Czerwony Kapturek

Tekst
Oznacz jako przeczytane
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

– Dzień dobry! – zawołała, ale nie otrzymała odpowiedzi.

Zbliżyła się więc do łóżka i odsunęła firaneczki. Ujrzała babcię, która miała czepek mocno naciągnięty na twarz i bardzo dziwnie wyglądała.

– Ach, babciu, dlaczego masz takie wielkie uszy?

– Abym cię lepiej mogła słyszeć!

– A dlaczego masz takie wielkie oczy?

– Abym cię lepiej mogła widzieć!

– A dlaczego ręce masz takie wielkie?

– Abym cię lepiej mogła objąć!

– A dlaczego, babciu, masz taki brzydki, wielki pysk?

– Aby cię łatwiej zjeść!

I w tejże chwili wilk wyskoczył z łóżka i połknął biednego Czerwonego Kapturka.

Gdy wilk zaspokoił już swój apetyt, położył się z powrotem do łóżka i wnet zasnął, chrapiąc głośno. Młody myśliwy przechodził właśnie koło domu i pomyślał: „Jakże chrapie ta staruszka, muszę zajrzeć, czy się jej coś złego nie stało”.

Wszedł więc do izby i ujrzał na łóżku śpiącego wilka.

– Otom cię znalazł1, stary szkodniku! – zawołał. – Dawno już cię szukałem!

1otom cię znalazł (daw. forma) – dziś popr.: oto cię znalazłem. [przypis edytorski]