Ostatnie lata polskiego WilnaTekst

0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Projekt okładki, stron tytułowych i układ graficzny książki

Fahrenheit 451

Redakcja i korekta

Witold Grzechnik

Dyrektor wydawniczy

Maciej Marchewicz

Zdjęcia w książce:

Archiwa Autorów, Narodowe Archiwum Cyfrowe, Biblioteka Narodowa, Wikipedia, Muzeum Narodowe w Warszawie, Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, Biblioteka Kongresu, Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa, Imperial War Museum, Ośrodek KARTA, Bundesarchiv Bild, Kancelaria Senatu RP, Instytut Pamięci Narodowej

ISBN 9788380795266

Copyright © by Sławomir KoperCopyright © by Tomasz StańczykCopyright © for Fronda PL Sp. z o.o., Warszawa 2020

WydawcaFronda PL, Sp. z o.o.ul. Łopuszańska 3202-220 Warszawatel. 22 836 54 44, 877 37 35 faks 22 877 37 34e-mail: kontakt@wydawnictwofronda.pl

www.wydawnictwofronda.pl

www.facebook.com/FrondaWydawnictwo

www.twitter.com/Wyd_Fronda

Konwersja

Epubeum

Spis treści

Od Autorów

Ilustracje

Rozdział 1. Wileńska młodość Józefa Piłsudskiego (Tomasz Stańczyk)

Rosyjska edukacja

Bracia

Aresztowanie i zesłanie

Redaktor „Robotnika”

Rozdział 2. Jerozolima Północy (Sławomir Koper)

W wileńskim tyglu narodowościowym

Litwacy

Pod rosyjskim panowaniem

Burzliwe miesiące

Spokojne lata dwudzieste

Nie tylko dzielnica żydowska

Rozdział 3. Spór o Wilno 1918–1920 (Tomasz Stańczyk)

Litewska Taryba i federalizm

Pierwsze walki

Bolszewicy nad Wilią po raz pierwszy

Wyprawa Piłsudskiego na Wilno

Rozdział 4. Wileńskie nekropolie (Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk)

Nekropolia inna niż pozostałe

Najważniejszy cmentarz Wileńszczyzny

Nie tylko Polacy

Cmentarz wojskowy na Rossie

Nie tylko Rossa

Rozdział 5. „Bunt” generała Lucjana Żeligowskiego i Litwa Środkowa (Tomasz Stańczyk)

Litewski upór

Lucjan Żeligowski

„Tego nie mogę rozkazać”

Kierunek Wilno

Godło z Orłem i Pogonią (Litwa Środkowa)

Rozdział 6. Koniec świata Bruderferajn (Sławomir Koper)

Niebezpieczne miasto

Trzy kilogramy złotych rubli

Czas największych triumfów

Śmierć Elki Wysokiego

Donosy, donosy

Wojny gangów

Ostatni skok

Rozdział 7. Wileńskie pomniki: od „Wieszatiela” do wieszcza (Tomasz Stańczyk)

„Wieszatiel” na pomniku

Wileńscy „kataryniarze”

Skandal ze zbiórką pieniędzy

Drewniany Mickiewicz

Szokujący Szukalski

Projekt Henryka Kuny

Rozdział 8. Miasto kiepskich interesów (Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk)

Kłopoty przedsiębiorców

Powiew egzotyki

Targi Północne

Len – biały węgiel Wileńszczyzny

Eksportowe raki

Elektrit oznacza sukces

Rozdział 9. Burzliwe losy Uniwersytetu Stefana Batorego (Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk)

Cienie wielkiej przeszłości

Odrodzenie

W odrodzonej Polsce

Rektor i żona ostatniego rektora

Wieczni studenci i kobieciarze

Numerus clausus

Burzliwe dni

Śmierć studenta

Burdy na mieście

Numerus nullus

Koniec Uniwersytetu Stefana Batorego

Smutne refleksje

Rozdział 10. Miłośnicy piękna Wilna (Tomasz Stańczyk)

Pędzlem i migawką

Bułhak spotyka Ruszczyca

Trzy krzyże nad Wilnem

Niezrealizowana wileńska Sagrada Familia

Pasje i słabości Juliusza Kłosa

Jerzy Remer

Stanisław Lorentz ratuje zamek w Trokach

Ostatnie lata Ruszczyca i Bułhaka

Rozdział 11. „Słowo” i Stanisław Cat-Mackiewicz (Sławomir Koper)

Żubry wileńskie i kot, co chadzał własnymi ścieżkami

 

Kresowy szlachcic

Najbardziej wileńska gazeta

Pan redaktor z bliska

Konserwatysta, monarchista, Litwin, piłsudczyk

Bereza Kartuska

Emigracja i powrót

Rozdział 12. Wileńskie rozmaitości (Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk)

Bracia Sztrall

U Rudnickiego

Nie tylko kawiarnie

Salonik cioci Rózi

Wileńska love story

Wilno i wilniuki

Wileńskie Kaziuki

Rozdział 13. Odkrycie grobów królewskich i spór o gobeliny (Tomasz Stańczyk)

Sensacyjny rezultat prac ratunkowych

Ambicje i spory

Burza wokół gobelinów

Rozdział 14. Witold Hulewicz (Sławomir Koper)

„Nietutejszy”

„Tygodnik Wileński”

Juliusz Osterwa

Cela Konrada

Radiowa kukułka

Pojedynek z Catem-Mackiewiczem

Pożegnanie z Wilnem

Rozdział 15. Wileńskie tragedie (Sławomir Koper)

Groźny dyrektor szkoły

Masakra podczas egzaminu

Na drodze do tragedii

Media w akcji

Tragedia Kazimiery Niewiarowskiej

Rozdział 16. Gałczyński nad Wilią (Sławomir Koper)

Problemy poety

Nad Wilią

Kira

Kulminacja

Pożegnanie z Wilnem

Rozdział 17. W kręgu „Żagarów” (Sławomir Koper)

Koło Polonistów i Klub Włóczykijów

Od nacjonalizmu do komunizmu

„Jajo” i „Dorek-Amorek”

„Słowo”

Niepokorni

Skamandryta i żagaryści

W kierunku Kremla

Z mandatu Moskwy

Koniec świata Żagarów

Rozdział 18. Ostatni zajazd na Litwie (Sławomir Koper)

Stanisław Cywiński

Fatalna recenzja

Generał Stefan Dąb-Biernacki

Oficerowie w akcji

Dramatu część dalsza

Ustawa o ochronie Imienia Józefa Piłsudskiego

Proces dziennikarzy

Epilog

Rozdział 19. Wrzesień 1939 (Tomasz Stańczyk)

Dylematy dowódców

Obrona miasta

Warta przy Mauzoleum „Matka i Serce Syna”

Sowieci w mieście

Czas strachu

Dar narodu sowieckiego

Sowiecka grabież

Rozdział 20. Litewskie rządy w Wilnie (Tomasz Stańczyk)

Litwini wkraczają do Wilna

Sprawa lituanizacji

Litewskie szyldy i nazwiska

Obcokrajowcy we własnym mieście

Cenzura

Strajk szkolny

Ordonka

Litewskie burdy w kościołach

Rozdział 21. Początki wileńskiej konspiracji (Tomasz Stańczyk)

Fantaści i marzyciele

Spotkanie konspiratorów w klasztorze jezuitów

Litewskie służby w akcji

Co z tym Wilnem?

Sztandar z Wilna dla polskich lotników

Rozdział 22. Druga okupacja sowiecka (Tomasz Stańczyk)

Sowiecka inwazja

Wyborcza farsa

Sowieckie porządki

Polscy i litewscy komuniści

Bujnicki i Tyrmand

Pochód polskiej młodzieży

Cios w konspirację

Kazanie księdza Henryka Hlebowicza

Czerwcowa deportacja

Rozdział 23. Swastyka nad Wilią (Tomasz Stańczyk)

Antagonizmów ciąg dalszy

Tajne szkolnictwo

Aresztowanie arcybiskupa Jałbrzykowskiego

Rozmowy Armii Krajowej z Wehrmachtem

Mord w Glinciszkach, odwet w Dubinkach

Rozdział 24. Z dziejów wileńskiej Armii Krajowej (Tomasz Stańczyk)

Likwidatorzy

Kontrowersje wokół Sergiusza Piaseckiego

Niemiecki odwet: mordna zakładnikach

Kolaboracja „pozioma”

Kedyw i dzielny Żyd z Armii Krajowej

Szczepan Ławcewicz, bohaterski lekarz z Łukiszek

Fałszerze z Armii Krajowej

Rozdział 25. Sprawa Józefa Mackiewicza (Sławomir Koper)

Młodszy z braci Mackiewiczów

My, Wilnianie

„Gazeta Codzienna”

„Goniec Codzienny”

Uznany za zdrajcę

Wątpliwości Sergiusza Piaseckiego

Katyń

Wokół sami wrogowie

Rozdział 26. Ponary – (nie)ludzka rzeźnia (Tomasz Stańczyk)

Początki masowej zbrodni

Litewscy zbrodniarze

Polska pomoc

Kaźń Polaków

Pamięć o zbrodni

Rozdział 27. Operacja „Ostra Brama” (Tomasz Stańczyk)

Plany i decyzje

 

Na Wilno!

Decyzja „Łupaszki”

Walki o miasto

„Wilk” w potrzasku

Dalsze losy „Wilka”

Śmierć „Kotwicza”

Rozdział 28. Wileński exodus (Tomasz Stańczyk)

Agitacja repatriacyjna

Aresztowania i procesy

Losy arcybiskupa Jałbrzykowskiego i profesora Ehrenkreutza

Czas dramatycznych decyzji

Oni pozostali

Epilog wileńskiej Armii Krajowej

Zakończenie

Bibliografia

Od Autorów

Gdy kończyliśmy pisać Ostatnie lata polskiego Lwowa, wiedzieliśmy już, że niebawem zaczniemy pracę nad książką poświęconą miastu nad Wilią. Uznaliśmy, że taka pozycja jest bardzo potrzebna, gdyż Wilno zawsze pozostawało w cieniu Lwowa. Powszechnie uważano, że nie było tak barwne, a przede wszystkim równie wesołe jak Lwów. Całkiem niesłusznie, co postaramy się wykazać w tej książce. W Wilnie nie brakowało bowiem oryginalnych zjawisk, dramatycznych wydarzeń, a także specyficznego, kresowego poczucia humoru.

Podobnie jak w przypadku poprzedniej pozycji, przedstawimy różne aspekty dziejów miasta, opisując zarówno wydarzenia polityczne, jak i losy znaczących mieszkańców Wilna, a także zjawiska charakterystyczne dla tego grodu. Razem stworzą one różnorodny obraz ostatnich dekad polskiego miasta, które po II wojnie światowej zostało oderwane od naszego kraju.

Obok tematów lekkich poruszymy zagadnienia znacznie poważniejsze i nie będziemy unikać spraw trudnych. Dlatego w tej książce znajdą Czytelnicy zarówno humorystyczny opis elitarnego domu publicznego w Wilnie (salonik cioci Rózi), jak i relację o pierwszej na świecie strzelaninie szkolnej, która zwieńczyła egzaminy maturalne w jednym z wileńskich gimnazjów. W rozdziale o Uniwersytecie Stefana Batorego dużo miejsca poświęcimy mało budującemu życiu prywatnemu tamtejszych profesorów, co jednak nie deprecjonuje zasług tej uczelni. Nie możemy też zapomnieć o losach największej organizacji przestępczej na ziemiach polskich (Bruderferajn), ale także o zasługach ludzi, którzy zrobili wiele, by Wilno odzyskało swój dawny blask. Rozdziały o burzliwych wydarzeniach politycznych będą sąsiadowały z opowieścią o wileńskich poetach grupy „Żagary” i opisem dwuletniego pobytu nad Wilią Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.

Obaj wielokrotnie byliśmy w Wilnie i za każdym razem odczuwaliśmy coś nieuchwytnego i trudnego do wyrażenia słowami. Przypominało to nostalgię za Lwowem, ale w przypadku Wilna miała ona nieco inny smak. Paradoksem jest to, że chociaż relacje Polaków z Ukraińcami były znacznie bardziej dramatyczne niż z Litwinami, to we Lwowie nadal można odnaleźć wiele reliktów polskości, podczas gdy w Wilnie uległy one zatarciu. Przykładem mogą być nazwiska zasłużonych profesorów Uniwersytetu Stefana Batorego, które na tablicach pamiątkowych zazwyczaj podawane są w brzmieniu litewskim albo – znacznie rzadziej – łacińskim. Jednak historii miasta nie można zatrzeć ani zafałszować, gdyż żyje ona w zbiorowej pamięci, dokumentach i miejskich murach. Nasza książka ma o tym przypomnieć, bez emocji i egzaltacji przedstawiając ostatnie lata polskiego Wilna.

Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk

Ilustracje

Dokument chroniony elektronicznym znakiem wodnym

This ebook was bought on LitRes

Rozdział 1} . Wileńska młodość Józefa Piłsudskiego

Józef Piłsudski miał trzy słabości – Wilno, córki oraz papierosy – i żadnej z nich nie wyrzekł się do końca życia. Najbardziej skomplikowane uczucia łączyły go jednak z miastem nad Wilią, które obdarzał ogromnym sentymentem pomimo ciężkich przeżyć, jakie go tam spotkały. Nienawidził rosyjskiego gimnazjum, w którym pobierał nauki i czuł się upokorzony zakazem mówienia po polsku. W tym mieście został też aresztowany i skazany na zesłanie.

Jednak gdy po latach miał przemawiać w Wilnie, „nie chciał w swojej mowie ni zgrzytów, ni goryczy”. To było przecież miasto jego młodości, a więc najważniejszego i najpiękniejszego okresu życia każdego człowieka.

„Wszystko piękno w mej duszy – tłumaczył – było przez Wilno pieszczone. Tu pierwsze słowa miłości, tu pierwsze słowa mądrości, tu wszystko, czym dziecko i młodzieniec żył w pieszczocie z murami i w pieszczocie z pagórkami. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie!”1

{Rosyjska edukacja

Piłsudscy przenieśli się do Wilna latem 1874 roku, a przeprowadzka ta była koniecznością, gdyż rodzinna siedziba w Zułowie padła ofiarą pożaru. W istocie jednak kataklizm ten tylko przyspieszył katastrofę, bo ojciec przyszłego marszałka od lat inwestował w różne przedsięwzięcia i niemal zawsze ponosił straty. Sam Komendant przyznawał zresztą, że jego „baćka nie odznacza się rządnością”, w związku z czym chciał go nawet odsunąć od zarządzania majątkiem2.

Pierwsze mieszkanie Piłsudskich mieściło się przy ulicy Trockiej 20 (obecnie Trakų 3). Trzy lata po osiedleniu się w Wilnie Józef rozpoczął naukę w gimnazjum, do tej samej klasy chodził też jego starszy brat, Bronisław.

W szkole obowiązywał zakaz mówienia po polsku, co jeden z nauczycieli wyjaśnił tak, że przecież jedzą rosyjski chleb i cieszą się prawami obywateli carskiego imperium, zatem muszą używać wyłącznie języka rosyjskiego3.

Józef (albo raczej Ziuk, jak zdrobniale nazywano go w rodzinie) był karany za odzywanie się po polsku i za nieukłonienie się na ulicy generał-gubernatorowi i dyrektorowi szkoły. Nic zatem dziwnego, że zarówno on, jak i inni uczniowie, nienawidzili większości pedagogów, a wieść o zgonie jednego z nich „przyjęta została z prawdziwą radością” i „wzajemnie winszowano sobie śmierci tego pana”4.

W 1882 roku powstało w Wilnie kółko uczniowskie „Spójnia”, a Józef i Bronisław należeli do jego organizatorów. Członkowie „Spójni” spotykali się także w domu rodziny Piłsudskich – wówczas już przy ulicy Bakszta 8 (Bokšto). Później spotkania te kontynuowano w kolejnym ich mieszkaniu, tym razem przy Basztowej 14. Przechowywano tam tajną bibliotekę i organizowano przedstawienia uczniowskiego teatru amatorskiego.

W 1884 roku w Wilnie dała koncert słynna śpiewaczka Marcelina Sembrich-Kochańska. Ziuk poinformował artystkę o istnieniu tej organizacji i poprosił o wsparcie. Śpiewaczka zgodziła się wystąpić ponownie i dochód z tego występu przekazała na rzecz kółka5.

Większość tych pieniędzy przeznaczono na zakup książek do wspomnianej już biblioteki, którą opiekował się Bronisław Piłsudski. Na zebraniach kółka czytano wydane za granicą relacje zesłańców syberyjskich, wspomnienia Agatona Gillera, członka Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym, powieści Elizy Orzeszkowej i Henryka Sienkiewicza. Ten ostatni spotkał się zresztą z krytyką części słuchaczy, którzy nazwali go pisarzem reakcyjnym, z czym nie zgodził się Piłsudski, twierdząc, że mogą „gadać sobie, co chcą”, ale „nikt nic lepszego nie napisał i napisze”. I tej opinii pozostał wierny na zawsze, a będąc już marszałkiem często woził ze sobą Trylogię.

{Bracia

Bronisław Piłsudski, choć był starszym bratem Józefa, zdawał sobie sprawę, że znajdował się w jego cieniu i nie był z tego powodu szczęśliwy. Zazdrościł młodszemu bratu jego bliskich relacji ze spokrewnioną z nimi Stefanią Lipmanówną. Ciocia Sefka miała wówczas około czterdziestu lat i pomagała chronicznie chorej Marii Piłsudskiej w wychowywaniu dzieci. A poza tym była wielką patriotką i gromadziła wokół siebie uczniaków ze „Spójni”, gdyż „umiała, mając gorące serce, pozyskać sympatię młodzieży”6.

Ciotka była powiernicą obu braci Piłsudskich, jednak to Józef miał z nią zdecydowanie bliższe relacje. Bronisław nie ukrywał swojej zazdrości o Lipmanównę.

„Jak teraz ciocia Sefka mieszka u Bucewiczów – notował w swoim dzienniku – to mam mało czasu chodzić tam, a tu niema czasu nigdy rozgadać się, bo ciągle ktoś przeszkadza, a szczególnie Ziuk, któren z ciocią większą część po obiedzie przepędza na całusach i targansach”7.

I rzeczywiście coś musiało być na rzeczy, gdyż ciotka „spędzała pół dnia na łóżku” z „Ziuczkiem swoim” albo „u niego na kolanach”. Bronisław uważał, że relacje łączące jego brata z ciotką należałoby właściwie nazwać „romansowaniem”. Nic zatem dziwnego, że wiele lat później siostra marszałka, Zofia Kadencowa, była przerażona tym, że zapiski Bronisława dostały się w ręce biografów…

Tymczasem sytuacja finansowa rodziny pogarszała się z każdym rokiem, zmuszając Piłsudskich do zajmowania coraz mniejszych i gorszych mieszkań. Ojciec realizował kolejne pomysły gospodarcze, zaciągał kredyty bankowe, ale niewielki dochód przynosiła jedynie firma dorożkarska. Większość pożyczek wydawano na bieżące potrzeby, w efekcie często nie było środków na spłatę kolejnych rat kredytów. I chociaż głodu Piłsudscy nigdy nie zaznali, to można było mówić o niedostatku. Zdarzało się, że przyszły komendant nie mógł pójść do szkoły, bo akurat… nie miał spodni.

Wydaje się, że trudna sytuacja rodziny zdecydowanie bardziej niepokoiła Bronisława. Martwił się jej przyszłością i przeczuwał całkowite bankructwo. Pomagał ojcu w prowadzeniu firmy dorożkarskiej, zwracał uwagę na sytuację finansową:

„Jutro ostatni termin w banku do płacenia procentów, a tatko nie ma i połowy potrzebnych pieniędzy… Nie wiem co z nami będzie? Czym dalej, tym gorzej. Już teraz mało kto tatce wierzy, a co będzie później, o to jutro lękam się okropnie. Jeżeli tak dalej pójdzie, to przez parę lat zostaniemy przy niczym prawie…”8

Tym razem Piłsudskim udało się uniknąć nieszczęścia. Bronisław odetchnął z ulgą, chociaż chyba jako jedyny przejmował się niebezpieczeństwem:

„Dziś z łaski p. Rossochackiego majątki nasze nie były wystawione na licytację. Bo dziś był ostatni termin. Tatko, jakby go to nie obchodziło, mało kłopocze się, a p. R. latał wczoraj cały dzień i dziś cały ranek załatwiał. Oto człowiek…”9

Wielokrotnie negatywnie wypowiadał się też na temat zachowania młodszego brata. Zazdrościł mu, że jest uwielbiany przez rodzinę i znajomych, twierdził, że Ziuk siebie zawsze stawia na pierwszym planie, a szczególnie „wiele gada (a mało robi), a durni wierzą mu i zachwycają się nim…” Przyszły wybitny etnograf z zawiścią komentował też sukcesy, jakie brat odnosił w szkole:

„Po obiedzie chodziłem z Ziukiem na spacer po niektórych ulicach. Ten nie uczy się, ale mu pójdzie dobrze, jak i wszystkie poprzednie egzaminy. Szczęście jego z niczym niezrównane i to ciągle bez żadnej przerwy. Czyta godzinę i chodzi dwie, a jutro pewnie 5 weźmie”10.

Bracia odmiennie traktowali obowiązki szkolne. Bronisław przygotowywał sumiennie większość materiału, a na egzaminach z reguły dostawał pytania dotyczące części sobie nieznanej. Odwrotnie było w przypadku Józefa. Ten zadowalał się niewielkim wycinkiem obowiązkowej wiedzy i z reguły dopisywało mu szczęście. Nic zatem dziwnego, że zgorzkniały Bronisław notował:

„Busz dostał 3, a Ziuk 4, choć nie czytał wcale do egzaminu […] Focht pytał mnie z całego kursu. Odpowiadałem dobrze i dostałem 3… Ziuk dostał 5, jak i wielu drugich, niewiadomo za co…”11

Bracia różnili się usposobieniem – Bronisław był poważny i opanowany, a Józef –wesoły i pełen radości życia. Nic dziwnego, że dochodziło pomiędzy nimi do konfliktów:

„Dzisiaj miałem z Ziukiem rozmowę. On wmawiał mi, że jestem starym młodym, a siebie jako przykład stawiał młodym. Bo mówi, że młodość musi wyszumieć się, śmieje się, że myślę poważnie, a sam jak puch lata po wietrze, nic z kim nie ma. Żałuje mnie, że nie zaznam młodości, a ja mu mówię, że i nie chcę zaznać młodości i głupiego życia, które jest jego ideałem”12.

Przyszły badacz Sachalinu nie ograniczał swoich pretensji wyłącznie do Ziuka. Irytowało go również zachowanie sióstr, które „niewiadomo czym były zajęte zamiast odkurzyć choć raz salon, a to wszędzie pył świeci się i na meblach i na stole”.