Chiny w okresie transformacji

Tekst
0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Redakcja: WŁADYSŁAW ŻAKOWSKI

Opracowanie i wykonanie map: JAROSŁAW TALACHA

Projekt okładki: AB OVO Studio Reklamy; www.abovo.promo.pl

Skład i łamanie: Illustris Fotoserwis

Autorem zdjęć na okładce jest Alan Rappeport http://www.alanrappeport.com

© Copyright by Wydawnictwo Akademickie DIALOG 2006

© Copyright by Andrzej Bolesta 2006

Książka dofinansowana przez Komitet Badań Naukowych

ISBN e-pub 978-83-8002-398-7

ISBN mobi 978-83-8002-395-6

Wydanie elektroniczne, Warszawa 2015

Wydawnictwo Akademickie DIALOG

00-112 Warszawa, ul. Bagno 3/218

tel./faks (+48 22) 620 87 03

e-mail: redakcja@wydawnictwodialog.pl WWW: www.wydawnictwodialog.pl

Konwersja: eLitera s.c.

Spis treści

Karta redakcyjna

Dedykacja

Od autora

1. POSOCJALISTYCZNA TRANSFORMACJA W AZJI

1.1. Posocjalistyczna transformacja – urynkowianie i demokratyzacja?

1.2. Posocjalistyczna transformacja – model azjatycki vs. euroazjatycki

1.3. Posocjalistyczna transformacja – Azja Wschodnia i Południowo-Wschodnia

1.4. Posocjalistyczna transformacja – Chiny

1.5. Model posocjalistycznych reform gospodarczych

1.6. Rozwój, reformy systemowe i przedsiębiorstwa państwowe

2. REFORMY SYSTEMOWE I POLITYKA ROZWOJOWA W CHINACH

2.1. Droga przemian rynkowych

2.2. System finansowy

2.3. Polityka inwestycyjna, „otwartych drzwi” i handlowa

Polityka inwestycyjna

Polityka „otwartych drzwi”

Polityka handlowa

2.4. Przemiany na obszarach niezurbanizowanych

2.5. Reformy industrialne

3. ROZWÓJ SPOŁECZNO-GOSPODARCZY CHIN W OKRESIE TRANSFORMACJI SYSTEMOWEJ

3.1. Wzrost gospodarczy

3.2. Walka z ubóstwem

3.3. Programy pomocowe i eliminacji biedy na terenach niezurbanizowanych

3.4. Skutki uboczne transformacji systemowej

4. ROLA I POZYCJA PAŃSTWA W POSOCJALISTYCZNEJ TRANSFORMACJI CHIN

4.1. Chiński autorytaryzm a demokracja kolektywna

4.2. Silne przywództwo i kierownicza rola Partii

4.3. Silne państwo i rozwój gospodarczy

4.4. Redefinicja roli państwa i reforma administracyjna

4.5. Ustrój polityczny Chin a perspektywy rozwoju

5. PRZEDSIĘBIORSTWA PAŃSTWOWE W CHINACH – REFORMY I ZARZĄDZANIE

5.1. Zarządzanie w warunkach transformacji

5.2. Zarządzanie a kultura w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej

5.3. Teoria zarządzania a kultura chińska

5.4. Przedsiębiorstwa państwowe – stan aktualny

5.5. Zarządzanie chińskimi przedsiębiorstwami państwowymi w warunkach transformacji systemowej

5.6. Przyszłość przedsiębiorstw państwowych w Chinach– problemy i wyzwania

6. CHIŃSKA GOSPODARKA – STAN AKTUALNY I PERSPEKTYWY ROZWOJU

6.1. Stan aktualny

6.2. Proces posocjalistycznej transformacji

6.3. Perspektywy rozwoju

ANEKS

Spis tabel, wykresów i map

Summary

Bibliografia

Przypisy

Informacje o wydawnictwie

Mojej żonie Drussilli,

mojej mamie Jadwidze

i mojemu synowi Zacharemu

książkę tę dedykuję

OD AUTORA

Od prawie trzydziestu lat chińska gospodarka rozwija się w imponującym tempie. Wzrost gospodarczy oscyluje w granich 10% rocznie, co dla wielu państw rozwijających się i posocjalistycznej transformacji jest wynikiem nieosiągalnym. Zachwytu nie powinny jednakże budzić jedynie rozmiary wzrostu, a fakt, że ma on charakter długookresowy i stabilny, i gwarantuje Chinom sukcesywne, acz rozłożone na dziesięciolecia, nadrabianie zaległości rozwojowych, nie tylko wobec innych krajów rozwijających się, ale także państw rozwiniętych.

Dzięki odpowiedniej polityce rozwojowej i reformom systemu gospodarczego Chiny nie należą już do krajów najuboższych, a standard życia mieszkańców Państwa Środka dynamicznie się podnosi. Postępuje ekonomiczna ekspansja Chin na arenie międzynarodowej, a ChRL staje się bardzo istotnym ogniwem globalnej gospodarki.

Biorąc pod uwagę fakt, że Chiny są nie tylko krajem rozwijającym się, ale także państwem posocjalistycznej transformacji, powodzenie przemian społeczno-gospodarczych tym bardziej zasługuje na uznanie. Zdecydowana bowiem większość państw socjalistycznych, wstępując na drogę reform, odnotowała załamanie gospodarcze, czasami niewielkie, jak miało to miejsce w przypadku Słowenii, Czech czy Polski, czasami zatrważająco wielkie, jak w przypadku Mołdawii czy Ukrainy. Chiny tymczasem nie odnotowały negatywnego wzrostu gospodarczego.

Rozwój społeczno-gospodarczy, a w rezultacie postęp cywilizacyjny Chin budzi jednakże liczne kontrowersje. Wielu analityków krytykuje brak odważnych reform politycznych. Niektórzy ekonomiści przekonują, że chińska gospodarka to olbrzym na glinianych nogach, a słabe podstawy instytucjonalne oraz niestabilny system finansowy powodują, że dalszy dynamiczny rozwój Chin stoi pod znakiem zapytania.

Niewątpliwie chińska droga transformacji systemowej nie jest tylko i wyłącznie pasmem sukcesów, a problemy gospodarcze, społeczne i inne związane z reformami systemowymi są proporcjonalne do wielkości Państwa Środka. Debata dotycząca chińskiej transformacji ma niestety bardzo często zabarwienie ideologiczne, a pewne doktryny polityczne i społeczno-gospodarcze wydają się wpływać na sądy i opinie zarówno przeciwników jak i części zwolenników chińskich reform.

Zadaniem książki Chiny w okresie transformacji jest pokazanie chińskich reform systemowych i polityki rozwojowej na przestrzeni ostatnich 28 lat. Całość została podzielona na sześć rozdziałów. Rozdział pierwszy to analiza różnych modelów posocjalistycznej transformacji. Rodział drugi pokazuje reformy systemowe i politykę rozwojową w Chinach na przykładzie systemu finansowego, będącego niejako krwioobiegiem gospodarki wolnorynkowej; polityki „otwartych drzwi”, polityki inwestycyjnej oraz polityki handlowej, uważanych za siły napędowe chińskiej gospodarki; przemian na terenach niezurbanizowanych, kluczowych dla powodzenia chińskiej transformacji z uwagi na fakt, że wciąż większość obywateli ChRL mieszka na wsi; oraz reform industrialnych. Rozdział trzeci pokazuje dokonania Chin w zakresie rozwoju społeczno-gospodarczego, w tym eliminacji ubóstwa. Część rozdziału poświęcona jest negatywnym skutkom transformacji systemowej. Rodział czwarty przedstawia najważniejsze cechy ustroju politycznego Chin poprzez analizę roli partii komunistycznej, redefinicji pozycji państwa, koncepcję przywództwa oraz reformę administracyjną. Rozdział piąty poświęcony jest przedsiębiorstwom państwowym w Chinach, ich roli w procesie przemian i pozycji w gospodarce. Wiele miejsca zajmuje analiza reformy zarządzania i organizacji chińskich przedsiębiorstw państwowych. Rozdział szósty pokazuje obecny stan chińskiej gospodarki. Jest jednocześnie podsumowaniem całej książki.

 

Powyższa książka nie mogłaby powstać gdyby nie rady, pomoc, życzliwość i konstruktywna krytyka wielu osób, którym winny jestem podziękowania. Są to: Prof. Grzegorz W. Kołodko (Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz Centrum Badawcze Transformacji Integracji i Globalizacji TIGER), Prof. Gustav Ranis (Uniwersytet Yale), Prof. Justin Yifu Lin (Uniwersytet Pekiński), Prof. Tony Saich (Uniwersytet Harvarda), Prof. Thomas G. Rawski (Uniwersytet w Pittsburghu), Prof. Gary H. Jefferson (Uniwersytet Brandeis), Prof. John Child (Uniwersytet Birmingham), Prof. Jan Rowiński (Uniwersytet Warszawski), J.E. Yuan Guisen (Ambasador ChRL w RP), Yu Ruilin (I Sekretarz Ambasady ChRL w RP), dr Jacek Tomkiewicz (Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz Centrum Badawcze Transformacji Integracji i Globalizacji TIGER), dr Ilan Alon (Rollins College), Bartosz Komasa, Paweł Milewski oraz Piotr Wolfram. Specjalne podziękowania należą się mojej rodzinie, która cierpliwie znosiła fakt, że tak wiele czasu spędzałem prowadząc badania naukowe i pisząc tę książkę.

Andrzej Bolesta

Londyn, czerwiec 2006 r.

Rozdział 1

POSOCJALISTYCZNA TRANSFORMACJA W AZJI

Azja Wschodnia i Południowo-Wschodnia to obecnie najdynamiczniej rozwijający się region świata. Efekty kryzysu gospodarczego drugiej połowy lat 90. są coraz mniej widoczne. Dobra koniunktura wynika z prowadzenia odpowiedniej polityki gospodarczej, w tym polityki rozwojowej, oraz – w przypadku państw posocjalistycznej transformacji – odpowiednich reform systemowych.

Wielu analityków przyznaje, że to kraje Azji i Pacyfiku, skupione wokół Forum Współpracy Ekonomicznej Azji i Pacyfiku[1] (ang. APEC – Asia Pacific Economic Cooperation), mogą stać się stałą siłą napędową rozwoju światowej gospodarki[2]. Dlatego też zarówno Rosja jak i Stany Zjednoczone, a ponadto państwa Ameryki Łacińskiej coraz więcej uwagi poświęcają intensyfikacji współpracy gospodarczej w ramach tego regionu. Kraje APEC to 2,6 miliarda ludzi, 60% światowego PKB i połowa światowego handlu (Porter 2003: 5). W tej grupie bardzo ważne ogniwo stanowią Chiny.

Chińska Republika Ludowa (ChRL) to trzecie co do wielkości – po Rosji i Kanadzie – państwo naszego globu (9 596 960 km2). Jest to kraj o dalece zróżnicowanych warunkach geograficznych. W części wschodniej i południowej, w szczególności na Nizinie Chińskiej, znajdują się żyzne tereny uprawne. Czym bardziej na zachód, tym warunki klimatyczne stają się surowsze. Zachodnia część państwa charakteryzuje się znacznymi wysokościami nad poziomem morza (Wyżyna Qinghajsko-Tybetańska) oraz obszarami pustynnymi (Ujgurski Region Autonomiczny Xinjiang)[3]. Chiny pozostają najludniejszym krajem świata z około 1,3 miliarda ludzi, choć należy się spodziewać, że w ciągu najbliższych dwudziestu lat to Indie przejmą w tym zakresie palmę pierwszeństwa. Oficjalne źródła mówią o 56 grupach etnicznych zamieszkujących ChRL, w tym ponad 91% stanowią Chińczycy (Han)[4].

Historia państwa chińskiego sięga roku 2070 p.n.e. i rządów dynastii Xia. Kolejni władcy wywodzili się z dynastii Shang, Zhou, Qin, Han, Wei, Shu, Wu, Jin, Sui, Tang, Song, Yuan, Ming i Qing. W XIX wieku Chiny stopniowo popadały w zależność od mocarstw kolonialnych. W wyniku rewolucji w 1911 roku rządy przejął Sun Yat-Sen, a w 1921 roku w Szanghaju Mao Zedong, wraz z innymi działaczami, utworzył Komunistyczną Partię Chin (KPCh), która po zwycięskiej wojnie z Kuomintangiem (rządem tworzonym przez Partię Narodową) zdobyła władzę i utworzyła w październiku 1949 r. Chińską Republikę Ludową. Po upadku Rewolucji Kulturalnej (1966–76 r.) i śmierci Mao Zedonga (1976 r.) Chiny rozpoczęły w 1978 r. szeroko zakrojone reformy gospodarcze, które z czasem przybrały formę transformacji systemowej.

Analiza procesu przemian ustrojowo-instytucjonalnych w Chinach jest tematem niezwykle ciekawym, gdyż Państwo Środka zaliczane jest z jednej strony do krajów rozwijających się, a z drugiej, do państw posocjalistycznej transformacji systemowej. Reformy prowadzone są zatem niejako dwutorowo. ChRL od 28 lat realizuje politykę rozwojową i przechodzi gruntowne reformy gospodarcze, w rezultacie których dynamicznie rozwija się chińska gospodarka.

1.1. Posocjalistyczna transformacja – urynkowianie i demokratyzacja?

Obejmując ponad 25% ludności świata posocjalistyczna transformacja jest niewątpliwie historycznym procesem o dwojakiej naturze. Transformacji ulegają systemy polityczne z autorytarnego w demokratyczny (postępuje demokratyzacja) oraz systemy społeczno-gospodarcze od socjalistycznego do kapitalistycznego, innymi słowy od „gospodarki centralnie planowanej, opartej na dominacji własności państwowej i biurokratycznych mechanizmach kontroli, do otwartej gospodarki wolnorynkowej, opartej na deregulacji rynku i dominacji własności prywatnej” (Kołodko 2004: 32). Transformacja jest procesem przemiany z jednego stanu (w tym wypadku instytucjonalnego, politycznego, społeczno-gospodarczego) w drugi, przeto nie jest reformą, która jest zmianą w ramach jednego konkretnego stanu. Czy jest tak w rzeczywistości? Otóż o ile można się zgodzić z powyższymi definicjami, o tyle wydaje się prawie niemożliwym określenie momentu, w którym reformy są na tyle zaawansowane, że stają się transformacją. Jest to w rzeczy samej rozróżnienie niesłychanie trudne. Ponadto, mimo że wyrażenie „reformy systemowe” powinno określać reformy systemu, a zatem przemiany bez naruszenia fundamentów istniejącego porządku, to niewątpliwie w powszechnym użyciu termin ten będzie stosował się do procesu wykraczającego poza ramy samych reform. Dla celów tej książki omawiane tutaj reformy systemowe będą analizowane w kontekście zmieniającego się stanu ustrojowego, zatem będą miały znamiona transformacji. Co więcej, nie powinny być postrzegane jako reformy w ścisłym rozumieniu definicji.

Celem transformacji systemowej w zakresie ustroju państwowego jest ustanowienie nowego ładu społeczno-gospodarczego bądź politycznego, bądź obu razem. Potrzeba ustanowienia nowego porządku wynika z faktu, że oferuje on – w założeniach – lepsze warunki. Nadrzędnym celem transformacji systemowej, w tym przede wszystkim transformacji posocjalistycznej, powinno zatem być zdynamizowanie rozwoju cywilizacyjnego, niosącego stopniowe podnoszenie standardu życia. Rodzi się zatem pytanie, czy polityka rozwojowa, która taki rozwój ma za zadanie zapewniać, poprzez realizację wyżej wymienionych roszczeń, jest elementem transformacji systemowej. Odpowiedź na to pytanie wydaje się twierdząca, choć przebieg procesu transformacji posocjalistycznej zdaje się temu przeczyć. W wielu krajach nie włączono długofalowej polityki rozwojowej w kanon reformatorskich działań władz. W krajach Europy Środkowo-Wschodniej (EŚW) i w byłych republikach radzieckich polityka rozwojowa – często nie traktowana jako oddzielne zagadnienie – miała i ma charakter incydentalny. Tymczasem powinna być ważnym elementem posocjalistycznej transformacji.

Posocjalistyczna transformacja w wymiarze politycznym to proces demokratyzacji, w wymiarze społeczno-gospodarczym – budowy gospodarki rynkowej. Istnieją w tym zakresie odstępstwa regionalne i narodowe.

Demokracja – choć w oczach Platona pozostawała jedną z postaci degeneracji ustroju państwowego – jest dominującą odmianą sytemu politycznego na świecie na początku nowego milenium. W ciągu ostatnich dwudziestu lat świat poczynił w tym względzie dalekie zmiany. Zgodnie z Human Development Report 2003 procesy demokratyzacyjne objęły w latach 80. i 90. ponad 80 państw. Demokracja – ludowładztwo, władza ludu – ma swoje korzenie w ustroju politycznym starożytnego greckiego państwa-miasta Aten, gdzie kluczowe decyzje dla państwa podejmowali wszyscy obywatele (tzw. ekklesia). Ateny były przykładem demokracji bezpośredniej, gdyż z uwagi na niewielką liczbę mieszkańców, cała męska populacja – bo tylko mężczyźni mieli prawo głosu – brała udział w procesie decyzyjnym. Dzisiejsze ustroje demokratyczne – mimo, że zaczerpnęły wzorce z systemu antycznego i oparte są na podobnych zasadach – są od niego w sposób znaczący różne. Demokracja bezpośrednia została zastąpiona demokracją pośrednią, gdzie władzę sprawują przedstawiciele narodu. Kompleksowość ustrojowa, wynikająca z kompleksowości dzisiejszych stosunków, zależności i mechanizmów umożliwiających funkcjonowanie państwa, wymusza wypracowywanie coraz to nowych procedur i ciągłej instytucjonalizacji. Demokracja jest obecnie dominującym systemem politycznym ze względu na swoje walory. Jest wartością samą w sobie, jako że gwarantuje decydujący wpływ rządzonych na rządzących, czyli narodu na władzę, poprzez cykliczne wybory. Naród zatem posiada prawo wybierania swoich rządców i weryfikacji ich poczynań. Jest to system najbardziej sprawiedliwy z uwagi na fakt, że to większość – a nie uprzywilejowana grupa będąca w mniejszości – decyduje o kształcie władzy, a w konsekwencji polityki. Nowoczesna demokracja jest także gwarantem wolności jednostki i praw człowieka, w tym mniejszości.

Ostatnie dekady pokazują, że potrzeba demokratyzacji życia – chęć wpływu na wybór przedstawicieli do ośrodków decyzyjnych – jest w większości narodów bardzo silna. W szczególności widać to w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie autorytarne rządy partii komunistycznych zastąpione zostały wielopartyjnymi demokracjami. W dużej części państw transformacji posocjalistycznej procesy demokratyzacyjne następowały rewolucyjnie – demokrację wprowadzano niemal z dnia na dzień. Wynikało to z dwóch przyczyn. Po pierwsze, w efekcie długoletniej dominacji systemu autorytarnego potrzeba demokratyzacji życia wśród społeczeństw była ogromna. Po drugie, literalne – noszące znamiona niemal dekretu – wprowadzenie systemu może nastąpić w bardzo szybkim trybie. Oczywiście należy liczyć się początkowo z jego niepełną sprawnością z uwagi na brak instytucjonalnego zaplecza, jednakże system per se można zainstalować.

W innych przypadkach dotychczasowy ustrój autorytarny zastępowano innym, nowym – także autorytarnym.

Bagaż doświadczeń ostatnich stu lat pozwala na wysnucie tezy, że dominującym systemem społeczno-gospodarczym może być, na obecnym etapie rozwoju społeczno-cywilizacyjnego, jedynie ustrój kapitalistyczny. Ostatnie dekady potwierdzają, że gospodarka rynkowa jest jedynym modelem mogącym wygenerować wysoki wzrost gospodarczy i zapewnić odpowiedni rozwój cywilizacyjny, a w rezultacie sukcesywnie podnosić poziom życia mieszkańców ziemi. Gospodarka centralnie planowana musiała przegrać i przegrała z modelem wolnorynkowym z powodu swojej niskiej wydajności, nieefektywności, biurokracji i braku wystarczających bodźców rozwoju i modernizacji. Należy jednak podkreślić, iż ustrój kapitalistyczny także przechodził zmiany ewolucyjne i obecnie w niczym nie przypomina sytemu powszechnego chociażby w Europie w XIX wieku. W krajach rozwiniętych został on w zdecydowany sposób „uspołeczniony” i w dużo większym stopniu zinstytucjonalizowany, tak aby zapewniać z jednej strony rozwój, z drugiej – chronić i gwarantować prawa jednostki.

Wielu badaczy uważa, że gospodarka wolnorynkowa może dobrze funkcjonować jedynie w warunkach ustroju demokratycznego. „Demokracja – niezależnie od tego, że jest wartością samą w sobie – jest niezbędna również i po to, aby w sposób cywilizowany korygować ekscesy wolnego rynku i ułomne działania jego mechanizmów” (Kołodko 2001: 26). „W długim okresie wspomaga i ułatwia proces wzrostu ponieważ jest w stanie poprawiać błędy polityki gospodarczej” (Kołodko 2001: 85). Ponadto „demokracja stwarza podstawę efektywnej polityki gospodarczej” (Kołodko 1999: 220). Większość krajów wysoko rozwiniętych, które wysoki poziom rozwoju zawdzięczają efektywnej gospodarce rynkowej, to instytucjonalnie dalece zaawansowane demokracje[5].

 

Wydaje się, że o ile wśród ekonomistów istnieje konsensus co do nadrzędności ustroju kapitalistycznego nad socjalistycznym, o tyle sam proces urynkowiania – dochodzenia do systemu wolnorynkowego – budzi kontrowersje. Z jednej strony mamy zwolenników agresywnej liberalizacji gospodarki bez oglądania się na reformy instytucjonalne. Z drugiej tych, którzy opowiadają się za stopniowymi zmianami, podkreślając potrzebę budowy odpowiednich instytucji i mikroekonomicznej restrukturyzacji oraz akcentując fakt, że tego typu reformy wymagają czasu.

Niewątpliwie posocjalistyczna transformacja łączy się z trzema równocześnie zachodzącymi procesami: liberalizacją i stabilizacją, budową instytucji oraz mikroekonomiczną restrukturyzacją. Pytanie polega zatem na tym, czy wszystkie trzy procesy mogą zostać wprowadzone szybko i zdecydowanie, czy wręcz przeciwnie – wymagają czasu. O ile liberalizacja i stabilizacja mogą zostać wprowadzone dość radykalnie, o tyle budowa instytucji – rozumianych jako tworzenie reguł gry ekonomicznej, prawa i zwyczajów wymuszających przestrzeganie tych reguł oraz organizacji sprawiających, że reguły funkcjonują (Kołodko 2004) – jest procesem czasochłonnym. Podobnie rzecz się ma z mikroekonomiczną restrukturyzacją polegająca na zamknięciu bądź przekształceniu nierentownych i przestarzałych gałęzi przemysłu, stworzeniu nowych i nowoczesnych wraz z przekwalifikowaniem pracowników.

Choć wielu badaczy przekonuje o słuszności modelu stopniowego (Kołodko 1999, 2001; Naughton 1999; Rawski 1999; Saich 2001; Stiglitz 2004), części analityków nie przekonuje ta argumentacja. Szybkie i drastyczne posunięcia w sferze gospodarki niektórzy uznali za jedyne możliwe działania, które w efekcie miały przynieść oczekiwane wyniki. Analiza posocjalistycznej transformacji w Azji może posłużyć za ważny głos w dyskusji.

1.2. Posocjalistyczna transformacja – model azjatycki vs. euroazjatycki

Posocjalistyczna transformacja nie jest procesem jednolitym i przebiegającym wedle jakiegoś określonego wzorca. O ile gospodarka rynkowa jest we wszystkich krajach transformacji deklarowanym celem, o tyle procesy demokratyzacyjne nie są powszechne. Chiny rozpocząwszy przemiany gospodarcze uznały, że reforma systemu politycznego będzie przebiegać powoli i tylko w takim zakresie, aby umożliwiać przemiany gospodarcze. Podobną drogą – w zakresie reform politycznych – kroczy Wietnam. Natomiast większość państw EŚW wprowadziła pełną demokrację już na przełomie lat 80. i 90. Ponadto istnieją różnice także w obszarze reform gospodarczych. Niektóre kraje EŚW próbowały wprowadzać reformy systemu w ramach gospodarki centralnie planowanej – np. Polska i Węgry w latach 80., Jugosławia już w latach 60., podczas gdy inne nie podejmowały tego typu prób. W Chinach natomiast reformy rynkowe trwają od końca lat 70.

Debata na temat czy lepszym rozwiązaniem są radykalne zmiany, czy stopniowe reformy dotyczy także sfery politycznej. Dylemat gradualizm czy radykalizm przeniósł się w pewnym wymiarze także na grunt geograficzny. Można by się bowiem pokusić o stworzenie dwóch różnych modeli posocjalistycznej transformacji: azjatyckiego i euroazjatyckiego. Model euroazjatycki określany jest przez Wincklera (1999: 231) mianem europejsko-sowieckiego big bangu, równoległych reform gospodarczych i politycznych, model azjatycki natomiast to stopniowe reformy jedynie w zakresie gospodarki. Trudno się nie zgodzić, że państwa EŚW zajęły się reformowaniem zarówno swoich gospodarek, jak i ustrojów politycznych, podczas gdy państwa azjatyckie skupiły się na gospodarce. W rzeczy samej ten podział odpowiada zatem różnicom wynikającym z położenia geograficznego konkretnych krajów. Nie sposób jednak nie zauważyć, że reformy polityczne w regionie euroazjatyckim nie były tożsame. Niewątpliwie ustrój demokratyczny istnieje i funkcjonuje w państwach – członkach Unii Europejskiej (Estonii, Łotwie, Litwie, Polsce, Czechach, Słowacji, Węgrzech i Słowenii); w krajach kandydackich (Rumunii, Bułgarii, Chorwacji), na Bałkanach (Serbii, Czarnogórze, Macedonii, a także w Albanii). O ile „pomarańczowa rewolucja” przyniosła nadzieję na umocnienie demokracji na Ukrainie, o tyle zastrzeżenia można mieć do Mołdawii, a także do Białorusi, gdzie panuje ustrój autorytarny.

Gdzie w tym podziale powinny znaleźć się kraje kaukaskie i Azji Środkowej? Na Kaukazie demokratyzacja życia ma miejsce w Gruzji (wybór w styczniu 2004 roku na stanowisko prezydenta Michaiła Saakaszwili), choć władze nie kontrolują całego terytorium kraju. W sąsiednim Azerbejdżanie rysuje nam się władza sprawowana przez konkretną rodzinę/klan. Byłym republikom radzieckim w Azji Środkowej daleko do standardów demokratycznych – w Turkmenistanie panuje dyktatura, prezydent Islam Karimow autorytarnie rządzi w Uzbekistanie. W Kazachstanie władzę umacnia Nursułtan Nazarbajew[6], a niezależni obserwatorzy ubolewają nad brakami w kazachskiej demokracji (OBWE 2005). Być może faktyczna demokracja zakorzeni się w Kirgistanie, gdzie głową państwa został lider demokratycznej opozycji Kurmanbek Bakijew (lipiec 2005 r.) w efekcie obalenia prezydenta Akajewa (marzec 2005 r.) podczas tzw. tulipanowej rewolucji.

Chiny i Wietnam to niewątpliwie główni przedstawiciele azjatyckiego modelu posocjalistycznej transformacji, podobnie w dużym stopniu Laos. Ale do której grupy zaliczyć Mongolię? Natomiast Korei Północnej (Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej – KRLD) nie można zaliczyć do krajów transformacji posocjalistycznej, gdyż transformacja nie ma tam miejsca.

Dylematy związane z reformami gospodarczymi są podobne. Azjatycka droga stopniowych reform charakterystyczna jest dla Chin i Wietnamu, big bang zmian gospodarczych charakteryzuje większość krajów EŚW na różnych etapach transformacji. Wśród państw modelu euroazjatyckiego istnieją jednakże olbrzymie różnice, szczególnie w procesie zaawansowania tworzenia gospodarki wolnorynkowej w zachodnim stylu. Gdzie indziej na tej drodze znajdują się członkowie Unii Europejskiej, a gdzie indziej Białoruś.

Ciekawy podział państw posocjalistycznej transformacji można zastosować poprzez bliskość geopolityczną i zależność od byłego Związku Radzieckiego. W tym wypadku do państw-peryferii zaliczałyby się kraje ujęte wcześniej jako podążające „drogą euroazjatycką”, natomiast do państw niebędących peryferią radziecką – państwa „drogi azjatyckiej”. Mongolia zaliczałaby się do pierwszej grupy. Niewątpliwie Chiny ze względu na swoje rozmiary i potencjał trudno przydzielić do satelitów ZSRR. Kwestia Wietnamu pozostaje dyskusyjna, choć geograficzny dystans od ZSRR sugerowałby raczej przynależność do grupy z ChRL.

Balcerowicz (1997: 170–171) wśród „wielkich instytucjonalnych transformacji” wyróżnił azjatycką i europejską transformację postkomunistyczną. Na początku reform zarówno kraje azjatyckiej, jak i europejskiej transformacji charakteryzował system komunistyczny partii-państwa, system jednopartyjny i socjalistyczny system gospodarczy. Wśród państw transformacji azjatyckiej skala redystrybucji budżetu była raczej niska, podczas gdy wśród krajów europejskiej transformacji – raczej wysoka. W strukturze społeczno-gospodarczej występował wysoki udział łatwego do sprywatyzowania rolnictwa (kraje azjatyckiej transformacji) i wysoki udział socjalistycznego przemysłu (kraje europejskiej transformacji). Proces przemian dotyczył w przypadku państw azjatyckiej transformacji wyłącznie systemu gospodarczego, podczas gdy w krajach europejskiej transformacji – zarówno systemu gospodarczego, jak i politycznego. W modelu azjatyckim szybko liberalizowano gospodarkę i rozszerzano udział sektora prywatnego, w modelu europejskim natomiast szybko tworzono demokrację, podczas gdy tempo reform gospodarczych było zróżnicowane. Zatem sekwencja przemian była następująca: najpierw masowa demokracja, potem kapitalizm (model europejski), najpierw kapitalizm, a potem zobaczymy (model azjatycki) (Balcerowicz 1997: 170–171).

Różnice w reformach gospodarczych pomiędzy Chinami, a krajami Europy Środkowo-Wschodniej są wyraźne. Wynikają one z następujących przyczyn: odmiennych warunków początkowych i różnych wyborów dokonywanych podczas wdrażania reform. Mimo, że początkowo instytucje polityczne były prawie tożsame w obu regionach, różnice w poziomie rozwoju były znaczne. Chiny pozostają krajem rozwijającym się, choć w wyniku transformacji systemowej nie należą już do państw najbiedniejszych, natomiast państwa Europy Środkowo-Wschodniej i ZSRR w momencie rozpoczęcia przemian znajdowały się na dużo wyższym poziomie rozwoju, a ich mieszkańcy żyli w znacznie lepszych warunkach niż Chińczycy. Często dlatego podkreślany jest fakt, że Chiny z jednej strony są państwem posocjalistycznej transformacji systemowej, a z drugiej krajem „wydostającym się” z okowów trzeciego świata.

Odmienność warunków początkowych musiała mieć także wpływ na kolejność wdrażanych reform, ich nasilenie i ważność dla powodzenia transformacji. Różnice nie dotyczyły bowiem jedynie poziomu rozwoju całego kraju bądź grupy państw, ale także poszczególnych sektorów gospodarki, jak i ich znaczenia dla funkcjonowania całego systemu.

Podejmując decyzję co do kierunku zmian należało brać pod uwagę wszystkie powyższe kwestie. Podjęcie w różnych państwach tych samych działań sektorowych przyniosłoby różne wyniki i miałoby różne znaczenie dla rozwoju gospodarki. W przypadku państw rozwijających się miało to szczególne znaczenie z uwagi na niebezpieczeństwo narażenia ludności na relatywnie większe straty w warunkach egzystencji w przypadku niepowodzenia zmian, niż miałoby to miejsce w państwach EŚW, w których poziom rozwoju był wyższy. Innymi słowy ryzyko popadania w skrajną biedę dużej części ludności było większe w Chinach i Wietnamie, niż w Polsce czy na Węgrzech.

Różne znaczenie poszczególnych gałęzi gospodarki, a w efekcie potrzebę innych działań reformatorskich, widać szczególnie na przykładzie rolnictwa. W krajach EŚW i ZSRR państwowe i spółdzielcze rolnictwo było wysoce subsydiowane. Dlatego też wszelkie reformy sektorowe postrzegane były przez robotników rolnych jako zagrożenie dla ich pozycji. Podczas gdy biedna chińska wieś potrzebowała natychmiastowych przekształceń, aby możliwa była tam jakakolwiek zmiana jakościowa po dekadach zastoju. Pod koniec lat 70. na chińskiej prowincji występowały przypadki głodu. Poziom zacofania wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej był zatrważający. Przyjmując jednak, że zarówno w Chinach, jak i w państwach EŚW zaczętoby reformy od sektora agrarnego, to ich znaczenie dla poszczególnych państw byłoby diametralnie różne. Dla Chin miałoby znaczenie kluczowe, gdyż większość obywateli ChRL zamieszkuje tereny wiejskie i utrzymuje się z rolnictwa. W przypadku dużo bardziej zindustrializowanych gospodarek EŚW sektor agrarny nie odgrywa aż tak znaczącej roli. Zatem ewentualny sukces reform nie miałby takiego znaczenia, podczas gdy w Chinach niepowodzenie reform związanych z rolnictwem wiązałoby się z absolutnym kryzysem państwa i prawdopodobnie z falą głodu.