Sakralny Kraków

Tekst
0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Okładka


Karta tytułowa


WSTĘP
NAKARM KRAKOWEM SWĄ DUSZĘ

Cracovia totius Poloniae urbs celeberrima atque amplissima..., czyli „Kraków, miasto całej Polski najsławniejsze i najświetniejsze” – napisał w 1619 r. na miedziorycie z widokiem Krakowa jego autor – szwajcarski rysownik Matthäns Merian Starszy. Zaledwie 10 lat wcześniej królewski Kraków przestał być stolicą Polski. Siedzibą króla i władz została Warszawa, ale pozostały splendor, sława i chwała Krakowa jako najpiękniejszego miasta w Polsce i jednego z najświetniejszych w całej Europie i na świecie. I tak jest aż do dziś.

Kraków szczyci się swoim rynkiem, siedzibą królów – Wawelem, zabytkowymi kamienicami, ale prawdziwą perłą w koronie tego miasta są miejsca święte. Pod względem kościołów i klasztorów, konkurować z Krakowem może bowiem jedynie sam Rzym. Kraków to również miasto niezwykłych ludzi – świętych, błogosławionych i sług Bożych, a także pracujących na chwałę Bożą artystów. Ulice tego grodu przemierzali, żyli tu lub przez jakiś czas mieszkali, modlili się i posługiwali: św. Faustyna Kowalska, św. Brat Albert, św. Maksymilian Kolbe, św. Jadwiga Królowa, św. Stanisław Kazimierczyk i wielu, wielu innych „arcymistrzów” miłości Boga i bliźniego.

Nadmienić trzeba, że królewski gród nad Wisłą był również umiłowanym miastem, urodzonego w pobliskich Wadowicach, Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II. To właśnie w Krakowie przyszły papież pracował i studiował, pełnił posługę kapłana, duszpasterza akademickiego oraz arcypasterza. Karol Wojtyła znał i kochał każdą krakowską świątynię, „każdy kamień i każda cegła” w tym mieście była mu droga. To właśnie stąd wyruszył do Rzymu, by już tam pozostać jako następca św. Piotra. Wracał tu jednak potem podczas pielgrzymek. Często. Bardzo często.

Zapraszamy Cię zatem, drogi Czytelniku, do wyruszenia wraz z nami na wędrówkę po królewskim i „papieskim” Krakowie – po krakowskich świątyniach i miejscach kultu. I jeszcze jedna uwaga. Przewodnik ten napisaliśmy głównie z myślą o ludziach wierzących i „poszukujących”. Skoncentrowaliśmy się w nim zatem przede wszystkim na tym, co najważniejsze – na sakraliach, otoczonych czcią miejscach, relikwiach, łaskami słynących obrazach, a także na świętych związanych z Krakowem. Gorąco pragniemy bowiem, żebyś zwiedzając nasze ukochane miasto, zaspokoił przede wszystkim głód swojej duszy.

Poznaj lepiej Kraków, nakarm nim swą duszę, a jesteśmy przekonani, że żegnając ów prastary królewski gród nad Wisłą, westchniesz jak opuszczający swoją Ojczyznę św. Jan Paweł II: „Żal odjeżdżać!”. My mamy to szczęście, że nie musimy...

Autorzy

KRÓLEWSKA KATEDRA NA WAWELU PW. ŚW. STANISŁAWA BM I ŚW. WACŁAWA

Położona w centrum Krakowa, na zamkowym wzgórzu, Królewska Katedra na Wawelu – najważniejszy kościół diecezji krakowskiej – to wielki symbol polskości i trwania narodu, święte miejsce dla wszystkich Polaków. To również centrum kultu patrona Polski św. Stanisława, biskupa i męczennika, oraz św. Jadwigi Królowej. Od XIV w. katedra wawelska była kościołem koronacyjnym królów polskich, miejscem pochówku władców i wielkich Polaków, z czasem stając się narodowym panteonem. Katedra na Wawelu do dziś duchowo łączy Polaków, tak jak czyniła to w czasach zaborów, okupacji i ciemnej nocy komunizmu.

SZCZYPTA HISTORII

Budowa pierwszej katedry na Wawelu rozpoczęła się prawdopodobnie niedługo po 1000 r., kiedy powstało biskupstwo krakowskie. Katedra otrzymała wezwanie czeskiego księcia św. Wacława. U schyłku XI w. rozpoczęto budowę nowego kościoła romańskiego (pozostałością po nim jest m.in. krypta św. Leonarda). Obecna katedra w formie trójnawowej gotyckiej bazyliki jest trzecią z kolei. Wybudowano ją w XIV w., kiedy władcą Polski był król Kazimierz Wielki. W XVII w. świątynię i katedralny skarbiec splądrowali Szwedzi, a w czasie drugiej wojny światowej swoje porządki wprowadzali tu Niemcy. Katedra przetrwała jednak trudne czasy i powróciła do świetności. Dziś jej patronem jest nie tylko św. Wacław, ale także polski biskup i męczennik, św. Stanisław. W sylwecie katedry dominują trzy wieże: najwyższa – Zegarowa oraz dwie niższe – Zygmuntowska i Wikaryjska (Srebrnych Dzwonów).

O PATRONACH

Święty Stanisław, biskup i męczennik (patrz: SKAŁKA – LUDZIE BOGA).

Święty Wacław

Wacław i jego młodszy brat Bolesław żyli w X w. w Czechach i byli synami panującego w tym kraju Wratysława I z dynastii Przemyślidów oraz Drahomiry – córki księcia połabskich Hawelan, która wprawdzie także przyjęła chrześcijaństwo, ale wciąż potajemnie sympatyzowała z poganami. Po śmierci Wratysława wychowaniem 13-letniego Wacława zajęła się jego bardzo pobożna babka Ludmiła (uznana po śmierci za świętą), 7-letni Bolesław pozostał natomiast pod pieczą matki. Wacław nauczył się łaciny i greki oraz zgłębił prawdy wiary chrześcijańskiej; był bardzo pobożnym człowiekiem, doskonałym naśladowcą Chrystusa, dzielnym rycerzem i dobrym władcą. Bolesław wzrastał w atmosferze nacechowanej pogaństwem.

Po śmierci męża Drahomira przez krótki czas rządziła krajem. Skłaniająca się ku kultom pogańskim regentka burzyła kościoły i wyganiała z kraju katolickich księży, zleciła zamordowanie Ludmiły. Sytuacja wróciła do normy, kiedy władzę objął 18-letni Wacław (924 lub 925 r.). Nie spodobało się to jego wrogom – sympatyzującym z pogaństwem możnowładcom, którzy skupili się wokół jego młodszego brata. Bolesław zaprosił Wacława na niedzielę 27 września, na uroczystą Mszę św. ku czci świętych Kosmy i Damiana – patronów kościoła w Bolesławcu (dziś Stara Boleslav). Kiedy młody książę przybył na dwór swojego brata, został zamordowany.

Krew Wacława stała się „zasiewem chrześcijaństwa” w Czechach, a on sam tuż po śmierci uznany został za świętego męczennika. Chrześcijaństwo w Czechach wygrało walkę z pogaństwem, a szczątki króla przeniesione zostały do wybudowanego przez niego samego kościoła (obecnie katedry) św. Wita na praskim Hradzie. Wacław został głównym patronem Czech i pierwszym świętym Słowianinem.

WĘDRUJĄC PO ŚWIĄTYNI

Wchodząc do katedry, spójrzmy najpierw na drzwi. Są darem Kazimierza Wielkiego. Zdobi je jego monogram. To właśnie za panowania tego króla obecna katedra została wybudowana i konsekrowana. Nad wejściem wiszą kości prehistorycznych zwierząt: czaszka nosorożca, fragment szczęki walenia i mamuta. Legenda głosi, że kiedy spadną, nastąpi... koniec świata.

Na środku nawy głównej, w centrum świątyni, wznosi się ołtarz – konfesja św. Stanisława (patrz: ŁASKAMI SŁYNĄCE). Za konfesją znajduje się prezbiterium. Po bokach widzimy stalle, ponad którymi wiszą gobeliny. Na sklepieniu możemy dostrzec średniowieczne kamienne zworniki z wyobrażeniami Chrystusa adorowanego przez anioły oraz św. Stanisława i św. Wacława. Na końcu prezbiterium znajduje się ołtarz główny, w którym umieszczono obraz Chrystusa Ukrzyżowanego. Na służkach filarów ustawiono posążki świętych ojców Kościoła: Hieronima, Ambrożego, Grzegorza i Augustyna.

Podążając zgodnie z ustalonym porządkiem zwiedzania, odwiedzimy następujące kaplice (opisując je, skupimy się głównie na znajdujących się w nich sakraliach):

Kaplica pw. św Tomasza Apostoła i Matki Bożej Śnieżnej (zwana też kaplicą bp. Samuela Maciejowskiego) powstała w drugiej połowie XIV w., a przebudował ją w XVI w. bp Maciejowski, wybitny polski humanista i sekretarz króla Zygmunta Starego. W późnobarokowym ołtarzu wykonanym z czarnego marmuru znajduje się, pochodzący z początku XVII w., słynący łaskami obraz Matki Bożej Śnieżnej. W kaplicy umieszczono również wykonany z piaskowca i czerwonego marmuru grobowiec biskupa Maciejowskiego. W kopule można podziwiać malarskie sceny z życia Maryi oraz legendy związane z wizerunkiem Matki Bożej Śnieżnej. Kaplicę zamyka brązowa krata z aniołami oraz postacią Matki Bożej z Dzieciątkiem na tle Wawelu.

Kaplica Lipskich pw. św. Macieja i św. Mateusza to jedna z najpiękniejszych kaplic grobowych w katedrze. W jej centrum znajduje się ołtarz z obrazem św. Mateusza. Po lewej stronie od wejścia można zobaczyć wykonany z czarnego marmuru i alabastru pomnik nagrobny bp. Andrzeja Lipskiego, kanclerza koronnego. Na wschodniej ścianie ustawiono nagrobek ks. kard. Jana Aleksandra Lipskiego. Warto również zwrócić uwagę na znajdujące się w kopule bogate stiuki. Element zdobniczy stanowi apsyda z ukrytymi po bokach oknami. Wejście do kaplicy zamknięte jest żelazną kratą, na której umieszczono orły trzymające grabie – herbowe godło Lipskich.

Kaplica Skotnickich pw. św. Wawrzyńca

W późnobarokowym ołtarzu, pochodzącym z drugiej połowy XVIII w., podziwiać można obraz przedstawiający pokłon pasterzy, a w zwieńczeniu mały wizerunek św. Piotra Apostoła.

Kaplica bp. Andrzeja Zebrzydowskiego pw. św. Kosmy i Damiana

Przy jej ścianie wschodniej, w renesansowym ołtarzu umieszczono figurę Serca Pana Jezusa. Po lewej stronie od wejścia znajduje się natomiast wspaniały pomnik z piaskowca i marmuru bp. Andrzeja Zebrzydowskiego (zm. 1560 r.), humanisty, admiratora twórczości Erazma z Rotterdamu.

 

Pomnik Władysława Łokietka (zm. 1333 r.) jest przykładem grobowca-tumby. Wykonany z białego piaskowca pomnik przedstawia króla w stroju koronacyjnym. Po bokach zobaczyć można ludzi płaczących po stracie władcy: kobiety i mężczyzn z różnych stanów.

Krzyż św. Jadwigi (patrz: ŁASKAMI SŁYNĄCE)

Kaplica pw. św. Katarzyny (kaplica bp. Piotra Gamrata, Jerzego Grochowskiego)

W ołtarzu znajduje się ­obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem i św. Katarzyny. Z polecenia królowej Bony wykonano tu nagrobek Piotra Gamrata, biskupa krakowskiego i arcybiskupa gnieźnieńskiego. W niszy kaplicy podziwiać można sarkofag z leżącą figurą zmarłego oraz płaskorzeźbiony wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem w otoczeniu św. Stanisława i św. Wojciecha. Na jego szczycie usytuowano figury św. Katarzyny, św. Piotra i św. Pawła. Kaplicę zamyka brązowa, renesansowa krata.

Kaplica pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, zwana także Mariacką bądź kaplicą Stefana Batorego, od XVI w. była połączona z Zamkiem Królewskim. Władcy przechodzili tędy do katedry. Często jednak zatrzymywali się tu na modlitwie. W kaplicy, w tabernakulum z XVII w., przechowywany jest Najświętszy Sakrament. Znajduje się w niej także pomnik nagrobny króla Stefana Batorego (zm. 1586 r.) i Elżbiety Pileckiej (zm. 1420 r.), trzeciej żony Władysława Jagiełły. Brązowa krata, zamykająca wejście do kaplicy, pochodzi z połowy XVII w.

Naprzeciw kaplicy Mariackiej warto się zatrzymać przy pomnikach królów z ich małżonkami: Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Eleonory Austriaczki oraz Jana III Sobieskiego i Marii Kazimiery. Naprzeciwko znajdują się trzy ołtarze: po lewej stronie św. Józefa, w środku św. Wacława, na prawo św. Jacka.

Kaplica bp. Piotra Tomickiego pw. św. Tomasza Kantuaryjskiego

W ołtarzu głównym znajduje się obraz Pokłon Trzech Króli, pochodzący z pierwszej połowy XVI w., a w jego zwieńczeniu zobaczyć można płaskorzeźbę przedstawiającą Boga Ojca. Na ołtarzu umieszczono srebrną trumienkę z relikwiami bł. Wincentego Kadłubka (zm. 1223 r.), krakowskiego biskupa, polskiego kronikarza dziejów.

W kaplicy znajduje się także grobowiec bp. Piotra Tomickiego, męża stanu i dyplomaty, podkanclerzego Zygmunta I. Była ona gotowa jeszcze za życia hierarchy w XVI w. W okrągłym oknie kaplicy warto zauważyć witraż wykonany przez Tadeusza Wojciechowskiego, przedstawiający św. Tomasza. Artysta nadał świętemu swoje rysy. Ozdobą kaplicy jest krata z brązu, która oddziela wejście od nawy. Całość nakryta jest kopułą.

Kaplica pw. św. Jana Ewangelisty, zwana także kaplicą bp. Andrzeja Stanisława Kostki Załuskiego

W ołtarzu głównym tej kaplicy znajduje się obraz Rzeź niewiniątek, a w jego zwieńczeniu rzeźba Dzieciątka Jezus. Naprzeciw wejścia umieszczono późnobarokowy pomnik ku czci zmarłego w opinii świętości ks. bp. Jana Grota (zm. 1346 r.). W podziemiach tej kaplicy spoczywa inny wybitny hierarcha polskiego Kościoła – Jan Paweł Woronicz (zm. 1829 r.), biskup krakowski, prymas Królestwa Kongresowego.

Kaplica pw. Bożego Ciała i św. Andrzeja (kaplica Jana Olbrachta)

W ołtarzu kaplicy umieszczony został obraz Bożego Miłosierdzia (przesłonił dzieło Мęczeństwo św. Andrzeja). Na narożniku prezbiterium umieszczono brązową tablicę poświęconą kard. Zbigniewowi Oleśnickiemu (zm. 1455 r.), niezwykle zasłużonemu dla Polaków. Uratował on króla Jagiełłę w czasie bitwy pod Grunwaldem, zwalając z konia Krzyżaka, który nastawał na życie monarchy. W kaplicy tej spoczywa również król Jan Olbracht (zm. 1501 r.). Nisza, w której znajduje się jego grobowiec, to pierwsze dzieło renesansowe na ziemiach polskich.

Naprzeciw kaplicy Jana Olbrachta ujrzymy wykonany z czerwonego marmuru sarkofag króla Kazimierza Wielkiego (zm. 1370 r.). Wewnątrz tumby znajduje się grób władcy, którego doczesne szczątki odnaleziono w XIX w. i po raz drugi pochowano.

W ołtarzu kaplicy pw. św. Jana Chrzciciela (kaplica Jakuba Zadzika) znajdują się dwa obrazy. Dzieło Chrzest Chrystusa namalował w XIX w. Wojciech Korneli Stattler, który nadał św. Janowi rysy swojego przyjaciela, wielkiego polskiego wieszcza Adama Mickiewicza. Drugi obraz – w zwieńczeniu – przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem i św. Janem Chrzcicielem. Maryja depcze na nim głowę smoka – szatana.

W kaplicy znajduje się również marmurowy nagrobek bp. Jakuba Zadzika (zm. 1642 r.), który zasłynął z walki z innowiercami. Wejście do niej zamyka ozdobna brązowa krata z wizerunkami Chrystusa Salwatora i św. Jakuba Starszego, pochodząca z połowy XVII w. Od tego też czasu ubierano tutaj królów przed ceremonią koronacji. Warto zwrócić także uwagę na znajdujący się obok kaplicy pomnik ks. kard. Albina Dunajewskiego (zm. 1894 r.).

Kaplica pw. św. Joachima (kaplica bp. Jana Konarskiego)

W ołtarzu kaplicy umieszczono wizerunek św. Joachima. Pod oknem można zobaczyć pomnik bp. Konarskiego, przyjaciela św. Kazimierza, który zmarł na jego rękach, a w posadzce pamiątkową tablicę ku czci kard. Jana Puzyny, za czasów którego odrestaurowano katedrę wawelską. Naprzeciw kaplicy znajduje się grób królowej Anny Cylejskiej (zm. 1416 r.), wnuczki Kazimierza Wielkiego, a zarazem drugiej żony Jagiełły.

Kaplica Zygmuntowska pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to najpiękniejsze dzieło architektury i rzeźby renesansowej w Polsce. Powstała na miejscu kaplicy ufundowanej przez króla Kazimierza Wielkiego.

Ta, która istnieje obecnie, w zamyśle króla Zygmunta I Starego miała być swoistym mauzoleum, a jej wykonanie zlecono artystom z Włoch. Wnętrze kaplicy, zbudowanej na planie kwadratu, pokrywa dekoracja rzeźbiarska z marmuru i kamienia. Obok pomnika Zygmunta umieszczono posągi św. Wacława oraz św. Floriana, a nad nimi medaliony świętych ewangelistów: Marka i Mateusza.

Ołtarz w kaplicy, wykonany w XVI w. przez artystów w Norymberdze, został ufundowany przez króla Zygmunta. Wypełnia on całą ścianę wschodnią i ma formę poliptyku. Część środkowa i awersy ruchomych skrzydeł to płaskorzeźby wykonane w srebrze, przedstawiające sceny z życia Matki Bożej. Na skrzydłach bocznych u góry zauważyć można postaci św. Stanisława i św. Wojciecha, patronów Polski. Z kolei zewnętrzne malowidła przedstawiają sceny z życia Pana Jezusa. Obok ołtarza znajdują się posągi świętych Piotra i Pawła, a nad nimi ewangelistów: św. Łukasza i św. Jana. Warto zwrócić również uwagę na umieszczone w górze medaliony z wizerunkami biblijnych królów, Dawida i Salomona. Ten ostatni posiada rysy Zygmunta Starego.

W kaplicy, która jest przepięknie ozdobiona, znajduje się grobowiec Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta. Warto przyjrzeć się także królewskim stallom. Kaplicę oddziela od nawy brązowa krata.

Naprzeciw kaplicy Zygmuntowskiej znajduje się marmurowy sarkofag królowej Jadwigi (zm. 1399 r.), piękne i pełne dostojeństwa dzieło dłuta żyjącego na przełomie XIX i XX w. rzeźbiarza Antoniego Madeyskiego.

Kaplica dynastii Wazów pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

W drewnianym ołtarzu kaplicy umieszczono obraz ukazujący Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a w kopule podziwiać można malarskie sceny z życia Matki Bożej. Kaplicę wybudowano na wzór kaplicy Zygmuntowskiej i tak wygląda na zewnątrz. To właśnie w niej pierwotnie złożono ciało św. Stanisława, biskupa i męczennika. Na środek katedry doczesne szczątki świętego zostały przeniesione dopiero po jego kanonizacji, która miała miejsce w 1253 r. Nad wejściem do kaplicy umieszczono trumienkę z kośćmi otaczanego kultem Jana Prandoty (zm. 1266 r.), biskupa krakowskiego, fundatora kaplicy Świętych Piotra i Pawła.

Na ścianach kaplicy znajdują się epitafia wszystkich męskich potomków polskiej linii Wazów. Zresztą kaplica ta była niejako mauzoleum rodu. Prowadzi do niej barokowy portal, w którym osadzono kratę z brązu.

Kaplica pw. św. Szczepana (kaplica Szafrańców, zwana też kaplicą Doktorów) znajduje się w przyziemiu wieży Srebrnych Dzwonów. W jej ołtarzu umieszczono obrazy: Wizja św. Jana Kantego oraz Święty Karol Boromeusz. Polichromia w tej kaplicy jest dziełem Józefa Mehoffera. Witraż w oknie przedstawia Matkę Bożą Ostrobramską. Można w niej zobaczyć wiele nagrobków krakowskich uczonych i profesorów. Przez długi czas opiekę nad nią sprawowała bowiem Akademia Krakowska (obecnie Uniwersytet Jagielloński).

Kaplica pw. Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny (kaplica Potockich)

Naprzeciw wejścia do niej znajduje się brązowy, złocony ołtarz z obrazem Chrystus Ukrzyżowany ze św. Elżbietą Węgierską oraz św. Franciszką Rzymianką (pierwsza połowa XVII w.). Obok na postumentach stoją popiersia Artura Potockiego oraz jego matki Julii z Lubomirskich Potockiej. Drzwiczki do tabernakulum zdobi wykonana ze srebra plakieta z przedstawieniem Chrystusa w Ogrojcu. Po lewej stronie od wejścia znajduje się zabytkowy posąg Chrystusa, zdobiący pomnik nagrobny hrabiego Artura Potockiego. Z kolei przy ścianie zachodniej zobaczyć można pomnik nagrobny bp. Filipa Padniewskiego (zm. 1572 r.) z napisem epitafijnym Jana Kochanowskiego. Kaplicę, która jest swoistym mauzoleum rodu Potockich, zamyka klasycystyczna krata z początku XIX w.

Kaplica pw. św. Krzyża i Ducha Świętego, zwana Świętokrzyską

Na ścianach tej kaplicy podziwiać można malowidła przedstawiające sceny z Ewangelii. Skarbami kaplicy są: pochodzący z końca XIV w. gotycki tryptyk Matki Bożej Bolesnej oraz tryptyk Świętej Trójcy (XV w.). W rogu kaplicy umieszczono nagrobek króla Kazimierza Jagiellończyka (zm. 1492 r.) autorstwa Wita Stwosza. Na ścianie naprzeciw wejścia znajduje się pomnik bp. Kajetana Sołtyka (zm. 1788 r.). Okna zdobią witraże Józefa Mehoffera przedstawiające sceny związane z Krzyżem Świętym.

Kaplica pw. Świętej Trójcy (Królowej Zofii)

Położony przy ścianie południowej ołtarz składa się z mensy z białego marmuru, na której spoczywa rzeźba Matki Bożej. Polichromia na ścianach przedstawia wizerunki Matki Bożej Częstochowskiej, Ostrobramskiej, Berdyczowskiej i Kalwaryjskiej oraz zaślubiny królowej Zofii Holszańskiej z Władysławem Jagiełłą, a także królową jako wdowę, z synami Władysławem i Kazimierzem. Polichromię na sklepieniu, wyobrażająca wybitne postaci z historii Polski, wykonał Włodzimierz Tetmajer.

Kaplica Czartoryskich (w przyziemiu wieży Zegarowej)

W ołtarzu kaplicy znajduje się tryptyk Jana Olbrachta: w szafie środkowej – Ukrzyżowanie, a na skrzydłach sceny z życia Chrystusa (postać króla, który klęczy przy krzyżu, ma rysy Jana Olbrachta).

ŁASKAMI SŁYNĄCE

Konfesja św. Stanisława to miejsce szczególne nie tylko dla jego czcicieli, ale także dla wszystkich Polaków. Tu spoczywa bowiem ciało krakowskiego hierarchy i męczennika, zamordowanego w 1079 r. przez króla Bolesława Śmiałego podczas odprawiania Mszy św. w kościele Na Skałce. Krakowski biskup i męczennik od wieków otaczany jest tu szczególną czcią, a jego ołtarz, zajmujący w świątyni centralne miejsce, zwany jest Ołtarzem Ojczyzny.

Relikwie św. Stanisława przeniesiono na Wawel już w XI w. (lub XII w.), a po kanonizacji męczennika w 1253 r. umieszczono je w ołtarzu w środku ówczesnej katedry romańskiej, w miejscu, gdzie spoczywały już relikwie św. Floriana. Kości biskupa męczennika osobiście obmyła wtedy św. Kinga, żona księcia Bolesława Wstydliwego, i ufundowała pierwszy ozdobny relikwiarz. W XVI w. król Zygmunt I Stary ufundował nowy ołtarz, a Zygmunt III – nowy relikwiarz (który padł łupem Szwedów podczas potopu szwedzkiego w 1657 r.). Obecny relikwiarz – pokryty scenami z życia św. Stanisława – powstał w latach 1669–1671 w pracowni gdańskiego złotnika Piotra van der Rennena i należy do najwybitniejszych dzieł złotniczych w Europie.

Obecny ołtarz św. Stanisława pochodzi natomiast z XVII w. Ufundował go bp Marcin Szyszkowski jako wotum za cudowne odzyskanie zdrowia. Mauzoleum z marmuru i złoconego brązu zaprojektował nadworny architekt Wazów, Giovanni Battista Trevano. Ma kształt baldachimu kopułowego wspartego na czterech kolumnach. Według zamysłu kapituły mauzoleum miało uczcić nie tylko św. Stanisława, ale wszystkich pozostałych patronów Królestwa Polskiego. W czterech narożach w górnej części ołtarza stanęły posągi świętych: Stanisława, Wojciecha, Wacława – pierwszego patrona katedry wawelskiej, Kazimierza – syna króla Kazimierza Jagiellończyka, Jacka, Zygmunta – patrona fundatora kaplicy Zygmuntowskiej, Zygmunta I Starego, a także Ignacego Loyoli, twórcy zakonu jezuitów otaczanego szczególnym kultem przez fundatora ołtarza. Na kopule konfesji umieszczono figury czterech ewangelistów.

 

Na ścianach katedry, nad Ołtarzem Ojczyzny, znajdują się także obrazy przedstawiające dwóch głównych patronów Polski – św. Wojciecha i św. Stanisława.

Cudowny Krucyfiks Królowej Jadwigi

Znajdujący się w późnobarokowym marmurowym ołtarzu Pana Jezusa Ukrzyżowanego, usytuowanym obok wejścia do katedralnej zakrystii, drewniany, gotycki, łaskami słynący i otoczony licznymi wotami Czarny Krucyfiks to drugie z najważniejszych katedralnych sakraliów. W szczególny sposób związany jest ze św. Jadwigą Królową, która często się przed nim modliła. Przychodziła tu w dzień i w nocy, powierzając Zbawicielowi swoje radości i troski, i zawsze znajdowała ukojenie dla swojej duszy. Tradycja głosi, że Ukrzyżowany przemówił kiedyś do niej i – jak pisze Piotr Hiacynt Pruszcz – „rękę do niey ściągał iakoby na błogosławieństwo, gdy się modliła przed nim”. Ponoć ukrzyżowany Chrystus radził wtedy dwunastolatce, by poślubiła Jagiełłę. Właśnie w tym tak szczególnym dla niej miejscu w ozdobnym relikwiarzu spoczywają dziś doczesne szczątki świętej królowej.