Wierszowany samouczek językowy, czyli Części mowy i Części zdaniaTekst

Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Spis treści

Karta redakcyjna

CZĘŚCI MOWY

Czytelniku!

Rzeczownik

Kameleon w mieście

Krzyk mody

Pan Maliniak

Rodzinka

Męski, żeński i nijaki

Liczba pojedyncza i liczba mnoga

Tylko jedna liczba

Odmiana przez przypadki

Smok

Poduszka

Czasownik

Bezokolicznik

Zając

Koń

Krokodyl

Pizza

Odmiana przez osoby

Co kto lubi

W Zubkach

Czas teraźniejszy

Rano

Słowik

Czas przeszły

Samochodzik

Franek

Czas przyszły prosty

Zaraz

Piłkarz

Czas przyszły złożony

Klaun

Wiuuu!

Tryby

Kaganiec

Pociąg

Pszczoła

Strony

Noc

W urzędzie

Sto stonóg

Przymiotnik

Stopniowanie przymiotników

Stopniowanie regularne

Stopniowanie nieregularne

Stopniowanie opisowe

Przymiotniki niestopniowalne

Potwór morski

Przysłówek

Przysłówkowy groch z kapustą

Stopniowanie regularne

Stopniowanie nieregularne

Stopniowanie opisowe

Liczebnik

Jeden, dwa, trzy

Pierwszy, drugi, trzeci

Dwoje, troje

Ćwierć i pół

Pojedyncze i podwójne

Kilkanaście

Zaimek

Zaimki rzeczowne

Zaimek zwrotny się

Zaimki przymiotne

Zaimki liczebne

Zaimki przysłowne

Przyimek

Ziółko

Spójnik

Lew

Smok

Uwaga! Zły wilk!

Co to?

Solo

Stwór

Partykuła

Franek

Stefan

Romek

Melania

Wykrzyknik

Robaczek

Na półce

Mamo! Mamo!

Na podwórku

Części mowy – kurs skrócony na dwie strony

CZĘŚCI ZDANIA

Czytelniku!

Zdanie

Rodzaje zdań

Orzeczenie

Podmiot

Rodzaje orzeczeń

Równoważnik zdania

Rodzaje podmiotów

Zdania nierozwinięte i zdania rozwinięte

Grupa podmiotu i grupa orzeczenia

Przygotowania do logicznego rozbioru zdania

Przydawka

Dopełnienie

Okolicznik

 

Rozbiór logiczny zdania

Rozbiór logiczny i gramatyczny zdania

Części zdania – kurs skrócony na dwie strony

Copyright © 2020 for this edition by Media Rodzina Sp. z o.o.

CZĘŚCI MOWY

Copyright © 2014 by Małgorzata Strzałkowska

Copyright © 2014 for this edition by Media Rodzina Sp. z o.o.

Konsultacja dr hab. Jarosław Liberek, Instytut Filologii Polskiej UAM

CZĘŚCI ZDANIA

Copyright © 2015 by Małgorzata Strzałkowska

Copyright © 2015 for this edition by Media Rodzina Sp. z o.o.

Konsultacja dr hab. Agnieszka Słoboda, Instytut Filologii Polskiej UAM

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentów książki – z wyjątkiem cytatów w artykułach i przeglądach krytycznych – możliwe jest tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.

ISBN 978-83-8008-810-8

Media Rodzina Sp. z o.o.

ul. Pasieka 24, 61-657 Poznań

tel. 61 827 08 60

mediarodzina@mediarodzina.pl www.mediarodzina.pl

Konwersja: eLitera s.c.

Części mowy,

czyli

wierszowany samouczek nietypowy

CZYTELNIKU!

Zmierz się mężnie

z rzeczownikiem i przysłówkiem,

nad zaimkiem

pochyl śmiało mądrą główkę,

ze spójnikiem

stawaj w szranki bohatersko

i w spotkaniu z partykułą

okaż męstwo!

Na czasownik

rusz z przyłbicą podniesioną

i staw czoło

czasom, trybom oraz stronom,

w gąszcz przypadków

jak król puszczy pędź na łowy,

a zostaniesz

Wielkim Znawcą Części Mowy!

Autorka

RZECZOWNIK – Kto? Co?

Rzeczowników jest bez liku. Służą nam do nazywania

istot, rzeczy, pojęć, zjawisk – od człowieka do kichania.

KAMELEON W MIEŚCIE

Wpadł do miasta kameleon,

pannie Annie zabrał welon,

kopnął melon, połknął neon

i zawołał: – Jestem Leon!

KRZYK MODY

Czy lubicie gradobicie?

Ja uwielbiam je nad życie,

bo najnowszym krzykiem mody

jest grad nierobiący szkody.

PAN MALINIAK

Pan Maliniak w meloniku

gniótł maliny na chodniku

i nabawił się kataru

od wilgoci z trotuaru.

RODZINKA

Wśród zniszczonych parasoli

mieszka w szatni zgraja moli,

którą szatniarz z szatniarkami

dokarmiają szalikami.

.

MĘSKI, ŻEŃSKI I NIJAKI

Rodzaj męski – ten sen, kangur,

rycerz, kosmos, płot, deszcz, las,

głos, mężczyzna, dąb, plus, minus,

sos, stuk, wiatr, grad, smutek, czas.

Rodzaj żeński – ta ulewa,

mgła, kobieta, myśl, kra, woda,

pchła, kałuża, burza, róża,

radość, piłka, łza, uroda.

I nijaki rodzaj – to zło,

pisklę, dobro, szczęście, łóżko,

dziecko, zboże, dno, łakomstwo,

dodawanie, słońce, uszko.

A jakiego jest rodzaju

piorun, okno, słoń, brew, ręka,

morze, zgoda, gaz, serduszko,

hałas, Zosia, piękno, męka?

.

LICZBA POJEDYNCZA I LICZBA MNOGA

To jest mama, to są mamy, to jest rama, to są ramy,

to jest tydzień, to tygodnie, to przechodzień, to przechodnie,

to jest leń, a to są lenie, to jest cień, a to są cienie,

to jest pień, a to są pnie (te pnie ktoś z uporem tnie).

To jest rok, a to są lata, to są łaty, a to łata,

to jest szosa, a to szosy, to jest osa, a to osy,

to jest wujek, to wujkowie, to jest pan, to są panowie,

to jest fiołek, to są fiołki, to jest dołek, to są dołki.

To jest imię, to imiona, to jest plemię, to plemiona,

to jest kurczę, to kurczęta, to jest dziewczę, to dziewczęta,

to mieszczanin, to mieszczanie, to zabrzanin, to zabrzanie,

to jest pies, a to są psy, to jest pchła, a to są pchły.

To jest człowiek, to są ludzie, to jest buzia, a to buzie,

to jest brat, a to są bracia, to jest kat, a to są kaci,

to jest bat, a to są baty, to jest pirat, to piraci –

jeszcze długo, do znudzenia można dalej tak wymieniać...

.

TYLKO JEDNA LICZBA

Ta złość, szlachta, młodzież, duma,

to uznanie, złoto, ptactwo,

ten tlen, honor, spokój, Paryż,

to powietrze, zło, robactwo.

Te wakacje, dżinsy, skrzypce,

drzwi, nożyczki, imieniny,

sanie, fusy i rajstopy,

wrota, spodnie i Pieniny.

Rzeczowniki te niestety

innej liczby mieć nie mogą –

mają tylko pojedynczą

lub wyłącznie liczbę mnogą.

.

ODMIANA PRZEZ PRZYPADKI

SMOK

W Broku przez cały okrągły rok

z wysokiej wieży wył – kto? co? – smok.

We dnie i w nocy niósł się w obłokach

ryk – kogo? czego? – rzecz jasna smoka.

Z powodu ryku każdy się głowił,

jak w kość dać – komu? czemu? – smokowi.

Aż raz kominiarz wrzasnął z wysoka:

– Wiem, jak uciszyć – kogo? co? – smoka!

Wejdę na wieżę marszowym krokiem,

na ryk się zmierzę – z kim? z czym? – ze smokiem!

A kiedy wygram, ludziska w Broku

zapomną – o kim? o czym? – o smoku!

W wieży kominiarz stanął o zmroku

i z całej siły ryknął: – o! – smoku!

Ale nie było smoka na wieży, więc się kominiarz nie mógł z nim zmierzyć.

I odtąd w Broku kominiarz ryczy, a smok podobno ryczy w Łęczycy.

.

ODMIANA PRZEZ PRZYPADKI

PODUSZKA

Kiedy smok nocą właził do łóżka,

sny mu zsyłała – kto? co? – poduszka.

Gdy śnić chciał smocze, upiorne duszki,

tulił róg – kogo? czego? – poduszki.

Gdy wolał raczej sen o ropuszce,

kłaniał się – komu? czemu? – poduszce.

A gdy chciał we śnie zobaczyć wróżkę

– kogo? co? – głaskał? Głaskał poduszkę.

Po przebudzeniu raczył się muszką,

a potem tańczył – z kim? z czym? – z poduszką.

Była wciąż przy nim na życia dróżce

myśl – o kim? o czym? – myśl o poduszce.

A więc wył do niej: – Dam ci jabłuszko!

Słodkie serduszko dam – o! – poduszko!

Lecz dnia pewnego smocza poduszka hop! zeskoczyła cichutko z łóżka

i znikła w parku w króliczej norze, gdzie wreszcie sama wyspać się może.

CZASOWNIK – Co robi? Co się z nim dzieje?

W jakim jest stanie?

Dzięki przeogromnej masie rozmaitych czasowników

nazywamy różne stany i czynności rzeczowników.

BEZOKOLICZNIK

ZAJĄC

Lubię brykać tu i tam,

bo ochotę taką mam –

lubię fikać, kicać, skakać,

a więc mnie nie próbuj łapać!

KOŃ

Koń słoniowi dla zabawy

kazał ściąć sadzonki trawy,

lecz słoń nie miał czym jej kosić,

więc koń musiał go przeprosić.

KROKODYL

Jaś śmiał spytać krokodyla:

– Możesz dać do Nilu dyla?

A ten odrzekł: – Przestań pleść,

bo cię będę musiał zjeść.

PIZZA

Dobrze pizzę czasem piec,

najeść się i w łóżku lec,

i nie robić więcej nic,

tylko sny o pizzy śnić.

.

ODMIANA PRZEZ OSOBY

CO KTO LUBI

Lubić coś to radość wielka,

więc ja lubię szczek pudelka,

a ty lubisz żółte kwiaty,

zaś on lubi huk armaty;

ona lubi śpiew skowronka,

ono lubi smak jedzonka,

my lubimy grzyby w cieście,

wy lubicie hałas w mieście,

oni lubią krótkie włosy,

one lubią długie nosy

i gdy nikt nie wpada w złość –

każdy lubi lubić coś!

W ZUBKACH

Ja jestem cudny, ty jesteś modna,

Adolf jest brudny, Marta jest głodna,

kurczę jest blade niczym skorupka,

wszyscy jesteśmy na stacji w Zubkach.

A was już nie ma w Zubkach na stacji!

Jesteście w domu, już przy kolacji,

gdzie są kucharki oraz kucharze,

a w wielkim garze – kluski na parze.

.

CZAS TERAŹNIEJSZY – TERAZ

RANO

Skaczę rano po lesie,

a mój głos echo niesie,

biegam boso po rosie,

bo buciki mam w nosie.

SŁOWIK

Chociaż ciałka ma niewiele,

wyśpiewuje cudne trele,

choć drobniutkiej jest posturki,

kląska istne uwerturki.

CZAS PRZESZŁY – PRZEDTEM

SAMOCHODZIK

Jeździł, skręcał i parkował,

pędził, trąbił i hamował,

a jeżeli miał ochotę,

chodził sobie na piechotę.

FRANEK

Oddał misia w dobre ręce,

sprzedał wieszak po sukience,

ofiarował stare szelki

i odstąpił dwie pętelki.

CZAS PRZYSZŁY PROSTY – POTEM

ZARAZ

Wyszoruję zaraz szyję,

potem wypucuję ręce,

prawą nogę też umyję,

lecz niestety już nic więcej.

PIŁKARZ

Wrzucę, podam, dośrodkuję,

przejmę, kiwnę i nie oddam,

kopnę, strzelę i wceluję,

i przenigdy się nie poddam!

CZAS PRZYSZŁY ZŁOŻONY – POTEM

KLAUN

Będę śpiewał w bluzce w paski,

na rowerze będę fikał,

będę czekał na oklaski,

a na końcu będę znikał.

WIUUU!

Wicher będzie gonić chmury,

będzie pędzić suche listki,

będzie zrywać nam kaptury,

no i będzie ziębić wszystkich.

TRYBY

Czuję, że już jestem śpiący –

to jest tryb orzekający.

Spałbym, gdyby nie ryk krowy –

a to jest tryb warunkowy.

Nie rycz tak! Na księżyc łyp!

To rozkazujący tryb.

KAGANIEC

Dla uroczych, miłych gości

zieję ogniem z uprzejmości –

wam też zrobiłbym ten zaszczyt,

lecz zdejmijcie mi to z paszczy!!!

POCIĄG

Znam swą trasę doskonale –

zawiózłbym was chętnie w lasy,

na zielone łąki, ale...

Wysiadajcie! Koniec trasy!

PSZCZOŁA

Pozbierałam już z konwalii

wonny pyłek na rabatkach,

pozbierałabym i z dalii,

tylko podsadź mnie do kwiatka!

STRONY

Deszczyk myje liście w rynnie –

to jest przykład strony czynnej.

Szew jest szyty równomiernie –

to jest przykład strony biernej.

 

Słoń się kąpie w mazi błotnej –

to jest przykład strony zwrotnej.

NOC

Czarodziej zupę gotuje w kotle,

wiedźma wieziona jest w dal na miotle,

a hen, hen, w górze, między chmurami,

księżyc się bawi w berka z gwiazdami.

W URZĘDZIE

W pewnym urzędzie Stefan Kwiatkowski

pisze podanie w języku włoskim.

– Już napisane jest to podanie?

– Jeszcze się pisze, szanowny panie.

STO STONÓG

Tuż, tuż obok gara z mlekiem

hop! hop! stonóg sto skakało,

wtem gar został przewrócony,

no i mleko się wylało.

To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?