Magija współczesna. Dwanaście lekcji wysokiej sztuki magicznej

Tekst
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Na marginesie dodam, że pod koniec XIX i na początku XX w. miały miejsce pierwsze większe odkrycia archeologiczne w Egipcie. Ludzie na całym świecie (szczególnie okultyści, którzy w tamtych czasach nie należeli do najbardziej zrównoważonych osób) zafascynowali się tajemnicami antycznego Khem. Na tej podstawie, po wyczytaniu w Biblii, że Mojżesz pobierał nauki w Egipcie, doszli oni do wniosku, że Kabała pochodzi z Egiptu. Można potwierdzić istnienie szkół mistycznych w Egipcie (faktem jest, że Pitagoras był uczniem jednej z nich), ale nie ma żadnych dowodów na to, że Kabała została bezpośrednio zaczerpnięta właśnie stamtąd. Możemy jednak stwierdzić, że miały na nią wpływ duchowe systemy starożytnych Indii, Egiptu, Babilonu itp.

Czy mam prawo do przechwałek?

Sądzę, że dobrym pomysłem będzie przytoczenie tu fragmentów mojej biografii. Jeszcze zanim przyszedłem na świat, mój ojciec zdecydował się na zmianę nazwiska rodzinnego. Brzmiało ono Katz. Mój ojciec, Marvin Pershing Katz, był gwiazdą futbolu w liceum i na studiach. Przez wzgląd na duże dłonie i umiejętność wyłapywanie niemal każdej piłki był nazywany „Łopatoręki Katz”. Pomimo tego, od wczesnego dzieciństwa aż do czasów studenckich, był przezywany „Pussy Katz”. Kiedy na świat przyszedł mój starszy brat, Steven, mój ojciec postanowił zmienić nazwisko, aby nikt nie szydził z jego dzieci. Nazwisko to brzmiało „Kraig”, pozostawiając literę „K” z „Katz”. Niechaj mój ojciec i brat spoczywają w pokoju.

Nazwisko Katz było jednak skrótem, czy też akronimem (w Kabale nazywa się to natorikonem i zostanie omówione w dalszej części). Jest to skrócona wersja Kohain Tzeh-deck (z samogłoską dodaną pomiędzy pierwszymi literami dwóch słów) i oznacza „prawy kapłan”. Zatem możliwe, że jestem potomkiem starożytnej kasty kapłańskiej i mam prawo nauczać o Kabale. Gdybym znalazł się w synagodze i został poproszony o wypowiedzenie błogosławieństw nad Torą, stałbym się członkiem rodu Kohenów. Jednakże zanim stwierdzisz, że to moje fanaberie, pozwól mi przypomnieć, że przedstawiam to „objawienie” w części zatytułowanej „Mityczna historia Kabały”.

W ten sposób mistyczne tajemnice Kabały skrywane były przez tysiące lat przez żydowskich kapłanów. Zwykli ludzie natomiast nie mieli zamiaru stosować się do przekazanych przez Boga zasad w postaci dekalogu i reszty praw. Z tego też względu Bóg wciąż karał lud Izraela, aż do zniszczenia drugiej świątyni w roku 70 n.e. Rzym zlecił jej rozbiórkę oraz pragnął zebrania do kupy podżegających tłum i miłujących wolność wichrzycieli. Jednym z nich był rabin nazywający się Szymon bar Jochaj (czasem ben Jochaj). Udało mu się unikać Rzymian, ukrywając się wraz z synem w jaskini przez trzynaście lat (liczba trzynaście ma tutaj szczególne znaczenie, które wyjaśnione zostanie w dalszej części książki). Podczas pobytu w owej jaskini tych dwóch uczonych mężczyzn spisało sekrety Kabały po raz pierwszy w postaci zestawu ksiąg zatytułowanych Sefer Ha-Zohar lub po prostu Zohar (Księga Blasku) oraz mniejszej – Sefer Jecira (Księga Stworzenia). W późniejszych czasach, już po wynalezieniu przez Gutenberga druku, pozycje te mogły się upowszechnić, stając się dostępnymi dla ludzi na całym świecie. Dlatego też, pomimo że życie w diasporze (czyli podczas tułaczki Żydów po całym świecie po zburzeniu drugiej świątyni) było opłakiwane przez większość Żydów, ci o bardziej mistycznych skłonnościach utrzymywali, że diaspora była Boskim darem dla ludzkiej rasy. Uzasadniali to stwierdzeniem, że gdyby nie ona, Żydzi trzymaliby swoją Boską mądrość zamkniętą na obszarze Bliskiego Wschodu i nie miałaby ona możliwości rozprzestrzenić się po całym świecie.

Sądzę, że dobrym pomysłem będzie przytoczenie tu fragmentów mojej biografii. Jeszcze zanim przyszedłem na świat, mój ojciec zdecydował się na zmianę nazwiska rodzinnego. Brzmiało ono Katz, a mój ojciec był jak dziecko przezywany w szkole „pussy Katz”. Chciał oszczędzić tego rodzaju sytuacji swoim potomkom i postanowił zmienić nazwisko na Kraig. Ale nazwisko Katz jest skrótem czy też akronimem (w Kabale nazywa się to natorikonem i zostanie omówione w dalszej części). Jest to skrócenie Kohain Tzeh-deck (z samogłoską dodaną pomiędzy pierwszymi literami dwóch słów) i oznacza „prawy kapłan”. Zatem możliwe, że jestem potomkiem starożytnej kasty kapłańskiej i mam prawo nauczać o Kabale. Jednakże zanim stwierdzisz, że to moje fanaberie, pozwól mi przypomnieć, że przedstawiam to „objawienie” w części zatytułowanej „Mityczna historia Kabały”.

Rzeczywista historia Kabały

Bardzo mało wiadomo o tym, w którym miejscu naprawdę należy upatrywać korzeni Kabały. Wydaje się ona zawierać elementy mistycyzmu starożytnej Chaldei, Egiptu, Babilonu oraz prehinduskich Indii (który określam mianem prototantry), ale także głębiej ukryte motywy zaczerpnięte z tradycji mniej znanych ludów semickich. Na bliższe naszym czasom aspekty Kabały silny wpływ miał neoplatonizm (albo odwrotnie).

Najwcześniejsza znana postać żydowskiego mistycyzmu (nie licząc jeszcze wcześniejszych, szamańskich postaci, które występowały u wszystkich ludów pierwotnych) nie nosiła nawet nazwy „Kabała”. Ta najstarsza forma okultyzmu hebrajskiego znana była jako „Hechalot”, co oznacza „wzniesienie”, i była nazywana także Mistyką Merkawy (lub Merkaby). Merkawa była nazwą tronu Boga w judaizmie, a celem opisywanego mistycyzmu było zobaczenie owego tronu wraz z siedzącym na nim Bogiem.

Niestety, większość pism spośród „dokumentów Merkawy” została stracona, zatem pełna znajomość używanych przez nich technik jest niemożliwa do odtworzenia. Na podstawie tych fragmentów, którymi dysponujemy, możemy założyć, że podstawą owej tradycji była mistyczna kontemplacja Księgi Rodzaju i Księgi Ezechiela. Metody te znane są jako Maase Bereszit oraz Maase Merkawa. Z tych dostępnych nam strzępów Mistyki Merkawy wynika, że rzeczywiste praktyki tych, którzy się nim zajmowali, zawierały „podróże astralne” przez siedem „pałaców” (planów?) dzięki posługiwaniu się słowami-kluczami, talizmanami oraz tajemnymi znakami podczas przebywania w stanie wywołanego przez siebie transu (prawdopodobnie poprzez autohipnozę, przyjęcie psychoaktywnych substancji lub praktyki seksualne). Imiona strażników, strzegących każdego z siedmiu pałaców, musiały być dobrze znane, ażeby praktykujący mogli dostąpić nieznanego nam z dzisiejszej perspektywy zaspokojenia. Niestety, wiedza dotycząca tych metod także została współcześnie utracona.

Mam nadzieję, że pewnego dnia komuś uda się ją odzyskać. Być może będzie to jeden z czytelników tej książki. Poniżej, po raz pierwszy w jakiejkolwiek szerzej dostępnej publikacji (przynajmniej z tego, co wiem), znajdują się prawidłowe imiona strażników (zaczerpnięte z fragmentów księgi Pirkei Hechalot):

Pierwszy pałac: Dehawiel, Kaszriel, Gahoriel, Botiel, Tofiel, Dehariel, Matkiel oraz Szuiel (niektórzy powiedzieliby Szewiel).

Drugi pałac: Tagriel, Matpiel, Sariel, Arfiel, Szeharariel, Satriel, Regaiel oraz Sahewiel.

Trzeci pałac: Szewuriel, Retzutziel, Szulmuiel, Sawliel, Zehazahiel, Hadriel oraz Bezariel (mamy tu tylko siedem imion a nie, jak w innych, osiem, zatem jedno z imion zapewne zaginęło).

Czwarty pałac: Pahdiel, Gewurtiel, Kazuiel, Szekiniel, Szatkiel, Arawiel, Kafiel oraz Anafiel.

Piąty pałac: Tahiel, Uziel, Gatiel, Getahiel, Safriel, Garafiel, Gariel, Dariel, Falatriel (tu z kolei mamy dziewięć imion – o jedno za dużo).

Szósty pałac: Katzmiel, Gehagiel, Rumiel, Arsawrasbiel, Agrumiel, Faratziel, Mehakiel oraz Tofariel.

Siódmy pałac: Temu pałacowi przyporządkowane są dwa zestawy imion. Pierwszy z nich jest zestawem dla „wstępującego”, drugi natomiast – dla „zstępującego”. Ich znaczenie nie jest do końca jasne. Przypuszczam, że pewne imiona potrzebne były do wejścia, a inne do wyjścia z pałacu.

Jako że nie opisałem jeszcze innych niezbędnych technik (tego, jak przeprowadzać podróże astralne czy wchodzić w trans) i informacji (znajomość potrzebnych słów i talizmanów), nie będę podawał listy imion reszty strażników, ponieważ mogłoby to skłonić niektóre osoby do nierozważnych eksperymentów. Powyższe imiona podałem (zgodnie z tradycją, powinny one być znane na pamięć), aby ukazać Ci złożoność tego systemu. Osoby, które zapragną pogłębić temat, mogą sięgnąć do jednej ze wspomnianych przeze mnie książek.

Ostatecznym celem Jeźdźców Merkawy było umożliwienie spojrzenia w górę, na Boski tron i na samego Boga. Nie było to łatwe zadanie, jak możesz się domyślić na podstawie przedstawionych przeze mnie powyżej fragmentów. Miej także na uwadze fakt, iż nawet Mojżeszowi nie wolno było zobaczyć twarzy Boga, ponieważ twierdzi się, że żaden śmiertelnik nie może tego przeżyć.

Możemy zauważyć tu bardzo wiele zbieżności z tak zwaną Egipską księgą umarłych (a mówiąc precyzyjniej Księgą wychodzenia za dnia). Mam tu na myśli przede wszystkim ideę podróżowania przez różne światy (zaświaty w Egipcie, które nie powinny być pod żadnym pozorem mylone z chrześcijańską ideą piekła) oraz przechodzenia sprawdzianów, umożliwiających bezpieczny powrót z tych podziemnych krain. Czy Egipcjanie zaczerpnęli to od Żydów, czy odwrotnie? Czy może obie kultury (razem z Tybetańczykami czy rdzennymi mieszkańcami Ameryk) dokopały się do tego samego mistycznego źródła? Nikt tego nie wie.

Sefer Jecira

Przechodząc do współczesnej wersji żydowskiego mistycyzmu, napotykamy pierwszą lepiej znaną książkę dotyczącą wiedzy kabalistycznej, czyli Sefer Jecira lub Księgę Stworzenia. Pozycja ta wydaje się łączyć wczesną Mistykę Merkawy i bliższą naszym czasom wersję Kabały. Sefer Jecira, razem z innym dziełem Sefer ha-Bahir, powraca do najwcześniejszych wieków naszej ery. Zawierają one rozważanie dotyczące takich spraw jak emanacje Boskości stwarzającej Wszechświat. Idea ta w dzisiejszych czasach znana jest jako neoplatonizm. Jednakowoż, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Kabała mogła być sprowadzona do Egiptu przez Żydów lub nawet że Egipcjanie mieli zawartą w niej wiedzę przed okresem niewoli żydowskiej, może być tak, iż neoplatonizm jest konsekwencją zapoznania się z Kabałą. Jak wspomniałem powyżej, jest dobrze udokumentowane, że Pitagoras, znany do dzisiaj głównie za sprawą swojego twierdzenia (w trójkącie prostokątnym suma kwadratów długości przyprostokątnych jest równa kwadratowi długości przeciwprostokątnej), pobierał nauki dotyczące mistycyzmu oraz był inicjowany w egipskich szkołach mistycznych. Niewykluczone, że poznał jakieś wczesne formy Kabały i przeniósł je do rodzimych greckich państw-miast. Możliwe zatem, że Platon i późniejsi kontynuatorzy jego myśli przejęli idee emanacji w następstwie nauki w pitagorejskiej szkole mistycznej, która narodziła się po powrocie Pitagorasa na wyspy greckie z Bliskiego Wschodu. Oczywiście, są to tylko spekulacje opierające się na domysłach.

 

Czy Bóg ma poczucie humoru?

Bardzo często ludzie pytają mnie, w jaki sposób ocenić, czy nauczyciel duchowy jest dobry czy zły. Oczywiście, powinien on mieć dogłębną wiedzę na dany temat, chcieć się nią dzielić, umieć ją w efektywny sposób przekazać i nie być w tym wszystkim skoncentrowanym na sobie. Z całą pewnością można wskazać znacznie więcej cech dobrego nauczyciela duchowego. Pozwolę sobie podać jeszcze umiejętności, które, według mnie, nauczyciel duchowy powinien mieć:

1 Powinien umieć śpiewać.

2 Powinien umieć tańczyć.

3 Powinien umieć się śmiać – szczególnie sam z siebie.

Jeżeli trafisz na nauczyciela duchowego lub religijnego, który nie ma tych umiejętności, radzę Ci zachować czujność, a nawet dystans. Muszę jednak szybko dodać, że nauczyciel nie musi być dobry w którejkolwiek z tych rzeczy. Nie jestem może wirtuozem śpiewu i tańca, ale czynności te dają mi z pewnością wiele okazji do śmiania się z siebie.

W tym miejscu pojawia się inne pytanie: Czy Bóg także ma te umiejętności? W końcu, czy istnieje większy nauczyciel duchowy niż Bóg?

Jeśli chodzi o śpiewanie, odpowiedziałbym: „Z całą pewnością”. W jednej z modlitw żydowskich pojawia się nawet fragment: „Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, wznośmy okrzyki na cześć Skały naszego zbawienia”. To oczywiste, że Bóg uwielbia śpiewanie.

Kiedy Żydzi przeszli suchą stopą przez rozstąpione Morze Czerwone, zaczęli oni śpiewać i tańczyć. Bóg nakazał im, by przestali świętować, ponieważ zginęło przy okazji wielu Egipcjan. Śpiew i taniec były mile widziane, ale w innych okolicznościach.

Jeśli chodzi o śmiech, możemy przytoczyć pewną opowieść z Księgi Wyjścia. Mojżesz pragnął ujrzeć Boga, ale Bóg odpowiedział mu, że żaden człowiek nie może ujrzeć Jego oblicza: „(…) stań przy skale (…) postawię cię w rozpadlinie skały i położę rękę moją na tobie, aż przejdę. A gdy cofnę rękę, ujrzysz Mię z tyłu, lecz oblicza mojego tobie nie ukażę”. (Księga Wyjścia, 33:21-23)

Innymi słowy, Bóg „wypina się” na Mojżesza.

Nie wspominając już o tym, że Bóg potrafił także ukarać pewnych ludzi, zsyłając na nich hemoroidy (tłumaczone zazwyczaj jako „guzy”)! (1 Samuel 5:6)

Kto powiedział, że Bóg nie ma poczucia humoru?

Kabalistyczny mistycyzm rozwijał się w trakcie trwania naszej ery od momentu, w którym kwestia życia w diasporze stała się bezsprzeczna. Był to jeden z powodów nienawiści nakierowanej na Żydów i strachu przed nimi. Część Kabały ma związek z rozwojem umiejętności magicznych, które wzbudzają u większości ludzi strach. W XIV w. Mojżesz de Leon po raz pierwszy wydrukował Zohar, klasyczny tekst kabalistyczny. Niektórzy współcześni uczeni i badacze de Leona twierdzą, że jest on oszustwem. Według nich, nie jest to oryginalny Zohar, według legend spisany przez Szymona bar Jochaja, ale sfałszowany przez de Leona tekst. Pomimo że nie jestem wielkim znawcą archeologii, trudno jest mi zgodzić się z takimi zarzutami. Fragmenty całości dzieła w różnych postaciach zostały odkryte w księgach spisanych przed XIV w. Wyglądać więc może bardziej na to, że de Leon zredagował Zohar i dodał do niego szczyptę własnej mistycznej filozofii. Nawet jeśli tak było, warto podsumować po prostu, że Mojżesz de Leon stworzył Zohar w znanej nam dzisiaj postaci (jeden z przekładów na język angielski składa się z pięciu tomów) i że stanowi on potężne dzieło dotyczące myśli mistycznej. Poza tym, nie patrząc na to, czy jest to traktat starożytny czy względnie niedawno spisany, warto zwrócić na niego uwagę przez wzgląd na jego cenną zawartość.

Podsumowując: Kabała nie jest jedną księgą lub pojedynczą mistyczną ideą. Jest ona raczej całym systemem myśli i działań stanowiącym mistyczną podporę dla judaizmu, chrześcijaństwa i (w mniejszym stopniu) islamu. Gdy nastały w Europie czasy średniowiecza, wiele miejsc stało się kabalistycznymi centrami (najważniejsze znajdowały się na Półwyspie Iberyjskim). Jednakże w 1492 r., w roku wyprawy Kolumba, Żydzi odmawiający przejścia na chrześcijaństwo zostali wyrzuceni z terenów Hiszpanii. Niektórzy ludzie uważają, że sam Kolumb (właściwie Cristóbal Colón; Colon mogło stanowić odmianę Cohen) był Żydem, a jego podróż miała stanowić próbę znalezienia nowego domu dla wygnanych Żydów. Tak czy inaczej, wielu z nich powróciło na Bliski Wschód, a nowym centrum kabalistycznym stało się miasto Safed, które znajduje się obecnie na terenie państwa Izrael.

Z powodu dwóch wydarzeń Kabała oddaliła się od głównego nurtu judaizmu. Pierwszym było napisanie przez szanowanego rabina Mojżesza Majmonidesa księgi zatytułowanej Przewodnik błądzących w dwunastym wieku. Przedstawia on w niej „racjonalne” (w rozumieniu zachodniej nauki) rozwiązania wielu problemów teoretycznych i filozoficznych judaizmu. Majmonides próbował pogodzić tę tradycję z poglądami Arystotelesa.

W ten sposób doszło do podziału pomiędzy zwolennikami „racjonalnej” drogi Majmonidesa a tymi, którzy wierzyli w moc Kabały (do najważniejszych przedstawicieli tej ścieżki należał żyjący w trzynastym wieku rabin Nahmanides). Ta „wojna” ciągnęła się przez lata. W międzyczasie powstało wiele szkół kabalistycznej teorii i praktyki, takie jak szkoła Izaaka Lurii (szesnasty wiek) czy Izaaka Ślepego (przełom dwunastego i trzynastego wieku). Najsilniejsze uderzenie, obok Przewodnika błądzących, nadeszło jednak w postaci człowieka nazywającego się Sabbataj Cwi (1626-1676).

Nowa nadzieja

Cwi (Cewi albo Zwi) miał mocną, charyzmatyczną osobowość, był również znawcą zarówno tradycyjnej, jak i mistycznej (kabalistycznej) wiedzy judaistycznej. Stawał się coraz bardziej popularny na Bliskim Wschodzie, aż do momentu, w którym jego zwolennicy nie okrzyknęli go mesjaszem, zbawicielem Żydów. Sam nigdy temu nie zaprzeczył. Wieści o jego magicznych mocach, wiedzy i Boskości rozprzestrzeniły się wśród wyznawców judaizmu za pośrednictwem kupców na Bliskim Wschodzie, w Azji i Europie. Na Bliskim Wschodzie, gdzie spędził większość swojego życia, zyskał wielu zawziętych, wręcz fanatycznych wyznawców, przez co muzułmański sułtan nie mógł już dłużej ignorować jego działalności. Zaowocowało to spotkaniem obu panów, którego następstwem było zdyskredytowanie Cwi, jego przejście na islam, a ostatecznie osadzenie go w więzieniu w Albanii, gdzie dożył końca swoich dni jako fałszywy mesjasz.

Oszukani Żydzi próbowali wymazać całą historię z pamięci i zniszczyć wszystko, co było związane z Cwi. Wiele ksiąg nie podaje nawet jego imienia i nazwiska, nazywając go po prostu „wybrańcem”. Jeszcze zanim zaangażował się on w poznawanie Kabały i praktykę magiczną, obie zdążyły już zostać odrzucone i zdyskredytowane na rzecz podejścia Majmonidesa, z wyjątkiem małych grupek tajnych wyznawców.

Kabała ocalała od zapomnienia, prawdopodobnie za sprawą tych chrześcijan, którzy za cel postawili sobie poznawanie wewnętrznych nauk judaizmu, aby dowieść, że Jezus Chrystus był tak naprawdę żydowskim mesjaszem i za pomocą tego dowodu nawrócić Żydów na chrześcijaństwo. Jak da się zauważyć, niewiele z tych planów wynikło, jednakże doprowadziły one do przekładu wielu dzieł i dokumentów nigdy wcześniej nietłumaczonych z hebrajskiego i aramejskiego. Prawdopodobieństwo poznania prawdziwych sekretów magiji, będących świętymi i niemających nic wspólnego z satanizmem, przyciągnęło uwagę wielu uczonych i księży, między innymi Eliphasa Leviego (właściwie Alphonse Louis Constant). Najbardziej znane dzieło Leviego, w słabym tłumaczeniu na angielski, obecnie jest drukowane pod tytułem Magia transcendentalna. Jego książki i nauki zaowocowały narodzinami tzw. „francuskiego odrodzenia okultyzmu” w XIX w. W tamtym okresie we Francji zaczęło powstawać wiele grupek okultystycznych, a następnie rozprzestrzeniać się po Europie, przede wszystkim po Austrii, Niemczech i Anglii. Niektóre z tych grupek używały okultyzmu do wspierania wątpliwych etycznie kwestii, czego owocem były „wojny magiczne” pomiędzy grupami okultystycznymi we Francji oraz narodziny nazizmu w Niemczech.

Wracając do „jasnej” strony okultyzmu, dochodzimy do działającego w Anglii Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku, którego główna rola polegała na uznaniu znajomości Kabały jako podstawy rozwijanego przez tę grupę systemu okultystycznego i zintegrowaniu jej założeń z wiedzą zaczerpniętą z takich tradycji magicznych jak magia egipska, magia enochiańska, magia Maga Abramelina, mistycyzm hinduski oraz wielu innych źródeł. W tej książce będziemy mieć do czynienia z tymi, które uznałem za niezbędne do przyswojenia prezentowanej przeze mnie wiedzy.

Kabała, którą poznajesz w tym kursie, jest w pełni współczesna. Stanowi ona filozoficzny system życia w takim samym stopniu jak system magiczny i z biegiem lat zmieniała się, aby być lepiej przystosowaną do zapotrzebowań ludzi żyjących we współczesnym społeczeństwie. Pomijając odmienne interpretacje Kabały czynione przez różniące się poglądami sekty, mamy w dzisiejszych czasach wewnątrz niej dwa nurty.

Dwa ujęcia Kabały

Pierwszy z tych nurtów pozwolę sobie nazwać Kabałą „koszerną”. Powstała ona jako odpowiedź na zapotrzebowanie wynikające z ponownych duchowych narodzin Żydów. Obecnie liczba Żydów w Stanach Zjednoczonych gwałtownie spada. Oczywiście, może ich być nawet więcej liczbowo niż wcześniej, ale w większości przypadków ogranicza się to wyłączenie do poczucia przynależności kulturowej. Trzeba pamiętać, że judaizm to zarówno religia, jak i kultura. Dlatego też niektóre osoby mogą być ateistami, ale podtrzymywać żydowską tradycję kulturową. Inne natomiast mogą być bardzo religijnymi Żydami, ale nie czuć żadnego związku z kulturą żydowską.

Sądzę, że wzrost zainteresowania kulturą żydowską przy jednoczesnym odejściu od religijności jest efektem braku pierwiastka duchowego w niektórych głównych formach judaizmu. Jak napisałem we wprowadzeniu do tej książki, początkowo postrzegałem judaizm jako „naukowo” zorientowaną tradycję. To właśnie ów brak duchowości jest być może przyczyną odchodzenia od tradycyjnego judaizmu oraz tego, że istnieje obecnie nieproporcjonalnie duży odsetek Żydów powiązanych z przeróżnymi rodzajami kultów występujących pod przebraniem religii. Jednakże niektórzy Żydzi spoglądają w kierunku swoich duchowych korzeni i odkrywają na nowo kabalistyczną spuściznę. „Koszerna” Kabała ma zatem wyjątkowo judaistyczny wydźwięk. Przynosi wszystkim zgłębiającym mistyczne nauki pożytek w postaci coraz większej liczby starożytnych kabalistycznych dzieł tłumaczonych na zachodnie języki i ukazujących się na rynku. Jednakowoż ze względu na jednokierunkowe nastawienie, nie będzie nas tutaj specjalnie zajmować.

Kabała „WASP”8 podąża natomiast ścieżką określaną mianem zachodniej tradycji misteryjnej, której doskonałym przykładem są założenia Złotego Brzasku. W tym ujęciu jej mądrość jest zuniwersalizowana i przez to dostępna dla wszystkich bez względu na wyznanie lub jego brak. Taka „synkretyczna” Kabała będzie nas tutaj interesować. Ze względu na to, że Kabała była strzeżona przez tysiąclecia przez kulturę żydowską, oczywiste jest, że nie da się uniknąć specyficznego smaczku pozostawionego po sobie przez judaizm. Z tego też powodu także my będziemy korzystać z wielu słów w języku hebrajskim. Jednakowoż, dopóki zajmujemy się zuniwersalizowaną, a nie „koszerną” Kabałą, nie musisz być ani zostawać Żydem, chrześcijaninem, poganinem, czy wyznawcą jakiejkolwiek innej religii, aby poznawać filozofię i techniki magiczne Kabały oraz zachodniej tradycyjnej magiji ceremonialnej.

Cztery gałęzie Kabały

Istnieją cztery główne gałęzie Kabały. Trzeba jednak podkreślić, że wszystkie te gałęzie są ze sobą w jakiś sposób splecione.

 

1 Kabała dogmatyczna. Zawiera studia nad literaturą Kabały, czyli poznania Tory, Sefer, Jecira, Sefer ha-Bahir, Zoharu i wielu innych. Pomimo że zapoznawanie się z nimi może być fascynujące, nie będziemy się na nich skupiać. Tytuły różnych książek i konkretnych fragmentów lub nawet same idee zostaną zaprezentowane w miejscach, w których będzie to potrzebne, ale sama Kabała dogmatyczna nie będzie głównym obiektem naszego zainteresowania.

2 Kabała praktyczna. Jest to sztuka tworzenia talizmanów i amuletów przez zastosowanie technik kabalistycznych. Połączona z dwoma następnymi działami studiów kabalistycznych stanowi ona podstawę kabalistycznej magiji. Metody Kabały praktycznej nie są ani dobre, ani złe, ale mogą być użyte do działań, które możemy określić jako „negatywne” albo „pozytywne”. Zatem potrzebne jest przygotowanie Cię w taki sposób, aby nie tyle nie kusiło Cię uprawianie magiji do negatywnych celów, ale żebyś zrozumiał nieprzyjemne konsekwencje, jakie mogą uderzyć w CIEBIE, jeśli spróbujesz korzystać z magiji w ten sposób. Z tego też powodu nie będziemy się zajmować praktyczną Kabałą jeszcze przez kilka lekcji. Ważne, żeby nie nadinterpretować powyższego akapitu jako sugerującego, że po zastosowaniu technik przedstawionych w tej książce staniesz się przymilnym magiem, będącym czystą słodkością i jasnością. Nie. Poprzez zastosowanie tych technik możesz stać się potężnym magiem nielękającym się innych bytów, fizycznych czy jakichkolwiek innych. Jednakże, aby zdobyć naprawdę wartościową wiedzę i stać się wojownikiem światła, nie można przejść przez opisane tutaj lekcje ślepo i bez refleksji nad zasadami rządzącymi Wszechświatem, które może wyjaśnić Kabała. Uprawianie negatywnej magiji nie będzie Cię po prostu interesować. Kiedy wejdziemy głębiej w praktyczną Kabałę i w szarą magiję, zrobimy ogromy krok naprzód. Nie będziemy się jednak ograniczać tylko do kabalistycznych metod uprawiania magiji. Na przykład, kiedy będziemy mieć do czynienia z talizmanami, omówimy także ich znaczenie w systemie pogańskim, numerologii, tradycji Różokrzyża i kilku innych.

3 Kabała literowa. Zawiera zależności pomiędzy liczbami i literami alfabetu hebrajskiego. Starożytni hebrajczycy nie mieli odrębnych symboli na oznaczenie cyfr, więc posługiwali się do tego celu literami alfabetu. Uznawało się, że jeśli dwa słowa mają tę samą sumę numeryczną, łączy je coś znaczącego i w niektórych okolicznościach mogą być rozważane jako synonimy. Jako przykład: aheva=13 i echod=13. Zatem aheva jest tym samym co echod. Echod oznacza w języku hebrajskim „jeden”, a ponieważ w judaizmie jest tylko jeden Bóg, także to słowo Go reprezentuje. Aheva z kolei oznacza „miłość”. Zatem, na podstawie tego systemu Bóg jest tożsamy z miłością. Co więcej, najświętsze imię Boga, Tetragrammaton, JHWH daje razem 26. Ponieważ 13+13=26, możemy uznać, że miłość (aheva) i jedność (echod) równe są naturze Boga (JHWH). System ten nazywa się gematrią. Przechodząc przez następne rozdziały, zrozumiesz, jak ważną i żywą rolę odgrywa ona w magiji ceremonialnej. Zajmiemy się tym szerzej w następnej lekcji. (Przy okazji, pamiętasz, że obiecałem w poprzedniej lekcji wyjaśnić znaczenie liczby 13?).Innym aspektem Kabały literowej jest notarikon. Jest to system znajdowania akronimów, czyli poszukiwania znaczenia słów składających się z pierwszych liter ciągu innych słów. Na przykład NATO to North Atlantic Treaty Organization (Organizacja Paktu Północnoatlantyckiego), natomiast PETA to People for the Ethical Treatment of Animals (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt). Jak da się zauważyć, nie muszą one brzmieć znajomo, aczkolwiek mogą. Hebrajskie „Ateh Gebur Leolam Adonai”, czyli „Tyś jest wszechmocny na wieki, Panie” jest przedstawiane przez notarikon (czy akronim) AGLA, przedstawiony w Mniejszym Rytuale Odpędzenia Pentagramu. Amen składa się w hebrajskim z trzech liter: alef, mem, nun – AMN. Stanowią one notarikon. (wymawiane „ehl” i oznaczające „Bóg”), Melech (oznaczające „król”), Neeman (oznaczające „wierny, oddany, sumienny”). Zatem Amen, notarikon. Melech Neeman, oznacza „Bóg jest naszym prawdziwym królem”. Jest to tajemne znaczenie słowa amen. Temura jest z kolei systemem transpozycji liter używanym m.in. w kryptografii. Jego podstawową rolą jest interpretacja Tory (znana jako egzegeza), używany jest też przy preparowaniu talizmanów. Istnieje wiele wersji temury i teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, abyś stworzył swoją. Oto kilka najpopularniejszych metod tego systemu:Avgad: Bardzo prosta odmiana temury, w której jakakolwiek litera jest zastępowana przez literę następną w alfabecie. Zatem w alfabecie polskim „a” będzie zastąpione przez „b”, „b” przez „c” itp. Nazwa tej metody pochodzi od pierwszych czterech liter alfabetu hebrajskiego: alef (wymawiane jako „a”), bet (wymawiane w tym przypadku jako „w”, gimel („g”) i dalet („d”), które tworzą słowo „avgad” i wyjaśniają, że „a” staje się „b”, a „g” – „d”.Aik Bekar: W tym systemie dwadzieścia dwie litery alfabetu hebrajskiego razem z pięcioma dodatkowymi „końcowymi” postaciami (używanymi tylko na końcu wyrazów) zostają przemieszane według pewnego schematu. Umieszczamy je w dziewięciu okienkach po trzy w każdym z nich. Okienka ułożone są w trzy kolumny i trzy rzędy (czyli po 3 w pionie i po 3 w poziomie). W Aik Bekar każda z liter, znajdujących się w którymś z pól, może być reprezentowana przez dwie pozostałe. W pierwszym, w którym znajdują się litery alef, jod i kaf (czyli Aik z „Aik Bekar”), jod może reprezentować zarówno kaf, jak i alef, a alef zarówno jod, jak i kaf. Pomimo swojej prostoty efektem końcowym może być niezwykle skomplikowany kod.A Y KA = Y lub Y = A lub KK = A lub YLitery w drugiej tabeli tworzą słowo „Bekar”.Achas B’tay-ah: Zasady są zbliżone do Aik Bekar. W tym systemie mamy siedem okienek po trzy litery z jedną literą pozostającą. Tak jak powyżej, litera znajdująca się w którymś z pól może być używana zamiennie z pozostałymi literami z tego pola.Istnieje jeszcze kilka rodzajów temury, jak na przykład zamiana pierwszej litery alfabetu na ostatnią, drugiej w kolejności na przedostatnią itp.

4 Niezapisana Kabała. Czwarta gałąź Kabały odnosi się do korespondencji zawartych na świętym glifie znanym jako Drzewo Życia. Następną część tej lekcji poświęcimy na jego poznawanie. Stanowi on bowiem jeden z najważniejszych kluczy do całego systemu kabalistycznego. Niektórzy uważają nawet, że jest to najistotniejszy aspekt Kabały. W następnej części zajmiemy się Drzewem Życia.

Jednakże zanim przejdziemy dalej, doradzałbym kilka dni przerwy, które możesz poświęcić na dokładniejsze przejrzenie wszystkiego, co omówiliśmy do tej pory. Pamiętaj o prowadzeniu dziennika i przeprowadzaniu rytuałów. Będziesz miał także czas na zamknięcie kwestii swojego ołtarza i szaty rytualnej.

CZĘŚĆ PIĄTA

W tej części rozpoczniemy poznawanie mistycznego symbolu zwanego Drzewem Życia. W ogrodzie Eden, jak zostało to opisane w Księdze Rodzaju, stanowiącej część żydowskiej Biblii, w otoczeniu reszty flory i fauny rosły dwa niezwykłe Drzewa. Pierwszym było Drzewo Poznania Dobra i Zła. Na podstawie egzoterycznej interpretacji właśnie poprzez zjedzenie owocu z tego drzewa Adam i Ewa zostali wygnani z raju. Stało się tak, dlatego że Bóg powiedział „Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z Drzewa Życia, zjeść go i żyć na wieki”9*. Ten cytat z Biblii jasno ukazuje znaczenie Drzewa Życia – może obdarować wiecznym życiem, ale, jak zobaczymy za chwilę, nie tylko.