Zupy dla zdrowia i urodyTekst

0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Spis treści

Karta tytułowa

Karta redakcyjna

Rozdział 1. Wprowadzenie

Rozdział 2. Po co nam oczyszczanie

Rozdział 3. Zasady

Rozdział 4. Przygotowania

Rozdział 5. Oczyszczanie

Rozdział 6. Zupy

Rozdział 7. Przepisy wzmacniające efekty oczyszczania

Rozdział 8. Po zakończeniu oczyszczania

Podziękowania

Spis i źródła fotografii

Okładka


Zastrzeżenie

Choć dołożono wszelkich starań, by zapewnić poprawność zawartych w tej książce informacji, nie mogą one zastąpić porady lekarskiej. Jeśli niepokoi cię twój stan zdrowia, skontaktuj się z lekarzem rodzinnym. Osoby pozostające pod opieką lekarską nie powinny odstawiać leków bez konsultacji z lekarzem prowadzącym.

TYTUŁ ORYGINAŁU: The Ultimate Soup Cleanse

Copyright © Nicole Pisani and Kate Adams 2015

All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone

First published by Orion, London.

Copyright © for the Polish edition and translation by Wydawnictwo Bukowy Las Sp. z o.o., 2016

ISBN 978-83-8074-035-8

PROJEKT OKŁADKI: Sylwia Szyrszeń

REDAKCJA: Bartosz Wawryszuk

KOREKTA: Urszula Włodarska

REDAKCJA TECHNICZNA: Adam Kolenda

WYDAWCA:

Wydawnictwo Bukowy Las Sp. z o.o.

ul. Sokolnicza 5/76, 53-676 Wrocław

www.bukowylas.pl

WYŁĄCZNY DYSTRYBUTOR: Firma Księgarska Olesiejuk Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp.j. ul. Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki tel. 22 721 30 11, fax 22 721 30 01 www.olesiejuk.pl, e-mail: fk@olesiejuk.pl

Skład wersji elektronicznej: pan@drewnianyrower.com

Dokument chroniony elektronicznym znakiem wodnym

20% rabatu na kolejne zakupy na litres.pl z kodem RABAT20

ROZDZIAŁ 1
WPROWADZENIE

Będziemy z tobą szczere: żebyśmy nie wiem jak pragnęły należeć do grona osób, które traktują swoje ciało jak świątynię przez 365 dni w roku, prawda jest taka, że od czasu do czasu musimy zrównoważyć folgowanie swemu łakomstwu kilkoma dniami ascezy. Znaki są oczywiste: za ciasne spodnie, nieustanne uczucie głodu, chrapka na każde ciasto i ciasteczko, na które tylko padnie nasze spojrzenie.

Nasz organizm zbyt szybko przyzwyczaja się do wzmożonego apetytu i jedzenia coraz więcej – jakoś nie chce być odwrotnie, co bardzo często uważamy za okrutną ironię losu. Jeśli jednak wykażemy się silną wolą i napełnimy kuchenne szafki wyśmienitymi produktami do wyczarowania szybkich i łatwych do przyrządzenia zdrowych potraw, które naprawdę nam smakują, stworzymy sobie najlepszą okazję do rozpoczęcia wszystkiego od nowa.

Kate ciężko pracowała przez ostatnich pięć lat, by nie dopuścić do powrotu kilogramów, które udało się jej zgubić. Doszła wtedy do wniosku, że znacznie łatwiej jest koncentrować się na rzeczach, które można jeść, niż przejmować się tymi, których należy unikać. Naszym zdaniem restrykcyjne ograniczanie się nie działa. Wierzymy w skuteczność właściwego odżywiania, dlatego odkryjesz w tej książce zdrowe, apetyczne, kapitalne zupy, które – mamy nadzieję – staną się w przyszłości twoimi ulubionymi. Dla nas jedzenie zawsze jest przygodą, a powinno być także źródłem przyjemności i radości.

Oddaj się lekturze Zup dla zdrowia i urody, żeby odnaleźć na nowo wewnętrzną i zewnętrzną równowagę. Dobrze się odżywiaj, dbaj o dobre samopoczucie i ciesz się:

 utratą wagi

 budzeniem się co rano z nową energią

 uczuciem lekkości

 lepszym snem

 mniejszym stresem

 jasnością umysłu

 polubieniem na nowo własnego ciała

Nasza filozofia jest szalenie prosta: jadać różnorodne, zdrowe, naturalne i sezonowe produkty oraz gotować od podstaw. Odżywiając się i żyjąc wedle tej zasady, rozpieszczamy się i dbamy o przyjemności, ponieważ bez pośpiechu wybieramy w sklepie ciekawe produkty, planujemy jadłospis i cieszymy się każdym kęsem. Zwracamy większą uwagę na doznania smakowe i własne samopoczucie. Staramy się pomyśleć, zanim coś zjemy, szukamy sposobów na zwiększenie aktywności fizycznej, a także uwolnienie się od stresu i nadmiaru komplikacji w życiu.

Być może nie stanie się to od razu. Zazwyczaj dobrze jest rozpocząć od jednej drobnej, ale realnej zmiany i potraktować ją jako rodzaj katalizatora do dalszych kroków i ulepszeń. Oszukujemy się, że żyją na tym świecie ludzie pod każdym względem doskonali: nie biorą do ust czekolady, co rano medytują i ćwiczą jogę, zanim cała reszta ludzkości zdąży się obudzić i nastawić czajnik. Doskonałość jest przereklamowana, ponieważ w rzeczywistości jest nieosiągalna, a życie doprowadzone do perfekcji prawdopodobnie byłoby dość nudne. Wszyscy jesteśmy niedoskonali, lecz cudowni pomimo wad.

Kusi nas często myślenie, że powinniśmy całkowicie przemodelować swój styl życia, zacząć wszystko od nowa i odsunąć na bok pozytywne rzeczy, które już mamy. Głęboko wierzymy, że jedna zmiana pociąga za sobą kolejną i że możemy dobrze się czuć w ciągu tego procesu. Nawet jeśli chodzi jedynie o jedzenie odrobinę mniej lub odrobinę zdrowiej, musimy przyzwyczaić się do tego, jak czuje się nasz organizm, gdy nie rzucamy się łapczywie na pożywienie, kiedy tylko przyjdzie nam ochota, lecz świadomie wybieramy posiłek. Jest takie piękne buddyjskie powiedzenie, że zamiast tkwić w przekonaniu, iż małe dobre uczynki niczego nie zmienią, należy wyobrazić sobie dzban, który napełnia się kropla po kropli.

Mając to wszystko na względzie, opracowałyśmy program oczyszczania organizmu dietą bazującą na zupach. Można go łatwo rozpocząć dwudniowym oczyszczaniem w trakcie weekendu, a jeśli naszłaby cię ochota, by wytrwać dłużej, przygotowałyśmy także cykle pięcio- i siedmiodniowe. Liczymy na to, że nasze przepisy będą tyleż inspiracją, co wskazówką, i w rezultacie pokochasz swoją zdrową naturę, która rozsmakuje się nawet w jarmużu i tofu (obiecujemy!).

1. ROZWIĄZANIE PROBLEMÓW

dwudniowe podstawowe oczyszczanie, którego celem jest rozwiązanie problemu nadmiernego zatrzymywania się wody w organizmie oraz pozwolenie ciału na odpoczynek

2. PRZYWRACANIE RÓWNOWAGI

siedmiodniowe oczyszczanie prowadzące do spadku wagi

3. REGENERACJA

siedmiodniowe oczyszczanie dla poprawy i przywrócenia prawidłowego trawienia

4. ODNOWA

pięciodniowe, bogate w substancje odżywcze oczyszczanie energetyzujące

ROZDZIAŁ 2
PO CO NAM OCZYSZCZANIE

Oczyszczanie jest dla nas po prostu sposobem na doprowadzenie organizmu do stanu równowagi. Znasz to uczucie, kiedy długo pozwalałaś sobie na zbyt wiele, a chciałabyś wstawać rano z łóżka nieco bardziej sprawnie i ogólnie mieć więcej energii? Nieobce są nam też te chwile, kiedy wiemy, że nasz układ trawienny z czymś się zmaga: czujemy się obrzmiałe lub ociężałe albo na przykład nie tolerujemy pokarmów, które w innej sytuacji – gdy jesteśmy na wakacjach albo mamy dobry nastrój – pałaszujemy bez żadnych przykrych konsekwencji.

Jeśli tylko zechcemy wsłuchać się w nasze ciało, odbierzemy jego sygnały i zorientujemy się, że przydałoby się kilka dni prostego jedzenia i życia. W dzisiejszym pędzącym naprzód świecie niełatwo jest zwolnić. Wielu z nas jakoś uchodzi płazem to, że ciągle gonią resztkami sił, fundując sobie od czasu do czasu wakacje głównie po to, żeby uzupełnić zapas energii. Poświęcenie czasu na regenerację organizmu, uzupełnienie niedoborów i zatroszczenie się o swoje ciało wydaje się niedostępnym luksusem. Kiedy jednak go sobie ofiarujemy, korzyści będą trwałe.

OZNAKI, ŻE MOŻE PRZYDAĆ CI SIĘ OCZYSZCZANIE:

 spadek energii

 uczucie zmęczenia po posiłku

 problemy z zaparciami, luźnymi stolcami lub nieregularnym wypróżnianiem

 przytępiony umysł

 kłopoty ze snem albo trudności z budzeniem się

 częste uczucie napięcia i niepokoju

 zachcianki na konkretne produkty i potrawy bądź poczucie uzależnienia od pewnych produktów i pokarmów

 

 uczucie wzdęcia, ciężkości

 przybieranie na wadze

 ogólne poczucie, że funkcjonujesz na pół gwizdka

JAKIE SĄ CELE OCZYSZCZANIA:

 odzyskanie witalności i jasności myślenia

 pomoc w osiągnięciu i utrzymaniu prawidłowej wagi ciała

 stworzenie warunków dla głębokiego, regenerującego snu

 regularne, zdrowe wypróżnienia

 energia przez cały dzień

 pozytywny, zrównoważony stosunek do jedzenia

 entuzjazm i ożywienie w podejściu do życia

PO CO NAM OCZYSZCZAJĄCE ZUPY?

Transformacja, jaka zachodzi w kociołku, jest kwintesencją i cudem, czymś subtelnym i delikatnym.

I Yin (239 r. p.n.e.)

Zupa pojawiła się około pięciu tysiącleci temu, gdy człowiek obok polowań zaczął uprawiać rolę, hodować zwierzęta i zbierać plony, co było przełomowym etapem w rozwoju ludzkości. Kiedy ludzie zaczęli wrzucać rozmaite składniki do kociołka z wodą zawieszonego nad paleniskiem, powstawały buliony, kleiki i gulasze. Wcześniej żywność pieczono lub smażono oddzielnie. Wynalazek gotowania w wodzie lub duszenia na wolnym ogniu jednocześnie wielu różnych składników spowodował, że do diety można było włączyć znacznie szerszy asortyment roślin, ziaren i zbóż, a mięso dostarczało więcej wartości odżywczych, gdy gotowano je wraz z kośćmi.

W XVIII wieku pojawiły się w Paryżu pierwsze restauracje, gdzie serwowano wywary na kościach. Krzepiącymi potrawami były zwykle mięsne wywary albo buliony, które pomagały „odrestaurować” witalność i siły: stąd słowo „restauracja”. W różnych kulturach przez stulecia stosowano gotowane na kościach rosoły jako lekarstwo, a rosół z kury zasługuje na osobną książkę. Zupa od dawna miała swoje istotne miejsce w medycynie tradycyjnej. W ajurwedzie praktykuje się kurację oczyszczającą w postaci zupy (kitchari), która wspomaga przywrócenie „trawiennego ognia”, wpływającego nie tylko na to, jak nasz organizm przyswaja przyjmowane pożywienie, lecz także na wszystkie myśli i emocje. Podsycanie tego ognia czy też agni jest sposobem na utrzymanie ogólnego zdrowia.

W chińskiej medycynie od tysięcy lat uważa się, że spożycie miski zupy przed każdym posiłkiem korzystnie wpływa na zdrowie, a współczesne badania wskazują, iż praktyka ta prowadzi do pochłaniania mniejszej liczby kalorii w ciągu całego dnia.

A zatem zupa nie tylko krzepi, to także fantastyczny środek, jeśli chcesz w zdrowy sposób tracić zbędne kilogramy. Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz przestrzegać diety opartej na okrytej złą sławą zupie kapuścianej, do wymyślenia której nikt tak naprawdę się nie przyznał, jak wynika z naszych intensywnych poszukiwań w Internecie. Jeśli mowa o prawidłowym odżywianiu, okazuje się, że różnorodność jest kluczowym czynnikiem korzystnych, długofalowych zmian i wyborów. Tak jak wszyscy, lubimy podążać za żywieniowymi trendami. Nasze kuchenne szafki są wypełnione olejem kokosowym, jarmużem oraz rozmaitymi nasionami, z którymi nie bardzo wiemy, co począć. Jednocześnie uwielbiamy prostotę i kulinarne dziedzictwo zupy. Zupa regeneruje, oczyszcza i poprawia samopoczucie. Okazuje się także, że wytrzymuje próbę czasu jako danie sprzyjające utracie wagi.

Badacze dowiedli, że zupa zapewnia uczucie sytości na dłużej w porównaniu z tymi samymi składnikami o takiej samej wartości kalorycznej zjedzonymi na sucho. A to dlatego, że w postaci zupy składniki zajmują więcej miejsca w żołądku, co szybciej wyłącza apetyt czy też hormon głodu niż na przykład sałatka. Grelinę, wspomniany hormon głodu, uwalniają wyspecjalizowane komórki ścian żołądka, gdy jest on pusty. Hormon ten jest następnie transportowany wraz z krwią do ośrodka głodu i sytości w podwzgórzu, by poinformować cię, że jesteś głodna. Gdy żołądek się napełni, produkcja greliny ustaje, a sygnał głodu zostaje wyłączony. Zupa dłużej zalega w żołądku, dlatego dłużej czujemy się syci. W eksperymencie przeprowadzonym w programie telewizji BBC 10 rzeczy, które musisz wiedzieć o utracie wagi u uczestników, którzy zjedli zupę, uczucie sytości utrzymywało się do półtorej godziny dłużej niż w grupie kontrolnej spożywającej pokarmy stałe popijane szklanką wody.

DLACZEGO SAMODZIELNE GOTOWANIE PRZYNOSI WIĘCEJ KORZYŚCI

Gdy samodzielnie przygotowujesz potrawy od podstaw, zwykle jadasz bardziej naturalną, mniej przetworzoną żywność. Poza tym dokładnie wiesz, co wprowadzasz do swojego organizmu, a tym samym masz większą świadomość, jak konkretne pożywienie wpływa na twoje samopoczucie. Pomimo największych wysiłków naukowców nie opracowano w gruncie rzeczy jednej uniwersalnej diety, która byłaby odpowiednia dla każdego. Niektórym osobom doskonale służy na przykład nabiał, podczas gdy inni nie czują się po nim zbyt dobrze. Pszenica nie jest wcale niecnym wrogiem, jakiego z niej uczyniono. Wielu z nas szkodzi nie sama pszenica, lecz przemysłowy proces wypieku pieczywa, który ma skrócić czas produkcji: to on powoduje wzdęcia i dolegliwości żołądkowe. Gdy sami wypiekamy chleb z różnych rodzajów mąki, nie tylko z mąki pszennej, dokonujemy cudownego odkrycia, że wcale nie musimy przejść przez życie, odmawiając sobie chleba lub słodkich wypieków.

Kluczem do utrzymania zdrowych nawyków przez okres dłuższy niż kilka dni jest odwaga w eksplorowaniu nowych produktów żywnościowych oraz sposobów gotowania. Nicole ma ostatnio bzika na punkcie morskiego spaghetti (wodorostów w kształcie spaghetti). Używa go obok zwykłego makaronu w sałatkach, do podkręcenia smaku soczewicy – i znajduje dla niego wiele innych zastosowań. Tak się akurat składa, że morskie spaghetti cudownie posłuży i tobie.

Dochodzimy do wniosku, że sztuka przygotowywania jedzenia, które zadba o twoją wewnętrzną świątynię, jest pokrzepieniem dla duszy. Dobre samopoczucie wynikające z troskliwego traktowania własnego organizmu, serwowanie potraw z odrobiną finezji w postaci prażonych orzechów i pestek lub kilku kropli ziołowej oliwy sprawia, że oczyszczająca dieta jest nie tyle poświęceniem, co przyjemnością. Usiądź do posiłku, wygospodaruj w ciągu dnia czas na świadome jedzenie i obserwację swojego samopoczucia. Mamy nadzieję, że dzięki temu droga do celu będzie równie przyjemna, jak rezultat końcowy.

JEDZ NATURALNIE

Nazwa owsianka Birchera wywodzi się od nazwiska doktora Maksymiliana Birchera-Bennera, szwajcarskiego lekarza i pioniera badań nad żywieniem. W 1904 roku doktor Bircher-Benner założył sanatorium o nazwie „Siła Witalna”. Funkcjonowało ono w oparciu o założenia ruchu reformującego niemiecki styl życia, dążącego do istnienia w zgodzie z naturą. Zamiast tradycyjnej diety złożonej z mięsa i ziemniaków zalecano spożywanie większej ilości owoców, warzyw i orzechów.

Im bliżej natury, tym lepiej dla naszego ciała. Tak od tysięcy lat żyły najzdrowsze społeczności na świecie. Dieta śródziemnomorska bazuje na tym, co jest dostępne i uprawiane w regionie – na oliwie, rybach i warzywach. Dla mieszkańców Okinawy będą to ryby i wodorosty, a dla Koreańczyków kimchi – tradycyjne danie z kiszonych warzyw i przypraw.

Ludzie należący do tych kultur jadają to, co daje im natura, my zaś z równie wielką pasją podchodzimy do fantastycznej żywności występującej naturalnie w naszych krajach: w wypadku Kate – na Wyspach Brytyjskich, w wypadku Nicole – na Malcie. Przy wielkiej obfitości jagód, dziczyzny, ryb, grzybów, orzechów oraz ziół na Wyspach Brytyjskich można odnieść wrażenie, że jesteśmy tradycyjną krainą myśliwych i zbieraczy. Malta jest wyspą słońca, krainą dojrzałych pomidorów, fig, oliwek, ryb oraz niesamowitego chleba na zakwasie. Mamy pod dostatkiem żywności dostępnej przez okrągły rok. Gdy tylko zdecydujesz się wybierać jak najwięcej nieprzetworzonych produktów, naprawdę zauważysz i odczujesz energię oraz witalność, jaką zapewniają lokalne sezonowe produkty. Niedaleko domu rodziców Kate, dwie godziny drogi od Londynu, znajduje się ekologiczne gospodarstwo warzywnicze. za każdym razem, gdy Kate jedzie tam w odwiedziny, przywozi całą torbę świeżutkich, chrupiących, zebranych z samego rana warzyw, na których wciąż jeszcze połyskują krople rosy. Są aromatyczne i pełne smaku, gotują się niemal błyskawicznie, bo są tak świeże. Jeśli masz dostęp do takich produktów, nie możesz zbłądzić.

JEDZ ZGODNIE Z PORĄ ROKU

Natura dostarcza pożywienia, które służy nam najlepiej o określonych porach roku. Jesienią i zimą mamy pod dostatkiem produktów idealnie nadających się na rozgrzewające zupy i gulasze: marchew, kabaczki, dynie, bataty, pasternak i tym podobne, natomiast wiosną, by nasz organizm się wzmocnił, mamy w bród bogatych w substancje odżywcze zielonych warzyw liściastych. Latem, gdy potrzebujemy żywności orzeźwiającej, są ogórki i sałaty. Jeśli jadasz dostępne w twoim kraju i klimacie warzywa sezonowe, to znaczy, że w naturalny sposób dostarczasz organizmowi tego, czego w danej porze roku najbardziej potrzebuje.

OCZYSZCZANIE JESIENNO-ZIMOWE

Jesień i zima to nie czas, kiedy nasz organizm instynktownie pragnie się oczyścić, ale ponieważ tak wielu z nas ulega pokusom świątecznego stołu, często odczuwamy w tym okresie potrzebę zrównoważenia naszych dietetycznych nadużyć. W zimną pogodę zwykle towarzyszy nam większy głód, musimy zatrzymać ciepło i zadbać o nasz układ odpornościowy. Przejście o tej porze roku na dietę w stu procentach surową może być nadmiernym wysiłkiem dla i tak już obciążonego układu trawiennego. I tu przychodzi nam z pomocą zupa. to idealne rozwiązanie, by jeść odrobinę mniej, używać naturalnych składników i spożywać potrawy, które optymalnie przywracają zdrowe procesy trawienne.

Wskazówki do jesiennego lub zimowego oczyszczania:

 Nie wychładzaj organizmu – bierz kąpiele, ubieraj się na cebulkę, wkładając kilka warstw ubrań z bawełny lub wełny, a wieczorem włóż ciepłe skarpety albo kapcie.

 Obstawaj przy potrawach rozgrzewających, takich jak zupy, zamiast przy lodowatych sokach; jeśli lubisz surówki, zbilansuj je najpierw ciepłą zupą albo zjedz kiszone warzywa, na przykład kimchi (s. 121 i 155) lub kiszoną kapustę.

 Pij dużo herbat ziołowych.

 Stwórz optymistyczną wizualizację na Nowy Rok (s. 18).

OCZYSZCZANIE WIOSENNO-LETNIE

Wydaje nam się, że nieprzypadkowo wiosna jest czasem intensywnego sprzątania na wszystkich frontach – od domu po dietę i ogólnie całe życie. Zimą musimy oszczędzać energię, natomiast wiosną można zaprząc ją do działania, ponieważ dni się wydłużają i stają się coraz cieplejsze, a wszędzie wokół obserwujemy oznaki ożywienia w przyrodzie. Wiele zielonych pędów i kiełków, które wiosną rozpoczynają wzrost, to doskonałe składniki diety oczyszczającej – na przykład górne pędy pokrzyw, liście mniszka lekarskiego lub kiełki groszku. Lato to czas zabawy, dlatego początek sezonu jest doskonałym momentem na oczyszczenie organizmu przed letnimi tańcami do białego rana.

Wskazówki do wiosenno-letniego oczyszczania:

 Wiosną postaw na zielony i dodawaj do posiłków energetyzującą zieleninę, kiedy tylko się da.

 W zależności od kondycji twojego układu trawiennego, innymi słowy: od tego, czy sprawnie funkcjonuje, możesz garnirować zupy surowymi dodatkami, na przykład skiełkowanymi nasionami, startą marchewką czy koprem włoskim.

 Wychodź jak najczęściej na powietrze, żeby skorzystać z coraz intensywniej operującego słońca.

 Wysiej nasiona, których plon zbierzesz później – w ogrodzie lub w skrzynce okiennej, czy też w ustawionych na parapecie doniczkach.

 Latem twój organizm potrzebuje nieco mniej energii dostarczanej z pożywieniem, co jest doskonałym pretekstem do wyboru lżejszych potraw.

 To znakomity czas na chłodniki.

Gdy myślimy o zdrowym odżywianiu, dość często wydaje się nam, że musimy usunąć z jadłospisu wszystko, co lubimy, i starać się z całych sił przestrzegać diety tak długo, jak wytrzymamy, zanim desperacja i nuda wezmą nad nami górę. Mamy nadzieję, że podane w tej książce pomysły i przepisy dowiodą, że zdrowe jedzenie może inspirować i zapewnić naprawdę świetne samopoczucie. Kate od zawsze przekonuje Nicole, że powinna otworzyć restaurację serwującą zdrową kuchnię, ponieważ jej przepisy nigdy nie smakują jak potrawy dietetyczne, są po prostu wyśmienite. Oto klucz do zdrowego i radosnego podejścia do tego, co jemy, i jak czujemy się w naszym ciele. Kochaj jedzenie, kochaj swoje ciało.

WSPÓŁDZIAŁANIE UMYSŁU I CIAŁA

Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś.

 

Brillat-Savarin

Gdy już wkroczyliśmy na drogę dokonywania zdrowszych wyborów, musimy być gotowi do wsłuchiwania się w siebie, a czasem także i do rozmowy ze sobą, jako że ciało i umysł nie zawsze przemawiają jednym głosem, zwłaszcza na początku, a przy tak wielkiej obfitości szybkich dań, które każdego dnia mamy pod ręką, pokusa nigdy nie znika.

Świadomość i rozwaga to potężni sprzymierzeńcy, jeśli chodzi o zmianę nawyków żywieniowych i trybu życia. Łatwo zaciera się granica między jednym a drugim dniem, gdy funkcjonujemy na autopilocie i tylko wyczekujemy tej chwili pod koniec pracowitego dnia, kiedy będziemy mogli wreszcie usiąść i odsapnąć. Często zapominamy o śniadaniu, w roztargnieniu pochłaniamy lunch, myśląc raczej o tym, co będziemy robić za chwilę, niż o tym, co robimy w danym momencie. Niecierpliwie czekamy na tych kilka czy kilkanaście dni wytchnienia podczas corocznych wakacji, odliczając tygodnie do czasu, kiedy będzie można poleżeć brzuchem do góry, a gdy nadejdzie ów moment, sami wywieramy na siebie presję, by te wakacje były idealne!

Gdy zaczynasz rozwijać świadomość, wprowadzasz nieco więcej spokoju i relaksacji do codziennego życia, zwracając zarazem większą uwagę na swoje samopoczucie, na to, co oraz kiedy jadasz, i dając sobie odrobinę czasu na dokonanie wyboru. po ciężkim dniu twój organizm zbyt łatwo ulegnie dawnym przyzwyczajeniom szukania pociechy i ukojenia, czy będzie to zamówienie pizzy, czy wypicie kieliszka wina. Świadomość i rozwaga pozwolą ci zaobserwować te nawyki oraz związane z nimi uczucia lub bodźce je wywołujące, żeby można było później zadać sobie pytanie, czego naprawdę potrzebujesz, aby dobrze się czuć, dobrze sypiać i budzić się w pełni sił.

Świadomość i rozwaga zachęcają nas także do jedzenia bez pośpiechu, do odcięcia się od zewnętrznych bodźców rozpraszających uwagę (tak, tak, smartfony), skupienia się na posiłku, cieszenia się każdym kęsem, zamiast połykania w biegu byle czego. Jeśli odnosisz się z szacunkiem do pożywienia przez tych kilkanaście minut potrzebnych do zjedzenia posiłku, szanujesz zarazem swój organizm oraz relację między jednym a drugim. Może zabrzmi to nieco dziwacznie, ale publiczna służba zdrowia zaleca obecnie świadome życie, by łagodzić depresję, stres oraz stany lękowe.

Brian Wansink z Cornell University przeprowadził liczne badania nad związkiem między naszym umysłem a nawykami żywieniowymi. W jednym z nich interesowała go odpowiedź na pytanie, co skłania ludzi do zakończenia posiłku. Skonstruował w tym celu specjalną miskę na zupę, którą można było nieustannie napełniać przez niewidoczną rurkę. na stole ustawiono tyle samo misek zwykłych i specjalnych, a uczestników eksperymentu zaproszono do wspólnego posiłku. Mieli jeść i gawędzić przez dwadzieścia minut. Następnie poproszono ich o przekazanie naukowcom swoich opinii na temat zupy. Osoby, które dostały miski „bez dna”, w ciągu tych dwudziestu minut spożyły średnio 75 procent więcej zupy niż te, którym przypadły w udziale tradycyjne miski. Można było zatem wyciągnąć wniosek, że głównym bodźcem sygnalizującym nam, kiedy zaprzestać jedzenia, jest opróżnienie talerza, a nie świadomość, ile rzeczywiście zjedliśmy. Jeśli więc będziemy pilnować wielkości porcji, mamy ogromną szansę poprawić swoje żywieniowe nawyki, nie przestając czerpać przyjemności z jedzenia.

ŚWIADOME OCZYSZCZANIE

 W naszych przepisach na oczyszczające zupy zauważysz sporą różnorodność. po części dlatego, że Nicole jest szefem kuchni i uwielbia wymyślać potrawy, które wyśmienicie smakują, a przy tym są zdrowe i sycące, ale także dlatego, że urozmaicenie uwrażliwia cię na to, co spożywasz. Mogłybyśmy po prostu powiedzieć, że codziennie przez tydzień trzeba jeść te same dwie zupy, a wkrótce zaczniesz zrzucać zbędne kilogramy. Problem w tym, że wówczas nie zmieniłyby się trwale twoje nawyki, nie mówiąc już o zastanawianiu się nad tym, co jadasz w trakcie kuracji oczyszczającej. Jeśli masz do dyspozycji wiele różnorodnych składników i możliwości, bierzesz swoją dietę i tryb życia we własne ręce. W rezultacie będziesz znacznie lepiej się orientować, jak twój organizm czuje się po spożyciu określonych pokarmów oraz czego pragnie twoje ciało, żeby cieszyć się dobrym samopoczuciem.

 Zanim zaczniesz jeść, pozwól swoim zmysłom docenić posiłek. Delektuj się aromatem, napawaj się widokiem potrawy. W trakcie gotowania czerp przyjemność z rytmu siekania, mieszania, łączenia ze sobą składników i smaków.

 Zapisywanie różnych informacji zawsze pomaga utrwalić je sobie w pamięci i włączyć do codziennych nawyków. Można prowadzić prosty dziennik kulinarno-ćwiczeniowy i notować w nim wszystko, co zjedliśmy oraz ile kroków zrobiliśmy w ciągu dnia. Ten rodzaj wiedzy dostarcza motywacji. Tablica albo kolaż, na który składają się wspaniałe zdjęcia składników, potraw oraz miejsc, gdzie chcielibyśmy się wybrać, jest także doskonałym sposobem wizualizowania zdrowszego trybu życia. Ten rodzaj łagodnego monitorowania i rejestrowania aktywności okazuje się naprawdę pomocny przy długofalowej zmianie nawyków.

 Nie pozostawiaj zdrowych nawyków wyłącznie na łasce swojej woli, jako że źródło to łatwo się wyczerpuje, zwłaszcza pod wpływem stresujących zdarzeń, którym codziennie musimy stawiać czoło. Odpowiednie przygotowanie jest jednym z najskuteczniejszych sposobów na wzmocnienie siły woli: im mniej pokus w kuchennej szafce i im więcej wyśmienitego zdrowego jedzenia pod ręką, tym lepiej. Nie odkładaj lunchu na później i nigdy nie jedz przed komputerem. Im bardziej będziesz delektować się posiłkiem, tym więcej przyswoisz wartości odżywczych.