Sport w świecie islamuTekst

0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Wprowadzenie

Wśród całej gamy skojarzeń, jakie przywołuje współczesny świat islamu, nie ma z pewnością sportu. Co więcej, wydaje się, że spośród wszystkich religii to właśnie islam jest najmniej przychylny uprawianiu sportu przez swoich wyznawców. Dowodów widzimy aż nadto – ograniczenia związane z ubiorem kobiet, post w miesiącu Ramadan, który może negatywnie przekładać się na sportowe osiągnięcia, czy wreszcie – w zakresie twardych danych – stosunkowo skromna liczba medali olimpijskich zdobywanych przez reprezentantów państw muzułmańskich. To wszystko nie oznacza jednak, że muzułmanom sport jest obcy i że nie można łączyć islamu i sportu. Wręcz przeciwnie, wystarczy przyjrzeć się miejscu, w którym narodził się islam. Surowe warunki geograficzne Półwyspu Arabskiego zachęcały wręcz pierwszych muzułmanów do aktywności fizycznej – osoba, która nie była wystarczająco silna i sprawna fizycznie mogła nie przeżyć bez wsparcia innych. Podobnie mobilizująco działał system plemienny, który poprzez rywalizację między plemionami, a nierzadko i otwartą walkę, sprzyjał rozwijaniu kunsztu różnych stylów walki.

Pomysł przygotowania tej książki narodził się w 2012 roku, podczas letnich igrzysk olimpijskich w Londynie. Wtedy po raz pierwszy uwagę świata przykuły dwa zdarzenia związane ze sportowcami muzułmańskimi. Pierwszym był udział w igrzyskach sportsmenek z Królestwa Arabii Saudyjskiej, co wywołało wrzawę zarówno po stronie zwolenników, jak i przeciwników tego nowego stanu rzeczy. Ci pierwsi widzieli w tym ostateczny dowód na emancypację saudyjskich kobiet i kolejny dowód na nieuchronną konwergencję norm kulturowych w stosunku do świata zachodniego. Choć jest to niekiedy myślenie życzeniowe, jednak niewątpliwie saudyjskie sportsmenki nie wzięłyby udziału w igrzyskach bez międzynarodowej presji. Drudzy z kolei odsądzali te kobiety od czci i – przede wszystkim – wiary, twierdząc, że porządnym muzułmankom po prostu nie wypada uczestniczyć publicznie w zawodach sportowych, zwłaszcza że jedna z zawodniczek wystąpiła w kategorii dżudo. W efekcie dyskusja zatoczyła znacznie szersze kręgi, gdyż z pomocą saudyjskim zawodniczkom przyszły inne kobiety, które wytknęły krytykom, że najpewniej mają kosmate myśli, skoro zawodniczka w hidżabie kojarzy im się z rozwiązłością.

Przykład drugi wynikał ze splotu okoliczności w dosłownym tego słowa znaczeniu. Mianowicie na czas trwania olimpiady nałożył się dziewiąty miesiąc w kalendarzu muzułmańskim, Ramadan, na który przypada post. W tym czasie, od świtu do zachodu słońca, muzułmanie nie spożywają pokarmu, nie przyjmują płynów, a nawet nie przełykają śliny. Tym razem dyskusje miały znacznie mniej emocjonujący charakter, dotyczyły jednak całkiem poważnych problemów praktycznych – czy i w jaki sposób religijni i praktykujący post muzułmanie będący sportowcami powinni uczestniczyć w igrzyskach olimpijskich. Rozwiązania były hipotetycznie trzy – mogli wybrać post i nie uczestniczyć w olimpiadzie, wybrać igrzyska kosztem postu, który w terminie późniejszym mogli odpracować, mogli wreszcie starać się pogodzić post z występami sportowymi.

Te dwa przykłady ukazują złożoność wzajemnych powiązań między sportem a islamem i współczesnymi społeczeństwami muzułmańskimi. Tym właśnie punktom stycznym poświęcona jest niniejsza książka. Nie wszystkie opracowania dotyczą stricte aspektów religijnych, a zatem przypadków, gdy uprawianie bądź nieuprawianie sportu wynika wprost z uwarunkowań religijnych. Często islam pojawia się w tle, jako jedna z wielu cech określających opisywane państwo.

Publikacja składa się z trzech części. Pierwsza ma charakter wprowadzający, a zatem przedstawia ramy historyczne oraz kulturowe – w tym religijne – uprawiania sportu w świecie islamu. Wymiarowi historycznemu poświęcone są opracowania Adama Rogody (Wokół sportu na starożytnym Bliskim Wschodzie) oraz Darii Paprockiej (Sporty walki a etos wojownika w Azji Centralnej). Wymiar religijny przedstawiają dwa pozostałe opracowania w tej części – Katarzyny Górak-Sosnowskiej (Sport w świecie islamu – między tradycją a religią) oraz Anny Odrowąż-Coates (Sport kobiet w Arabii Saudyjskiej: implikacje polityczne i społeczne).

Część druga publikacji przenosi Czytelnika w świat piłki nożnej. Zmienia także perspektywę poznawczą, gdyż w tym wypadku dominują opracowania o charakterze politologicznym. Część tę rozpoczyna Marianna Chlebowska, która opowiada o tym, jak piłka nożna może jednoczyć, ale i dzielić na przykładzie Egiptu i Jordanii (Bliskowschodni stadion polityczny. O piłce nożnej w Jordanii i Egipcie z punktu widzenia politologa). Kolejne opracowanie, Magdaleny Rozenek (Stracona piłka. Polityka, wojna i futbol w Syrii), dotyczy futbolu w innym bliskowschodnim państwie – Syrii. Wojna w Syrii nie tylko odcisnęła swoje piętno na kondycji syryjskiego futbolu (co wydaje się naturalne, zważywszy na to, jak bardzo silny wpływ wywarła na życie milionów Syryjczyków), ale również i w tym wypadku dała się we znaki na płaszczyźnie politycznej, stanowiąc dodatkową linię podziału i tak wojujących Syryjczyków. Ostatni tekst, Mikołaja Dusińskiego i Katarzyny Negacz, dotyczy roli muzułmańskich piłkarzy w Wielkiej Brytanii (20 lat zmian: jak napływ piłkarzy-muzułmanów wpłynął na brytyjską kulturę sportową).

Ostatnia część publikacji poświęcona jest państwom Zatoki Perskiej i odnosi się do specyficznej kategorii sportów zapożyczonych, czy raczej przeszczepionych. Są to zatem sporty, które pojawiły się w państwach Zatoki Perskiej stosunkowo niedawno, a ich obecność należy rozpatrywać przede wszystkim jako element soft power lokalnych dynastii. Błażej Popławski omawia sport niemalże w ogóle niekojarzony z Zatoką Perską – golf (Golf w świecie arabskim – przyczynek do analizy) oraz katarskie przygotowania do Mundialu w 2022 roku (Mundial w Katarze – wyzwania i kontrowersje). Krzysztof Kozłowski – jako badacz i praktyk – przedstawia status Brazylijskiego jiu jitsu w innym państwie Zatoki Perskiej (Fenomen Brazylijskiego jiu jitsu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich), a Agnieszka Rybarczyk-Pavlovskij śledzi losy Formuły 1 (Formuła 1 i inne wyścigi samochodowe w Bahrajnie).

W większości autorzy opracowań znani mi byli przede wszystkim jako znawcy poszczególnych regionów świata islamu, niekoniecznie zaś amatorzy różnych dyscyplin sportowych. Kierując się tym właśnie kryterium – geograficznym – zwróciłam się do nich z prośbą o wymyślenie tematu i jego opracowanie. Muszę przyznać, że zróżnicowanie tematów i ich dobór niejednokrotnie mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się bowiem, że kobiety w Arabii Saudyjskiej uprawiają jogging (no, prawie) albo że w świecie arabskim jest potencjał dla golfa. Mam nadzieję, że w podobny (w gruncie rzeczy miły) sposób zostanie zaskoczony Czytelnik oraz że i jego obraz współczesnego świata islamu ulegnie choć niewielkiej zmianie.


Katarzyna Górak-Sosnowska

Sport w świecie islamu

– między tradycją a religią

Tytuł niniejszego rozdziału wydaje się oksymoronem. Wiele uwarunkowań religijnych związanych z religią muzułmańską skłania do twierdzenia, że nie jest ona przyjazna uprawianiu sportu. Dwie przykładowe kwestie, które mogą być problematyczne dla muzułmańskich sportowców, dotyczą zasad ubioru kobiet oraz postu w miesiącu Ramadan. Nie oznacza to jednak, że aktywność fizyczna była nieobecna w świecie islamu – wręcz przeciwnie, trudne warunki klimatyczne wymuszały na Arabach sprawność fizyczną. Dynamiczna ekspansja terytorialna imperium muzułmańskiego również wiązała się ze znaczną aktywnością fizyczną i wytrzymałością – zarówno w podróży, jak i w walce.

Nie zmienia to jednak faktu, że literatura na temat sportu we współczesnych państwach muzułmańskich jest niezwykle fragmentaryczna, by nie powiedzieć wprost, że jej w zasadzie nie ma. Nieliczne pozycje książkowe dotyczą przede wszystkim sportu kobiet[1], rozważań o charakterze teologicznym (wówczas są to raczej broszury aniżeli publikacje naukowe)[2]; stosunkowo niedawno pojawiły się monografie odnoszące się do sportu w świecie arabskim i muzułmańskim[3].

W rozdziale zarysowałam trzy, wydawać by się mogło, nieprzystające do siebie perspektywy ilustrujące relacje między sportem a islamem. Pierwsza ma charakter historyczny i omawia uwarunkowania związane z rozwojem aktywności fizycznej na Półwyspie Arabskim w czasach rozkwitu imperium muzułmańskiego. Dwie pozostałe dotyczą współczesności. Druga ukazuje współczesną pozycję państw muzułmańskich w międzynarodowych igrzyskach olimpijskich, natomiast trzecia przedstawia kontrowersje religijne związane z uprawianiem sportu.

Sport w tradycji muzułmańskiej

Trudne warunki klimatyczne wymusiły na Arabach zamiłowanie do ćwiczeń i sprawności fizycznej. Codzienne życie na pustyni wymagało siły, a zarazem sprawności oraz umiejętności przetrwania w trudnych warunkach. Polowanie, a także potyczki z innymi plemionami ćwiczyły hart ducha, szybkość i wytrzymałość. Utrzymanie ciała (i ducha) w zdrowiu i dobrej kondycji nabrało z biegiem czasu ugruntowania religijnego. Człowiek otrzymał wszak wszystko – w tym swoje ciało – od Boga, a zatem powinien korzystać z niego w jak najlepszy sposób i zachowywać je w jak najlepszym stanie. Dobra kondycja fizyczna stała się zatem religijną powinnością. Nie oznacza to jednak, że muzułmanin powinien się zamęczać ćwiczeniami fizycznymi. Jest bowiem i miejsce na odpoczynek, gry i zabawę[4], a ponadto sport – czy jakakolwiek inna aktywność – nie powinien mu przesłaniać obowiązków religijnych. Te trzy zasady – konieczność sprawności fizycznej podyktowana specyficznym klimatem, religijny nakaz troski o własną kondycję fizyczną, a zarazem umiarkowanie i czas na zabawę – wyznaczają warunki brzegowe dla określenia pozycji sportu w tradycji muzułmańskiej.

 

Początkowo różne formy rekreacji miały przede wszystkim cele instrumentalne. Chodziło o to, aby przygotować muzułmanów do wojny. Stąd ćwiczono bieganie, pływanie, jazdę konną, łucznictwo, walkę na miecze i oszczepy oraz podnoszenie ciężarów[5]. Popularne były także gry ćwiczące sprawność umysłu, takie jak tryktrak czy szachy. Jeden z hadisów, czyli przypowieści z życia Mahometa, wskazuje na to, że prorok pochwalał w szczególności umiejętność strzelania z łuku, pływanie oraz jeździectwo. Inne przekazy podają, że sam Mahomet cieszył się dobrą kondycją fizyczną. Brał udział w zapasach i niejednokrotnie ścigał się ze swoją żoną A’iszą.

Wiele z tych form rekreacji sięga czasów przedmuzułmańskich. Na przykład zapasy znane były w Arabii, natomiast szczególną pozycję zajęły w Persji, gdzie stały się swego rodzaju sztuką, a zapaśnicy byli uosobieniem nie tylko męstwa, ale i najwyższej moralności[6]. W czasach przedmuzułmańskich znane było także sokolnictwo. Tradycję polowań przy pomocy dzikich ptaków praktykowali jeszcze na początku ubiegłego stulecia nomadzi i mieszkańcy wsi. Sokolnictwo cieszyło się szczególną popularnością zwłaszcza w średniowieczu, dając zatrudnienie wielu osobom – obok myśliwych były to osoby, które zajmowały się treningiem ptaków, a także opieką nad nimi i dostarczaniem im pokarmu. Sokolnictwo stało się także przedmiotem debat muzułmańskich prawników, którzy rozważali, czy ptak złapany przez sokoła na polowaniu powinien być zabity zgodnie z zasadami rytualnego uboju, czy nie jest to konieczne[7]. Do polowań używano także gepardów, choć była to rozrywka wyłącznie dla wyższych sfer[8].

Tradycja uprawiania sportu przełożyła się na wyniki osiągane współcześnie przez muzułmańskich sportowców jedynie w kilku dyscyplinach sportowych, co widać po ich obecności i skuteczności na igrzyskach olimpijskich. Wydaje się, że zadecydowało o tym kilka czynników. Jednym z nich są ograniczenia strukturalne, dotyczące chociażby takiej dyscypliny, jak pływanie. Basenów w państwach muzułmańskich jest niewiele, a te, które są, służą raczej rekreacji niż treningowi. Ponadto korzystanie z nich często ogranicza się do osób z klasy średniej i wyższej. Specyficzne warunki klimatyczne przekreślają w zasadzie możliwość uczestniczenia mieszkańców państw muzułmańskich w sportach zimowych. Inny czynnik stanowi polityka państwa, które może postrzegać sport jako ważny cel strategiczny, czy nawet element modernizacji, ale równie dobrze może mieć inne priorytety. Kolejnym istotnym czynnikiem jest specyficzna kultura zwłaszcza na Półwyspie Arabskim, gdzie aktywności fizycznej nie postrzega się jako właściwej formy rekreacji, a chęć uprawiania sportu wydaje się w zasadzie niezrozumiała[9].

Sport w praktyce

Udział w igrzyskach olimpijskich nie musi się przekładać na popularność sportu w poszczególnych państwach, może bowiem równie dobrze wynikać z forsownej polityki państwa, a nie z zamiłowań społeczeństwa. Jest to jednak pewien wymierny wskaźnik aktywności sportowej. Dlatego zdecydowałam się na przedstawienie wyników udziału państw muzułmańskich w igrzyskach olimpijskich, by krótko omówić istniejące tam dyscypliny sportu. Państwo muzułmańskie definiuję jako takie, w którym większość obywateli stanowią muzułmanie lub w którym islam jest religią państwową. Nie oznacza to, że reprezentacje tych państw składają się wyłącznie z muzułmanów, ani że muzułmańscy sportowcy nie występują w reprezentacjach innych państw. Warto przywołać w tym miejscu chociażby Muhammada Alego i Mike’a Tysona – amerykańskich bokserów, Zinédine’a Zidane’a – francuskiego piłkarza, Mohameda Faraha – brytyjskiego biegacza pochodzenia somalijskiego, czy Shaquilla O’Neala – amerykańskiego koszykarza grającego w lidze NBA. Z powodów metodologicznych zdecydowałam się jednak na ograniczenie analizy wyłącznie do państw muzułmańskich.

Państwa muzułmańskie są słabo reprezentowane na igrzyskach sportowych, zwłaszcza w porównaniu do liczby ludności. Przypada na nie około 5% wszystkich medali, podczas gdy muzułmanie stanowią nieco ponad 20% populacji[10]. Państwa muzułmańskie zdobyły łącznie 365 medali, w tym 101 złotych, 106 srebrnych oraz 158 brązowych[11]. Dwa na pięć medali złotych i co czwarty medal wywalczyła dla państw muzułmańskich Turcja. Na Turcję i Iran – drugie państwo pod względem liczby medali – przypada około połowa wszystkich medali zdobytych przez państwa muzułmańskie.

Co trzecie państwo muzułmańskie nigdy nie zdobyło medalu olimpijskiego. Są to przede wszystkim bardzo ubogie i nierzadko borykające się z konfliktami wewnętrznymi państwa Afryki Środkowej i Wschodniej. Zdecydowana większość tych państw brała udział w igrzyskach mniej niż 10 razy (więcej szans mieli tylko reprezentanci Bośni i Hercegowiny, Mali, Czadu i Albanii) i wysyłała zaledwie kilku sportowców (niejednokrotnie dwóch), co dodatkowo obniżało ich szanse na zdobycie medalu.

Tabela 1

Liczba medali olimpijskich zdobytych przez państwa muzułmańskie


Państwo Medale Razem
złote srebrne brązowe
Turcja 39 25 23 87
Iran 15 20 25 60
Egipt 7 9 10 26
Indonezja 6 10 11 27
Azerbejdżan 6 5 15 26
Maroko 6 5 11 22
Uzbekistan 6 5 11 22
Algieria 5 2 8 15
Nigeria 3 8 12 23
Pakistan 3 3 4 10
Tunezja 3 3 4 10
Syria 1 1 1 3
Zjednoczone Emiraty Arabskie 1 1
Malezja 3 3 6
Liban 2 2 4
Kirgistan 1 2 3
Arabia Saudyjska 1 2 3
Tadżykistan 1 2 3
Senegal 1 1
Sudan 1 1
Katar 4 4
Afganistan 2 2
Kuwejt 2 2
Bahrajn 1 1
Dżibuti 1 1
Irak 1 1
Niger 1 1

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych z Olympics-Statistics, http://olympics-statistics.com/startseite.

Pierwszym państwem muzułmańskim, które wzięło udział w Igrzyskach Olimpijskich, był Egipt. W 1928 roku trzech egipskich sportowców zdobyło dla swojego państwa medale – dwa złote, w zapasach (Ibrahim Mustafa) i w podnoszeniu ciężarów (As-Sajjid Nusajr), oraz srebrny i brązowy w skokach do wody (oba zdobył Farid Simajka). Do końca lat 80. państwa muzułmańskie zdobywały stosunkowo niewiele medali na igrzyskach. Wynikało to z kilku czynników. Po pierwsze, wielu państw muzułmańskich po prostu nie było jeszcze na mapie świata. Proces dekolonializacji przypadł na lata 40., a na dobre rozwinął się dekadę później. Po drugie, dla wielu państw muzułmańskich sport nie był priorytetem ze względu na ubóstwo, a także kwestie obyczajowe. Po trzecie, pewną rolę odegrały czynniki polityczne – państwa zorientowane na modernizację, często skłaniające się ku socjalizmowi, wspierały sport. Stąd najwięcej medali przypadało na ówczesną Turcję[12], Iran i Egipt.

 


Wykres 1

Liczba zdobytych medali olimpijskich przez państwa muzułmańskie

Kółkiem oznaczono łączną liczbę zdobytych medali przez Polaków w celach porównawczych

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych z Olympics-Statistics, http://olympics-statistics.com/startseite.

Od początku lat 90. udział państw muzułmańskich w zdobywanych na igrzyskach medalach zaczął systematycznie rosnąć. Co prawda, nadal wynika to w dużej mierze z wysokiej pozycji Turcji w rankingach medalowych, ale warto także zwrócić uwagę na dwa czynniki. Pierwszym jest rozpad Związku Radzieckiego na początku lat 90., co przełożyło się na powstanie niepodległych państw muzułmańskich będących byłymi republikami azjatyckimi ZSRR. Drugim czynnikiem o rosnącym znaczeniu jest zainteresowanie sportem państw Zatoki Perskiej, przejawiające się w naturalizacji zagranicznych sportowców, jak również w rozwijaniu tych dyscyplin sportowych, które cieszą się zainteresowaniem obywateli tych państw. Tak więc, o ile w roku 1988 na państwa muzułmańskie przypadało 1,2% zdobytych w igrzyskach medali, w 2012 roku udział ten wzrósł do niemalże 5%[13].

Jedyny medal, jaki udało się wywalczyć reprezentantowi państwa muzułmańskiego na zimowych igrzyskach olimpijskich, należy do Uzbeczki Liny Czerjazowej, która zdobyła złoto w narciarstwie dowolnym w 1994 roku w Lillehammer. Niewielki udział reprezentacji z państw muzułmańskich w zimowych igrzyskach olimpijskich i jeszcze mniejsze sukcesy w tym zakresie wynikają przede wszystkim z warunków geograficznych niesprzyjających sportom zimowym.

Większość zdobytych przez państwa muzułmańskie medali przypada na sporty walki, zarówno oparte na uderzeniach (boks, taekwondo), jak również oparte na chwytach (zapasy, dżudo). Łącznie na sporty walki przypadają 204 medale, czyli prawie dwie trzecie wszystkich medali zdobytych przez reprezentantów państw muzułmańskich. Zapasy zaliczane są do tzw. ciężkiej atletyki wraz z podnoszeniem ciężarów, w której to dyscyplinie również państwa muzułmańskie odnoszą spore sukcesy. Sporty walki i podnoszenie ciężarów to domena przede wszystkim ludów Azji Środkowej. Tradycje zapaśnicze sięgają czasów starożytnych[14]. Niemalże wszystkie medale zdobyte przez Turcję, Iran, Azerbejdżan, Uzbekistan, Kirgistan, Tadżykistan i Afganistan przypadają na sporty walki i podnoszenie ciężarów[15].

Tabela 2

Liczba medali olimpijskich zdobytych przez państwa muzułmańskie


Dyscyplina Medale Razem
złote srebrne brązowe
badminton 6 9 8 23
boks 2 7 34 43
dżudo 3 5 6 14
gimnastyka 1 1
hokej na trawie 3 3 2 8
jazda konna 2 2
lekkoatletyka 15 19 25 59
narty 1 1
piłka nożna 1 1 2
pływanie 2 1 3
podnoszenie ciężarów 18 12 18 48
skoki do wody 2 1 3
skoki na trampolinie 1 1
strzelanie 2 1 5 8
szermierka 1 1
taekwondo 3 3 8 14
zapasy 46 44 43 133

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych z Olympics-Statistics, http://olympics-statistics.com/startseite.

Kolejną kategorię sportów tworzą: bieganie (główna dyscyplina w ramach lekkoatletyki pod względem liczby zdobytych medali), jazda konna, strzelanie i szermierka. Wchodzą one w skład sportów praktykowanych w czasach Mahometa. Do tego swoistego kanonu należy doliczyć omówione powyżej sporty walki, podnoszenie ciężarów oraz pływanie. O ile sporty walki i podnoszenie ciężarów pozostają przede wszystkim domeną państw Azji Centralnej[16], o tyle pozostałe sporty są domeną państw Afryki i Półwyspu Arabskiego. Medale w dyscyplinach lekkoatletycznych zdobywają przede wszystkim sportowcy z państw afrykańskich; przypada na nie 47 z 59 medali zdobytych w lekkoatletyce przez państwa muzułmańskie[17]. W państwach Półwyspu Arabskiego rozwinęły się sporty wywodzące się z arabskiej tradycji plemiennej o nazwie ghazijja – napadów dokonywanych konno[18]. Stąd 6 z 10 medali wywalczonych przez reprezentantów państw Zatoki Perskiej przypada na strzelanie bądź jeździectwo[19].

Trzecią i ostatnią kategorię sportów tworzą dyscypliny, które tradycyjnie uprawiane są w poszczególnych regionach świata, i w żaden sposób nie wynikają z tradycji muzułmańskiej. Są to: badminton (w Indonezji i Malezji[20]), piłka nożna (w Nigerii[21]) oraz hokej na trawie (w Pakistanie[22]). O lokalnym charakterze tych sportów świadczą z jednej strony bardzo dobre wyniki uzyskiwane przez sportowców, z drugiej zaś to, że każdy z nich występuje na poziomie olimpijskim w nie więcej niż dwóch sąsiadujących państwach.

Współczesne kontrowersje religijne

Patrząc na współczesny świat islamu, można powiedzieć, że sport wywołuje w nim znacznie większe kontrowersje niż za czasów Mahometa. Być może wynika to z większej liczby dostępnych dyscyplin sportowych, ale równie dobrze może to być związane z obserwowaną w niektórych państwach od końca ubiegłego stulecia islamizacją sfery publicznej oraz wkraczaniem religii do polityki. Jednym z przykładów może być zorganizowanie w 1980 roku w Turcji Igrzysk Muzułmańskich przeznaczonych dla sportowców z państw muzułmańskich. Powód zorganizowania tych zawodów miał nie tyle religijny, co polityczny charakter i wynikał z bojkotu letnich igrzysk olimpijskich w Moskwie (wł. Igrzysk XXII Olimpiady) odbywających się w tym samym roku. Związek Radziecki zaangażowany był wówczas militarnie w Afganistanie, więc bojkot Igrzysk XXII Olimpiady miał być wyrazem presji politycznej. W olimpiadzie w Moskwie wzięło ostatecznie udział 11 delegacji z państw muzułmańskich. W igrzyskach tureckich – 10 z 42 zaproszonych. Planowano organizację kolejnych igrzysk muzułmańskich – następne miały się odbyć w Arabii Saudyjskiej – jednak plan ten nie został zrealizowany. W 2005 roku odbyły się Igrzyska Solidarności Muzułmańskiej dla państw członkowskich Organizacji Współpracy Muzułmańskiej oraz muzułmanów z innych państw. Kolejna edycja miała zostać zorganizowana w Iranie, jednak do tego nie doszło ze względu na niesnaski terminologiczne dotyczące nazwy Zatoki Perskiej, którą Arabowie wolą nazywać Arabską. W 2013 roku igrzyska odbyły się w Indonezji, a kolejna edycja w 2017 roku planowana jest w Azerbejdżanie.

Teologowie muzułmańscy są w większości zgodni, że wyznawcy islamu powinni uprawiać sport, gdyż jest to trening ciała i ducha spójny z literą islamu, jednak wskazują na warunki, jakie powinny zostać spełnione. Nie wolno na przykład przeklinać podczas uprawiania sportu i podczas oglądania rozgrywek sportowych. Nie można też angażować się w akty wandalizmu. Nie wolno zaniedbywać obowiązków religijnych, ani marnować czasu na gry i oglądanie sportu. Absolutnie nie należy brać udziału w zakładach sportowych, gdyż jest to sprzeczne z zakazem hazardu. Ponadto nie należy uprawiać sportów, które są niebezpieczne dla zdrowia lub życia. Wreszcie, należy przestrzegać zasad zasłaniania ciała[23].