Dlaczego ziewamy?

Tekst
0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Nie masz czasu na czytanie?
Posłuchaj fragmentu
Dlaczego ziewamy?
Dlaczego ziewamy?
− 20%
Otrzymaj 20% rabat na e-booki i audiobooki
Kup zestaw za 45,90  36,72 
Dlaczego ziewamy?
Dlaczego ziewamy?
Audiobook
Czyta Dorota Sumińska, Lea Breszka-Łasowska
19,90  14,73 
Szczegóły
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa



Spis treści

Karta redakcyjna

Skąd wziął się pępek?

Dlaczego nie pamiętam, jak mieszkałem w brzuchu mamy?

A co to jest błona płodowa?

Dlaczego dzieci zadają dużo pytań?

Dlaczego ziewamy?

Dlaczego kupa śmierdzi?

Dlaczego mam w buzi dużo śliny, gdy widzę, jak kroisz cytrynę?

Co to są ślinianki?

Dlaczego na skórze robią się pryszcze?

Skąd się biorą kolory?

Dlaczego mama się maluje?

Dlaczego tak się przyjęło, że dziewczynki noszą spódniczki, a chłopcy spodnie?

Dlaczego niektórzy ludzie mają piegi?

Dlaczego nasza skóra robi się ciemniejsza, gdy się opalamy?

Dlaczego ludzie się czerwienią?

Co to jest hormon?

Dlaczego dzieci lubią słodycze?

Dlaczego ludzie używają dezodorantów?

Dlaczego małe dzieci chodzą na czworaka?

Dlaczego włosy na głowie rosną, a brwi i rzęsy nie?

Dlaczego jedni ludzie mają kręcone włosy, a inni proste jak drut?

A dlaczego paznokcie stale rosną?

Dlaczego ludzie mają różny kolor oczu?

Dlaczego ludziom siwieją włosy?

Co to są geny?

Dlaczego ludzie mówią różnymi językami?

Czy człowiek może nauczyć się latać?

Dlaczego niektórzy ludzie chodzą do pracy, a inni nie?

Dlaczego musimy jeść?

Dlaczego dzieci rosną, a dorośli nie?

Dlaczego dorośli piją alkohol?

Po co są pory roku?

Dlaczego zachodzi Słońce? I skąd się biorą pory dnia?

Skąd dorośli tyle wiedzą?

Dlaczego dzieci boją się ciemności?

Dlaczego niektórzy ludzie noszą okulary?

Czemu dzieci robią bałagan?

Dlaczego gdy płaczemy, z oczu lecą nam łzy?

Dlaczego niektórzy rodzice biją swoje dzieci?

Dlaczego ludzie prowadzą wojny?

Skąd się bierze kaszel?

Skąd się wzięły imiona?

Kto wymyślił litery?

Dlaczego ludzkie stopy są zupełnie inne niż dłonie i trudno jest rysować nogą?

Dlaczego niektóre mamy rodzą bliźnięta?

Dlaczego ludzie mają różne głosy?

Skąd bierze się czkawka?

Dlaczego na starość marszczy się skóra?

Skąd biorą się linie papilarne?

Dlaczego możemy skakać, biegać i stać na jednej nodze i nie wywracamy się?

Jak to jest z tą trąbką w uchu? Dlaczego nie trąbi?

To ile mam uszu? Czy nie tylko dwa?

Dlaczego niektórzy mają zeza?

Po co komu włosy w nosie?

Dlaczego mdlejemy? Mnie to się zdarzyło, gdy pani pielęgniarka pobierała mi krew.

Jak długie są jelita?

Po co człowiekowi żebra?

Jak wygląda mózg?

Co to jest podpaska?

A gdzie jest macica?

Dlaczego panowie nie rodzą dzieci?

To kręgosłup ma w środku dziurę?

Dlaczego ludzie kłamią?

Dlaczego ludzie krzyczą?

Dlaczego moja babcia i jej koleżanki ciągle pytają mnie o to samo?

Dlaczego pani mówi, że bazgrzę jak kura pazurem?

Ile kości ma człowiek?

Jak rodzi się człowiek?

Co znaczy „płciowy”?

Ale ja chcę mieć dziecko...

A skąd się wezmą w jej brzuchu?

Skąd się wzięli ludzie?

Czym jest krew?

Co to jest zły dotyk?

To ja się nie zgadzam, by mnie dotykał dentysta!

Dlaczego człowiek ma dwie nogi?

Dlaczego gdy ugryzą nas komary, na skórze robią się swędzące bąble?

Dlaczego gdy mam katar, nie czuję smaku?

Dlaczego papierosy są szkodliwe?

Dlaczego nie lubimy gorzkiego smaku?

Dlaczego nie chodzimy boso?

Dlaczego powinniśmy się gimnastykować?

Dlaczego musimy uczyć się pływać, a psy pływają, choć nikt ich nie uczył?

Dlaczego dzieci muszą słuchać rodziców?

 

Dlaczego ludzie się modlą?

Dlaczego ludzie zakopują swoich zmarłych, a zwierzęta tego nie robią?

Dlaczego ludzie latają w kosmos?

Jak kosmonauci siusiają i robią kupę?

Jak kosmonauci piją i jedzą?

A jak kosmonauci śpią?

Co to jest stan nieważkości?

Co to jest lęk wysokości i czy zwierzęta też go mają?

Co to jest choroba morska?

Dlaczego na morzu tworzą się fale?

Czy mózg może boleć?

Dlaczego gdy zmarznę, to potem jestem chory?

Dlaczego muszę się myć?

Dlaczego robią się kurzajki?

Dlaczego dłubiemy w nosie?

Dlaczego gdy zjemy coś niezdrowego, to wymiotujemy?

Co to znaczy śmieciowe jedzenie?

Dlaczego trzeba segregować śmieci?

Dlaczego czasem jest mi smutno?

Dlaczego złoszczę się, gdy ktoś mi dokucza?

Dlaczego nie powinno się długo oglądać telewizji i grać w gry komputerowe?

Dlaczego lekarstwa są niesmaczne?

Dlaczego niektóre dzieci obgryzają paznokcie?

Dlaczego ludzie się kochają?

Co to jest zorza polarna?

Dlaczego ludzie budują domy, a zwierzęta nie?

Dlaczego nie wolno pić morskiej wody?

Dlaczego lubimy chodzić do lasu lub parku?

Opieka redakcyjna: WALDEMAR POPEK

Redakcja: MARIA ROLA

Korekta: JACEK BŁACH, MONIKA ŚLIZOWSKA, ANETA TKACZYK

Projekt okładki, układ typograficzny: JOANNA ŻERO

Skład i łamanie: PIOTR KOŁODZIEJ

© Copyright by Wydawnictwo Literackie, 2017

Illustrations © Copyright by Wydawnictwo Literackie, 2017

Wydanie pierwsze

ISBN 978-83-08-05996-8

Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o.

ul. Długa 1, 31-147 Kraków

tel. (+48 12) 619 27 70

fax. (+48 12) 430 00 96

bezpłatna linia telefoniczna: 800 42 10 40

e-mail: ksiegarnia@wydawnictwoliterackie.pl Księgarnia internetowa: www.wydawnictwoliterackie.pl

Konwersja: eLitera s.c.

Skąd wziął się pępek?

To ślad po pępowinie, „sznureczku”, który łączył cię z mamą, gdy mieszkałeś w jej brzuchu. Siedziałeś tam sobie wygodnie, ale musiałeś coś jeść i pić, aby rosnąć. W środku tego sznureczka znajdowały się naczynia krwionośne, czyli specjalne rurki, przez które płynie krew. Te naczynia wraz z krwią dostarczały ci wszystkiego, co było ci potrzebne – tlenu i jedzenia, wprost od mamy. Poza tym zabierały to, co już strawiłeś i było nieprzydatne. Teraz możesz siusiać i robić kupkę, żeby te niepotrzebne rzeczy wydalić. Możesz też sam jeść i oddychać, żeby rosnąć. W brzuchu mamy nie było ani nocnika, ani toalety, tylko razem z krwią od mamy, tak jak dostawałeś jedzenie, mogłeś też pozbyć się resztek. Gdy się urodziłeś, pępowina przestała być potrzebna, przecięto ją, a ten kawałeczek, który został przy twoim brzuszku, wysechł i odpadł.

Czy wiesz, że wszystkie ssaki, czyli takie maluszki, które po urodzeniu piją mamy mleko, mają pępek? Psy, koty, krowy, świnki, słonie, myszki i tysiące innych zwierząt też na początku mieszkało w brzuchu swojej mamy.


Dlaczego nie pamiętam, jak mieszkałem w brzuchu mamy?

Nikt tego nie pamięta w świadomy sposób. Twój mózg nie umiał jeszcze zapamiętywać, tak jak umie teraz. Ale pamięta twoje ciało. Dam ci prosty przykład. W brzuchu pewnej mamy mieszkały bliźniaki, chłopczyk i dziewczynka. Podczas badania USG, czyli tego, które pozwala zobaczyć dzieci w mamy brzuchu, zauważono, że maluchy lubią się przytulać przez błonę płodową, która otacza każde nienarodzone dziecko. Gdy dzieci przyszły na świat i zaczęły chodzić, ich ulubioną zabawą było przytulanie się przez zasłonę. Nie pamiętały, dlaczego to robią, ale sprawiało im to przyjemność.

A co to jest błona płodowa?

To taki miękki worek, w którym pływa każdy maluszek przed urodzeniem. W worku są tak zwane wody płodowe. To bezpieczne środowisko dla rosnącego płodu, a powietrze nie jest mu jeszcze potrzebne, bo dostaje tlen od mamy przez pępowinę.

Dlaczego dzieci zadają dużo pytań?

Gdy siedziałeś w brzuchu mamy, nie wiedziałeś o świecie zbyt wiele. Znałeś rytm jej serca, słyszałeś jakieś głosy dochodzące z otoczenia. Zaraz po urodzeniu zacząłeś powolutku poznawać świat. Tyle, ile byłeś w stanie go zrozumieć. Gdy zacząłeś mówić i rozumieć to, co inni mówią do ciebie, twoja wiedza o świecie nie była o wiele większa niż na samym początku, ale mogłeś już zadawać pytania. Gdyby nie pytania, niczego byś się nie nauczył. Dzięki pytaniom dzieci nabywają wiedzy o wszystkim, co przyda im się w przyszłości. Zaczynają rozumieć prawa, jakie rządzą światem, a więc i ludźmi. Pytaj jak najwięcej i zawsze proś o pełną, zgodną z prawdą odpowiedź.


Dlaczego ziewamy?

Tak naprawdę naukowcy do dziś nie mają pewności, dlaczego ziewamy. Jest na ten temat kilka teorii i w każdej można znaleźć ziarenko prawdy. Ziewamy więc z kilku powodów. Ziewnięcie to bardzo głęboki wdech i wydech. Dzięki temu dotleniamy się, czyli wdychamy do płuc potrzebny nam tlen, i „wietrzymy” pęcherzyki w płucach. Duży haust powietrza chłodzi krew w naczyniach, czyli rureczkach doprowadzających ją do mózgu, i nasza głowa nabiera sił do pracy. Ziewanie może też być objawem zmęczenia, senności i zakłopotania. Nie tylko ludzie ziewają. Podobnie pies, który ma dość czyjegoś zachowania lub źle się czuje w jakiejś sytuacji, zaczyna ziewać i robi to raz po raz.


Dlaczego kupa śmierdzi?

Kupa to wszystko, co zostało po tym, co zjadłeś, a nie może ci się już przydać. W trawieniu jedzenia pomaga bardzo wiele bakterii, które umożliwiają wykorzystanie tego, czego sami byśmy nie strawili, a więc celulozę. Z niej robi się papier, ale my nie trawimy papieru. Bakterie rozkładają celulozę na strawne dla nas cząsteczki i w ten sposób pomagają nam ją przyswoić. Poza bakteriami do twoich jelit wydziela się dużo enzymów trawiennych, czyli substancji pomagających dobrze wykorzystać jedzenie. Enzymy trawienne rozbijają na mniejsze części białka, tłuszcze i węglowodany, by twój organizm mógł z nich skorzystać, czyli wziąć to, co jest ci potrzebne. Dzięki temu rośniesz. Wszystko to powoduje powstawanie gazu, który nazywa się siarkowodorem, i ten gaz ma bardzo brzydki zapach. Płynie z tego prosty wniosek, że mieszanka bakterii, siarkowodoru i resztek pokarmu nie pachnie fiołkami.

Czy wiesz, że najbardziej śmierdzi kupa drapieżników, czyli zwierząt, które jedzą mięso? Kupa roślinożerców nie ma przykrego zapachu. Nasza też mniej śmierdzi, gdy nie jemy mięsa.


Dlaczego mam w buzi dużo śliny, gdy widzę, jak kroisz cytrynę?

Ślina zbiera się w buzi tylko wtedy, gdy wiemy, że cytryna jest bardzo kwaśna, czyli gdy wcześniej już jedliśmy cytrynę. Gdybyś o tym nie wiedział, nie miałbyś takich objawów na widok cytryny i patrzenie na jej soczysty miąższ nie różniłoby się od patrzenia na kromkę chleba. Twoje oczy widzą kwaśny owoc i przekazują do mózgu informację: zaraz w buzi będzie kwaśno, i ślinianki muszą wyprodukować dużo śliny, aby rozcieńczyć kwas. Wiesz, że nawet nie musisz patrzeć na cytrynę, by mieć w buzi dużo śliny? Wystarczy, byś ją sobie wyobraził. Wszyscy, którzy mają ślinianki, ślinią się na widok jedzenia, a nawet na samą myśl o nim. Psy, koty, świnki, a nawet malutkie myszki.


Co to są ślinianki?

Ślinianki to gruczoły, czyli organy wytwarzające potrzebne do życia substancje, w tym przypadku ślinę. Każdy z nas ma trzy ślinianki − dwie przyuszne, leżą w okolicy uszu, i jedną podjęzykową, oczywiście pod językiem. Składają się z ogromnej liczby malutkich woreczków, w których powstaje ślina, i z przewodów wyprowadzających ją do buzi. Gdy do mózgu płynie informacja o jedzeniu, jakie za chwilę znajdzie się w buzi, mózg wysyła śliniankom informację, ile śliny muszą wyprodukować. A gdy mamy zjeść coś smacznego, mówimy, że na ten widok ślinka nam leci.

Dlaczego na skórze robią się pryszcze?

To zawsze objaw jakiejś choroby. Może ona dotyczyć samej skóry, ale może też oznaczać chorobę całego organizmu. Niektóre pryszcze są wynikiem choroby skóry. W skórze jest wiele gruczołów wytwarzających różne substancje, takie jak pot lub tłuszcz, czyli łój. Te gruczoły to malusieńkie „woreczki” z ujściem przypominającym rurkę. Gdy ta rurka się zatka, woreczek się przepełnia, puchnie i mogą zamieszkać w nim złe bakterie. Robi się wtedy stan zapalny, a na skórze pokazuje się pryszcz. Pryszczem można też nazwać bąbel, jaki robi się po ugryzieniu komara. Inny rodzaj pryszczy pojawia się wtedy, gdy chory jest cały organizm. Jednym z objawów wielu chorób jest wysypka, czyli dużo mniejszych lub większych pryszczy. Można mieć wysypkę alergiczną, czyli gdy się na coś uczulimy, i wysypkę, jaka towarzyszy niektórym chorobom zakaźnym, czyli tym, które są zaraźliwe. Należą do nich ospa, odra, różyczka, szkarlatyna i wiele innych chorób.


Skąd się biorą kolory?

Zdziwisz się, ale tak naprawdę kolory istnieją tylko jako wrażenie, jakie robi na naszym mózgu rozszczepione światło. Światło, padając na bardzo różne przedmioty, różnie się odbija, a raczej rozszczepia, i dzięki temu nasze oczy widzą je kolorowe. Oko przekazuje mózgom ludzi i wielu innych zwierząt informację o rozszczepionej fali światła, które w rzeczywistości jest białe. Mózg robi z tego użytek, a ty widzisz wszystkie kolory tęczy. To białe światło rozszczepione w drobinkach wody unoszących się w powietrzu po deszczu. Zauważ, że im mniej światła, tym świat staje się bardziej szary, a ciemność jest czarna.

 

Dlaczego mama się maluje?

Trzeba zapytać mamę. Może na przykład chce wyglądać ładnie i zdrowo. Uważa, że gdy się pomaluje, wygląda lepiej. Chce, aby inni ludzie wiedzieli, że dba o siebie. Chce również, abyś był z niej dumny. Ludzie to istoty społeczne, mamy różne zwyczaje, które w naszej kulturze podtrzymujemy. Podobnie jest u zwierząt żyjących w grupach, niektóre gatunki też chcą robić jak najlepsze wrażenie na członkach swojej społeczności. Psy starają się poruszać zgrabnie i dumnie prężą ogon, myszy bardzo dbają o swoje futerko i czystą buzię, gołębie czyszczą i pudrują piórka. Pewnie dziwisz się, skąd mają puder? Produkują go w specjalnym gruczole kuprowym, który mają pod ogonem.


Dlaczego tak się przyjęło, że dziewczynki noszą spódniczki, a chłopcy spodnie?

Tak naprawdę to dziś i kobiety, i dziewczynki też noszą spodnie, ale jeśli chodzi o panów, niewiele się zmieniło. Rzadko noszą spódnice. Zaczęło się bardzo dawno temu i pewnie zdziwisz się, co było powodem takiego wyboru strojów. Siusianie. Kiedyś nie noszono majtek. Panie miały długie spódnice i gdy chciało im się siusiu, wystarczyło kucnąć. Gdyby nosiły spodnie, musiałyby je zdjąć. Panowie mogą siusiać na stojąco, nie zdejmując spodni. Poza tym w dawnych czasach panie zajmowały się domem, a panowie głównie obroną tych domów i polowaniem. Spódnica utrudniałaby im te zajęcia, bo mogliby się w nią zaplątać.

Ciekawe jest to, że taki podział ubrań dotyczy tylko niektórych rejonów świata, najbardziej Europy. W gorącym klimacie ludzie albo w ogóle nie nosili ubrań, albo zarówno panie, jak i panowie nosili, a nawet noszą do dziś coś w rodzaju luźnych sukienek i spódnic. W Europie też jest kraj, w którym narodowym strojem panów jest spódnica. To Szkocja.


Dlaczego niektórzy ludzie mają piegi?

Zauważ, że zazwyczaj dotyczy to ludzi, którzy mają rude włosy, jasną cerę i zielone oczy. Oczywiście bywa, że inni też mają piegi, ale warunkiem jest tu jasna skóra na twarzy zwana jasną cerą. Ludzie ci zarówno kolor skóry, jak i piegi odziedziczyli po swoich rodzicach, dziadkach i pradziadkach. Skóra zbudowana jest z miliardów malutkich komórek. Można ją porównać z piaszczystą plażą, na którą składają się miliardy ziarenek piasku. Tyle że komórki to malutkie drobinki życia, a piasek nie jest żywy. Każda komórka ma jakieś zadanie do wykonania. Część z tych komórek to melanocyty, które są odpowiedzialne za produkcję melaniny, barwnika skóry. Gdy w skórze jest dużo melanocytów, mamy ciemną karnację, czyli ciemny kolor skóry. Im jest ich mniej, tym skóra jest jaśniejsza i większa szansa na wystąpienie piegów. Piegi pokazują się tam, gdzie tylko nieliczne melanocyty wyprodukowały melaninę.


Dlaczego nasza skóra robi się ciemniejsza, gdy się opalamy?

Właśnie za sprawą melanocytów. Melanina ma chronić naszą skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Najprościej mówiąc − przed poparzeniem. Gdy wystawiamy ciało na działanie promieni słonecznych, melanocyty zabierają się do pracy i skóra robi się brązowa, a u tych, którzy w skórze mają mało melanocytów, pokazują się ciemne piegi. Ludzie z jasną skórą powinni unikać słońca i stosować kremy z filtrami, gdyż mają zbyt słabą ochronę przed działaniem promieni słonecznych. A czy wiesz, że wraz z wiekiem piegi znikają? Po prostu dorośli rzadziej są piegowaci.

Dlaczego ludzie się czerwienią?

Zazwyczaj dzieje się tak, gdy jesteśmy zakłopotani lub zawstydzeni. Gdy jakiś łobuziak coś przeskrobie i zostanie złapany na gorącym uczynku, mówimy, że jego twarz staje się czerwona jak burak. Tak samo dzieje się, gdy złapią cię na kłamstwie. Każdej sytuacji, która wywołuje w nas poczucie winy, gdy istnieje ryzyko, że nasze przestępstwo się wyda, lub kiedy po prostu boimy się czegoś, towarzyszy wyrzut hormonu zwanego adrenaliną. I nieważne, czy mamy coś na sumieniu, czy po prostu nie chcemy się do czegoś przyznać. Adrenalina podnosi ciśnienie krwi i chwilowo wzmaga czynność serca, czyli jego bicie. Ciśnienie podnosi się nie tylko za sprawą mocniejszej pracy serca. Dodatkowo pod wpływem adrenaliny kurczą się obwodowe naczynia krwionośne, czyli te, które mamy w skórze. Po chwili naczynia rozszerzają się gwałtownie, a skóra staje się czerwona jak pomidor.


Co to jest hormon?

Hormony to niezwykle ważne dla całego organizmu substancje. Bez nich żaden organizm nie mógłby działać prawidłowo. Można je porównać z dyrektorami ważnych dla całego kraju firm. Aby firma przynosiła korzyści, dyrektor musi ją nieustannie nadzorować. Taką rolę odgrywają w naszych ciałach hormony. Wydzielają je specjalne gruczoły zwane dokrewnymi.

Dlaczego dzieci lubią słodycze?

Nie tylko dzieci, dorośli też lubią słodki smak. Wszystkie smaki czujemy dzięki specjalnym receptorom, czyli czujnikom w buzi, na języku. Nazywamy je kubkami smakowymi. Gdy do kubka odpowiedzialnego za słodycz trafiają substancje zwane cukrami, wysyła on do mózgu bardzo miłe doznanie. Dlaczego miłe? Bo takie cukry, jak glukoza i fruktoza, zawarte w owocach, to źródło najszybciej przyswajalnej energii. Glukoza i fruktoza wchłaniają się już w buzi. Organizm nie musi poddawać ich specjalnej obróbce, aby je zmagazynować w postaci tłuszczu.

W dawnych czasach, gdy człowiek musiał zdobywać jedzenie z wielkim trudem, słodycz była prawdziwym skarbem. Szybko dostarczała energii potrzebnej do pracy. Dawni ludzie pracowali dużo ciężej niż dzisiejsi. Wszystko musieli robić sami, nie było samochodów, wind ani sklepów. Sami uprawiali ziemię, zbierali to, co urodziła, piekli chleb, budowali swoje domy i szyli ubrania. Potrzebowali dużo więcej energii niż my. Ich organizmy zapamiętały, że słodycz pomaga przeżyć. Dziś jest zupełnie inaczej. Nasze potrzeby energetyczne są wielokrotnie mniejsze, ale nasze mózgi nie nauczyły się jeszcze, że słodycz może nam szkodzić, gdy jemy jej za dużo. Oszukują nas, reagując na nią tak samo jak tysiące lat temu. A my z chęcią pozwalamy się oszukiwać i jemy słodycze. To one są odpowiedzialne za to, że psują się nam zęby i stajemy się coraz grubsi, a nawet otyli. Pamiętaj, że zdrowy słodki smak możesz znaleźć tylko w owocach. Słodycze, które leżą na sklepowych półkach, to prosta droga do otyłości, zepsutych zębów i wielu innych chorób.


To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?