Czytaj książkę: «Toast»

Czcionka:

Było ich około pięćdziesięciu. Mieli jechać na nocny podjazd, ale tymczasem siedzieli przy ognisku i spożywszy kilka baranów, których smakowity zapach czuć było w powietrzu, popijali gorzałką. A zdarzyło się tak dziwnie, że choć była ich garść nieznaczna, zebrali się ludzie z różnych stron Rzeczypospolitej, jako to: wolentarze1 spod pana Muraszki i spod pana Zboińskiego z Mazowsza, i spod pana Prokszy, któren kresowym ochotnikom przewodził. Komenderowano po kilkunastu z chorągwi dlatego, że każdy pułkownik chciał mieć w podjeździe swoich ludzi.

Rej przy ognisku wodził, jak zwykle, pan Zagłoba, ale nie był w dobrym humorze, albowiem lubił się wywczasować2, a tu tymczasem trzeba było czekać komendy, a potem siadać na koń i ciągnąć pod nieprzyjaciela. Pieczony udziec barani i dwie lub trzy kwaterki gorzałki pokrzepiły wprawdzie nieco ducha w starym wojowniku, jednakże nie przestał ludziom dogryzać, co omal nie stało się przyczyną ciężkiej niezgody i wielce ostrych pojedynków. Bo gdy tak siedzieli popijając, trafiło się, że nad przygasłym ogniskiem oberwała się na nocnym niebie gwiazda i ciągnąc za sobą świetlistą strugę zgasła gdzieś w ciemnościach blisko ziemi. Co widząc pan Pluta, Mazur, stary żołnierz spod Zboińskiego, przeżegnał się i rzekł:

– Może to gwiazda którego z nas.

Lecz Zagłoba dmuchnął przed siebie po wypiciu nowej kwaterki, odsapnął i rzekł:

– Nie waścina.

– A czemu to?

– Bo Mazurowie ciemną gwiazdę mają, a ta była jasna.

– Niejednemu już, co tej gwieździe przymawiał, świeczki stanęły w oczach.

– Świeczki tym potrzeba, którzy się ślepo rodzą.

– Nie daj, panie Pluta, przymawiać Mazurom – zawołał pan Skulski, który lubo3 łęczyczanin służył z nimi od dawnych lat.

Więc pan Pluta – cięta szabla, ale jeszcze ciętszy język, wraz odparł:

– Mazur ślepo się rodzi, ale za to jak przewidzi, to kpa4 i przez deskę rozezna.

1.wolentarz (daw.) – ochotnik, służący w wojsku bez żołdu. [przypis edytorski]
2.wywczasować się (daw.) – wypocząć. [przypis edytorski]
3.lubo (daw.) – chociaż. [przypis edytorski]
4.kiep (daw.) – dureń, głupiec. [przypis edytorski]

Gatunki i tagi

Ograniczenie wiekowe:
12+
Data wydania na Litres:
03 czerwca 2020
Objętość:
6 str. 1 ilustracja
Właściciel praw:
Public Domain
Format pobierania:
Tekst, format audio dostępny
Średnia ocena 4,7 na podstawie 309 ocen
Audio
Średnia ocena 4,2 na podstawie 744 ocen
Tekst, format audio dostępny
Średnia ocena 4,8 na podstawie 18 ocen
Tekst, format audio dostępny
Średnia ocena 4,8 na podstawie 99 ocen
Tekst
Średnia ocena 4,9 na podstawie 29 ocen
Audio
Średnia ocena 4,5 na podstawie 4 ocen
Tekst, format audio dostępny
Średnia ocena 4,3 na podstawie 51 ocen
Tekst
Średnia ocena 5 na podstawie 5 ocen
Tekst
Średnia ocena 4,7 na podstawie 3 ocen
Tekst
Średnia ocena 4,8 na podstawie 4 ocen
Tekst
Średnia ocena 4 na podstawie 20 ocen
Tekst
Średnia ocena 5 na podstawie 3 ocen
Tekst
Średnia ocena 5 na podstawie 3 ocen
Tekst
Średnia ocena 5 na podstawie 2 ocen
Tekst
Średnia ocena 5 na podstawie 1 ocen
Tekst
Średnia ocena 4 na podstawie 2 ocen
Tekst
Średnia ocena 5 na podstawie 1 ocen