Montessori w twoim domu

Tekst
0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

05/JĘZYK

„Jednym z etapów rozwoju jest »faza wrażliwa« na

nazywanie (…) jeśli dorośli w życiu dziecka zaspokoją jego

głód słów we właściwy sposób, to podarują mu język,

którego precyzja i bogactwo wystarczą mu na całe życie”.

Silvana Montanaro, Understanding the Human Being

Mamy wyjątkowe możliwości, by pomóc dziecku poznać fantastycznie bogaty język – będą go chłonąć z łatwością. Dziecko nauczy się rozpoznawać i nazywać owoce (banan, jabłko, winogrona itd.), ale bez trudu przyswoi też nazwy pojazdów, od ładowacza czołowego przez koparkę do żurawia samochodowego, czy też ptaków – od flaminga po tukana. Czerp z tego frajdę. I nie przejmuj się, jeśli twój zasób słownictwa okaże się ograniczony i gatunek ptaka lub drzewa czy rodzaj pojazdu będzie ci nieznany. Zawsze możesz poszukać właściwej nazwy razem z dzieckiem.

Poniżej znajdziesz propozycje zajęć i aktywności, które można wykonywać w domu z dzieckiem w wieku od jednego do trzech lat.

Koszyki wzbogacające słownictwo

W odpowiedzi na dziecięce pragnienie nazywania świata możemy zaproponować najmłodszym nieduże koszyki, wypełniając je różnorodnymi materiałami. Koszyki można organizować tematycznie: np. przybory kuchenne, zwierzęta leśne, narzędzia, instrumenty muzyczne. Ułatwi to maluchowi poznawanie nowych słów w grupach skojarzeniowych.

 Najlepiej zacząć od koszyków wypełnionych prawdziwymi przedmiotami – np. kilkoma owocami czy warzywami – które dziecko będzie mogło dotknąć i badać różnymi zmysłami, podczas gdy my będziemy je nazywać.

 Następny poziom trudności to repliki prawdziwych przedmiotów. W naszych domach i przedszkolach nie ma miejsca na żywe słonie, dlatego przy wprowadzeniu słownictwa przyrodniczego można skorzystać z figurek. Na tym etapie dziecko wciąż może wziąć obiekt do ręki i zbadać go palcami – poznawanie języka jest połączone z dotykiem.

 Po takim przygotowaniu dziecko jest gotowe, by zrozumieć, że obiekt trójwymiarowy może znaleźć odzwierciedlenie w dwóch wymiarach. Możemy przygotować karty z obrazkami wybranych przedmiotów, by dziecko mogło dopasować przedmiot do obrazka – powinny być niemal identyczne. Dobrze jest zrobić zdjęcie wybranych przedmiotów i wydrukować je w tym samym rozmiarze, co oryginały – małe dzieci uwielbiają układać przedmioty na kartach tak, by „schować” obrazki pod spodem.

 Kiedy malec radzi już sobie z dopasowywaniem identycznych kart do przedmiotów, można wprowadzić podobne karty. Czyli: zamiast zdjęcia zabawki-śmieciarki, którą dziecko ma w domu, dajemy mu do dopasowania zdjęcie dowolnej śmieciarki – podobnej, ale nie takiej samej. Wymusi to na nim innego rodzaju aktywność – będzie musiało przyswoić sobie, co stanowi kwintesencję śmieciarki, a nie dopasować obrazek do przedmiotu w oparciu o wielkość, kolor czy kształt. Można w tym celu wykorzystać książki – dopasowywać przedmioty z ilustracji do rzeczy, które mamy w domu. Może się zdarzyć, że maluch złapie zabawkową papugę i pobiegnie do regału z książkami, wyciągnie odpowiednią z nich i wskaże na obrazku podobną papugę.

 Ostatni etap w przypadku małych dzieci to karty ze słowami. Zestawy prezentujące obiekty tematycznie – pojazdy, narzędzia ogrodnicze – wspomogą naukę nowego słownictwa.


JAK PRACOWAĆ Z POMOCAMI JĘZYKOWYMI

LEKCJA TRÓJSTOPNIOWA


PIERWSZY STOPIEŃ nazywanie przedmiotów Głównym założeniem pracy z koszykami jest nauczenie się przez dziecko nowego słownictwa. Dorosły podaje nazwy poszczególnych przedmiotów, a maluch obraca je w dłoniach, dotyka, bada. Wystarczy sama nazwa – np. „Żyrafa”; informacja o tym, że to zwierzę ma długą szyję itd., jest na tym etapie zbędna.
DRUGI STOPIEŃ gry i zabawy Możemy zaproponować proste gry, żeby na bieżąco sprawdzać, które przedmioty dziecko potrafi już nazwać. „Czy możesz podać mi trzepaczkę do jajek?”. Kiedy maluch podaje nam odpowiednią rzecz, komentujemy: „Znalazłeś/znalazłaś trzepaczkę”. I odkładamy przedmiot do koszyka. Pracując z kartami, możemy bawić się w różne gry: Wykładaj karty jedna po drugiej – niech dziecko dopasowuje przedmiot z obrazka.Poproś swoją pociechę, żeby wybrało jeden przedmiot, a następnie wykładaj karty jedna po drugiej, aż dziecko znajdzie pasującą.Rozłóż połowę kart w wachlarz i poproś malca o wybranie jednej – niech szuka pasującego przedmiotu. Jeśli młody człowiek wybiera nieprawidłowo, zanotuj w pamięci, które przedmioty mu się mylą, i nie komentuj, a już na pewno nie poprawiaj i nie mów: „To nie to”. Lepiej powiedzieć coś w stylu: „Ach, widzę, że chcesz dopasować skrzypce do wiolonczeli”. Później wróć do zadań z pierwszego stopnia i odśwież nazwy przedmiotów, które pomyliło.
TRZECI STOPIEŃ sprawdzanie Dzieci powyżej trzeciego roku życia, o których wiemy, że na pewno znają nazwę danego przedmiotu, możemy zapytać: „Co to jest?”. Maluchy z wielką przyjemnością udzielają odpowiedzi na to pytanie i czerpią z własnej wiedzy mnóstwo satysfakcji. W pracy z młodszymi dziećmi trzeci stopień po prostu omijamy, bo często nie komunikują się one jeszcze werbalnie, a jeśli nawet, to są bardziej narażone na robienie błędów, które mogą zaburzyć ich wiarę w siebie. Warto zaczekać, aż dziecko będzie na sto procent znało nazwę przedmiotu, o który pytamy.

Książki

Warto wybierać dla małych ludzi piękne książki i warto czytać im na głos jak najczęściej. Dzieci poniżej szóstego roku życia opierają swoje rozumienie świata na tym, co widzą dookoła. Dlatego szczególnie lubią książki, które pokazują to, co jest im znane z codzienności: zakupy, odwiedziny u dziadków, ubieranie się, życie w mieście, pory roku czy kolory. Jednym z ulubionych tytułów w mojej szkole jest Sunshine australijskiej autorki Jan Ormerod; książka ta bez słów przedstawia opowieść o poranku pewnej małej dziewczynki – pobudce i szykowaniu się do wyjścia z domu.

Nie zdziw się, że jeśli dziecko przeczyta książkę o czarownicach, to uzna, że istnieją one naprawdę, a przez to są realnym powodem do strachu. Polecam wstrzymać się z bajkami i opowieściami ze świata fantazji (szczególnie tymi z dreszczykiem) co najmniej do szóstego roku życia dziecka – to wtedy kształtuje się u małych ludzi zrozumienie, co jest prawdziwe, a co nie.

Wybieraj książki, które mają:

 Realistyczne przedstawienia przedmiotów, ludzi i sytuacji, z którymi dziecko może się utożsamiać niejako automatycznie – lepiej, żeby za kierownicą samochodu siedział człowiek niż pluszowy miś.

 Dopracowaną szatę graficzną. Dzieci chłoną piękno książkowych ilustracji, dlatego zwracaj na nie szczególną uwagę.

 Ograniczoną liczbę słów na stronie. Najmłodszym czytelnikom wystarczy jedno słowo lub jedno proste zdanie towarzyszące obrazkowi. Dzieci dwuletnie i starsze mogą już podołać dłuższym zdaniom. Starszaki zazwyczaj lubią też rymowanki. Nie zapomnij o wierszach!

 Różne atrakcje konstrukcyjne na stronie i urozmaiconą grubość kartek. Zacznij od grubych, kartonowych, by stopniowo – gdy dziecko nauczy się obchodzić z książkami – przejść do zwykłych, papierowych; maluchy zwykle bardzo lubią książeczki z okienkami i elementami do przesuwania, które dodatkowo uczą je ostrożności.

 Interesujące tematy i treści. Dziecko przejmuje pasję czytelniczą po dorosłych, dlatego warto wybierać takie książki, po których zakończeniu maluch najprawdopodobniej zawoła: „Jeszcze! Jeszcze!” i które będziemy czytać wielokrotnie.

 Szerszą perspektywę na świat, ukazującą jego różnorodność. Wyszukuj książki, które pokazują różne rodziny, ludzi o różnych kolorach skóry, reprezentujących narodowości i religie inne niż wasza.

Pokazujemy dziecku, jak obchodzić się z książkami, w ten sam sposób, w jaki pokazywaliśmy mu, jak nosić szklankę. Wykonujemy ruchy powoli, ostrożnie przewracamy kartki i po przeczytaniu zawsze odkładamy książkę na półkę.

Od czasu do czasu można wprowadzić do domowej biblioteczki książkę z elementami nierealistycznymi. Polecam zwrócić na nie uwagę dziecka w formie żartu: „Czy niedźwiedzie mieszkają w bibliotekach? Nieee. Ale to ciekawe. To tylko taka bajka. Zobaczmy, co stanie się dalej”.

Rozmowy z dzieckiem

Opisywanie świata

Dorośli w otoczeniu malucha są jego głównym źródłem informacji językowej, dlatego każdy moment w ciągu dnia jest dobry na to, żeby opisywać dziecku nasze działania: wychodzenie na dwór, poranne ubieranie się, gotowanie obiadu. Posługuj się bogatym słownictwem, nazywaj rzeczy po imieniu, używaj właściwych nazw ras psów, warzyw, produktów spożywczych, pojazdów, drzew, ptaków i wszystkiego, co was otacza.

Wyrażanie siebie

Nawet roczne dziecko może odbyć rozmowę z dorosłym. Mali ludzie szybko zaczynają rozumieć, że ich słowa są dla nas ważne, a rozmowy zdecydowanie wspierają rozwój umiejętności językowych. By okazać swoje zaangażowanie, gdy dziecko do nas mówi, warto przerwać to, co się robi, patrzeć mu prosto w oczy, pozwolić szukać słów tak długo, jak tego potrzebuje, i – choć to niesłychanie trudne – powstrzymywać się od kończenia zdań za nie.

 

Jeśli dziecko mówi „ika-ika” na piłkę, możemy pokazać mu, że pilnie go słuchamy, odpowiadając z użyciem prawidłowego słowa. Na przykład: „Tak, widzę, że rzuciłaś piłkę do ogrodu”. Możemy zadawać dziecku proste pytania, aby rozbudować jego wypowiedzi. Jeśli dziecko jeszcze nie mówi i nie jesteśmy pewni, co stara się nam przekazać, możemy je poprosić, by pokazało, czego chce.

Chwile ciszy

Nie zapominaj o wprowadzaniu momentów ciszy w ciągu dnia. Nie zawsze łatwo jest wyciszyć odgłosy tła i powstrzymać się od ciągłego komentowania poczynań naszego malucha. Cisza sama w sobie niekoniecznie sprzyja zresztą rozwojowi języka, jest jednak dziecku potrzebna: może wówczas w spokoju dokonać oceny tego, co zrobiło.

Dzieci rozumieją o wiele więcej niż pieszczotliwe, uproszczone zwroty czy proste polecenia. Zdecydowanie chcą być postrzegane jako pełnoprawni partnerzy w codziennej komunikacji.


01/KOORDYNACJA RĘKA-OKO

Nr 1. UKŁADANKA Z UCHWYTAMI

Ta układanka składa się z pięciu elementów – to doskonała liczba dla młodszego malucha. Uchwyt jest niewielki, dzięki czemu stanowi wyzwanie dla małych dłoni. Od osiemnastego miesiąca życia.

Nr 2. WKŁADANIE

Dziecko doskonali umiejętność wkładania, dopasowując monetę do otworu skarbonki. To jedna z ulubionych aktywności maluchów w naszym przedszkolu – chętnie podejmują ją już dzieci około szesnastego miesiąca życia.

Nr 3. ŚRUBY I NAKRĘTKI

Aktywność tego typu wymaga od dziecka uporządkowania śrub i nakrętek od najmniejszej do największej oraz nakręcania nakrętek na śruby. Ułożone według wielkości śruby należy umieścić w odpowiednich otworach. Starsze maluchy będą z zapałem pracować z tym materiałem. Od drugiego roku życia.

Nr 4. WORKI PEŁNE TAJEMNIC

Woreczki sensoryczne pozwalają na zgadywanie z użyciem dotyku. Do worka wkładamy znalezione w domu przedmioty: tematycznie, w parach bądź – wersja najtrudniejsza – zupełnie dowolnie. Od drugiego i pół roku życia.

Nr 5. NAWLEKANIE

Nawlekanie to świetna aktywność, angażująca obie dłonie dziecka jednocześnie. Wraz z rosnącymi umiejętnościami malca można eksperymentować z wielkością korali i grubością sznurka. Od szesnastego miesiąca życia.

Nr 6. OTWIERANIE I ZAMYKANIE

Maluchy uwielbiają wynajdywać drobne przedmioty w nieużywanych portmonetkach, zakręcanych słoikach czy innych opakowaniach, pudełkach i torebkach, zamykanych na zamek, zatrzaski czy klamry. Od osiemnastego miesiąca życia.

Nr 7. SORTOWANIE

Małe dzieci przepadają za sortowaniem obiektów według rodzaju, wielkości i koloru. Praca z małymi guzikami jest zalecana od drugiego roku życia.

Nr 8. KOŁKI I GUMKI

Uwielbiam obserwować, jak małe dzieci rozwijają koordynację ręka–oko dzięki tej aktywności. Nauka naciągania gumek na drewniane kołki wymaga od nich ogromnej koncentracji. Starsze dzieci przy pomocy tych prostych materiałów tworzą zaskakujące wzory. Zalecany wiek: powyżej drugiego roku życia.


02/MUZYKA I RUCH

Nr 1. UDERZANIE

Wydobywanie dźwięków przez uderzanie w instrument to zajęcie dla młodszych i starszych maluchów. Trójkąt, bęben, klocki dźwiękowe, dzwonki – możliwości jest wiele. Najmłodsi mogą potrzebować niewielkiej asysty (np. podtrzymywania trójkąta). Zalecane w każdym wieku.

Nr 2. POTRZĄSANIE

Instrumenty, które wydają dźwięk przy potrząsaniu, są świetne na początek. W sprzedaży dostępne są marakasy w wielu kształtach – od jajek po tradycyjne pałki. Zwróć uwagę na tzw. kije deszczowe – wydają przy potrząsaniu bądź odwracaniu szczególnie kojący dźwięk. Dla dzieci w każdym wieku.

Nr 3. POZYTYWKA

Małe dzieci lubią kręcić korbką, by wydobyć melodię z pudełeczka. Najmłodsze mogą z początku wymagać wsparcia – dorosły trzyma pudełko, a dziecko kręci. Warto rozejrzeć się za nieco większymi pozytywkami o solidnej konstrukcji. Starsze maluchy potrafią kręcić mniejszą korbką. Dla dzieci w dowolnym wieku.

Nr 4. DMUCHANIE

Proste instrumenty, np. harmonijka ustna czy flet, dają dzieciom dużo przyjemności. Mały człowiek może eksperymentować z rytmem, prędkością i głośnością gry, wydając przy tym różne tony. Dla starszych maluchów.

Nr 5. ROWER BIEGOWY

Kiedy dziecko osiąga odpowiedni wzrost, można mu zaproponować rower biegowy – to świetna alternatywa dla tradycyjnego rowerka trójkołowego. Mały kolarz na takim sprzęcie korzysta z dwóch kółek i przemieszcza się, odpychając się od ziemi nogami na przemian. Z czasem będzie unosić nogi w momencie sunięcia, ćwicząc tym samym równowagę – to ważna lekcja przed przesiadką na rower z pedałami. W swoim czasie dziecko z łatwością zamieni rower biegowy na zwykły, i to bez konieczności doczepiania bocznych kółek. Od około drugiego roku życia.

Nr 6. WYCHODZEnie w plener

Wyprawy w naturę, tworzenie zbiorów przyrodniczych, majsterkowanie z wykorzystaniem skarbów znajdowanych na spacerach to tylko wybrane pomysły na to, co można robić z maluchem poza domem. Wychodźcie jak najczęściej – wodoodporna odzież ochroni was przy niesprzyjającej aurze! Dla małych dzieci w każdym wieku.

Nr 7. PIŁKI

Zabierzcie ze sobą w plener różne rodzaje piłek – zachęcają one dziecko do prób kopania, toczenia, ćwiczą koordynację ruchową, siłę i oczywiście sprawiają mnóstwo frajdy. Z małymi dziećmi lepiej bawić się piłką na zewnątrz, w jak największej przestrzeni. Dobre dla dzieci w każdym wieku.

Nr 8. ZJEŻDŻALNIA

Zdjęcie przedstawia trójkąt Emmi Pikler wraz ze zjeżdżalnią, którego można używać w domu. Wysokość zjeżdżalni można dopasowywać do rosnącego dziecka, które będzie wspinało się po niej w górę z taką samą przyjemnością, z jaką będzie zjeżdżało. Wiele placów zabaw jest wyposażonych w niewysokie zjeżdżalnie, z których małe dzieci mogą korzystać samodzielnie.


03/ŻYCIE CODZIENNE

Nr 1. DBANIE O SAMEGO SIEBIE

Każdego dnia dziecko staje w obliczu licznych sytuacji, w których uczy się samodzielności. Dzieje się to stopniowo – umiejętności „wspierają się” jedna na drugiej jak na rusztowaniu. Dzieci uwielbiają nabywać sprawności związane z samoobsługą, takie jak czesanie, mycie zębów, dmuchanie nosa czy mycie rąk. Zalecany wiek: powyżej piętnastego miesiąca życia.

Nr 2. PRZYGOTOWYWANIE POSIŁKU

Dzieci w wieku od jednego do trzech lat chętnie przygotowują sobie przekąski i pomagają przy gotowaniu. Potrafią kroić banana, myć warzywa czy drzeć liście na sałatkę. Podsuń dziecku narzędzia i sprzęty dopasowane wielkością do jego rąk. Z początku może być konieczne twoje wsparcie – np. zacznij od pokazania, jak obierasz jabłko obieraczką, następnie przytrzymaj owoc na desce, podczas gdy dziecko będzie próbowało je obierać – skórkę wrzućcie do osobnej miseczki, by zanieść ją później na kompost. Pokaż, jak położyć ręce na krajalnicy do owoców tak, by było to bezpieczne. Owoc można najpierw przekroić na pół. Zadania z krojeniem jabłka można wprowadzić od drugiego roku życia.

Nr 3. NAKRYWANIE DO STOŁU

Na niskim regale ustaw dziecięcą miskę, sztućce i szklankę, żeby dzieci mogły samodzielnie nakryć do stołu, korzystając ze wskazówek na specjalnej macie z odrysowanymi konturami naczyń.

Nr 4. PIECZENIE

Małe dzieci mogą przesypywać do misek odmierzone przez nas składniki ciasta i mieszać je drewnianą łyżką; potrafią też zagniatać ciasto, wycinać kształty foremkami i dekorować gotowe wypieki. Owszem, chętnie angażują się również w testowanie efektów pieczenia. Zalecane od dwunastego miesiąca życia.

Nr 5. MYCIE OKIEN

Małe dzieci sprawnie posługują się butelką z rozpylaczem przy myciu okien – miarowe ściskanie rączki świetnie ćwiczy siłę dłoni. Maluch może zetrzeć wodę z szyby gumową ściągaczką i na koniec przetrzeć okno suchą szmatką. Do wody można dodać odrobinę octu dla połysku. Zalecane dla dzieci od osiemnastego miesiąca życia.

Nr 6. UKŁADANIE KWIATÓW

Układanie bukietów to wielostopniowe zadanie, w którym maluch ćwiczy małą motorykę, noszenie przedmiotów i przelewanie wody – a ponadto upiększa domową przestrzeń. Pierwszym krokiem jest nalanie wody z kranu do małego dzbanuszka i umiejscowienie go na tacce dla ochrony przed rozlaniem. Używając lejka, dziecko wleje wodę do wazonika. Następnie włoży do niego kwiaty i postawi go na serwetce. Pod ręką powinno mieć gąbkę. Zalecana od osiemnastego miesiąca życia.

Nr 7. SPRZĄTANIE

Dziecko powinno mieć dostęp do dopasowanych do jego wielkości sprzętów do sprzątania, np. miotły, mopa, zmiotki i szufelki, rękawiczek i gąbek. Dzięki temu nauczy się dbania o czystość w domu. Większość maluchów uwielbia pomagać przy zamiataniu, myciu podłóg czy wycieraniu kurzu. Mała zmiotka jest dobra do okruchów – zamiatanie wymaga użycia obu rąk jednocześnie, co stanowi wyzwanie. Sprzątanie można wprowadzać już od dwunastego miesiąca życia.


04/PRACE RĘCZNE

Nr 1. FARBY AKWARELOWE

Farby akwarelowe to dobry materiał do pracy dla małych dzieci, które lubią malować. Szukaj farb sprzedawanych pojedynczo, wyduś jedną z nich jak tabletkę z blistra albo potnij blister na kawałki. Dzięki temu dziecko nie będzie mieszać kolorów. Młody człowiek skupi się na moczeniu pędzla, dotykaniu nim farby i zostawianiu śladów na papierze. Nie chodzi o naukę malowania danych rzeczy, lecz o przyswojenie sobie zasad pracy z określonym materiałem i umiejętności wyrażania swoich ruchów na kartce. Od osiemnastego miesiąca życia.

Nr 2. SZYCIE

Przygotuj kawałek kartonika z dziurkami (prosta linia to najłatwiejsze ułożenie, potem można eksperymentować z kształtami) i tępą igłę, nawlecz ją podwójną nitką i zawiąż supełek. Pokaż dziecku, że trzeba przełożyć igłę przez dziurkę, odwrócić kartonik i wyciągnąć igłę po drugiej stronie, a następnie włożyć igłę do kolejnej dziurki i powtórzyć czynności. Kiedy cały kartonik zostanie przeszyty, obetnij nitkę, uwolnij igłę i zawiąż końce na supeł. Zajęcie dla dzieci dwuletnich i starszych.

Nr 3. NOŻYCZKI

Dziecko uczy się prawidłowo trzymać nożyczki, siedząc przy stole. Początkowo może używać obu dłoni, by je otwierać i zamykać. Pozwól mu to poćwiczyć. Potem wprowadź cięcie, najlepiej zaczynając od sztywnego paska papieru o wymiarach 1 × 10 cm. Przytrzymaj pasek, gdy dziecko będzie ucinać go po kawałku. Ścinki można zebrać do miseczki, a na koniec przełożyć do koperty i zakleić naklejką. Cały cykl można powtórzyć wedle woli dziecka. Im silniejsza będzie jego rączka, tym dłużej będzie potrafiło ciąć. Z czasem nauczy się samodzielnie trzymać pasek. Zalecane dla dwulatków i starszych dzieci.

Nr 4. BAZGROLENIE

Uważam, że dobre do bazgrolenia dla małych dzieci są grube kredki ołówkowe i kredki świecowe z wosku. Możemy proponować dziecku kartki o różnej wielkości, różnym kolorze i fakturze. Podobnie jak w przypadku malowania, nie jest to nauka rysowania, lecz raczej badanie możliwości danych materiałów. Od dwunastego miesiąca życia.

Nr 5. KREDA I GĄBKA

Grubsze kawałki kredy lepiej leżą w małych dziecięcych dłoniach, a rysuje się nią najlepiej na dużej tablicy albo na chodniku. Większy obszar zachęca do ruchu całą ręką – zarówno przy rysowaniu, jak i ścieraniu rysunków gąbką. Od dwunastego miesiąca życia.

Nr 6. KLEJENIE

Przyklejanie niewielkich kształtów do papieru za pomocą kleju nanoszonego pędzelkiem z niewielkiego pojemnika doskonali ruchy dłoni. (Klej w sztyfcie też się sprawdzi). Posmarowany klejem kształt można przykleić do papieru. Od osiemnastego miesiąca życia.

Nr 7. GLINA/CIASTOLINA/PIASEK KINETYCZNY

Ugniatanie gliny i formowanie jej z użyciem prostych narzędzi wzmacnia dziecięce palce i rozwija kreatywność. Glinę można rozpłaszczać, rolować w wałek, kroić na małe kawałki, toczyć z niej kulki i kształtować na niezliczone sposoby. Czasem zamiast gliny używam ciastoliny lub piasku kinetycznego, by poszerzyć dzieciom doświadczenia. Od szesnastego miesiąca życia.

 
To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?

Inne książki tego autora