Księga Jaszera

Tekst
Autor:
0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

KSIĘGA JASZERA
o której mowa w Księdze Jozuego
i Drugiej Księdze Samuela

z angielskiego przełożyła Aneta Pietrykowska


Redaktor tomu: Aneta Pietrykowska

Projekt okładki: Juliusz Susak

Ilustracja na okładce:Peter Paul Rubens (1577–1640) i Jan Brueghel the Elder (1568–1625), The garden of Eden with the fall of man (fragment), ok. 1615, (licencja: public domain), źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jan_Brueghel_de_Oude_en_Peter_Paul_Rubens_-_Het_aards_paradijs_met_de_zondeval_van_Adam_en_Eva.jpg

Podstawa przekładu:

The Book of Jasher

Referred to in

Joshua and Second Samuel

Faithfully Translated

FROM THE ORIGINAL HEBREW INTO ENGLISH

"Is not this written in the Book of Jasher?"--Joshua, x. 13.

"Behold it is written in the Book of Jasher."--II. Samuel, i. 18

SALT LAKE CITY:

PUBLISHED BY J.H. PARRY and COMPANY

1887.

Księga Jaszera

O której mowa w Księdze Jozuego

i Drugiej Księdze Samuela

Wiernie przetłumaczona

Z ORYGINALNEGO JĘZYKA HEBRAJSKIEGO NA JĘZYK ANGIELSKI

„Czyż nie jest to zapisane w Księdze Jaszera?” – Księga Jozuego, 10, 13

„Oto zapisane jest w Księdze Jaszera.” – Druga Księga Samuela, 1, 18

SALT LAKE CITY

WYDANE PRZEZ J.H. PARRY I SPÓŁKĘ, 1887

Copyright © 2013 for the Polish edition by Wydawnictwo „Armoryka”

Copyright © 2013 by for the Polish translation by Aneta Pietrykowska

Wydawnictwo ARMORYKA

ul. Krucza 16

27-600 Sandomierz

tel +48 15 833 21 41

e-mail: wydawnictwo.armoryka@interia.pl

http://www.armoryka.pl/

ISBN 978-83-64145-98-8

Wprowadzenie

Oto "Księga Jaszera", której mowa w "Księdze Jozuego" i "Drugiej Księdze Samuela":

Czyż nie jest to napisane w Księdze Sprawiedliwego: „Zatrzymało się słońce na środku nieba i prawie cały dzień nie spieszyło do zachodu?”

Joz 10, 13 BT.

Dawid zaśpiewał potem żałobną pieśń na cześć Saula i jego syna Jonatana, i polecił, aby się uczyli [jej] potomkowie Judy. Właśnie ona została zapisana w Księdze Sprawiedliwego.

2 Sm 1, 17-18 BT.

Oto jedna z apokryficznych Ksiąg Jaszera. Istnieje do pięciu osobnych dzieł o tymże tytule, a wszystkie napisane zostały o wiele później niż czasy biblijne. Niniejsze jest tłumaczeniem hebrajskiej księgi wydrukowanej w 1613 r. Jej hebrajski tytuł, Sepir Ha Yaser, oznacza „Księga Sprawiedliwych” lub „Sprawiedliwi” czy też „Właściwy Zapis”. Tytuł ten został błędnie przeczytany jako „Jaszer” i w pewnym momencie słowo to zostało uznane za nazwę własną; jednak hebrajski zaimek ha nigdy nie poprzedza nazw własnych.

Istnieje jeszcze jedna rzekoma Księga Jaszera, w której słowo Jaszer uznaje się za imię autora.

Niniejszy tekst pokrywa się w większości z tradycyjnymi mojżeszowymi księgami biblijnymi, od stworzenia świata do śmierci Mojżesza, chociaż znajduje się w nim kilka niewielkich różnic.

Księga Jaszera, rozdział 1

1 I rzekł Bóg „Stwórzmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo” i stworzył Bóg człowieka na swój obraz.

2 I ulepił Bóg człowieka z ziemi, a w jego nozdrza tchnął oddech życia i człowiek stał się żywą duszą obdarzoną mową.

3 I rzekł Bóg „Bycie samym nie jest dobre dla człowieka; uczynię mu towarzysza.”

4 I zesłał Pan na Adama głęboki sen i ten zasnął i Pan wyjął mu jedno z żeber i uczynił wokół niego ciało i uformował je i przyprowadził do Adama, a Adam obudził się ze snu i ujrzał niewiastę stojącą przed nim.

5 I rzekł: „Oto kość z kości moich i nazywać się będzie niewiastą, ponieważ została stworzona z mężczyzny”. I Adam dał jej imię Ewa, ponieważ była matką wszystkich żyjących.

6 A Bóg pobłogosławił im i w dniu ich stworzenia nadał im imiona Adam i Ewa i Pan Bóg rzekł: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się i zaludnijcie ziemię.”

7 I wziął Bóg Adama i jego żonę i umieścił ich w ogrodzie Eden, aby go przyozdabiali i utrzymali. I rozkazał im: „Możecie jeść z każdego drzewa, tylko z drzewa poznania dobra i zła jeść wam nie wolno, ponieważ w dniu, w którym z niego skosztujecie, na pewno umrzecie.”

8 A kiedy Bóg pobłogosławił im i ich pouczył, oddalił się od nich i Adam i jego żona żyli w ogrodzie zgodnie z nakazem Pana.

9 A wąż, którego Bóg stworzył wraz z nimi na ziemi, przyszedł do nich, by namawiać ich do złamania nakazu Boga.

10 I wąż pokusił i przekonał niewiastę by zjadła z drzewa poznania, a niewiasta usłuchała głosu węża i przeciwstawiła się słowu Boga, zerwała owoc z drzewa poznania dobra i zła i zjadła i poczęstowała także swojego męża, a on również zjadł.

11 I Adam i jego zona złamali nakaz Boga i Bóg wiedział o tym i wzbudziło to jego gniew i przeklął ich.

12 I Pan Bóg wygnał ich tego dnia z ogrodu Eden by uprawiali ziemię, z której zostali ulepieni i poszli i zamieszkali na wschód od ogrodu Eden. I Adam zbliżył się do swojej żony Ewy i urodziła mu ona dwóch synów i trzy córki.

13 I pierworodnemu dala na imię Kain, mówiąc „Otrzymałam od Pana mężczyznę”, a drugiemu synowi Abel, gdyż, jak powiedziała „W próżności przybyliśmy na ziemię i w próżności zostaniemy z niej zabrani.”

14 I chłopcy rośli, a ojciec dal im w posiadanie ziemię. I Kain uprawiał ziemię, a Abel wypasał owce.

15 I po upływie kilku lat przynieśli Panu ofiarę i Kain złożył ofiarę z owoców ziemi, a Abel z tłuszczu pierwszego przychówku swej trzody, i Bóg skłonił się ku Ablowi i jego ofierze i przyszedł ogień od Pana z nieba i spożył ją.

16 A do Kaina i jego ofiary Pan się nie zwrócił, ponieważ przyniósł on Panu gorsze ze swych plonów, a z tego powodu Kain był zazdrosny o swego brata Abla i szukał sposobności, by go zabić.

17 I po pewnym czasie Kain i jego brat Abel wyszli jednego dnia w pole, by pracować. I oboje byli w polu, Kain obrabiając ziemię i orząc, a Abel wypasając swoje stada. I stado weszło na tę część gruntu, którą zaorał Kain i bardzo go to rozgniewało.

18 I Kain podszedł do swego brata Abla w złości i powiedział do niego: „Co jest takiego między mną i tobą, że przychodzisz mieszkać i przyprowadzasz swoje stada by się pożywiały na mojej ziemi?”

19 A Abel odpowiedział bratu: „Co jest takiego między mną i tobą, że jesz mięso moich stad i ubierasz się w ich wełnę?

20 Odłóż wełnę moich owiec, w którą się odziałeś i odwdzięcz się za ich mięso, które zjadłeś i dopiero, gdy to uczynisz, odejdę z twojej ziemi, jak rzekłeś.”

21 A Kain rzekł do swojego brata, Abla: „Z pewnością, jeśli dzisiaj cię zabiję, kto będzie żądał ode mnie twojej krwi?”

22 A Abel odpowiedział Kainowi: „Na pewno Bóg, który stworzył nas na ziemi, pomści moją sprawę i zażąda od Ciebie krwi, jeśli mnie zabijesz, ponieważ Pan jest sędzią i to on odpłaca się człowiekowi za jego złe uczynki i złemu człowiekowi zgodnie z podłościami, które wyrządził tu na ziemi.

23 I tak, jeśli mnie tu zabijesz, Bóg z pewnością widzi twoje ukryte plany i osądzi cię za zło, które zapowiedziałeś mi dzisiaj uczynić.”

24 I kiedy Kain usłyszał słowa, które wypowiedział Abel, jego brat, zapalił się w nim nagły gniew skierowany przeciw niemu za to, co powiedział.

25 I Kain szybko wstał, wziął metalową część swego pługu, którą nagle uderzył swego brata i zabił go i Kain rozlał krew swego brata Abla na ziemię i krew jego polała się na ziemię przed stadem.

26 I po tym Kain żałował zabicia swego brata i był bardzo zasmucony i płakał nad nim i ogromnie go to trapiło.

27 I Kain wstał i wykopał w polu dół, do którego włożył ciało swego brata i zakrył je pyłem.

28 A Pan wiedział, co Kain zrobił swemu bratu i ukazał się Kainowi i powiedział do niego: „Gdzie jest Abel, twój brat, który był z tobą?”

29 A Kain ukrył prawdę i powiedział: „Nie wiem, czy jestem opiekunem mego brata?”, a Pan powiedział do niego: „Coś zrobił? Krew twojego brata woła do mnie z ziemi w miejscu, gdzie go zabiłeś.

30 Ponieważ zabiłeś swego brata i zataiłeś to przede mną, a w sercu myślałeś, że cię nie widziałem ani nie wiedziałem o twoich uczynkach.

31 Lecz uczyniłeś to i zabiłeś swego brata za nic, dlatego, że słusznie do ciebie przemówił i dlatego teraz bądź wyklęty z ziemi, która rozwarła swe usta by przyjąć krew twojego brata z twych rąk i gdzie go pochowałeś.

32 I kiedy będziesz ją uprawiał, nie da ci więcej swej siły tak jak na początku, a wyda jedynie kolce i osty, a ty będziesz się przenosił i wędrował przez ziemię aż po dzień twej śmierci.”

33 I wtedy Kain odszedł sprzed oblicza Pana, z miejsca, gdzie przebywał i począł się przenosić i wędrować na ziemi na wschód od Edenu, a z nim wszystko, co do niego należało.

34 I w tych dniach Kain zbliżył się do swojej żony, a ona poczęła i urodziła syna, a on nazwał go Henoch, mówiąc: „Tym imieniem Pan zaczął obdarowywać go ciszą i spokojem na ziemi.”

35 W tym czasie również Kain zaczął budować miasto. I wybudował miasto i nazwał je Henoch, tak, jak swego syna, ponieważ w tych dniach Pan dał mu spokój na ziemi i nie przenosił się ani nie wędrował tak, jak na początku.

 

36 A Henochowi urodził się Irad, który spłodził Mechujaela, a Mechujael spłodził Metuszaela.

Księga Jaszera, rozdział 2

1 A w sto trzydziestym roku swojego życia na ziemi Adam ponownie zbliżył się do swojej żony Ewy i urodziła mu ona syna na jego obraz i podobieństwo i dała mu na imię Set, mówiąc: „Ponieważ Bóg dał mi nowe potomstwo w miejsce Abla, którego zabił Kain.”

2 I Set żył sto pięć lat i spłodził syna. I Set dał mu na imię Enosz, mówiąc: „Ponieważ w tym czasie synowie ludzi zaczęli się rozmnażać i paczyć swe dusze i serca grzesząc i buntując się przeciw Bogu.”

3 I za czasów Enosza synowie człowieczy dalej buntowali się i grzeszyli przeciw Bogu powiększając gniew Pana przeciw synom człowieczym.

4 I synowie człowieczy szli i służyli innym bogom i zapominali o Panu, który ich stworzył na ziemi. I w tych czasach synowie człowieczy tworzyli podobizny z mosiądzu i żelaza, drewna i kamienia i kłaniali się i służyli im.

5 I każdy człowiek stworzył swego boga i kłaniali się im i synowie człowieczy opuszczali Pana przez wszystkie dni Enosza i jego dzieci. Wzbudziło to gniew Boga z powodu paskudnych czynów, których dokonywali na ziemi.

6 I sprawił Pan, że zalały ich wody rzeki Gihon i zniszczył ich, strawił i zrujnował jedną trzecią ziemi jednak pomimo tego, synowie człowieczy nie zaprzestali swych złych poczynań, a ich ręce jeszcze bardziej wyciągały się do czynienia złego przed obliczem Pana.

7 W tych dniach nie siano i nie żęto i nie było jedzenia dla synów człowieczych i wielki w tych dniach panował głód.

8 A z nasion, które siali, wyrastały ciernie, osty i wrzośce, ponieważ od czasów Adama dręczyła ziemię zapowiedź o Bożym przekleństwie i przeklął on ziemię z powodu grzechu, który Adam popełnił przed Panem.

9 I kiedy ludzie dalej buntowali się i grzeszyli przeciw Bogu i pogarszali swoje postępowanie, niszczona była także ziemia.

10 A Enosz, dożywszy dziewięćdziesięciu lat, począł Kenana.

11 I Kenan dorósł i mając czterdzieści lat był mądry i miał wiedzę i umiejętności w każdej dziedzinie i rządził ponad wszystkimi synami człowieczymi i prowadził ich do mądrości i wiedzy. Ponieważ Kenan był bardzo mądry i rozumny w każdej dziedzinie i swą mądrością rządził ponad duchami i demonami.

12 I dzięki swej mądrości Kenan wiedział, że Bóg zniszczy synów człowieczych za to, ze grzeszą na ziemi i że Pan w nadchodzących dniach ześle na nich powódź.

13 I w tych dniach Kenan spisał na kamiennych tablicach to, co miało mieć miejsce w nadchodzącym czasie i umieścił je pośród swych skarbów.

14 I Kenan rządził ponad całą ziemią i nakłonił niektórych synów człowieczych do służby Bogu.

15 A kiedy Kenan miał siedemdziesiąt lat, spłodził trzech synów i dwie córki.

16 Oto imiona dzieci Kenana: imię pierworodnego to Mahalaleel, drugiego Enan, a trzeciego Mered, a ich siostrami były Ada i Silla. Oto pięcioro dzieci Kenana, które mu się urodziły.

17 A Lamek, syn Metuszaela, został spokrewniony z Kenanem przez związek małżeński i wziął jego dwie córki za żony i Ada poczęła i urodziła Lamekowi syna i nazwała go imieniem Jabal.

18 I znów poczęła i urodziła syna i nazwała go Jubal. A Silla, jej siostra, była w tych dniach bezpłodna i nie miała potomstwa.

19 Ponieważ w tych czasach synowie człowieczy zaczęli grzeszyć przeciw Bogu i sprzeciwiać się przykazaniom, które dał Adamowi, by byli płodni i rozmnażali się na ziemi.

20 I niektórzy synowie człowieczy kazali swym żonom pić wywar, który sprawiał, że były bezpłodne po to, by zachowały swe kształty i by nie zniknęło ich piękno.

21 I kiedy synowie człowieczy kazali niektórym swym żonom pić, Silla piła z nimi.

22 I rodzące dzieci kobiety wydawały się w oczach swych mężów obrzydliwe jak wdowy, podczas gdy ich mężowie żyli, gdyż byli oni przywiązani tylko do bezpłodnych.

23 I po wielu dniach i latach, kiedy Silla była stara, Pan otworzył jej łono.

24 I poczęła i urodziła syna i nazwała go Tubal-Kain, mówiąc „Otrzymałam od Pana Wszechmogącego, kiedy już przekwitłam”.

25 I poczęła znowu i powiła córkę i nazwała ją imieniem Naama, ponieważ, jak powiedziała: „Po tym jak przekwitłam, otrzymałam przyjemność i zachwyt.”

26 A Lamek był stary i jego oczy zaćmione tak, że nie widział i Tubal-Kain, jego syn, prowadził go i pewnego dnia Lamek wyszedł w pole i Tubal-Kain, jego syn, był z nim i kiedy szli przez pole, podszedł do nich Kain, syn Adama. I Lamek był bardzo stary i nie widział, a Tubal-Kain, jego syn, był bardzo młody.

27 I Tubal-Kain powiedział swemu ojcu by naciągnął łuk i strzałami poraził Kaina, który był wciąż daleko, i zabił go, ponieważ wydawało im się, że było to zwierzę.

28 I strzały przebiły ciało Kaina, mimo że był daleko i upadł on na ziemię i umarł.

29 I Pan ukarał Kaina za zło, które wyrządził swemu bratu Ablowi, zgodnie ze słowem Pana, które wypowiedział.

30 I stało się tak, że kiedy Kain zginął, Lamek i Tubal podeszli zobaczyć zwierzę, które zabili i ujrzeli na ziemi martwego Kaina, swego dziadka.

31 I Lamek był wielce zasmucony tym, co uczynił i obydwoma rękami uderzył swego syna i spowodował jego śmierć.

32 A żony Lameka usłyszały, co uczynił i szukały go by go zabić.

33 I żony Lameka nienawidziły go od tego dnia, ponieważ zabił on Kaina i Tubal-Kaina i żony Lameka oddzieliły się od niego i przestały go wtedy słuchać.

34 I Lamek przyszedł do swych żon i naciskał na nie, by go wysłuchały w tej sprawie.

35 I powiedział do Ady i Silli: „Wysłuchajcie mego głosu, o, żony Lameka, zważajcie na moje słowa, ponieważ teraz wyobrażacie sobie, że zabiłem mężczyznę swoimi ranami, a chłopca swym pasem choć nie dopuścili się żadnej przemocy, lecz wiedzcie na pewno, że jestem stary i siwy, a oczy moje wraz z wiekiem stały się ciężkie i zrobiłem to nieświadomie.”

36 A żony Lemeka wysłuchały go w tej kwestii i powróciły do niego za radą swego ojca Adama, lecz od tamtego czasu nie rodziły mu już dzieci wiedząc, że gniew Boży wzrastał w tych czasach przeciw synom człowieczym, by zniszczyć ich wodami powodzi za ich złe uczynki.

Księga Jaszera, rozdział 3

1 A Henoch żył sześćdziesiąt lat i począł Metuszelacha. I Henoch szedł z Bogiem po poczęciu Metuszlelacha i służył Panu i gardził złymi zwyczajami ludzi.

2 A dusza Henocha była otulona nakazami Pana, wiedzą i zrozumieniem i mądrze odsunął się on od synów człowieczych i oddzielił od nich na wiele dni.

3 I po upływie wielu lat, podczas których służył Panu i modlił się do Niego w swym domu, anioł Pański zawołał do niego z nieba, a on rzekł: „Oto jestem.”

4 I anioł powiedział: „Powstań i idź ze swojego domu, z miejsca, w którym się ukrywasz, i pokaż się synom człowieczym byś mógł im wskazać drogę, którą mają iść i pracę, którą powinni wykonać, by wkroczyć na drogę Boga.”

5 I Henoch, zgodnie ze słowem Pana, powstał i wyszedł ze swego domu, ze swego miejsca i z izby, w której był ukryty. I poszedł do synów człowieczych i pokazał im ścieżki Boga i w tym czasie zebrał synów człowieczych i zaznajomił ich z nakazami Pana.

6 I wszędzie, gdzie mieszkali synowie człowieczy, kazał głosić, mówiąc „Gdzie jest człowiek, który chce poznać ścieżki Boga i dobre uczynki? Niech przyjedzie do Enocha”.

7 I zbierali się wokół niego wszyscy synowie człowieczy, ponieważ wszyscy, którzy tego pragnęli szli do Henocha, a Henoch rządził ponad synami człowieczymi zgodnie ze słowem Bożym, a oni przychodzili, kłaniali mu się i słuchali jego słów.

8 A Duch Boży był z Henochem, a on nauczał wszystkich ludzi mądrości Boga i jego ścieżek, a synowie człowieczy służyli Panu i przychodzili, by wysłuchiwać jego mądrości.

9 I wszyscy królowie synów człowieczych, zarówno pierwsi jak i ostatni, razem z książętami i sędziami, przychodzili do Henocha, kiedy usłyszeli jego mądrość i kłaniali mu się i wymagali, by Henoch nad nimi rządził, na co przystał.

10 I zebrali razem stu trzydziestu królów i książęta i uczynili Henocha swoim królem i wszyscy podlegali jego mocy i rozkazom.

11 A Henoch pokazał im mądrość, wiedzę i zwyczaje Pana. I uczynił między nimi pokój i pokój trwał na całej ziemi za życia Henocha.

12 I rządził Henoch pośród synów człowieczych przez dwieście czterdzieści trzy lata i był sprawiedliwy i prawy w stosunku do wszystkich swoich ludzi i prowadził ich zgodnie ze zwyczajami Pana.

13 A oto pokolenia Henocha: Metuszelach, Elizeusz i Elimelek, trzech synów. Ich siostrami były Melka i Nahma, a Metuszelach w osiemdziesiątym siódmym roku swego życia począł Lameka.

14 I kiedy Lamek miał pięćdziesiąt sześć lat, umarł Adam. W dniu swojej śmierci miał dziewięćset trzydzieści lat, a jego dwaj synowie z Henochem i jego synem Metuszelahem, pochowali go z wielkim przepychem, godnym pogrzebu królów, w jaskini, którą wskazał dla niego Bóg.

15 I w miejscu tym wszyscy synowie człowieczy pogrążali się w głębokiej żałobie i płaczu po Adamie. Dlatego stało się to zwyczajem pośród synów człowieczych po dzień dzisiejszy.

16 A Adam zmarł, ponieważ spożył z drzewa poznania, a po nim jego dzieci, jak przemówił Pan Bóg.

17 I w roku śmierci Adama, który był sto czterdziestym trzecim rokiem panowania Henocha, postanowił Henoch oddzielić się od synów człowieczych i tak, jak na początku ukryć się po to, by służyć Panu.

18 I Henoch tak uczynił, lecz nie ukrył się przed nimi całkowicie, ale trzymał się z dala od synów człowieczych przez trzy dni i szedł do nich na jeden dzień.

19 I w ciągu trzech dni, podczas których przebywał w swej izbie, modlił się i chwalił Pana swego Boga, A w dniu, kiedy pojawiał się przed swymi poddanymi, uczył ich zwyczajów Pana i mówił im o Panu wszystko, co chcieli wiedzieć.

20 I czynił w ten sposób przez wiele lat, a następnie ukrył się na sześć dni i przychodził do swych ludzi jednego dnia na siedem, a później raz miesiącu i następnie raz w roku aż wszyscy królowie, książęta i synowie człowieczy poszukiwali go i pragnęli ponownie ujrzeć oblicze Henocha i usłyszeć jego słowo, lecz nie mogli, ponieważ wszyscy synowie człowieczy czuli strach przed Henochem i bali się do niego zbliżyć z powodu boskiej trwogi, która widniała w jego obliczu. Dlatego też żaden człowiek nie mógł na niego spojrzeć, gdyż bał się, że zostanie ukarany i umrze.

21 I wszyscy królowie i książęta postanowili zebrać synów człowieczych i pójść do Henocha myśląc, że wszyscy mogliby z nim pomówić, kiedy przyjdzie do nich, i tak uczynili.

22 I nadszedł dzień, w którym przybył Henoch i wszyscy zebrali się i udali do niego, a Henoch przemówił do nich słowem Pana i uczył ich mądrości i wiedzy, a oni ukłonili się mu i powiedzieli „Niech żyje król! Niech żyje król!”

23 I jakiś czas później, kiedy królowie i książęta i synowie człowieczy mówili z Henochem, a Henoch uczył ich Bożych zwyczajów, Pan zesłał anioła i przemówił z nieba do Henocha i chciał zabrać go do nieba, by rządził on ponad synami Bożymi tak, jak rządził nad synami człowieczymi na ziemi.

24 Kiedy w tym czasie usłyszał to Enoch, poszedł i zebrał wszystkich mieszkańców ziemi, przekazał im mądrość i wiedzę, dał im Boskie wskazówki i powiedział do nich: „Zostałem wezwany do nieba, lecz nie znam dnia.

25 I dlatego teraz przekażę wam mądrość i wiedzę i, zanim was opuszczę, dam wskazówki jak czynić na ziemi gdzie będziecie żyć.” I tak uczynił.

26 I przekazał im mądrość i wiedzę, dał im wskazówki i ganił ich, pokazał im prawa i osądy, którymi powinni się kierować na ziemi i uczynił między nimi pokój i nauczył ich wiecznego życia i mieszkał z nimi przez jakiś czas, ucząc ich tego wszystkiego.

27 I w tym czasie synowie człowieczy byli z Henochem i Henoch przemawiał do nich i podnieśli oczy, a coś na postać wielkiego konia przybyło z nieba i koń ten galopował w powietrzu.

28 I powiedzieli Henochowi o tym, co widzieli, a Henoch odpowiedział im „Koń ten zstąpił na ziemię z mojego powodu. Nadszedł czas, kiedy muszę od was odejść i nigdy więcej mnie nie zobaczycie.”

29 I koń stanął przed Henochem i ujrzeli go wszyscy synowie człowieczy, którzy byli z Henochem.

30 I wtedy Enoch ponownie pouczył, by głoszono: „Gdzie będzie człowiek pragnący poznać drogę Pana swego Boga, każcie mu przyjść do Henocha zanim zostanie nam odebrany”.

 

31 I wszyscy synowie człowieczy zebrali się i przyszli tego dnia do Henocha. I tego dnia wszyscy ziemscy królowie ze swymi książętami i doradcami zostali z nim, a Henoch nauczał synów człowieczych wiedzy i dawał im boskie instrukcje. I nakazał im służyć Panu i chodzić jego ścieżkami przez wszystkie dni ich życia i dalej czynił między nimi pokój.

32 Następnie powstał i dosiadł konia. I ruszył, a wszyscy synowie człowieczy poszli za nim, około ośmiuset mężczyzn. I szli z nim jeden dzień.

33 A drugiego dnia powiedział do nich: „Wróćcie do swoich namiotów, po co chcecie iść? Możecie zginąć.” I niektórzy odeszli od niego, a ci, którzy zostali szli z nim dalej przez sześć dni. A Henoch codziennie powtarzał: „Wróćcie do swoich namiotów, ponieważ możecie zginąć.” Lecz oni nie chcieli wrócić i szli z nim.

34 A szóstego dnia niektórzy z mężczyzn nadal trwali przy nim i mówili „Pójdziemy z tobą tam, gdzie ty. Jak żyje Pan, tylko śmierć nas rozłączy.”

35 I tak bardzo nalegali, by z nim iść, że przestał się do nich odzywać. A oni szli za nim i nie chcieli wrócić.

36 I kiedy powrócili królowie, zrobili spis ludności. by poznać liczbę pozostałych mężczyzn, którzy poszli z Henochem. A siódmego dnia Henoch wstąpił do nieba pośród wirów powietrza, z końmi i rydwanami ognia.

37 I ósmego dnia królowie, którzy byli z Henochem, posłali do miejsca, gdzie wstąpił do nieba po mężczyzn, którzy z nim przebywali.

38 I wszyscy ci królowie poszli w to miejsce i zastali ziemię zasypaną śniegiem, a na śniegu bryły śnieżne i mówili jeden do drugiego: „Przebijmy się przez śnieg i sprawdźmy, może mężczyźni, którzy zostali z Henochem, leżą martwi pod tymi śnieżnymi bryłami” i szukali, lecz nie znaleźli go, ponieważ wstąpił on do nieba.