Miodzio! Jak założyć ul, hodować pszczoły i produkować własny miód

Tekst
0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Przyjaciołom pszczelarzom

– zarówno tym dawnym,

jak i obecnym




Wstęp

Pszczelarstwo to mieszanka rzemiosła, sztuki i szczęścia. Pomimo wieloletniego doświadczenia hodowcy zdołali poznać zaledwie niewielką część tajemniczego pszczelego świata. Każdego dnia, wspierani przez naukowców, odkrywają kolejne fragmenty tej układanki, ale jeszcze długo nie zobaczymy jej w całości. Moja książka stanowi kompendium wiedzy dla hodowców rozpoczynających swą przygodę z pszczołami. Zawarłem w niej 500 praktycznych i rzeczowych porad, które stanowią źródło podstawowych informacji o opiece nad tymi owadami. Pszczelarzy motywuje słodki smak miodu oraz różnorodność pożywienia wytwarzanego przez pszczoły, ale największą radość daje im samo troszczenie się o nie.


Jak zostać pszczelarzem

Każdy jest w stanie zostać pszczelarzem, ale dobrze jest na samym początku ustalić, czy się do tego nadajesz. Pszczołami można się zajmować zarówno hobbystycznie, jak i na wielką skalę, w aspekcie zarobkowym. Na śmiałków, którzy zdecydują się na założenie hodowli, czekają różnorodne wyzwania zapewniające szansę na osobisty rozwój i satysfakcję do końca życia.


Pierwsze Kroki

RADA 1. Przypomnij sobie, co wiesz na temat pszczół i miodu.

Dawno temu ludzie zainteresowali się pszczołami ze względu na miód; ten słodki przysmak był wysoce pożądany. Zjadano go na miejscu lub zabierano plastry ze sobą, aby nakarmić resztę rodziny lub grupy. Pierwsi amatorzy miodu nie dysponowali odzieżą ochronną, a odymianie pszczół odbywało się jedynie za pomocą tlącej się pochodni. Śmiałkowie musieli więc wykazać się silną wolą i nie bać się użądlenia.

 Czerw uznawano za wartościowy pokarm i zjadano go wraz z miodem.

 Wosk pszczeli od zawsze wykorzystywano do produkcji dobrej jakości świec oraz jako substancję uszczelniającą.

 Najstarszym znanym napojem alkoholowym jest fermentowany miód (miód pitny). Zapotrzebowanie na ten produkt sprawiło, że hodowla pszczół stała się jeszcze bardziej lukratywna.

 Spostrzegawczy rolnicy zrozumieli, że pszczoły odgrywają ważną rolę w zapylaniu roślin. Dziś to właśnie pszczoły miodne są głównymi zapylaczami wielu roślin jadalnych i włóknodajnych.

Wszystkie rodzaje pszczół pełnią znaczącą funkcję w przyrodzie, a jednak to pszczoły miodne zyskały na całym świecie szczególny status. Od zawsze dostarczają nam pożywienia. Pszczelarze i ich hodowle w nieoceniony sposób przysługują się ludzkości.

RADA 2. Upewnij się, że pszczelarstwo to odpowiednie dla ciebie zajęcie.

Jeżeli się okaże, że nadajesz się do hodowli pszczół, zajęcie to zapewni ci dozgonne poczucie spełnienia. Najważniejsze cechy dobrego pszczelarza to szacunek do natury, ciekawość wszystkiego, co wiąże się z biologią, zainteresowanie ogrodnictwem lub rolnictwem, troska o zdrowy ekosystem, a także fundamentalna potrzeba pomagania innym ludziom oraz pszczołom.

Pszczelarstwo to niewielka gałąź przemysłu, ale charakteryzuje się dużym zróżnicowaniem i nie łączy się już wyłącznie z produkcją miodu. Zapylanie – zarówno na małą, jak i na wielką skalę – zawsze jest w cenie. Pszczoły są doskonałym modelem dydaktycznym dla studentów uczących się o wszelkiego rodzaju zasadach rządzących naturą. Owady te mogą produkować wiele różnych rodzajów miodu. Stolarstwo jest fundamentalnym komponentem pszczelarstwa. Znajomość obróbki metali i tajników hydrauliki przyda się przy konstruowaniu akcesoriów do przetwórstwa miodu. Pszczelarstwo stanowi z kolei uzupełnienie ogrodnictwa – nie tylko w przypadku ogrodów kwiatowych, lecz także warzywnych. Miód ma również liczne zastosowania kulinarne.


W pewnym stopniu każdy może się zainteresować pszczelarstwem lub jakimś związanym z nim aspektem. Nie wszyscy muszą od razu zakładać pasieki. Satysfakcję z pszczelarstwa i zajęć pochodnych da się czerpać na wiele sposobów.

RADA 3. Pamiętaj, że nie ma czegoś takiego jak standardowa procedura.

Jak to bywa z wieloma nowymi przedsięwzięciami, na początku pszczelarstwo może ci się wydawać trochę zbyt skomplikowane. Osoba, która jest po prostu ciekawa, jak to wszystko się odbywa, i chciałaby dowiedzieć się czegoś więcej, powinna sięgnąć po podstawowe informacje. Można je znaleźć w internecie, w bibliotekach lub w czasopismach. Na początku zapoznaj się z ogólnymi zasadami i podstawowymi terminami. Skontaktuj się z miejscową placówką doradztwa rolniczego, aby zdobyć adresy lokalnych pszczelarzy. Dowiedz się, czy w okolicy działa jakieś terenowe koło pszczelarskie. Już od samego początku możesz się spodziewać wielu sprzecznych opinii i zaleceń. Standardowe procedury dotyczące hodowania pszczół nie istnieją. Szczegóły dopracujesz na bieżąco. Zorientuj się, co można znaleźć w najbliższej ci okolicy. Opanowanie podstawowej wiedzy związanej z pszczelarstwem zajmuje przeciętnie około roku.

RADA 4. A jednak pszczelarstwo bazuje na wielu ogólnych zasadach.

Mimo że na początku przygody z pszczelarstwem możesz mieć wątpliwości, szybko ustalisz, na czym polegają tak zwane zasady ogólne. Mowa tu między innymi o podziale obowiązków wewnątrz kolonii, projekcie i funkcji standardowego roju, typowych zajęciach pszczół w trakcie poszczególnych pór roku oraz sposobach radzenia sobie z ewentualnymi użądleniami. Zrozumienie tych podstaw oraz pogodzenie się z tym, że wiele pytań wciąż pozostaje bez odpowiedzi, utoruje ci drogę do zdobycia prawdziwego doświadczenia w pszczelarstwie.

RADA 5. Wybierz poziom zaawansowania adekwatny do swoich możliwości.

Aby uważać się za pszczelarza, nie musisz dotrzeć do żadnego konkretnego etapu ani wykonać z góry określonych zadań. Liczba kolonii i rodzaj hodowli mają wpływ na to, jak wiele czasu i pracy będziesz poświęcać swojemu hobby. Obsługa kilku (powiedzmy trzech lub czterech) uli nie wymaga zbyt wiele wysiłku, ale wprowadzanie kolejnych kolonii będzie oznaczało dodatkowe obowiązki. Z ogólnych obserwacji wynika, że wraz z upływem lat pszczelarze coraz mniej uwagi poświęcają rozwojowi i dywersyfikacji kolonii. Doświadczony hodowca skupia się na innych, nie mniej satysfakcjonujących, lecz o wiele prostszych aspektach pszczelarstwa. Na przykład zamiast maksymalizować uzysk miodu, prowadzi warsztaty lub eksperymentuje z hodowlą matek. Obniżenie sprawności fizycznej i spadek sił witalnych wcale nie oznacza, że należy się pożegnać z pszczelarstwem. Hodowcy dostosowują się do ograniczeń i szukają nowych kierunków rozwoju.


RADA 6. Przygotuj się na obowiązki.

Początkujący pszczelarze powinni pilnować tempa rozmnażania się pszczół, aby się upewnić, że projekt rozwija się w sposób zrównoważony. Praca z kilkoma koloniami daje hodowcy satysfakcję, ale doglądanie 10–15 kolonii może być nie lada wyzwaniem. Podstawowy problem związany z typowym ulem polega na tym, że pułap tej konstrukcji ulega zmianie. Podczas miesięcy zimowych zapewne zajmuje on dwa korpusy, więc znajduje się blisko ziemi. Przy doglądaniu takiej kolonii niezbędne jest kucanie lub pochylanie się przy ulu. Jeżeli, próbując zaradzić temu problemowi, podwyższysz korpus, będzie on zbyt wysoki, aby dodawać lub usuwać półkorpusy. Przygotuj się więc na pracę w niewygodnych pozycjach.

RADA 7. Zaopatrz się w odzież ochronną.

Nie da się zignorować zapachu dymu, którym przesiąkają ubrania pszczelarza. Odzież ochronna mocno nasiąka woskiem, propolisem, miodem i wszelkiego rodzaju zanieczyszczeniami. Brudny kombinezon to część pracy pszczelarza. Zamiast prać go w domowej pralce skorzystaj z pralni komercyjnej. Wosk i propolis trudno usunąć, więc odzież ochronna szybko nabierze osobliwego charakteru. Kombinezon chroni pszczelarza przed brudem i zapachem dymu.

 

RADA 8. Pogódź się z perspektywą użądlenia.

Długotrwały kontakt z pszczołami, nawet mimo stosowania kombinezonów, oznacza, że prędzej czy później zostaniesz użądlony. Zaprawiony w boju pszczelarz powinien umieć znosić sporadyczne użądlenia. Zasadniczo hodowca, który w okresie letnim zajmuje się koloniami kilka razy w miesiącu i musi znosić przynajmniej kilka użądleń w trakcie każdej wizyty przy ulu, szybko nabierze na nie odporności. Na początku można się spodziewać bólu i opuchlizny. Objawy znikają dopiero po upływie jednego lub kilku dni. Niektóre użądlenia bywają bardziej bolesne niż inne. Ilość jadu wpuszczonego do organizmu podczas użądlenia zależy od wieku pszczoły i tego, czy użyła już wcześniej żądła. Nawet w przypadku doglądania kilku uli szczególnie dotkliwe użądlenia należą do rzadkości. Jeżeli pszczoły są nastawione bardzo defensywnie, oceń sytuację i ustal, co może być tego przyczyną. Nie zawsze najlepszym wyjściem jest zwiększenie ilości dymu. Reakcje alergiczne zagrażające życiu zdarzają się rzadko, ale jeżeli masz wątpliwości, skonsultuj się z lekarzem. Warto zwrócić uwagę na objawy niezwiązane bezpośrednio z miejscem użądlenia. Na przykład użądlenie na dłoni nie powinno skutkować opuchlizną oczu lub wysypką na innej części ciała.


RADA 9. Nie daj się zniechęcić przez niezliczone opowieści o alergiach.

Laicy często miewają problem ze zrozumieniem, dlaczego ktokolwiek chciałby hodować pszczoły, które przecież potrafią boleśnie użądlić. Nie ulega wątpliwości, że to głównie z tego powodu większość osób nie zainteresowałaby się pszczelarstwem. Oczywiście sami pszczelarze także nie przepadają za użądleniami. Jak by na to nie patrzeć, nie jest to miłe doznanie, ale doświadczeni hodowcy dysponują odzieżą ochronną i wiedzą, która pozwala im radzić sobie ze sporadycznie zdarzającymi się przypadkami użądlenia. Najczęściej jest to po prostu chwilowa niedogodność. Typowe użądlenie skutkuje niewielkim zaczerwienieniem, miejscowo odczuwanym bólem i opuchlizną. Z całą pewnością zachodzi reakcja skórna, ale nie jest ona w żaden sposób szkodliwa dla zdrowia. Wiele osób obawia się, że takie objawy to zwiastun sytuacji zagrażającej życiu, w związku z czym pszczół należy unikać za wszelką cenę. Kiedy ludzie usłyszą, że zajmujesz się pszczelarstwem, możesz się od nich spodziewać opowieści o alergiach. Pszczelarze wiedzą swoje, choć większość z nich nie ma wykształcenia medycznego. Sceptycyzm jest zrozumiały. Jeżeli osoba nieznająca się na pszczelarstwie twierdzi, że użądlenia wywołują u niej poważne reakcje, należy jej wierzyć na słowo. Przyjmij do wiadomości to, czego się dowiedziałeś, i zachęć tę osobę, aby skontaktowała się z lekarzem. Poważne reakcje alergiczne na użądlenia są rzadkością, niemniej to bardzo istotny problem.

RADA 10. Licz się z tym, że poziom wsparcia ze strony rodziny i przyjaciół może być zmienny.

Większość osób niezaznajomionych z tematem uważa pszczelarstwo za zajęcie godne szacunku, ale nieco zbyt ekscentryczne, dlatego rodzina i przyjaciele mogą mieć odmienne opinie o twoim hobby. W małżeństwie zazwyczaj tylko jedna połówka wybiera pszczelarstwo, podczas gdy druga z zasady ją wspiera. Zmienny poziom wsparcia bliskich jest czymś normalnym. Musisz uwzględnić możliwość, że najbliżsi wcale nie będą podzielać twoich nowych zainteresowań. Jeżeli postanowisz obdarować ich samodzielnie pozyskanym miodem, być może zmienią zdanie.

RADA 11. Pszczelarstwo stanie się dla ciebie ośrodkiem interakcji społecznych.

Osoby, które zainteresowały się pszczelarstwem, przeważenie traktują swoje hobby z pasją, która z punktu widzenia osób niezwiązanych z hodowlą pszczół może się wydawać przytłaczająca. Fascynację pszczelarstwem trudno utrzymać w ryzach, a typowa rozmowa zwykle bywa jednowymiarowa. Na początku rodzina i przyjaciele będą uważać, że to zabawne, ale ten okres w końcu minie. O świeżo upieczonych pszczelarzach często się mówi, że dostali pszczelej gorączki. Przyjaciół i członków rodziny najlepiej poprosić o cierpliwość. Choć po kilku miesiącach kompulsywne skłonności mijają, pszczelarstwo nadal pozostaje głównym tematem rozmów. Na spotkaniach towarzyskich będą cię przedstawiać jako „faceta (lub babkę) od pszczół”.


RADA 12. Zachowaj ostrożność podczas wprowadzania dzieci w świat pszczół.

Kiedy ktoś dorosły połknie bakcyla pszczelarstwa, młodsi członkowie rodziny często również zaczynają się interesować tym tematem. Dzieci, podobnie jak dorośli, mają wiele różnych typów osobowości. Jako pszczelarz musisz prawidłowo ocenić ryzyko przed pokazaniem dzieciom kolonii pszczół. Odzież ochronna dostępna jest także w rozmiarach dziecięcych. Większość rękawic dzianych i jednopalcowych nie nadaje się do ochrony przed pszczołami. Zapytaj dostawców o rękawice ochronne w dziecięcych rozmiarach. Nie ma żadnych reguł dotyczących minimalnego wieku dziecka, które zapoznaje się z pszczelarstwem. Zacznij powoli, od niewielkich kroków. Na początku możesz dać dziecku wypróbować nowy podkurzacz albo przymierzyć kapelusz z maską. Jeżeli masz możliwość, ubierz je w strój ochronny i udaj się z nim na krótki spacer po pasiece bez otwierania uli. Następnym razem pokaż mu kolonię czerwiących robotnic lub niewielki rój, który dopiero co sprowadziłeś do ula. Przygotowanie dwóch ramek odkładu na kilka dni przed wizytą z młodymi uczniami będzie o wiele mniej stresujące niż manipulowanie dużą, w pełni zasiedloną kolonią.


RADA 13. Pielęgnuj sąsiedzkie stosunki.

Gdy mowa o pszczelarstwie, z sąsiadami bywa podobnie jak z rodziną. Hodowców, którzy mają miłych i wyrozumiałych sąsiadów, czeka lekkie życie. Ewentualne konflikty mogą być jednak wyzwaniem, spodziewaj się napiętych sytuacji, choćby sporadycznie. Stając w obronie osób niezwiązanych z pszczelarstwem, należy zaznaczyć, że z ich punktu widzenia pszczoły mogą uchodzić za szkodniki. Nie ma sposobu na powstrzymanie ich przed eksploracją ogrodu sąsiadów. Zdarza się, że rój ucieknie na teren należący do sąsiada. Niektórzy pszczelarze skarżą się, że ich pszczoły wypróżniają się na budynki i auta. To prawda, że podmiejskie pszczoły miodne są pożyteczne, ponieważ zapylają rośliny, ale owady te mają też nieco mniej pożądane cechy, które sąsiedzi muszą cierpliwie znosić. Typowemu pszczelarzowi zdarza się pozyskać więcej miodu, niż sam potrzebuje. Podarowanie słoika sąsiadowi może przynieść korzyści. Szanuj sąsiadów i dbaj, aby twoje pszczoły też były wzorowymi sąsiadami.

RADA 14. Uważaj na granice posesji.

O ile to możliwe, trzymaj ule z daleka od granic swojej posesji. Problem ten dotyczy w większym stopniu miasta niż wsi. Wysokie płoty i naturalne bariery w postaci drzew i żywopłotów sprawiają, że pszczoły szybko wzbijają się wysoko w powietrze. Jeżeli pomalujesz ule na kolor inny niż biały, sąsiadom będzie łatwiej je zauważyć.

RADA 15. Informuj o różnicach między pszczołami a osami.

Bazą twoich pszczół będzie pasieka, ale gdy z niej wylecą, przemierzą dziesiątki kilometrów wokół twojej posesji. Z tego powodu należy umieścić ule z daleka od granic posesji i przygotować sąsiadów na wiosenne rójki. Większym problemem mogą się okazać inne gatunki pszczół i szerszeni. Osy i zadrzechnie są znane z tego, że utrudniają pszczelarzom życie (osy zwykle żyją w podziemnych gniazdach, a zadrzechnie drążą otwory w drzewach i deskach czołowych). Sąsiedzi mogą posądzać twoje pszczoły o użądlenia, podczas gdy prawdziwymi winowajcami będą osy wylatujące z gniazd w ziemi. Pszczelarze bez problemu odróżniają pszczoły od os, ale laicy mogą się obawiać, że twoje owady zagnieździły się pomiędzy deskami ich domów. Okaż cierpliwość i o ile to możliwe, spróbuj wytłumaczyć różnice między osami a pszczołami.


RADA 16. Zapoznaj się z przepisami.

Należy bezwzględnie przestrzegać przepisów. W przeciwnym razie po otrzymaniu skargi władze mogą ci nakazać zlikwidowanie hodowli. Warto jednak pamiętać, że nastawienie urzędników do pszczelarzy bywa różne (więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach 361–362). Zazwyczaj najlepiej samemu skontaktować się z odpowiednim organem, ale możesz też po prostu zapytać innych doświadczonych pszczelarzy, jakie prawo dotyczące pszczelarstwa obowiązuje w danym regionie. Jeżeli sytuacja prawna nie jest jednoznacznie uregulowana, złożenie zapytania w urzędzie może wywołać zamieszanie, które poskutkuje wprowadzeniem nowych obostrzeń.

Niekiedy nadmiernie rozentuzjazmowany pszczelarz nagina istniejące regulacje prawne, wskutek czego władze wprowadzają nowe przepisy lub zaczynają ostrzej egzekwować te już istniejące. Zwykle chodzi o zbyt dużą liczbę uli w pasiece albo dzieci bawiące się w pobliżu hodowli. Najprościej mówiąc, nie warto tworzyć problemów tam, gdzie ich nie ma, ale zawsze staraj się szanować ducha wszelkich obowiązujących praw.

Od czego zacząć

RADA 17. Oceń, jak wiele czasu i pracy będzie wymagało twoje nowe hobby.

Czas spędzany na zajmowaniu się kolonią pszczół uzależniony jest od pory roku. Szacunkowo wygląda to następująco: w sezonie wiosennym pojedynczej rodzinie należy poświęcić około godziny, dwóch tygodniowo, a w lecie mniej więcej godzinę na dwa tygodnie. Gdy zbliża się jesień, może zajść potrzeba powrotu do jednej, dwóch godzin opieki tygodniowo, ale za to w zimie pszczelarz właściwie nie musi się zajmować hodowlą. Każda dodatkowa kolonia prawdopodobnie oznacza kolejne 30–45 minut pracy. Jest to czas przeznaczony między innymi na zebranie paliwa do podkurzacza, podpalenie go, zebranie potrzebnego sprzętu i inne przygotowania. Każdy pszczelarz ma swoje tempo pracy i własne standardy, ale zasadniczo prace przy jednej czy dwóch rodzinach nie pochłaniają zbyt wiele czasu. Gospodaruj nim mądrze.


RADA 18. …I jak duże koszty poniesiesz.

Największe koszty to zakup kapeluszy z maskami, podkurzaczy, narzędzi do obsługi uli oraz odzieży ochronnej – w sumie kilkaset dolarów[1]. Wyposażenie jednego ula kosztuje około 100–250 dolarów[2] w zależności od modelu i liczby skrzyń. Naturalnie elementy bez montażu są tańsze. Same pszczoły to wydatek około 80–90 dolarów[3]. Szacowane koszty założenia hodowli w jednym ulu przy zastosowaniu nowego sprzętu wynoszą od 275 do 400 dolarów[4]. Kolejne ule będą kosztować mniej, ponieważ nie będzie już potrzeby dokupowania podkurzaczy i odzieży ochronnej. Należy wziąć pod uwagę wiele zmiennych, takich jak koszty transportu, typ i ilość sprzętu oraz ewentualny montaż zakupionych elementów. Na szczęście, jeżeli będziesz odpowiednio dbać o wyposażenie pasieki, będzie ci ono służyć przez wiele lat.

 

RADA 19. Poznaj słownictwo związane z pszczelarstwem.

Jak inne specjalistyczne dziedziny pszczelarstwo ma wiele terminów i wyrażeń niewystępujących nigdzie indziej. Elementy wyposażenia uli noszą różne nazwy w zależności od tego, jak i gdzie są wykorzystywane. Na początku będzie ci trudno się w tym wszystkim połapać, ale szybko zapamiętasz znaczenie nowych słów. Każdy pszczelarz był kiedyś nowicjuszem, więc wszyscy doświadczeni hodowcy powinni zrozumieć twoją sytuację. Nie bój się zadawać pytań, aż uzyskasz wszystkie odpowiedzi. Z czasem rozeznasz się w fachowej terminologii.

RADA 20. Pierwsze informacje znajdziesz w książkach.

Pszczelarstwo to stare rzemiosło. Napisano na jego temat niezliczone tomy pełne najróżniejszych opinii. Podstawowe zasady nie zmieniły się od lat, więc starsze książki wciąż są aktualne. Zmieniły się natomiast gatunki szkodników i rodzaje pszczelich chorób, toteż w tych kwestiach wydawnictwa sprzed lat nie są zbyt przydatne. Zapytaj swoich nowych znajomych pszczelarzy, które książki były im najbardziej pomocne, porozmawiaj ze sprzedawcami na spotkaniach dla hodowców oferującymi fachową literaturę i wypożyczaj książki od innych pszczelarzy oraz z biblioteki. Niektóre pozycje okażą się przydatne, a inne nie.

RADA 21. Internet także bywa pomocny, choć tylko do pewnego stopnia.

W sieci znajdziesz mnóstwo informacji na temat pszczelarstwa. Jednak w przeciwieństwie do książek, które poddawane są redakcji i korekcie merytorycznej oraz wymagają nakładów czasu i pracy, strony internetowe powstają szybko. Z jednej strony błyskawiczne i powszechnie dostępne źródło informacji to coś wspaniałego, ale kiepskie lub nieobiektywne rady nie pomogą początkującym pszczelarzom. Na początku zajrzyj na strony uniwersytetów, agencji rządowych lub regionalnych i krajowych organizacji pszczelarskich. Później, gdy nabierzesz doświadczenia, będziesz mógł czerpać wiedzę także ze źródeł prowadzonych przez osoby prywatne.

RADA 22. Zweryfikuj jakość internetowych warsztatów i kursów.

Dawniej można było znaleźć na rynku wiele różnych kursów korespondencyjnych oferowanych w postaci zestawów slajdów. Dziś w sieci bez problemu odszukasz prezentacje wideo na temat każdego aspektu pszczelarstwa. Podobnie jak w przypadku stron internetowych, jakość niektórych tego typu materiałów bywa dyskusyjna, ale zdarzają się też naprawdę dobre poradniki. Sam z pewnością odróżnisz jedne od drugich. Uczelnie oferują internetowe szkolenia o charakterze eksternistycznym, a wiele programów edukacyjnych znajdziesz na stronach uczelni i państwowych organizacji związanych z pszczelarstwem. Sieć to wspaniałe medium i doskonała okazja do pogłębiania wiedzy, ale ucząc się wyłącznie z internetu, początkujący pszczelarz traci okazję na bezpośredni kontakt z pasieką i żywymi pszczołami oraz zapachami, które stanowią nieodłączny element pracy przy ulach.

RADA 23. Słuchaj rad doświadczonych pszczelarzy.

O podstawach możesz się uczyć z książek, stron internetowych i programów edukacyjnych, ale bez wątpienia najlepszym sposobem na naukę jest obserwowanie przy pracy doświadczonych pszczelarzy. Nie ma żadnej standardowej metody nawiązania kontaktu z mentorem. Nawet jeżeli uda ci się znaleźć kogoś takiego, pamiętaj, że nie wszyscy są równie kompetentni. Kluby pszczelarskie i uniwersyteckie programy eksternistyczne niekiedy organizują kursy z udziałem mentorów. Kolejną możliwością są spotkania pokazowe. Tego typu mityngi trwają krócej niż kursy, mogą być jednak bardzo pomocne z punktu widzenia początkującego pszczelarza. W ten sposób dowiesz się zapewne, jak podkurzać kolonie czy obsługiwać ramki.

RADA 24. Mądrze wybierz miejsce na swoją pierwszą pasiekę.

Pasieka miewa charakter czasowy, ale w wielu przypadkach ule stoją w tym samym miejscu całymi latami. Wybierając obszar na pierwszą pasiekę, staraj się zlokalizować ją jak najdalej od ludzi. Pomocne, a nawet konieczne może być ustawienie barier wokół pasieki. W wielu książkach przeczytasz, że ule należy ustawiać na wschód (w kierunku wschodzącego słońca) lub na południe (aby chronić je przed zimowymi wiatrami). To rozsądne sugestie, jednak nie najważniejsze. Miejsce ulokowania uli ma znaczenie, niemniej istnieje szereg innych równie ważnych aspektów związanych z nowo powstającą pasieką. Podczas wybierania lokalizacji zwróć uwagę na dostępność źródeł pożywienia, dystans do zbiorników wody i brak pestycydów. Pierwsza pasieka będzie źródłem ważnych wspomnień dla osoby, która na dłużej zwiąże się z pszczelarstwem. Nawet jeżeli umiejscowienie uli nie będzie optymalne, te początkowe doświadczenia na zawsze pozostaną w pamięci. Nie zapomnij sfotografować swojej pierwszej hodowli – za kilka lat zdziwisz się, jak miło wspominasz ten okres rozwoju swojej pasji.


RADA 25. Gdy już zaczniesz, nie spiesz się.

Wielu świeżo upieczonym pszczelarzom ich hobby sprawia tak wielką radość, że pragną zakładać nowe kolonie, stawiać kolejne ule i produkować coraz więcej miodu. Dla każdego hodowcy istnieje jednak punkt krytyczny. Po jego przekroczeniu przyjemne zajęcie wykonywane z wyboru zmienia się w źródło dochodu, a hobby w obowiązek. Zainwestowałeś pieniądze, twoja druga połówka oczekuje wymiernych dochodów, zbudowałeś sobie reputację. W takiej sytuacji przeładowany obowiązkami pszczelarz zaczyna się wypalać. Brak mu czasu na spotkania z innymi hodowcami, a kolonie nie otrzymują odpowiedniej opieki. W końcu taki pszczelarz postanawia sprzedać interes. Nie każdy radzi sobie z większymi hodowlami. Jak na ironię, nie jest to najczarniejszy scenariusz. Nigdzie nie jest napisane, że pszczelarstwo to zajęcie na całe życie. Ciesz się tym hobby tak długo, jak długo będzie ci ono sprawiać radość.

[1] Dolar to w przeliczeniu niecałe 4 zł – przyp. red.

[2] Wartość przybliżona to 400–1000 zł – przyp. red.

[3] W przybliżeniu 320–360 zł – przyp. red.

[4] Około 1100–1600 zł – przyp. red.