Kebra Nagast. Chwała królów

Tekst
Autor:
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

KEBRA NAGAST

CHWAŁA KRÓLÓW

przełożył Piotr Żyra

wstępem opatrzył Andrzej Sarwa

Armoryka

Sandomierz

Seria: ŚWIĘTE KSIĘGI, ŚWIĘTE TEKSTY, Nr 20

Redaktor serii: Andrzej Sarwa

Redaktor tomu: Joanna Sarwa

Projekt okładki: Juliusz Susak

Na okładce: Anonimowy etiopski malarz (XVII-XIX wiek?), Królowa Saby (fragment), (licencja public domain) źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Saba_ephiop_02.jpg

Tytuł: KEBRA NAGAST. CHWAŁA KRÓLÓW

Przełożył Piotr Żyra, podstawa przekładu:

The QUEEN of SHEBA AND HER ONLY SON MENYELEK (I)

being

THE 'BOOK OF THE GLORY OF KINGS' (KEBRA NAGAST) A WORK WHICH IS ALIKE THE

TRADITIONAL HISTORY OF THE ESTABLISH MENT OF THE RELIGION OF THE HEBREWS IN ETHIOPIA, AND THE PATENT OF SOVEREIGNTY WHICH IS NOW UNIVERSALLY ACCEPTED IN ABYSSINIA AS THE SYMBOL OF THE DIVINE AUTHORITY TO RULE WHICH THE KINGS OF THE SOLOMONIC LINE CLAIMED TO HAVE RECEIVED THROUGH THEIR DESCENT FROM THE HOUSE OF DAVID

Translated from the Ethiopic by

SIR E. A. WALLIS BUDGE

M.A., LITT.D., D.LITT., LIT.D. F.S.A.

Sometime Scholar of Christ's College, Cambridge Tyrwhitt Hebrew Scholar, and Keeper of the Department of Egyptian and Assyrian Antiquities in the British Museum.

WITH THIRTY-TWO PLATES, MCMXXXII, OXFORD UNIVERSITY PRESS,

LONDON : HUMPHREY MILFORD

Copyright © 2011 by for the Polish translation by Piotr Żyra

Copyright © 2011 for the Polish edition by Wydawnictwo „Armoryka”

Wydawnictwo ARMORYKA

ul. Krucza 16

27–600 Sandomierz

tel +48 15 833 21 41

e–mail: wydawnictwo.armoryka@interia.pl

http://www.armoryka.pl/

ISBN 978-83-64145-20-9

Konwersja:

O KEBRA NAGAST CZYLI KSIĘDZE CHWAŁY KRÓLÓW - KRÓTKI WSTĘP

W ręce polskiego czytelnika po raz pierwszy trafia pełny polski przekład Kebra Nagast. Przekład ten, co prawda, został dokonany nie z oryginału, lecz z tłumaczenia angielskiego, niemniej jednak jego zaletą jest to, iż zawiera kompletny tekst tej bardzo ważnej i świętej dla Etiopczyków oraz rastafarian1 księgi. Wcześniejszym od niniejszego polskim przekładem było tłumaczenie autorstwa Stefana Strelcyna, które ukazało się drukiem w roku 1956 w Warszawie pod tytułem: Kebra Nagast czyli Chwała królów Abisynii. Z jednej strony miało ono przewagę nad niniejszym przekładem, który ukazuje się nakładem Wydawnictwa „Armoryka”, bowiem prof. Strelcyn księgę przetłumaczył z języka abisyńskiego, z drugiej strony obarczone było jednak poważną wadą: przekład nie był pełny i zawierał co prawda obszerne, ale jednak tylko fragmenty dzieła.

Kebra Nagast (lub Kebra Negast bo i taka nazwa jest używana) to księga napisana w etiosemickim języku gyyz (znanym także jako geez bądź ge'ez). Jak wspomniałem wyżej, jest to księga dla Etiopczyków niezwykle ważna, co znakomity etiopista Edward Ullendorff (1929-2011) opisał takimi oto słowy: „Kebra Nagast to nie tylko dzieło literackie, lecz także składnica etiopskich uczuć narodowych i religijnych.”2 Od siebie dodam, że jest to także jedno z najważniejszych dzieł składających się na tradycję i kulturę całej ludzkości.

Kebra Nagast wyjaśnia pochodzenie dynastii salomońskiej3 sprawującej władzę w Etiopii. Opowiada o tym, jak królowa Saby spotkała Salomona, i o tym, jak Arka Przymierza skradziona przez Dawida (Menelika I) znalazła się w Etiopii. Zawiera także ważną informację dotyczącą porzucenia przez Etiopczyków pogańskiego kultu słońca, księżyca i gwiazd oraz zastąpienia go kultem Jedynego Boga, Boga Izraela.

Prof. Stefan Strelcyn we wstępie do swojego przekładu tak napisał na temat budowy utworu:

„Kebra Nagast składa się z 117 rozdziałów niezgrupowanych w większe zespoły. Każdy z rozdziałów posiada tytuł, który jednak często zupełnie nie odpowiada jego treści (…).

Autor (czy redaktor) dzieła wtłoczył całość w fikcyjne obrady Soboru Nicejskiego (317). (…) W soborze, na którym opowiadane jest to, co zawiera księga „Chwały Królów”, bierze udział również Grzegorz Cudotwórca (…), co jest oczywiście jawnym anachronizmem, żył on bowiem w III w. (...) [na dodatek] autor myli go wciąż ze świętym ormiańskim Grzegorzem Oświecicielem. (…) Jako drugi rozmówca występuje Domitius (…) zwany raz 'patriarchą Rzymu' (...), a raz 'z Antiochii' (…), w rzeczywistości święty egipski. Ten Domitius opowiada o zawartości księgi, którą znalazł w Konstantynopolu.”4

Natomiast w tekście Legenda skarbem narodu - o Kebra Nagast znajdujemy dalsze informacje dotyczące tej księgi:

„Dzieło przyjęło się dzielić na cztery główne części. Pierwsza obejmuje podstawową treść legendy: spotkanie królowej Saby z królem Salomonem, narodziny ich syna Dawida (tj. Menelika), jego podróż do Izraela, kradzież Arki Przymierza i dalsze losy Menelika jako władcy Etiopii. Druga część to rozdziały 1-18, omawiające różne wątki biblijne, i 113-117 zawierające proroctwa dotyczące przyszłości Etiopii i jej wiary w Chrystusa. Część trzecia jest już dość luźno związana z główną historią Kebra Nagast - stanowi zbiór dowodów na to, jakoby wszyscy wielcy władcy starożytności wywodzili się z narodu wybranego, czyli należeli do ludu semickiego. Część ostatnia, czwarta, obejmuje szereg proroctw dotyczących nadejścia Odkupiciela - Chrystusa.

Całość Kebra Nagast jest więc również swoistym pomostem kulturowym: łączy najdalszą, pogańską przeszłość Etiopii sprzed królowej Saby poprzez przyjęcie wiary w jednego Boga (judaizm) po chrześcijaństwo.”5

W tym miejscu koniecznie trzeba dodać, że Kebra Nagast kończy się ostatecznym proroctwem, że władcy Rzymu (Bizancjum) i Etiopii pokonają Żydów i królestwo żydowskie przestanie istnieć, ale w końcu i siła Rzymu zostanie przyćmiona przez moc Etiopii.

Kiedy powstała Kebra Nagast? Według informacji zawartej w kolofonie dołączonym do większości istniejących kopii, księga została napisana w języku koptyjskim, z którego dokonano przekładu na język arabski a miało to miejsce „w czterysta dziewiątym roku łaski, jaką otrzymał kraj Etiopii, za panowania króla Gabra Masḳala, zwanego Lâlîbalą, oraz za czasów biskupa Grzegorza” - czyli według naszej rachuby czasu, w roku 1225 po narodzeniu Chrystusa. Niektórzy badacze przyjmują jednak inne daty powstania dzieła - okres między 1314 a 1321/22. Zwykle jednak przyjmuje się, iż księga została skompilowana ze znacznie starszych tekstów około roku 1300.

Warto zauważyć, że autor (czy redaktor) Kebra Nagast opierał się nie tylko na na tradycji etiopskiej i Biblii Starego i Nowego Testamentu ale również i na żydowskich księgach apokryficznych, a dokładniej na Księdze Henocha i Księdze Jubileuszy, ponadto również na chrześcijańskich księgach apokryficznych, w tym syryjskich, takich jak Księga Jaskini Skarbów6 , Księga Adama i Ewy oraz Księga Pszczoły7 . W Kebra Nagast można się także dopatrzyć śladów jeszcze innych apokryficznych tekstów żydowskich, chrześcijańskich a nawet i muzułmańskich oraz pism patrystycznych.

Kebra Nagast przez długie wieki nie była znana Europejczykom. Po raz pierwszy jej fragment (rozdziały od 19 do 32) przełożył na łacinę Franz Praetorius, pierwszego zaś kompletnego przekładu na żywy język europejski - na niemiecki - dokonał Carl Bezold już w roku 1886, ale na wydanie dzieła trzeba było czekać jeszcze długie lata, bo aż do roku 1905 (Kebra Nagast, Die Herrlichkeit des Könige: nach den Handschriften in Berlin, London, Oxford und Paris, München, 1905). Należy zaznaczyć, że jest to pierwsze krytyczne wydanie tekstu tłumaczonego z gyyz. Kolejnego przekładu - na angielski - dokonał E.A. Wallis Budge (The Queen of Sheba and her only son Menyelek (I), Oxford 1932). Następnych przekładów na języki europejskie dokonali: Stefan Strelcyn: Kebra Nagast czyli Chwała królów Abisynii (fragmenty), Warszawa 1956, Gerald Husman: The Kebra Nagast: the book of rastafarian wisdom & faith from Ethiopia & Jamaica, St. Martin's Press 1997, Gérard Colin: La gloire des rois (Kebra Nagast). Épopée nationale de l’Éthiopie, Genève 2002, Samuel Mahler: Kebra Negast, la Gloire des Rois d'Ethiopie, Les éditions de laboutiquedesartistes 2007, Robert Beylot: La Gloire des Rois ou l'Histoire de Salomon et de la reine de Saba, Brepols Publisher 2008. W Internecie można też znaleźć przekład rosyjski - prawdopodobnie autorstwa W.F. Minorskiego Sława cariej (Kebra Negast).8

Sądzę, że należy wspomnieć i o tym, iż królowa Saby znana jest w Polsce od wielu, wielu już lat ale nie jako bohaterka Kebra Nagast, lecz jako autorka apokryficznego tekstu wielokrotnie wydawanego po polsku a noszącego dość barokowy tytuł: PROROCTWO KRÓLOWEJ SABY czyli Przepowiednie Michaldy albo inaczej Mądra Rozmowa Królowej ze Saby z Królem Salomonem. Według tej tradycji - nie naukowej i nie kościelnej, ale raczej jarmarcznej czy odpustowej - nosi imię Michaldy i w przypisywanym jej dziełku odkrywa nam przyszłość ludzkości i świata aż po czasy ostateczne. Władczyni ta znana jest pod jeszcze innymi imionami, bo Arabowie mówią o niej Bilkis, a u nas popularnie określa się ją mianem Trzynastej Sybilli, chociaż absolutnie niesłusznie, ponieważ nie można jej zaliczyć do grona Sybill pogańskich, których miało być dziesięć, bądź dwanaście.

 

Tradycja europejska tej to właśnie królowej przypisuje napisanie trzech ksiąg proroctw, które przekazała królowi Salomonowi, a które najpierw były przechowywane przez Żydów, potem przez starożytnych i średniowiecznych chrześcijan, i tak - rzekomo - dotrwały aż do naszych dni.

Oczywiście żaden autentyczny rękopis tego dzieła się nie zachował, istnieje natomiast wielka liczba tekstów apokryficznych napisanych czy skompilowanych w różnych językach nowożytnych, w tym i po polsku, które doczekały się licznych wydań, a które przypisuje się królowej Saby.

Królowa Saby oprócz Kebra Nagast wspomniana jest w dwu jeszcze starożytnych źródłach pisanych: Biblii i Koranie. Zapoznajmy się najpierw z tym, co na jej temat mówi Biblia:

„A gdy królowa Saby usłyszała wieść o Salomonie opartą na chwale Pana, wybrała się do niego, żeby doświadczyć go przez stawianie trudnych pytań.

Przybyła do Jeruzalemu z nadzwyczaj wspaniałym orszakiem na wielbłądach objuczonych wonnościami, wielką ilością złota i drogimi kamieniami i przyszedłszy do Salomona rozmawiała z nim o wszystkim, co miała na sercu.

Salomon zaś odpowiedział na wszystkie jej pytania i nie było takiego pytania, na które król nie umiałby dać jej odpowiedzi.

Gdy więc królowa Saby poznała całą mądrość Salomona i obejrzała pałac, który zbudował, potrawy na jego stole i stanowiska jego dostojników, i sprawność w usługiwaniu jego sług, ich stroje, podawane napoje oraz jego ofiarę całopalną jaką złożył w przybytku Pana, nie mogła wyjść z podziwu.

I rzekła do króla: Prawdą okazało się to, co o twoich sprawach i o twojej mądrości słyszałam w mojej ziemi.

Lecz nie wierzyłam tym słowom, aż przybyłam i zobaczyłam na własne czy; a i tak nie powiedziano mi ani połowy tego, bo znacznie przewyższyłeś mądrością i zacnością to, co o tobie słyszałam.

Szczęśliwi twoi ludzie, szczęśliwi twoi słudzy, którzy stoją przed tobą że mogą zawsze słuchać twojej mądrości.

Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg twój, który cię sobie upodobał, aby cię posadzić na tronie Izraela; dlatego że umiłował Pan Izraela na wieki, ustanowił cię królem, abyś stosował prawo i sprawiedliwość.

Po czym podarowała królowi sto dwadzieścia talentów złota i ogromną ilość wonności i drogich kamieni. Nigdy już nie nadeszło tyle wonności, ile wtedy podarowała królowa Saby królowi Salomonowi.

Ponieważ okręty Chirama, które przywiozły złoto z Ofiru, przywiozły z Ofiru ogromną ilość drzewa sandałowego i drogich kamieni.

Wtedy król kazał sporządzić z drzewa sandałowego poręcze dla przybytku Pana i dla pałacu królewskiego, jak również cytry i harfy dla śpiewaków; nie nadeszło już nigdy tyle drzewa sandałowego, co wtedy i nie widziano go tyle aż do dnia dzisiejszego.

Król Salomon zaś podarował królowej Saby wszystko, czego zapragnęła i co sobie wyprosiła oprócz tego, co jej darował od siebie jako król Salomon. Potem ona wybrała się w drogę powrotną i pojechała do swojej ziemi, wraz ze swymi dworzanami.”

(Pierwsza Księga Królewska 10, 1-13, [w:] Biblia tj. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, tzw. Nowy Przekład, Warszawa 1979)

Tyle na temat tajemniczej królowej Saby mówi Biblia. Nieco więcej na temat kontaktów owej władczyni z Salomonem znaleźć można na kartach świętej księgi muzułmanów - Koranu.

A oto interesujący nas fragment:

„Salomon był następcą po Dawidzie.

Śmiertelni! Rzekł, rozumiem śpiewy ptasząt, posiadam wszystkie umiejętności, zostałem wywyższony na ten święty stopień.

Dnia jednego sprowadził swe wojska, złożone z szatanów, geniuszów, ludzi i ptaków osobno wyszykowanych. Gdy przybył na dolinę mrówek, jedna z nich rzekła do swych towarzyszek:

Schrońmy się do mieszkań naszych, by Salomon i jego żołnierze nie zdeptali nas nogami, bo oni na nas zważać nie będą!

Salomon usłyszał ich rozmowę, i roześmiał się:

Panie! zawołał, spraw, abym umiał być wdzięcznym za łaski któreś zlał na mnie i na moją rodzinę spraw abym czynił dobro jakie się Tobie podoba; niech miłosierdzie Twoje policzy mnie do rzędu cnotliwych sług Twoich .

Przebiegł okiem wojsko ptaków, i rzecze do nich: Dlaczego nie widzę tu dudka, czy on nie jest obecnym? Ukarzę go srogo, nie ujdzie śmierci, jeżeli mi na to nie da słusznej wymówki.

Dudek przybywszy, usiadł przy królu i rzekł do niego:

Przeleciałem kraj, któregoś ty nie widział, przynoszę ci nowiny z królestwa Saby. Niewiasta nim rządzi, tysiąc wdzięków posiada, i na wspaniałym siedzi tronie. Ona i jej lud są czcicielami słońca, szatan im tę cześć uprzyjemnił, on ich zwrócił z prawej drogi i dziś w ciemnościach zostają. On im przeszkadza czcić Boga, który rządzi tym wszystkim co jest w niebie i na ziemi, a zna co serca ludzkie tają i na jaw wydają. Jeden tylko jest Bóg, On jest władcą Najwyższego Tronu.

Będę wiedział - rzekł Salomon - czy wieść twoja, prawdą czy fałszem jest. Leć do ludu Saby, a gdy oddasz ten list, usuń się i czekaj na odpowiedź.

Dudek, odleciał i wręczył list królowej.

Panowie! - rzekła królowa do swych dworzan - odebrałam list zaszczytny. Salomon mi go przysyła, w nim te słowa zawarte: W Imię Boga litościwego i miłosiernego! Nie powstawaj przeciw mnie, spiesz przybyć do mnie i wierz. Panowie! radźcie mi w tej sprawie, nic nie postanowię bez waszego zatwierdzenia.

Mamy odwagę i żołnierzy - odpowiedzieli możni - ale ty jesteś naszą królową, i zrobimy co nam rozkażesz.

Gdy królowie wchodzą do jakiego miasta - rzekła królowa niszczą je i do pokory przyprowadzają przedniejszych mieszkańców. Tak oni działają. Poślę dary i czekać będę odpowiedzi.

Skoro posłaniec przybył, Salomon rzekł do niego:

Czyż możecie me skarby powiększyć? Bóg mi udzielił droższe od waszych bogactwa zatrzymajcie sobie wasze dary. Wracajcie do ludu, który wraz przysyła. Pójdę nań z wojskiem, któremu nie będzie miał czym oprzeć się; wypędzę go z jego własnego kraju, a możni w pokorze przymuszeni będą ulec.

Salomon obracając mowę do wodzów swego wojska, rzekł:

Kto z was przyniesie mi tron królowej, pierwej nim jej lud przyjdzie rzucić się mnie do nóg.

Oto ja - powiedział Ifrit, jeden z duchów tajemnych - oddam go tobie pierwej nim z tego miejsca powstaniesz, zamiar ten nie jest nad moje siły.

W mgnieniu oka przyniosę ci go tutaj rzekł inny sługa jego, który posiadł naukę z księgi. Skoro król ujrzał tron u nóg swoich, zawołał:

Oto łaska Boga, On chce doświadczyć, czy moje serce wdzięcznym będzie; wdzięczność jest rozkoszą dla dobrze czyniącego, a niewdzięczność nie umniejszy skarbów Boga. Przekształćcie tron królowej, iżbyśmy poznali czy ona światło posiada, czy zostaje w ciemności.

Gdy królowa przybyła, zapytano jej:

Czy to jest wasz tron?

Ona odpowiedziała:

Zupełnie podobny do mojego. Już pierwej przyjęliśmy naukę, która nas uczyniła wiernymi. Obłąkała ją cześć bogów fałszywych, urodziła się wpośród bałwochwalczego ludu. Powiedziano jej:

Wnijdź do tego pałacu.

Jej zdawało się, że to były wody wezbrane, uniosła suknie około nóg.

Jest to mocna budowla ze szkła - rzekł do niej Salomon.

Panie! zawołała królowa, byłam zaślepioną, wierzę z Salomonem w Boga, władcę światów.

(KORAN XXVII, 16-44,

przekład: Jan Murza Tarak Buczacki, Warszawa 1858).

Kończąc ten niezbyt obszerny wstęp, zapraszam do lektury tej starodawnej i jakże interesującej księgi.

Andrzej Sarwa

KEBRA NAGAST
CHWAŁA KRÓLÓW

WIERZYMY W BOGA OJCA, STWÓRCĘ WSZECHŚWIATA,

W JEGO SYNA JEZUSA CHRYSTUSA,

PRZEZ KTÓREGO WSZYSTKO WYPEŁNIŁO SIĘ ŻYCIEM,

BEZ KTÓREGO NIC NIE WYPEŁNIŁOBY SIĘ ŻYCIEM,

ORAZ W DUCHA ŚWIĘTEGO, WSPOMOŻYCIELA,

KTÓRY POCHODZI Z OJCA I SYNA.

WIELBIMY ŚWIĘTĄ TRÓJCĘ, JEDYNEGO BOGA

OJCA, SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO.

I. CHWAŁA KRÓLÓW

Trzystu Osiemnastu Prawowiernych Ojców otrzymało od Boga niezwykłą świetność, wspaniałość i godność. Bóg przekazał je dzieciom Adama oraz obdarzył wspaniałością i godnością Syjon, Arkę (tâbôt)9 Bożego Prawa, którego On sam jest Stwórcą. W twierdzy Jego świętości mieszkają wszelkie stworzone istoty, aniołowie i ludzie. Ojciec, Syn i Duch Święty połączeni prawą, dobrą wolą i szczerymi więzami wspólnie zbudowali Niebiański Syjon i uczynili go domostwem ich Chwały. Następnie Ojciec, Syn i Duch Święty rzekli zgodnie: „Stwórzmy człowieka na Nasze podobieństwo,”10 po czym Syn powiedział: „Przyjmę ciało Adama,” a Duch Święty dodał: „Zamieszkam w sercach Proroków i Sprawiedliwych.” Ich wspólne przymierze spełniło się w Syjonie, Mieście Ich Chwały. Następnie Dawid rzekł: „Nie zapominajcie o Waszym zbawiennym przymierzu, które zawarliście dawno temu, o lasce Waszego dziedzictwa stworzonej na zamieszkanej przez Was Górze Syjon.”11

Bóg stworzył Adama na Swoje podobieństwo, aby mógł On pozbyć się Szatana i jego pychy oraz aby móc Adama - Swą własną roślinę - umieścić pomiędzy Swymi sprawiedliwymi, chwalebnymi dziećmi. Bóg obmyślił Swój plan i przedstawił go, mówiąc: „Stanę się człowiekiem i stanę się wszystkim, co stworzyłem, zamieszkam w ludzkim ciele.” W następnych dniach dzięki Jego radości powstał Drugi Syjon i narodził się Drugi Adam, którym był nasz Zbawiciel Jezus Chrystus. Oto jest nasza chwała i nasza wiara, nasza nadzieja i nasze życie. Oto Drugi Syjon12 .

II. WIELKOŚĆ KRÓLÓW

Rozważmy, zastanówmy się, którego z królów ziemi, począwszy od pierwszego do ostatniego, mamy w świetle Prawa, honoru i wspaniałości wychwalić, a którego potępić.

Grzegorz Cudotwórca13 , który zjawił się w jaskini z powodu swej miłości do męczeństwa Chrystusa i który sam cierpiał udrękę przez piętnaście lat, rzekł: „Gdy byłem w pułapce myślałem o tym, myślałem też o szaleństwach Królów Armenii. Pytałem się w myślach: ‘Co składa się na wielkość królów? Czy jest to mnogość żołnierzy, wielkość ziemskich dóbr, czy może zasięg władzy w miastach i wioskach?’ O tym rozmyślałem przy każdej modlitwie, a mój rozum nakazywał mi to mając na uwadze wspaniałość królów. Zacznijmy więc.”

III. KRÓLESTWO ADAMA

Pojawiam się tuż obok Adama i mówię: „Bóg jest Królem prawdy, wychwalajmy Go.” Bóg mianował Adama królem wszystkiego, co Sam wcześniej stworzył. Wyprowadził go z Ogrodu, gdy ten dopuścił się niewybaczalnego przewinienia przez grzech Węża i spisek Szatana. W tym smutnym momencie narodził się Kain, a gdy Adam zauważył jego posępną twarz i wypełnione złem ciało, zaczął nad nim ubolewać. Później narodził się Abel, a gdy Adam zauważył jego łagodną twarz i wypełnione dobrem ciało, rzekł: „Oto mój syn, dziedzic mego królestwa.”

IV. ZAZDROŚĆ

Gdy Kain i Abel razem dorastali, w Szatanie narastała zazdrość. Przelał ją w serce Kaina, który z trzech powodów zaczął żywić zawiść w stosunku do Abla. Pierwszym z nich były słowa ich ojca Adama, który rzekł: „Ten, który ma łagodną twarz stanie się dziedzicem mego królestwa.” Drugim z nich była jego siostra, [siostra bliźniaczka] Kaina o pięknej twarzy, która z Bożego nakazu dana została Ablowi, aby razem mogli oni zapełniać ziemie. Twarz siostry [bliźniaczki] zrodzonej wraz z Ablem przypominała jednak twarz Kaina, a ich ojciec wydając je za mąż, wydał je jednocześnie. Trzeci powód wydarzył się, gdy obaj bracia składali ofiarę Bogu, a Ten przyjął ofiarę Abla a odrzucił tę złożoną przez Kaina. Z tych wszystkich przyczyn Kain zabił Abla. Tak oto przez Szatana, który zazdrościł Adamowi jego dzieci, zrodziło się bratobójstwo. Zabiwszy swego brata, Kain był roztrzęsiony i przerażony oraz został odrzucony przez swego ojca i Pana. Później narodził się Set. Adam spojrzał na niego i rzekł: „Bóg zlitował się nade mną i obdarował mnie światłem mej twarzy. Znajdę w niej pocieszenie mych smutnych wspomnień. Imię tego, który dopuścił się zabójstwa mego dziedzica, powinno być zapomniane aż do dziewiątego pokolenia.”