Znalezione nie kradzioneTekst

Z serii: Bill Hodges #2
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Opis książki

GDY FASCYNACJA LITERATURĄ ZMIENIA SIĘ W OBSESJĘ...



„Pobudka, geniuszu” – tymi niepokojącymi słowami zaczyna się opowieść o psychopatycznym czytelniku, którego literatura popycha do zbrodni.

Geniuszem jest John Rothstein, autor porównywany z J.D. Salingerem, twórca słynnej postaci Jimmy’ego Golda, który jednak od kilku dekad nie wydał żadnej książki. Czytelnikiem – Morris Bellamy, wściekły nie tylko o to, że jego ulubiony autor przestał publikować nowe powieści, lecz także dlatego, że sprzedał nonkonformistyczną postać Jimmy’ego Golda dla zysków z reklam. Morris wymierza Rothsteinowi karę najdotkliwszą z możliwych. Zabija go i opróżnia jego sejf z gotówki. Kradnie też notesy zawierające co najmniej jedną niewydaną jeszcze powieść z Goldem. Morris ukrywa swój skarb, po czym za inne przestępstwo trafia do więzienia. Kilka dekad później chłopiec o nazwisku Pete Sauberg znajduje ukryty łup Bellamy’ego. Teraz Bill Hodges, Holly Gibney i Jerome Robinson muszą ratować chłopca i jego rodzinę przed mściwym Morrisem, który po trzydziestu pięciu latach, ogarnięty jeszcze większym obłędem, wychodzi na wolność.

Szczegółowe informacje
  • Ograniczenie wiekowe: 16+
  • Data dodania do LitRes: 10 marca 2019
  • ISBN: 978-83-7985-196-6
  • Tłumacz: Rafał Lisowski
  • Wydawca: Albatros
  • Spis treści
Stephen King "Znalezione nie kradzione" — ebook, pobierz w formatach mobi, epub, txt, pdf lub czytaj online. Zamieszczaj komentarze, recenzje i głosuj na swoje ulubione.
Książka należy do serii
«Bill Hodges»
Znalezione nie kradzione
Koniec warty
Pan Mercedes
-5%
Arnold Szczygiel
08 maja 2020

Jak zawsze – King nie zawodzi. Styl tego tomu przywodzi mi na myśl nieco starsze pozycje pisarza, ale ja uwielbiam go bez względu na to jaki wybierze, bo wspaniale odnajduje się w każdym nurcie. Od razu mówię, że mogę być lekko stronniczy;) w tej opinii, ponieważ Stephen King to mój ulubieniec. Kolejny kryminał spod jego pióra przeczytany i cóż mogę powiedzieć… To było coś! «Znalezione nie kradzione» to jedna z tych książek, które po przeczytaniu wręcz zmuszają czytelnika do sięgnięcia po kolejną część, z powodu niebezpieczeństwa utraty zmysłów z ciekawości. Fabuła trzyma w napięciu, świetnie przemyślana intryga, bohaterowie – moc i te metafizyczne motywy… Rewelka! Mój mistrz bezapelacyjny!

Zostaw recenzję

Co sądzisz o książce?
Oceń książkę