Badania jakościowe t.2

Tekst
0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Rozważmy najpierw dobór techniki: potrzebujemy wielu informacji – które z nich lepiej pozyskać techniką wywiadu, a które techniką obserwacji? Gdy wybierzemy rodzaj narzędzia, musimy zastanowić się nad jego konstrukcją. Jeżeli zdecydujemy się na wywiad, to co powinno znaleźć się w jego scenariuszu? Jeżeli na analizę dokumentów, to pod jakim kątem je analizować? Zastanów się, jakie elementy rzeczywistości są istotne ze względu na problem badawczy, a następnie umieść je w swoich narzędziach badawczych (w scenariuszu wywiadu, w planie obserwacji czy schemacie analizy treści). Dzięki temu zyskasz narzędzie do wyławiania najważniejszych danych empirycznych z badanej rzeczywistości. Sposób, w jaki wyławia się takie istotne kwestie po to, by zawrzeć je w narzędziu badawczym, ilustruje przykład 1.6.

Przykład 1.6

Strategia badawcza studium przypadku jest popularna w badaniach dotyczących stosunków pracy, a zwłaszcza działalności związków zawodowych. W odniesieniu do tych zjawisk z dużą dozą trafności można zakładać istnienie silnych powiązań z kontekstem organizacyjnym, politycznym, ekonomicznym; zignorowanie tych relacji groziłoby uzyskaniem wyników o niskiej trafności. Na przykład autor badający powstawanie związków zawodowych w firmach sektora prywatnego, konstruując narzędzia badawcze, zwraca uwagę na trzy rodzaje elementów:

1) cechy ekologiczne przedsiębiorstwa, takie jak specyfika lokalnego rynku pracy, wielkość firmy, pochodzenie kapitału założycielskiego,

2) pracowników: ich liczbę, sposoby rozgrywania sporów w zakładzie pracy, warunki pracy, obowiązki pracowników,

3) sytuację powstania związku zawodowego, na przykład ogólny stosunek pracowników i kierownictwa do idei związkowej i związku w zakładzie pracy, ogólny klimat po rejestracji związku: współpraca, tolerowanie, izolowanie, destrukcja.

Projektując scenariusz wywiadu i zbierając dokumenty, badacz postępuje więc tak, by pozyskać dane odpowiadające wymienionym elementom.

Źródło: Ostrowski (2009, s. 82).

Metodę studium przypadku cechuje wielość stosowanych technik badawczych i źródeł pozyskiwania danych. Triangulacja, czyli łączenie różnych technik i źródeł, do której dochodzi w trakcie procesu badawczego, pozwala na pełniejszy opis i wieloaspektowe zrozumienie przypadku, zwiększając trafność wniosków. Projektując badanie, należy więc z góry nastawić się na przygotowanie kilku narzędzi badawczych.

W tym miejscu warto podkreślić, że każde wykorzystywane w procesie badania przypadku źródło informacji i narzędzie badawcze ma swoje zalety, ale i słabości, o których należy pamiętać. Ich skrótową charakterystykę zawiera tabela 1.5.

Warto pozostać otwartym na dane płynące z terenu. Konstrukcja jakościowej strategii studium przypadku bywa czasem nazywana „półindukcyjną” (Kostera 2003) – przyjęcie na początku pewnych ram teoretycznych oznacza nastawienie na ich uzupełnienie lub modyfikację. Jak zauważają Jim Kitay i Ron Callus (1998, s. 105; cyt. za: Ostrowski 2009, s. 84), „sztuka dobrego studium polega na umiejętności dostrzegania i koncentrowania się na problemach, gdy one się pojawiają”. Umiejętności tej szczególnie sprzyja otwarta formuła badania jakościowego. Pozostawia ona możliwość zaobserwowania zjawisk nieprzewidzianych w pierwotnie przyjętym podejściu, innymi słowy: pozwala na zachowanie „kontekstu odkrycia” (Konecki 2000, s. 127), dzięki któremu możliwe jest modyfikowanie pierwotnego podejścia teoretycznego i jego uzupełnianie o nowe, zaobserwowane empirycznie elementy. W trakcie badania może się okazać, że problem badawczy ewoluuje (Stake 2009, s. 631), a samo pytanie badawcze powinno być postawione inaczej, ponieważ jego pierwotna wersja pomija najistotniejsze zjawiska kształtujące daną sytuację. Jeżeli tak się dzieje, to należy zmodyfikować swoje podejście, a zmianę udokumentować i uzasadnić w raporcie z badań. Odkrycie, że rzeczywistość jest inna, niż przewidywaliśmy, to także wynik badania!

Tabela 1.5. Źródła informacji – wybrane przykłady mocnych i słabych stron


Źródło informacji oraz narzędzia Mocne strony Słabe strony
Dokumenty oraz dane archiwalne • Trwałe – mogą być wielokrotnie analizowane. • Nie są wynikiem prowadzenia badania, mogą dostarczyć informacji o uwarunkowaniach i zdarzeniach sprzed rozpoczęcia badań. • Dokładne i precyzyjne – zawierają dokładne dane, w tym nazwy własne, odnośniki oraz szczegóły zdarzeń. • Szeroki zakres – długi przedział czasowy, uwzględniający wiele zdarzeń i miejsc, niektóre mogą dostarczyć danych dotyczących całej populacji. • Selektywne i niekompletne informacje, które nie zawsze odpowiadają wprost kategoriom badania. Problemem może być również wykorzystanie ich w sposób wybiórczy przez badacza. • Nieznajomość okoliczności zapisu (np. politycznych), które zadecydowały o tym, jaka jest treść czy forma dokumentu, brak wiedzy o intencji autora. • Ograniczona dostępność (utrudnienie lub odmowa wydania).
Wywiady • Ukierunkowane – skoncentrowane bezpośrednio na temacie studium przypadku. • Wnikliwe – dostarczają informacji na temat postrzeganych (przez rozmówców) związków przyczynowo-skutkowych, definicji sytuacji. • Błędy wynikające z nieumiejętnej (np. tendencyjnej) konstrukcji pytań. • Nieścisłości wynikające ze słabej pamięci respondenta. • Rozmówca interpretuje cel wywiadu i mówi osobie przeprowadzającej wywiad to, co ta w jego przekonaniu chce usłyszeć.
Obserwacja • Realizm – prowadzona na bieżąco, obejmuje zdarzenia w czasie rzeczywistym. • Kontekstowość – pozwala na uwzględnienie kompleksowości zdarzeń i procesów. • Wgląd w interpersonalne zachowania i motywy. • Wymaga dużo czasu. • Selektywność, zwłaszcza gdy obserwator przyjmuje określone role społeczne w badanym środowisku. • Obecność obserwatora może wpływać na działania obserwowanych osób. • Koszty (czas, pobyt w miejscu obserwacji).
Fizyczne artefakty • Wgląd w cechy kultury. • Selektywność.

Źródło: opracowanie własne na podstawie Yin (2003a, s. 86).

Elementami przynależącymi do opisywanego etapu i jednocześnie specyficznymi dla strategii badawczej studium przypadku są protokół i baza danych (Yin 2003a, 2010; Davis 2010). Obydwa narzędzia zwiększają rzetelność i wiarygodność badania. Protokół jest swoistym zbiorem instrukcji postępowania badawczego, konstruowanym osobno dla każdego przypadku. Zawiera między innymi pytania, na które badacz powinien udzielić odpowiedzi na podstawie zebranych danych, prawdopodobne źródła pozyskiwania informacji, przypomnienia dotyczące procedur zbierania danych (np. scenariusze wywiadów, plany obserwacji) oraz informacje o charakterze organizacyjnym, takie jak ramy czasowe badania, listy uwierzytelniające czy zestaw informacji, których można udzielić osobie postronnej zainteresowanej projektem (cele badania i auspicje, pod jakimi jest prowadzone badanie). Dodatkowym elementem mogą być wskazówki do pisania raportu z przypadku (przykładowy plan raportu, zob. Stake 2009, s. 645). Baza danych zawiera z kolei uporządkowane dane empiryczne: wywiady, notatki z obserwacji, dokumenty będące podstawą analizy (więcej o rejestrowaniu danych, zob. Creswell 2007, s. 135–138).

1.2.5. Krok czwarty: w jaki sposób analizować uzyskane dane empiryczne?

Kolejny etap łańcucha dowodów, prowadzącego od pytania badawczego do odpowiedzi na nie, to analiza danych. Jeżeli zdecydowaliśmy się na studium eksploracyjne – takie, którego celem jest opis zjawiska, lub takie, którego celem jest generowanie hipotez i stworzenie teorii – to kategorie analityczne zostaną wyłonione przede wszystkim w trakcie analizy zebranego materiału empirycznego (Creswell 2007, s. 152). Pojęcia, których używaliśmy na początku projektu jako „koncepcji uwrażliwiających”, należy na tym etapie sproblematyzować, unikając definicji podręcznikowych (Charmaz 2009a). W toku badań stwierdza się między innymi, „czy, kiedy, jak, w jakim stopniu i pod jakimi warunkami dane koncepcje stają się istotne dla badań” (Charmaz 2009a, s. 717).

Analiza tego typu opiera się przede wszystkim na porównywaniu pod względem podobieństw i różnic oraz przechodzeniu – za pomocą redukcji liczby kodów – od konkretnych do coraz bardziej abstrakcyjnych kategorii. Jest to tak zwane kodowanie otwarte, znane z teorii ugruntowanej (więcej na ten temat w tomie pierwszym, rozdz. 5: „Teoria ugruntowana”). Następnie, jeżeli celem naszych badań było tworzenie pewnych mechanizmów wyjaśniających albo teorii, to możemy zastosować strategię indukcji analitycznej, polegającą na cyklicznym konstruowaniu wyjaśnień, poszukiwaniu wśród danych elementów, które obalają te wyjaśnienia, dostosowywaniu wyjaśnień w taki sposób, by uwzględniały zaobserwowany wyjątek, aż do momentu, gdy przyjęte wyjaśnienia pasują do zaobserwowanych zjawisk (Hammersley, Atkinson 2000, s. 240). Strategia ta zawiera w sobie dwie podstawowe techniki: metodę ciągłego porównywania oraz analizę przypadków odchyleń (Silverman 2007, s. 257–262). Doskonałe opisy kodowania i analizy danych w badaniu indukcyjnym można znaleźć w opracowaniach dotyczących metody teorii ugruntowanej (zob. Charmaz 2009a, 2009b; Glaser, Strauss 2009; Konecki 2000) oraz etnografii (Hammersley, Atkinson 2000, s. 210–244; Silverman 2007).

 

W przeciwnym wypadku – gdy korzystamy z rozwiniętych ram teoretycznych, realizując na przykład krytyczne studium przypadku – o sposobie, w jaki porządkujemy dane, w znacznej mierze decydują pytanie badawcze i przyjęta perspektywa teoretyczna. Oznacza to konieczność nawiązania do nich w projektowaniu kodów analitycznych (czyli kategorii, według których porządkujemy dane). Kodowanie ma wówczas charakter częściowo zamknięty (Creswell 2007, s. 151; Glaser, Strauss 2009). Analizując materiał, powinniśmy zwracać baczną uwagę na dane, które nie pasują do stworzonych przez nas kodów. Takie niesklasyfikowane dane staną się podstawą do tworzenia kodów otwartych. W trakcie analizy danych może się również okazać, że dobrane przez nas ramy teoretyczne nieadekwatnie opisują rzeczywistość. Ostatnią rzeczą, którą należy wówczas robić, jest przypisywanie określonych fragmentów danych na siłę. W takiej sytuacji rezygnujemy z nieodpowiednich kodów zamkniętych na rzecz kodów otwartych, podążając za danymi płynącymi z terenu. Oznacza to konieczność przeorganizowania perspektywy badawczej, za którą niejednokrotnie może podążać zmiana pytania badawczego, a nawet celu badania (zob. przykład 1.7). Taka przygoda jest uznawana za dość typową dla badaczy realizujących badania metodą studium przypadku, którzy często przyznają, że „przyjęte przez nich poglądy, przypuszczenia, koncepcje i hipotezy były błędne i że zebrany materiał zmusił ich do rewizji owych hipotez w podstawowych punktach” (Flyvbjerg 2006, s. 235; zob. również Campbell 1975; Ragin, Becker 1992; Geertz 2010; Wieviorka 1992; Flyvbjerg 1998, 2001).

Gdy mamy już przed sobą materiał posegregowany według kategorii, poddajemy go analizie – najpierw w ramach poszczególnych kategorii, następnie zaś rozważając wzajemne relacje między kategoriami. Zarówno w ramach wspomnianych wcześniej czynności, jak i równolegle do nich możemy stosować różnorodne techniki analityczne (Yin 2003a).

Przykład 1.7

Do badań nad społeczną odpowiedzialnością przedsiębiorstw wybrano perspektywę instytucjonalną. Wyznaczyła ona kierunek prowadzonych analiz, nadając im jednocześnie częściowo dedukcyjny charakter. Otwarta formuła badań jakościowych pozwoliła jednocześnie na obserwację zjawisk nieuwzględnionych w pierwotnie przyjętym podejściu, dzięki czemu możliwe stało się zmodyfikowanie i uzupełnienie pierwotnego podejścia teoretycznego o nowe elementy. Elastyczność procesu badawczego zaowocowała ważnymi zmianami perspektywy analitycznej: w trakcie prowadzenia badań okazało się, że bardziej adekwatnym i interesującym poznawczo tematem jest pytanie nie tyle o czynniki determinujące odpowiedzialne i nieodpowiedzialne zachowania przedsiębiorstw, ile pytanie o proces, w ramach którego ustalane są definicje odpowiedzialności i wzajemne relacje między zbiorowymi aktorami życia społecznego: przedsiębiorstwem, społecznościami lokalnymi i organizacjami pozarządowymi oraz władzami samorządowymi.

Źródło: Strumińska-Kutra (2010).

Po pierwsze, można stosować pattern matching, czyli dopasowywanie wzorców opartych na danych empirycznych do wzorców przewidywanych w poprzedzającej badanie analizie teoretycznej. Jeśli poszukujemy wyjaśnień przyczynowo-skutkowych, to musimy pamiętać, że sama zgodność obserwacji z przewidywaniami teoretycznymi, chociaż podnosi trafność wewnętrzną analizy, nie gwarantuje jeszcze istnienia relacji przyczynowo-skutkowej. Należy sprawdzić, czy obserwowany stan zgodności nie jest wywołany przez czynniki odmienne od wskazywanych przez perspektywę teoretyczną. Technika sprawdzająca opiera się na testowaniu wyjaśnień alternatywnych. Podobną strategię analizy powiązań przyczynowo-skutkowych proponuje Joseph Maxwell (1996, s. 88). Za kryterium trafności wyjaśniania o charakterze idiograficznym (a takim jest wyjaśnianie stosowane w badaniach typu studium przypadku) uznaje on, po pierwsze, logikę rozumianą jako wiarygodność i sensowność, po drugie zaś – wykazanie, że wyjaśnienia alternatywne zostały obalone.

Problem relacji przyczynowo-skutkowej czy też mechanizmów przyczynowych (Gerring 2007) jest dodatkowo rozstrzygany za pomocą kolejnej techniki analitycznej, nazywanej budowaniem wyjaśniania (explanation building), czyli wyróżniania zespołu powiązań przyczynowo-skutkowych. Jeżeli stosujemy wielokrotne studium przypadku, to celem staje się zbudowanie ogólnego wytłumaczenia pasującego do każdego z indywidualnych przypadków, mimo że różnią się one w szczegółach. Budowanie takiego wyjaśnienia opiera się na tej samej logice, co pattern matching, przy czym porównanie z teorią jest tu dopiero początkiem działań. Technika ta polega bowiem na wykonywaniu serii powtórzeń: porównań obserwowanych zjawisk z przewidywaniami teoretycznymi, ich ewentualną rewizją i kolejnym porównaniem z danymi z poszczególnych przypadków. Często wymaga to powrotu „w teren” w celu zebrania dodatkowych danych. Sens tej procedury dobrze oddaje przywołane już stwierdzenie, że metoda studium przypadku przyjmuje charakter półindukcyjny.

Następną techniką jest analiza sekwencji czasowych (time-series analysis). Chronologiczne ustawienie wydarzeń nie musi być wyłącznie narzędziem opisowym. Może mieć cel analityczny, którym jest ustalanie związków przyczynowo-skutkowych, ponieważ przyczyna i skutek nie mogą być odwrócone w czasie.

Inna technika to przekrojowa analiza przypadków (cross case synthesis), polegająca na organizowaniu danych z różnych przypadków według jednego schematu (np. według tych samych kategorii kodowych). Celem jest tutaj nie tylko analiza poszczególnych cech, lecz także podobieństw i różnic między przypadkami, co może doprowadzić do powstania typologii lub zwiększyć trafność przewidywań dotyczących istnienia powiązań przyczynowo-skutkowych.

Na zakończenie warto podkreślić niezwykle istotną rzecz: w trakcie analizy szczególną uwagę należy poświęcić zaobserwowanym wyjątkom, zjawiskom odbiegającym od wzorców i niepasującym do konstruowanych wyjaśnień. To właśnie w nich tkwi szczególny potencjał ulepszania i modyfikacji przyjętych wyjaśnień czy opisów. Nawet jeśli nie uda nam się ich włączyć w wypracowane modele, to zasady prowadzenia badań zobowiązują nas do ich udokumentowania.

1.2.6. Krok piąty: jak formułować wnioski z badań i pisać raport badawczy?

Ostatni etap łańcucha dowodów to pisanie wniosków z badania, będących jednocześnie poszerzoną wersją odpowiedzi na pytanie badawcze i nawiązaniem do zawartych w nim kwestii szczegółowych (dotyczących przypadków) i ogólnych (dotyczących teorii). Powinniśmy więc opisać i wyjaśnić zjawiska zaistniałe w badanym przypadku oraz odnieść je do przyjętych ram teoretycznych. Wynikiem tego odwołania do teorii może być jej uzupełnienie, zmiana lub stwierdzenie o jej przydatności do badania określonego rodzaju zjawisk. Istotna rola teorii na etapie pisania wniosków dotyczy również sytuacji, kiedy zdecydowaliśmy się realizować eksploracyjne studium przypadku.

Należy pamiętać, że wnioski będą częścią ostatecznego raportu, którego pozostałe elementy będą dotyczyły literatury z danego zakresu tematycznego oraz metodologii. Części te (przegląd literatury i metodologia) w mniejszym stopniu podlegają przeformułowaniom w trakcie trwania badań, mogą więc – a wręcz powinny – zostać napisane na początku, wtedy gdy projektujemy ramy teoretyczne i metodologiczne planowanych badań. W pierwszej z nich opisujemy dotychczasowe badania i teorie dostarczające wyjaśnień analizowanego zagadnienia, w drugiej – przyjętą strategię badawczą (typ studium przypadku, dobór przypadków oraz dobór próby w obrębie przypadków, zastosowane narzędzia badawcze, sposób analizowania zebranego materiału empirycznego). Wcześniejsze opracowanie tych części jest ważne, ponieważ zmusza do świadomego planowania kroków badawczych, dając jednocześnie poczucie oparcia i punkt odniesienia w dalszym postępowaniu – w tym w formułowaniu wniosków z badań.

W pracy nad wnioskami z badań procesowi ciągłej rekompozycji towarzyszy bolesna, ale konieczna redukcja. Spośród dużej liczby danych, które zebraliśmy i z których każda niemal kwestia może nam się wydawać istotna, a jeśli nie istotna, to przynajmniej ciekawa, jesteśmy zmuszeni wybrać określone wątki, inne pozostawiając na marginesie rozważań lub pomijając w końcowych analizach. Redukcja ta przebiega stopniowo: jej pierwszym etapem jest „przesiewanie” danych wykorzystywanych w raporcie z przypadku, drugim zaś – analiza porównawcza (jeżeli badamy kilka przypadków) oraz moment formułowania wniosków teoretycznych i ostatecznych konkluzji z badań.

Rdzeń tego, co znajdzie się najpierw w raporcie z pojedynczego studium przypadku, a później we wnioskach z badań, wyznacza postawione pytanie badawcze (zarówno to sformułowane na początku dociekań, jak i ewentualnie zmienione w trakcie prowadzenia badań). To ono dostarcza nam kategorii, według których osądzamy, czy dany wątek powinien zostać uwzględniony we wnioskach z badań. Zignorowanie pytania badawczego na etapie pisania raportu ze studium oraz raportu końcowego sprawia, że finalne opracowanie jest niespójne i chaotyczne.

Omówione zagadnienia należy uzupełnić o kwestię dotyczącą formy przedstawienia samych wniosków z badań i raportu jako całości. Badania realizowane za pomocą metody jakościowego studium przypadku niejako siłą rzeczy są prezentowane pod postacią obszernych, opisowych raportów. Warto podjąć wysiłek kompilacji zebranych wyników, dzięki czemu zyskujemy nie tylko zdolność ich skutecznego przekazywania i łatwiejszego prezentowania, lecz także ich lepsze zrozumienie przez samych autorów badania. Możemy w tym celu użyć takich narzędzi, jak matryce, grafy, wykresy, sieci (Miles, Huberman 2000; Lofland i in. 2009), w których zaznaczymy najistotniejsze czynniki i ich wzajemne relacje[11].

Inny aspekt formalny dotyczy kształtu raportu końcowego jako całości. W dużej mierze zależy on od decyzji, które podjęliśmy na etapie projektowania struktury badania. Przykładowo, jeśli wybraliśmy strategię opartą na projektowaniu wyjaśnień konkurencyjnych (Yin 2003a), czyli taką, w której do analizy wybranego przypadku bądź przypadków zastosowaliśmy konkurencyjne teorie, to struktura naszego raportu będzie miała charakter porównawczy. Polega ona na tym, by zaprezentować ten sam przypadek kilkakrotnie – stosując każdorazowo inny schemat opisu bądź wyjaśniania. Dzięki temu możemy stwierdzić, które spośród wyjaśnień najbardziej pasuje do danych zebranych w trakcie postępowania badawczego.

Jeżeli zdecydowaliśmy się na strategię opartą na założeniach teoretycznych, to nasz raport prawdopodobnie przybierze klasyczną strukturę linearno-analityczną. Rozpoczyna go analiza dostępnej literatury przedmiotu, po niej następują część metodologiczna oraz prezentacja wyników uzyskanych na podstawie zgromadzonych danych. Możemy albo najpierw przedstawić opisy przypadków, a dopiero potem porównanie, albo od razu przeprowadzić analizę porównawczą, opisy przypadków zamieścić zaś w aneksie[12]. Opracowanie zamykają wnioski empiryczne i teoretyczne oraz ewentualnie praktyczne. Ten typ kompozycji jest najczęściej stosowany w opracowaniach naukowych, takich jak prace dyplomowe czy artykuły.

Oprócz tego można również wymienić struktury chronologiczne, suspensu, niesekwencyjne i rozwijające teorię (Yin 2003a). Specyfiką struktury chronologicznej jest prezentacja zdarzeń według wyróżnionych przez badacza etapów czasowych – od najwcześniejszego do najpóźniejszego albo w porządku odwróconym. Struktura suspensu – „budująca napięcie” – odwraca klasyczny porządek linearno-analityczny: zaczyna od prezentacji najważniejszych wyników badania, po czym przechodzi do ilustracji procesu, w trakcie którego sformułowano takie a nie inne konkluzje. Struktura niesekwencyjna jest charakterystyczna dla opisowych studiów przypadku. Kolejność, w jakiej przedstawia się tu poszczególne części analizy, nie ma znaczenia – istotna jest jedynie jej kompletność. Przykładem może być studium Roberta i Helen Lyndów Middletown (1929), w którym kolejność prezentowania poszczególnych aspektów życia lokalnej społeczności była nieważna, ważne zaś było to, że przedstawione aspekty obejmowały całokształt jej istotnych aktywności (Yin 2003a). Ostatnia z wymienionych możliwości to struktura rozwijająca teorię. Każda z części analizy powinna odnosić się do jakiegoś aspektu rozważań teoretycznych, stanowiąc element ostatecznej konstrukcji teoretycznej, którą staramy się rozwijać. Należy pamiętać, że choć części poświęcone literaturze przedmiotu i metodologii są eksponowane jedynie w pierwszym opisanym typie struktury, to musimy umieścić je w naszym opracowaniu niezależnie od tego, jaką strukturę wybierzemy[13].

 

Pisanie raportu, oprócz struktury, obejmuje również zagadnienie stylu i retoryki. Jak stwierdzają Hammersley i Atkinson (2000, s. 246), „język pisany jest narzędziem analitycznym, a nie przezroczystym środkiem komunikowania”. Nie będziemy tu szczegółowo rozwijać tej kwestii – świetne opracowania tego tematu są dostępne na przykład w pracach Hammersleya i Atkinsona (2000), Denzina i Lincoln (2009), Kostery (2003) czy Loflanda i współautorów (2009). Wspomnijmy jedynie, że wybór stylu powinien być świadomy, jest on bowiem również swego rodzaju narzędziem interpretacyjnym (zjawisko określane mianem refleksywności, zob. Hammersley, Atkinson 2000, s. 27). Argument ten odnosi się zwłaszcza do tak zwanego tradycyjnego pisania raportów z badań, dającego wrażenie obiektywnego związku między tekstem analizy a terenem. Jak zauważają Denzin i Lincoln (2009, t. 1, s. 3), „eksperymentalne, refleksyjne sposoby pisania tekstów etnograficznych w pierwszej osobie są teraz na porządku dziennym”.

1.3. Wady i zalety wykorzystania strategii studium przypadku

Strategia badawcza studium przypadku stała się przedmiotem szerokiej debaty wśród badaczy, w której aktywnie uczestniczą zarówno jej zwolennicy, jak i przeciwnicy. Dlatego też każdy, kto zamierza w swojej praktyce badawczej z niej skorzystać, powinien mieć świadomość potencjalnych ograniczeń, jakie mogą wynikać z jej zastosowania, i korzyści, jakie ze sobą niesie.

1.3.1. Potencjalne ograniczenia i zagrożenia

Jednym z poważniejszych zarzutów wobec strategii badawczej studium przypadku jest niebezpieczeństwo utraty obiektywizmu przez badacza. Zarzut ten nie powinien dziwić, ponieważ brak obiektywności badacza jest traktowany jako typowa słabość badań jakościowych w ogóle. Używając takich narzędzi badawczych, jak obserwacja uczestnicząca czy nieustrukturyzowany wywiad pogłębiony, badacz będzie grał interaktywną rolę, a jego perspektywa będzie się zmieniać wraz z trwaniem postępowania badawczego. Zagrożenia utraty obiektywizmu, w przekonaniu krytyków, unika na przykład badacz ilościowy, który zachowuje dystans wobec uczestniczących w badaniu respondentów. Zarzuty tego typu są stawiane głównie z perspektywy paradygmatu pozytywistycznego. Przedstawiciele innych paradygmatów (postpozytywistycznego, konstruktywistycznego, uczestniczącego, teorii krytycznych), choć w różnym stopniu, uznają te cechy badań jakościowych za niezbywalne atrybuty nie tylko badań społecznych, lecz także postrzegania ludzkiego w ogólności. Uznają więc, że kwestia niezależności badacza jest co najmniej dyskusyjna i część z nich wskazuje, że ktoś taki jak „obiektywny badacz” w ogóle nie istnieje. Na przykład Creswell (2007) zwraca uwagę na potrzebę „pozycjonowania badacza”, co może oznaczać zamieszczenie w treści raportu z badań fragmentu określającego osobiste ścieżki poznawcze badacza bądź badaczki, nie tylko w sensie przyjętego sposobu patrzenia na rzeczywistość bądź określonego paradygmatu, lecz także jego/jej doświadczeń związanych z danym tematem. Takie ujawnienie perspektywy ma na celu jasne zakomunikowanie odbiorcy badań, że przedstawiona analiza jest jedną z wielu możliwych propozycji interpretacji rzeczywistości.

Zdaniem niektórych krytyków wyniki badań otrzymywane w ramach studium przypadku mają niewielką wartość naukową, co wynika z „trzymania się” przez badacza własnych przekonań czy przyjętych założeń (Flyvbjerg 2006, s. 234). Jedno z ważniejszych źródeł tej słabości odnosi się do studium przypadku używanego w celu testowania teorii. Twierdzi się, że procedura weryfikacji czy falsyfikacji hipotezy jest tu mniej jednoznacznie rozstrzygająca niż w przypadku badań ilościowych bazujących na obserwacji istotnych związków statystycznych. Oparcie procedury weryfikacji hipotez na opisie, przy braku odpowiedniej samodyscypliny i przestrzegania rygoru metodologicznego, może prowadzić do subiektywnego skrzywienia wyników, a zatem do możliwości podważenia ich trafności. Opisywany zarzut pewnej dowolności w badaniach metodą studium przypadku jest odpierany argumentem o konieczności postępowania badacza zgodnie z formalnymi procedurami, które zapewniają „kontrolę jakości” procesu zbierania danych, a także podkreśla się wykorzystanie procedur triangulacji, technik analitycznych czy baz danych (Creswell 2007). Zaznacza się również, że sama konfrontacja z „terenem” wymusza na badaczu rewizję przyjętych wcześniej poglądów.

Za wadę stosowania studium przypadku jako strategii badawczej jest też uznawana niska zdolność do generalizowania, wynikająca z badania małej liczby przypadków (Verschuren 2003, s. 122). Pewnym rozwiązaniem pozostaje tutaj podejście porównawcze i przebadanie na przykład skrajnie różnych przypadków lub przypadku krytycznego (Verschuren 2003, s. 123), bądź zwiększenie liczby przypadków badanego zjawiska (Yin 2003a), przy czym to ostatnie nie wydaje się dobrym rozwiązaniem, ponieważ „próba przypadków” i tak nie będzie reprezentatywna. Chodzi o takie zwiększenie liczby przypadków, by testowały one określone warunki teoretyczne. Zarzut ograniczonych generalizacji jest również odpierany kwestionowaniem konieczności, a czasem wręcz możliwości dążenia do jakichkolwiek uogólnień. Argument ten jest powiązany z przekonaniem o nieuchronnie lokalnym charakterze wiedzy (Geertz 2005b; Denzin, Lincoln 2009).

Przedstawiony zarzut znajduje kontynuację w krytyce procedur doboru przypadków do badań, a konkretnie doboru przypadków reprezentatywnych dla danej populacji. Ograniczone możliwości generalizowania wyników pozyskanych za pomocą studium przypadku są często traktowane jako istotna słabość tej strategii w porównaniu do możliwości uogólniania wyników otrzymanych z badania dużych populacji. Słabość ta, zdaniem krytyków, wynika w dużej mierze z tego, że studium przypadku jest mniej precyzyjną, obiektywną i wnikliwą metodą w porównaniu do budowania teorii opartej na testowaniu hipotez w dużej skali, czyli na dużej próbie badawczej, jaką umożliwiają badania statystyczne (Eisenhardt, Graebner 2007, s. 26; Flyvbjerg 2006, s. 221). Z kolei obrońcy tej strategii wskazują, że jeśli chodzi o uogólnienia, to jej celem jest przede wszystkim odniesienie wyników do teorii, a nie do populacji. Badacze stosujący tę strategię dążą więc nie tylko do weryfikacji istniejących do tej pory zasobów wiedzy, lecz także do dalszego jej rozwijania przez tworzenie teorii. Tym samym pojedynczy przypadek, który został wybrany ze względu na swoją „niezwykłą odkrywczość, ekstremalność/skrajność przypadku lub możliwości przeprowadzenia nietypowych badań”, umożliwia analizę znaczącego zjawiska w ekstremalnych albo rzadkich uwarunkowaniach (Eisenhardt, Graebner 2007, s. 27). W efekcie prowadzi to do dalszego rozwoju wiedzy.

1.3.2. Zalety strategii studium przypadku

Charakterystykę zalet wynikających ze stosowania strategii studium przypadku warto rozpocząć od przedstawienia trzech ważnych efektów jej wykorzystania wyróżnionych przez Nicolaja Siggelkowa (2007, s. 21). Zaliczył on do nich takie działania, jak motywowanie, inspirowanie i ilustrowanie. Studium przypadku może być źródłem motywacji do zadawania nowych pytań badawczych (np. w przypadku koncepcji teoretycznej, że A prowadzi do B, przypadek może przekonująco pokazać, dlaczego jest to ciekawe zjawisko). Ponadto ukazanie danego zjawiska na tle otaczającej nas rzeczywistości jest o wiele bardziej interesujące, aniżeli pozostawienie jego opisu na poziomie teoretycznym. Jednocześnie jego analiza może ujawnić potrzebę sformułowania nowych pytań badawczych. Studium przypadku może też być źródłem nowych pomysłów, zwłaszcza gdy wiedza teoretyczna dotycząca danego przypadku jest ograniczona. Wówczas strategia badań indukcyjnych może prowadzić do wyłonienia się teorii wynikającej ze zgromadzonych danych, która w praktyce może stać się wartościowym punktem wyjścia do dalszych badań (szczególnie dotyczy to paradygmatycznego studium przypadku, mogącego stworzyć podstawę do rozwijania pojęć i teorii). Omawiana strategia badawcza ujawnia również swoje zalety, gdy jest stosowana w celu ilustracji teoretycznego modelu bądź koncepcji, w tym pokazania relacji zachodzących między jego składowymi. To najważniejsza przewaga tej strategii nad badaniami dużych prób badawczych, gdzie dystans między modelem a mierzalnymi zmiennymi pozostaje większy. Innymi słowy, w przypadku tych modeli analiza jest bardziej zorientowana na zmienną niż na przypadek. Zdaniem Kathleen M. Eisenhardt i Melissy E. Graebner (2007, s. 25), budowa teorii za pomocą studium przypadku to „jeden z lepszych pomostów (jeśli nie najlepszy) łączących bogate jakościowe dowody z głównym nurtem badań dedukcyjnych”. Z kolei John Walton (1992, s. 129) stwierdził, że studium przypadku prowadzi do formułowania najlepszych teorii.