Nicea. Przewodnik

Tekst
0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa
Magdalena Nowakowska, Michał Głombiowski
NICEA – PRZEWODNIK

Wprowadzenie

Otacza ją sława miejsca, w którym niemal cały rok świeci słońce, milionerzy spędzają czas na łodziach wartych fortunę, w przerwach poświęcając kilka chwil na grę w kasynie, a możni z całego świata zapełniają luksusowe pokoje zabytkowych hoteli. To jednak tylko jedno oblicze Nicei. Stolica Lazurowego Wybrzeża nie została bowiem całkowicie zdominowana przez przedstawicieli finansowej arystokracji. Chociaż nad miastem unosi się atmosfera wysmakowanej elegancji i arystokratycznych rodów, Nicea żyje raczej w rytmie wyznaczanym przez mieszkańców spieszących do pracy, robiących sprawunki, spotykających się na filiżance kawy lub kieliszku wina w jednej z restauracyjek. Nie brakuje tu też imigrantów, w większości pochodzących z krajów afrykańskich, którzy nadają miastu nowe oblicze, dorzucając do jego historii coś od siebie.

Wizyta w Nicei jest doskonałą okazją, by poczuć zapomniany już nieco klimat belle époque, przyjrzeć się budynkom dawnych kasyn, hoteli i okazałych willi oraz podążyć drogą wyznaczaną przez bawiących przez dziesięciolecia w Nicei artystów: sławnych malarzy, pisarzy, aktorów. Miasto kusi muzeami skupiającymi działa najznamienitszych światowych twórców, przygotowując równolegle co sezonową ofertę kulturalną: wystawy, koncerty, wernisaże. Do dziś Nicea jest jednym z tych światowych miejsc, które przyciągają artystów. Ostatnie lata życia spędził tu między innymi Sławomir Mrożek.

To nie koniec atrakcji. Miejscowi kucharze chętnie sięgają po tradycyjne potrawy oraz lokalne wina, dając sposobność zapoznania się z prawdziwym smakiem Lazurowego Wybrzeża. Co roku tysiące ludzi przyjeżdża do Nicei, by wziąć udział w karnawale, trwającej przez dwa tygodnie nieskrępowanej zabawie. I wreszcie, na przybyszów spragnionych słońca i wypoczynku czekają ciągnące się kilometrami plaże, które – choć kamieniste –  stają się w sezonie areną spotkań przedstawicieli niemal całego świata, a w pozostałe miesiące idealnym miejscem na długie spacery z widokiem na Zatokę Aniołów.

I. Historia i kultura

Historia

Okolice Nicei przyciągały ludzi od najdawniejszych czasów. Na stanowisku archeologicznym Terra Amata, w pobliżu miasta, odkryto najstarsze na naszym kontynencie ślady użycia ognia, datowane na 400 tys. lat p.n.e. Nieco nowsze, bo pochodzące z epoki brązu (1800-600 p.n.e.) świadectwa działalności człowieka znaleziono niemal w centrum dzisiejszej stolicy Lazurowego Wybrzeża – pod dawną średniowieczną katedrą na szczycie Wzgórza Zamkowego.

Nie byłoby jednak Nicei, gdyby nie Grecy i ich pierwsza w tym regionie, założona w VI w. p.n.e. kolonia Massalia (dziś Marsylia). Massalczycy nawiązali kontakty handlowe z miejscową ludnością – plemionami liguryjskimi i celtyckimi i rywalizowali na tych terenach o wpływy z Etruskami i Fenicjanami. Z myślą o obronie floty handlowej wznosili twierdze – jedną z nich była zbudowana ok. 350 r. p.n.e. Nikaia (nazwana na cześć bogini zwycięstwa Nike), która dała początek dzisiejszej Nicei.

W połowie II w. p.n.e. Grecy, nękani atakami piratów liguryjskich wielokrotnie zwracali się o pomoc do Rzymian, którzy w końcu postanowili przejąć kontrolę nad tym strategicznie atrakcyjnym i pełnym bogatych miast regionem. W ciągu kilku lat (125-121 p.n.e.) podporządkowali sobie południe, a w latach 50. I w. p.n.e. dzieła dokończył Juliusz Cezar, podbijając całą Galię. W 14 r. p.n.e. Oktawian August utworzył okręg militarny o nazwie Alpes Maritimae (Alpy Nadmorskie) ze stolicą w Cemenelum – mieście wyrosłym tuż pod nosem Nikai, która zależna od Massalii do końca starożytności nie zdołała uzyskać statusu samodzielnego miasta. Dziś Cemenelum nazywa się Cimiez i jest dzielnicą Nicei.

Upadek Imperium Rzymskiego w drugiej połowie V w. oznaczał dla Nicei i Cemenelum kres okresu względnej stabilności. Przetaczające się przez te rejony armie barbarzyńskie – Wizygotów, Ostrogotów, Burgundów – siały zamęt i zniszczenie. Pod koniec VI stulecia władzę w regionie zdobyli na pewien czas Longobardowie, a po nich Frankowie. Za czasów Karola Wielkiego (768-814) monarchia Franków przeżywała rozkwit, na czym skorzystała również Nicea. Niestety, rozwój zahamowały najazdy Saracenów – arabskich i berberyjskich piratów. Saraceni zostali ostatecznie pokonani w 973 roku przez hrabiego Prowansji Wilhelma I Wyzwoliciela, a Nicea wraz z okolicznymi ziemiami znalazła się w granicach rządzonego przez zwycięzcę państwa Prowansji.

Za panowania władców Prowansji Nicea stała się jednym z ważniejszych ośrodków gospodarczych, wykorzystując dogodne nadmorskie położenie i port. Miasto szybko zaczęło przejawiać skłonności republikańskie, co doprowadziło w 1108 roku do ogłoszenia go niezależną republiką z prawami miejskimi wzorowanymi na statutach włoskich miast portowych Genui i Pizy – z dowódcą wojskowym posiadającym pełnię władzy wykonawczej, a potem także czterema konsulami jako przedstawicielami administracji. Zależność od hrabiów Prowansji pozostała jedynie formalna, choć nie rezygnowali oni z prób umocnienia władzy, uciekając się także do interwencji zbrojnej. Niezależne instytucje udało się zlikwidować w początkach XIII w. Rajmundowi Berengarowi III, a panujący po nim Karol I Andegaweński całkowicie ograniczył suwerenność miasta. W dobie andegaweńskiej Nicea wzmocniła pozycję polityczną i gospodarczą, a liczba ludności wzrosła z 4 tys. w momencie przejęcia władzy przez Karola I, w 1250 roku, do 14 tys. niecałe sto lat później. Rozwój miasta został dramatycznie zahamowany w 1348 roku przez epidemię dżumy która zdziesiątkowała mieszkańców.

W 1388 roku kolejny władca z dynastii Andegawenów oddał Niceę hrabiom Sabaudii jako zapłatę za zaciągnięte przez siebie i jego ojca długi na prowadzenie wojny. Od tego momentu Nicea pozostawała areną nieustannych sporów między Sabaudią a Francją  – aż do roku 1860, gdy została ostatecznie włączona do Francji.

W początkach panowania dynastii sabaudzkiej Nicea przeżywała okres ekonomicznego rozkwitu, zmieniając również kulturowe oblicze. Osłabienie wpływów prowansalskich szybko odbiło się powszechnie używanym języku, który ulegał coraz większej italianizacji.

Podczas walk cesarza Karola V z królem Francji Franciszkiem I, w latach 1535-38, Nicei przyszło się zmierzyć z głodem i kolejnymi nawiedzającymi miasto epidemiami. Wojnę zakończył rozejm, który niebawem został jednak zerwany i monarchowie znów ruszyli do walki. Miasto, zaatakowane przez wojska Franciszka I w sojuszu z otomańskim admirałem Khairem ad Din Pashą, zwanym Barbarossą, padło ofiarą łupiestwa, a w ciągu następnych kilkudziesięciu lat musiało stawić czoła dwóm zarazom (w roku 1550 i 1580).

Niemal cały XVI w. upłynął sabaudzkim władcom na umacnianiu fortyfikacji, które wzbogaciły się o nowe baszty i solidniejsze grubsze mury. Istotną zmianą było też zastąpienie łaciny językiem włoskim, najpierw w urzędach, a później również w szkołach. W początkach XVII w. Niceę połączono z Turynem solidną drogą, ułatwiając w ten sposób przepływ towarów przez masyw Alp i pobudzając tym samym rozwój handlu. Wraz z nim swoje wpływy umocniły bogate rodziny kupieckie. Zmodernizowana w następnym stuleciu droga straciła na znaczeniu dopiero po przyłączeniu Nicei do Francji. Dziś, ze względu na nagromadzone przy niej zabytki architektury barokowej, posiada ogromne znaczenie historyczne i turystyczne.

Szesnaste stulecie przyniosło także konflikty i katastrofy. Rozpoczęło się od najazdu gubernatora Prowansji księcia de Guise, którego atak wprawdzie odparto, ale za rozejm miasto musiało zapłacić Prowansalczykom wysoki okup. W latach 60. Niceę nawiedziła epidemia dżumy, pozbawiając życia około 10 tys. mieszkańców, a pod koniec stulecia wojna, w wyniku której miasto znalazło się na sześć lat w rękach Francji.

W 1743 roku Nicea weszła w skład Królestwa Sardynii – jednego z państw włoskich istniejących przez zjednoczeniem Włoch, które w 1720 roku znalazło się pod rządami książąt Sabaudzkich. W czasach rewolucji francuskiej, miasto wraz z całym Lazurowym Wybrzeżem dostało się pod panowanie Francji, przy czym duża część ludności sympatyzowała z ideami rewolucyjnymi. Po upadku Napoleona, w 1814 roku, Nicea ponownie trafiła do Królestwa Sardynii, pod którego skrzydłami pozostała przez kolejne 40 lat. W tym czasie miasto szybko się rozwijało, odrodziła się dawna administracja samorządowa i instytucja senatu, zreformowano szkolnictwo, sprawnie prowadzono rozbudowę zachowując dotychczasowy rozkład ulic i placów.

W 1860 roku na mocy traktatu zawartego w Turynie Nicea wraz z okolicą została przekazana Francji w zamian za wojskową i finansową pomoc udzieloną Włochom w procesie jednoczenia Półwyspu Apenińskiego. Za zjednoczeniem z Francją opowiedziało się w plebiscycie 85% mieszkańców.

Wraz z nadejściem XVII w. Niceę na celownik wzięli kuracjusze, ściągający do miasta, by podleczyć suchoty i inne choroby układu oddechowego, w drugiej połowie XIX w. rozpoczął się natomiast prawdziwy boom turystyczny. Pierwsi pojawili się angielscy arystokraci, by niebawem dołączyli do nich bogacze z innych państw europejskich, zwłaszcza z Rosji, a na przełomie wieków, przyjemny klimat i unikatowe światło spowijające Lazurowe Wybrzeże odkryli artyści – Picasso, Chagall, Renoir, Matisse, Bonnard. Z myślą o turystach rozbudowano linię kolejową z Marsylii, a w początkach XX w. unowocześniono całą infrastrukturę transportową miasta – tramwaje konne zastąpiono elektrycznymi, rozbudowano sieć łącząca Niceę z nadmorskimi miejscowościami. Pieniądze płynące wraz z przybyszami – wielu miejsce tak urzekło, że osiedlali się w Nicei na stałe – znacznie przyspieszyły gospodarczy i kulturalny rozwój miasta.

Dobrą passę zakończyła I wojna światowa i jeszcze przez wiele lat po niej Nicea nie mogła odzyskać dawnego splendoru. Stagnację w turystyce próbowano, wzorem innych miast Lazurowego Wybrzeża, przerwać organizując wyścigi samochodowe i otwierając kolejne kasyna. W początkach II wojny Nicea stałą się celem uchodźców, zwłaszcza Żydów, mających nadzieję ruszyć w dalszą podróż z nicejskiego portu. Od 1942 roku okupowana była przez współpracujące z Niemcami wojska włoskie, a po ich kapitulacji niemieckie – ten okres zapisał się brutalnymi prześladowaniami Żydów i rodzin współpracujących z francuskim ruchem oporu.

 

Odbudowa miasta po wojnie postępowała dość szybko. Już w 1945 roku powstało lotnisko (dziś drugie co do wielkości we Francji), dwadzieścia lat później otwarto uniwersytet, a zaraz po nim Operę i Konserwatorium Narodowe. Ogromne zasługi dla Nicei miał mer miasta Jean Médecin (1947-65), określany przydomkiem „Króla Jana” lub „Jana z Nicei” Przypisuje mu się wiele inicjatyw, zwłaszcza związanych z rozwojem turystyki biznesowej i konferencyjnej. Dziś Nicea, posiadająca 350 tys. mieszkańców, jest drugim, po Paryżu, najchętniej odwiedzanym przez turystów miastem we Francji.

To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?