Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat

Tekst
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa



Tytuł oryginału: Child Behavior

Copyright © 1988 by

Dr. Louise Bates Ames, Frances L. Ilg, Sidney M. Baker

and Gesell Institute of Human Development.

All rights reserved. Published by arrangement with HarperCollins Publishers, Inc.

Copyright © for the Polish edition by

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 1994.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani w żaden sposób reprodukowana lub odczytywana w środkach masowego przekazu bez pisemnej zgody Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego.

Wydanie ósme w języku polskim

Konsultacja naukowa: prof. dr hab. med. Hanna Jaklewicz, dr Elżbieta Zubrzycka

Redakcja polonistyczna: zespól Korekta: Joanna Małkowska, Justyna Nosal-Bartniczuk

Projekt okładki: Monika Pollak

Skład: Krzysztof Klejzerowicz

Zdjęcie na okładce: © Helen King/Corbis

ISBN 978-83-7489-448-7

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne Sp. z o.o.

ul. J. Bema 4/1a, 81-753 Sopot, tel./fax 58 551 61 04

e-mail: gwp@gwp.pl www.gwp.pl

konwersja.virtualo.pl

Spis treści

Wstęp

1 Wiek a zachowanie dziecka

Lepsze i gorsze etapy

Sugestie

2 Wiek dziecka a etapy rozwoju

Cykle zachowań

O czym trzeba pamiętać w związku z etapami rozwoju

Cztery tygodnie

Szesnaście tygodni

Dwadzieścia osiem tygodni (ok. sześć i pół miesiąca)

Czterdzieści tygodni (ponad dziewięć miesięcy)

Dwanaście miesięcy

Piętnaście miesięcy

Osiemnaście miesięcy

Dwa lata

Dwa i pół roku

Trzy lata

Trzy i pół roku

Cztery lata

Cztery i pół roku

Pięć lat

Pięć i pół – sześć lat

Siedem lat

Osiem lat

Dziewięć lat

Dziesięć lat

3 Osobowość

Osobowość jako funkcja budowy ciała

Hałaśliwy mezomorfik

Funkcjonalne podejście do osobowości

Cóż więc można zrobić?

4 Jedzenie

Sekwencje rozwojowe

Apetyt i upodobania

Różnice indywidualne

Szczególne problemy

5 Sny i spanie

Kładzenie dziecka do łóżka

Problemy ze spaniem

Drzemki

Budzenie się

Różnice indywidualne

6 Wydalanie

Kontrolowanie pęcherza

Indywidualne różnice w załatwianiu potrzeb fizjologicznych

Kontrolowanie wypróżnień

„Od kiedy mogę oczekiwać, że moje dziecko będzie suche przez całą noc?”

„Czy mam wysadzać go w nocy?”

Problemy z załatwianiem się

7 Rozładowywanie napięć emocjonalnych

Okresy wzmożonego napięcia

Napady wściekłości

Ssanie kciuka

Gryzienie

Obgryzanie paznokci

Kołysanie

Ssanie języka

Walenie głową

Toczenie głowy

Wyrywanie włosów

Płaczliwość

Apetyt na przedmioty

Tiki

Jąkanie się

Masturbacja

Choroby

Choroba morska

8 Lęki

Każdy wiek ma swoje lęki

Ucieczka przed źródłem lęku jest naturalną reakcją

Paniczny lęk, po którym następuje fascynacja

Lęk przed ciemnością

Lęk przed psami

Lęk przed wodą

Lęk przed dentystą

Lęk przed szpitalem

9 Inteligencja

Inteligencja a poziom dojrzałości

Stopień dojrzałości

 

,Ale jaki jest iloraz inteligencji mojego dziecka?”

Dzieci specjalnej troski

Co robić, jeżeli u dziecka stwierdzono WDM, nadpobudliwość, dysleksję, niezdolność do nauki?

10 Zachowania i zainteresowania seksualne

Jak rozmawiać z dziećmi o seksie?

Jak informować o seksie?

Kiedy mówić, skąd się biorą dzieci?

Zabawy seksualne

Różnice indywidualne

Zainteresowanie płcią przeciwną

11 Stosunki między rodzicami a dziećmi

Matka – dziecko

Ojciec – dziecko

12 Rodzeństwo

Co można zrobić, by poprawić sytuację?

Nowe dziecko

13 Telewizja

14 Sukces w szkole

Każde dziecko w odpowiedniej klasie

Powtarzanie klasy

Inne przyczyny niepowodzeń szkolnych

Wzrok

Zdrowie a osiągnięcia szkolne

Polityka edukacyjna

Wnioski

15 Co mówić o śmierci, Bogu, adopcji i rozwodzie

Śmierć

Religia

Adopcja

Rozwód

16 Problem dyscypliny

Poziomy dyscypliny

Techniki dostosowane do stopnia rozwoju

Pragmatyka życia rodzinnego

Dziecko niszczycielskie

Wskazówki ogólne

Bić czy nie bić?

Dyscyplina wśród rodzeństwa

Dostosowanie dyscypliny do temperamentu

17 Zaburzenia kondycji psychicznej

Stres i przyczyny złego zachowania

Skąd wiemy, że dziecko jest chore?

18 Lista diagnostyczna

19 Testy

Testy psychologiczne, rozwojowe, sprawdzające wzrok, słuch i mowę

Badania fizyczne

Elektroencefalogram (EEG)

Badanie innych rytmów organizmu

Promienie Roentgena

Cukier we krwi

Więcej o chorobach

Badanie krwi

Testy alergiczne

Wykrywanie trucizn

Testy na wykrycie minerałów

Witaminy

Światło i powietrze

20 Jak stosować listę diagnostyczną i gdzie szukać pomocy?

Stosowanie listy diagnostycznej

Zapobieganie

W poszukiwaniu pomocy z zewnątrz

21 Leczenie

Psychoterapia

Terapia farmakologiczna

Terapia żywieniowa

Leczenie alergii

22 Interpretowanie diagnozy

Sieć wzajemnych powiązań

Podstawowe kategorie

Chęci i pragnienia

Zapobieganie

Bibliografia

Przypisy

Dokument chroniony elektronicznym znakiem wodnym

This ebook was bought on LitRes

Wstęp

Praca nad niniejszym wydaniem tej książki stała się dla autorów interesującą okazją do porównania porad i wskazówek z pierwszego wydania, które ukazało się w roku 1955, z tym co mają do powiedzenia dzisiaj.

Okazało się, że podstawowe tezy pozostały bez zmian. W dalszym ciągu twierdzimy, że zachowanie jest funkcją struktury. Człowiek zachowuje się tak, a nie inaczej w znacznym stopniu dlatego, że jego ciało jest tak, a nie inaczej zbudowane. Zachowania ludzkie rozwijają się według pewnego wzorca i dają się z dużą dozą trafności przewidywać. Dotyczy to zresztą nie tylko zachowań poszczególnych jednostek. Ogólne wzorce zachowań dotyczą także poszczególnych etapów życia ludzkiego.

Każda istota ludzka jest niepowtarzalną indywidualnością, choć oczywiście kształtowaną także przez wpływy świata zewnętrznego. W ogromnym więc stopniu dziecięce zachowania zależą od odziedziczonej przez dane dziecko struktury fizycznej, a także od etapu rozwoju, który w danym momencie osiągnęło.

W czasie kiedy pisaliśmy tę książkę, wielu psychologów miało zwyczaj obwiniać rodziców o każde niepasujące do normy lub choćby tylko niepożądane zachowanie ich dzieci, jakim jest na przykład moczenie nocne, porażki szkolne, autyzm, a nawet posługiwanie się „nie tą” ręką. Szczęśliwie na przestrzeni lat od roku 1955 większość pediatrów i psychologów dziecięcych przestała upatrywać głównej przyczyny problemów z rozwojem psychicznym dzieci w „czynnikach rodzinnych” i rodzicielskiej nieumiejętności.

W swoich zapatrywaniach na dziecięce zachowania specjaliści skłaniają się obecnie ku stanowisku biologicznemu. Coraz powszechniejszą akceptację zyskuje pogląd, że przyczyn rozdrażnienia, obniżonego nastroju czy złego zachowania należy szukać w samym dziecku. Powodem mogą być po prostu właściwości określonego wieku albo danej osobowości. Może też być tak, że dziecko znalazło się w sytuacji szczególnie mu nieodpowiadającej albo stawiającej przed nim zbyt wielkie wymagania. Rodzice lub nauczyciele mogą ją zmienić.

Nastąpiła zatem zmiana nastawienia, polegająca na tym, że zaprzestano obwiniania rodziców i nauczycieli, zaakceptowano zaś zasady, które wyłożyliśmy w pierwszym wydaniu naszej książki. Teraz jednak zarówno my, jak i inni specjaliści, jesteśmy w trakcie wykonywania następnego, ogromnego kroku. Zajmujemy się już nie tylko leczeniem niepożądanych, dokuczliwych lub wręcz patologicznych zachowań, lecz potrafimy też w wielu wypadkach doradzić rodzicom, jak ich uniknąć. Oznacza to, że wcześniej doradzaliśmy, co należy robić z jakimś niepokojącym zachowaniem wtedy, kiedy już się ono pojawiło. Teraz zaś, przynajmniej w pewnym stopniu, potrafimy zapobiec jego pojawieniu się. Trzy obszary, w których takie zapobiegawcze kroki mogą zostać podjęte, związane są ze zdrowiem ogólnym, szkołą oraz z tym tak bardzo istotnym środkiem kontaktowania się człowieka z otoczeniem, jakim jest wzrok. Wierzymy głęboko, że w miarę jak rośnie wiedza o ludzkim ciele i jego funkcjonowaniu, w miarę jak przestaje się szukać winy u rodziców albo w otoczeniu, a zaczyna rozumieć uwarunkowania biologiczne, wiele dziecięcych zachowań, które tak długo spędzały rodzicom sen z powiek, może nie tylko doczekać się wyjaśnienia i skutecznej korekty, lecz przede wszystkim – czynności zapobiegawczych.

Niniejsze wydanie zostało rozbudowane o nową część. Jej treścią są bardzo drobiazgowe i, mamy nadzieję, praktyczne rozważania dotyczące zdrowia fizycznego dziecka. Doradzamy rodzicom, co przede wszystkim muszą brać pod uwagę, jeżeli ich dziecko zachoruje. Udzielamy szczegółowych wskazówek, jak – we współpracy z lekarzem – postępować w takich przypadkach.

Nowe wydanie powinno więc być pomocne nie tylko wtedy, kiedy zachowanie dziecka wzbudza niepokój rodziców, lecz również przy bardziej typowych, zwyczajnych kłopotach. Pomoże ono rozwiązać problemy zdrowia fizycznego i psychicznego, zanim jeszcze się one pojawią, lub – zanim osiągną niepokojące rozmiary.

1 Wiek a zachowanie dziecka

Dziecięce zachowania mają sens. Na szczęście im więcej rodzice o nich wiedzą, tym więcej sensu potrafią z nich wydobyć. Trzy rzeczy szczególnej wagi, o których chcemy tutaj powiedzieć, pomogą Wam stać się lepszymi rodzicami, niż wynikałoby to jedynie z miłości i dobrej woli.

Po pierwsze, zachowania ludzkie – a zatem również i zachowania Waszego dziecka – rozwijają się według pewnych wzorców i w wysoce przewidywalny sposób. To, kim Wasze dziecko będzie, jest oczywiście uzależnione od sposobu, w jaki się je traktuje, ale podstawowe drogi rozwoju osobowości zależą bardziej od tego, kim ono jest, niż od tego, co Wy sami robicie (lub też czego nie robicie). Doktor Arnold Gesell już dawno stwierdził, że zachowania ludzkie podlegają pewnym stałym prawom, podobnie jak struktura fizyczna. Ciało Waszego dziecka rozwija się według określonego wzorca i to samo dzieje się z jego psychiką.

 

Po drugie, zachowania są wyraźnie uzależnione od struktury. Oznacza to, iż dzieci zachowują się tak, a nie inaczej w znacznym stopniu dlatego, że są tak, a nie inaczej zbudowane. Ludzie różniący się budową fizyczną różnią się też zachowaniem, nawet jeżeli wzrastali w tym samym środowisku.

Wrodzone predyspozycje dziecka oraz właściwości etapu rozwojowego, który właśnie osiągnęło, wpływają na jego zachowanie w stopniu nie mniejszym niż sposób, w jaki jest ono traktowane przez Was oraz innych ludzi.

Niniejsza książka opowie Wam o etapach rozwoju osobowości dziecka podczas pierwszych dziesięciu lat życia. Opowie również o właściwościach poszczególnych grup wiekowych: jakie są dwu-, trzyczy czterolatki i jakich zmian należy oczekiwać w miarę dorastania.

Dowiecie się też o zależnościach między rozmaitymi typami osobowości a zachowaniem. Etapy, przez które dziecko musi przejść w czasie swojego rozwoju, są, ogólnie rzecz biorąc, podobne dla wszystkich. Aby wejść na najwyższe piętro, trzeba przejść wszystkie schody. Choć jednak te schody (tj. kolejne etapy rozwoju) dla każdego są takie same, to sposób, w jaki poszczególne dzieci je pokonują, jest za każdym razem nieco inny. Zależy on – podobnie jak sposób objawiania zachowań charakterystycznych dla każdego etapu – od indywidualności dziecka.

Opowiemy Wam także o charakterystycznych etapach rozwoju. Musicie jednak pamiętać, że odpowiedzialność za dokładne poznanie indywidualności Waszego dziecka spoczywa na Was. Cokolwiek Wam powiemy o rozmaitych typach osobowości, może to być jedynie punktem wyjścia. Umiejętność rozpoznania i docenienia osobowości własnego dziecka jest jednym z najtrudniejszych, choć przy tym najwdzięczniejszych zadań rodzicielskich. Nikt Was w tym nie zastąpi.

Na początku zajmiemy się zagadnieniami wieku i etapu rozwoju. Są to zagadnienia najprostsze, ponieważ dotyczą spraw w zasadzie dla wszystkich dzieci podobnych. Postaramy się także pomóc Wam nieco w kwestii indywidualności i osobowości, pamiętając jednak, że główny ciężar spoczywa na Was samych.

Trzecim czynnikiem, równie ważnym jak dwa pozostałe, jest środowisko Waszego dziecka. Dużą rolę odgrywają tu cechy indywidualne. To, co sprawdza się doskonale w pewnym wieku lub u jednego dziecka, może nie być tak dobre dla innego dziecka lub w innym wieku.

Na szczęście jest taki aspekt środowiska, który można poznać 1 który daje się sterować. Nowa myśl, a raczej nowe pojmowanie i potraktowanie starej, zdroworozsądkowej prawdy, brzmi następująco: jedną z najważniejszych rzeczy, które rodzice mogą zrobić dla swojego dziecka, jest odpowiednie żywienie.

Oczywiście, właściwa dieta jest sprawą podstawową, jeśli chcemy, aby nasze dziecko cieszyło się dobrym zdrowiem. Podkreślić jednak należy, że właściwa dieta nie tylko zapewnia dobry rozwój fizyczny, lecz może też wpływać korzystnie na zachowanie dziecka. Coraz lepiej zdajemy sobie dziś sprawę z tego, że uboga dieta lub uczulenie na niektóre składniki pożywienia mogą być przyczyną rozlicznych problemów, od złego humoru, przez ociężałość, rozdrażnienie, kłopoty ze snem, słabe wyniki w nauce, aż do – w niektórych wypadkach – drobnych wykroczeń. A wszystko w połączeniu z tym, czego normalnie można się spodziewać – słabym zdrowiem.

Dzieciom z poważnymi zaburzeniami w niemal wszystkich rodzajach aktywności bardzo często można pomóc, zwracając uwagę na ich sposób odżywiania. A nawet w wypadku tych dzieci, których zachowanie nie odbiega zasadniczo od normy, wprowadzenie odpowiedniego pożywienia i zwracanie uwagi na te składniki, które powodują często trudną do wykrycia alergię, może przyczynić się do jeszcze lepszych postępów.

Kiedy zaczynacie wychowywać dziecko, staje przed Wami trudne, lecz jakże fascynujące wyzwanie. Mamy nadzieję, że to zadanie możemy Wam trochę ułatwić, dostarczając informacji o tym, jak dzieci się rozwijają i jak na ich zachowanie wpływa sposób odżywiania.

Lepsze i gorsze etapy

W miarę jak dziecko dojrzewa, ciało staje się coraz większe. Rozwój fizyczny może od czasu do czasu ulegać zahamowaniu, ale nigdy się nie cofa. Wasze dziecko nie stanie się pewnego dnia mniejsze.

Rozwój psychiczny jest bardziej złożony. Mamy całkowitą pewność, że Wasze dziecko, im starsze, tym będzie większe; niestety nie można zagwarantować, że będzie lepsze. Z biegiem czasu dzieci stają się coraz bardziej samowystarczalne. Potrafią coraz lepiej posługiwać się swoim ciałem, językiem i umysłem. Bez wątpienia dziesięciolatek nie wymaga już ciągłej troski ze strony rodziców, tak jak dziecko osiemnastomiesięczne. W wielu wypadkach dzieci wkraczające w wiek dorosły dostarczają swoim rodzicom więcej radości i mniej zmartwień niż wtedy, gdy były niemowlakami czy przedszkolakami.

Badania naukowe nad normalnymi dziećmi pokazały jednak, że to dążenie ku „coraz lepszemu” zachowaniu nie przebiega stabilnie i bez zahamowań, konsekwentnie i bez momentów regresji. Każdy nowy etap rozwoju ma swoje jasne i ciemne strony.

W początkach naszych badań założyliśmy, że im dziecko jest starsze, tym jego zachowania są stabilniejsze i zrównoważone, że następuje postęp od nierównowagi we wczesnym okresie do coraz pełniejszej równowagi. Kiedy pojawiały się odstępstwa od tego wzorca (to znaczy dziecko zaczynało zachowywać się gorzej niż uprzednio) przyczyn szukaliśmy w jego otoczeniu.

Badając jednak wczesne zachowania fizyczne, odkryliśmy, że gdy dziecko w pierwszym roku życia leży na brzuszku, to okresy, kiedy podkurcza ręce i ramiona, występują na przemian z tymi, gdy je wyprostowuje. Taka cykliczność występowania pewnego typu zachowań rozciągnęła się następnie na inne rodzaje aktywności. To samo dotyczyło stron ciała: początkowo obie wykazywały równą aktywność, później jedna zyskiwała przewagę, jeszcze później znowu powracała równowaga, i tak w koło.

Przenosząc potem nasze spostrzeżenia z najprostszych i najbardziej podstawowych dziecięcych gestów na „ważniejsze” zachowania dotyczące jednostki i grupy, zorientowaliśmy się, że one również w swoim rozwoju pokonują spiralną drogę, na której – przynajmniej przez pierwszych szesnaście lat życia – etapy równowagi i nierównowagi przeplatają się wzajemnie.

Odkrycie to ma zarówno teoretyczne, jak i praktyczne znaczenie. Dzięki niemu bowiem, nie tylko wiadomo dlaczego, lecz także kiedy należy oczekiwać zmiany zachowania dziecka na gorsze. Pomaga ono zrozumieć, że każdy etap tak zwanego dobrego zachowania musi ulec zaburzeniu, aby można było następnie osiągnąć równowagę na wyższym poziomie rozwoju. Nie można wspinać się jedynie po „dobrej” stronie życia. Równowaga musi się załamać i, przynajmniej okresowo, przejść w nierównowagę, jeżeli dziecko ma w końcu osiągnąć dojrzałość.

I tak dziecko, które podczas karmienia zachowywało się bardzo posłusznie, może około dwunastego miesiąca życia zażądać własnych sztućców i rozgarniać nimi jedzenie, niszcząc gładko dotychczas przebiegający rytuał. Dwuipółlatek, spokojnie dotąd przyjmujący wszystkie związane z jego osobą codzienne zabiegi, może pewnego dnia, w przypływie dojrzałości, powiedzieć: „Ja sam”. W wieku sześciu lat ten sam pęd ku dojrzałości może przynieść pragnienie niezależności, które objawi się tym, że powie: „Nie zrobię tego. Spróbujcie mnie zmusić”, chociaż jeszcze rok wcześniej wypełnianie poleceń matki sprawiało mu widoczną przyjemność. Ten sam pęd potrafi zmienić zawsze skorego do pomocy dziesięciolatka w buntowniczego jedenastolatka, krzyczącego ze złością: „Nie będę zmywał naczyń”, a łatwego we współżyciu, spontanicznego czternastolatka w zamyślonego, chimerycznego piętnastolatka.

Na szczęście żadna z tych zmian nie przychodzi zupełnie dowolnie. Przeciwnie, wszystkie one podlegają określonym regułom i wzorcom. Generalnie rzecz biorąc, okresy większej równowagi, zarówno wewnętrznej, jak i w stosunkach z ludźmi i światem zewnętrznym, przeplatają się z okresami, kiedy dziecko nie czuje się dobrze z samym sobą i wydaje się być w konflikcie z innymi.

Jeżeli więc zachowanie Waszego dziecka zmienia się nagle na gorsze, przyczyn nie należy koniecznie upatrywać w jego otoczeniu albo w „trudnym” charakterze. Może po prostu być tak, że po okresie równowagi nadszedł etap nierównowagi. I tak równowaga właściwa dzieciom dwuletnim zazwyczaj załamuje się mniej więcej w połowie trzeciego roku życia. Dobry pięciolatek staje się wybuchowym sześciolatkiem. Posłuszny dziesięciolatek zamienia się w krnąbrnego jedenastolatka.

Rycina 1.1 przedstawia rozkład okresów równowagi i nierównowagi w pierwszych dziesięciu latach życia.

Zachowania „lepsze” i „gorsze” przeplatają się ze sobą, wykazując wysoki stopień regularności. Istnieje też inna przemienność, równie zrytmizowana. Zachowanie zbyt skoncentrowane, zorganizowane – jak je swojego czasu nazwaliśmy – przeplata się z fazą rozproszenia, zachowania peryferyjnego. Dobrym przykładem tego pierwszego jest pięciolatek, trzymający się matczynej spódnicy, nieodstępujący jej na krok. Dla kontrastu, sześciolatkom właściwy jest raczej etap peryferyjny. Nigdy nie ma ich w domu. Biegają gdzieś po sąsiedztwie, zawsze skore do nowych doświadczeń, do poznawania nowych ludzi i miejsc. Rzeczą samej natury jest zadbać, by w ostatecznym rozrachunku dany człowiek nie objawiał postawy ekstremalnej, lecz łączył obydwa typy zachowań.

Może być tak, że przedkładacie stan równowagi nad stan nierównowagi, lubicie, kiedy dziecko jest ostrożne i przebywa blisko domu. Może też być tak, że wolicie, kiedy jest ekspansywne i żądne przygód. Jakkolwiek jednak rozkładałyby się Wasze preferencje, zachowajcie


Rycina 1. 1. Okresy równowagi i nierównowagi w życiu dziecka cierpliwość wobec oznak etapu z nimi niezgodnego. Dziecko musi przejść przez obydwie skrajności. Jeden typ zachowania jest równie niezbędny dla jego rozwoju jak drugi.

Możemy próbować łagodzić „gorsze” okresy, poskramiać nadmierną ekspansywność lub umiejętnie mobilizować, gdy dziecko zanadto zamyka się w domu. Jeżeli jednak zaakceptujemy obydwie skrajności jako konieczne składniki rozwoju, miast winić o nie kogokolwiek (nauczyciela, współmałżonka, sąsiada, samo dziecko), będzie to oznaczało, że przyjęliśmy postawę realistyczną.

Sugestie

Wszystkie czynności dziecka, które zazwyczaj skupiają na sobie uwagę rodziców (jedzenie, spanie, wydalanie i inne), rozwijają się, jak już powiedzieliśmy, w cyklu podległych pewnym wzorcom etapów. W drugiej części niniejszej książki zamierzamy zająć się tymi czynnościami.

Nie tylko jednak czynności i zachowania rozwijają się w ten sposób. Same kolejne poziomy wiekowe rządzą się określonymi prawidłowościami. Zachowanie w danym wieku nie jest po prostu sumą poszczególnych rzeczy, które dziecko może zrobić. Jest raczej tak, jakby każdy wiek miał swoją własną osobowość.

Pragniemy jednak udzielić Wam dwóch ostrzeżeń. Po pierwsze nie traktujcie naszego „rozkładu jazdy” zbyt poważnie. Nie próbujcie dopasować doń swojego dziecka na siłę. Opisujemy tu bowiem jedynie mniej lub bardziej przeciętny sposób zachowania na każdym etapie. Jeżeli więc nazywamy jakiś rodzaj zachowania typowym dla czterolatków, oznacza to, że na każdą setkę zwyczajnych czterolatków około połowy będzie się tak zachowywać właśnie w wieku czterech lat, jedna czwarta będzie miała ten typ zachowania już za sobą, a jedna czwarta – dopiero do niego dorośnie.

Jest zupełnie normalne, że Wasze dziecko nieco wyprzedza w jakimś typie zachowań swój wiek albo też że dorasta do niego troszeczkę później. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa dziecko przejdzie przez wszystkie opisane przez nas etapy, ale tempo marszu wyznaczy sobie samo. Nie zamartwiajcie się więc, gdy nie wszystko pokrywa się z naszym schematem.

Inna możliwość jest taka, że indywidualna spirala rozwoju danego dziecka będzie się plasować po prawej lub po lewej stronie naszej spirali z ryciny 1.1. W pierwszym wypadku dziecko będzie wykazywało raczej skłonności do równowagi i „dobrej” strony życia. Nawet na etapie największego rozchwiania nie posunie się daleko ku biegunowi nierównowagi. Jeżeli zaś spirala rozwoju Waszego dziecka znajduje się po lewej stronie, możecie oczekiwać raczej stanu permanentnej nierównowagi, z mniejszą liczbą „dobrych” okresów niż u tak zwanego przeciętnego dziecka. Znaczy to, że zachowanie Waszego dziecka może nieco odbiegać – czyli może być gorsze lub lepsze – od tego, które opisaliśmy.

Wasze zadanie polegać będzie wobec tego nie na przyrównywaniu Waszego dziecka do jakiegoś „przeciętnego” wzorca, lecz na porównywaniu go z nim samym – jakie było przedtem i jakie może być w przyszłości. Opisywanych przez nas etapów nie należy traktować jako bezwzględnych norm, które każde dziecko powinno spełniać w dokładnie określonym czasie. Mają one raczej za zadanie pomóc w rozpoznaniu prawdopodobnego kierunku, w którym będzie zmierzało Wasze dziecko w miarę dorastania.

Jest też inne nieporozumienie, którego koniecznie chcielibyśmy uniknąć. Niektórzy ludzie sądzą, że jeżeli opisaliśmy jakieś naganne zachowanie jako typowe dla danego wieku (na przykład czterolatek używający brzydkich słów czy sześciolatek, który mówi, że nienawidzi swojej matki), to znaczy, że w tej sprawie nie należy już nic robić. Uważają oni, że radzimy im jedynie stwierdzić: „Och, to po prostu taki wiek”, usiąść spokojnie i czekać, aż to się zmieni. Nic bardziej błędnego! Chodzi nam o to, aby rodzice, wiedząc, że dany rodzaj nagannego zachowania jest charakterystyczny dla określonego wieku, nie traktowali go ze śmiertelną powagą; dzięki temu nie będziecie obciążali winą za postępowanie Waszego dziecka zbyt wielu ludzi.

Wiedza o tym, czego można się spodziewać, nie zwalnia Was automatycznie z obowiązku przeciwstawiania się niepożądanym zachowaniom. Może natomiast pomóc Wam je zwalczać w sposób bardziej skuteczny niż działoby się to wtedy, gdybyście byli zupełnie do tej roli nieprzygotowani. Nad niektórymi przypadkami przejdziecie do porządku dziennego. W innych uda Wam się zastąpić zachowanie naganne bardziej stosownym. W jeszcze innych może wystarczyć działanie zapobiegawcze. Z niektórymi będziecie jednak musieli wziąć się za bary.