Paluszek

Tekst
0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Zaledwie jednak przestąpił próg obory, usłyszał głos:

– Nie dawajcie mi więcej siana! Nie dawajcie mi więcej siana!

Proboszcz przeraził się bardzo, a sądząc, że to zły duch wstąpił w krowę, kazał ją natychmiast zabić. Rzeźnik zabił krowę, a żołądek, w którym znajdował się Paluszek, wyrzucił do śmietnika.

Z wielkim trudem torował sobie nasz zuch drogę do wolności, zaledwie jednak udało mu się wytknąć głowę, spotkało go nowe nieszczęście. Właśnie przebiegał tamtędy zgłodniały wilk i połknął za jednym zamachem żołądek wraz z Paluszkiem. Ale malec nie stracił odwagi i zawołał:

– Drogi wilku, wiem o wyśmienicie zaopatrzonej spiżarni!

– Gdzie? – zapytał wilk.

– W tym a tym domu – (i opisał mu dokładnie dom swego ojca) – jeśli zakradniesz się tam przez ściek, znajdziesz pod dostatkiem ciasta, słoniny i kiełbasy.

Wilk nie dał sobie tego dwa razy powtarzać, zakradł się w nocy przez ściek do spiżarni3 i do syta najadł się kiełbas i szynek. Ale gdy chciał już wracać tą samą drogą, okazało się, że był teraz za gruby i nie mógł się przedostać przez otwór. Na to tylko czekał Paluszek i począł w żołądku wilka wyć, krzyczeć, wołać, ile sił.

– Będziesz ty cicho – rzekł wilk – pobudzisz ludzi.

– To i cóż – odparł malec – ty się najadłeś do syta, to i ja się chcę poweselić! – i począł na nowo krzyczeć ze wszystkich sił.

Wreszcie obudził tym krzykiem ojca i matkę, którzy nadbiegli do spiżarni i zajrzeli przez szparę. A kiedy ujrzeli wilka, wrócili do izby, ojciec po siekierę, a matka po kosę.

– Stań za mną – rzekł chłop do żony – jeżeli nie padnie on od mego uderzenia, to ty przetniesz go kosą.

Gdy Paluszek usłyszał głos ojca, zawołał:

– Drogi ojcze, jestem tu, siedzę w brzuchu wilka!

Ojciec ucieszył się bardzo i rzekł:

– Dzięki Bogu, odnaleźliśmy nasze dziecię! – i kazał żonie odłożyć kosę, aby nie uczyniła krzywdy Paluszkowi.

3spiżarnia – pomieszczenie, w którym przechowuje się żywność. [przypis edytorski]