawrą sojusz obronny z Japonią131. Stalin potraktował to ostrzeżenie bardzo poważnie. W marcu 1935 r. Anthony Eden, będący wówczas przedstawicielem Wielkiej Brytanii w Lidze Narodów, został zaproszony do Moskwy. W czerwcu przyszła kolej na Pierre’a Lavala, przewodniczącego francuskiej Izby Deputowanych. Można było pomyśleć, że Stalin godzi się na politykę odprężenia w kraju i z zachodnimi demokracjami.

Projekt Konstytucji i fronda Południa

Czy w latach 1934–1937 istniała realna opozycja przeciw Stalinowi? Część rosyjskich historyków utrzymuje dziś, że były grupy antystalinowskie, że Stalin stawiał czoła cichemu oporowi wybitnych postaci partii, a nawet realnym spiskom. Niektórzy spośród tych historyków wykorzystują to do usprawiedliwienia Wielkiego Terroru132. Trudno o wyważoną ocenę ich twierdzeń ze względu na bezwstydną skłonność do apologii i wybiórcze korzystanie z archiwów. Jednak w tamtym czasie obserwatorzy zagraniczni byli przekonani o istnieniu w ZSRR podziemnej opozycji. Japoński attaché wojskowy ostrzegał Tokio w kwietniu 1934 r., że „Stalin ma wrogów politycznych” i że grupy opozycjonistów próbują nawiązać kontakty z przedstawicielami emigracji133. Nie ulega wątpliwości, że wśród elit istniała głęboka nienawiść do Stalina, nie mówiąc już o umęczonym chłopstwie. My ograniczymy się tutaj do przypomnienia bolszewików kaukaskich, interesujących nas bezpośrednio, i odczytamy na nowo źródła, jakimi dysponujemy, mianowicie publikacje emigrantów, którzy z uwagą śledzili wydarzenia w ZSRR i byli niekiedy dobrze poinformowani.

Na Kaukazie animozje między bolszewikami i mienszewikami były mniejsze niż w Rosji. Niektórzy kaukascy bolszewicy pragnęli utrzymać kontakt z socjaldemokratami na emigracji. Gruzińscy emigranci, jak świadczy o tym ich prasa, byli regularnie informowani przez grupę bolszewików narodowców. Po traumie kolektywizacji wola nawiązania kontaktów z europejskimi socjalistami stała się jeszcze mocniejsza. Część kaukaskich bolszewików oczekiwała zapewne, że odprężenie, jakie zarysowało się od lata 1933 r. i wydawało się potwierdzać w roku 1934 r., pogłębi się z korzyścią dla zbliżenia z zachodnimi demokracjami i pojednania z II Międzynarodówką134. Pod koniec 1934 r. Budu Mdiwani zwierzył się jednemu z bliskich współpracowników, że w przypadku wojny kierownictwo partii powinno zwrócić się ku opozycji, bo nie podołałoby organizacji wojennego wysiłku i opozycja mogłaby to wykorzystać do zdobycia władzy135. Oczekiwania osiągnęły apogeum podczas prac nad projektem nowej Konstytucji.

Dokument, noszący datę 19 maja 1934 r. i podpisany przez Awela Jenukidzego, wspomina po raz pierwszy „prośbę grupy członków partii” o przedyskutowanie „zagadnień konstytucyjnych”136. A właśnie Jenukidzemu Stalin powierzył redakcję poprawek do Konstytucji137. Ten stary gruziński bolszewik, blisko związany ze Stalinem, był od 1922 r. sekretarzem Centralnego Komitetu Wykonawczego ZSRR, a od 1934 r. członkiem Komitetu Centralnego WKP(b). Historycy rosyjscy zgodnie twierdzą, że Jenukidze nie był nigdy związany z opozycją, ale nigdy nie odmówił pomocy rodzinom ofiar represji, co w stalinowskim kontekście równało się niemal zajęciu politycznego stanowiska. Okazywał też zastrzeżenia wobec kolektywizacji i tak jak „prawicowcy” uważał, że nie należy dławić chłopów podatkami, do czego przyznał się po aresztowaniu138. Stalin, jak zawsze mściwy, nie wybaczył mu i w słynnym przemówieniu z 7 czerwca 1937 r., zapowiadając krwawą łaźnię w szeregach partii, oświadczył między innymi: „Patrzcie, litowali się nad chłopami. Ten łajdak Jenukidze litował się nad chłopami...”139.

Jednak pochodzący z Osetii Grigorij A. Tokajew, który w 1948 r. uciekł na Zachód, uważał, że Jenukidze posunął się dalej w oporze przeciw Stalinowi. W swoich wspomnieniach twierdzi, że istniała antystalinowska grupa skupiona wokół Jenukidzego i Borysa P. Szeboldajewa, od 1931 r. sekretarza partii Północnego Kaukazu. Świadectwo to zostało pośrednio potwierdzone przez Chruszczowa, według którego na XVII Zjeździe Partii w styczniu–lutym 1934 r. Szeboldajew podszedł do Kirowa, aby mu powiedzieć, że czas wrócić do „testamentu” Lenina i usunąć Stalina, zastępując go właśnie Kirowem. Ten doniósł o wszystkim Stalinowi, który miał odpowiedzieć: „Dziękuję, towarzyszu Kirow”140. Tokajew twierdzi, że dowiedział się od Szeboldajewa o konstytucyjnych zamierzeniach Jenukidzego, który pragnąc wyplenić z korzeniami stalinizm, doszedł do wniosku, że należało koniecznie zastąpić ZSRR „prawdziwym związkiem wolnych narodów”141. Według tego projektu należało podzielić ZSRR na dziesięć naturalnych regionów: Zjednoczone Stany Zakaukaskie, obejmujące Armenię, Gruzję i Azerbejdżan z Tbilisi jako stolicą, Stany Zjednoczone Północnego Kaukazu, gdzie stolicą byłby Rostów nad Donem, Demokratyczną Republikę Ukrainy, Demokratyczną Republikę Socjalistyczną Białorusi, Stany Zjednoczone Środkowej Wołgi, Stowarzyszenie Narodów Turkiestanu, Demokratyczną Republikę Północy z Leningradem jako stolicą, Demokratyczną Republikę Moskwy, Demokratyczną Republikę Uralu ze stolicą w Swierdłowsku i Sybirską Republikę Demokratyczną. Szeboldajew, tak jak Jenukidze, zginął w czystkach 1937 r., oskarżony o otaczanie się „trockistowskimi wrogami partii”142.

Emigracyjna prasa gruzińska z tamtych czasów potwierdza pośrednio świadectwo Tokajewa. Według informacji, jakie dotarły do gruzińskich mienszewików na uchodźstwie, Jenukidze zgromadził w swoim sekretariacie zwolenników swoich „dysydenckich”143 poglądów, wedle których polityka Frontu Ludowego nie powinna być robiona wyłącznie na użytek zewnętrzny. Był zwolennikiem natychmiastowego wszczęcia rozmów z socjaldemokracją rosyjską, a przede wszystkim z socjaldemokracją gruzińską144: „Zachowałem liczne przyjacielskie stosunki z mienszewikami”, przyzna podczas swojego procesu145. Pogłoski o tych zamierzeniach uważano za tak wiarygodne, że w 1934 r. gruzińscy emigranci reprezentujący prawicę zaniepokoili się możliwością pojednania dwóch Międzynarodówek, socjalistycznej i komunistycznej: „Noe Żordania [dawny prezydent niepodległej Gruzji] mógłby rzucić się w ramiona swojego starego towarzysza broni Stalina”, pisał na przykład Spiridon Kedia, przewodniczący Partii Narodowo-Demokratycznej146. Iwan Majski, ambasador radziecki w Londynie i dawny mienszewik, zanotował w swoim Dzienniku, że w przeddzień święta rewolucji, w listopadzie 1934 r., mienszewik Fiodor Dan spodziewał się amnestii i spakował już walizki przed wyjazdem do Moskwy147. Z kolei w kwietniu 1935 r. gruzińscy mienszewicy oczekiwali rychłego przyjazdu Jenukidzego do Paryża148. W rzeczywistości to Bucharin otrzymał w końcu lutego 1936 r. pozwolenie na wyjazd do Francji, aby negocjować z mienszewikami Fiodorem Danem i Borysem Nikołajewskim kupno archiwów Karola Marksa, będących w posiadaniu socjaldemokratów niemieckich – próba zakończyła się niepowodzeniem, gdyż Stalin uznał, że żądana cena była wygórowana.

 

Kalendarz wizyt Stalina ujawnia, że od lipca do grudnia 1934 r. Jenukidze nie był przez niego przyjmowany – zobaczyli się dopiero 1, 4 i 5 grudnia 1934 roku. Termin Zjazdu Rad RFSRR musiał zostać przełożony z 5 na 15 stycznia 1935 r. i kwestia zmiany w Konstytucji nie została na Zjeździe poruszona, wbrew przewidzianemu porządkowi, co wskazuje, że propozycje sformułowane przez Jenukidzego 10 stycznia 1935 r. nie spodobały się Stalinowi. Czternastego stycznia Stalin polecił Mołotowowi przygotować posiedzenie Rady Najwyższej, na którym miał być omawiany projekt zmiany Konstytucji. Wolał powierzyć to zadanie człowiekowi pewnemu. Dwudziestego stycznia Mołotow sformułował cele reformy:

Konstytucja radziecka musi zostać zmieniona w taki sposób, by utrwalała zdobycze Rewolucji Październikowej takie jak stworzenie systemu kołchozów, likwidacja elementów kapitalistycznych, zwycięstwo własności socjalistycznej149.

Musiał to być zimny prysznic dla tych, którzy spodziewali się zbliżenia z demokracjami.

Fronda Jenukidzego była niewątpliwie źródłem tajemniczej „afery kremlowskiej”, wszczętej przez Stalina 20 stycznia 1935 roku150. Zamordowanie Kirowa 1 grudnia 1935 r. w Leningradzie przez człowieka niezrównoważonego skłoniło Stalina do wzmocnienia osobistej ochrony najwyższych przedstawicieli władzy. Stalin utrzymywał, że został ostrzeżony przez Aleksandra Swanidze, jednego z krewnych, o istnieniu spisku wśród personelu Kremla, który podobnie jak ochrona Kremla pozostawał pod nadzorem Jenukidzego. NKWD wszczęło dochodzenie wśród całej tej małej społeczności i zorientowało się, że panowały w niej bardzo złe nastroje. Sprzątaczkom zdarzały się „kontrrewolucyjne wypowiedzi” w rodzaju: „Towarzysz Stalin dużo je i mało pracuje”. Szeptały, że Stalin zamordował swoją małżonkę. Straż Kremla nie pozostawała w tyle, gdyż oficerowie uważali, że kolektywizacja dokonała się kosztem chłopstwa i że Stalin położył kres wszelkiej demokracji w partii. Jeden z kremlowskich strażników stwierdził nawet, że decyzja o przyjęciu nowej Konstytucji jest wynikiem nacisków burżuazyjnych państw na ZSRR. Kremlowscy bibliotekarze puszczali w obieg „kontrrewolucyjne” pisma, takie jak „testament” Lenina, trockistowskie pamflety i „Völkischer Beobachter”, oficjalny organ NSDAP. Najbardziej porywczy mówili otwarcie, że Stalin doprowadził chłopstwo do głodu, inteligencję do nędzy i tylko wojna pozwoliłaby ludności powstać przeciw ciemięzcom. Dochodzenie wykazało, że Jenukidze umieścił po kryjomu swoje kochanki, często dawne arystokratki, w bibliotece Kremla i ochraniał krewną Kamieniewa, która powiedziała, że chce zabić Stalina.

Mimo obfitego plonu informacji o wywrotowym gnieździe w murach Kremla Stalin był niezadowolony z wyników uzyskanych przez Jagodę151. Kontrolę nad dochodzeniem powierzył Nikołajowi Jeżowowi, awansowanemu 11 lutego 1935 r. na stanowisko sekretarza Komitetu Centralnego. Czternastego lutego nastąpiła gruntowna reorganizacja straży Kremla, którą poddano kontroli NKWD, a dochodzenie przyjęło wreszcie obrót zgodny z wolą Stalina – tematem stało się przygotowywanie zamachu na jego osobę. Trzeciego marca Jenukidze został zwolniony z zajmowanego stanowiska i przeniesiony na stanowisko przewodniczącego Centralnego Komitetu Wykonawczego Zakaukaskiej FSRR w Tbilisi. Stalin obawiał się zapewne, że miał on zwolenników wśród gruzińskich bolszewików, i chciał wiedzieć więcej na ten temat. Jenukidze zwietrzył niebezpieczeństwo i odmówił przyjęcia stanowiska, prosząc o urlop, który mu przyznano. Pojechał potem do Kisłowodska, gdzie dwukrotnie spotkał się z Budu Mdiwanim, co stanie się głównym wątkiem oskarżenia wysuniętego przeciw temu ostatniemu podczas jego procesu. Jenukidze miał mu zwrócić uwagę na „kontrrewolucyjne i terrorystyczne skłonności” Jagody, twierdząc, że ten nie zrobił nic, aby zapobiec morderstwu Kirowa, o którym został ostrzeżony, że prowadził walkę przeciw niektórym członkom Biura Politycznego, zwłaszcza Ordżonikidzemu, i chciał zaatakować Stalina, gotów na wszystko, aby osiągnąć swoje cele152.

Dwudziestego pierwszego marca niełaska Jenukidzego została oficjalnie ogłoszona. Oskarżono go o „zepsucie moralne”, tym bardziej naganne, że okazywał „skłonność do wyżej wymienionych, niegodną komunisty”153; w maju powierzono mu niższe stanowisko. Stalin utworzył specjalną komisję do walki z „wrogami ludu”, w skład której weszli Andriej Żdanow, Georgij Malenkow, Andriej Wyszynski, Jeżow i Matwiej Szkiriatow – przewodniczący Komisji Kontroli Partyjnej154.

Piątego i szóstego czerwca Plenum Komitetu Centralnego było poświęcone „aferze kremlowskiej” i kolektywnemu napiętnowaniu Jenukidzego, oskarżonego o „krycie” potencjalnych morderców Stalina wśród personelu Kremla. Beria otrzymał polecenie otwarcia ognia przeciw swojemu ziomkowi, któremu zarzucił niegdysiejszy flirt z mienszewikami oraz sfałszowanie historii socjaldemokratycznej organizacji Baku. Żądał jego wykluczenia z Centralnego Komitetu Wykonawczego Rad – łagodny środek w porównaniu z wykluczeniem z partii, czego domagali się następni mówcy, a co otwierało drogę do obwinienia. Jenukidze dokonał samokrytyki:

Kiedy dowódca straży Kremla ostrzegł mnie, że jedna z kobiet zajmujących się gospodarstwem miała kontrrewolucyjne wypowiedzi, mianowicie przeciw towarzyszowi Stalinowi, zamiast natychmiast ją zaaresztować i przekazać NKWD, powiedziałem Petersonowi [dowódcy straży Kremla]: Sprawdźcie jeszcze raz, ludzie bez przerwy wzajemnie się oczerniają. [...] Właśnie towarzysz Stalin pierwszy zwrócił mi uwagę, że kryła się za tym poważna działalność kontrrewolucyjna155.

W systemie komunistycznym oskarżenia o zepsucie obyczajów były często zniekształconym odbiciem bardzo realnej burzy politycznej. Stalin obawiał się, by Jenukidze nie skonsolidował oporu chłopstwa i masowej opozycji starych bolszewików. Bał się, by taka fronda nie wpłynęła na projekt Konstytucji. Czwartego maja oświadczył przed uczniami akademii wojskowych: „Ci panowie nie ograniczyli się do krytyki i biernego oporu. Zagrozili nam wywołaniem buntu partii przeciw Komitetowi Centralnemu”156. Podczas wywiadu udzielonego 28 czerwca 1935 r. Romain Rollandowi, gdy francuski pisarz wspomniał o potępieniu przez francuską opinię publiczną nowelizacji prawa w ZSRR, dopuszczającej stosowanie kary śmierci wobec dzieci powyżej dwunastego roku życia, Stalin zrobił aluzję do „bibliotekarek terrorystek”, przy których znaleziono truciznę przeznaczoną dla radzieckich przywódców: „Widzi Pan, jak rozwścieczeni są nasi wrogowie”, zakończył157.

Odsunięcie Jenukidzego poprzedziło o kilka dni słynny VII Zjazd Kominternu, który odbył się w końcu lipca i oznaczał oficjalny zwrot ku polityce „zjednoczonego frontu” z siłami lewicy. We wrześniu 1935 r. Stalin oskarżył Jenukidzego, że „bawi się w polityka, gromadzi wokół siebie niezadowolonych i zręcznie pozuje na ofiarę namiętności, jakie rozpętały się w partii”158. „Afera kremlowska” będzie miała swoje zakończenie w 1937 r., kiedy Jenukidze i Jagoda zostaną oskarżeni, że razem uknuli spisek, wciągając w niego straż Kremla i niektórych wojskowych, jak Tuchaczewski i Kork, dowódca Moskiewskiego Okręgu Wojskowego. Jenukidze zostanie aresztowany w lutym 1937 r. i w sierpniu rozstrzelany.

Jenukidze nie był jedynym, który żywił nadzieję, że pojednanie z mienszewikami jest możliwe również na płaszczyźnie wewnętrznej. Niektórzy gruzińscy bolszewicy sądzili, że w Tbilisi można by ustanowić rząd frontu ludowego. Jednocześnie zamierzali, jak Jenukidze, przebudować radziecką federację, dając republikom większą niezależność. Przecież Litwinow, radziecki minister spraw zagranicznych, oświadczył z okazji przyjęcia ZSRR do Ligi Narodów, że „Związek Radziecki jest sam w sobie Ligą Narodów w najlepszym znaczeniu tego słowa”159.

Wszystkie te oczekiwania znajdują potwierdzenie w interesującym dokumencie, który wyszedł spod pióra Grigoła Lordkipanidzego. Dawny minister obrony niepodległej Gruzji, więziony w ZSRR od 1921 do 1924 r., otrzymał w 1928 r. pozwolenie na powrót do Gruzji, gdzie komuniści Kachiani i Gogoberidze, związani z Ordżonikidzem, próbowali pozyskać go dla władzy radzieckiej. Jako warunek ewentualnej współpracy z bolszewikami Lordkipanidze wskazał rozwiązanie Zakaukaskiej Federacji, mając nadzieję, że NEP umożliwi pojednanie między bolszewikami i mienszewikami. W 1929 r. skierował do Stalina list, prosząc o rozwiązanie Zakaukaskiej Federacji, co spowodowało jego ponowne aresztowanie160. Po odbyciu kary został zesłany do Woroneża, gdzie w 1934 r. skontaktowało się z nim dwóch starych bolszewików, German Mgalobliszwili, przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych Gruzji, i Budu Mdiwani, wiceprzewodniczący Rady161. Wymiana poglądów była niewątpliwie źródłem listu, który Lordkipanidze wysłał 24 marca 1935 r. do Stalina i którego obszerne fragmenty przytaczamy, ponieważ wyrażone tam myśli miały wpływ na Berię, jak zobaczymy to, badając jego projekt reformy radzieckiej federacji z wiosny 1953 r.:

Wystąpił Pan z inicjatywą, proponując zmianę konstytucji w kierunku demokratyzacji. [...] Chcę wierzyć, że to nastąpi, a sceptycy, którzy widzą w tej deklaracji jedynie „bolszewicki blef” i przepowiadają, że „Elbrus bolszewickich obietnic urodzi w najlepszym wypadku jedynie demokratyczną mysz”, doznają ostrego dementi. [...] Tylko burżuazyjni i anarchistyczni myśliciele bronią pospolitej tezy, wedle której żaden dyktator i żadna dyktatura nie są zdolni do samoograniczenia. [...] Od momentu wprowadzenia władzy radzieckiej w Gruzji jesteśmy [mienszewicy] uważani za pariasów, wrogów socjalizmu i naszej ojczyzny. Mimo to pragniemy, aby nas Pan wysłuchał w kwestii narodowej, a w szczególności Gruzji. [...] Dziś wyrażenie „Związek Republik” odzwierciedla bardziej program i ideał niż rzeczywistość. [...] Federalne republiki radzieckie są do tej chwili jednostkami geograficznymi lub administracyjnymi na mapie Związku. [...] Związek Radziecki jest politycznie i gospodarczo jednym z najbardziej scentralizowanych państw świata162.

Lordkipanidze krytykował następnie protureckość, charakteryzującą południowokaukaską politykę bolszewików, której ofiarami padły Armenia i Gruzja, kiedy musiały pozostawić swoje terytoria Turcji Mustafy Kemala. W XX w. te „dwa czcigodne narody”, które „imperialistyczny islam” próbował przez wieki „wytępić lub nawrócić siłą”, nie tylko nie otrzymały zadośćuczynienia za wyrządzone im krzywdy, lecz także zostały „poświęcone na ołtarzu panslawizmu”. Poza tym Gruzja została okrojona z regionu Soczi oraz innych regionów na korzyść Rosji lub Azerbejdżanu. Teraz, kiedy jest radziecka, należałoby jej zwrócić te terytoria, tak samo jak Armenia powinna odzyskać Nachiczewan i Karabach.

Dalej Lordkipanidze zalecał nadanie republikom radzieckim autonomii oraz ich derusyfikację. Obecna Konstytucja nie mogłaby z pewnością zadowolić proletariuszy polskich, fińskich, rumuńskich, estońskich i łotewskich – nie mówię nawet o Francuzach, Niemcach i Anglikach [...] Dziś Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich jest przede wszystkim Wielką Rosją Radziecką [...].

Lordkipanidze piętnował Zakaukaską Federacyjną SRR, sprowadzającą Gruzję do statusu autonomicznego regionu, a przecież Gruzini to z górą tysiącletni naród, a nie jakaś „improwizacja”. Tymczasem prawa radzieckiego autonomicznego regionu były mniejsze niż te, jakimi cieszyły się Finlandia pod panowaniem Romanowów czy Węgry pod berłem Habsburgów. Tworząc wspomnianą Federację, bolszewicy naśladowali carską Rosję, która z Południowego Kaukazu uczyniła prowincję imperium. Nie zadowalając się zagrożeniem bytu narodowego Gruzji, terytorialnymi amputacjami i wytężoną rusyfikacją, władze centralne usiłowały rozbić gruzińskie państwo, sprzyjając powstaniu narodu megrelskiego.

W zakończeniu Lordkipanidze wzywał do rewizji struktury Związku Radzieckiego, co według niego pozwoliłoby lepiej włączyć się w zgodne współistnienie narodów europejskich. Republiki winny rozporządzać obywatelstwem odmiennym od radzieckiego i narodowymi siłami zbrojnymi. Powinny kontrolować środki komunikacji (drogi kolejowe, telekomunikację) na swoim terytorium, posiadać własne banki i budżety: „Przyzna pan, że mały naród gruziński ma prawo chcieć ustanawiać stosunki ze swoimi sąsiadami, w tym także z wielkim sąsiadem rosyjskim, na zasadzie równości”. Gdyby Związek Radziecki został zreformowany zgodnie z powyższymi sugestiami, „mała Gruzja stałaby się twierdzą ze stali i betonu na styku trzech światów: azjatyckiego Wschodu, europejskiego Zachodu i radzieckiej Eurazji”.

Propozycje Lordkipanidzego łączyły się z propozycjami Jenukidzego, jak je przedstawił Tokajew, w jednym istotnym punkcie: zniesienie stalinowskiej tyranii było możliwe tylko poprzez demontaż radzieckiego państwa, takiego, jakie zostało zbudowane po 1922 r.