Przewodnik po OdessieTekst

0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Puszkińska ulica kończy się w tym miejscu. Przepraszam, ona w tym miejscu oczywiście się zaczyna, przecież wspominałem wcześniej o numeracji ulic. Niemniej jednak zwróć uwagę na charakterystyczną żółtą kostkę brukową, położoną przy skrzyżowaniu ulicy Puszkińskiej i Lanżeronowskiej. W połowie lat 40-tych XIX wieku miejskie władze postanowiły kostką z domieszką piasku i gliny wyłożyć powierzchnię placu na rogu wspomnianych ulic. Kostka w czasie deszczu stawała się jednak zbyt śliska, przez co bardzo często wywracały się na niej konie ciągnące ciężkie wozy z pobliskiego portu. Doświadczenie uznano za nieudane, jednak wyłożonej kostki nie usunięto.




Całkiem niedawno, przy ulicy Lanżeronowskiej, powstały kolejne atrakcje turystyczne. Kotwica, stanowiąca turystyczny logotyp Odessy, była postawiona w tym miejscu w 2012 roku i natychmiast stała się kolejną wizytówką miasta. Kotwica z czterema hakami znajduje się również w herbie oraz na fladze Odessy. Zresztą nie jest to jedyna kotwica stanowiąca w pewnym sensie swoisty symbol morskiego miasta.


Kilka kroków dalej możesz zobaczyć potężną kotwicę z ogromnym łańcuchem. Jest to niezwykle popularne miejsce wśród turystów do wykonania pamiątkowego zdjęcia. Nie jedyne miejsce oczywiście.



Na chodniku, 3 września 2014 roku, utworzono aleję gwiazd Odessy, która ofiarowała światu mnóstwo znanych osobistości. Każdego roku na alei przybywają kolejne gwiazdy. Pierwsza gwiazda została poświęcona…Odessie. Zaś kolejne poświęcono m. in takim osobom, jak Michaił Żwaniecki, Anna Achmatowa, Jurij Olesza, Izaak Babel, Leonid Utiosow, Władimir Żabotyński, Swiatosław Richter, Eduard Bagrycki, Wasilij Kandyński czy Piotr Stolarski.





A przed nami niewielka rzeźba. W zasadzie powinna ona cieszyć najmłodszych, lecz nie ukrywam, że zawsze uśmiecham się na jej widok. Mam na myśli rzeźbę-fontannę "Dzieci i żabka". Rzeźba wykonana została z białego marmuru. Przedstawia trójkę wesołych dzieci patrzących na siedzącą naprzeciwko nich żabkę, która wypuszcza strugi wody. W obecnym miejscu stoi od 1927 roku.


Dzieci siedzą odwrócone plecami do budynku, w którym mieściło się niegdyś muzeum floty czarnomorskiej. Po jego drugiej stronie znajduje się kolejna charakterystyczna rzeźba. Nosi ona nazwę "Laokoоn i jego synowie". Oryginalna rzeżba powstała w 200 roku p. n. e. Miejsce jej powstania to antyczne miasto o nazwie Pergamon, znajdujące się w zachodniej Małej Azji. Wykonano ją z brązu. W drugiej połowie I wieku p. n. e. powstała kopia rzeźby, tym razem z białego marmuru. Do dzisiaj znajduje się ona w Watykanie. Podczas jednego z pobytów w papieskiej stolicy, Grigorij Marazli stwierdził, że również chciałby mieć podobną rzeźbę w ukochanym mieście. W Odessie rzeźba wielokrotnie zmieniała swoje miejsce pobytu i dopiero od roku 1971 znalazła się w miejscu, w którym przyzwyczailiśmy się ją widzieć, czyli przed głównym gmachem archeologicznego muzeum.


Kierując się w stronę Primorskiego bulwaru, po lewej stronie budynku rady miejskiej miniemy charakterystyczny drogowskaz. Kierunki strzałek nie mają nic wspólnego z geografią, jednak odległości w kilometrach do zaprzyjaźnionych z Odessą miast z całego świata przedstawione zostały prawidłowo.





Przed nami wspaniały budynek rady miejskiej. W XIX wieku pełnił on zupełnie inną rolę. Został zaprojektowany przez włoskich architektów Francesco Boffo oraz Georgia Torricelli i wybudowany w latach 1829—1834. W okresie, gdy handel i port dopiero zaczynały funkcjonować, przeznaczenie budynku było zupełnie inne. Znajdowała się tutaj pierwsza odeska giełda handlowa specjalizująca się w sprzedaży ziarna. Oryginalny wygląd budynku giełdy został częściowo zmieniony w latach 1871—1873. W niszach znajdujących się po obu stronach ustawiono rzeżby Merkurego – boga handlu oraz Cerery – bogini urodzaju, które miały symbolizować główne źródła rozwoju Odessy. Nad kolumnami pomiędzy rzeźbami dwóch kobiet, symbolizujących dzień i noc, umieszczono zegar wykonany w Anglii. Od 1959 roku, co pół godziny, słychać wydobywającą się z niego melodię "Odessa, moje rodzinne miasto". Mieszkańcy miasta nazywają zegar kurantami.

Jak każde miasto, tak również Odessa, ma oficjalny herb, hymn oraz flagę. Herb przedstawiony został oficjalnie 29 czerwca 1999 roku. W herbie znajduje się srebrna kotwica z czterema hakami, umieszczona na tle czerwonej tarczy herbowej. Tarcza umieszczona jest w złotym kartuszu, a ponad nią znajduje się corona muralis z trzema wieżami. Pomiędzy nią a tarczą znajduje się kontur pięcioramiennej gwiazdy. Obecny wzór herbu oparto na herbie Odessy z czasów rosyjskiego panowania nad miastem. W porównaniu z pierwowzorem, z herbu usunięto jedynie rosyjskiego dwugłowego orła. Warto nadmienić, że pięcioramienna gwiazda symbolizuje przyznany Odessie status miasta-bohatera. Odessa, jako pierwsze miasto w ZSRR, otrzymała ten status za swoją bohaterską postawę w czasie II wojny światowej.




Flaga Odessy to prostokątne płótno składające się z trzech kolorów, czerwonego, białego i żółtego. W środku płótna znajduje się herb miasta. Flaga była oficjalnie przedstawiona 29 czerwca 1999 roku.

Kolory umieszczone na fladze symbolizują:

• czerwony – odwagę, męstwo, miłość, ogień, żywotność;

• biały – czystość, niewinność, wierność, nadzieję, dobroć;

• żółty (złocisty) – słoneczną energię, bogactwo, siłę, rozwój.

Słowa hymnu Odessy napisali Władimir Mass oraz Michaił Czerwiński, natomiast muzykę Izaak Dunajewski.

Głównym turystycznym symbolem miasta jest żółta kotwica. Logotyp został zatwierdzony w 2012 roku.



Widzisz umieszczone na cokole działo armatnie? Jest to kolejna atrakcja miasta stanowiąca zarazem pamiątkę z czasów wojny krymskiej w 1854 roku. 21 kwietnia 1854 roku do wybrzeży Odessy przypłynęły 32 okręty angielsko-francuskiej fregaty. Ustawiły one swoje działa w kierunku miasta z żądaniem poddania się i wydania wszystkich statków stojących w porcie. Miasto oczywiście odrzuciło absurdalne żądania, w związku z czym 23 kwietnia rozpoczęło się bombardowanie.




Garnizon Odessy był niezbyt liczebny i miał do dyspozycji jedynie 48 armat, jednak dzięki odwadze, uporowi i bohaterstwu odpowiedział na zmasowany atak. Szczególnym męstwem wykazała się bateria Aleksandra Szczegoliewa, która zniszczyła kilka okrętów przeciwnika. W rezultacie bombardowania uszkodzonych zostało kilka budynków, wśród których był również pałac Woroncowa, a jedna z kul trafiła nawet w pomnik diuka de Richelieu.

Widząc opór, nieprzyjacielska eskadra okrętów oddaliła się 27 kwietnia od brzegów Odessy pozostawiając przy brzegu do patrolowania trzy okręty, angielskie "Tygrys" i "Niger" oraz francuski "Wezuwiusz". Jeden ze statków, "Tygrys", osiadł na mieliźnie, gdzie zatonął w wyniku obstrzału przez wojska rosyjskie. Wyciągnięta z dna morskiego ważąca prawie cztery tony armata została postawiona na placu przy budynku rady miejskiej, gdzie stoi odrestaurowana do dnia dzisiejszego.

Zanim opowiem o pomniku Puszkina, który dziwnym trafem stoi tyłem do budynku rady miejskiej, warto poznać historię Primorskiego bulwaru, którym za kilka minut będziemy kontynuować nasz spacer. Bulwar stanowi współczesną wizytówkę Odessy i znajduje się na urwistym brzegu. Jest to jedna z najpiękniejszych ulic miasta, miejsce spacerów mieszkańców Odessy oraz turystów. Bulwar Primorski miał wcześniej wiele innych nazw. Na początku był on Nowym bulwarem, potem Primorskim, a następnie stał się Nikołajewskim. Po rewolucji został nazwany bulwarem Feldmana, a po II wojnie światowej powrócił do nazwy Primorski bulwar. Prace budowlane na bulwarze rozpoczęły się w 1822 roku. W 1824 roku na czterech alejach zostało zasadzonych 454 drzew. Krąży legenda, że jedno z drzew posadził osobiście Aleksander Puszkin podczas swojego pobytu w Odessie. Rozkwit bulwaru rozpoczął się w okresie rządów kniazia Woroncowa. Ważnym warunkiem przy budowie kamienic wzdłuż bulwaru było zachowanie harmoniczności. Stoją one w rzędzie, który jest przerwany przez centralny plac z charakterystycznymi budynkami w kolorze ciemnożółtym. Na środku placu stoi pomnik diuka de Richelieu z rozciągniętymi pod jego nogami schodami Potiomkinowskimi.


Za plecami diuka znajdują się charakterystyczne półokrągłe budynki. W lewym przed rewolucją znajdował się hotel "Petersburski", w którym zatrzymywały się takie osobistości, jak Beliński, Bunin czy Ferenc Liszt. W czasach sowieckich znajdowały się w nim kasy pasażerskiej floty czarnomorskiej. W prawym budynku w XIX wieku mieściła się m. in. kancelaria naczelnika miasta, miejskie archiwum, a przed rewolucją znajdowała się siedziba sądu. Sądzono tutaj m. in. znanego atamana rewolucjonistę Grigorija Kotowskiego.

 



Przed pomnikiem diuka znajduje się niewielki pawilon z napisem Funikular, który jest równocześnie górną stacją kolejki szynowej biegnącej wzdłuż schodów Potiomkinowskich. Na alejkach Primorskiego bulwaru zasadzono mnóstwo kasztanów, lip i klonów. Swojego czasu planowano dokonać rekonstrukcji bulwaru i m. in. wyciąć stare drzewa, do czego na szczęście nie dopuścili mieszkańcy. Wymieniono jedynie asfalt oraz chodniki, a także ustawiono nowe latarnie. Podczas rekonstrukcji w 2008 roku odnaleziono szczątki przedmiotów należących do greków zamieszkujących te tereny w VI—IV wiekach przed n. e. Początkowo chciano je zakopać, lecz później zadecydowano, aby zasłonić je szklaną kopułą i utworzyć unikalne archeologiczne muzeum pod odkrytym niebem, które bardzo szybko stało się dodatkową atrakcją bulwaru.



Wróćmy zatem do jednego z dwóch pomników stojących na bulwarze.


Pomnik Puszkina na Primorskim bulwarze stał się trzecim z kolei pomnikiem, odsłoniętym w Odessie po pomniku diuka de Richelieu oraz pomniku kniazia Woroncowa. Pomnik początkowo planowano postawić na placu Teatralnym przed budynkiem opery, jednak później podjęto decyzję o wzniesieniu pomnika na Primorskim bulwarze. Pieniądze na odlanie pomnika zebrano dzięki powszechnej zbiórce.

Pomnik Puszkina przedstawia wylane z brązu popiersie poety, które umieszczono na granitowym piedestale otoczonym czterema fontannami. Pod popiersiem poety znajduje się lutnia symbolizująca poetyckie natchnienie. Na taśmach pod lutnią ukazane są daty politycznej zsyłki poety na południe 1820—1824 oraz napis: "Aleksandrowi Sergiejewiczowi Puszkinowi – mieszkańcy Odessy", mający przypominać fakt, iż pomnik odsłonięto dzięki ofiarności mieszkańców. 6 czerwca każdego roku mieszkańcy Odessy, w dzień urodzin poety, organizują przy pomniku różnego rodzaju wydarzenia artystyczne.


Naprzeciwko wystawy archeologicznej umieszczonej pod widoczną szklaną kopułą, pod numerem 11 na Primorskim bulwarze znajduje się legendarny hotel "Londyński". Hotel został wybudowany w latach 1826—1828 na podstawie projektu architekta Boffo. Zatrzymywały się w nim takie osobistości, jak Czajkowski, Czechow, Majakowski, Jesienin, Robert Louis Stevenson, Mark Twain, Kiereński, Denikin, Kołczak.



Kamienica numer 9 należała niegdyś do kupca Szydłowskiego, a w późniejszym okresie do kniahini Naryszkiny, która była w owym czasie ulubienicą Aleksandra I. Podczas wojny rosyjsko-tureckiej w 1877 roku przebywał w nim głównodowodzący rosyjską armią, wielki kniaź Nikołaj Nikołajewicz. W jego cześć bulwar zmienił nazwę z Primorskiego na Nikołajewski. Po zakończeniu rewolucji w kamienicy znajdował się dom marynarza, w którym swoje wiersze czytał m. in. rosyjski poeta i dramaturg Władimir Władimirowicz Majakowski. Majakowski był również autorem wielu wierszy, poematów, dramatów, a także scenariusza filmowego. Jeden z zaułków w centrum Odessy został nazwany jego nazwiskiem.




Na niewielkim placu, dzielącym Primorski bulwar, znajduje się pomnik diuka de Richelieu. Diuk de Richelieu był zarządcą miasta w latach 1803—1814. Przyjeżdżając do Odessy diuk de Richelieu zobaczył fatalnie wybudowane domy, szałasy, ziemianki, wojskowe koszary. W krótkim czasie przedstawił on plan rozwoju miasta polegający na zasiedleniu terenu ludźmi, zwiększenia handlu, rozwinięcia nauki i kultury. Zmienił Odessę na duży port handlowy, dzięki niemu powstało wiele ulic, wybudowano sobór, synagogę, katolicki kościół, teatr. W mieście wyrosły przepiękne drzewa, które stoją do dzisiejszego dnia. W 1814 roku powrócił do Francji, gdzie objął stanowisko premiera, które sprawował do śmierci.

Pomnik diuka de Richelieu był pierwszym pomnikiem odsłoniętym w Odessie. Ceremonia odsłonięcia miała miejsce 22 kwietnia 1828 roku. Autorem pomnika jest Iwan Pietrowicz Martos. Pomnik przedstawia odlaną z brązu figurę diuka de Richelieu, trzymającą w lewej ręce dokument o nadaniu Odessie statutu porto-franko, a prawą wyciągniętą w kierunku morza, w zapraszającym geście. Na piedestale znajdują się trzy płaskorzeźby symbolizujące handel, sprawiedliwość i rolnictwo oraz tablica pamiątkowa. W czasie wojny krymskiej w 1854 roku w pomnik trafiła kula, wystrzelona z jednego ze statków angielsko-francuskiej fregaty. Pomnik został delikatnie uszkodzony. Kula została umieszczona w nim na pamiątkę tamtych wydarzeń.

Mieszkańcy Odessy bardzo często żartują sobie, że na pomnik diuka należy patrzeć ze znajdującego się w pobliżu drugiego luka. Chodzi oczywiście o luk kanalizacyjny. Spróbuj, proszę. Jak uważnie się przyjrzysz z tej perspektywy, to dokument, który diuk trzyma w lewej ręce, przypomina z daleka pewną pikantną część męskiego ciała. Ach, Odessa…


Czas na słynne na cały świat odeskie schody. Schody Potiomkinowskie to jedna z głównych atrakcji Odessy i pomnik architektury początku XIX wieku. Łączą one centrum miasta z morskim dworcem. Odessa zawsze znajdowała się powyżej poziomu morza i zejście na przystań było strome. Z czasem zastąpiono zwykłą ścieżkę drewnianymi schodami. Powstanie schodów było wynikiem zabudowy Odessy. Projekt włoskiego architekta Franciszka Boffo pojawił się w 1825 roku, a w 1841 roku zostały one udostępnione mieszkańcom. Światową sławę schody uzyskały po wejściu na ekrany filmu "Pancernik Potiomkin" Siergieja Michajłowicza Eisensteina, opowiadającego o wydarzeniach, które zaszły w Odessie w 1905 roku. W filmie przedstawiona została charakterystyczna scena, w której wojska carskie stojąc na odeskich schodach strzelają do niewinnych cywili, dokonując na nich krwawą masakrę. Dzięki tej scenie, po premierze filmu w 1926 roku, schody otrzymały oficjalną nazwę Potiomkinowskie, a film uznano za jedno z arcydzieł kina światowego. Wcześniej schody nazywano Portowymi, Bulwarnymi, Woroncowskimi, Gigantycznymi. Juliusz Machulski w swoim filmie «Deja vu» w sposób mistrzowski sparodiował scenę z filmu "Pancernik Potiomkin".



Schody składają się ze 192 stopni, choć początkowo było ich 200. Osiem z nich zlikwidowano w trakcie przebudowy ulicy Primorskiej. Szerokość schodów na górze wynosi 13,4 metra, natomiast na dole 21,7 metra, choć patrząc z góry wydaje się, że ich szerokość jest jednakowa.



Wzdłuż schodów biegnie charakterystyczna kolejka szynowa. Jej historia sięga początków XX wieku. 8 czerwca 1902 roku miało miejsce jej otwarcie. Każdy z dwóch wagoników mógł pomieścić 35 osób. Funikular funkcjonował z małymi przerwami do połowy lat sześćdziesiątych XX wieku. Po kilkuletniej przerwie na wymianę wagoników oraz remont pawilonów, kolejkę ponownie otwarto w kwietniu 1970 roku. Brak doświadczenia w obsłudze oraz trudności w zdobyciu części zamiennych doprowadziły do tego, że kolejka przez jakiś czas funkcjonowała tylko w jedną stronę, a w 1997 roku wagoniki całkowicie przestały pracować. Podjęto decyzję o ponownym remoncie kolejki, jednak dopiero 2 września 2005 roku nastąpiło uroczyste jej uruchomienie.


Po prawej stronie schodów znajduje się park Stambulski, natomiast po lewej park Grecki.

Park "Stambulski" został założony w XIX wieku, jednak z upływem lat uległ zniszczeniu. Dopiero w 2003 roku miejskie władze podjęły decyzję o jego odnowieniu.



Park "Grecki" również odnowiono i uroczyście oddano do użytku mieszkańców i turystów 2 września 2018 roku.




Po pokonaniu 192 stopni schodów jesteśmy na ulicy Primorskiej. W drodze powrotnej zdecydowanie proponuję skorzystać z usług Funikulara.


Znajdującym się w pobliżu dolnej stacji kolejki przejściem podziemnym dostaniemy się błyskawicznie na morski dworzec, który niczym nie ustępuje innym morskim dworcom w Europie i na świecie. Wewnątrz budynku dworca znajdują się oddziały kilku banków, poczta, bankomaty, restauracje, stoiska z pamiątkami. Dworzec został oddany do użytku w 1968 roku. Obecnie przeprowadzany jest w nim remont, który ciągnie się już kilka lat. Z obu stron znajdują się miejsca służące do przycumowania dużych statków pasażerskich. Przed budynkiem dworca znajduje się ogromna rzeźba złotego szczęśliwego dziecka, mająca symbolizować szczęście i powodzenie.




W 2001 roku otwarto na terenie dworca hotel "Odessa", a tuż za nim znajduje się muzeum kotwic pod odkrytym niebem.


Po prawej stronie budynku dworca znajduje się pomnik poświęcony żonom marynarzy. Został on odsłonięty 2 września 2002 roku. Ma symbolizować wiarę i wierność, miłość i nadzieję, mądrość oraz cierpienie. Początkowo pojawił się problem związany z miejscem ustawienia pomnika, jednak po jakimś czasie osiągnięto kompromis i pomnik został ustawiony przodem w kierunku morza i tyłem do hotelu Odessa. Stał się od tej pory nieodłączną częścią dworca.




Bezpośrednio za hotelem Odessa znajduje się Muzeum kotwic pod odkrytym niebem. Część kotwic znajdowała się wcześniej w muzeum morskiej floty, który został zniszczony wskutek pożaru kilka lat temu. Ekspozycja stopniowo powiększa się dzięki entuzjastom tego pomysłu.

W pobliżu muzeum kotwic znajduje się niewielka cerkiew Św. Mikołaja, który jest patronem marynarzy. Obok kaplicy umieszczono kilka tablic pamiątkowych poświęconych statkom, które zostały zatopione podczas II wojny światowej, a także w pamięć o najbardziej tragicznej katastrofie w historii czarnomorskiej żeglugi, tragedii okrętu "Admirał Nachimow".

Radziecki statek pasażerski "Admirał Nachimow", 31 sierpnia 1986 roku zderzył się na morzu Czarnym z frachtowcem "Piotr Wasiow". Obydwie jednostki zatonęły. Zginęło wówczas 448 osób. Władze radzieckie powołały komisję śledczą, której zadaniem było wyjaśnienie przyczyn katastrofy. Komisja ustaliła, że zarówno kapitan Markow, dowódca "Admirała Nachimowa", jak i kapitan Tkaczenko z "Piotra Wasiowa", naruszyli bezpieczeństwo żeglugi. Mimo ponawianych wezwań do przepuszczenia statku pasażerskiego, Tkaczenko nie zmniejszył prędkości swej jednostki, a o zderzeniu poinformował dopiero po czterdziestu minutach. Kapitana Markowa nie było na mostku. Proces miał miejsce w roku 1987 w Odessie. Obaj kapitanowie, Markow i Tkaczenko, zostali uznani winnymi zaniedbania obowiązków i skazani na 15 lat więzienia. Wyszli na wolność po upadku ZSRR w roku 1992. Kapitan Markow, do śmierci w 2007 roku, mieszkał w Odessie.





Z daleka widoczna jest wspaniała latarnia, którą z pewnością kojarzysz, jako jeden z symboli miasta. Jest to latarnia morska Woroncowa. Wraz z powstaniem odeskiego portu i jego rozwojem, pojawiła się konieczność powstania latarni morskich, zapewniając bezpieczeństwo wpływających statków. W historii Odessy latarni morskich było kilka, a najstarsza z nich znajdowała się w okolicach parku im. Tarasa Szewczenki. Była drewniana i miała wysokość 9 metrów. W 1863 roku zamieniono ją na inną o wysokości 17 metrów.

 

Funkcjonowałaby zapewne do dnia dzisiejszego, gdyby nie II wojna światowa. W 1941 roku, radzieccy żołnierze byli zmuszeni wysadzić ją w powietrze. Latarnia stanowiła idealny punkt orientacyjny, który faszystowskie wojska mogły wykorzystać do bombardowania miasta oraz portu. Latarnia morska Woroncowa została oddana do użytku w 1954 roku. Ma wysokość 26 metrów i kształt cylindra. Na sam szczyt można dostać się, wychodząc po 135 stopniach schodów znajdujących się wewnątrz latarni. Bezpieczną drogę do portu pokazuje potężna lampa ledowa z soczewkami. Sygnały dźwiękowe podaje syrena zwana nautofonem. Czerwone światło widoczne jest z odległości około dwunastu mil morskich, czyli około dwudziestu kilometrów.

A więc Panie i Panowie, na mury!!! Przepraszam, na schody. Nie, nie. Nie namówicie mnie, abym kolejny raz pokonywał 192 stopnie piechotą. Skorzystam dzisiaj z usług kolejki. Parę minut i jesteśmy z powrotem na Primorskim bulwarze.


W kamienicy numer 1 znajdowała się redakcja czasopisma "Marynarz", gdzie pierwsze literackie kroki stawiali Paustowski, Babel, Bagrycki, Olesza, Katajew.




Bezpośrednio za kamienicą znajduje się niewielki zaułek, noszący nazwę zaułek Woroncowa. Z podwórza kamienicy numer 2 prowadzą charakterystyczne schody, łączące zaułek z Wojennym spuskiem. Schody te wielokrotnie były wykorzystywane przez filmowców. Bardzo często zdarza się, że drzwi prowadzące do wspomnianych schodów są zamknięte. Musisz uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż któryś z mieszkańców je otworzy. Pierwotnie dom ten należał do kompleksu budynków pałacu Woroncowa, który na początku XIX wieku zaprojektował architekt Franciszek Boffo.


Pod numerem 4 znajduje się kamienica, której wyjątkowość można zaobserwować jedynie, gdy stanie się w odpowiednim miejscu. Dom z jedną ścianą posiada kilka nazw, a najciekawsze z nich to dom wiedźmina, płaski dom, dom-ściana. Stojąc w odpowiednim miejscu ma się wrażenie, że kamienica stanowi…ścianę. Sekret w tym, że jedna ze ścian kamienicy została wykonana pod kątem ostrym i jeżeli odejdzie się kilka kroków od niej, to początkowe złudzenie mija. Nieznana jest dokładna przyczyna takiego wyglądu kamienicy. Według jednej z wersji budowniczym zabrakło materiału na dokończenie budowy i aby ją zakończyć znaleźli dosyć oryginalne wyjście z sytuacji. Ministerstwo Kultury Ukrainy włączyło kamienicę do rejestru pomników kultury, dzięki czemu w 2012 roku, aby nie utracić unikalnego efektu widoku ściany kamienicy, zaprzestano przebudowę sąsiedniej.




Zawracamy w kierunku placu z potężnym postumentem. Na środku placu Katarzyny stoi wyjątkowy pomnik poświęcony założycielom Odessy. Plac zmieniał swoją nazwę 7 razy. Pomnik przedstawia carycę Katarzynę II oraz jej najbliższych współpracowników, de Wollana, de Ribasa, Zubowa i Potiomkina. Został odsłonięty w 1900 roku. 20 kwietnia 1920 roku plac zmienił nazwę na Karola Marksa, a pomnik Katarzyny II został usunięty przez bolszewików. Na jego miejsce, 7 lutego 1921 roku, postawiono pomnik poświęcony Karolowi Marksowi. W 1965 roku na miejsce pomnika twórcy marksizmu postawiono pomnik poświęcony marynarzom z pancernika "Potiomkin". W 2007 roku pomnik poświęcony marynarzom z pancernika "Potiomkin" został przeniesiony w okolice portu, a pomnik Katarzyny II ponownie postawiono na historycznym miejscu.


Początkowo, w bardzo niespokojnych czasach początku XX wieku, pomnik Katarzyny stał w sąsiedztwie Czeka, czyli tajnej policji. Jej pełna nazwa to Wszechrosyjska Komisja Nadzwyczajna do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem. Siedziba komisji znajdowała się przy placu Katarzyny 7. W miejscu tym codziennie dokonywano morderstw w imię rewolucji światowej.




Na fasadzie widocznej z placu kamienicy numer 1 przy ulicy Jekaterinińskiej znajduje się charakterystyczna mozaika. Niektórzy twierdzą, że jest to bogini Fortuna, inni, że to wizerunek carycy Katarzyny Wielkiej. Są również twierdzący, że jest to bogini tęczy Irida. Jak jednak wytłumaczyć fakt, iż przedstawiona postać trzyma w ręce koło zębate?

Przy placu Katarzyny znajduje się wyjątkowa, niewielka księgarnia, w której możesz zaopatrzyć się w książki, przewodniki i inne pamiątki związane z Odessą. Wybór jest ogromny. Natomiast kilka kroków od placu, w kamienicy numer 6 przy ulicy Jekaterinińskiej, ma swoją siedzibę niezwykle ciekawe muzeum kontrabandy.



Skierujmy się na most Sabaniejewa położony nad Wojennym spuskiem. Most bardzo często wykorzystywany był w filmach oraz serialach, których akcja ma miejsce w Odessie. Jest to jeden z najstarszych mostów w mieście.

Generał Iwan Wasiliewicz Sabaniejew był uczestnikiem wielu wojen na przełomie XVII i XVIII wieku oraz bohaterem wojny w 1812 roku. Był wielkim przyjacielem Aleksandra Puszkina. Od 1816 roku mieszkał w Odessie w domu przy ulicy Gogola 10. Decyzję o nazwaniu mostu w jego cześć podjął graf Woroncow. Most budowano w latach 1831—1836, a w 1866 rekonstruowano go. Most, podobnie jak wiele ulic w mieście, kilkakrotnie zmieniał nazwę. Nazywano go mostem Karola Marksa oraz mostem Północnym.


Przed mostem Sabaniejewa znajduje się muzyczna szkoła Stolarskiego, która stała się swoistą kuźnią talentów. Wcześniej na jej miejscu był hotel "Krymski", który uległ zniszczeniu wskutek pożaru. Mieszkali w nim m. in. poeta Władimir Majakowski oraz Iwan Bunin, a wcześniej zatrzymywał się rewolucjonista i terrorysta Stiepan Chałturin, znany z próby nieudanego zamachu na cara Aleksandra II. Szkoła profesora Piotra Stolarskiego została założona w 1933 roku i stała się pierwszą muzyczną szkołą otwartą w Związku Radzieckim. W czasie II wojny światowej budynek szkoły został zburzony i czasowo szkołę przeniesiono na ulicę Lwa Tołstoja. W 1952 roku szkołę odbudowano. Uczniami Stolarskiego byli m. in. Borys Goldstein, Jelizawieta Gilels, Dawid Ojstrach.





Za mostem, po prawej stronie, położona jest pod numerem 4 przy moście Sabaniejewa kamienica, należąca niegdyś do grafa Tołstoja, kuzyna znanego autora powieści "Wojna i pokój" Lwa Tołstoja. Kamienica była prezentem ślubnym Michaiła Tołstoja dla żony Jeleny. Obecnie w kamienicy znajduje się dom uczonych, w którym odbywają się wystawy, seminaria, koncerty oraz prezentacje książek. W jednym z salonów znajduje się fortepian, na którym podobno grywał sam Franciszek Liszt, wybitny węgierski kompozytor i pianista. We wnętrzu kamienicy kręcono kilka scen ze znanego radzieckiego serialu "D’Artagnan i trzej muszkieterowie" z Michaiłem Bojarskim w roli głównej.



Naprzeciwko domu uczonych, pod adresem most Sabaniejewa 3, znajduje się piękna kamienica, należąca niegdyś do Andrieja Jakowlewicza Pommera. Był on znanym w Odessie bankierem.


I tym sposobem znaleźliśmy się na prestiżowej ulicy Gogola. Jej nazwa pochodzi od nazwiska Mikołaja Gogola. Mikołaj Wasiliewicz Gogol, rosyjski pisarz, poeta, dramaturg i publicysta pochodzenia ukraińskiego, klasyk literatury rosyjskiej, dwa razy odwiedzał Odessę. Po raz pierwszy autor m. in. "Rewizora" i "Tarasa Bulby" przyjechał tu 16 kwietnia 1848 roku. Było to zaraz po powrocie z Palestyny, jednak nie mógł on zaliczyć przyjazdu do zbyt udanych. W Odessie panowała w tym czasie epidemia cholery i Gogol, wraz z innymi pasażerami, zmuszony był pozostać na kwarantannie, którą opuścił dopiero 1 maja. 7 maja opuścił miasto z obawy przed chorobą. Te kilka dni spędził w kamienicy numer 15 korzystając z gościny swojej przyjaciółki grafini Tołstoj.



Drugi raz Mikołaj Gogol przyjechał do Odessy 24 października 1850 roku. Przebywał w Odessie do marca 1851 roku. Tym razem zatrzymał się w kamienicy numer 11, w mieszkaniu swojego kuzyna generał-majora Andrieja Andriejewicza Troszczyńskiego, gdzie kontynuował prace nad drugim tomem książki "Martwe dusze". Na fasadzie budynku umieszczono tablicę, informującą o tym ważnym fakcie.


Przy skrzyżowaniu ulicy Gogola z ulicą most Sabaniejewa, pod numerem 14, znajduje się piękna kamienica, nazywana potocznie przez mieszkańców Odessy, dzięki licznym dekoracjom i rzeźbom, domem-kalejdoskopem. Podobno w jednym z mieszkań mieszkał Sergiej Utoczkin, wyjątkowa odeska osobistość.




Warto wspomnieć, że w kamienicy numer 9, w latach 1915—1941, mieszkał wybitny odeski lekarz, chirurg oraz okulista, Władimir Fiłatow, o czym przypomina umieszczona na fasadzie tablica pamiątkowa.


Pod numerem 57 przy ulicy Gogola znajduje się przepiękny dom z atlantami, uważany za jedną z najpiękniejszych kamienic w Odessie.


Kamienica została wybudowana w 1899 roku na podstawie projektu polskiego architekta Lwa Włodeka. Sylwetki dwóch gigantów oddzielone są od fasady kamienicy, a ich napięte ciała uginają się pod ciężarem nieba, na którym spoczywa balkon. Elewacje kamienicy, balustrady balkonów oraz dekorowane gzymsy wzbudzają prawdziwy zachwyt. W czasie okupacji Odessy w kamienicy mieszkał niemiecki generał, a po wyzwoleniu miasta od faszystów znajdował się w niej sztab Armii Czerwonej. Jak widać, reżim również lubi piękno.



Na końcu ulicy Gogola znajduje się wspaniały pałac, przypominający średniowieczny zamek z gotyckimi elementami. Pałac szacha, bo o nim mowa, został wybudowany w 1852 roku na zamówienie polskiego szlachcica Zenona Brzozowskiego na podstawie projektu polskiego architekta Feliksa Gąsiorowskiego w miejscu, gdzie planowano wybudować szpital wojskowy. Potężne ściany miały sprawiać wrażenie niedostępności. Zenon Brzozowski prowadził w nim interesy handlowe. Pozostaje zagadką, jakim sposobem tak przepiękny i atrakcyjny kawałek ziemi dostał się w ręce polskiego szlachcica. Można się jedynie tego domyslać. Znany slogan, że Polak potrafi, okazuje się, że był wykorzystywany również nad morzem Czarnym. Koniec bezpodstawnych oskarżeń, zwiedzamy dalej. W roku 1910 pałac został sprzedany polskiemu arystokracie, hrabiemu Józefowi Szembekowi, który następnie wynajął go zbiegłemu po zamachu stanu w Iranie, byłemu szachowi Mohammedowi Ali. Szach Mohammed Ali dotarł do Odessy wraz ze swoim haremem, a pałac od tamtego czasu nazywany jest szachskim. Krąży legenda, że szach z jednego z małych balkoników zrzucał swoje nieposłuszne żony. Wygląd pałacu pozostał praktycznie bez zmian i obecnie w jego pomieszczeniach znajduje się siedziba banku.




Słynny рomnik Pomarańczy znajduje się na bulwarze Żwanieckiego. Został odsłonięty 2 września 2004 roku i początkowo znajdował się w centrum miasta, na skrzyżowaniu ulicy Puszkińskiej i Lanżeronowskiej. Na bulwar Żwanieckiego został przeniesiony w 2007 roku. Pomnik przedstawia brązową pomarańczę ze ściągniętą z jednej strony skórką. W środku pomarańczy przedstawiono osobę imperatora Pawła I. Pomarańczę ciągną trzy wierzchowce, a na jej wierzchu stoją trzy charakterystyczne dla Odessy budowle. Są to budynek opery, kolumnada pałacu Woroncowa oraz sobór Przemienienia Pańskiego.


Wróćmy znowu na ulicę Gogola. Przed nami charakterystyczne serce utworzone z tysiąca kłódek. Po minięciu serca poczujemy się, jakbyśmy cofnęli się w czasie. Znajdujemy się w zaułku starej Odessy, który stanowi równocześnie małe muzeum pod odkrytym niebem. W jednym miejscu zgromadzono symboliczne eksponaty, takie jak oryginalnej formy altana, garbaty mostek, rzeźbione ozdoby, studnie z połowy XIX wieku. Plac, na którym stoi studnia, został wyłożony płytkami z wulkanicznej lawy, które symbolizują kostkę brukową, jaką wyłożonych jest wiele ulic w centrum Odessy. Płytki z wulkanicznej lawy były dostarczane statkami z Włoch. Studnie znajdowały się praktycznie na każdym podwórku. Nie były to typowe studnie z dostępem do wód gruntowych, lecz urządzenia przypominające basen, służące do zbierania deszczówki. Studnia w zaułku starej Odessy jest oryginalną studnią, przywiezioną w to miejsce z jednego z odeskich podwórek.

Бесплатный фрагмент закончился. Хотите читать дальше?