HimmlerTekst

0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Tytuł oryginału

HEINRICH HIMMLER

Copyright © 2008 by Peter Longerich

All rights reserved

Projekt okładki

Prószyński Media

Zdjęcie na okładce

Ullstein Bild/BE&W

Źródła ilustracji w środku

Agencja Fotograficzna BE&W, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Redaktor prowadzący

Adrian Markowski

Redakcja

Andrzej Opala

Konsultacja naukowa

Tymoteusz Pawłowski

Korekta

Małgorzata Denys

ISBN 978-83-7961-741-8

Warszawa 2014

Wydawca

Prószyński Media Sp. z o.o.

02-697 Warszawa, ul. Rzymowskiego 28

www.proszynski.pl

Dokument chroniony elektronicznym znakiem wodnym

20% rabatu na kolejne zakupy na litres.pl z kodem RABAT20

Prolog

Popołudniem 23 maja 1945 roku, ponad dwa tygodnie po poddaniu się Niemiec, do prowadzonego przez wojska brytyjskie 31 Obozu Przesłuchań Cywili niedaleko Lüneburga doprowadzono grupę około dwudziestu podejrzanych – cywili i żołnierzy niemieckich – którzy zostali otoczeni dwa dni wcześniej1.

Kapitan Selvester, oficer dyżurny, rozpoczął ich rutynowe przesłuchanie: mężczyzn doprowadzano pojedynczo do jego biura, gdzie zapisywał ich dane osobiste i wstępnie przesłuchiwał. Przez pewien czas pracował spokojnie, gdy usłyszał od wartowników, że trzech więźniów czekających przed jego biurem sprawia problemy, żądając natychmiastowego widzenia się z nim. Było to niezwykłe zachowanie, gdyż z doświadczenia Selvestera wynikało raczej, że większość więźniów zrobiłaby wszystko, by uniknąć ściągnięcia na siebie uwagi.

Zaintrygowany Selvester rozkazał, żeby wprowadzono tych trzech więźniów. Po chwili do jego biura wszedł dość niski, wyglądający na chorego mężczyzna w zniszczonym cywilnym ubraniu, a za nim dwóch wyższych, wyglądających na żołnierzy, ubranych na pół po cywilnemu, na pół po wojskowemu. Wszystkich trzech podejrzewano o przynależność do Tajnej Policji Polowej. Selvester odesłał dwóch wyższych mężczyzn, aby lepiej przyjrzeć się niższemu, który najwyraźniej dowodził grupą. Mężczyzna zdjął czarną opaskę przykrywającą jego prawe oko, założył okulary w rogowej oprawce i przedstawił się spokojnie jako osoba, na którą nieomylnie wskazywała jego powierzchowność: Heinrich Himmler, były Reichsführer SS i szef policji niemieckiej, dowódca Armii Rezerwowej Wehrmachtu i minister spraw wewnętrznych Rzeszy.

Selvester natychmiast posłał po kapitana Smitha, najstarszego oficera przesłuchującego, i aby się całkowicie upewnić, obydwaj zażądali od Himmlera próbki podpisu. Ten najpierw odmówił, podejrzewając, że mężczyźni chcą go zabrać na pamiątkę, ale w końcu się zgodził, pod warunkiem że kartka zostanie zniszczona, gdy tylko jego podpis zostanie porównany z kopią przechowywaną w obozie.

Następnie Selvester zabrał się do przeszukania więźnia. Najpierw znalazł dokumenty wystawione na nazwisko Heinricha Hitzingera, sierżanta Wehrmachtu. Następnie w marynarce Himmlera natknął się na małą puszkę ze szklaną ampułką zawierającą bezbarwny płyn. Zorientowawszy się, że może to być trucizna pozwalająca na popełnienie samobójstwa, Selvester najbardziej niewinnie, jak mógł, zapytał Himmlera, co znajduje się w ampułce. W odpowiedzi usłyszał, że to lekarstwo na skurcze żołądka. Kiedy w ubraniu Himmlera znaleziono drugą identyczną ampułkę, Selvester doszedł do wniosku, że jego więzień może mieć wciąż jeszcze jedną ampułkę, ukrytą gdzieś w ubraniu lub w zakamarkach ciała.

Himmler został więc poddany niezwykle drobiazgowemu przeszukaniu, choć najbardziej prawdopodobne miejsce ukrycia, czyli jamę ustną, ominięto. Zamiast tego Selvester kazał podać Himmlerowi kanapki z serem i herbatę, które więzień z przyjemnością spożył, nie wyjmując z ust żadnego podejrzanego przedmiotu. Odmówił natomiast założenia brytyjskiego munduru, który zaoferowano mu zamiast skonfiskowanego ubrania. Obawiał się, że kryła się za tym intencja zrobienia mu zdjęcia, które zostałoby później wykorzystane przez aliancką propagandę.

Siedział zatem przed brytyjskimi oficerami w samej bieliźnie i owinięty w koc. Ustalono, że dwaj towarzyszący mu mężczyźni to adiutant dowódcy SS, Obersturmbannführer Werner Grothmann, i inny członek jego personelu, Sturmbannführer Heinz Macher.

Pod wieczór do obozu przybył najstarszy stopniem oficer wywiadu i zaczął przesłuchiwać Himmlera. Brytyjczycy wciąż zastanawiali się, jak wydobyć w nienaruszonym stanie kapsułkę z trucizną, znajdującą się przypuszczalnie w ustach Himmlera. Zapytano lekarzy wojskowych, czy można by użyć leków, które spowodowałyby utratę przytomności więźnia, ale pomysł ten odrzucono jako zbyt ryzykowny2.

Przesłuchanie przerwano koło północy. Himmlera zabrano do głównej kwatery brytyjskiej 2 Armii w Lüneburgu. Przez cały czas spędzony w Obozie 31 były szef SS wydawał się gotów do współpracy, od czasu do czasu zachowywał się jowialnie i chętnie odpowiadał na pytania brytyjskich oficerów, a przynajmniej takie wrażenie odniósł Selvester. Choć początkowo Himmler sprawiał wrażenie chorego, w widoczny sposób odzyskał siły, kiedy podano mu coś do zjedzenia i umył się.

Gdy tylko znalazł się w Lüneburgu, został poddany dalszemu ogólnemu badaniu lekarskiemu. W jego trakcie opierał się przed otwarciem ust. Lekarz, kapitan Wells, odkrył w nich niebieskawo zabarwiony obiekt. Gdy Wells spróbował go wyjąć, Himmler odwrócił gwałtownie głowę, by mu to uniemożliwić. Rozgryzł kapsułkę i upadł. Chciano usunąć pozostałości trucizny z ust, ale zrezygnowano po piętnastu minutach. Nie udało się przywrócić Himmlera do życia. Dokładniejsze badanie ujawniło, że trucizną był cyjanek3.

Ciało Himmlera pogrzebano trzy dni po śmierci. Obecny był przy tym jedynie brytyjski oficer i trzech sierżantów, którzy wykopali grób. Nie było ceremonii religijnej, a miejsce pochówku pozostało nieoznaczone4.

Zachowanie Himmlera w ciągu ostatnich dni życia było pełne sprzeczności. W przeciwieństwie do innych prominentnych nazistów nie odebrał sobie życia w ostatnich dniach wojny, tylko zamaskował się, choć w tak amatorski sposób, że on sam i towarzyszące mu osoby musiały zostać w pewnym momencie schwytane. Kiedy wpadł w ręce aliantów, upewnił się, że wiedzą, kim jest, a jednak uniknął później odpowiedzialności, popełniając samobójstwo. Fakt, że postępował w ten sposób, głęboko rozczarował jego ludzi. Nie było to przecież zgodne z cnotami oficera SS, o których nieustannie wygłaszał kazania, a wśród których było przyjmowanie odpowiedzialności za swoje czyny. Nawet gdyby była ona równoznaczna z najbardziej surową karą. W wyniku tego zachowania Reichsführer SS miał po śmierci złą reputację, nawet wśród swoich dawnych zwolenników. I dlatego w powojennych latach nie narodziła się żadna legenda Himmlera.

W maju 1945 roku wchłonęła go po prostu powódź milionów uchodźców i żołnierzy. Jego koniec jest równie zagadkowy, jak jego kariera w służbie narodowego socjalizmu. Na usta cisną się pytania, jak taka banalna osobowość mogła osiągnąć tak wyjątkową, z perspektywy historycznej, pozycję u sterów władzy? Jak syn zamożnego katolickiego urzędnika z Bawarii mógł stać się organizatorem masowego mordu obejmującego całą Europę?

Celem tej biografii jest przeniknięcie, na tyle na ile to możliwe, zagadki osobowości tego człowieka oraz motywów stojących za popełnionymi przez niego potwornymi czynami. Aby jednak mogło się to powieść, należy wykroczyć poza utarty schemat biografii politycznej i uwzględnić dosłownie całe życie Himmlera, jego poszczególne stadia i różne sfery jego aktywności, w tym również te pozapolityczne.

Takie wszechstronne podejście biograficzne pozwala zrekonstruować rozwój jego osobowości, poznać zasadnicze cechy charakteru i typowe wzorce zachowań Himmlera w latach kształtowania się jego postaw, czyli na początku kariery politycznej, co z kolei może rzucić światło na jego późniejsze życie. Ta metoda pozwala wyjaśnić, co powodowało „młodym człowiekiem z dobrej rodziny”, gdy w połowie lat dwudziestych XX wieku wstępował do radykalnej partii prawicowej, Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP). Co pozwoliło komuś dość słabemu fizycznie i nijakiemu z wyglądu przekształcić „eskadrę ochronną” partii (Schutzstaffel) w wojsko i co kierowało nim, gdy przyjmował rasową doskonałość jako kryterium doboru członków SS? Dokładne poznanie jego osobowości pozwala również wyciągnąć wnioski co do motywów postępowania Himmlera w późniejszych latach. Uświadamia, dlaczego uporczywie trwał na swoim stanowisku pomimo porażek i frustracji i że konsekwentnie budował strukturę władzy na terenach znajdujących się pod panowaniem niemieckim. Nierozerwalnie związane z jego biografią jest usprawiedliwienie przez niego samego bezprecedensowych zbrodni, które organizował. Himmler wiąże je z pojęciem „przyzwoitości”, jednak po dokładniejszej analizie okazuje się ono niczym więcej, jak określeniem drobnomieszczańskich podwójnych standardów.

Biografia Himmlera może jednak pokazać znacznie więcej. Jeśli bowiem stworzymy obraz spójny biograficznie z analizami chronologicznymi i synoptycznymi różnych działań, za które Himmler odpowiedzialny był jako Reichsführer SS, szef policji, Komisarz Rzeszy do spraw Umacniania Niemczyzny, minister spraw wewnętrznych i Dowódca Armii Rezerwowej, będziemy w stanie dostrzec, że owe obszary aktywności politycznej były ze sobą znacznie ściślej powiązane, niż się powszechnie przypuszcza. W dodatku wychodzą na jaw zaskakujące zbieżności czasowe, których nie dostrzeżono we wcześniejszych badaniach.

 

Dotychczasowe badania nad historią struktur SS i partii nazistowskiej koncentrowały się przede wszystkim na rekonstrukcji masowych zbrodni popełnianych przez SS (głównym obiektem zainteresowania był oczywiście Holokaust), jak również na różnych sferach jej działania. Tak więc represje, eksterminację rasową, Waffen-SS, wysiedlenia i politykę etniczną czy szpiegostwo uważano w zasadzie za ciąg odrębnych filarów, na których wspierało się imperium SS. Jeśli jednak poszukuje się wyjaśnienia tego, co spajało ten wyjątkowo heterogeniczny aparat, i jak wraz z biegiem czasu podejmował się on coraz większej liczby zadań, rozszerzał obszary swojej aktywności, a przy kilku okazjach przekształcał się, należy skierować uwagę na historię życia człowieka stojącego na jego czele. Himmler miał bowiem kilkakrotnie przedefiniować rolę SS w wyraźnie odrębnych fazach jego istnienia.

Z małej jednostki ochrony, którą przejął w 1929 roku, stworzył w bardzo krótkim czasie organizację paramilitarną z elitarnymi pretensjami, podległą najwyższemu przywództwu partyjnemu. W latach 1933–1934 stosunkowo szybko wspiął się po szczeblach kariery na stanowisko Reichsführera SS. Opracował rozbudowaną koncepcję zarządzania całością sił policyjnych, które po mianowaniu go przez Hitlera szefem policji niemieckiej zamierzał połączyć z SS. Chciał tym samym stworzyć korpus ochrony państwa (Staatsschutzkorps), mający zapewnić w Niemczech pełne bezpieczeństwo wewnętrzne.

Kiedy pod koniec lat trzydziestych Trzecia Rzesza zaczęła się gwałtownie rozwijać, Himmler postawił sobie nowe cele; podczas przesiedleń i selekcji rasowej na terenach wskazanych do „zniemczenia” rozbudował Waffen-SS i odegrał istotną rolę w polityce prześladowań na terytoriach okupowanych. Od 1941 roku zainicjował opartą na kryteriach rasowych politykę systematycznych masowych mordów. Jego zdaniem był to pierwszy krok w kierunku stworzenia jakościowo nowej struktury władzy opartej na kryteriach rasowych – Wielkiej Rzeszy Niemieckiej.

Jednak pod koniec 1942 roku reżim przeszedł do defensywy i Himmler raz jeszcze zmienił kierunek swoich działań. Teraz skoncentrował się wyłącznie na zapewnieniu „bezpieczeństwa” na obszarze znajdującym się wciąż pod panowaniem niemieckim i do końca wojny łączono z jego osobą wszystkie metody stosowania przemocy wewnątrz państwa nazistowskiego.

To spostrzeżenie sugeruje, że rzeczywista siła Himmlera opierała się na dokonywanych co dwa lub trzy lata generalnych rewizjach działań w obszarze sprawowanej przez niego władzy. Na podstawie tych zmiennych planów poszczególnym częściom heterogenicznego konglomeratu władzy przydzielano powiązane ze sobą zadania, zgodne z ogólną polityką reżimu i możliwe do uzasadnienia w kategoriach zarówno polityki, jak i ideologii. W ten sposób Himmler odpowiadał na rosnącą radykalizację polityczną reżimu nazistowskiego, a jednocześnie nadawał temu procesowi zasadniczy impet.

Nieustanne tworzenie nowych i kompleksowych zadań dla SS było najbardziej efektywnym sposobem łączenia ideologii i władzy politycznej. Tę zdolność posiadł Himmler, a to z kolei pokazuje wyraźnie, że podejście biograficzne jest jedynym adekwatnym sposobem uchwycenia sensu działania i wyjaśnienia historii SS we wszystkich jej aspektach. Bez wiedzy o człowieku stojącym na jej czele ta niejednorodna, nieustannie rozrastająca się i radykalizująca organizacja nie mogłaby zostać dogłębnie i całościowo zbadana.

Należy do tego dodać, że osobiste predylekcje Himmlera, jego awersje i różne dziwactwa odcisnęły głębokie piętno na organizacji i kierowaniu SS, a w istocie odegrały istotną rolę w kształtowaniu jej struktury. Chodzi na przykład o charakterystyczne dla Himmlera wyobrażenie o zarządzaniu personelem, na które składała się między innymi inwigilacja życia prywatnego, pod wieloma względami przypominająca zachowanie surowego i opiekuńczego ojca. Potwierdza to również podejmowanie przez tego katolickiego dysydenta prób stworzenia kultu w obrębie SS, co w zupełności zgadzało się z jego germanofilskimi skłonnościami. Korpus ochrony państwa, w który Himmler pragnął przekształcić SS, oferował mu pod wieloma względami pewną formę samoobrony, rodzaj tarczy, za którą mógł realizować osobiste pragnienia i ukrywać swoje słabości.

Ściśle mówiąc, Himmler jako Reichsführer SS nie był kimś, kto sprawował funkcję polityczną lub zajmował urząd w ramach stabilnej grupy dzierżącej władzę. Raczej z upływem czasu z różnych zadań przydzielanych mu przez Führera stworzył dla siebie wyjątkową pozycję, całkowicie przystosowaną do niego jako jednostki. Dowodzenie SS, zapewnienie mu wewnętrznej spójności i dalszego istnienia stanowiło cel jego życia.

Im bardziej Himmler stosował swoje dewizy życiowe w kierowaniu SS i im bardziej zrastał się ze swoim urzędem, tym bardziej znikał jako prywatna osoba za funkcją Reichsführera SS. O ile różne źródła (w szczególności dzienniki i listy) dostarczają nam wielu informacji o prywatnym życiu Himmlera aż do początku lat trzydziestych, o tyle takie osobiste dokumenty stają się rzadsze, w miarę jak zwiększa się zakres jego władzy i przybywa mu obowiązków. Później Himmler nie miał już prawie życia prywatnego. Choć mamy do dyspozycji wiele oficjalnych dokumentów, z których wyraźnie wyłania się osobowość Himmlera – jego charakterystyczny styl, resentymenty, predylekcje i przesądy – czysto biograficzna metoda działa najpóźniej do połowy lat trzydziestych. Byłoby również zbytnią pewnością siebie – jak również zupełnym błędem z punktu widzenia historiografii – podejmować próby wyjaśnienia działań Heinricha Himmlera jako Reichsführera SS przede wszystkim w oparciu o jego życie. Historii narodowego socjalizmu nie można zredukować do przecięcia się karier pewnej liczby nazistowskich liderów.

Zamiast tego mamy tu do czynienia z efektywnym połączeniem biografii i historii strukturalnej; jeśli w trakcie opisywania życia naszego protagonisty większe znaczenie przypisuje się historii strukturalnej, to ta metodologiczna i narracyjna zmiana punktu ciężkości jest logiczną konsekwencją opisanego tutaj procesu, w którym jednostka i urząd stają się od siebie nieodróżnialne. Niemniej element biograficzny pozostaje istotny w opisie każdej fazy życia Himmlera. W narodowym socjalizmie sprawowanie władzy politycznej było bowiem wprost nierozerwalnie związane z biografiami czołowych funkcjonariuszy nazistowskich. W przypadku Heinricha Himmlera jest to prawdą w stopniu wyjątkowym.

1 W aresztowaniu Himmlera i jego towarzyszy wzięło udział dwóch uwolnionych radzieckich jeńców wojennych, którzy wzmocnili brytyjski patrol: zob. Die letzten Tage von Heinrich Himmler. Neue Dokumente aus dem Archiv des Föderalen Sicherheitsdienstes, opracowanie i wprowadzenie Boris Chavkin i A.M. Kalganov, „Forum für osteuropäische Ideen- und Zeitgeschichte”, 4 (2000), 251–284.

2 O czasie spędzonym przez Himmlera w Obozie 31 zob. raport Selvestra napisany w 1963 roku na prośbę biografów Himmlera, Rogera Manvella i Heinricha Fraenkella, który później został wykorzystany w napisanej przez nich biografii (Himmler: Kleinbürger und Massenmörder, Herrsching, 1981, s. 227 i n.). Przed przekazaniem raportu Manvellowi i Fraenkelowi Selvester wysłał go do zaaprobowania przez Public Relation Department War Office. Akapit o planie podania narkotyków Himmlerowi (PRO, WO 32/190603) został wykreślony. Napisany niemal dwadzieścia lat po wydarzeniu raport zawiera wiele nieścisłości, zwłaszcza w odniesieniu do chronologicznej kolejności zdarzeń, co jasno wynika z porównania z raportem napisanym 23 maja 1945 roku przez Smitha, głównego oficera przesłuchującego, oraz komunikatu wydanego przez 2 Armię w odniesieniu do wydarzenia datowanego na 24 maja 1945 roku. Wszystkie te dokumenty znajdują się w PRO, WO 208/4431.

3 PRO, WO 208/4431, War Diary, Second Army Defence Company, 23 May 1945.

4 Ibid. War Diary, 26 May 1945. O lokalizacji grobu zob. dalsza korespondencja w tej teczce.

CZĘŚĆ I

NAJWCZEŚNIEJSZE LATA

I

Dzieciństwo i młodość

W roku 1980, na kilka tygodni przed śmiercią, niemiecki pisarz Alfred Andersch ukończył autobiograficzną opowieść o „historii szkolnej”. Opisuje w niej lekcję greki w Gimnazjum Wittelsbachów w Monachium, która odbyła się pięćdziesiąt lat przed opublikowaniem opowiadania. Jej wzorem jest lekcja, w której Andersch brał udział w tej szkole w 1928 roku.

Opowieść rozpoczyna się w momencie, gdy z niespodziewaną wizytą w klasie pojawia się Rex, wzbudzający powszechny strach surowy dyrektor szkoły. Najpierw ma miejsce sprzeczka między Rexem a bardzo pewnym siebie uczniem pochodzącym z arystokratycznej rodziny. Różnica zdań szybko zamienia się w otwartą kłótnię i kończy wydaleniem ze szkoły nieposłusznego ucznia, który nie podporządkował się władzy dyrektora. Ale to jest tylko preludium: teraz Rex wywołuje do tablicy Franza Kiena, bohatera tej historii, alter ego Anderscha. Nie tylko z niekłamaną przyjemnością udowadnia chłopcu żałośnie słabą znajomość greki, ale też, wykorzystując wszystkie zawodowe sztuczki, takie jak sarkazm, złośliwość i małoduszność, niszczy Kiena-Anderscha. On również musi opuścić szkołę.

„Rex”, co zostaje w powieści ujawnione, w rzeczywistości nazywał się Himmler, a opowiadanie zostało zatytułowane przez Anderscha Ojciec mordercy.

Owa „szkolna historia” jest wiarygodną próbą zrozumienia fenomenu przyszłego Himmlera. Autor sugeruje, że kariera masowego mordercy jest rezultatem konfliktu między ojcem a synem. W jego wyniku Heinrich Himmler, buntując się przeciwko swojemu nadmiernie surowemu ojcu i zmieniając się w jego „śmiertelnego wroga”, stał się skrajnie prawicowym rewolucjonistą. Andersch pyta: „Czy w myśl «naturalnej konieczności», tj. według zrozumiałych psychologicznych reguł, zgodnie z prawami walki pomiędzy następującymi po sobie pokoleniami i jako paradoksalna konsekwencja tradycji rodzinnej, z takiego ojca musiał się wywieść taki syn?”5. Pisarz przyznaje, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

Po zapowiedzi publikacji opowiadania Anderscha w „Süddeutsche Zeitung” w gazecie ukazało się wiele listów od czytelników, którzy znali Gebharda Himmlera osobiście. Wyłania się z nich jego niejednoznaczny obraz: opisywano go jako „osobę, którą płaszczy się przed zwierzchnikami i prześladuje podwładnych”, ale też jako „inteligentną i energiczną osobę, która budziła szacunek”6.

Otto Gritschneder, znany monachijski prawnik, który w licznych publikacjach krytykował bawarski system sądowniczy za czasów narodowego socjalizmu, wspominał swojego dawnego nauczyciela Gebharda Himmlera jako „Rexa sprawiedliwego (a sprawiedliwość jest, oczywiście, bardzo ważna dla uczniów), uczciwie starającego się wpoić w nasze młode umysły kulturę i historię rodzimego kraju i kontynentu”. Co więcej, Gritschneder chodził do tej samej klasy co Andersch. Według niego Andersch był po prostu złym uczniem i decyzja o zakończeniu jego kariery w Gimnazjum Wittelsbachów była zupełnie rozsądna7.

Rodzina Himmlerów i ich syn Heinrich

Jako syn protestanckiego urzędnika cywilnego niższej rangi, Gebhard Himmler, ojciec Heinricha Himmlera, był klasycznym przypadkiem człowieka wspinającego się po drabinie społecznej. Jego ojciec, urodzony w 1809 roku Johann Himmler, który pochodził z rodziny chłopów i rzemieślników z Ansbach, a sam uczył się na tkacza, w trakcie swojej zmiennej kariery w bawarskim wojsku i policji dosłużył się rangi brygadiera (odpowiednik sierżanta w policji). Po odejściu na emeryturę w 1862 roku był zatrudniony aż do śmierci w 1872 roku w administracji okręgu Lindau. Kilka miesięcy po przeniesieniu się do Lindau mający pięćdziesiąt trzy lata Johann Himmler poślubił młodszą od siebie o dwadzieścia cztery lata Agathe Rosinę Kiene, katoliczkę i córkę zegarmistrza z austriackiej Bregencji8.

 

W 1865 roku parze urodził się syn Gebhard. Kiedy miał siedem lat, zmarł jego ojciec. Matka wychowała go w wierze katolickiej i to prawdopodobnie właśnie jej zawdzięczał energię i zaangażowanie, które pomogły mu z sukcesem awansować z klasy drobnomieszczańskiej do średniej. W 1884 roku rozpoczął studia na Uniwersytecie Monachijskim, specjalizując się w literaturze niemieckiej i językach klasycznych. Ukończył je w 1888 roku9. Następnie spędził pewien czas w Sankt Petersburgu, gdzie w tym czasie istniała dość duża kolonia niemiecka. Był tam zatrudniony jako prywatny nauczyciel w domu konsula honorowego Freiherra von Lamezan10. Przyjaźń łącząca Lamezana z księciem Luitpoldem, regentem Bawarii, pozwoliła mu nawiązać kontakty na bawarskim dworze. Po powrocie do Bawarii Gebhard Himmler próbował znaleźć pracę nauczyciela. Od 1890 roku nauczał tymczasowo w gimnazjum monachijskim, ale od 1894 roku cieszył się rzadkim przywilejem sprawowania funkcji nauczyciela Heinricha, syna księcia Arnulfa Wittelsbacha, brata księcia regenta i późniejszego króla Ludwika III Bawarskiego11. Po wypełnieniu z powodzeniem tego zadania Gebhardowi Himmlerowi przyznano w 1897 roku stałe stanowisko nauczyciela w istniejącym od dawna Gimnazjum Wilhelmińskim w Monachium12.

Nowe stanowisko pozwoliło mu w końcu założyć rodzinę. W 1897 roku poślubił Annę Marię Heyder, córkę monachijskiego kupca. W chwili ślubu była o rok młodsza od męża; ona również wcześnie straciła ojca. Anna miała sześć lat, gdy umarł jej sześćdziesięciojednoletni tata13. Uważa się, że wniosła ona do małżeństwa dość pokaźny majątek14.

Heinrich, który urodził się 7 października 1900 roku, był drugim dzieckiem z tego związku, po Gebhardzie, który urodził się lipcu 1898 roku. Dla rodziny Himmlerów było wielkim zaszczytem, że mający wówczas szesnaście lat książę Henryk zgodził się na prośbę Gebharda Himmlera być ojcem chrzestnym Heinricha. Choć ten arystokrata był dziewiąty w kolejce do korony Wittelsbachów, a tym samym było mało prawdopodobne, że ją odziedziczy, fakt, że został ojcem chrzestnym dziecka, wzmocnił związki Himmlerów z dworem, co było niezmiernie ważne dla przyszłości tej ambitnej rodziny15. Heinrich otrzymał oczywiście imię po swoim wpływowym ojcu chrzestnym – na jego drugie imię wybrano Luitpold, po księciu regencie. Drugie imię najstarszego syna, Gebharda, to Ludwik, po królu Bawarii, który zmarł w 1886 roku. W 1905 roku urodził się najmłodszy brat Heinricha, Ernst.

Jest pewne, że Himmlerowie wiedli uporządkowane życie, wypełnione ciężką pracą i religijnością, co na przełomie wieków było typowe w Monachium dla dobrze sytuowanych rodzin urzędników państwowych. Podczas gdy matka poświęciła się prowadzeniu domu i zajmowała się dziećmi, ojciec nie tylko zaabsorbowany był swoją karierą nauczyciela w gimnazjum, ale też próbował sprawić, by jego synowie jak najwięcej skorzystali z jego pedagogicznych umiejętności16.

Podstawowe znaczenie w tej edukacji miało przekazanie solidnego kanonu kulturalnego, obejmującego w szczególności literaturę klasyczną oraz solidną znajomość greki i łaciny. Silny nacisk, jaki ojciec położył na przyswojenie sobie przez synów zachowań społecznych i dobrych manier, może zdradzać brak pewności siebie kogoś, kto pochodził z klasy niższej. Nie trzeba dodawać, że ważną część wychowania dzieci stanowiły wiara i aktywne uczestnictwo w życiu kościelnym. Jednak nie najważniejszą, gdyż ojciec Heinricha był zmuszony zwrócić uwagę żonie Annie, że jego zdaniem zaczęła przywiązywać zbyt wielką wagę do umocnienia swojej wiary katolickiej i posuwała się za daleko w kwestiach religijnych17.

Swoją władzę ojcowską sprawował nie poprzez przybieranie nieprzystępnej postawy albo ogólną surowość, lecz raczej za pomocą cierpliwości i systematycznych wysiłków skierowanych do synów. Podlegali oni całemu systemowi reguł i zakazów, a ojciec niekiedy wręcz pedantycznie sprawdzał jego ścisłe przestrzeganie. Bywał surowy, ale miało to na celu wywarcie trwałego wpływu i wydawało się pozostawać w zupełnej zgodzie z uprzejmością, miłością i uczuciowością18. W dodatku spędzał znaczną część wolnego czasu nad swoją kolekcją znaczków pocztowych, wciągając w to hobby także synów. Nauczył ich również stenografii; znaczna część korespondencji rodzinnej jest napisana skrótami19.

Ojciec Himmlera szczególną uwagę zwracał na sukcesy chłopców w szkole i zachęcał ich do wykorzystania wakacji na utrwalenie tego, czego się nauczyli. Kiedy wskutek różnych chorób najstarszy syn, Gebhard, stracił ponad połowę pierwszego roku szkolnego, ojciec poświęcił wiele czasu nie tylko na nadrobienie materiału, który chłopiec stracił, lecz również na doprowadzenie go pod koniec drugiej klasy na pozycję prymusa20. W dodatku rodzice zwracali uwagę, by ich synowie zawierali „odpowiednie przyjaźnie”, najlepiej z dziećmi z monachijskiej wyższej klasy średniej.

Pedanteria Gebharda Himmlera, na którą zwróciła uwagę wnuczka Ernsta Himmlera, młodszego brata Heinricha, stała się szczególnie widoczna w 1910 roku, kiedy przygotowywał się on do podróży. Miał jechać do Grecji bez rodziny. Himmler senior założył przede wszystkim, że może nie wrócić żywy z tej wyprawy, więc poczynił związane z tym rozległe przygotowania. Napisał długi pożegnalny list do wszystkich członków rodziny, zawierający szczegółowe porady dotyczące przyszłego życia każdego z nich i liczne praktyczne wskazówki, jak radzić sobie z codziennymi problemami. Swojemu synowi Gebhardowi nakazał praktykowanie istnego katalogu cnót, wzywając go, by „ciężko pracował, był obowiązkowy i zachowywał moralny pion”, oraz zachęcał go, by stał się „sumiennym, religijnym człowiekiem o niemieckim światopoglądzie”. Te słowa dokładnie odzwierciedlają maksymy, które cierpliwie i systematycznie wpajał swoim trzem synom21. Niestety, jego list do Heinricha nie zachował się. Z listów do synów wynika, że Himmler chciał, by chłopcy wstąpili na uniwersytet i uzyskali doktoraty, ale nie z filologii ani teologii. Nie chciał również, by zostali oficerami.

W latach poprzedzających I wojnę światową rodzina Himmlerów mieszkała w dobrych, choć w żadnym razie nie ekskluzywnych dzielnicach22. Zatrudniali pokojówkę i najwyraźniej byli wolni od wszelkich zmartwień finansowych. Utrzymywali rozległe kontakty z wieloma członkami rodziny i mieli stosunkowo duży krąg znajomych23. Zachowali związek z księciem Heinrichem, który przejawiał żywe zainteresowanie postępami swojego chrześniaka i tym, jak wiodło się Himmlerom. Zachowana korespondencja między Gebhardem a księciem pokazuje, że były to ciepłe relacje; na Boże Narodzenie Himmlerowie regularnie przyjmowali wizyty księcia i jego matki, którą po śmierci męża, księcia Arnulfa, tytułowano księżną Arnulf24.

Zdecydowanie konserwatywni, monarchistyczni, katoliccy, zabezpieczeni finansowo i tradycyjni pod względem kulturalnym Himmlerowie żyli w środowisku, które stanowiło wyraźne przeciwieństwo w stosunku do reputacji, jaką Monachium cieszyło się na przełomie stuleci. Uznano je przecież za metropolię samoświadomej nowoczesnej kultury, miasto rozmiłowane w sztuce, tolerancyjne i przepełnione życiem. W rzeczywistości od 1900 roku kulturalny modernizm i polityczny liberalizm były w odwrocie. Od przełomu wieków liberalna administracja miejska i bawarski departament stanu znajdowały się pod coraz większą presją katolicko-konserwatywnej Partii Centrum, która szczególnie głośno protestowała przeciwko „niemoralności” i niekonwencjonalnym prądom kulturowym, a zwłaszcza przeciwko bohemie artystycznej z dzielnicy Schwabing. Przez tak bezkompromisowe stanowisko, odrzucenie nowości oraz środowiskowe zakazy świat Himmlerów pozostał „nietknięty” przez dzieła Tomasza i Henryka Mannów, przez artystów z grupy Der Blaue Reiter (Błękitny Jeździec), przez scenę kabaretową ze Schwabingu czy art nouveau25.

Gdy w 1902 roku Gebhard Himmler dostał pracę w gimnazjum w Pasawie, rodzina przeniosła się tam na pewien czas26. W lutym 1903 roku mały Heinrich zachorował na zapalenie płuc. Matka zabrała go na kilka miesięcy do wsi Wolfegg w Alpach Algawskich, by tam go wykurować. Istniało bowiem poważne niebezpieczeństwo, że Heinrich zapadnie na gruźlicę, która w tym czasie była najpowszechniejszą przyczyną śmierci wśród dzieci. Kiedy zdrowie chłopca się poprawiło, wrócili do Pasawy. To wydarzenie sprawiło, iż Himmlerowie bali się potem zwykłych chorób wieku dziecięcego, które z uwagi na poważne osłabienie Heinricha groziły chłopcu poważnymi, a być może nawet fatalnymi konsekwencjami27.

W roku 1904 rodzina przeniosła się z powrotem do Monachium, gdzie Gebhard Himmler, który w międzyczasie został mianowany profesorem gimnazjalnym, objął stanowisko w Gimnazjum Ludwika. Himmlerowie znów się przeprowadzili, tym razem na Amalienstrasse 86, tuż przy uniwersytecie28. Był to początek trudnego okresu dla Heinricha: jego starszy brat, który rozpoczął naukę we wrześniu 1904 roku, przechodził serię infekcji, a Anna Himmler miała niebawem ponownie zajść w ciążę. W grudniu 1905 roku urodził się Ernst, a Heinrich zauważył, że uwaga rodziców skupia się przede wszystkim na jego najmłodszym bracie29.