Wiejskie gryzmołki Pana Pierdziołki

Tekst
Z serii: Pan Pierdziołka #4
0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Jan Grzegorczyk, Tadeusz Zysk

Wiejskie gryzmołki Pana Pierdziołki


ISBN: 978-83-7785-840-0




REDAKCJA: Beata Witoń


Zysk i S-ka Wydawnictwo ul. Wielka 10, 61-774 Poznań tel. 61 853 27 51, 61 853 27 67, faks 61 852 63 26 Dział handlowy, tel./faks 61 855 06 90 sklep@zysk.com.pl www.zysk.com.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Niniejszy plik jest objęty ochroną prawa autorskiego i zabezpieczony znakiem wodnym (watermark). Uzyskany dostęp upoważnia wyłącznie do prywatnego użytku. Rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci bez zgody właściciela praw jest zabronione. Konwersję do wersji elektronicznej wykonano w systemie Zecer.

Spis treści

Jedziemy na wieś 1

Jedziemy na wieś 2

Jedziemy na wieś 3

Jedziemy na wieś 3.5

Jedziemy na wieś 4

Jedziemy na wieś 5

Jedziemy na wieś 6

Powsinoga

Tabliczka mnożenia

Zające

Kura Beczka

Kura Podwórze

Kuku ryku

Mądrzejszy od kury

Józek i Baba

Talerz

Czerwone jabłuszko

Marchewka

Tyłek

O! Koń! 1

O! Koń 2

Żegnaj Genia

Rybak 1

Rybak 2

Muchomor

Strumyk 1

Strumyk 2

Młyn 1

Byk

Rzeźnik

Krzyżówka

Antoś

Śliwki robaczywki

Sołtys 1

Sołtys 2

Kobyłka

Jędruś Rębajło

Jędruś Rębajło 2

Pszczoła

Prosię

Śmierdziuszek

Róża

Bałagan

Józio

Zoolog 1

Zoolog 1.1

Zoolog 2

Kosmiczna dynia 1

Kosmiczna dynia 2

Jabłonka

Adaś Nowicki

Studzienka 1

Studzienka 2

Pij mleko

Detektyw

Kasia Pelasia

Kasia Pelasia 2

Mama

Płot

Traktor

Siku

Chłop

Łysole

Dziad co babę zjadł

Kominiarz

Tadeuszek

Huśtawka

Bronka

Zbijanie Bąków

Bąk

Koniec


Dziś Pan Pierdziołka zadecydował:

Nie będzie dzieci swych w mieście chował.

Weźmie ich na wieś, tam je nauczy,

Jak baran beczy, a krowa muczy,

Jak się podlewa i jak się pieli,

Jak się we młynie ziarenka mieli.

Jak kogut pieje o rannej porze,

Bo o wieczornej piać już nie może.

No więc Pierdziołki w auto spakował:

Jedziemy na wieś! zawyrokował.



Podpatrzył przez dziurę Pierdziołka kurę,

Jak gryzmoliła w piasku pazurem.

Z radości fiknął cztery koziołki,

„Ja na wsi będę pisał gryzmołki!”


supcio dupcio ciele mele cztery babcie przy kościele. niamcia ciamcia w mieście kielce cztery dziadki przy butelce. cimci rimci siusiał dudek, ty wypielisz dziś ogródek.



Czary mary, fiku miku.

Co się dzieje dziś w kurniku!

Kura śpiewa, kogut tańczy,

A w garażu traktor warczy.

Nie będziemy orać pola,

Tylko leżeć do wieczora.

Kukuryku, kukuryku

siedzi krowa na nocniku.

A na grzędzie kogut stary

Zgubił swoje okulary.

Świnia binokl odnalazła

W kukurydzę potem wlazła.

A tam kombajn pole kosił

I ich wszystkich wytarmosił.


Pokłócił się łabędź z koniem,

 

Kto z nich się uda w podróż balonem.

I co z tego, że łabędź miał bilet,

Jak kopytem oberwał w tyłek.

Najpierw wzleciał nad starym jałowcem,

A po chwili stał się szybowcem.

Tak więc nigdy nie kop się z koniem,

Ano chyba że sam jesteś słoniem.

Cała reszta, a zwłaszcza łabędzie,

Klaszcze nawet, gdy koń bredzić będzie.



Idzie sobie po wsi noga,

tu skoczy, tam kopnie,

jest szczęśliwa cała,

bo wędruje samotnie.

Chodzi sobie po wsi noga,

zwiedza okolicę,

baby się zdenerwowały,

wezwały policję.

No więc skuła powsinogę

władza kajdankami,

by wszyscy wiedzieli,

że się łazi parami.

Dwa ogony śledzia razy pięć motyli,

Trzy nóżki sarenki razy sześć badyli,

Osiem kaczych udek razy trąba Henia,

Chociaż, jak wiadomo, Heniu trąby nie ma.

Jeśli to zaśpiewasz na rogach jelenia,

Znaczy, że połknąłeś tabliczkę mnożenia.



Idzie Stasio po łące,

Liczy sobie zające,

Lecz się nie doliczył,

Bo mu jeden spierniczył.

Chciał zliczyć motyle,

Lecz się tak zamotał,

Że się potknął o kamień

i wpadł pupą do błota.

Patrzy sobie w niebo,

Chciał policzyć chmury,

Lecz się nie doliczył,

Bo wleciał do dziury.

To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?