Stosunki międzynarodowe w Europie 1945-2009

Tekst
0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

W końcu 1944 r., a więc kilka tygodni przed konferencją Wielkiej Trójki w Jałcie, w koalicji antyniemieckiej uczestniczyło czterdzieści państw. Ponadto Argentyna i Turcja, które dotąd utrzymywały z Niemcami stosunki dyplomatyczne, zerwały je. Neutralność w wojnie zachowywały nadal Szwajcaria i Szwecja, a także, chociaż bardziej formalną niż rzeczywistą, Hiszpania, Irlandia i Portugalia. W drugiej połowie 1944 r. opuścili Niemcy ich dotychczasowi sojusznicy i zawarli układy z obozem koalicji. Pierwsza uczyniła to 12 września Rumunia, następnie 19 września Finlandia, wreszcie 28 października Bułgaria. Na Węgrzech – w części wyzwolonej przez Armię Czerwoną – powstał w końcu grudnia 1944 r. rząd lewicowy, który 31 grudnia wypowiedział wojnę Niemcom. Sojusznikiem Niemiec pozostał jednak faszystowski rząd Szalasiego13.

Zanim doszło do spotkania Wielkiej Trójki w Jałcie, premier Churchill zaniepokojony zwycięskim marszem Armii Czerwonej na Bałkanach zaproponował w rozmowach ze Stalinem w Moskwie, prowadzonych 9 i 10 października 1944 r., podział wpływów w powojennej Europie. Stalin zaakceptował, aby 90% wpływów w Grecji należało do Wielkiej Brytanii, natomiast w Rumunii – 90% do ZSRR. Na Węgrzech i w Jugosławii wpływy obu mocarstw miały się równoważyć, natomiast w Bułgarii 75% wpływów miało przypadać ZSRR. Polski i Czechosłowacji ten przetarg nie dotyczył14. Nie bardzo wiadomo, jak w praktyce ten podział wpływów miał wyglądać. Stalin nie bardzo się o to troszczył, gdyż był przekonany, że we właściwym czasie ZSRR zapewni sobie 100% wpływów na Bałkanach. Tak się też stało, gdyż poza Grecją, całe Bałkany znalazły się w strefie wpływów ZSRR.

Konferencja jałtańska, zwana również krymską, przyjęła obszerny, składający się z dziewięciu części komunikat. Niektóre kwestie uregulowano w Protokole pracy konferencji krymskiej.

Trzy pierwsze części komunikatu dotyczyły pokonania Niemiec, okupacji i kontroli nad nimi oraz odszkodowań.

Szefowie trzech rządów ustalili plan ostatecznego rozgromienia Niemiec. Udzielono sobie wzajemnie niezbędnych informacji. Stwierdzono, że Niemcy narodowosocjalistyczne są skazane na zagładę. Osiągnięto porozumienie w sprawie wymuszenia na nich bezwarunkowej kapitulacji. Przewidziano utworzenie czterech stref okupacyjnych: amerykańskiej, brytyjskiej, radzieckiej i francuskiej. Ogłoszono zamiar zniszczenia niemieckiego militaryzmu i narodowego socjalizmu. Zgodzono się co do rozbrojenia i rozwiązania niemieckich sił zbrojnych, zlikwidowania sztabu generalnego, poddania kontroli przemysłu wojennego, ukarania zbrodniarzy wojennych, wyegzekwowania odszkodowania w naturze za zniszczenia dokonane przez Niemców oraz unicestwienia partii, organizacji, instytucji i ustaw narodowosocjalistycznych. Jednocześnie postanowiono doprowadzić do usunięcia wszelkich wpływów narodowosocjalistycznych z urzędów, gospodarki i życia kulturalnego Niemiec. Jednocześnie podkreślono, że nie jest zamiarem trzech mocarstw zniszczenie narodu niemieckiego. Uzgodniono powołanie komisji do spraw odszkodowań z siedzibą w Moskwie, która nadzorować miała wykonanie przez Niemcy nałożonego na nie obowiązku naprawienia szkód w naturze „w możliwie najszerszych rozmiarach”15.

Część czwarta dotyczyła utworzenia powszechnej organizacji międzynarodowej w celu ustanowienia pokoju i bezpieczeństwa. Uzgodniono datę i miejsce zwołania konferencji założycielskiej Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz skład stałych członków jej Rady Bezpieczeństwa. Ustalono, że konferencja odbędzie się w San Francisco, a jej rozpoczęcie nastąpi 25 kwietnia 1945 r. Postanowiono, że państwami zapraszającymi na konferencję będą Stany Zjednoczone, Związek Radziecki, Wielka Brytania, Chiny i Francja, czyli mocarstwa, które weszły następnie jako stali członkowie do Rady Bezpieczeństwa ONZ. Osiągnięto również porozumienie w sprawie ważnej procedury głosowania, której ogłoszenie odłożono do czasu konsultacji z Chinami i Francją. Ustalono mianowicie, że każdy członek Rady Bezpieczeństwa będzie miał jeden głos, a jej decyzje – w innych sprawach niż proceduralne – zapadać będą większością siedmiu głosów, w tym głosów wszystkich stałych członków Rady.

Część piąta komunikatu z Jałty nosiła nazwę Deklaracja o wyzwolonej Europie i była zapisem obietnic trzech mocarstw pod adresem państw europejskich wyzwolonych z totalitarnego ucisku. Obietnice te dotyczyły przeprowadzenia w tych państwach wolnych wyborów, rozwiązywania w sposób demokratyczny pilnych problemów, przestrzegania zasad Karty Atlantyckiej i Deklaracji Narodów Zjednoczonych, ale – jak wiadomo – nigdy nie zostały dotrzymane. Deklaracja o wyzwolonej Europie jest tą częścią komunikatu konferencji jałtańskiej, która dotyczyła pomocy trzech mocarstw dla narodów uwolnionych od panowania Niemiec narodowosocjalistycznych, a także dla narodów byłych państw satelitów Osi w Europie – „przy rozwiązywaniu przez nie sposobami demokratycznymi ich pilnych zagadnień w dziedzinie politycznej i gospodarczej”.

W deklaracji podkreśla się zatem, że cel ten powinien być osiągnięty przez utworzenie w tych państwach instytucji demokratycznych w wolnych wyborach. Jednocześnie, powołując się na Kartę Atlantycką, przypomina się, że wszystkie narody mają prawo wybrać sobie taką formę rządu, pod jaką pragną żyć. Zapowiada się przywrócenie suwerennych praw i samorządu tym ludom, które zostały ich pozbawione siłą przez narody napastnicze. Pomoc trzech mocarstw dla narodów wyzwolonej Europy dotyczyć miała przede wszystkim ustanowienia warunków pokoju wewnętrznego, utworzenia tymczasowych władz samorządowych na podstawach demokratycznych, doprowadzenia do powstania jak najrychlej, w drodze wolnych wyborów, rządów zgodnych z wolą narodów oraz ułatwienia – w razie potrzeby – odbycia takich wyborów. Trzy rządy zapowiedziały, że będą się porozumiewały w kwestii środków niezbędnych do wprowadzenia w czyn ich wspólnej deklaracji. Potwierdziły również swą wiarę w zasady Karty Atlantyckiej i Deklaracji Narodów Zjednoczonych oraz postanowienie zaprowadzenia, wspólnie z innymi narodami, porządku opartego na prawie, pokoju, bezpieczeństwie, wolności i ogólnym dobrobycie. O przyłączenie się do proponowanej działalności poproszono Francję16.

Deklaracja o wyzwolonej Europie zapowiadała wspólne działanie Wielkiej Trójki w sprawach, do których Stalin i jego zachodni partnerzy mieli zasadniczo odmienne podejście, jak na przykład demokracja i wolne wybory. Była to deklaracja o wyraźnie propagandowym charakterze, na użytek opinii publicznej, głównie w państwach zachodnich i w państwach wyzwolonej Europy, której żaden z jej sygnatariuszy nie brał na serio. Oceniana była również jako podjęta przez zachodnich uczestników konferencji próba ratowania wpływów w Europie Środkowej i Południowej – po nieudanych zabiegach Churchilla w sprawie przeforsowania koncepcji podziału stref wpływów na Bałkanach17.

W podstawowych sprawach, których deklaracja dotyczyła, czyli demokracji i wolnych wyborów, Stalin nie zamierzał jej realizować, mimo że dziennik „Prawda” opublikował, a radio Moskwa ogłosiło jej integralny tekst18, tymczasem Churchill i Roosevelt ani nie chcieli, ani nie byli w stanie go do tego zmusić. Henry Kissinger pisze19, że Amerykanie nie byli gotowi do kolejnej konfrontacji, a jeszcze mniej do wojny nuklearnej o polityczny pluralizm w Europie Wschodniej, czy o kształt granic w tym rejonie. Tymczasem z tą właśnie deklaracją narody wyzwolonej Europy, a zwłaszcza naród polski, wiązały największe nadzieje na lepsze życie po sześciu latach wojny. Jej podstawowe treści – mówiące o demokracji i wolnych wyborach – powtórzone zostały także w tej części komunikatu z konferencji jałtańskiej, która dotyczyła Polski. Zresztą w dyskusji na temat spraw polskich, domagając się „czystości” wyborów w Polsce, prezydent Roosevelt mówił, że będą one urzeczywistnieniem w praktyce Deklaracji o wyzwolonej Europie. Należy dodać, że podczas konferencji poczdamskiej prezydent Truman przypominał zarówno w dyskusji na temat spraw Polski, jak i państw Europy Środkowej, byłych sojuszników Niemiec, o konieczności stosowania zasad przewidzianych w Deklaracji o wyzwolonej Europie. Nie przyniosło to jednak pożądanych efektów.

Jest rzeczą zaskakującą, że stosunkowo rzadko historycy i politolodzy porządek pojałtański, panujący w Europie Środkowej i Wschodniej w okresie zimnej wojny, wiązali z niewykonaniem przez trzy mocarstwa, w tym przede wszystkim przez Związek Radziecki, Deklaracji o wyzwolonej Europie. Tymczasem trudno odmówić racji Wojciechowi Roszkowskiemu, gdy pisze, że „wbrew głoszonym hasłom Wielka Trójka okazała się zgodna w pogardzie dla interesów mniejszych państw”20. Należy tylko dodać, że ta pogarda ujawniła się zarówno w treści niektórych uzgodnień z Jałty, jak i w braku realizacji innych.

Henry Kissinger nazywa Deklarację o wyzwolonej Europie, w której obiecywano – jak pisze – wolne wybory i utworzenie demokratycznych rządów w Europie Wschodniej, ustępstwem Stalina na rzecz sojuszników. Wyjaśnia przy tym, że zdaniem Stalina jego obietnica dotyczyła radzieckiej wersji wolnych wyborów, szczególnie że kraje, do których deklaracja odnosiła się, były już zajęte przez Armię Czerwoną. Przypomina również, że Amerykanie oskarżali Stalina o niedotrzymanie obietnicy danej w Jałcie. Postawę Stalina jednoznacznie ocenia również Wiesław Dobrzycki, pisząc, że „przez jednostronne działania, będące złamaniem przyjętych zobowiązań, Stalin dokonał własnej interpretacji porozumień jałtańskich, doprowadzając w ten sposób do podziału Europy”21. Paul Johnson pisze, że Mołotow już 23 marca 1945 r. oznajmił na posiedzeniu komisji powołanej w Jałcie do spraw wolnych wyborów, że przeprowadzone one będą na modłę radziecką. Przytacza również ostrą rozmowę nowego prezydenta USA, Harry’ego Trumana, z Mołotowem w Waszyngtonie 23 kwietnia 1945 r. – zawierającą żądanie pod adresem Rosji, aby wypełniła postanowienia porozumienia jałtańskiego w sprawie Polski22. Było to jednak wszystko, na co Stany Zjednoczone mogły się zdobyć.

 

Najdoskonalszą ilustracją konsekwencji, do jakich doprowadziło zaniechanie przez Wielką Trójkę realizacji Deklaracji o wyzwolonej Europie, była sytuacja Polski po II wojnie światowej, której dotyczyła szósta część komunikatu z Jałty. Według komunikatu Polska miała stać się państwem silnym, wolnym, niepodległym i demokratycznym. Zapowiadano przeprowadzenie, możliwie jak najszybciej, wolnych i nieskrępowanych wyborów. Przyjęto do wiadomości, że wschodnia granica Polski będzie biec wzdłuż linii Curzona, natomiast na zachodzie i północy Polska uzyska znaczny przyrost terytorialny, a ostateczne ustalenie granicy zachodniej Polski nastąpi na konferencji pokojowej. Podkreślono w komunikacie, co było zgodne z prawdą, ale brzmiało jak swego rodzaju konstatacja bezsilności zachodnich aliantów w sprawie Polski, że powstała nowa sytuacja w Polsce na skutek wyzwolenia całego jej terytorium przez Armię Czerwoną.

Na konferencji w Jałcie sprawy polskie należały do trudnych. Stosunkowo najłatwiej porozumiano się w kwestii przebiegu polskiej granicy wschodniej zgodnie z linią Curzona, co zaproponował Stalin, a z czym zgodzili się zarówno Churchill, jak i Roosevelt. Prezydent Stanów Zjednoczonych dowodził nawet, że z taką granicą zgadza się większość Polaków zamieszkujących Stany Zjednoczone, domagając się jedynie zmian na korzyść Polski w południowym odcinku linii Curzona, co oznaczało pozostawienie Lwowa i pól naftowych w granicach Polski23. Jednakże zarówno Stalin, jak i Churchill byli temu przeciwni.

Większe trudności napotkało porozumienie przywódców trzech mocarstw w sprawie rządu polskiego. Stalin oskarżał rząd RP o antyradzieckie nastawienie. Churchill podważał reprezentatywność rządu lubelskiego. Kompromisem było ustalenie, że działający już w Polsce Rząd Tymczasowy powinien być „zorganizowany na szerszej podstawie demokratycznej z włączeniem przywódców demokratycznych z samej Polski i Polaków z zagranicy” i przyjąć nazwę Rząd Tymczasowy Jedności Narodowej. Uzgodniono także, że RTJN będzie miał obowiązek przeprowadzenia możliwie jak najszybciej wolnych, powszechnych i tajnych wyborów, w których prawo uczestnictwa i wystawienia kandydatów będą miały wszystkie partie demokratyczne i antyfaszystowskie. Rządy trzech mocarstw zobowiązały się wymienić ambasadorów z RTJN24.

Ustalenia w Jałcie dotyczące Polski były dyplomatycznym sukcesem Stalina. W Polsce uznane zostały przez większość społeczeństwa za klęskę narodowych aspiracji. Rząd RP w Londynie stwierdził w opublikowanym 13 lutego 1945 r. oświadczeniu, że „decyzje konferencji Trzech dotyczące Polski nie mogą być uznane przez Rząd Polski i nie mogą obowiązywać Narodu Polskiego”. Jak napisał Andrzej Garlicki, „Jałta stała się symbolem zdrady Polski przez jej zachodnich sojuszników”25. Jest rzeczą znamienną, że zarówno Amerykanie, jak i Brytyjczycy wyrażali zadowolenie z rozwiązań przyjętych w Jałcie w sprawie polskiej26. Z satysfakcją przyjął to rozwiązanie również Rząd Tymczasowy RP urzędujący już w Warszawie przekonany, że oznaczają one zapowiedź stopniowej marginalizacji rządu RP na wychodźstwieVI.

Stalin nie miał zamiaru dotrzymać przyjętych w Jałcie zobowiązań dotyczących utworzenia Rządu Tymczasowego Jedności Narodowej i nie zamierzał wprowadzać do istniejącego w Polsce Rządu Tymczasowego działaczy niepodległościowych z kraju i zagranicy. Aresztowanie i uwięzienie przez Rosjan w marcu 1945 r. szesnastu przywódców polskiego państwa podziemnego miało prawdopodobnie na celu wyeliminowanie ich jako ewentualnych kandydatów do nowego rządu.

Jak pisze Henry Kissinger, „w kwietniu 1945 r., w dwa miesiące po Jałcie, Stalin już jawnie łamał Deklarację Jałtańską w sprawie Europy, szczególnie w odniesieniu do Polski”27. Chodziło o to, że Stalin nie godził się na włączenie do Rządu Tymczasowego Jedności Narodowej żadnego z członków polskiego rządu emigracyjnego w Londynie. Jak wynikało z listu przesłanego 5 maja 1945 r. przez Stalina do Churchilla, nie satysfakcjonowało go, że proponowane do rządu osoby nie reprezentują „stanowiska zasadniczo antyradzieckiego” lub że wyłączone zostaną osoby „krańcowo nieprzyjazne wobec Rosji”. Stalinowi chodziło wyłącznie o osoby, „które wykazywały się aktywnie przyjaźnią wobec Związku Radzieckiego i które są gotowe uczciwie i szczerze współpracować z ZSRR”28.

Ostatecznie, wskutek interwencji Churchilla w maju 1945 r., Stalin zgodził się na udział w RTJN Stanisława Mikołajczyka, byłego premiera rządu emigracyjnego w Londynie, po tym, jak publicznie złożył deklarację, że akceptuje decyzje jałtańskie dotyczące Polski. Jak pisano 8 maja 1945 r. w artykule wstępnym francuskiego dziennika „Le Monde”, „Mikołajczyk stawiał warunki przed akceptacją [udziału w rządzie]. Chciał mieć gwarancje, że będzie mógł swobodnie działać w rządzie. Ogólnie rzecz biorąc, pragnął przed podjęciem decyzji uzyskać poważne zapewnienie, że nowa Polska będzie naprawdę demokratyczna i niezależna i będą mogły się w niej odbyć wolne wybory”. Oczekiwania Mikołajczyka, które odnotował „Le Monde”, świadczą o tym, jak mało wiarygodne w oczach polskich demokratów i demokratycznej Europy były już w dniu kapitulacji Niemiec podjęte przez Stalina w Jałcie zobowiązania o odbudowie demokratycznej Polski, gdzie władzę sprawować miał rząd wybrany w wolnych wyborach.

Rząd Tymczasowy Jedności Narodowej, w którym wicepremierem i ministrem rolnictwa został Mikołajczyk, powstał, ze względu na trudności tworzone przez Stalina, dopiero 28 czerwca 1945 r. Następnego dnia uznany został przez Francję. W dniu 5 lipca 1945 r. RTJN uzyskał uznanie Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Oznaczało to jednoczesne wycofanie uznania przez oba mocarstwa dla rezydującego w Londynie polskiego rządu emigracyjnego29. W deklaracji złożonej rządom sojuszniczym 25 czerwca 1945 r. polski rząd emigracyjny zaprotestował przeciwko trybowi powołania i składowi nowego rządu polskiego, a w odezwie skierowanej w tym samym dniu do kraju zapowiedział, że „nawet w razie cofnięcia mu uznania nie przestanie być prawowitym rządem”30.

Pozostałe uzgodnienia, ujęte w dalszych częściach komunikatu z Jałty, dotyczyły Jugosławii, konferencji ministrów spraw zagranicznych trzech mocarstw oraz współdziałania w prowadzeniu wojny i organizacji pokoju.

Uzgodniony przez trzy mocarstwa tekst w sprawie Jugosławii zawierał zalecenie skierowane do marszałka Tito – przewodniczącego Narodowego Komitetu Wyzwolenia Jugosławii i dowódcy armii jugosłowiańskiej, i do dr. Šubašicia – premiera rządu jugosłowiańskiego na emigracji w Londynie, dotyczące natychmiastowego wprowadzenia w życie zawartego między nimi 1 listopada 1944 r. porozumienia o utworzeniu rządu tymczasowego. Jednocześnie zobowiązywano ten rząd, aby zaraz po utworzeniu oświadczył, że Antyfaszystowskie Zgromadzenie Wyzwolenia Narodowego Jugosławii zostanie rozszerzone o tych członków ostatniej jugosłowiańskiej Skupsztyny, którzy nie skompromitowali się współpracą z wrogiem. W ten sposób powstały organ nazwany miał być Parlamentem Tymczasowym. Było to wezwanie do utworzenia, podobnie jak w przypadku Polski, jednolitej władzy.

Konferencja postanowiła również utworzyć stały organ „w celu regularnego porozumiewania się ministrów spraw zagranicznych” trzech mocarstw, którzy mieli się spotykać co trzy lub cztery miesiące, kolejno w ich stolicach.

Ostatnia, dziewiąta część wspólnego komunikatu z konferencji w Jałcie dotyczyła „jedności w organizacji pokoju i prowadzeniu wojny”. Deklarowano w niej wspólne postanowienie uczestników konferencji „utrzymania i wzmocnienia w okresie nadchodzącego pokoju” porozumienia, które umożliwiło im zwycięstwo w wojnie. Uznano, że jedność taka jest obowiązkiem wobec własnych narodów i narodów świata. Jedność ta, wyrażająca się zwiększoną współpracą i kontaktami, miała gwarantować trwały i pewny pokój, który według cytowanego sformułowania Karty Atlantyckiej „będzie rękojmią, że wszyscy ludzie we wszystkich krajach będą mogli pędzić swe życie wolni od strachu i niedostatku”. Było to więc kolejne w komunikacie jałtańskim zobowiązanie jego sygnatariuszy bez pokrycia, gdyż przynajmniej w Europie Środkowej i Wschodniej przez następnych ponad czterdzieści lat nie zapewniono ludziom życia wolnego od strachu i nie-dostatku.

Drugim dokumentem ogłoszonym po konferencji w Jałcie był Protokół pracy konferencji krymskiej31. W protokole rozwinięto postanowienia, które znalazły się już w komunikacie z konferencji krymskiej, dotyczące powszechnej organizacji międzynarodowej, francuskiej strefy okupacyjnej, Rady Kontroli Niemiec oraz odszkodowań i ukarania zbrodniarzy wojennych. Przedstawiono także nowe uzgodnienia odnoszące się do powiernictwa terytorialnego, jeńców wojennych państw sojuszniczych i obywateli cywilnych tych państw oraz do Dalekiego Wschodu.

Jeśli chodzi o organizację powszechną, czyli późniejszą ONZ, uściślenia dotyczyły kryteriów uczestnictwa w konferencji założycielskiej, tekstu zaproszenia i zasad głosowania. W odniesieniu do francuskiej strefy okupacyjnej w Niemczech stwierdzono, że zostanie ona wydzielona ze stref brytyjskiej i amerykańskiej oraz że Francja powinna być zaproszona do prac w Radzie Kontroli Niemiec. W sprawie odszkodowań ustalenia dotyczyły: form odszkodowań niemieckich (jednorazowa konfiskata przeprowadzona w ciągu dwóch lat po kapitulacji Niemiec zarówno na ich terytorium, jak i poza granicami, której głównym celem miała być likwidacja potencjału militarnego Niemiec; roczne dostawy z produkcji bieżącej; wykorzystanie pracy niemieckiej); powołania i kompetencji międzysojuszniczej komisji ds. odszkodowań z siedzibą w Moskwie; wysokości odszkodowań, które wstępnie ustalono na 20 mld USD, z czego 50% miało przypaść ZSRR.

Sprawę głównych zbrodniarzy wojennych konferencja odesłała do rozpatrzenia przez ministrów spraw zagranicznych, których zobowiązano do przedstawienia stosownych propozycji.

Ustalenia dotyczące powiernictwa terytorialnego przewidywały, że państwa, które będą miały stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa nowej organizacji, odbędą wzajemne konsultacje na temat powiernictwa terytorialnego, określą też jego kryteria. Miało ono być stosowane jedynie wobec trzech kategorii terytoriów: istniejących mandatów Ligi Narodów, terytoriów oderwanych od wrogich państw w wyniku obecnej wojny, każdego terytorium dobrowolnie przekazanego pod powiernictwo.

Porozumienie między trzema państwami sojuszniczymi co do jeńców wojennych i obywateli cywilnych tych państw dotyczyło wspólnych przedsięwzięć w celu ich ochrony, utrzymywania i repatriacji, w przypadku wyzwolenia przez sojusznicze siły zbrojne wkraczające na terytorium Niemiec. Trzy rządy zobowiązywały się do udzielenia sobie wszechstronnej pomocy w szybkiej repatriacji jeńców wojennych i osób cywilnych.

W porozumieniu trzech wielkich mocarstw w sprawie Dalekiego Wschodu Związek Radziecki zobowiązał się, że „w dwa lub trzy miesiące po kapitulacji Niemiec i zakończeniu wojny w Europie (...) przystąpi do wojny przeciwko Japonii u boku państw sprzymierzonych”. Zobowiązanie to obwarowane zostało jednak następującymi warunkami: utrzymanie status quo w Mongolskiej Republice Ludowej; przywrócenie dawnych praw Rosji, pogwałconych przez Japonię w następstwie jej napaści w 1904 r., to znaczy zwrot Rosji południowego Sachalina i przyległych wysp, umiędzynarodowienie portu Dairen, wydzierżawienie ZSRR Port Arthur na bazę morską. Jednocześnie ZSRR żądał odstąpienia mu Wysp Kurylskich oraz umożliwienia zawarcia paktu przyjaźni i przymierza z rządem narodowym Chin. Ponadto oczekiwał, że eksploatacja linii kolejowych dających dostęp do portu Dairen prowadzona będzie przez towarzystwo mieszane, chińsko-radzieckie.

Zainteresowanie USA włączeniem się ZSRR do wojny przeciwko Japonii podyktowane było obawą Amerykanów, popartą opiniami ekspertów wojskowych, że w innym przypadku wojna z Japonią może potrwać jeszcze do 1949 r. i pochłonąć około miliona amerykańskich ofiar.

Gdyby chcieć sformułować z dzisiejszej perspektywy opinię charakteryzującą konferencję w Jałcie, należałoby stwierdzić, że była to demonstracja jedności i spoistości Wielkiej Trójki, bardziej jednak wymuszona potrzebami trwającej jeszcze wojny przeciwko Niemcom i Japonii niż oparta na wspólnej wizji powojennej Europy i świata. Była to jednocześnie konferencja daleko idących kompromisów, które zawierano w imię utrzymania tej pozornej jedności, z pełną świadomością, że znaczna ich część nie doczeka się nigdy realizacji. Chodzi zwłaszcza o rozwiązania proponowane w Deklaracji o wyzwolonej Europie dla całej Europy Środkowej i Wschodniej, w tym szczególnie dla Polski, jak również zapowiedzi dotyczących powojennej współpracy koalicjantów.

 

Uzgodnienia z Jałty w najszerszym zakresie zostały zrealizowane w odniesieniu do Niemiec. W stosunku do Polski wypełniono je tylko w sprawach terytorialnych. W całości wykonane zostały decyzje Wielkiej Trójki dotyczące utworzenia Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Zaskoczeniem i przyczyną „uczucia głębokiej irytacji” Francuzów było niezaproszenie na konferencję jałtańską de Gaulle’a, premiera Tymczasowego Rządu Republiki Francuskiej. O wynikach konferencji Francja została poinformowana już 12 lutego 1945 r., a były one dla Francji niezwykle korzystne. Otrzymała strefę okupacyjną w Niemczech oraz miejsce w Sojuszniczej Radzie Kontroli Niemiec. Zaproponowano jej także włączenie się do grupy pięciu państw zapraszających na konferencję założycielską ONZ w San Francisco. Było to równoznaczne z przyznaniem jej stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, a zatem odzyskaniem pozycji wielkiego mocarstwa. De Gaulle uznał znaczenie uchwał jałtańskich na rzecz Francji, stwierdzając, że „decyzje przyjęte i nas dotyczące nie mają w sobie nic obraźliwego”32. Z innych źródeł wiadomo jednak, że de Gaulle uważał, iż konferencja w Jałcie stanowiła „zanegowanie Francji jako mocarstwa”. Jałta była również dla de Gaulle’a symbolem sowietyzacji Polski i żałował, że nie mógł niczego zrobić, aby wyrwać Polskę, tego tradycyjnego sojusznika Francji – jak pisze jego syn – „spod władzy komunistycznego barbarzyństwa”33.

4. Między Jałtą i Poczdamem

W trwającym ponad pięć miesięcy okresie, który dzielił konferencje Wielkiej Trójki w Jałcie i Poczdamie, doszło do wielu ważnych wydarzeń, takich jak przeniesienie działań wojennych na obszar Niemiec ze wszystkimi tego konsekwencjami, zwłaszcza dla ludności cywilnej, śmierć Roosevelta i Hitlera, ale dwa z nich zasługują na szczególna uwagę: bezwarunkowa kapitulacja Niemiec kończąca wojnę w Europie oraz utworzenie Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Po konferencji w Jałcie sytuacja Niemiec zarówno wojskowa, jak i gospodarcza, stała się katastrofalna. W lutym i marcu 1945 r. wojnę Niemcom wypowiedziały państwa, które jeszcze do niedawna utrzymywały z nimi stosunki, a mianowicie: Turcja, Egipt, Syria, Liban, Arabia Saudyjska, Finlandia i jako ostatnia Argentyna, zamykając tym samym listę 53 państw, które podczas II wojny światowej pozostawały w stanie wojny z Niemcami34. Jednocześnie ze strony niemieckiej były podejmowane próby odrębnego „ułożenia się” z mocarstwami zachodnimi. Już po Jałcie doszło w Szwajcarii do spotkania przedstawicieli amerykańskiego wywiadu wojskowego i generała SS Karla Wolffa. W kwietniu 1945 r. naczelny dowódca SS i policji niemieckiej, Heinrich Himmler, sygnalizując gotowość kapitulacji Wehrmachtu na froncie zachodnim, oświadczył wobec hrabiego Folke Bernadotte ze Szwedzkiego Czerwonego Krzyża: „Dla nas Niemców (...) kapitulacja przed Rosjanami jest niemożliwa. Będziemy się bić z nimi, póki mocarstwa zachodnie nie przyjdą zastąpić nas na linii walki”35. Mocarstwa zachodnie odrzuciły te propozycje i powiadomiły o nich Stalina.

Należy dodać, że wydarzenia te miały miejsce w czasie, gdy potęgowały się kontrowersje wokół różnych spraw w łonie Wielkiej Trójki, w tym odnośnie do spraw polskich oraz planu rozczłonkowania Niemiec, który Rosjanie traktowali jako jedną z hipotetycznych możliwości. Jednoznacznie stanowisko ZSRR w tej sprawie określił dopiero Stalin w przemówieniu 9 maja 1945 r. z okazji dnia zwycięstwa, kiedy oświadczył, że Związek Radziecki nie ma zamiaru ani dokonać rozbioru Niemiec, ani ich unicestwić36. Po zdobyciu Berlina przez Armię Czerwoną i walczące obok niej wojsko polskie 2 maja 1945 r. opór wojsk niemieckich stał się bezzasadny i niemiecki sztab generalny zgodził się na bezwarunkową kapitulację.

Akt bezwarunkowej kapitulacji Niemiec podpisywany był dwukrotnie: 7 maja 1945 r. w Reims we Francji i 8 maja w Berlinie. Akt bezwarunkowej kapitulacji podpisany w Reims, gdzie mieściła się główna kwatera generała Dwighta Eisenhowera, naczelnego dowódcy wojsk sprzymierzonych na froncie zachodnim, był dokumentem czysto wojskowym, a nie politycznym. Przygotowany został w pośpiechu na prośbę niemieckiego naczelnego dowództwa, które za wszelką cenę chciało poddać jak największą część armii niemieckiej Amerykanom i Brytyjczykom, a nie Rosjanom37. Wobec szefa sztabu sił sprzymierzonych w Europie, amerykańskiego generała Waltera Smitha, akt bezwarunkowej kapitulacji w imieniu dowództwa niemieckiego podpisał w Reims generał Alfred Gustaw Jodl, szef sztabu dowodzenia w naczelnym dowództwie niemieckim.

Dowództwo Armii Czerwonej przeciwne było podpisywaniu takiego aktu na froncie zachodnim, uważając że powinno to nastąpić w Berlinie, stolicy pokonanego wroga. Ostatecznie Stalin potraktował akt niemieckiej kapitulacji podpisany w Reims jako dokument tymczasowy, który następnie został potwierdzony w Berlinie. Doszło do tego 8 maja 1945 r. o godz. 22.30. W Moskwie było to już trzydzieści minut po północy 9 maja 1945 r. Marszałek Gieorgij Żukow w towarzystwie brytyjskiego marszałka lotnictwa Arthura Teddera, który reprezentował naczelnego wodza wojsk alianckich na froncie zachodnim, oraz amerykańskiego generała Karla Spaatza i francuskiego generała Jeana de Lattre de Tassigny, przyjął bezwarunkową kapitulację od feldmarszałka Wilhelma Keitla.

Akt o kapitulacji niemieckich sił zbrojnych, bo taka jest oficjalna nazwa tego dokumentu, składa się z sześciu punktów. Mówi się w nim o bezwarunkowej kapitulacji wszystkich niemieckich sił zbrojnych na lądzie, na morzu i w powietrzu wobec Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej i Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił Ekspedycyjnych. Niemieckie Naczelne Dowództwo zobowiązywało się do wydania rozkazu o przerwaniu działań wojennych 8 maja 1945 r. o godz. 23.01. Siły niemieckie zobowiązywały się do wykonywania od tego czasu wszystkich rozkazów wydawanych przez dowództwo sił sojuszniczych. W dokumencie dopuszczono możliwość zastąpienia go przez inny dokument o kapitulacji wydany przez Narody Zjednoczone lub w ich imieniu. Dowództwa sojusznicze zastrzegały sobie prawo do podjęcia nieodzownych represji, w przypadku jeśli siły niemieckie nie będą postępowały zgodnie z aktem kapitulacji38.

Również akt bezwarunkowej kapitulacji podpisany w Berlinie był przede wszystkim dokumentem o charakterze wojskowym. Ale dokument ten miał także ogromne znaczenie polityczne. Znaczenie to wyrażało się w tym, że była to kapitulacja bezwarunkowa, która określiła charakter decyzji podjętych w sprawie Niemiec w Poczdamie. Niemcy nie zostały zaproszone na konferencję do Poczdamu, były tam więc przedmiotem, a nie podmiotem decyzji, podejmowanych w ich sprawie przez Wielką Trójkę. Bezwarunkowa kapitulacja oznaczała również, że decyzje w sprawie Niemiec podjęte w Poczdamie, były i pozostają w myśl obowiązujących zasad prawa międzynarodowego wiążące dla nich.

W niespełna miesiąc po podpisaniu aktu bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, 5 czerwca 1945 r., spotkali się w Berlinie czterej naczelni dowódcy armii sojuszniczych okupujących Niemcy: radziecki marszałek Żukow, brytyjski marszałek Montgomery, amerykański generał Eisenhower i francuski generał de Lattre de Tassigny. Rezultatem spotkania było przyjęcie trzech dokumentów dotyczących Niemiec. Pierwszym z tych dokumentów była Deklaracja dotycząca klęski Niemiec i objęcia nad Niemcami najwyższej władzy przez rządy ZSRR, Wielkiej Brytanii, USA oraz Tymczasowy Rząd Republiki Francuskiej. Została ona przygotowana przez Europejską Komisję Doradczą, która pracowała w Londynie od stycznia 1944 r. W deklaracji stwierdzono, że po bezwarunkowej kapitulacji Niemiec nie ma w tym kraju żadnego rządu centralnego ani żadnej władzy, która byłaby w stanie „wziąć na siebie odpowiedzialność za utrzymanie porządku, za zarząd krajem i wykonanie żądań mocarstw zwycięskich”. Wobec tego rządy czterech mocarstw „obejmują najwyższą władzę nad Niemcami (...), co nie oznacza aneksji Niemiec”, stwierdza się w deklaracji39.