3 książki za 35 oszczędź od 50%

Świat na rozdrożu

Tekst
Oznacz jako przeczytane
Świat na rozdrożu
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Plik jest zabezpieczony znakiem wodnym


ZANIM PRZEWRÓCISZ KARTKĘ

Lubisz WIEDZIEĆ? Współczesny świat zaspokaja tę potrzebę w nadmiarze. W kablówce masz 500 godzin programów na dobę, a kolorowe paski z informacjami latają w tę i we w tę. Ale umówmy się, niewiele z tego dla Ciebie wynika. W ogóle rozumiesz coś z tego?

Właśnie o to chodzi w tej książce – ROZUMIEĆ. Nie tylko znać fakty, ale rozumieć powiązania. Wtedy wszystko nabiera sensu i już nie musisz mieć doktoratu, żeby znaleźć odpowiedź na podstawowe pytania. Dlaczego mimo rozkwitu technologii pracujemy ciężej i dłużej? Czemu nasze miasta są coraz brudniejsze i bardziej zatłoczone? Dlaczego jedzenie smakuje jak zmiksowany papier, pachnie tak samo i jest coraz droższe? Dlaczego płacisz za benzynę i prąd więcej niż rok temu?

To już nie jest sprawa polityków debatujących o bilionach dolarów/euro. To nie jest sprawa futurologów fantazjujących na temat Ziemi za tysiące lat ani eko-zapaleńców przykuwających się w proteście do drzew.

To zaczyna dotyczyć Ciebie i Twoich bliskich.

Masz kredyt w banku albo zamierzasz go wziąć? Masz dzieci lub – przeciwnie – odkładasz rodzicielstwo na później? Planujesz zakupy? Wakacje? Przeprowadzkę? Udział w wyborach? Ta książka pomoże Ci podjąć lepsze decyzje... albo uniknąć decyzji głupszych.

Autor jest fizykiem i to, co tu przeczytasz, jest twardą wiedzą, a nie ideologią. Marcin Popkiewicz jest wiarygodny, bo żyje tym, co mówi – i JAK mówi. Nie lata jumbo–jetem na konferencje klimatyczne, ale przemierza pociągiem Polskę z wykładami, często bez honorarium. Prosto wyjaśnia skomplikowane zjawiska. Piszę to jako stuprocentowy humanista, który przed poznaniem Marcina nie odróżniał PKB od wskaźnika inflacji (no dobra, żartuję, to akurat odróżniałem, ale niewiele więcej).

Ta książka nie spodoba się wielu osobom. Producentom naklejającym na najbardziej trujący i energożerny szmelc trzy literki „eko”. Społecznikom zagłuszającym sumienia „Godzinami dla Ziemi” i innymi formami malowania trawy na – nomen omen – zielono. Politykom mantrującym „wzrost PKB, wzrost PKB”. Fantastom, których recepta na niedobory energii brzmi: „Postaw parę wiatraków i wymień żarówki na świetlówki”.

Czy ta książka spodoba się Tobie? Nie mam pojęcia. Może odłożysz ją w kąt, wracając do starej, dobrej, wygodnej ignorancji. Ale może będzie dla Ciebie przebudzeniem i inspiracją. Jak dla mnie, choć z Marcinem dyskutujemy w wielu sprawach...

Bo widzisz – sprawy opisane przez Marcina Popkiewicza możesz ignorować (choć i tak dotkną Cię któregoś dnia). Ale możesz też zacząć działać, tym razem skutecznie. Jeśli nie zmienisz świata, to chociaż przygotujesz się lepiej na zmiany. Ta książka Ci w tym pomoże.

Jedno jest pewne: wszyscy jesteśmy na Rozdrożu. Ty także. Wybieraj!

Jerzy Rzędowski

„Czytam. Nie mogę się oderwać, psiamać, a muszę przecież pracować...”.

Emil Szweda, redaktor naczelny „Private Banking”

„Książka o megatrendach to rzecz wyjątkowa. Pozwala dostrzec niewidoczny na co dzień związek między rosnącym deficytem budżetowym a zmianami klimatycznymi czy między wymieraniem gatunków a oprocentowaniem kredytów w banku za rogiem. Zrozumienie tych ulotnych zależności otwiera całkiem nową perspektywę dla poszukiwania rozwiązań dla problemów, przed którymi stoi dziś nasza cywilizacja”.

Michał Miazga, dyrektor REC Polska

„Na co dzień wielu ludzi kieruje się prostą regułą: jeśli nie umiesz w pół minuty powiedzieć, o co ci chodzi, to znaczy, że sam tego nie wiesz, nie przemyślałeś tego i po prostu zawracasz głowę. Reklamy trwają maksymalnie 30 sekund, prawda? Co jednak zrobić z takim na przykład kryzysem energetycznym, który za nic nie daje się streścić w kilku zdaniach bez popadania w banalne uproszczenia? A jeszcze do tego powiązać to z gospodarką i środowiskiem... W Świecie na Rozdrożu Marcin Popkiewicz dokonał rzeczy, wydawałoby się, niemożliwej – przekuł złożone tematy w pasjonującą opowieść o współczesnym świecie oraz regułach, które nim rządzą. Jednocześnie nie stracił instynktu badacza: każda teza podparta jest ogromną liczbą fascynujących i dających do myślenia faktów, a żelazna logika wyciąganych wniosków przekona nawet najbardziej sceptycznych”.

Piotr Kozłowski, wiceprezes Netsprint.pl

„Świetny pomysł, książka dotyczy zagadnień istotnych, otwiera nowe perspektywy poznawcze, jest merytorycznie poprawna. Napisana językiem atrakcyjnym, bogatym znaczeniowo, acz lapidarnym. Materiał zawarty w książce posiada duże znaczenie, ponieważ przełamuje charakterystyczny dla nauki szkolnej aspektywny (przedmiotowy) sposób prezentacji treści, integrując zagadnienia z zakresu wielu dziedzin. Sprawy środowiska naturalnego stają się dzięki lekturze niniejszej książki nie tylko bardziej zrozumiałe, ale też ważne”.

prof. Maciej Tanaś, Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej

„Tak łatwo w dzisiejszym świecie manipulować opinią publiczną, politykami, rządami. Manipulują wszyscy, którzy bronią swojego status quo: przemysł energetyczny, motoryzacyjny, wojskowy, medyczny, sami politycy. Manipulacjom sprzyja chaos informacji, szum medialny oraz cyniczna gra na kłamstwach. Dlatego tak ważne są wszystkie działania, których celem jest rzetelne przedstawianie faktów, upowszechnianie wiedzy (nie mitów) i mobilizowanie do myślenia. Książka Świat na Rozdrożu autorstwa Marcina Popkiewicza przedstawia rzetelne fakty, upowszechnia wiedzę, zmusza do myślenia i podejmowania decyzji, których efektem ma być wybór drogi rozwoju cywilizacji. [...] Czasami lepiej nie wiedzieć o pewnych rzeczach. Takie życie w nieświadomości ma mniej zmartwień i smutków i generalnie człowiek nie ma dylematów. A jednak prawda, choć bolesna, daje szansę na zmianę”.

Dominik Dobrowolsk, podróżnik, ekolog

„Ta książka jest fenomenalna. Każdy, komu zależy na przyszłości, powinien ją przeczytać”.

Piotr Ogonowski, wykładowca zarządzania, manager, ekspert

„Dla mnie osobiście to wsparcie tego, co robię od ponad 20 lat. Przez cały ten czas zabiegam o pozostawienie w naszym kraju tego, co mamy najcenniejsze – zielonych obszarów, gdzie żyją zwierzęta, gdzie wiosną i latem kwietne łąki wprawiają w zachwyt, gdzie nad ranem słychać ptaki, a wieczorem rechot żab. Po raz pierwszy ktoś to powiązał z niezrozumiałymi dla mnie procesami ekonomicznymi, eksploatacją środowiska i polityką jednocześnie”.

Dorota Janicka, zastępca dyrektora

Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie

„Na początku było dobre słowo o Marcinie od naszego wspólnego znajomego. Później było pierwsze spotkanie z Marcinem; szkolenie, rozmowy, spieranie się i pozytywne podkręcanie. Po każdym spotkaniu przychodziła refleksja: »Kurczę, to ma sens«. Po kilku miesiącach ciszy Marcin przysłał książkę. Książkę, na którą wielu ludzi nie będzie gotowych. Wielu ludziom zburzy światopogląd i zachwieje (mam nadzieję!) bezgraniczną wiarą w to, co jest pokazywane w telewizji i prasie opiniotwórczej. Dlaczego? Ponieważ niepowiązane dotąd ze sobą fakty zaczną pasować do siebie jak elementy układanki, tylko dlaczego nikt wcześniej na to nie zwrócił uwagi?! No właśnie, dlaczego... dowiesz się po przeczytaniu Świata na Rozdrożu”.

Agata Rzędowska, prezes Fundacji Korpus Kadetów

Świat na Rozdrożu Marcina Popkiewicza może zburzyć spokój czytelnika, pokazując, że w obecnej sytuacji gospodarczej i energetycznej świata nie ma łatwych i jednoznacznych rozwiązań. Autor krok po kroku przedstawia zależności istniejące we współczesnym świecie, przedstawiając zagrożenia związane z nieograniczonym wzrostem i dowodząc, że wzrost gospodarczy, taki, jakim go znamy, dobiega końca. Marcin Popkiewicz nie poprzestaje jednak na wyliczaniu wyzwań, jakie stoją przed nami, lecz wskazuje też rozwiązania, które wymagają od nas wszystkich nowego spojrzenia na kwestie rozwoju gospodarczego i globalnej odpowiedzialności.”

Przemysław Tymiński, British Council

„To książka dla zaangażowanych, którzy sporo już wiedzą, ale chcą dowiedzieć się jeszcze więcej. I dla leniwych, którym nie chce się zbierać i sprawdzać rozproszonych informacji – autor robi to za nas. To fascynująca podróż przez mechanizmy działania naszego świata, od której po prostu nie można się oderwać. Muszę jednak dodać, że to nie jest wygodna książka, bo po jej przeczytaniu wiesz, że musisz zacząć działać. I to jak najszybciej!”.

Tomasz Kosiorek, dziennikarz Radio Euro

„W zasadzie żyje nam się dobrze – stać nas na coraz więcej, wszystko jest bardziej w zasięgu ręki, rosną nasze aspiracje i marzenia. A jednak dzieje się coś niepokojącego. Wypicie wody z kranu stało się czymś niezwykle ryzykownym, a jedzenie to w większości straszna chemia! Nie pozwalamy dzieciom samym wychodzić na podwórko – no, chyba że to zamknięte osiedle. Na lotnisku musimy stawiać się coraz wcześniej i nie dziwi, że przy kontroli trzeba się prawie rozebrać. A gdzie indziej jest jeszcze gorzej. Wystarczy zajrzeć do gazety, obejrzeć telewizję lub posłuchać radia. [...] Świat na Rozdrożu to fascynująca książka, która pokazuje, w jak bardzo skomplikowanym świecie żyjemy i jakie mechanizmy rządzą naszą rzeczywistością, oddziałując na życie każdego z nas”.

Anna Batorczak, Uniwersyteckie Centrum Badań

nad Środowiskiem Przyrodniczym UW


Nawet daleko idące zmiany demograficzne, ewolucja stanu systemu finansowego, trendy w działaniu światowej gospodarki, wydobyciu surowców czy środowisku umykają naszemu postrzeganiu.

 

Oczywiście są specjaliści, którzy zajmują się tymi kwestiami. Poznałem wielu ekspertów z biznesu, uczelni, urzędów i organizacji pozarządowych. Wielu z nich to osoby o wielkiej wiedzy, zaangażowane w to, czym się zajmują – czy jest to dbanie o stan polskiej gospodarki, bezpieczeństwo energetyczne, czy też ochrona środowiska. Świat, który stworzyliśmy, jest bardzo skomplikowany, specjalizacja jest więc naturalnym rozwiązaniem. Skutkuje jednak utratą szerszej perspektywy.

Przypomina to starą opowieść o trzech mnichach, którzy wędrując ciemną nocą, spotkali na swej drodze słonia.

Pierwszy mnich wpadł na bok słonia i powiedział: – Wpadłem na ścianę!

Drugi dotknął jego nogi, mówiąc: – To drzewo!

Trzeci zaś złapał za ogon słonia i oznajmił: – Nie... To musi być lina!


Ilustracja 1.1. Kto zgadnie, z czym mamy do czynienia?

Żaden z nich nie dostrzegał słonia jako całości, opisując jedynie te jego części, z którymi miał bezpośredni kontakt – nie dostrzegał więc powiązań.

Większość specjalistów naturalną koleją rzeczy postrzega sytuację właśnie przez pryzmat swojej dziedziny. Ekonomista mówi o kryzysie i wzroście gospodarczym, energetyk o zapewnieniu dostaw prądu i paliw, klimatolog o emisji dwutlenku węgla, a ekolog o zanieczyszczeniu środowiska i ochronie przyrody. Bardzo często rozwiązania przedstawiane przez eksperta w jednej dziedzinie są sprzeczne z propozycjami eksperta z innej dziedziny.

Specjaliści ostrzegający przed zbliżającymi się niedoborami ropy proponują przyspieszenie eksploatacji piasków roponośnych i budowę zakładów przeróbki węgla w paliwa syntetyczne. Z kolei klimatolodzy mówią, że to pewna droga do katastrofy.

Eksperci od żywności zwracają uwagę, że jeśli chcemy wyżywić rosnącą populację, eliminując widmo głodu, to w ciągu najbliższych 50 lat musimy wyprodukować tyle jedzenia, co w całej historii ludzkości od czasów faraonów, powinniśmy więc zwiększać powierzchnię pól uprawnych i stosować więcej nawozów. Z kolei eksperci od oceanów przestrzegają, że zwiększanie zużycia nawozów doprowadzi do katastrofalnego powiększania się stref beztlenowych w oceanach, eksperci od energii domagają się przeznaczenia większego areału pod biopaliwa, ekolodzy zaś chcą, żeby zaprzestać wycinki lasów i jak największe obszary pozostawić w nienaruszonym stanie. Każdy z nich przedstawia mocne argumenty, ale rekomendowane działania są sprzeczne.

Do niedawna przyjmowaliśmy powszechnie za pewnik, że kolejne pokolenia będą żyły coraz dostatniej. Dziś jednak młodzież wielu krajów zauważa, że nie jest w stanie osiągnąć dobrobytu i pewności jutra, które osiągnęli ich rodzice, a nawet znaleźć pracy. Ekonomiści pocieszają, że gdy tylko zduszone obecną recesją gospodarki wrócą na drogę wzrostu, pojawią się też dobrze płatne miejsca pracy. Ale czy na pewno?

Wszystko to są elementy większej układanki. Każda dziedzina postrzegana całościowo, w oderwaniu od pozostałych, może być absolutnie fascynująca i pochłonąć całą uwagę. Jednak kwestie gospodarki, energii i środowiska są tak głęboko ze sobą powiązane, że nie powinny, a nawet nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od siebie.

O tym właśnie jest ta książka – przedstawia wiele aspektów naszej rzeczywistości i składa je w spójną całość. Po przeczytaniu Świata na Rozdrożu zrozumiesz powiązania pomiędzy, zdawałoby się, odległymi dziedzinami, a także – jak wielkie zmiany nas czekają i dlaczego świat już wkrótce będzie wyglądał zupełnie inaczej niż dziś.

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze. Badania pokazują, że mimo bardzo zróżnicowanej sytuacji w różnych regionach świata, ogólnie rzecz biorąc, ludzkość nigdy nie miała się lepiej. Na ścieżkę wzrostu wchodzi nawet wiele biednych dotychczas krajów, a ich klasa średnia szybko się powiększa. Idzie w górę światowy „wskaźnik rozwoju” HDI (Human Development Index) – łączna miara oczekiwanej długości życia, edukacji oraz siły nabywczej. Żyjemy bezpiecznie, bogato, zdrowo i szczęśliwie. Miliardy ludzi cieszą się wolnością osobistą, państwem prawa i demokracją, a dzięki rozwojowi technologii mają do dyspozycji udogodnienia, o których nawet nie marzyli dawni arystokraci i królowie.

Jednak nad tym sielankowym obrazem zbierają się coraz ciemniejsze chmury. Nigdy dotychczas nie stanęliśmy przed tak wielką piramidą wyzwań, a właściwie problemów. Nigdy.

W języku angielskim funkcjonuje powiedzenie: „Ignorować słonia w pokoju”, dotyczące kontrowersyjnych tematów i spraw, które jednak są trudne i nieprzyjemne, więc są ignorowane, a ich poruszanie jest źle widziane. To jest książka o takim słoniu, a nawet o całym ich stadzie.

Pierwszym słoniem jest Gospodarka. Jest bardzo możliwe, że trwający dekady wzrost gospodarczy właśnie dobiega końca. W rezultacie stoimy w obliczu niestabilności, a nawet możliwości załamania się światowej gospodarki i opartego na długu globalnego systemu finansowego, który może istnieć jedynie w warunkach wykładniczego wzrostu gospodarczego.

Drugi słoń to Energia i inne surowce. Przyjrzymy się kwestiom wyczerpywania się złóż ropy i innych zasobów oraz konsekwencjom tych faktów dla systemu gospodarczego wymagającego stałego wzrostu.

Trzeci słoń to Środowisko, które jest poddawane coraz większej presji, a którego pogarszający się stan również wpływa na nasze życie i gospodarkę.

Bliskie przyjrzenie się tym słoniom – jak zobaczymy w dalszej części książki – prowadzi do czterech kluczowych wniosków:

Po pierwsze, znajdujemy się dziś na rozdrożu, a nasz świat – jeszcze za naszego życia – zmieni się nie do poznania. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ mamy tendencję do wyobrażania sobie przyszłości na wzór teraźniejszości. Uważamy, że świat za kilkadziesiąt lat będzie podobny do tego, który znamy. To nieodłączna cecha ludzkiej natury. Stanowi jednocześnie ogromny balast w punkcie zwrotnym historii, a także hamulec powstrzymujący nas przed dokonywaniem zmian. Te zmiany już się zaczęły – i dla spostrzegawczego obserwatora są już ewidentne – nie mówimy tu o przyszłych pokoleniach, lecz o tym, co już dziś dzieje się na naszych oczach. Zamierzam to pokazać.

Po drugie, jest możliwe, że tempo, skala i inercja zmian mogą być zbyt potężne, by nasze społeczeństwo, instytucje i infrastruktura były w stanie na czas się do nich dostosować.

Po trzecie, dysponujemy wiedzą i zrozumieniem zachodzących procesów, posiadamy też rozwiązania i technologie, które mogą nam umożliwić zbudowanie dobrej i bezpiecznej przyszłości. Mamy wszystko, co jest do tego potrzebne.

Po czwarte, z wielu powodów może się okazać, że chociaż moglibyśmy, to jednak nie podejmiemy na czas właściwych działań.

Poznanie i zrozumienie sytuacji, w której obecnie się znajdujemy, może zmienić sposób, w jaki postrzegasz rzeczywistość. Może nawet zmienić Twoje najgłębsze, mocno ugruntowane i przyjmowane jako oczywiste przekonania.

Jeśli jesteś osobą, która chce postrzegać świat w różowych barwach, a na informacje, które mogą zburzyć Twój spokój ducha, reagujesz wycofaniem się, to nie jest to książka dla Ciebie.

Jeśli jednak należysz do osób, które chcą rozumieć świat, świadomie go kształtować i przygotować się na nadchodzące zmiany, to czeka Cię fascynująca podróż. To, o czym przeczytasz w Świecie na Rozdrożu, to największa opowieść naszych czasów, a być może nawet w całej historii ludzkości.

To, czy uznasz naszą sytuację za przerażającą czy fascynującą, to już kwestia Twojego nastawienia. Najważniejsze przy podejmowaniu dobrych i odpowiedzialnych decyzji w wymagającej sytuacji są wiedza i zrozumienie. Tego właśnie dostarcza Świat na Rozdrożu.

Poruszane tematy mogą być dla Ciebie nowością, a ponieważ bez twardych danych wszystko to, o czym mówię, byłoby tylko machaniem rękami, będą więc liczby i wykresy. Dołożyłem jednak wszelkich starań, żeby wiedzę naukową i najtrudniejsze kwestie podać w przystępny sposób. Jeśli widzisz wykres, nie musisz wczytywać się w konkretne wartości, w większości przypadków wystarczy zobaczyć, czy rośnie, czy maleje i jak szybko zachodzą te zmiany.

Pierwszą część książki poświęciłem opisowi stojących przed nami wyzwań. Poznasz historie konta oszczędnościowego założonego w czasach króla Zygmunta III Wazy, pewnej kolonii bakterii, reniferów z Wyspy Świętego Mateusza i mieszkańców odległej wyspy, dzięki którym dowiesz się wiele o wzroście wykładniczym i jego ograniczeniach w świecie rzeczywistym. Poznasz wiele funkcji wykładniczych leżących u podstaw naszego systemu gospodarczego i zrozumiesz, dlaczego może on istnieć jedynie w warunkach stałego wzrostu oraz dlaczego zerowy wzrost gospodarczy jest tak poważnym problemem. Dowiesz się o działaniu systemu bankowego, emerytalnego i gospodarczego, a także o problemach, które wkrótce je spotkają – a właściwie to prawdopodobnie już się zaczęły. Zobaczysz, jak do wzrostu gospodarczego ma się zużycie energii i innych zasobów. Pozwoli nam to powiązać w spójną całość dziedziny, które większość ludzi traktuje jako bardzo od siebie odległe.

W drugiej części książki zastanowimy się nad skalą czasową zachodzących i zbliżających się zdarzeń, a także jak długo jeszcze będziemy w stanie kontynuować obecny model globalnego wzrostu gospodarczego. Dowiesz się tu wiele o ropie, węglu i innych źródłach energii oraz o zasobach naturalnych i trendach w środowisku. Zobaczysz, jak interakcje między systemem finansowym, gospodarką, energią, zasobami i środowiskiem prowadzą nas do sytuacji, w której, zanim jeszcze dotkną nas poważne niedobory ropy i innych surowców naturalnych, światowy system finansowy i gospodarka zaczną się „dziwnie” zachowywać. Wiele wskazuje na to, że jesteśmy świadkami początku tego procesu, a obecny światowy kryzys gospodarczy jest jego częścią, czemu też przyjrzymy się bliżej.

W trzeciej części zastanowimy się, dlaczego nie podejmujemy skutecznych działań oraz (biorąc te wszystkie przeszkody pod uwagę) co powinniśmy zrobić i jak zmienić nasz system, aby nasze działania były spójne, rozwiązywanie jednego problemu nie nasilało innych, a efekt końcowy był taki, o jakim marzymy.

To, co zrobimy (oraz to, czego nie zrobimy), zdeterminuje naszą przyszłość – począwszy od stanu naszej gospodarki przez bezpieczeństwo i dobrobyt aż po los ludzkości. Jeśli mamy poradzić sobie ze stojącymi przed nami wyzwaniami, musimy je rozumieć. W przeciwnym wypadku będziemy stosować strategie rodem z XX wieku i dziwić się, że te sprawdzone wielokrotnie narzędzia nie wiedzieć czemu tym razem nie działają tak, jak byśmy tego oczekiwali.

Przedstawione w książce materiały to zarówno moje własne przemyślenia, jak też wyniki pracy wielu ekspertów w swoich dziedzinach, które zebrane razem układają się w spójną całość. Materiały, które uznaję za szczególnie ciekawe i wartościowe, znajdziesz na końcu książki wraz z odsyłaczami do wersji elektronicznych. Są wśród nich filmy, raporty, publikacje naukowe, a nawet całe książki.

Powiem Ci jeszcze, dlaczego napisałem tę książkę. Dlaczego musiałem ją napisać. Mam dwójkę dzieci – Monikę i Pawełka.


Ilustracja 1.2. Moja dwójka – Monika (8 lat) i Paweł (5 lat).

Spotykam też wielu innych wspaniałych młodych ludzi, pełnych wiary w to, że świat jest dobry, a dorośli są mądrzy i odpowiedzialni. Oglądam prace dzieci, które przedstawiają zielony świat, drzewa, zwierzęta, uśmiechniętych ludzi – tak właśnie widzą swoją przyszłość. Tak powinna wyglądać ich przyszłość. Chciałbym, żeby tak było. Nie tylko dla swoich dzieci i wielu innych, które poznałem, ale również dla Twoich dzieci.

Świat na Rozdrożu napisałem właśnie po to, żeby tak się stało, żebyś znalazł się w gronie osób mających szczególną świadomość działania mechanizmów rządzących naszym światem, rozumiał zachodzące zdarzenia, przygotował się na nie, a na rozdrożu, na którym wszyscy właśnie się znaleźliśmy, pomógł wybrać właściwą drogę. Zapraszam!