Kasza jaglanaTekst

0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Okładka


Strona tytułowa



SPIS TREŚCI

Legenda o Żółtym Cesarzu

Filozofia pięciu przemian

Po prostu kasza

Najprostszy przepis

NAJPROSTSZE PRZEPISY

Kasza dyniowa

Kasza jaglana z tymiankiem i szczypiorkiem

Kasza prażona z nasionami

Kasza z borówkami

Kasza z cukinią i kolendrą

Kasza z czerwoną fasolą

Kasza z dynią i jarmużem

Kasza z prażonymi nasionami

Tercet egzotyczny

Najprostsza jaglanka z bakaliami

ŚNIADANIA

Brzoskwiniowe śniadanie dla zmarzniętych

Czerwcowe śniadanie z morelami

Gujańskie śniadanie z pomidorami

Kalifornijskie śniadanie ze śliwkami

Kanapka na jaglanym chlebie

Kanapki jaglane

Chrupiące śniadanie z prażonymi nasionami

Włoskie śniadanie z rodzynkami i winogronami

Migdałowe śniadanie dla podróżników

Sułtańskie śniadanie z rodzynkami i marchewką

Poziomkowe śniadanie dla jaskiniowców

Radosne śniadanie majowe

Słoneczne śniadanie z Madagaskaru

Śniadanie na dobry dzień

Śniadanie tropikalnego poranka

Śniadanie Czirokezów

Śniadanie dla zabieganych

Śniadanie dobrych duchów

Śniadanie hobbitów

Śniadanie Sezamkowe

Śniadanie Supermana

Śniadanie wróżek

Ziołowe śniadanie z aligatorem

NA DRUGIE ŚNIADANIE, LUNCH I OBIAD

Aromatyczna kasza z selerem i bazylią

Brukselka z kaszą jaglaną

Cukinie nadziewane kaszą jaglaną

Curry z ciecierzycy z kaszą jaglaną

Dwie kasze z brokułami i orzechami

Gryczana jaglanka z pomidorami i orzechami nerkowca

Gulasz czerwcowy z rozmarynem

Gulasz z ciecierzycą i pomidorami

Gulasz z soczewicy z kaszą jaglaną

Jaglane thali

Kasza cukiniowa z gulaszem z soczewicy

Kasza jaglana na grzankach z bakłażana

Kasza jaglana z brokułami i cukinią

Kasza jaglana z brukselką i bazylią

Kasza jaglana z fasolką i lubczykiem

Kasza jaglana z groszkiem i prażonym sezamem

Kasza jaglana z gulaszem z bakłażanu

Kasza jaglana z jarmużem, kalafiorem i świeżym majerankiem

Kasza jaglana z kalafiorem romanesco

Kasza jaglana z marchewką i kolendrą

Kasza jaglana z papryką i nasionami dyni

Kasza w kubku z cukinii

Kasza z dzikim ryżem i brokułami

Kasza z fasolką i ogórkiem

Kasza z fasolką szparagową

Kasza z młodą kapustką i brokułami

Kasza z młodą marchewką i brokułami

Lipcowy tymiankowy gulasz z kaszą jaglaną

Majowa kasza z bobem i groszkiem

Mocna kasza z groszkiem i kolendrą

Paprykowa kasza jaglana z orzechami

Peruwiańsko-polska kasza z kozieradką

Placki dyniowe ze słonecznikiem

Podróżnicza kasza z dynią i jarmużem

Prażona kasza z zielonym groszkiem

Witaminada jaglana

Zapiekanka z kaszy jaglanej

Zapiekanka z resztek

Zielona kasza z cukinią i groszkiem

ZUPY

Imbirowy krem marchewkowy z bazylią

Krem brokułowy ze szczypiorkiem

Krem paprykowy z natką i kiełkami

Krem pomidorowy z bazylią

Krem szpinakowy z kiełkami

Wiosenna zupa z botwinki

Wiosenna zupa z kalafiorem

Krem z cukinii z oregano

Wiosenny krem jaglany z zieloną pietruszką

 

Zupa brokułowa z majerankiem

Zupa brokułowa z soczewicą

Zupa brukselkowa z kaszą jaglaną

Zupa jaglana z cukinią

Zupa jaglana z pomidorów i papryki

Zupa jaglano-marchewkowa z brukselką

Zupa jarzynowa z kaszą jaglaną

Zupa na Dzień Dziecka

Zupa jaglana z soczewicą i bazylią

Zupa na mroźny luty

Zupa z kalarepki z kaszą jaglaną

SAŁATKI

Czerwcowa sałata z rukolą i fasolką

Sałatka z rukolą, papryką i pomidorami

Sałatka z kaszą jaglaną, brokułami i ogórkami małosolnymi

Sałatka z rukolą i ciecierzycą

Sałatka z brokułami i papryką

Sałatka z dzikim ryżem i cukinią

Sałatka z jarmużem, orzechami i marchewką

Sałatka ze szpinakiem, brokułami i kaszą

Sałatka z rukolą i orzechami

Sałatka z roszponką i selerem naciowym

Sałatka z roszponką, brokułami i jaglanym sosem

Sałatka ze szpinakiem, jarmużem i kalafiorem

Wiosenna sałata z botwinką i młodą kapustą

SOSY, DIPY I PASTY DO KANAPEK

Bananowy sos z figami

Czekoladowy sos ze śliwkami

Czosnkowy sos z rukolą, orzechami i kolendrą

Dyniowa pasta z papryczką chilli

Jabłkowy sos ze świeżym majerankiem

Migdałowy sos ze świeżym oregano

Orzechowa pasta z fasoli

Orzechowy sos z awokado

Pasta brokułowa z kolendrą

Pasta miętowa z awokado

Pasta orzechowa z amarantusem

Pasta z fasoli i suszonych pomidorów

Pomarańczowy sos ze świeżą bazylią

Pomarańczowy sos z ciecierzycy

Pomidorowy sos ze szpinakiem

CIASTA I CIASTKA

Brzoskwiniowe ciastka z orzechami włoskimi

Ciastka z owocami leśnymi

Ciasto kokosowe z bakaliami

Ciasto marchewkowe z pomarańczami i czekoladą

Mazurek migdałowy

Ciasto truskawkowe z czekoladą

Cynamonowy jabłecznik z kaszą jaglaną

Czekoladowe ciastka z amarantusem

Jabłkowe ciastka z migdałami

Jaglany placek z mango

Kakaowe ciastka z orzechami pekan

Mazurek pomarańczowy z kaszą jaglaną

Morelowe ciastka z orzechami laskowymi

Orzechowe ciastka z czekoladą

Owsiane ciastka z jagodami

Poziomkowe ciastka z sezamem i czekoladą

DESERY

Budyń czekoladowy z daktylami

Budyń pomarańczowy z orzechami

Deser truskawkowo-figowy

Budyń jabłkowy z amarantusem

Budyń jabłkowy z migdałami

Czekoladowo-orzechowy deser z bakaliami

Deser jabłkowy z orzechami

Deser gruszkowo-orzechowy z amarantusem

Kasza z czekoladowym sosem śliwkowym

Kasza z sosem figowym

CHLEBY

Chleb jaglany z czarnuszką i orzechami

Chleb jaglany z czarnuszką i słonecznikiem

Chleb na żytnim zakwasie ze śliwkami i orzechami włoskimi

Chleb jaglany z migdałami i sezamem

Chleb z migdałami i czarnuszką

Chleb z siemieniem lnianym i migdałami

Chleb jaglano-gryczany z nasionami


Dokument chroniony elektronicznym znakiem wodnym

20% rabatu na kolejne zakupy na litres.pl z kodem RABAT20

Legenda o Żółtym Cesarzu

Uwielbiam!

W każdej postaci i o każdej porze dnia.

Czasem gotuję cztery łyżki kaszy jaglanej w niecałym kubku wody i zjadam jako przekąskę. Bez żadnych dodatków, bo jest tak smaczna sama w sobie.

Długo też myślałam, że jest to coś tradycyjnie polskiego z naszej dawnej słowiańskiej kuchni. Pewnie z lektur szkolnych zapamiętałam, że na dawnej polskiej wsi mogło brakować wielu przysmaków, ale jagły były zawsze. Czym były te „jagły”? Wtedy nie wiedziałam, ale uznałam, że z całą pewnością jest to polska specjalność.

Bardzo się zdziwiłam wiele lat później, kiedy odkryłam, że „jagły” to po prostu archaiczna nazwa kaszy jaglanej. Nie konkretnej potrawy, tylko po prostu łuskanego ziarna prosa.

Jeszcze bardziej zdumiałam się podczas przygotowywania audycji radiowej, kiedy natrafiłam na legendę o Żółtym Cesarzu i jego kronikarzu.

Żółty Cesarz był jednym z najsłynniejszych chińskich władców, który z boską mocą rządził od 2697 do 2597 roku, stworzył i podarował swoim ludziom wiele ogromnie przydatnych wynalazków.

Pewnego dnia wezwał do siebie wiernego kronikarza i historyka, który miał czworo oczu, żeby lepiej wszystko widzieć.

W imperium właściwie nie brakowało niczego, z wyjątkiem jednej rzeczy. Cesarz był niezadowolony z istniejącego sposobu przekazywania sobie pisemnych informacji. Zgodnie ze zwyczajem robiono supełki na sznurkach. Do odczytania tak zakodowanych informacji wszystko miało znaczenie – wielkość węzełka, sposób jego zawiązania, kolor i długość sznurka, i choć dotychczas ten system spełniał swoje zadanie, nadszedł czas na zmiany.

Żółty Cesarz wezwał do siebie historyka Cangjie, spojrzał mu w cztery oczy i polecił stworzenie nowego systemu pisma.

Cangjie ukłonił się i wyszedł.

Długo krążył po imperium w poszukiwaniu inspiracji, ale nic nie przychodziło mu do głowy. Wyobraź sobie kogoś, kto nigdy wcześniej nie widział alfabetu. Nagle dostaje zadanie, żeby wymyślić nowe pismo. Ale jak?... Dotychczas wystarczał sznurek i węzełki. A teraz?...

Pewnego popołudnia Cangjie zobaczył na niebie feniksa. Ptak niósł coś w dziobie, ale niespodziewanie otworzył dziób, a przedmiot spadł na ziemię tuż obok stóp kronikarza. Spadł i zostawił dziwny ślad. Wydawało się, że jest podobny do śladów stóp jakiegoś zwierzęcia.

Kronikarz wezwał do siebie myśliwego.

– O tak! – odrzekł myśliwy bez wahania. – To jest ślad pixiu!

– Jesteś pewien? – zapytał kronikarz.

– Absolutnie! Tylko pixiu zostawia takie ślady!

Dodam, że obaj zapewne odetchnęli z ulgą, że dane im było spotkać ślad pixiu, a nie jego samego, ponieważ pixiu to dziewiąte dziecko smoka, które wygląda jak lew ze skrzydłami.

Wtedy kronikarza olśniło.

Uświadomił sobie, że istnieją znaki, które są zawsze jednoznacznie rozpoznawalne dla każdego, kto się z nimi zetknie.

Postanowił stworzyć zestaw graficznych symboli wszystkiego, co istnieje.

I tak powstał pisany język chiński.

I teraz to, co najważniejsze i co najbardziej poruszyło mnie podczas czytania tej historii.

Kiedy bogowie dowiedzieli się o pomyśle czterookiego kronikarza, zaczęli płakać, a ich łzy spadły na ziemię jako deszcz… kaszy jaglanej!!!

– Kaszy jaglanej??? – zdumiałam się. – Jak to? Czy niebo nie powinno raczej płakać ryżem w Chinach?

Owszem, ale dopiero później.

Bo pierwsza była kasza jaglana.

Zanim Chińczycy zaczęli jeść ryż, jedli kaszę jaglaną!

I tak odkryłam, to wcale nie jest nasz słowiański wynalazek.

Kasza jaglana pochodzi z Chin, gdzie rosła dziko dla tamtejszych myśliwych pierwszych rzemieślników epoki żelaza, czyli działo się to dawniej niż dwa i pół tysiąca lat temu. Proso było też znane w starożytnych Indiach i Korei.

Dla ówczesnych ludzi odkrycie kaszy jaglanej musiało być prawdziwym cudem. Tym bardziej że jest to roślina, która chętnie rośnie nawet w trudnych warunkach. Nawet tam, gdzie jest zbyt sucho, zbyt ciepło albo zbyt zimno i gdzie inne zboża ginęły.

 

Podobnie było w Afryce, gdzie rosły dziko miejscowe odmiany prosa, udomo­wione około 4500 r. p.n.e. Stamtąd proso trafiło później nad Nil, gdzie starożytni Egipcjanie robili z niego placki jaglane!

Proso jest jedną z najdawniej uprawianych roślin, ale musiało przewędrować daleką drogę, żeby z egzotycznych okolic dotrzeć wreszcie do Polski.



Filozofia pięciu przemian

Prawie wszystkie przepisy przygotowałam na bazie dawnej chińskiej filozofii pięciu przemian. To może brzmi skomplikowanie, ale jest bardzo proste.

Pory roku następują po sobie w określonej kolejności. W ludzkim organizmie jest tak samo. Poszczególne narządy wewnętrzne zależą od siebie i wzajemnie się wzmacniają. Gotowanie według filozofii pięciu przemian podąża za tym porządkiem.

W praktyce gotowanie zgodne z filozofią pięciu przemian polega na tym, żeby dodawać składniki w określonej kolejności. Tylko tyle.

Chodzi o to, żeby użyć produktów, które pobudzą w odpowiedniej kolejności wszystkie narządy wewnętrzne, dzięki czemu każdy z nich zostanie nakarmiony tym, czego najbardziej potrzebuje.

Jest pięć żywiołów odpowiadających pięciu porom roku:

D – Drzewo, wiosna

O – Ogień, lato

Z – Ziemia, późne lato

M – Metal, jesień

W – Woda, zima.

Każdy z tych żywiołów jest połączony z grupą narządów wewnętrznych:

D – Drzewo, wiosna – wątroba, woreczek żółciowy

O – Ogień, lato – serce, jelito cienkie, układ krążenia

Z – Ziemia, późne lato – śledziona, trzustka, żołądek

M – Metal, jesień – płuca, jelito grube

W – Woda, zima – nerki, pęcherz moczowy.

Każdy produkt, którego używasz do gotowania potrawy, należy do jednego z tych pięciu żywiołów. Tabele łatwo znajdziesz w internecie.

Każda rzecz służąca do zjedzenia w określony sposób działa na konkretne narządy wewnętrzne, samopoczucie i funkcjonowanie całego organizmu.



Na przykład pomarańcze ochładzają, a jednocześnie pobudzają i karmią wątrobę i woreczek żółciowy. Pomarańcze należą do smaku kwaśnego związanego z wiosną, podobnie jak truskawki, cytryny, maliny, pomidory czy nać pietruszki.

Kasza jaglana należy do żywiołu Ziemi. Harmonizuje, przy­wraca wewnętrzną równowagę i ma charakter neutralny.

Gotowanie według pięciu przemian polega na tym, żeby dodać składniki w określonej kolejności.


Dlatego zawsze najpierw dodaję kaszę jaglaną i ziemniak, a dopiero potem por lub listek laurowy. Bo dwa pierwsze należą do żywiołu Ziemi wspierającego żołądek i śledzionę, a listek laurowy i por to żywioł metalu powiązany z płucami i jelitem grubym. Żołądek jest przed jelitem, a nie odwrotnie. To logiczne.

Idealne danie to takie, do którego dodano choćby najmniejszy składnik z każdego żywiołu. Zobaczysz to w moich przepisach. Przy każdym składniku jest podany symbol żywiołu, do którego należy.

Można oczywiście wrzucić do garnka składniki w przypadkowej kolejności.

Myślę jednak, że jeśli spróbujesz zrobić to tak, jak napisałam, odkryjesz, że tak przygotowane jedzenie po prostu lepiej smakuje.

I to jest właściwie jedyny powód, dla którego wszystkie potrawy robię zgodnie z zasadą pięciu przemian i pięciu żywiołów. Tak jest po prostu bardziej smacznie. Poza tym mam wrażenie, że takie jedzenie jest bardziej harmonijne, więc karmi zarówno ciało, jak i duszę.

Smacznego!


Po prostu kasza

Uwielbiam!

Czasem mam ochotę na czystą kaszę jaglaną bez żadnych dodatków.

Taka kasza ma magiczne działanie.

Wzmacnia od środka.

Przywraca do równowagi.

Uspokaja żołądek.

Pieści skórę.

Kiedy wracam z dalekiej wyprawy przez trudne zakątki świata, gdzie się zmęczyłam, głodowałam, a czasem byłam zmuszona jeść to, czego nie lubię i co mi nie służy, zawsze zaczynam od kaszy jaglanej.

Zdarza się, że przez trzy dni jem głównie kaszę jaglaną, bo mam na nią tak wielką ochotę.

I naprawdę porcja zdrowej, najlepiej ekologicznej kaszy jaglanej ugotowanej w niewielkiej ilości wody ze szczyptą soli (lub bez) fantastycznie czyści, naprawia, reguluje i przywraca wewnętrzną równowagę.

PROPORCJE

 4 łyżki kaszy

 1 kubek gorącej wody

 szczypta soli

To porcja idealna dla jednej osoby.

Najprostszy przepis

 4 łyżki kaszy jaglanej

 szczypta soli

Wlej do garnka ok. kubka gorącej wody, doprowadź do wrzenia.

Dodaj opłukaną kaszę jaglaną i sól.

Gotuj bez przykrycia na średnim ogniu[1] przez ok. 10 minut.

Zmniejsz ogień, przykryj garnek i gotuj jeszcze na małym płomyku[2] przez niecałe 10 minut aż kasza wchłonie wodę i zwiększy objętość.

Czas gotowania może być trochę inny w zależności od tego, jak duży płomień zrobisz pod garnkiem.

Generalnie chodzi o to, żeby najpierw obgotować kaszę, odparować prawie całą wodę, a potem dać kaszy czas na urośnięcie, spuchnięcie, wchłonięcie wody i osiągnięcie takiego stanu, kiedy jest spęczniała, pysznie żółta i prawie sucha.

Ja uwielbiam tak ugotowaną kaszę i zjadam ją bez żadnych dodatków.

Jeśli lubisz, możesz dodać na wierzch łyżeczkę miodu albo domowych konfitur.

To jest porcja w sam raz dla jednej osoby.



NAJPROSTSZE PRZEPISY

Kasza dyniowa

Dodatek świeżej dyni nada kaszy lekko słodkiej nuty, choć to wcale nie jest danie na deser.

Tak przyrządzoną kaszę możesz śmiało podać do gulaszu, soczewic i każdego innego obiadowego dania.

 8 łyżek kaszy jaglanej

 plasterek świeżej dyni

 1 szczypta dobrej, nierafinowanej soli

 listki świeżej natki pietruszki

Do garnka wlej dwa kubki gorącej wody, zagotuj.

Dodaj opłukaną kaszę jaglaną i szczyptę soli.

Dynię obierz, usuń nasiona, miąższ pokrój w kostkę, dodaj do garnka.

Gotuj na niedużym ogniu aż kasza wchłonie wodę, mieszając od czasu do czasu.

Podawaj ze świeżą natką pietruszki.



Kasza jaglana
z tymiankiem i szczypiorkiem

 4 łyżki kaszy jaglanej

 1 szczypta dobrej, nierafinowanej soli

 kilka łodyżek szczypiorku

 listki świeżego tymianku

Do małego garnka wlej ok. kubka gorącej wody, zagotuj.

Dodaj opłukaną kaszę jaglaną i szczyptę soli.

Gotuj na niedużym ogniu aż kasza wchłonie wodę.

Podawaj ze świeżym szczypiorkiem i tymiankiem.


Kasza prażona z nasionami

 4 łyżki kaszy jaglanej

 1 garść nasion dyni

 1 garść nasion słonecznika

 1 garść sezamu

 1 łyżka siemienia lnianego

 1 szczypta soli

Prażona kasza wygląda i smakuje zupełnie inaczej niż gotowana.

Jest bardziej aromatyczna, orzechowa, sypka, a dodatek prażonych nasion dodaje jej chrupkości.

Można jej używać zarówno do głównych dań, jak i do deserów.

Jest też świetna sama w sobie, bez dodatków.

Rozgrzej suchą patelnię.

Wsyp kaszę, nasiona i sól.

Podpiekaj na średnim ogniu często mieszając aż zobaczysz, że kasza staje się złociście brązowa, a nasiona aromatycznie pachną.

Przesyp zawartość patelni do garnka, dolej kubek gorącej wody, wymieszaj.

Gotuj bez przykrycia na niewielkim ogniu jeszcze ok. 15 minut, aż kasza zwiększy objętość i wchłonie wodę.



Kasza z borówkami

 4 łyżki kaszy jaglanej

 1 szczypta dobrej, nierafinowanej soli

 kubek świeżych borówek albo jagód

Do garnka wlej kubek gorącej wody, zagotuj.

Dodaj opłukaną kaszę jaglaną i szczyptę soli.

Gotuj na niedużym ogniu, aż kasza wchłonie wodę, mieszając od czasu do czasu.

Podawaj ze świeżymi borówkami.