Shadow Raptors. Tom 1. Kurs na kolizjęTekst

Z serii: Shadow raptors #1
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Opis książki

Rok 2017. W Układzie Słonecznym po raz pierwszy pojawia się okręt Skunów. Ludzkość nadaje mu nazwę Oumuamua. Dwa lata później obiekt znika w tajemniczej anomalii, znajdującej się pomiędzy Marsem i Jowiszem. Wkrótce przybywają następne okręty obcych. Wysłane ich tropem ziemskie sondy badawcze odkrywają w tym rejonie przejście, prowadzące do odległego o dziesięć lat świetlnym układu gwiezdnego Epsilon Eridani, zamieszkałego przez rasę Skun.

Rok 2045. Do układu Epsilon Eridani wlatują pierwsze ziemskie okręty kolonizacyjne.

Rok 2205. Dominium Skun jest już tylko wspomnieniem. Zdziesiątkowani obcy ukrywają się w pasie planetoid na obrzeżach układu, skąd przypuszczają atak na kolonistów. W kierunku jedynej w układzie planety i jej księżyca wyrusza gigantycznych rozmiarów okręt wojenny Skunów. Strzegąca planety Flota ludzi jest rozproszona, w układzie znajduje się jedynie niewielki zespół uderzeniowy, złożony z krążownika i kilku okrętów eskorty. Czy pojedynczy okręt potrafi powstrzymać przeważające siły wroga? Czy ludzkość będzie w stanie uchronić nową domenę przed zagładą? Jak wiele ludzie są w stanie poświęcić, by tego dokonać?

Szczegółowe informacje
  • Ograniczenie wiekowe: 16+
  • Data dodania do LitRes: 19 kwietnia 2019
  • Rozmiar: 310 str. 2 ilustracje
Sławomir Nieściur "Shadow Raptors. Tom 1. Kurs na kolizję" — ebook, pobierz w formatach mobi, epub, txt, pdf lub czytaj online. Zamieszczaj komentarze, recenzje i głosuj na swoje ulubione.
Książka należy do serii
«Shadow raptors»
Shadow Raptors. Tom 3. Gniazdo
Shadow Raptors. Tom 4. Blokada
Shadow Raptors. Tom 5. Konwój
-5%
Tobiasz Niezgoda
03 lutego 2020

Dobre polskie science fiction! Mam wrażenie, że z każdym kolejnym tomem będzie tylko lepiej – obym się nie zawiódł. Książka od początku do końca sprawia wrażenie stworzonej jako geneza, wstęp do większego uniwersum. Dzięki temu z niecierpliwością czekam na kolejne tomy, w których (mam nadzieję) autor rozbuduje wątki, które w pierwszej części mam wrażenie specjalnie skrócił.

Ogólnie, «Kurs na kolizję» to dla mnie ogromnie pozytywne zaskoczenie. Czytałem wcześniejsze książki Nieściura i nie byłem tak zadowolony. Czegoś brakowało. Mam nadzieję, że wykreowane drzwi do nowego uniwersum zostaną otwarte na oścież i będziemy świadkami czegoś spektakularnego na arenie polskiej fantastyki naukowej. Zdecydowanie polecam każdemu!

Zostaw recenzję

Co sądzisz o książce?
Oceń książkę