Motywacja bez granicTekst

0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Dokument chroniony elektronicznym znakiem wodnym

This ebook was bought on LitRes

Nikodem Marszałek

MOTYWACJA BEZ GRANIC


© Copyright by Złote Myśli & Nikodem Marszałek, rok 2012


Autor: Nikodem Marszałek

Tytuł: Motywacja bez granic


Wydanie IV

Data: 5.11.2012

ISBN: 978-83-7701-618-3


Projekt okładki: Janusz Skierkowski

Redakcja: Magdalena Michalak, Sylwia Fortuna

Skład: Bookio.pl


Wydawnictwo Złote Myśli sp. z o.o.

44–117 Gliwice

ul. Toszecka 102

www.ZloteMysli.pl

e-mail: kontakt@zlotemysli.pl


Konwersja do formatu EPUB/MOBI - Bookio.pl

Autor oraz Wydawnictwo „Złote Myśli” dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo „Złote Myśli” nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce.

Niniejsza publikacja, ani żadna jej część, nie może być kopiowana, ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana, powielana, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

All rights reserved.

Spis treści

WSTĘP

W jaki sposób najlepsi osiągają swoje cele i sukcesy?

I. WPROWADZENIE DO MOTYWACJI

Pierwsze prawo motywacji

Drugie prawo motywacji

Pełen potencjał osobistego sukcesu

Uwarunkowania

Odkryj ukryty talent

Inspiracja Maslowa

II. AUTOMOTYWACJA

Miejsce pracy i nauki

Problemy?

Stały postęp jest lepszy od szybkich zrywów

Wyjście z bloków — czyli poranny start

Dźwigaj więcej, niż możesz

Nasze ukochane zmysły

Wykorzystaj dziury

Negatywna motywacja

Odrzucenie jako odskocznia

Strach przed Sukcesem — zdejmowanie blokad

DODATEK (CZĘŚĆ 1)

Porażka to tylko słowo

Największa oglądalność

Spotkanie na szczycie

III. MOTYWACJA POPRZEZ INSPIRACJĘ

Mentor — Twój darmowy Motywator

Zauważ potrzeby drugiego człowieka — stwarzaj szczęście

Nasza motywacja bez granic — Marzenie

Wizjonerstwo

Jak zabić motywację — negatywy

Rzucaj wyzwania

Działaj jak Bohater

Lampa Alladyna

Umiejętny wypoczynek

Zrozumieć siebie

DODATEK (CZĘŚĆ 2)

Pełne życie — podstawowe pytania o wartości

Moja psycholingwistyka

Szybcy i wściekli

SPECJALNY DODATEK DO KSIĄŻKI

Czasami każdy z nas czuje, że drzemiącego w nim potencjału nie rozpalą iskry danego dnia. W porównaniu z tym, jacy powinnyśmy być, jesteśmy rozbudzeni zaledwie w połowie. Nasze paleniska są zawilgocone. Wykorzystujemy niewielką część potencjalnych zasobów umysłowych i fizycznych. Mówiąc ogólnie, człowiek żyje poniżej swoich możliwości, posiada różne rodzaje mocy, której z przyzwyczajenia nie wykorzystuje.

Oczywiste jest, że ludzki organizm gromadzi zasoby energii, po którą normalnie nie sięga — coraz głębiej położone warstwy materiału wybuchowego, gotowego do użycia przez każdego, kto sięgnie wystarczająco głęboko.

William James

WSTĘP

Nazywam się Nikodem Marszałek. Chciałbym się z tobą podzielić moimi spostrzeżeniami dotyczącymi motywacji. Będziemy o tym rozmawiać nie dlatego, że ja jestem geniuszem, ale dlatego, że zajmuję się już tym parę lat.

W JAKI SPOSÓB NAJLEPSI OSIĄGAJĄ SWOJE CELE I SUKCESY?

Jest to bardzo ważny podtytuł, ponieważ stwierdza on jednoznacznie, że najlepsi są najlepsi nie dzięki swojej inteligencji, wiedzy czy doświadczeniu, ale dzięki motywacji — wewnętrznej sile woli oraz dobrze podejmowanym decyzjom. Kiedy dopada nas zniechęcenie, nostalgia — zastanawiamy się, gdzie podział się nasz wewnętrzny płomień. Wielu ludzi sukcesu jest na szczycie dzięki umiejętności motywowania samych siebie, swoich bliskich, współpracowników.

Pamiętam, gdy pierwszy raz byłem na seminarium motywacyjnym — było to w 2000 roku. Przemawiało wielu mówców, jednak zapamiętałem jednego — był to Zig Ziglar, największy mówca motywacyjny na świecie. Przez tę krótką godzinę coś się we mnie zmieniło, zaiskrzyło. Powiedziałem sobie, że jeśli słowa, nastawienie tego człowieka mogą tak bardzo mnie naładować, zmienić i dać do myślenia, chcę robić to samo co on. Chcę zmieniać, chcę kreować i budować. W ciągu krótkiego spotkania za sceną dostałem kilka wskazówek. Od tego czasu minęło 6 lat. Konsultowałem się wiele razy, jak małe dziecko pytałem: „Jak to wykorzystać? Do czego służy?”. Wiem, może wydaje się to dzisiaj śmieszne, ale przez te 6 długich lat pracy — pracy nad sobą, nad swoją wiedzą, musiałem każdego dnia przypominać sobie, czym jest ta definicja i jak ona wygląda w praktyce. Mam tu na myśli „odroczoną gratyfikację”. Kolejne szkolenie, kolejna książka, wyjazd. Pracowałem, mówiłem za darmo, inspirowałem i patrzyłem, jak działa to wszystko na otaczających mnie ludzi, czy człowiek może faktycznie osiągnąć dawno zasypane góry. Teoria stała się nauką, a nauka przerodziła się w doświadczenie, które zaowocowało pierwszymi pozytywnymi wynikami.

Z jednej strony odczuwałem brak przypływu pieniędzy, a z drugiej brak perspektywy na zakończenie tej fascynującej nauki. Wiem, co to znaczy miesiącami za granicą jeść w przeciągu całego dnia tylko ryż i kilka ciastek. Z pięknej rzeźby kulturystycznej i wagi 85 kg schudnąć do 62 kg tylko dla jednego celu i pragnienia — być najlepszym. Przeżyłem też bankructwo własnej firmy, która była traktowana jak najsłodsze dziecko — tak, w końcu jestem bogaty, na topie. Doświadczyłem również wykorzystania przez najbliższego przyjaciela, którego znałem prawie od piaskownicy — pierwszy prawdziwy wspólnik biznesowy i największe rozczarowanie. Widzisz, użyłem celowo słowa rozczarowanie, ba, powiem nawet więcej, to było jedno z większych doświadczeń, jakie mogłem przeżyć. Wiem, co oznacza, przebywając za granicą, rozesłać 300 CV w ciągu jednego miesiąca i nawet nie dostać jednej szansy na interview. Wiem, jakie emocje wiążą się z odrzuceniem przez bliskich, po nieudanej sprzedaży produktu i usługi. Wiem, co oznaczają śmiechy za plecami, gdy wykonujesz pracę nie tak jak należy, a nikt nie zamierza ci pokazać, jak to właściwie wykonać. Sam zapewne wiesz, jakie emocje wiążą się sytuacją, gdy słyszysz, jak mówią i obgadują cię za plecami, jak łatwo każdy z nas zrezygnowałby, poddał się i powiedział do siebie: „Czy aby dobrze robię, może gdzieś popełniam błąd, może faktycznie nie zasługuję na to wszystko?”. Bliscy mówili: „Może znajdziesz pracę, firma X chciała ci dać posadę menadżera”, inna osoba mówiła: „Możesz przecież pracować w państwowym przedsiębiorstwie, dlaczego tego nie zrobisz?”. Za każdym razem gdy wracałem do Polski — marzyłem i powtarzałem sobie: „Będę jak Zig Ziglar, posiądę siłę inspiracji Dextera Yagera”. Pytasz — dlaczego wyjeżdżałem? Ponieważ w Polsce przeczytałem wszystkie książki, jakie były, przeszedłem wszystkie kursy tematyczne, jakie były oferowane. Jeśli chce się zostać ekspertem z dziedziny X, trzeba płacić, czasem bardzo wysoką cenę. Ale przeżyłem też wspaniałe chwile: słowa uznania od prezesów wielkich spółek, inspirujące oklaski pod koniec wykładów, błysk w oczach ludzi tuż po zakończonych konsultacjach, miłe telefony, e-maile, podziękowania od ludzi, którzy gdzieś, kiedyś mieli ze mną styczność.

 

Dlaczego ci o tym wszystkim mówię? Gdyż życie jest zmaganiem się. Co przedstawia nam Biblia? — „Zmaganie się z przeciwnościami”. Przeczytaj przypowieść o Hiobie i jego odpowiedziach na problemy, które zsyłał mu Bóg. Zauważ — użyłem słowa odpowiedzi, a nie potocznie używanego wyrazu: „reakcja, reagowanie”, o tym jednak w dalszej części.

Spotkałem setki, jak nie tysiące rówieśników w różnych częściach świata. Często z nimi mieszkałem i współpracowałem. Powiem ci coś szczerze — to były osoby często lepiej wykształcone, pochodzące z bogatszych rodzin, już posiadające pewien standard życia. Po kilku latach mawiali: „Tak, osiągnąłem pierwszy i drugi poziom w moim życiu — konformizm i bezpieczeństwo. Czego chcieć więcej od życia? Mam pracę, mam wspaniałego współmałżonka, co roku wyjeżdżamy do Maroka, Hiszpanii, na Hawaje. Mamy dwa samochody, duży dom”. Jednak nigdy nie zadawali następnego pytania: „Co dalej, czy tak ma wyglądać moje życie? Co mogę jeszcze osiągnąć i zrobić? Do czego zostałem stworzony, jakie mam talenty, czy aby na pewno je wykorzystuję w 100 procentach?” Pracowali i robili to samo, popadali w ogromną rutynę, nie ryzykowali. Po pewnym czasie motywacja spadała do zera i co wtedy?

Tylko my Polacy wiemy, jak to jest, gdy brakuje pieniędzy do pierwszego. Wiemy, co to znaczy mieszkać w M4 i wydawać całą wypłatę na rachunki. Tego nigdy nie zrozumiał żaden: Hiszpan, Francuz, Niemiec, Amerykanin, Anglik, Irlandczyk, Szwed. Chociaż bardzo się starałem, oni nie mogli pojąć takiej sytuacji. Jeśli wiesz, o czym mówię, to na pewno słyszałeś, jak bardzo Polacy, Czesi, Słowacy są chwaleni w pracy za granicą. Wiesz dlaczego? Ponieważ mają oni motywację ogromną i niegasnącą i wątpię, czy wystarczyłby Ocean Spokojny, aby ją ugasić. Zresztą, kto by chciał gasić, lepiej wzbudzić tę przeogromną siłę, tutaj, w miejscu, gdzie się dziś znajdujesz. Nieważne, czy jesteś Anglikiem, Francuzem, Polakiem, Irlandczykiem. Rady, które przeczytasz w tej książce, są uniwersalne.

Chciałbym tutaj zacytować kardynała Josepha Cardijna, który rozmawiał z Janem Pawłem II na temat „Chrześcijańska młodzież robotnicza”. „(…) W naszej rozmowie zeszliśmy na temat sytuacji, jaka ukształtowała się w Europie po zakończeniu II wojny światowej. Mój kolega powiedział mniej więcej tak: »Pan Bóg dopuścił, że doświadczenie tego zła, jakim jest komunizm, spadło na was. A dlaczego tak dopuścił?«. I sam dał odpowiedź, którą uważam za znamienną: »Nam na Zachodzie zostało to oszczędzone, być może dlatego, że my na zachodzie Europy byśmy nie wytrzymali podobnej próby, a wy wytrzymacie«”.

Po 5 latach, gdy prowadziłem seminarium motywacyjne dla tych samych ludzi, którzy byli ze mną przed laty w 2000 roku pod koniec wykładu za sceną, rozpłakałem się, ponieważ otrzymałem gromkie brawa na stojąco. To wszystko się opłaciło. Walka, głodówka, drwiny, ekstazy w odkrywaniu nowych dziedzin wiedzy. Z pory deszczowej nagle w jednej chwili zrobiło się słonecznie. I co powiesz, czy nie warto było poświecić się bez reszty dla jednej rzeczy, idei i wizji? Wiem, jakie emocje miał w sobie Bill Gates, gdy mówił jeszcze w szkole średniej, że komputer w 2000 roku będzie w każdym domu, czy ktoś mu wtedy wierzył? Henry Ford i jego wizja samochodu dla każdego, czy ktoś mu wierzył, gdy o tym mówił? Wszystko zaczyna się od wizji i celu, reszta to przygoda i komentarz, jednak wymaga każdego dnia motywacji. Ważne, abyś ty wierzył w swój cel, a nie ktoś inny, tylko od ciebie zależy, czy zaczniesz odkopywać diamenty spod swoich stóp.

Dlaczego znajduję się tu, gdzie teraz jestem? Otóż za każdym razem, gdy dopadało mnie zniechęcenie, przypominałem sobie, gdzie chcę być, co chcę osiągnąć. Ja nie uciekałem od mojego przeznaczenia i zadań, które musiałem wykonać. Robiłem to dla siebie, potem dla mojej żony, następnie dla córki, aby nigdy nie musiała żyć i przechodzić przez to samo co ja. Jeśli jesteś rodzicem, chcesz lepiej dla swoich dzieci, wiesz, w jakich czasach ty dorastałeś. Uczysz się, jesteś studentem, dostałeś szansę na rozwój w wolnorynkowym państwie. Wszystkie swoje potrzeby możesz spełniać, masz to zapewnione dzięki pracy swoich rodziców, a może i swojej. Zapewne jesteś ich największą inwestycją i motywacją. W byłej Jugosławii sytuacja nie wygląda tak ciekawie. Spotkałem mnóstwo młodych ludzi, którzy wspólnie z całą rodziną inwestowały swoje majątki, aby jedno dziecko mogło wyjechać do Niemiec, Anglii czy Irlandii, aby tam studiować. To było mało, musieli pracować po godzinach, aby mogli zapłacić za mieszkanie. Pamiętaj, gdy ty się bawisz, ktoś ciężko pracuje, gdy ty ciężko pracujesz, ktoś się bawi.

Motywacja bez granic jest esencją moich obserwacji różnych kultur, wykładów i książek. Za każdym sukcesem stoi płonąca, wręcz nieugaszona motywacja. Chciałbym, abyś rozniecił na początku mały płomień, a pod koniec tej książki miał tyle motywacji co Henry Ford budujący swój pierwszy samochód. Walt Disney, mimo że nigdy nie zobaczył swojego parku rozrywki, miał wizję, o którą walczył do końca. Tak, twoja wizja będzie cię pchała do przodu tak samo, jak mnie przez te wszystkie lata i jak robi to nadal.

Kiedy dopada nas zniechęcenie, nostalgia, zastanawiamy się, gdzie podział się nasz wewnętrzny płomień? Motywacja jest nam potrzebna każdego dnia, w każdej chwili. Widziałem i słyszałem o setkach, jak nie o tysiącach ludzi, którzy blokowali i odrzucali możliwość powtórnego rozpalenia swojego wewnętrznego płomienia. Mówili, że jest już za późno, jest wielu młodszych bardziej entuzjastycznych i kreatywnych osób od nich. Powiem ci coś — to wszystko się nie liczy. Kiedy rozpalisz w sobie dostatecznie duży płomień, nic nie przeszkodzi Ci w osiągnięciu Twoich celów.

Jeśli mamy rozmawiać o motywacji, musimy zastanowić się, czym ona jest i jak podchodzą do niej eksperci. Wyraz ten składa się z dwóch członów — motywu i akcji. Ażeby wystąpiła odpowiednia akcja, musi być cel lub motyw. Zastanawiasz się zapewne, dlaczego jeśli mam motyw, cel — czasem brakuje mi działania? Maslow zapewne powiedziałby, że twój cel jest za mały, a twoje marzenie nie motywuje cię wystarczająco mocno. Czasami tak jest, jednak nie wzięto też pod uwagę ważnych czynników, które występują w teorii Herzberga, nie zwracamy po prostu uwagi na rzeczy, które nazwijmy wprost — są „demotywujące”.

Najważniejszym zadaniem będzie przełożenie wiedzy, którą tu zdobędziesz, na realne działanie każdego dnia. W każdej mojej książce powtarzam — to, że przeczytasz to raz, nic nie da. Przeczytaj ją drugi raz. Wydrukuj interesujący cię rozdział i czytaj w autobusie, tramwaju, samolocie. Niech twoja książka będzie popisana, pewne zdania podkreślone. Po tygodniu, miesiącu wyciągnij książkę z półki i przeczytaj podkreślone wyrazy.

Rozdziału Motywacja poprzez Inspirację nie może ominąć żaden kierownik, menadżer, lider, wizjoner. Nie osiąga się sukcesu, gdy nie potrafimy motywować innych do określonego działania.

Zdradzę ci jeden sekret — twoja wiara i nastawienie są kluczem do sukcesu. Jeśli wierzysz, że coś się zmieni dzięki tej lekturze, to faktycznie tak będzie, jeśli nie wierzysz w potęgę tej książki, to nic się nie zmieni. Nikt na siłę nie będzie używał żadnych technik sprzedaży czy perswazji, aby cię do niej przekonać i namawiać. Swoim słuchaczom zawsze tłumaczę to na historycznym przykładzie. „Gdy ktoś chciał zostać wyleczony przez Chrystusa, on zawsze mawiał: »Czy wierzysz, że zostaniesz uzdrowiony, lub czy wierzysz, że będziesz zdrowy?«”. Zastanów się, dlaczego tak mówił, dlaczego wymagał wiary?

Każdy z nas jest na innym poziomie emocji, wiedzy, doświadczenia, pozycji życiowej. Anthony Robbins powiedział: „Każda książka, lektura, artykuł, mimo że mogła być na ten sam temat, wnosiła coś wartościowego, choćby jeden akapit lub zdanie”.

W życiu jest jak z wygraną w totolotka, potrzebujesz 6 cyfr. Jeden człowiek, książka, szkolenie, seminarium, mogą zmienić twoje całe życie, czyli obdarować cię sześcioma cyframi, a inna osoba dostanie tylko jedną lub dwie cyfry. Czasem twoje doświadczenie i pozycja życiowa ukazały ci cztery cyfry, ale jeszcze przydałyby się dwie magiczne. To zawsze zależy od ciebie, ile cyfr dostaniesz. Nikt nie wie, żaden autor, magik, wróżka — tylko ty.

Moim celem jest dać ci tyle, ile potrafię, i jeszcze więcej. Życzę ci wspaniałych sukcesów i pracy nad sobą. Pamiętaj: „To jeszcze nie koniec, dopóki nie zwyciężyłeś, to jeszcze nie koniec,” a powiem coś większego: „To dopiero początek”.

WIĘC ZACZYNAJMY!

Poznaj techniki automotywacyjne. Dlaczego one są skuteczne? Ponieważ to ty masz pełną kontrolę nad nimi. Tylko od ciebie zależy, czy je wykorzystasz, w 99 procentach nie musisz za nie płacić. Poznaj Motywację poprzez inspirację i jak to napisałem w Odrodzeniu Feniksa1, obudź śpiącego olbrzyma, który siedzi gdzieś ukryty wśród twoich bliskich i przyjaciół. Wcześniej czy później odpłacą ci się z nawiązką. Jak mawia Zig Ziglar: „Możesz mieć w życiu wszystko, czego pragniesz, jeżeli pomożesz wystarczającej liczbie ludzi osiągnąć to, czego oni pragną!”.

I. WPROWADZENIE DO MOTYWACJI

Dlaczego napisałem książkę na taki temat? Wiele lat temu, jak już wiesz, wzbudziłem w sobie ogromny zapał i entuzjazm dla zgłębienia interesującej mnie dziedziny wiedzy. Studiowałem bardzo mocno, po 10–12 godzin dziennie. Wprowadzenie do motywacji i automotywacji oraz Motywacji poprzez inspirację nie jest moim wieloletnim dziełem, zrobili to inni ludzie, niektóre badania były nawet rozwijane przez setki lat. Chcąc stworzyć największy poradnik dotyczący motywacji, po prostu musiałem go napisać. Głównym problemem przy takiej lekturze są oczekiwania czytelników. Motywacja jest bardzo blisko połączona z rozwojem osobistym i główny wątek motywacji może bardzo ulec rozproszeniu. Drugą moją obawą był sposób doboru słów — wiem, jak czyta się ciężkie tomy psychologiczne, czasem po kilku akapitach odkładałem taką książkę, zaglądając do słownika wyrazów obcych. Więc wziąłem sobie do serca słowa M. Twaina: „Życiowe prawdy są prostymi prawdami i nie trzeba ich nadmiernie komplikować”.

Jak wiesz, jest to czwarte wydanie Motywacji bez granic i myślę, że teraz każdy znajdzie w tej książce coś inspirującego.

A więc zaczynajmy…

Kilka lat temu przeczytałem pewne stwierdzenie — „Zamieniając osobę sukcesu z żebrakiem, po kilku latach żebrak znów zostanie żebrakiem, a bogacz bogaczem”. Zadawałeś sobie może pytanie, dlaczego tak się dzieje? Robert Kiyosaki powiedział: „Nigdy nie nauczysz biedaka, jak zostać bogatym. Bogactwa możesz nauczyć tylko bogatego”. Zastanawiałeś, się czemu Mojżesz tułał się po pustyni 40 lat, pomijając czysto teologiczne przesłanki? Głównym celem było osiedlenie się w nowym miejscu z nowym nastawieniem, nowym hartem ducha, mentalnością.

Mam pierwszą prośbę do ciebie. Otwórz swój umysł. „Umysł jest jak spadochron, dopóki go nie otworzysz, jest bezużyteczny”. Może pewne rzeczy nie będą pasowały ci intelektualnie, emocjonalnie czy duchowo. Zastanów się nad nimi i wróć za jakiś czas.

Ludzie często okazują wielkie zdziwienie, gdy wypowiadam się negatywnie na temat loterii. Sam pomysł loterii był bardzo prosty — państwo, gdy chciało opłacić wojsko lub sfinansować budowę, urządzało loterię. Dziś wygląda to nieco inaczej. Człowiek, mając szansę 1 : 12 000 000, i tak kupuje los i oczekuje, wypowiadając słowa: „A może dziś szczęście uśmiechnie się do mnie”.

 

Zobacz, pomimo prawie zerowej szansy wygranej i tak większość z nas ma ufne oczekiwanie i wierzy, że dzisiaj wygra. Gdy jednak podejmuje inną decyzję, po stokroć ważniejszą i szansa wynosi 1 : 100, szybko się zniechęca. Każda reklama sprzedaje nadzieję. Co się dzieje, gdy jednak padają inne liczby niż nasz typ? Oczywiście mówimy sobie „za tydzień spróbuję znowu”. Z takiego podejścia wynikają trzy rzeczy:

1 Fantazjujemy. Jak czytałeś w Odrodzeniu Feniksa — fantazja to nierealistyczne wyobrażenie osadzone w nieistniejącym świecie. Nigdy się nie spełni, mimo naszego wysiłku. Fantazje odbierają nam siłę, wysysają energię. One nie mają nic wspólnego z wizją i marzeniem.

2 Uzależniamy swój sukces od losu, sytuacji, instytucji, chwili oraz innych osób.

3 Wzbudzamy oczekiwanie niepoparte działaniem, które przeradza się we frustrację.

Pragnę, abyś przejął w 100% kontrolę nad swoim życiem. Abyś nigdy nie uzależniał swojej chwilowej sytuacji od rządu, nauczycieli, pracodawcy, urzędów państwowych, znajomych, ekonomii, wykształcenia. Przejmij pełną odpowiedzialność za swoje życie.

Będąc na wykładzie Roberta Kiyosakiego, usłyszałem takie słowa: „Człowiek grający na loterii ma szansę odmienić swój los w stosunku 1 : 12 000 000. Człowiek chcący osiągnąć sukces dzięki byciu sławnym aktorem czy piosenkarzem ma szansę osiągnąć to w stosunku 1 : 1 000 000. Wygrana w teleturnieju 1 : 4 000 000. W sporcie ten stosunek wynosi 1 : 100 000. Prowadząc własny biznes — 1 : 1000”. Co o tym myślisz? W jakim celu to napisałem? Widzisz, jak przeczytasz w dalszej części książki, niektórzy mają niesamowite talenty do osiągania zdumiewających wyników, jednak muszą znaleźć się w odpowiednim miejscu oraz ze świadomością swojego talentu i posiadanego rodzaju inteligencji. Słyszałeś na pewno o „modzie na kierunek”. Wiesz, za 5 lat to się sprawdzi: „studiuj informatykę”, następnie po pewnym czasie słyszymy: „idź studiuj ekonomię i administrację”, za jakiś czas: „tylko prawo lub medycyna”.

To nie jest tak. Jeśli chcesz być człowiekiem sukcesu i czuć niegasnącą motywację, to ty decydujesz, w czym czujesz się mocny, co ciebie interesuje i pasjonuje. Moda jest modą i jak wiesz, szybko przemija. Posłuchaj Conrada Hiltona: „Popieram śmiałość, ponieważ niebezpieczeństwa związane z zasadą starszeństwa i planami emerytalnymi, kuszą młodych, aby osiąść w koleinie zwanej ostrożność, zamiast poszukiwać swojej własnej tęczy”.

Z całą stanowczością muszę stwierdzić, że sama akcja i działanie nie czynią człowieka sukcesu. Chociaż jest to bardzo ważne, wymaga drugiego składnika, który jest kompletnie pomijany, a mam na myśli „osobowość”.

Posłuchaj, sukces jest raczej tym, kim człowiek jest, niż tym, co robi. Upraszczając, po prostu powiem, że człowiek osiągający sukces, posiadający odpowiednią motywację, swojej pracy nie nazywa pracą, tylko hobby. Wszystko wywodzi się z osobistej motywacji do działania. Łatwiej jest zmotywować siebie, gdy robimy to, co lubimy. Choćby to zadanie wydawało się ogromne dla innego człowieka, ty jesteś w stanie to wykonać, ponieważ lubisz to robić. Nikt nie osiągnął życiowego sukcesu, zmuszając się do działania. Może w pierwszych fazach tak, ale jak długo mogło to trwać?

Wracajmy jednak do naszej motywacji.

Inne książki tego autora