Patriotyzm, etnocentryzm, nacjonalizmTekst

0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Wielowymiarowość patriotyzmu

Zdaniem wielu badaczy patriotyzm jest zjawiskiem wielowymiarowym, wymagającym interdyscyplinarnych studiów (Bar-Tal, 1993; Kelman, 1997; Nathanson, 1989). Po pierwsze, jest to fenomen psychologiczny mający swoje poznawcze, afektywne i behawioralne składowe. Ucząc się patriotyzmu i wyrażając go, ludzie poszerzają swoją identyfikację społeczną i realizują szereg osobistych potrzeb. Z tej perspektywy patriotyczna więź z narodem, ze względu na międzyosobnicze różnice, przybiera różne formy i nie musi być określona raz na zawsze. Może także zmieniać swój obiekt, gdyż migracja do innego kraju powoduje określone zmiany w tożsamości społecznej jednostki i często wiąże się z rozwojem nowych patriotycznych więzi; ktoś, kto był patriotą w jednym kraju, może nim być i w innym.

Po drugie, patriotyzm jest fenomenem społecznym. Choć jego nośnikiem są jednostki, rozwija się w grupach, przydając sensu ich trwaniu. Jest tworzywem podstawowych więzi łączących ludzi w grupy, a jego brak może być jedną z przyczyn społecznej dezintegracji. Instytucje społeczne wkładają wiele wysiłku w kształtowanie patriotycznych postaw obywateli, czyniąc treści patriotyczne jednym z najważniejszych elementów określających tożsamość grupy. Społeczeństwa przywiązują wielką wagę do patriotyzmu, przekazują go młodym pokoleniom i starają się zachować w zbiorowej świadomości. Patrioci są zazwyczaj najbardziej eksponowanymi bohaterami narodowymi, a patriotyzm pozostaje najcenniejszą wartością w społecznym etosie.

Po trzecie, patriotyzm pojawia się niezwykle często jako element ideologii politycznej. Bywa nośnym i skutecznym narzędziem politycznych oddziaływań. Aktywizacja uczuć patriotycznych jest sposobem na zapewnienie poparcia społecznego dla polityki zagranicznej państwa i należy do kanonu środków wykorzystywanych do mobilizacji społeczeństwa w sytuacji zagrożenia zewnętrznego. Do treści patriotycznych często odwołują się przywódcy, którzy, zabiegając o poparcie własnych idei i programów politycznych, przedstawiają społeczeństwu swój wizerunek „prawdziwych” patriotów dbających o dobro kraju. Obserwując politykę wewnętrzną w wielu krajach, można zauważyć, że idee patriotyczne są szczególnie nadużywanym elementem politycznej frazeologii. Zjawisko to jest pochodną „ideologizacji” patriotyzmu do postaci doktryny politycznej powszechnie znanej jako nacjonalizm. Charakterystyczną jej cechą jest samookreślenie się pewnej grupy społecznej jako naród, który aspiruje do posiadania państwa (lub już je posiada) i postrzega taką formę organizacji jako środek realizacji swoich interesów i celów grupowych (Kelman, 1997). Zapoczątkowany przez rewolucję francuską i powstanie Pierwszej Republiki proces kształtowania się i rozwoju państw narodowych spowodował, że zasadniczym przeobrażeniom zaczęły ulegać więzi społeczne, na których opierało się jednostkowe poczucie przynależność i lojalności wobec wspólnoty. Od momentu kiedy państwo narodowe stało się dominującą formą społeczno-politycznej organizacji, patriotyzm został o wiele silniej powiązany z panującym systemem politycznym (Seton-Watson, 1977), a w tożsamości społecznej ludzi, odzwierciedlającej ich miejsce i role w strukturze społecznej, pojawiły się takie wymiary, jak przynależność do narodu i obywatelstwo (Bar-Tal, 1997).

Gary Johnson (1997) uważa, że patriotyzm rozumiany szeroko, w sposób behawioralny, jest naturalnym fenomenem, który można odnaleźć na każdym szczeblu drabiny ewolucyjnej. Zgodnie z jego definicją jest to predyspozycja do zachowań altruistycznych na rzecz systemu społecznego, którego jednostka pozostaje członkiem (np. grupy, plemienia, kraju, imperium). U ludzi zatem, przynajmniej w swojej elementarnej postaci, jest on obecny prawdopodobnie w każdym społeczeństwie. Mało tego, według Johnsona funkcjonalne analogie do patriotyzmu można odnaleźć u wszystkich form żywych organizmów. W eseju „The evolutionary roots of patriotism” sugeruje on, że o takich analogiach można mówić już na poziomie prokariontów (bakterie, wirusy), organizmów składających się z setek tysięcy molekuł organicznych, chemicznie przystosowanych do systemowej kooperacji, której synergicznym efektem jest „życie”. U niektórych prokariontów można nawet zaobserwować molekuły enzymatyczne aktywnie ochraniające cały system przed działaniem zewnętrznych toksyn. Wyższą formą ewolucyjną są jednokomórkowe eukarionty, posiadające jądro komórkowe. Uważa się, że komórki eukariotyczne powstały dzięki symbiotycznej kooperacji organizmów prokariotycznych. Około 700 milionów lat temu niektóre z tych jednokomórkowców, dzięki aktywnej kooperacji ze sobą, stały się protoplastami pierwszych organizmów wielokomórkowych. Wszystkie żyjące obecnie wielokomórkowe eukarionty, nie wyłączając ludzi, stanowią wysoko zintegrowane „społeczeństwa” komórek, których przodkowie byli wolno żyjącymi organizmami. Pojedynczy członkowie tych komórkowych społeczeństw, będąc jedynie elementami większych struktur, muszą się zachowywać wobec systemów społecznych, w których żyją, w sposób lojalny. Na tym poziomie, zdaniem Johnsona, ich zachowanie przypomina coraz bardziej ludzki patriotyzm. Jeden z przywołanych przez tego badacza przykładów odwołuje się do faktu, że wszystkie kręgowce posiadają bardzo złożone systemy immunologiczne. Komórki, z których się one składają, wyspecjalizowane są w ochronie organizmu przed toksycznymi działaniami obcych komórek i w przypadku zagrożenia poświęcają w jego obronie własne istnienie. Najwyższy poziom opisywanych przez Johnsona form życia społecznego to kooperacja pomiędzy wielokomórkowymi organizmami eukariotycznymi, w której rezultacie następuje rozwój wielkich systemów tworzonych przez osobniki jednego gatunku – organizacji nazywanych konwencjonalnie społeczeństwami. Takie systemy, różniące się bardzo rozmiarami i poziomem integracji, pojawiły się u wielu gatunków organizmów wielokomórkowych – od mrówek i pszczół do ludzi. Chcąc przetrwać, ich członkowie powinni kierować się zasadą lojalności wobec grupy. Niekiedy nawet muszą się zrzec indywidualnych korzyści szkodliwych dla systemu i zaakceptować osobistą stratę, która przynosi zysk całej zbiorowości.

Choć w tej pracy odnosić się będziemy wyłącznie do zbiorowości ludzkich, przyjmując punkt widzenia Johnsona, trudno uznać patriotyzm za fenomen właściwy wyłącznie ludziom, skoro, jak dowodzi autor, jest zjawiskiem naturalnym i wszechobecnym również w świecie zwierząt. W opisanym tu ujęciu – trzeba przyznać, że wyjątkowo szerokim – patriotyzm został przedstawiony jako kluczowa i uniwersalna zasada maksymalizująca szanse na powstanie i harmonijny rozwój złożonych systemów społecznych. Sam Johnson (1997, s. 85) uważa, że „obecność patriotyzmu jest nie mniej widoczna dzisiaj niż za czasów Peryklesa w starożytnych Atenach”.

Etniczność i grupa etniczna

Patriotyzm, zarówno w literaturze naukowej, jak i w myśleniu potocznym, jest nierozerwalnie powiązany z pojęciem narodu. Trzeba jednak pamiętać, że naród rozumiany jako wielka grupa społeczna, posiadająca własne scentralizowane państwo i jednorodną kulturę, to relatywnie nowa forma życia społecznego (Gellner, 1991). Na ogół uważa się, że tym, co wobec narodów historycznie pierwotne i stanowiące prefigurację wspólnot narodowych, są grupy etniczne (zob. Hutchinson i Smith, 1996). Najogólniej rzecz ujmując, są to zbiorowości ludzkie mające pewne specyficzne cechy, do których zaliczyć można wspólne pochodzenie (terytorialne i biologiczne, rzadziej kulturowe), kulturę, religię, system wartości, historię, symbolikę grupową oraz poczucie więzi i solidarności grupowej. Członków takich zbiorowości łączy zazwyczaj poczucie wspólnoty interesów, które kształtuje się w długotrwałym procesie „dojrzewania” etnosu. Co ważne, do rozwoju i utrwalania tego rodzaju więzi społecznej nie jest konieczna żadna wyraźna więź polityczna.

Mówiąc o grupie etnicznej, mamy na myśli pewną wyodrębnioną jednostkę społeczną, różną od innych zbiorowości. Niektórzy badacze twierdzą nawet wprost, że poczucie tożsamości etnicznej powstaje poprzez kontakt międzygrupowy i może się pojawić jedynie w sytuacji, gdy ten zaistnieje. Na przykład według Thomasa Eriksena (1993) zjawisko etniczności występuje wtedy, gdy dwie grupy, albo większa ich liczba, pozostają we wzajemnych bezpośrednich relacjach, a specyficzne właściwości i cechy grupy kształtują u jej członków poczucie więzi etnicznej tylko wówczas, gdy są postrzegane w kontraście do tego, czym charakteryzują się grupy z najbliższego otoczenia. Kluczowe są więc przede wszystkim różnice kulturowe, za których przyczyną grupa etniczna wyłania się w opozycji do innych grup. Nie mogą one żyć w izolacji od innych. Na kontakt międzygrupowy, jako warunek powstania grupy etnicznej, wskazuje również Walter Żelazny (2006), widząc w tym swego rodzaju konieczność. Wynika ona, jego zdaniem, ze społecznego rozwoju, który polega na kreacji, zapożyczaniu i wzajemnej wymianie. Warto jednak pamiętać, że kontakt międzygrupowy może przyjmować bardzo różne formy – poczynając od dobrosąsiedzkiego współżycia i wzajemnej współpracy, przez życzliwą tolerancję albo formalną tolerancję w ramach ustalonych granic terytorialnych czy klasowych, a kończąc na pełnych krwi i przemocy konfliktach etnicznych, codziennie dziesiątkami, a nawet setkami oplatających mapę świata. Ponadto grupy etniczne podlegają silnej hierarchizacji. Ich członkowie dostrzegają, i muszą mierzyć się z tym faktem, że pomimo centralnego usytuowania grupy własnej w ich osobistej wizji świata społecznego, w realnym świecie istnieją takie grupy, które znajdują się wyżej w hierarchii władzy, prestiżu czy zasobów ekonomicznych. I mogą poddawać rodzimą grupę dyskryminacji. Na ogół jednak są też i takie grupy, które zajmują niższe miejsce w hierarchii, co zachęca do stosowania wobec nich tych samym mechanizmów dyskryminacyjnych, które wykorzystują grupy dominujące. Przypuszczalnie każda grupa etniczna trafnie ocenia swoje miejsce w grupowej hierarchii i wiedzę tę przekazuje kolejnym pokoleniom.

 

Żelazny, czerpiąc m.in. z klasycznej pracy Williama G. Sumnera (1906) na temat etnocentryzmu, opisuje kulturowe formy „uwikłania” człowieka we własną przynależność etniczną. Zwraca uwagę, że jednostka przystępuje do grupy etnicznej nie w drodze deklaracji, a na zasadzie asymilacji pewnego typu cech charakterystycznych dla tej zbiorowości. Dzięki temu grupa wykształca i pielęgnuje specyficzną więź, która zapewnia jej trwałość i odtwarzalność. Gwarantem trwałości grupy etnicznej nie są tworzone przez nią systemy społeczne, które mogą pojawiać się i znikać, lecz związani niewidzialną więzią duchową ludzie. Etnos nie odtwarza się w określonym celu rozwojowym, w ramach odgórnie założonego planu – najważniejszym powodem jego trwania jest biologiczna reprodukcja.

W etnocentrycznie zbudowanym świecie grupa etniczna jest dla jednostki centrum „kosmosu”. Dostarcza języka komunikacji, z całą siatką pojęć pozwalających odróżnić „swoich” od „obcych” i zrozumieć naczelne wartości grupy, czyli „sens” jej ponadczasowego trwania. Taka siatka pojęć jest dla nas pierwszym drogowskazem społecznym. Gdyby nie edukacja w ramach grupy etnicznej, jednostka nie byłaby przygotowana do życia poza nią. Socjalizacja etniczna zapewnia podstawową wiedzę o tym, do czego dążyć, a czego unikać, z kim warto budować bliskie relacje, a od kogo lepiej trzymać się z daleka, komu można ufać, a kogo należy traktować z nieufnością, itd. Członkowie grupy etnicznej budują własną wizję świata przez filtr dostarczanych przez nią narzędzi poznawczych – języka i kultury. Co więcej, zanim w efekcie tego procesu uświadomią sobie, że świat jest zbudowany właśnie tak, a nie inaczej, już wcześniej stają się produktem kulturowym swojej grupy. Jak pisze Żelazny (2006, s. 83):

Jest to jedna z najważniejszych, może nawet naczelna zasada konstrukcji grupy etnicznej. Zanim jednostka „dokona” wyboru swojej grupy etnicznej, już jest częścią owej grupy, z której się wywodzi, i w zdecydowanej większości przypadków przyjmuje ten fakt za naturalny. […] Tak się produkuje i reprodukuje grupa etniczna.

Samo pojęcie etniczności nie jest ostre i bywa definiowane na wiele sposobów. Wśród różnych koncepcji teoretycznych oferujących odpowiedź na pytanie, czym jest etniczność, najczęściej wskazuje się tzw. primordializm i podejście społeczno-instrumentalistyczne. Te dwa spojrzenia na etniczność, choć bardzo odległe od siebie, nie tyle wykluczają się wzajemnie, ile podkreślają wagę różnych mechanizmów tworzenia związków etnicznych. Primordializm, nazywany też koncepcją tożsamości pierwotnej (zob. Burszta, 1998), to stanowisko aprioryczne, według którego etniczność jest czymś, w co wyposaża nas natura. W myśl tego podejścia więź w grupie etnicznej istnieje za sprawą rzeczywistego lub, najczęściej, symbolicznego pokrewieństwa jej członków. Pokrewieństwo symboliczne oznacza w tym przypadku wszystkie elementy, które składają się na specyficzne dla danej grupy, własne „korzenie”, czyli m.in. wspólnych przodków, określoną mitologię grupową (legendy, kult przodków, pamięć ważnych wydarzeń historycznych) i elementy kultury (język, religia, obyczaje). Edward Shils (1957), czołowy przedstawiciel tego nurtu, definiując etniczność, pisał w swoich pracach o kluczowym znaczeniu związków rodzinnych i więzów krwi, nadając im sens niemal sakralny. Clifford Geertz (1973), drugi wpływowy reprezentant primordializmu, wychodząc poza biologiczne więzi rodzinne, widział istotę etniczności w duchowych więzach pokrewieństwa łączących wiele osób w symboliczną wspólnotę. Więź, o której pisał, jest tak silna, że jednostka pragnie należeć właśnie do tej i tylko do tej grupy. Rodzi się z określonym zestawem wspólnych dla jej członków cech, takich jak język, religia, normy moralne czy obowiązek solidarności ze „swoimi”, i pozostaje z nimi związana na zawsze. Natomiast zadaniem całej zbiorowości jest kultywowanie takich kolektywnych wartości po to, aby biologiczna reprodukcja członków grupy miała właściwy sens.

Można powiedzieć, że z perspektywy Shilsa i Geertza to, co z zewnątrz widziane jest jako umowne i arbitralne, od środka jawi się jako naturalne dla wspólnoty, trwałe i obecne od zawsze. Według Geertza (1973), pomimo ogromnego zróżnicowania warunków, w jakich na całym świecie tworzą się więzi pierwotne, niemal zawsze u ich źródeł można dostrzec wyraźną przewagę naturalnego czy duchowego pokrewieństwa nad tym, co należy traktować jako pochodną interakcji społecznych. Zjawisko to, wyrażające się silnym napięciem pomiędzy pierwotnym uczuciem pokrewieństwa a prawami obywatelskimi, jest coraz mniej widoczne na obszarze Europy i Ameryki Północnej, za to manifestuje się z całą mocą w wielu regionach Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej.

Geertz identyfikuje sześć podstawowych elementów kultury wyznaczających pierwotną więź etniczną. Są to: przypuszczalne więzi krwi, powinowactwo rasowe, język, poczucie przynależności do danego regionu, religia i obyczaje. Z kolei Żelazny (2006, s. 91), podejmując próbę dotarcia do rdzenia tożsamości pierwotnej, wskazuje, że zawiera ona

trzy elementy, które podkreślają charakter tego typu więzi: „aprioryzm”, „niewysławialność” i „uczuciowość”. Jeśli chodzi o „aprioryzm”, jest to dana istniejąca immanentnie, […] to pierwsze spoiwo. „Niewysławialność” nadaje primordialności cech tajemniczości, ale równocześnie szlachetności i wzniosłości, zaś więź czyni elementem kultury duchowej, nie zaś rezultatem stosunków społecznych bądź ekonomicznych, podczas gdy „uczuciowość” podkreśla charakter sentymentalny i emocjonalny etniczności, kieruje więź ku solidarności rozumianej jako imperatyw moralny, bez podtekstu „interesu”.

Warto zauważyć, że primordialność ma inne znaczenie w Ameryce i w Europie. Na kontynencie amerykańskim tożsamość pierwotna trwa i reprodukuje się z pokolenia na pokolenie we wszystkich grupach etnicznych, bez względu na to, kiedy i jak pojawiły się one w amerykańskim tyglu narodów. W Europie jest powiązana ze zjawiskiem mniejszości narodowych. Europejskie narody, tworząc swoje państwa prawem historycznego zasiedlenia lub podboju, obejmowały terytoria, na których granice etniczne nie mogły pokrywać się z granicami politycznymi. Grupy etniczne wchodzące w ich skład istniały i reprodukowały się w naturalnej opozycji do dominującej kultury narodowej.

Szeroka grupa teorii zaliczanych do podejścia społeczno-instrumentalistycznego przedstawia w kwestii genezy grup etnicznych pogląd zdecydowanie odmienny. W tym ujęciu decydującej roli nie przypisuje się, wyjętej ze społeczno-politycznego kontekstu, „duchowej” więzi spajającej grupę, lecz racjonalnym wyborom, których dokonują jednostki i całe zbiorowości. Teorie instrumentalistyczne podkreślają znaczenie społecznych interakcji. Można je podzielić na takie, które akcentują rolę, jaką w procesie formowania się grupy etnicznej odgrywają konflikty międzygrupowe, i takie, w których na plan pierwszy wysuwają się zmiany społeczne i ekonomiczne, dotykające duże zbiorowości zamieszkałe na danym obszarze geopolitycznym. Badacze wskazujący na kluczowe znaczenie konfliktów międzygrupowych mają na myśli przede wszystkim to, że etniczna emancypacja danej zbiorowości ma zazwyczaj na celu jej awans w istniejącej hierarchii politycznej i społecznej. Grupa etniczna to „grupa interesu”, której ideologia etniczna służy do zdobywania władzy i wpływów politycznych oraz do akumulowania dóbr ekonomicznych i kapitału. Abner Cohen (1974) twierdzi, że etniczność rozumiana jako narzędzie mobilizacji wewnętrznych zasobów jakiejś zbiorowości, by móc realizować grupowe aspiracje, nie potrzebuje wyjaśnienia w kategoriach historycznych czy kulturowych. Jej aktywizacja wynika z aktualnych warunków społecznych i dopiero wtórnie obrasta w otoczkę symbolicznych i tożsamościowych znaczeń.

Ta ostatnia konstatacja pokazuje, że podejście instrumentalistyczne i podejście oparte na idei tożsamości pierwotnej można potraktować jako komplementarne. Zwolennicy pierwszego nadają istnieniu grupy etnicznej sens funkcjonalny – jej rozwój i późniejsze umacnianie służą określonym grupom społecznym w kumulacji dóbr (dobrobyt materialny, władza, prestiż), a następnie obronie osiągniętych przez nie pozycji. Grupy etniczne są naturalnym produktem realizacji interesów grupowych i rywalizacji o ograniczone zasoby. Uczestnictwo w tej rywalizacji można zatem postrzegać jako działanie oparte na racjonalnej kalkulacji zysków i strat. Zarazem jednak mobilizacja do walki o cele grupowe wymaga często wyzwolenia ogromnych pokładów społecznej energii i determinacji, które najłatwiej znaleźć w sferze silnych, irracjonalnych emocji ukrytych we wspomnianym wcześniej „uczuciowym” pierwiastku tożsamości pierwotnej. Primordializm podkreśla znaczenie przynależności do grupy poprzez świadome utożsamianie się z nią i uczestnictwo we wspólnym systemie znaczeń kulturowych; podejście instrumentalistyczne zaś kładzie nacisk na to, że etniczność służy realizacji grupowych aspiracji, co wymaga takich czy innych form zorganizowanego działania (Burszta, 1998). Jak zauważa Wojciech Burszta (tamże, s. 139):

jedno nie przeszkadza drugiemu – tożsamości etniczne nie wynikają ani z charakterystyki więzi pierwotnej, ani nie tworzą się wyłącznie w procesie walki polityczno-ekonomicznej. Zawierają się w jednym i drugim jednocześnie.

Słowa te można potraktować jak memento. Zwracają bowiem uwagę na to, że nawet jeśli ktoś uznaje etniczność za instrument służący ekspansji grupowej, nie powinien w żadnym razie lekceważyć jej psychologicznego potencjału. Być może pośród wszystkich form tożsamości społecznej, które konstruujemy, więź etniczna w największym stopniu odpowiada na egzystencjalne potrzeby bezpieczeństwa, przynależności czy poważania. W wielu wypadkach, dysponując oparciem w postaci tożsamości pierwotnej rozumianej w kategoriach primordialnych, łatwiej radzimy sobie ze społecznymi zagrożeniami lub z poczuciem wyobcowania. Pierwotna grupa etniczna, trwająca z pokolenia na pokolenie, sięgająca nie tylko żyjących przodków, ale daleko dalej, do korzeni mitycznych, jawi się jako byt ahistoryczny, niezmienny i niezniszczalny. Świadomość przynależności do takiej grupy może powodować, że ktoś, kto do niej się zalicza, nigdy nie poczuje się samotny. Zawsze odnajdzie azyl w etnicznym mateczniku.

Inne książki tego autora