Rozczarowanie demokracją

Tekst
0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Niektóre odstępstwa od tradycyjnych norm traktowane są dużo surowiej – przykładem gwałtowne ataki ludzi kościoła na ruch LGBT. Mogą one wynikać z jakichś bieżących celów politycznych, ale mają głębokie oparcie w tradycyjnych, zapisanych w Biblii normach. Normy te za homoseksualizm przewidywały karę śmierci. Obecnie ataki te sprzyjają narastaniu fali przemocy.

Stosunek do władzy

Uległość wobec władzy, której autorytet wynika z przyrodzonych cech ludzi tę władzę sprawujących, jest wymogiem bezwzględnym. Dawniej zakładano, że jest to autorytet mający sankcję sił nadprzyrodzonych (zesłany czy wsparty przez Istotę Wyższą – przez Boga). Obecnie ważną rolę odgrywają charyzmatyczne cechy przywódców, a zwłaszcza wyobrażenia o ich zdolności do obrony interesów wspólnoty (przykładem hasło głoszone przez członków i zwolenników prawicowej partii rządzącej obecnie w Polsce, skierowane do przywódcy tej partii: „Jarosław, Polskę zbaw”).

Rygorystyczna kontrola społeczna

Zachowanie porządku społecznego wymaga bezlitosnego zwalczania wszystkiego, co normy wspólnoty narusza, surowego traktowania przestępców oraz tych, którzy nie są w pełni lojalni wobec wspólnoty. To myślenie wyraża się w znanej formule „prawa i porządku”.

Kultura i mentalność tradycyjnych społeczności sprzyjały utrzymaniu silnych i trwałych więzi wewnątrzgrupowych (spójności grupy), niezbędnych dla przetrwania społeczności w trudnym otoczeniu. Tak więc główną cechą tradycyjnej mentalności jest nastawienie na „konserwację” tradycyjnych wspólnot, zabezpieczenie przed zmianami, które mogłyby naruszać ich fundamenty.

3.2. Mentalność indywidualistyczna (emancypacja jednostki) jako podstawa ideologii liberalnej

Autonomiczne Ja

Rozwój kultury liberalnej wiązał się z transformacją struktury Ja – od Ja „zakorzenionego” (embedded self) do Ja „autonomicznego” (autonomous self). Według Baumeistera (1987) „zakorzenione Ja” nie mogło istnieć jako istota niezależna. Było ono całkowicie zdeterminowane przez swoje położenie społeczne (na przykład chłop, mieszczanin, arystokrata należący do określonego rodu). Nie miało potrzeby odrębności ani potrzeby ochrony własnej prywatności. Wyłanianie się Ja jako odrębnej, autonomicznej jednostki znaczyło, że ona sama ustala swą drogę życiową, dokonuje własnych wyborów, że nie jest podporządkowana wymaganiom narzuconym przez jej grupę społeczną.

Ujmowanie wspólnoty

Autonomiczne, czy też dążące do autonomii jednostki tworzą więzi wspólnotowe na innych zasadach niż związki krwi. Mogą to być na przykład wspólne interesy, wspólne zadania, podobieństwo poglądów, przyjaźń, a także przynależność obywatelska do wspólnego organizmu państwowego. Człowiek może należeć do różnych wybranych przez siebie wspólnot i zachowywać wobec nich lojalność. Ale może też zmieniać swoją przynależność, zmieniając pracę lub krąg przyjaciół, wypisując się z organizacji czy z partii politycznej, emigrując, przeprowadzając rozwód.

Fakt, że wspólnoty, do których człowiek należy, mogą mieć charakter tymczasowy, wynikający z okoliczności życiowych lub z osobistego wyboru, przyczynia się do zmiany myślenia moralnego. Wspólnota przestaje być traktowana jako całość moralna. Powstają warunki ku temu, aby kształtowały się systemy moralne, które określają dobro i zło niezależnie od interesów danej wspólnoty, mające mniej lub bardziej uniwersalny charakter.

Wiąże się z tym zmiana interpretacji chrześcijańskiego nakazu „Miłuj bliźniego swego”, ponieważ za bliźniego uważać trzeba nie tylko członków grupy własnej. Co prawda taką uniwersalną interpretację kategorii „bliźni” wyczytać można z Ewangelii, szczególnie z opowieści o dobrym Samarytaninie, ale przez stulecia, aż do czasów obecnych, znaczna część chrześcijan interpretowała kategorię „bliźni” w dużo węższy sposób – jako członka wspólnoty krwi, czy też wspólnoty religijnej.

Kształtowanie się uniwersalnych zasad moralnych doprowadziło do ich skrystalizowania w postaci Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Wyraża się też w takich postawach, jak gotowość do udzielania pomocy ludziom, którzy do grupy własnej nie należą, uchodźcom czy ludziom prześladowanym we własnym kraju – na przykład Żydom w okupowanych krajach Europy podczas II wojny światowej (Oliner i Oliner, 1989). Wyraża się także w formie identyfikacji z ludzkością (Mac Farland i Hamer, 2013). W teorii rozwoju moralnego Kohlberga (1976) wyróżnione zostało najbardziej zaawansowane stadium moralności – moralność postkonwencjonalna, której zasady mają ogólny, abstrakcyjny charakter. Nie są one ograniczone przez wymóg lojalności wobec określonych grup.

Mc Farland, Webb i Brown (2012) przedstawiają wyniki badań, które wskazują, że identyfikacja z ludzkością to nie tylko brak etnocentryzmu, niski poziom autorytaryzmu i orientacji na dominację. Ma ona związek z troską o przestrzeganie praw człowieka, z liczeniem się z życiem nie tylko członków grupy własnej, lecz także obcej.

Założenia światopoglądowe i moralne

Wyodrębnianie jednostki jako autonomicznego podmiotu wiąże się z kształtowaniem autonomii moralnej i epistemicznej. Jednostki stają się zdolne do kwestionowania ogólnie obowiązujących prawd i panujących zasad myślenia moralnego. Samodzielne dążenie do prawdy staje się pewną obligacją (autonomia myślenia). Tracą więc znaczenie tradycyjne prawdy i tradycyjne zasady, nie można też bezwzględnie polegać na opiniach autorytetów (autonomia moralna). Zwiększa się znaczenie prawdy obiektywnej, oderwanej od interesów poszczególnych grup. Rola drogowskazu przy poszukiwaniu prawdy przypisywana jest nauce (ale nie przez wszystkich). W indywidualistycznym społeczeństwie można się więc spodziewać znacznej różnorodności stanowisk światopoglądowych.

Nie znaczy to, że światopogląd i moralność stają się wytworami jednostkowego umysłu. Są one, co oczywiste, wytwarzane społecznie, z tym że poszczególne jednostki mają w tym procesie swój cząstkowy udział (Bar-Tal, 2000).

Zasady organizacji ładu społecznego – stosunek do władzy

Jednostki traktujące siebie jako autonomiczne podmioty, kwestionujące tradycyjne zasady, nie mają powodów, by uznać cudzą „naturalną” wyższość nad sobą. Uznają, że podstawą stosunków między autonomicznymi jednostkami jest zasada równości praw ludzi, niezależnie od różnic związanych z płcią, pochodzeniem etnicznym, narodowością czy statusem (egalitaryzm). Ewentualne różnice pod względem pewnych uprawnień i przywilejów mogą być akceptowane, jeśli są uzasadnione merytorycznie.

Autonomiczne jednostki nie mogą też uznawać żadnej narzuconej władzy. Jej prawomocność uzależniona jest od tego, czy została wyłoniona zgodnie z demokratycznymi procedurami i przestrzega demokratycznie ustalonych praw podstawowych, zwykle zapisanych w konstytucji (demokratyczne ujmowanie władzy). Do podstawowych zadań demokratycznie wyłonionej władzy należy zapewnienie równych praw wszystkim członkom społeczności. Prawa członków społeczności przysługują także tym, którzy normy obowiązujące w społeczności naruszyli. Kary, jakie powinny ich wtedy spotkać, nie mogą być „nieludzkie” ani arbitralne. Ponadto kara nie musi być jedynym sposobem reakcji na łamanie norm (ograniczenie represyjnych form kontroli społecznej).

Kultura i mentalność społeczeństw liberalnych, które sprzyjają nieskrępowanemu rozwojowi jednostek, tworzą warunki dla wprowadzania innowacji do życia społecznego. Innowacji, które często bywają sprzeczne z tradycyjnym światopoglądem i tradycyjnymi normami (orientacja na zmiany społeczne).

Skrajne formy dążenia do emancypacji jednostki (orientacja libertariańska)

Dążenie do autonomii jednostki może mieć różne natężenia. Skrajną jego formą jest libertarianizm, który „za cel stawia sobie ciągłe rozszerzanie wolności ekonomicznej i zapewnienie jednostkom możliwości wyboru w każdej sytuacji. Libertarianie sprzeciwiają się wszelkim nakazom i zasadom, zarówno rynkowym, jak i moralnym” (Wolfson, 2007, s. 258).

Bardzo silne natężenie tego dążenia może się wiązać z utratą poczucia więzi z jakąkolwiek wspólnotą, albo też ograniczać je do wspólnoty elementarnej, takiej jak rodzina. W tym wypadku własne Ja traktowane jest jako najwyższe dobro moralne, a zasady moralne interpretowane są wyłącznie jako reguły gry społecznej, których przestrzeganie w określonych warunkach może być korzystne dla jednostki. Tak więc nie ma tu miejsca na takie postawy, jak poczucie odpowiedzialności za grupę czy solidarność wewnątrzgrupowa. To, czym mogą się kierować autonomiczne jednostki, to zasada kontraktu, u której podstaw leży własny interes.

Jak głosiła Ayn Rand, uznawana za wybitny autorytet w kręgach neoliberalizmu: „Człowiek – każda jednostka ludzka – jest celem samym w sobie [...]. Dążenie do realizacji własnego, racjonalnie rozumianego interesu i własnego szczęścia jest najwyższym moralnym celem jego życia” (Rand, 1962)[6].

Konserwatywni krytycy orientacji liberalnej czasami nie rozróżniają między ową skrajną formą liberalizmu i głównym nurtem tej orientacji. Twierdzą, że w społeczeństwach, które opierają się na zasadach liberalnych, nie ma wspólnego światopoglądu, wspólnych zasad moralnych, wspólnych tradycji czy wspólnej pamięci historycznej. Nie ma też wspólnych autorytetów. Wolna jednostka nie tworzy stałych więzi.

W rzeczywistości krytyka ta dość trafnie opisuje orientację libertariańską, ale błędnie przedstawia główny nurt myślenia liberalnego (Walicki, 2012). Nie uwzględnia też, że w tradycyjnych społecznościach owa wspólność ograniczona jest do własnej grupy, podczas gdy – jak to wcześniej przedstawiłem – społeczeństwa liberalne dążą do tworzenia uniwersalnych zasad moralnych i uniwersalnych podstaw wizji między ludźmi.

 

RAMKA 2.1

Skrajnie przedstawione ujęcie przeciwieństwa kolektywizm–indywidualizm

Niewolnictwo versus wolność

1. Co jest podstawowym przedmiotem sporu we współczesnym świecie?

Podstawowy spór współczesnego świata rozgrywa się między dwoma pryncypiami: indywidualizmem i kolektywizmem.

Indywidualizm utrzymuje, że człowiek ma niezbywalne prawa, których nie może go pozbawić inny człowiek ani jakakolwiek grupa ludzi czy jakaś wspólnota ludzka. Tak więc istnieje on na własnych prawach, dla własnego dobra, a nie dla dobra jakiejś grupy.

Kolektywizm utrzymuje, że człowiek nie ma żadnych praw, że jego praca, ciało i osobowość należą do grupy; że grupa może uczynić z nim, co zechce [...] w imię czegokolwiek, co uzna za korzystne dla grupy. Tak więc egzystencja każdego człowieka zależy całkowicie od przyzwolenia grupy i ma służyć dobru grupy.

Te dwa pryncypia stanowią podstawę dwóch przeciwstawnych systemów społecznych. Podstawowy spór współczesnego świata toczy się między tymi dwoma systemami.

Fragment Podręcznika amerykanizmu

3.3. Mentalność a ideologie polityczne

W społeczeństwach istnieją różne wyobrażenia o tym, jak powinny być rządzone, jakie cele powinny realizować, jak mają się układać ich stosunki z innymi krajami, jak rozwiązywać konflikty między grupami społecznymi, jak reagować na zewnętrzne i wewnętrzne zagrożenia i tak dalej. Różnice te znajdują wyraz w formie mniej lub bardziej rozbudowanych projektów i programów, które zwykle mają oparcie w pewnych wartościach społecznych i poglądach moralnych, a także w interesach grup, klas, regionów – są to ideologie polityczne. Są też różne bardziej szczegółowe orientacje ideologiczne, które mogą wyrażać specyficzne wartości i interesy poszczególnych grup. Wiele badań psychologicznych dotyczących ideologii politycznej opiera się na założeniu, że główne różnice ideologiczne we współczesnych społeczeństwach należących do kultury zachodniej można opisać jako bieguny jednowymiarowej opozycji liberalizm–konserwatyzm (lewica–prawica). Ideologie konserwatywne nawiązują do tradycyjnych form ładu społecznego, opartego na założeniu o dominującym znaczeniu wspólnoty, a liberalne odwołują się do priorytetu praw i wolności jednostki. W tym ideologicznym przeciwieństwie znajdują odzwierciedlenie opisywane wcześniej różnice dwóch rodzajów mentalności.

Główne ideologie dzielące współczesne społeczeństwa nie mogą być zatem traktowane jako arbitralne twory poszczególnych jednostek (ideologów) czy obdarzonych specjalnymi umiejętnościami grup ideologicznych. Są one sposobem wyrażenia prototypowych różnic mentalności, odzwierciedlających fundamentalne różnice w sposobach adaptacji grup społecznych. Odpowiadają więc różnym potrzebom i różnym wizjom świata.

John Jost, który od wielu lat bada uwarunkowanie różnic ideologicznych na wymiarze prawica–lewica lub konserwatyzm–liberalizm (ujmuje je jako równoważne), utrzymuje, że różnice na tym wymiarze dotyczą dwóch głównych aspektów: poparcia lub oporu (Advocating versus Resisting) wobec zmian społecznych oraz akceptacji lub sprzeciwu (Accepting versus Rejecting) wobec społecznych nierówności (Jost, 2009, s. 129). Zwraca uwagę, że różnice te skrystalizowały się w odrębne systemy ideologiczne bardzo dawno, bo ponad dwieście lat temu, w okresie Rewolucji Francuskiej. W tej książce staram się uzasadnić pogląd, że owe różnice można rozpatrywać jako przejawy odmiennie ukształtowanej mentalności, formującej się pod wpływem dwóch różnych wzorów kulturowych, odpowiadających różnym formom organizacji życia społecznego. Wyodrębnione przez Josta kryteria różnic ideologicznych – stosunek do nierówności społecznych oraz stosunek do zmian społecznych – można więc, jak sądzę, traktować jako wskaźniki owych różnic. Jost przedstawia uzasadnienie dla wyboru tych właśnie wskaźników. Akceptacja określonej ideologii jest – jak wyjaśnia – „przejawem psychologicznej wrażliwości na określone przesłania ideologiczne”. Owa „psychologiczna wrażliwość” jest przejawem zjawiska, które Jost określił jako „selektywne pokrewieństwo” (selective affinities). Pojęcie to ma opisywać „siły”, które łączą określony system przekonań z osobami lub grupami podatnymi na zawarty w nich przekaz (ibidem, s. 133).

Zgodnie z przedstawionym wcześniej stanowiskiem owa podatność (proneness) na określone przesłanie ideologiczne wynika z ukształtowania mentalności. Ale Jost dodaje, że może istnieć szerszy zbiór interesów lub potrzeb, który skłania ludzi do przyjęcia określonej ideologii, w tym również takiej, która jest sprzeczna z ich obiektywnym interesem (ibidem, s. 133). Innymi słowy ludzie mogą przyjmować ideologie, które pod jakimiś ważnymi względami do ich interesów nie pasują. Przykładem takiej sytuacji jest zjawisko, które opisywał Thomas Frank (2004). Chodzi o poparcie, jakiego klasa robotnicza udziela programom politycznym ukierunkowanym na interesy wielkiego kapitału (na przykład obniżenie podatków dla ludzi zamożnych, deregulacja, zakaz tworzenia państwowych programów opieki zdrowotnej). Dzieje się tak dzięki temu, że programy te są częścią konserwatywnego pakietu, obejmującego obronę tradycyjnych wartości i tradycyjnych stosunków społecznych.

Konserwatywna mentalność a prawicowa orientacja ideologiczna

Konserwatywna mentalność może sprzyjać przyjmowaniu prawicowych przekonań społeczno-politycznych, postaw i politycznych preferencji składających się na prawicową orientację ideologiczną. Wiele badań nad ideologicznymi postawami i wartościami opierało się na założeniu, iż różnice między nimi można opisywać na jednym wymiarze: konserwatyzm–liberalizm, czy też prawica–lewica. Ale już dawniej niektórzy autorzy wyróżniali dwa wymiary różnic ideologicznych (Eysenck, 1954; Tomkins, 1963; Rokeach, 1973). Problem ten w sposób systematyczny analizował John Duckitt z Nowej Zelandii. Sformułował on model podwójnego procesu motywacyjnego ideologii, polityki i uprzedzeń (A Dual-Process Motivational Model of Ideology, Politics, and Prejudice; Duckitt, 2001). Model ten przedstawia dwa warianty konserwatywnej mentalności, związane z dwiema wyodrębnionymi przez Shaloma Schwartza wartościami wyższego rzędu. Jeden klasyczny, związany z takimi wartościami, jak bezpieczeństwo, tradycja, konformizm („zachowawczość” – conservation), a drugi związany z takimi wartościami, jak władza, osiągnięcia, hedonizm („umacnianie siebie” – self-enhancement).

Ten pierwszy wariant konserwatywnej orientacji prawicowej może przybierać formę prawicowego autorytaryzmu. Prawicowy autorytaryzm (Right Wing Authoritarianism – RWA; Altemeyer, 1996) to predyspozycja do podporządkowania się tradycyjnym normom i wartościom moralnym i religijnym, do absolutyzmu moralnego, do nietolerancji i punitywności wobec tych, którzy się różnią (wyglądem, pochodzeniem, poglądami), a w związku z tym do uprzedzeń rasowych, etnicznych, socjalnych i innych. Charakteryzuje się też przekonaniem, że przymus jest najwłaściwszym sposobem kontroli społecznej (Stenner, 2009).

John Duckitt twierdzi, że autorytaryzm to „system funkcjonalnie powiązanych postaw (stances) odnoszących się do podstawowych ludzkich dylematów [...] wspólnych dla całej ludzkości, zachowania równowagi między autorytetem grupy i uniformizacją a indywidualną autonomią i zróżnicowaniem” (Duckitt, 1989). Jest to taki układ równowagi, w którym indywidualna autonomia zostaje podporządkowana grupowemu autorytetowi/bezpieczeństwu (Radkiewicz, 2012, s. 79). Wiąże się z tym przypisywanie dużego znaczenia takim zasadom życia społecznego, jak bezpieczeństwo, porządek, tradycja, konformizm. Zasady te są stale dostępne w świadomości, ponieważ świat postrzegany jest jako zagrażający, nieprzewidywalny i niebezpieczny. W badaniach polskich stwierdzono także związek prawicowego autorytaryzmu z myśleniem spiskowym (Grzesiak-Feldman, 2012).

Drugi wariant konserwatywnej orientacji opiera się na przekonaniu o społecznej i ekonomicznej nierówności ludzi i prawie silniejszych grup do dominowania nad słabszymi. Świat jest dżunglą, w której toczy się bezpardonowa walka. Słuszność jest po stronie silniejszego – słabi muszą przegrywać. Bogdan Wojciszke, opisując podobny sposób myślenia, nazwał go: „życie jako gra o sumie zerowej” (Wojciszke, Baryła i Różycka, 2009). Ta forma konserwatyzmu konkretyzuje się w postaci orientacji na dominację społeczną (Social Dominance Orientation – SDO; Sidanius i Pratto, 1999). Przeciwieństwem takiego myślenia jest postrzeganie świata jako miejsca, w którym ludzie ze sobą współpracują, dzielą się zasobami i wzajemnie o siebie troszczą (Skarżyńska i Radkiewicz, 2011).

Nie wydaje się, aby dwuwymiarowa koncepcja Duckitta pozostawała w zasadniczej sprzeczności z jednowymiarowym ujęciem różnic ideologicznych opisywanych przez Josta. Wymiary, na których podstawie autor ten rozróżnia orientację liberalną i konserwatywną (stosunek do nierówności społecznych i stosunek do społecznych zmian), ujmują pewne zasadnicze różnice organizacji psychicznej – mentalności ludzi o różnych preferencjach ideologicznych. Natomiast koncepcja Duckitta opisuje dwa różne warianty postaw, w których różnice te mogą się przejawiać. Wszak zarówno autorytaryzm, jak dominacja społeczna zawierają implicite akceptację nierówności, a także opór przed zmianą, z tym że orientacja na dominację społeczną (SDO) silniej wyraża akceptację nierówności, a prawicowy autorytaryzm (RWA) silniej wyraża opór przed zmianą.

Jest jeszcze inna odmiana prawicowej ideologii. W ostatnich kilkudziesięciu latach znaczny wpływ w Stanach Zjednoczonych uzyskał tak zwany neokonserwatyzm, który łączy główne założenia konserwatywnej ideologii z ideą wolności jednostki jako producenta i konsumenta (Wolfson, 2004). Do jego głównych pryncypiów należy wolność ekonomiczna, opozycja wobec „Wielkiego Rządu”, patriotyzm (często w nacjonalistycznej formie), zachowanie społecznego status quo (w tym nierówności społecznych), przywiązanie do religii, a także militaryzm jako skłonność do użycia środków przemocy w stosunkach międzynarodowych. Wiąże się on z poparciem dla represyjnych metod kontroli społecznej. W Stanach Zjednoczonych ideologia ta znajduje polityczne oparcie w Partii Republikańskiej, szczególnie na jej prawym, bardziej radykalnym skrzydle.

Indywidualistyczna mentalność a liberalna (lewicowa) orientacja ideologiczna

Istnieją różne odmiany ideologii liberalnej, ale można wyodrębnić idee należące do kanonu tej doktryny. Stanowią one podstawę liberalnej kultury politycznej. Przedstawia je Latham (2001) w artykule zamieszczonym w International Encyclopedia of the Social and Behavioral Sciences. Stwierdza, że celem liberalizmu jest maksymalizacja dobra członków społeczeństwa poprzez zwiększanie ich wolności i bezpieczeństwa, przez respektowanie zasady zasługi (equity), zapewnienie praw politycznych i obywatelskich oraz wolności gospodarczej (wolny rynek) i redystrybucji bogactwa jako warunku maksymalizacji tego dobra.

Liberalizm dąży też do upowszechnienia liberalnych form rządzenia – rządów demokratycznych, państwa prawa, konstytucyjnych ograniczeń władzy. Chodzi o upowszechnienie praw człowieka (politycznych, obywatelskich, ekonomicznych), zapewnienie prawa narodów do samostanowienia, zachowanie pokoju. Promuje arbitraż, rozbrojenie, zbiorowe bezpieczeństwo, a także ochronę obywateli przed arbitralną przemocą. Prawno-politycznym wyrazem tych dążeń jest Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1948 roku.

Ideologia lewicowa pod pewnymi względami różni się od rozmaitych nurtów ideologii liberalnej. Punktem wyjścia ideologii lewicowej jest właściwość niemal wszystkich cywilizacyjnie rozwiniętych społeczeństw – mniej lub bardziej głębokie zróżnicowanie dostępu do głównych dóbr społecznych. Chodzi tu o co najmniej trzy podstawowe obszary życia społecznego.

 O istnienie głębokich rozpiętości ekonomicznych, wskutek czego obok segmentów społeczeństwa opływających w bogactwo są takie, które żyją w skrajnej nędzy lub niedostatku. Wielkość tych rozpiętości, jak również proporcje osób w poszczególnych segmentach są różne w różnych krajach, ale niewiele jest takich, w których nędzy nie byłoby w ogóle.

 Chodzi też o zróżnicowanie pod względem dostępu do władzy i wywierania na nią wpływu. Jakkolwiek we współczesnych społeczeństwach zróżnicowanie to bywa mniejsze niż dawniej, również dziś takie czynniki, jak sytuacja materialna, przynależność narodowa, etniczna czy religijna i region zamieszkania, mogą mieć zasadniczy wpływ na uczestnictwo we władzy i możliwość oddziaływania na nią – stwarzać przywileje dla pewnych grup, a upośledzać inne.

 

 Chodzi wreszcie o sferę praw i wolności – w tym wypadku nie tylko o to, że pewne grupy mają więcej praw i więcej wolności niż inne, lecz także o istnienie instytucji, które są źródłem rozmaitych ograniczeń i zakazów; są to tradycyjne instytucje, a przede wszystkim państwo, rodzina, Kościół.

Ta obiektywna sytuacja bywa interpretowana rozmaicie. Lewica sądzi, że świat społeczny urządzony jest wadliwie, że panuje w nim niesprawiedliwość, którą powinno się zwalczać i usuwać. Dla tej orientacji kategoria „sprawiedliwość społeczna” jest ważnym narzędziem opisu i oceny panujących porządków społecznych. Orientację tę charakteryzuje przekonanie, że można i należy starać się o zmianę panujących porządków, i wiara w to, że przyszłość taką zmianę przyniesie. Dawniej określano ją jako postępową. Dziś jednak termin ten rzadko bywa używany. Ta interpretacja różni się zasadniczo od interpretacji prawicowej, wedle której nierówności dostępu do dóbr to naturalny stan rzeczy – ustanowiony przez Boga, naturę czy historię. W zasadzie nie można (a może nawet nie powinno się) dokonywać w nim żadnych poważniejszych zmian, ponieważ na ogół każdy na tym świecie ma to, na co zasługuje.

Można powiedzieć, że cechą charakterystyczną ideologii lewicowej jest połączenie przekonania o niezbywalnych prawach jednostki ludzkiej i zasady solidarności społecznej, która ma być wytyczną prowadzonej przez lewicę polityki. Zasada ta różni ją fundamentalnie od skrajnych form liberalizmu, występujących w formie ideologii libertariańskiej.

4. Liberalizm i konserwatyzm – różnice psychologiczne

4.1. Różnice myślenia moralnego

Psychologiczne badania nad myśleniem moralnym mają bardzo długą historię. Powstały różne teorie charakteryzujące własności tego myślenia. W ostatnich latach duże zainteresowanie wzbudza teoria fundamentalnych zasad moralnych (Moral Foundations Theory; Haidt, Graham i Joseph, 2009). Teoria ta, oparta na badaniach międzykulturowych, różni się od innych znanych teorii, które traktowały krzywdę i sprawiedliwość jako podstawowe obszary myślenia moralnego. Wyodrębnia ona pięć grup cnót (zasad), na których podstawie kultury tworzą swoje systemy moralne. Są to:

1 Troska/krzywda: wrażliwość na cierpienie innych, w tym cnota opiekuńczości i współczucia.

2 Sprawiedliwość/oszustwo: wrażliwość na niesprawiedliwe traktowanie, nierówność, abstrakcyjne pojęcie sprawiedliwości.

3 Lojalność/zdrada: wrażliwość na zobowiązania wobec grupy, lojalność, gotowość do poświęceń i czujność na możliwość zdrady.

4 Autorytet/bunt: troska o zachowanie porządku społecznego, posłuszeństwo, respekt i o właściwe pełnienie ról.

5 Świętość/upodlenie: wrażliwość na możliwość fizycznej lub duchowej „zarazy”, cnota czystości, troska o zdrowie fizyczne i moralne, kontrola nad pragnieniami (Haidt, 2014, s. 172).

Pojęcia te opisują sytuacje, które u pewnych grup ludzi wywołują reakcje moralne – poczucie, że mają do czynienia z moralnym dobrem lub z moralnym złem. Na przykład dla wielu ludzi moralnym złem jest wyrządzenie komuś krzywdy, a dobrem – troska o skrzywdzoną osobę lub grupę. Podobnie za dobro moralne uważane jest postępowanie sprawiedliwe i przestrzeganie zasady wzajemności, a za zło – niesprawiedliwość i niewdzięczność. W ten sam sposób można rozumieć, że dla pewnych społeczności wartością moralną jest szacunek i posłuszeństwo wobec autorytetów, lojalność wobec grupy własnej, a złem – lekceważenie autorytetów i nielojalność wobec własnej grupy. Zasady te można traktować jako różne kryteria ocen moralnych.

Autorzy twierdzą, że kryteria te można zaliczyć do jednej z dwóch kategorii zasad fundamentalnych: zasad wiążących (binding foundations) i zasad indywidualizujących (individualizing foundations). Zasady wiążące obejmują takie kryteria, jak lojalność wobec grupy (ingroup/loyality), autorytet/ /szacunek (authority/respect), czystość/świętość (purity/sanctity), zasady indywidualizujące zaś – takie kryteria, jak krzywda/troska (harm/care), sprawiedliwość/wzajemność (fairness/reciprocity).

Ludzie – zarówno jednostki, jak i całe grupy czy wspólnoty – różnią się tym, jaką wagę przykładają do wyodrębnionych tu zasad moralnych. Różnice te okazują się mieć związek z wyznawaną ideologią: osoby, które deklarują orientację liberalną, przypisują dużo większe znaczenie zasadom indywidualizującym niż zasadom wiążącym (Haidt, 2014). Okazało się również, że relacja między ideologią a uznawanymi zasadami moralnymi ma charakter liniowy: im niższy poziom liberalizmu (a im wyższy konserwatyzmu), tym mniejsze znaczenie mają zasady indywidualizujące (krzywda, sprawiedliwość), a większe – zasady wiążące (lojalność wobec grupy, autorytet, świętość). Nie znaczy to, że osoby konserwatywne lekceważą zasady indywidualizujące. Jak pokazuje Haidt, osoby lokujące się na krańcu tego wymiaru postaw ideologicznych, a więc deklarujące się jako „bardzo konserwatywne”, przywiązywały podobną wagę do zasad obu rodzajów, zarówno indywidualizujących, jak i wiążących. Inne badania tego samego autora, prowadzone w internecie na bardzo dużych próbach (jedna z nich liczyła 130 000 osób), w zasadzie potwierdziły te ustalenia.

Uzyskane wyniki Haidt opisuje w następujący sposób.

„Wszyscy ludzie – o poglądach lewicowych, prawicowych i umiarkowanych – deklarują, że takie kwestie, jak współczucie, okrucieństwo, uczciwość i niesprawiedliwość, mają istotne znaczenie dla dokonywanych przez nich ocen dotyczących dobra i zła [...]. Zdaniem liberałów kwestie te mają nieco większą wagę moralną niż zdaniem konserwatystów. Kiedy jednak przyjrzymy się fundamentom «lojalność», «autorytet», «świętość», sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Liberałowie w dużej mierze je lekceważą [...] w uproszczeniu można powiedzieć, że moralność liberałów opiera się na dwóch fundamentach” (tj. „krzywda” i „sprawiedliwość”; Haidt, 2014, s. 212–213).

Można dodać, że według danych, które przedstawia cytowany tu autor, liberałowie zdecydowanie odrzucali takie kryterium ocen moralnych, jak „świętość” (ibidem, s. 217). Do powyższych twierdzeń należałoby dodać następujące uzupełnienie. Wprawdzie osoby o konserwatywnej orientacji przywiązują dużą wagę do takich zasad, jak troska/krzywda i sprawiedliwość/oszustwo, ale często interpretują je jako odnoszące się do stosunków wewnątrzgrupowych. Tak więc ich moralna reakcja na niesprawiedliwość i krzywdę pojawiać się będzie wtedy, gdy dotykają one członków własnej wspólnoty. Wobec „obcych” mogą nie mieć zastosowania[7]. Rzeczywisty zasięg działania tych zasad będzie jednak zależał od tego, gdzie przebiegają granice między „swoimi” i „obcymi”. Granice te mogą być mniej lub bardziej wykluczające.

Istnieją dane, które wskazują, że owe różnice moralne między liberalną i konserwatywną orientacją polityczną mają praktyczne konsekwencje. Na przykład podając moralne uzasadnienia postaw wobec takich kwestii, jak gospodarka rynkowa, imigracja, ekologia, można umocnić postawy konserwatywne osób konserwatywnych, jeśli te uzasadnienia odwołują się do konserwatywnych fundamentów moralnych (autorytet, dobro własnej społeczności, czystość). Natomiast uzasadnienia odwołujące się do liberalnych fundamentów moralnych (krzywda, sprawiedliwość) umacniały postawy liberalne osób o liberalnej orientacji politycznej (Day i in., 2014).

Czy teoria fundamentów moralnych dotyczy różnic ideologicznych?

Kugler, Jost i Noorbaloochi (2014) zakwestionowali tezę, że wyróżnione w teorii zasady wiążące (lojalność wobec grupy, autorytet/szacunek, czystość/świętość) mogą być traktowane jako zasady moralne. Ich zdaniem są one przejawami osobowości autorytarnej. Jako empiryczny dowód tej tezy przedstawiają wyniki własnych badań, które doprowadziły ich do następującej konkluzji:

To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?