Montessori w twoim domu

Tekst
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

02/MUZYKA I RUCH

Muzyka

Wszystkie istoty ludzkie potrzebują ruchu, a nasze kultury i historia są pełne śpiewu i tańca. Nie musimy umieć śpiewać ani grać na instrumentach, by zapewnić dzieciom domowe muzykowanie. Jeśli tylko znajdziemy w tym zajęciu radość, dzieciom szybko się ona udzieli. Wydawanie dźwięków przy użyciu różnych instrumentów, naśladowanie rytmu wybijanego przez dziecko, kopiowanie jego ruchów, gry typu start–stop potrafią być tak samo zabawne, jak wspólne wyśpiewanie piosenki.

 Instrumenty do potrząsania: marakasy, tamburyno, grzechotka z tykwy, shaker.

 Instrumenty do uderzania lub pocierania pałką: dzwonki chromatyczne, bębenek, agogo.

 Instrumenty, w które trzeba dmuchać: harmonijka, flet.

 Pozytywki wydające dźwięk po nakręceniu.

Słuchanie muzyki to też ważna aktywność. Można zaproponować dziecku nawet nieco zapomniane rozwiązanie, takie jak odtwarzacz CD, albo oddać mu do dyspozycji nieużywanego iPoda (wyłącznie z utworami muzycznymi) – niech poznaje świat muzyki na własną rękę. Można też przygotować specjalną matę, którą rozwija się, gdy maluchowi przychodzi ochota na tańce.


Większość dzieci zaczyna instynktownie podrygiwać w takt muzyki. W niektórych rodzinach praktykuje się tańce tradycyjne, związane z kulturą, które dzieci uwielbiają obserwować i naśladować. Spontaniczne śpiewanie to też niezła zabawa, zwłaszcza gdy do piosenki dopasowane są gesty – jak w przypadku popularnych „Głowa, ramiona, kolana, pięty” czy „Koła autobusu kręcą się”.

Dobrym pomysłem jest też zabieranie dzieci na koncerty – wiele filharmonii organizuje specjalne wydarzenia dla najmłodszych melomanów; po występie dzieciom często wolno oglądać z bliska instrumenty.

Ruch

Ruch można stymulować na wiele sposobów:

 bieganie,

 skakanie,

 przeskakiwanie z nogi na nogę,

 zwisanie na rękach i huśtanie (jak małpy),

 jazda na rowerze,

 wspinanie się,

 zjeżdżanie,

 ćwiczenie równowagi,

 kopanie i rzucanie piłki.

Jeśli to tylko możliwe, warto wychodzić na zewnątrz – do ogrodu, pobliskiego lasu, na plac zabaw, skwer, plażę, w góry, nad rzekę czy nad jezioro – nawet jeśli pogoda nie jest zbyt piękna. „Nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednia odzież” – mawiają Skandynawowie. Wtóruję im: jako mieszkanka Holandii wrzucam na siebie wodoodporną kurtkę i wskakuję na rower, nie przejmując się deszczem.

Można też zastanowić się, jak zorganizować przestrzeń do ruchu w domu. W klasie w mojej szkole mamy ściankę wspinaczkową. Małe dzieci podciągają się na najniższych chwytach; około drugiego roku życia zaczynają wspinać się wyżej – z początku robią to przy niewielkiej asekuracji osoby dorosłej, ale szybko uczą się utrzymywać swój ciężar na rękach i wspinać się samodzielnie. Przy tego rodzaju aktywności używany jest każdy mięsień ciała.

Dzieci uwielbiają się chować, dlatego można zaaranżować dla nich kryjówki, wykorzystując do tego koce i krzesła, hamaki oraz namioty. Zapuszczony ogród to też genialne miejsce do zabawy w chowanego.


03/ŻYCIE CODZIENNE

– CZYLI AKTYWNOŚCI DOMOWE

Wielu rodziców zauważa, że małe dzieci chcą angażować się w prace domowe i brać udział w aktywnościach, których celem jest dbanie o samych siebie i o otaczające ich środowisko. Dorośli postrzegają te aktywności jako obowiązki, ale maluchy naprawdę je uwielbiają. Co więcej, mają one na nie niezwykle kojący wpływ.

Doktor Maria Montessori dość szybko odkryła, że dzieci w jej szkole chciały pomagać w dbaniu o klasę, chętnie troszczyły się o siebie, o kolegów i koleżanki oraz o przestrzeń dookoła nich. Zauważywszy to, podsunęła im dopasowane wielkością narzędzia pracy, dzięki czemu ich działania miały większą szansę powodzenia.

Prace domowe stanowią świetną okazję do zrozumienia, że czynności składają się z sekwencji, bo np. trzeba włożyć fartuszek na początku zmywania i odwiesić go na miejsce po wytarciu umytych naczyń.

Czynności wykonywane przy asyście dzieci będą wymagały więcej czasu i zaangażowania osoby dorosłej. Warto również obniżyć swoje oczekiwania odnośnie do rezultatu – plastry banana mogą się okazać nieco zgniecione, a strączki groszku – niedokładnie obrane.

Jednak dzięki opanowaniu konkretnych umiejętności praktycznych mali ludzie zyskują niezależność. Moje dzieci wyrosły na osoby, które chętnie pieką i gotują. Dziś są nastolatkami i naprawdę często korzystają z piekarnika, a zdarza im się również samodzielnie ugotować obiad.

Propozycje aktywności:

 Dbanie o rośliny – podlewanie, wycieranie kurzu z liści, sianie nasion, układanie kwietnych bukietów w małych wazonikach, napełnianie wazonu wodą (z użyciem lejka i małego dzbanka).

 Przygotowanie posiłków – mycie warzyw, rozbijanie jajek, samodzielne nabieranie płatków śniadaniowych z pojemnika i polewanie ich mlekiem z niedużego dzbanka.

 Przekąski – samodzielne częstowanie się jedzeniem z wydzielonego kącika przekąskowego (którego zapasy uzupełniamy codziennie przy asyście dziecka, wykładając przekąski w ustalonej przez nas ilości), obieranie owoców ze skórki i krojenie ich, smarowanie krakersów, wyciskanie soku pomarańczowego, nalewanie wody do szklanki z niedużego dzbanka.

 Wspólne posiłki – nakrywanie do stołu i sprzątanie po jedzeniu, mycie naczyń.

 Pieczenie – odmierzanie składników, pomoc w dodawaniu ich do siebie, mieszanie.

 Sprzątanie – zamiatanie, odkurzanie, mycie podłogi mopem, ścieranie rozlanych plam, mycie okien, polerowanie luster.

 Dbanie o zwierzęta – karmienie, pomoc przy wyprowadzaniu psa na spacer, napełnianie miski wodą.

 Dbanie o siebie – wydmuchiwanie nosa, mycie zębów, czesanie się, mycie rąk.

 Ubieranie się – wkładanie i zdejmowanie skarpetek, zapinanie butów na rzepy, wkładanie koszulki, wciąganie i zdejmowanie spodni, wkładanie kurtki (na stronie 163 pokażę specjalny kurtkowy „myk” Montessori), ćwiczenie zapinania i rozpinania zamków/zatrzasków/guzików, rozwiązywanie i zawiązywanie sznurówek.

 Pomoc przy robieniu prania – wrzucanie brudnych ubrań do kosza na bieliznę, wkładanie rzeczy do pralki i wyjmowanie ich po praniu, odmierzanie proszku, sortowanie wypranych ubrań.

 Szykowanie się na przyjęcie gości, którzy zostaną na noc – ścielenie łóżek, przygotowanie czystego ręcznika, posprzątanie zabawek.

 Zakupy w supermarkecie – robienie obrazkowej listy, zdejmowanie produktów z półek, pomoc w pchaniu wózka, podawanie produktów dorosłemu przy kasie, noszenie (lekkich) toreb z zakupami, odkładanie zakupów na miejsce w domu.

 Wolontariat – nigdy nie jest za wcześnie, by na własnym przykładzie pokazać, jak można pomóc innym ludziom. Kiedy moje dzieci były małe, jednym z punktów naszego tygodniowego harmonogramu była wizyta w domu spokojnej starości. Pensjonariusze wyczekiwali spotkań z kilkulatkiem i niemowlakiem, a moje dzieci od małego miały możliwość poczuć, ile dobrego daje pomaganie innym.

Wskazówki na temat aktywności związanych z życiem codziennym

Przede wszystkim pamiętaj, że to ma być przyjemność. Przerwij aktywność, jeśli czujesz, że zaczyna ona malca przerastać. Ale nie zapominaj też, że praktyka czyni mistrza!

 Udostępnij dziecku tyle środków, ile jesteś gotów posprzątać – wody, płynu do mycia naczyń czy szamponu. Przydatne mogą się okazać podróżne buteleczki na kosmetyki.

 Przygotuj zawczasu przybory do sprzątania: ściereczkę na stole do wycierania rozchlapanych płynów i mop dostosowany wielkością do dziecka do wytarcia mokrych plam z podłogi.

 Około drugiego roku życia dziecko powinno skupić się maksymalnie na dwóch czynnościach. Im maluch sprawniej sobie z nimi radzi, tym więcej kroków można dołożyć (na przykład: włóż fartuszek, wytrzyj stół, zabierz mokre ubrania do kosza na pranie itd.).

 Skup się na procesie, a nie na rezultacie. Kiedy w danej aktywności bierze udział dziecko, będzie ona trwała dłużej, a do tego efekty mogą być dalekie od ideału. Trzeba jednak pamiętać, że młody człowiek dopiero uczy się tych czynności – wkrótce zostanie pełnoprawnym domowym pomocnikiem.

 Włączaj dziecko w to, co robisz. Im młodsze jest, tym prostsze powinny być zadania (osiemnastomiesięczny maluch może zanieść do kosza na pranie koszulkę, a my zabierzemy spodnie, może też opłukać liście sałaty do obiadu); w wieku dwóch lat i powyżej zwykle dzieci potrafią coraz więcej.

 Przygotuj kosze, tace czy inne organizery, by uporządkować sprzęty, które będą potrzebne dziecku do pomagania w pracach domowych, na przykład wszystkie rzeczy potrzebne do mycia okien powinny być zgrupowane razem.

 Nie trzeba wydawać dużo pieniędzy na specjalne materiały. Nie nadwyrężysz budżetu domowego, jeśli wykorzystasz przede wszystkim to, co już masz w domu. Przedmioty takie jak drewniana szczotka do zamiatania czy nawet większe, na przykład kuchenny pomocnik, mogą trafić na urodzinowe czy świąteczne listy prezentowe – źródło sugestii dla proszących o podpowiedź przyjaciół czy członków rodziny.

 

Zalety płynące z wprowadzenia aktywności związanych z życiem codziennym w domu

Małe dzieci czerpią ogromną przyjemność z działań inspirowanych metodą Montessori, a poza tym:

 Uczą się brania odpowiedzialności za dom;

 Praktykując i doskonaląc poszczególne umiejętności, ćwiczą współpracę, która przy okazji buduje relacje;

 Wielokrotnie powtarzając te same czynności, uczą się wykonywać je coraz lepiej, a przy tym doskonalą umiejętność skupienia;

 Pracując na rzecz domu, czują się częścią rodziny i cieszą się z wkładu w jej życie;

 Wykonując w czasie prac domowych kolejne sekwencje działań, rozwijają zdolność skupiania się, a im dłużej potrafią się skupić, tym więcej etapów czynności będą w stanie przyswoić;

 Angażując się w aktywności domowe, wykonują dużo różnego rodzaju ruchu z zakresu zarówno małej, jak i dużej motoryki (np. nalewanie wody bez rozlewania, wycieranie gąbką);

 Rozwijają słownictwo: w rozmowie o danym działaniu mały człowiek poznaje nazwy kuchennych sprzętów, produktów spożywczych, akcesoriów do sprzątania itd.;

 Dzieci poznając nowe umiejętności, stają się niezależne i samodzielne.

Czym skorupka za młodu nasiąknie… Wierzę w mądrość zawartą w tym powiedzeniu. Przez praktykę umiejętności życia codziennego dzieci uczą się dbać o siebie, o innych (np. o zwierzęta) i o otoczenie.

WYBRANE AKTYWNOŚCI DOMOWE DOSTOSOWANE DO WIEKU DZIECKA

Nie wiesz, od czego zacząć angażowanie dziecka w prace domowe? Poniżej znajdziesz trochę sugestii dopasowanych do wieku.

Aktywności przeznaczone dla najmłodszych, w wieku 12–18 miesięcy, stanowią dla dzieci swego rodzaju rusztowanie – bazę, dzięki której później, w wieku 1,5–3 lat, można dawać im kolejne, bardziej skomplikowane i trudniejsze zadania. Starsze dzieci, powyżej trzeciego roku życia, będą w stanie wykonywać dłuższe, złożone czynności poza tymi przeznaczonymi dla młodszych grup wiekowych.


12–18 miesięcy

KUCHNIA

 Nalewanie wody lub mleka do szklanki z niedużego dzbanka, wypełnionego niewielką ilością płynu w celu ograniczenia możliwości rozlania.

 Polewanie płatków śniadaniowych mlekiem.

 Nakładanie płatków łyżką do miski.

 Wycieranie mokrych plam ściereczką.

 Odnoszenie talerza do kuchni.

 Picie ze szklanki – początkowo niewielkiej ilości płynu.

ŁAZIENKA

 Czesanie włosów.

 Mycie zębów z asystą.

 Mycie rąk.

 Układanie zabawek po kąpieli.

 Przynoszenie i odwieszanie ręcznika.

SYPIALNIA

 Przynoszenie pieluchy/majtek.

 Wkładanie brudnych ubrań do kosza na pranie.

 Rozsuwanie zasłon.

 Wybieranie jednego z dwóch zestawów ubrań.

 Ubieranie się z asystą.

 Zdejmowanie skarpet.

INNE

 Porządkowanie zabawek z pomocą dorosłego.

 Przynoszenie butów.

 Wspieranie dorosłych w ich działaniach (na przykład: „Czy mogłabyś przynieść mi konewkę?”).

 Włączanie/wyłączanie światła.

18 miesięcy–3 lata

KUCHNIA

 Szykowanie przekąski/kanapki.

 Obieranie i krojenie banana.

 Obieranie mandarynki.

 Obieranie i krojenie jabłka – z asystą.

 Mycie owoców i warzyw.

 Wyciskanie soku pomarańczowego.

 Nakrywanie do stołu.

 Zbieranie naczyń ze stołu.

 Przecieranie stołu szmatką.

 Zamiatanie dużą miotłą.

 Korzystanie z małej zmiotki i szufelki.

 Robienie kawy dla rodzica (przez wciśnięcie przycisku na automatycznym ekspresie/podstawienie filiżanki ze spodkiem).

ŁAZIENKA

 Wydmuchiwanie nosa.

 Szczotkowanie zębów.

 Mycie całego ciała – korzystaj z podróżnych butelek na kosmetyki, by zminimalizować straty produktów.

 Mycie twarzy.

SYPIALNIA

 Pomoc w ścieleniu łóżka – naciąganie kołdry.

 Wybór ubrania.

 Ubieranie się z niewielką pomocą.

INNE

 Układanie kwiatów w małych wazonikach.

 Pakowanie i noszenie torebki/plecaka.

 Wkładanie kurtki.

 Wkładanie butów na rzepy.

 Podlewanie roślin.

 Wkładanie zabawek do pojemników i odnoszenie ich na miejsce.

 Mycie okien.

 Wkładanie/wyjmowanie prania z pralki i suszarki.

 Sortowanie skarpet i innych ubrań po kolorach.

 Podawanie produktów z listy w supermarkecie/pchanie wózka/pomoc przy rozpakowywaniu zakupów.

 Ścieranie kurzu.

 Zakładanie psu obroży, szczotkowanie sierści.

3–4 lata

KUCHNIA

 Rozładowanie zmywarki.

 Odmierzenie i wymieszanie składników na ciasto.

 Skrobanie i obieranie warzyw, takich jak ziemniaki i marchew.

 Pomoc przy gotowaniu, np. nakładanie warstw lazanii.

ŁAZIENKA

 Korzystanie z toalety/opuszczanie deski/spuszczanie wody.

 Zanoszenie zmoczonych ubrań do prania.

 Podcieranie się po skorzystaniu z toalety – z asystą.

 Mycie włosów – korzystaj z podróżnych butelek na kosmetyki, by zminimalizować straty produktów.

SYPIALNIA

 Ścielenie łóżka.

 Odkładanie wypranych ubrań do szuflad/na półki.

INNE

 Karmienie zwierząt.

 Segregowanie odpadów.

 Składanie prania.

 Zwijanie skarpet w kulkę.

 Odkurzanie.

 Otwieranie samochodu pilotem.


04/SZTUKA I PRACE RĘCZNE

Pewnego dnia zapytano Marię Montessori, czy dzieci kształcone jej metodą wyrastają na dobrych artystów. Odpowiedziała: „Nie wiem, czy tak jest. Ale na pewno wyrastają na ludzi o spostrzegawczych oczach, wrażliwych duszach i posłusznych ich woli dłoniach”.

Dla dzieci w wieku od jednego roku do trzech lat działania plastyczne skupiają się na wyrażaniu samych siebie, ruchu i doświadczaniu różnych materiałów. Proces jest ważniejszy od rezultatu.

Typy zajęć z pogranicza plastyki i prac ręcznych:

 Z najmłodszymi zaczynamy od rysowania. Wybieraj kredki, które z łatwością ślizgają się po papierze. Małym palcom łatwiej będzie chwycić grubsze kredki, zostawiają też one wyraźniejszy kolorowy ślad niż te standardowe. Świecówki z naturalnych składników takich jak wosk pszczeli czy soja są wyjątkowo wdzięczne w użyciu.

 Po rysowaniu przychodzi czas na akwarele. Proponuję zacząć od dwóch kolorów. Jeśli od razu damy ich więcej, wszystko szybko zrobi się brązowe. Tacka dla tej aktywności powinna zawierać maleńki słoik na wodę (np. taki, w jakim serwuje się dżem w hotelach), pędzel i talerzyk na wybrane „pastylki” farb wodnych. Do tego przygotowujemy kawałek papieru ułożony na podkładce (do osłony blatu), zapas papieru pod ręką, gdyby dziecko chciało powtórzyć czynność, oraz szmatkę do wycierania.

 Około osiemnastego miesiąca możemy wprowadzić cięcie nożyczkami (pod nadzorem osoby dorosłej). Wystarczą zwykłe nożyczki o zaokrąglonych końcach, które dobrze tną. Pokaż dziecku, jak ich używać – usiądźcie razem przy stole i zademonstruj prawidłowy chwyt i ruch ręki. Przygotuj paski papieru o szerokości około 1 cm i długości 10 cm – dziecko będzie mogło ćwiczyć, odcinając kawałek po kawałku. Większy rozmiar mógłby stanowić zbyt duże wyzwanie. Odcięte skrawki można pozbierać do małej koperty i zakleić naklejką.

 Również w okolicy osiemnastego miesiąca życia dziecka możemy zaprezentować mu propozycję aktywności z użyciem kleju. Praca z pędzelkiem oraz słoiczkiem kleju (albo klejem w sztyfcie) i przyklejanie wcześniej wyciętych kształtów na papier to świetne ćwiczenie dla dłoni.

 Małe dzieci uwielbiają farby i kredę. Farby lepiej wyciągać wtedy, gdy możemy czuwać nad działaniami dziecka – nie muszą być ciągle dostępne. W zestawie nieodzowne będą mokre szmatki do wycierania palców, podłogi czy – w przypadku działań z kredą – tablicy.

 Glina, ciastolina czy piasek kinetyczny to bardzo wdzięczne materiały do pracy z dziećmi w wieku od roku do trzech lat. Nieduży wałek, foremki do ciasta i tępy nóż bądź inne narzędzia do nadawania kształtu pozwolą na urozmaicone aktywności. Osobiście bardzo lubię przygotowywać masę plastyczną razem z dziećmi. (Na stronie 258 znajduje się przepis na domową ciastolinę).

 Dwuipółletnim dzieciom można zaproponować proste aktywności związane z szyciem. Przybornik dla malucha może zawierać pudełko z grubszą, tępą igłą (może być plastikowa), parę szpulek i kawałek kartonu o wymiarach 10 × 10 centymetrów, przedziurkowanego po skosie.

 Dziecięcą wrażliwość na sztukę rozwijają też wizyty w muzeum. Na wystawie można bawić się w poszukiwanie kolorów, faktur czy zwierząt. Można też w muzealnym sklepiku kupić pocztówkę z wybranym obrazem z kolekcji i szukać go w galerii.

Wskazówki do aktywności związanych ze sztuką i pracami ręcznymi

1. Staraj się nie sugerować, jak używać konkretnych przedmiotów. Zamiast pokazywać dziecku, co może zrobić z danego materiału, pokaż mu, w jaki sposób się go używa, i pozostaw mu eksperymentowanie. Nauczyciele Montessori odradzają korzystanie z kolorowanek, bo sugerują one dzieciom, że nie wolno wychodzić poza linię. Tak samo staramy się nie ograniczać dzieci w wyborze kolorów, np. sugerując, że zielony i niebieski to jedyne kolory dla trawy i nieba.

2. Dawaj informację zwrotną i słowa zachęty. W pedagogice Montessori pozwalamy dziecku samodzielnie zadecydować, czy podoba mu się to, co zrobiło, czy nie. Unikamy oceniania prac jako „ładne” czy „brzydkie”.

W zamian dajemy dzieciom informację zwrotną i słowa zachęty. Możemy to zrobić, opisując to, co widzimy, na przykład: „Widzę, że narysowałeś tutaj żółtą linię”. Tego rodzaju komunikat powie dziecku więcej niż: „Dobra robota”. Pokaże mu, co konkretnie zauważamy i doceniamy w jego pracy.

Z uwagi na to, że ruchy dzieci w wieku od roku do trzech lat wciąż są przede wszystkim wyrazem autoekspresji, lepiej zapytać: „Czy chcesz mi opowiedzieć o swoim obrazku?” niż: „Co to jest?”. Na to drugie pytanie możemy nie otrzymać odpowiedzi, bo maluch mógł po prostu malować intuicyjnie, wyrażając samego siebie w ruchu.

3. Wybieraj materiały dobrej jakości. Polecam przedłożenie jakości nad ilość, zwłaszcza w przypadku materiałów plastycznych. Lepiej kupić kilka kredek dobrej jakości niż mieć mnóstwo tańszych, które łatwo się łamią i słabo rysują.

4. Pokazuj na własnym przykładzie. Pokazując dziecku, jak używać danego materiału plastycznego, lepiej rysować przypadkowe kreski niż konkretny obrazek. Jeśli narysujemy idealnie kształtny kwiatek maluchowi, który potrafi jedynie bazgrolić, dziecko może się zniechęcić i nie podjąć nawet próby rysowania.

Wspólne działania na polu kreatywnym są jak najbardziej zalecane i potrafią dawać sporo radości obu stronom, jednak zawsze lepiej jest rysować na własnej kartce niż na kartce dziecka. Nie znamy przecież jego zamierzeń i planów, nie wiemy, co chce zrobić. Wyobraźmy sobie podobną sytuację na kursie malarstwa. Czy ośmielilibyśmy się domalować serduszko na autoportrecie autorstwa koleżanki z zajęć?

Dobrym źródłem inspiracji jest zawieszenie na ścianach w waszym domu, również na wysokości dziecka, prac różnych artystów – skorzysta na tym cała rodzina.