Samo Sedno- TECHNIKI SAMOROZWOJU czyli jak lepiej zapamiętywać i uczyć się szybciejTekst

Z serii: SAMO SEDNO
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Natalia Minge

Krzysztof Minge

Techniki samorozwoju

Czyli jak lepiej zapamiętywać i uczyć się szybciej


Warszawa 2012

Redaktor prowadzący: Renata Kicka

Redakcja: Anna Brynkus-Weber, eKorekta24.pl

Korekta: Łukasz Mackiewicz, eKorekta24.pl

Opracowanie graficzne: Eliza Goszczyńska, Grażyna Faltyn

Skład i łamanie: Joanna Królak

Opracowanie koncepcji okładki: Krzysztof Zięba, TonikStudio.pl

Adaptacja okładki: Greatidea Tomasz Kaczmarczyk

Zdjęcie na okładce: www.istockphoto.com © goktugg

Współpraca: Maria Gładysz

© Edgard 2012

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną oraz kopiowanie na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym skutkuje naruszeniem praw autorskich niniejszej publikacji.

Samo Sedno

Edgard

ul. Belgijska 11

02-511 Warszawa

tel./fax: (22) 847 51 23

e-mail: samosedno@samosedno.com.pl

ISBN 978-83-7788-167-5

Wydanie I

Warszawa 2012

Konwersja:

Wstęp

Dowodem na skuteczność opisanych tu technik jest to, że książka ta w ogóle powstała. Było to dla nas wyzwaniem, jesteśmy bowiem psychologami pracującymi w zawodzie – prowadzimy poradnię psychologiczną (www.hipokampus.pl), w której m.in. uczymy technik przedstawionych w niniejszej publikacji. Jesteśmy też autorami licznych artykułów (portale internetowe, czasopisma) oraz recenzentami książek dla dzieci i rodziców (Dziecipoznan.pl), w tym takich publikacji, które uczą myślenia i uczenia się. Mamy troje małych dzieci, którymi aktywnie się zajmujemy.

Książka ta powstała zaledwie w kilka miesięcy. Znaleźliśmy czas, by przebić się przez pokaźną ilość literatury (nie tylko polskojęzycznej), zapamiętać to, co było w niej warte uwagi, przemyśleć strukturę książki i przelać myśli na ekran komputera. Nie byłoby to możliwe, gdybyśmy nie potrafili skoncentrować się na wyznaczonym sobie celu właściwie w każdych warunkach, skupić uwagi na tyle długo, by nieprzerwanie pracować przez kilka dostępnych godzin, i gdybyśmy nie czytali książek naprawdę szybko. Poradnik jest więc najlepszym dowodem na to, że dzięki pracy nad sobą można bardzo wiele zdziałać.

Życzymy ci, drogi czytelniku, byś czytając ten poradnik, stworzył własną receptę na szybką, wydajną pracę, która przyniesie ci wiele satysfakcji, a także byś zaoszczędzony dzięki nowym umiejętnościom czas wykorzystał w jak najprzyjemniejszy sposób.

Autorzy

Część pierwsza Selekcjonowanie informacji i ustalanie priorytetów

Dokument chroniony elektronicznym znakiem wodnym

This ebook was bought on LitRes

Rozdział 1
Wojna o twoją uwagę – jak ją wygrać?

Z tego rozdziału dowiesz się:

 jak zorganizować pracę przy komputerze;

 jak zaoszczędzić czas, poświęcając go tylko temu, co ważne;

 jak narzucić samemu sobie dyscyplinę;

 jak wyeliminować z otoczenia to, co przeszkadza w koncentracji;

 jakie okoliczności sprzyjają wydajnej pracy.

Każdego dnia, z każdej strony uwagę każdego człowieka bombardują miliony informacji. Większość jest całkowicie niepotrzebna, a jednak wiele z nich niepostrzeżenie przenika do umysłu, powodując w nim głównie chaos i wzbudzając potrzeby, których zaspokojenie nie jest w rzeczywistości do niczego potrzebne. Jeżeli chcesz zapanować nad napływającymi informacjami, musisz to zrobić świadomie i z rozmysłem. Musisz bowiem wiedzieć, że masz przeciwko sobie całą armię nieźle opłacanych specjalistów, którzy zrobią wszystko, posuną się tak daleko, jak tylko pozwala im prawo (bądź luki, jakie są w stanie w nim znaleźć), byle tylko przebić się ze swoją informacją czy produktem, abyś poświęcił im uwagę, czas, a zwykle i pieniądze.

Z tego rozdziału dowiesz się, co zrobić, by zwyciężyć w wojnie o twoją uwagę i wygrać czas, który z całą pewnością o wiele lepiej spożytkujesz.

Jak przeglądać prasę i internet?

Przeglądanie prasy oraz informacji w internecie to codzienność każdego uczącego się lub pracującego człowieka. Posiadanie informacji na temat ważnych wydarzeń jest absolutną koniecznością dla osoby funkcjonującej w społeczeństwie informacyjnym. Warto się jednak zastanowić, czy przeglądając prasę lub portale informacyjne, rzeczywiście czytasz te artykuły, które są ci potrzebne. Czy wszystkie strony, które odwiedzasz, są tego warte? I – co niezwykle ważne – czy warto mieć w zakładkach przeglądarki internetowej otwarte strony serwisów społecznościowych, które przyciągają jak magnes i odciągają uwagę nawet co kilka minut? Aby dowiedzieć się, czy warto, wykonaj poniższe ćwiczenie.

Ćwiczenie

Ile czasu możesz zaoszczędzić?

W dniu, w którym masz pracować lub się uczyć, zmierz, ile czasu poświęcasz na takie czynności, jak: sprawdzanie, co się dzieje w portalach społecznościowych, czytanie wiadomości zamieszczonych w portalach informacyjnych, oglądanie stron zawierających obrazki czy filmiki stworzone przez internautów. Zanotuj, na co mógłbyś poświęcić ten czas, gdybyś ograniczył przeglądanie tych stron. Jeżeli kartkę z wnioskami zawiesisz w pobliżu ekranu, ułatwi ci ona kontrolowanie tego, na co przeznaczasz swój cenny czas.

Wyznacz sobie cel i trzymaj się go

Aby zmniejszyć ilość czasu, jaką marnujesz przez internet, i nie dać się wciągnąć w pułapki, które zastawiają na ciebie specjaliści od marketingu i reklamy, w pierwszej kolejności zastanów się, czego chcesz się dowiedzieć. Wykonaj poniższe ćwiczenie i miej jego wynik w zasięgu wzroku podczas surfowania po internecie.

Ćwiczenie

Jakich informacji poszukujesz?

Zastanów się, jakich informacji poszukujesz, rozpoczynając dzień, i sporządź listę tematów, które cię interesują. Zastanów się, czy chcesz:

 sprawdzić skrzynkę pocztową,

 dowiedzieć się, co wydarzyło się w polityce,

 sprawdzić kurs walut,

 uzyskać najnowsze informacje sportowe,

 sprawdzić w portalu społecznościowym, czy ktoś polubił stronę twojej firmy lub bloga.

Następnie wybierz strony internetowe, które są dla ciebie najlepszym źródłem informacji, i ustaw je jako strony startowe w przeglądarce, aby pomagały ci w trzymaniu się wyznaczonego planu.

Pilnuj, by często spoglądać na opracowaną listę i korygować swoje postępowanie. Jeżeli uświadomisz sobie, że czytasz plotki na temat życia gwiazd, plan przypomni ci, iż nie to było twoim zamierzeniem. Jeśli twoim celem jest zasięgnąć informacji, zrób to, lecz nie pozwól sobie na swobodne klikanie w każdy link, który w tym momencie wydaje ci się choć trochę interesujący. Pamiętaj, że sam wyznaczyłeś sobie cel i dla własnego dobra powinieneś się go trzymać.

Określ, ile czasu jesteś gotów poświęcić

Zanim rozpoczniesz codzienny przegląd prasy i stron internetowych, dokładnie określ, ile czasu jesteś gotów na to poświęcić. Większość ludzi cierpi na syndrom „jeszcze 5 min”, zwany inaczej „jeszcze jedna strona”. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby ta jedna strona nie zamieniała się w 10 albo 20, a 5 min nie wydłużało się nawet do godziny. Co więcej, w ten sposób często marnujesz czas zaraz po przyjściu do pracy, kiedy jesteś wypoczęty i masz najwięcej energii.

Wskazówka

Jeżeli planujesz poświęcić na daną czynność określoną ilość czasu, spraw, by granica, jaką sobie wyznaczysz, była nieprzekraczalna. Ustaw sobie w telefonie przypomnienie, które poinformuje cię, że czas minął. Nie przejmuj się, jeżeli kilka razy dzwonek zastanie cię w połowie zaplanowanych czynności. Po pewnym czasie twój wewnętrzny zegar sam się wyreguluje i nauczysz się mieścić w wyznaczonym przedziale.

Dokonaj selekcji (najpierw przejrzyj, potem czytaj)

Za każdym razem, gdy rozpoczynasz internetowe poszukiwania artykułów, które warto przeczytać, podziel tę czynność na trzy etapy. Na pierwszym z nich przejrzyj tytuły; te artykuły, które wydadzą ci się interesujące, otwórz w innej zakładce przeglądarki, ale nie zaczynaj lektury. Wróć do przeglądania i otwórz wszystkie artykuły, które na pierwszy rzut oka cię interesują. Dzięki temu unikniesz ryzyka, że czytając wszystko, nie zdążysz dotrzeć do naprawdę wartościowych informacji.

Drugi krok to przejrzenie tekstów, które wybrałeś. Tym razem jeszcze raz przeczytaj tytuł, a następnie śródtytuły i pierwszy akapit. Będziesz wiedział, czy dany artykuł jest rzeczywiście ważny, czy autor posłużył się tylko chwytliwym tytułem, podczas gdy treść nie zawiera żadnych nowych, interesujących informacji. To pozwoli ci uszeregować wszystkie teksty według ich ważności.

 

Przechodząc do trzeciego kroku, czyli czytania całości, będziesz miał już pewność, że zapoznając się z wiadomościami znajdującymi się na wybranych stronach, nie tracisz czasu. Te, których nie zdążysz przeczytać w założonym czasie, będziesz mógł pozostawić w przeglądarce (przy odpowiednich ustawieniach wszystkie przeglądarki zapamiętują otwarte karty) lub jako kopie adresów w pliku tekstowym.

Zapamiętaj

Przeglądanie prasy i internetu w trzech krokach:

 Zapoznaj się z tytułami i oznacz te, które wydają ci się istotne.

 Przejrzyj wstępnie artykuł (śródtytuły, pogrubienia) i zdecyduj, na ile jego treść jest dla ciebie ważna.

 Przeczytaj tylko to, co warto.

Tradycyjne gazety i czasopisma możesz czytać w taki sam sposób. Wystarczy, że wcześniej przygotujesz zakreślacze w przynajmniej dwóch kolorach. Jednym z nich zakreślaj tytuły artykułów interesujących cię na pierwszy rzut oka, drugim te, które wydały się na tyle wartościowe, by przejść weryfikację. Podczas czytania skup się tylko na tych, które wybrałeś.

Korespondencja – oznacz to, co ważne

Każdy posiadacz skrzynki e-mailowej codziennie jest zasypywany dziesiątkami maili. Niektóre z nich są wyłapywane przez program antyspamowy, ale duża liczba newsletterów i informacji handlowych trafia do twojej skrzynki i przykuwa uwagę, zwracając się do ciebie po imieniu lub krzycząc kolorowymi obrazkami. Jeżeli na tę samą skrzynkę otrzymujesz wiadomości prywatne i firmowe, poranne czytanie poczty staje się koszmarem. Wcale nie musi tak być.

Aby skrócić czas codziennego odpowiadania na maile, w pierwszej kolejności powinieneś się zaopatrzyć w dobry program pocztowy. Może ci się to wydawać zbędną rewolucją, a jednak na dłuższą metę pozwoli ci na dużą oszczędność czasu. Wybierz program, który pozwoli ci na oznaczanie maili (niektóre dostępne na rynku programy same określają korespondencję jako priorytetową lub mniej ważną, jednak nauczenie ich tego zajmuje sporo czasu). Inną przydatną funkcją jest łączenie ciągu maili w wątki, co pozwala na śledzenie wymiany korespondencji na dany temat bez konieczności poszukiwania każdego maila po kolei. Przydatna jest także dobra wyszukiwarka, która pozwoli ci bez problemu znaleźć zarówno odbiorcę, jak i temat. Aby korzystać z poczty, która umożliwia uporządkowanie korespondencji, nie trzeba sięgać do portfela. Wiele darmowych programów spełni oczekiwania wymagających użytkowników.

Wszystkie te funkcje posiada np. Gmail – darmowa skrzynka firmy Google, połączona z programem pocztowym, który działa zarówno on-line, jak i na dysku komputera. Równie dobrze sprawdza się Mozilla Thunderbird czy choćby rodzima skrzynka pocztowa w portalu Interia.pl.

Posiadanie dobrego programu pocztowego pozwala zaoszczędzić sporo czasu. Zamiast czytać wszystkie maile i odpowiadać na nie, można zacząć od przejrzenia nadawców oraz wstępnego zapoznania się z treścią i oznaczenia maili priorytetowych, mniej ważnych i tych, które mogą poczekać dłużej (w następnych rozdziałach dowiesz się, w jaki sposób możesz czytać maile maksymalnie szybko, a jednocześnie mieć pojęcie o ich treści bez zagłębiania się w szczegóły).

Wybierając oznaczenia, dobrze jest się zdecydować na nie więcej niż trzy, cztery kategorie. Przy większej ich liczbie łatwo się pogubić, a co za tym idzie – zniechęcić się do systemu. Przydatne może być również nadawanie mailom etykiet, np.: „praca”, „osobiste”, „potwierdzenia”. Pomaga to w przeszukiwaniu skrzynki po upływie pewnego czasu.

Ćwiczenie

W programie pocztowym stwórz oznaczenie dla maili:

 wymagających natychmiastowej odpowiedzi,

 wymagających odpowiedzi po konsultacji z kimś innym,

 wymagających odpowiedzi, ale niezbyt pilnych,

 takich, z których zawartością warto się zapoznać, ale które nie wymagają odpowiedzi i nie są pilne.

Jeżeli będziesz konsekwentnie przeglądał i oznaczał wszystkie przychodzące maile, a dopiero potem zabierzesz się za dokładną lekturę i odpowiadanie, zaczynając od tych najistotniejszych, nie zdarzy ci się przeoczenie wiadomości od ważnego klienta.

Organizacja kluczem do sukcesu!

Istnieją ludzie, którzy potrafią ogarnąć setki spraw, nie posługując się kalendarzem, siadają do komputera i od razu włączają właściwy program, natychmiast skupiają się na najważniejszej rzeczy. Nie rozprasza ich bałagan, telefon komórkowy ani wiadomości w portalach społecznościowych, a nawet biegające wokoło dzieci. Prawdopodobnie praca to dla nich pestka. Jeżeli – tak jak zdecydowana większość – nie należysz do tej grupy ludzi, ten rozdział pomoże ci się zorganizować, ograniczyć ilość „przeszkadzajek” i stworzyć takie otoczenie, które sprzyja koncentracji na pracy lub nauce, zamiast stanowić przeszkodę.

Usuń to, co rozprasza

Gdybyś był na diecie, zapewne starałbyś się unikać widoku ulubionych słodyczy, a już na pewno nie próbowałbyś ćwiczyć swego charakteru poprzez stawianie w zasięgu ręki talerza pełnego pączków. Z pewnością uznałbyś to za objaw masochizmu i miałbyś całkowitą rację. Mimo to, próbując pracować, często popełniasz właśnie taki błąd. Dla większości praca czy nauka jest czynnością, której niezwykle trudno rywalizować z innymi czynnościami, ponieważ już przez to, że nie musisz się zajmować tymi ostatnimi, mają one znamiona rozrywki. Może to być wsłuchiwanie się w wiadomości płynące z radia, bezmyślne patrzenie w telewizor, sprawdzanie co 5 min, czy nikt nie odezwał się na komunikatorze internetowym, w portalu społecznościowym, czy nie przysłał esemesa. Być może wszystko to jest przyjemne, ale pochłania twój cenny czas – czas, który po skończonej pracy czy nauce mógłbyś poświęcić na czynności o wiele przyjemniejsze.

Ćwiczenie

Zacznij pracować lub uczyć się i wynotuj pięć rzeczy, które przeszkadzają ci w pracy (odciągają cię od tego, co masz robić).

Zanim znów rozpoczniesz pracę, wyeliminuj chociaż część zakłóceń.

Biurko i nie tylko

Wiele osób uważa, że sprzątanie przed rozpoczęciem pracy jest zwykłą wymówką i marnowaniem czasu. Z całą pewnością mają rację, jeżeli na sprzątanie składa się mycie podłogi w kuchni i wycieranie kurzu na wszystkich półkach z książkami w całym domu. Jednak rozpoczynanie czegokolwiek przy biurku zapełnionym czasopismami, książkami czy nawet kolorowymi karteczkami mającymi przypominać o przeróżnych czynnościach nie jest najlepszym pomysłem.

Ćwiczenie

Zrób listę rzeczy pomagających ci w skupieniu, ułatwiających pracę, których często używasz. Możesz to robić podczas pracy, zwłaszcza gdy ją przerywasz, by czegoś poszukać. Za każdym razem, gdy zaczynasz się uczyć lub pracować, sprawdzaj, czy masz wszystkie rzeczy uwzględnione na liście. Dzięki temu unikniesz przestojów i nie stracisz czasu na poszukiwania.

W miejscu pracy powinno się znajdować wyłącznie to, co konieczne; warto jednak podkreślić, że stworzenie jednej uniwersalnej listy takich przedmiotów jest niemożliwe – każdy ma inne upodobania. Niektórzy mają tendencję do układania wszystkiego idealnie równo i ciągłego poprawiania rzeczy wokół siebie. Takie osoby powinny zainwestować w biurko z dużymi szufladami i przed rozpoczęciem pracy pozbyć się z niego niepotrzebnych przedmiotów. Inni nie potrafią pracować bez kompletu ołówków, kredek, kolorowych pisaków, jeszcze inni nie wyobrażają sobie pracy bez talerza ciastek, butelki wody, dzbanka herbaty, wielkiej płachty papieru czy ulubionego notatnika. Jeszcze inni potrzebują kulki do ściskania, plasteliny albo jakiejś zabawki, ponieważ aby się skupić, muszą mieć zajęte ręce. Dla tych rzeczy powinno się koniecznie znaleźć miejsce; wszystkie inne przedmioty należy schować. Nieco inaczej powinieneś postępować, gdy twoim zadaniem jest stworzenie czegoś nowego. Dowiesz się, co należy robić w takim przypadku, gdy przeczytasz część poradnika poświęconą kreatywności.

Jeżeli jesteś osobą, która z trudem radzi sobie z siedzeniem w jednym miejscu, nie zmuszaj się do tego, by męczyć się przy stole czy biurku; zwłaszcza jeżeli właśnie przygotowujesz się do ważnego egzaminu. Co prawda, trudno pisać na komputerze, przemieszczając się (chociaż zmiana miejsca pracy z pokoju na kuchnię czy sypialnię niekiedy pomaga), ale wszystko inne możesz robić w ruchu. Jeżeli nie możesz siedzieć, połóż się, stój albo nawet chodź. Najnowsze wyniki badań1 wskazują, że uczenie się wciąż w tym samym pokoju, na tym samym krześle czy przy tym samym biurku wcale nie jest najlepszym sposobem na zdobywanie wiedzy. Zmiany otoczenia służą zapamiętywaniu, więc nie ma przeszkód, byś w słoneczny dzień zabrał książki, a nawet komputer na łąkę i oddał się pracy bądź nauce na łonie natury.

Przekleństwo mediów

Media to źródło informacji i rozrywki, ale też najgorszy z możliwych pożeracz czasu. Nie można bez nich żyć, ale właściwie nie można przy nich pracować, a tym bardziej się uczyć. Prawda jest taka, że przy włączonym telewizorze, nawet jeżeli ma wyciszony głos, nie jesteś w stanie skupić się na czymś innym. To dobra pomoc podczas czynności niewymagających myślenia, np. prasowania czy robienia na drutach, jednak próby przygotowania się do egzaminu czy napisania raportu w takich warunkach są daremne.

Ćwiczenie

Spróbuj wykonać następujące zadania matematyczne. Pierwszą połowę zadań wykonaj w sytuacji, gdy nikt ci nie przeszkadza. Podczas wykonywania drugiej części poproś kogoś, by czytał numery telefonów z komórki. Za każdym razem zmierz sobie czas.


15 × 4 =5 + 8 − 2 × 4 =
6 + 8 =56 − 97 × 0 =
2 × 2 + 2 =11 + 17 =
31 − 19 =49 − 6 × 6 =
6 + 7 − 3 × 3 =41 − 39 =
87 − 64 × 0 =2 × 2 + 2 =
12 + 14 =7 + 9 =
33 − 5 × 7 =13 × 5 =
Czas:Czas:

Mniej przeszkadza radio, choć to, w jakim stopniu może być utrudnieniem, zależy głównie od tego, co robimy. Osoby pracujące ze słowami nie powinny słuchać radia, ponieważ ich uwagę często mogą pochłaniać serwisy informacyjne, rozmowy oraz piosenki w języku, w którym obecnie pracują. Radio, nawet informacyjne, nie powinno natomiast przeszkadzać w skupianiu się osobom, które pracują z obrazem, np. architektom.

Komputer jest wszechobecnym narzędziem pracy i praktycznie każdy ma dostęp do internetu. Doprowadziło to do sytuacji, w której trudno oddzielić przestrzeń prywatną od publicznej. Będąc w pracy, wiele osób pozostaje w ciągłym kontakcie ze znajomymi, ucząc się, sprawdza, czy ktoś nie przesłał jakiejś istotnej wiadomości.

Ćwiczenie

Jeżeli podczas użytkowania komputera masz zwyczaj sprawdzania, czy nie dostałeś w jakimś portalu nowych wiadomości, przygotuj notatnik i zapisuj każdą naprawdę istotną informację, jaką znalazłeś. Kiedy skończysz, policz je i podziel liczbę godzin, jakie spędziłeś przy komputerze, przez liczbę zanotowanych wiadomości. Dzięki temu dowiesz się, jak często warto zaglądać na te serwisy, by nie ominęło cię coś ważnego.

Jak wspomniano na początku niniejszego rozdziału, trudno jest się odchudzać, gdy obok leży góra ciastek. Tak samo trudno pracować i uczyć się, gdy masz włączone komunikatory i strony portali społecznościowych. Najlepszym wyjściem jest zatem wyłączenie ich i zamknięcie zbędnych stron internetowych. Im większy czujesz opór przed zrobieniem tego i im więcej argumentów potrafisz przytoczyć, by tego nie robić, tym większe prawdopodobieństwo, że jesteś uzależniony. I tym ważniejsze jest, byś to zrobił. Jeżeli przychodzi ci to bardzo trudno, staraj się robić tyle, ile tylko się da, mając wyłączony komputer lub dostęp do internetu. Dzięki temu zyskasz spokój i sporo czasu.

Ćwiczenie

Usiądź w ciszy, wyłącz telefon komórkowy i komputer. Przygotuj kartkę oraz długopis. Spróbuj skupić się przez 3 min i wypisać tyle państw europejskich oraz ich stolic, ile dasz radę sobie przypomnieć.

 

To samo ćwiczenie spróbuj wykonać w gwarnej kawiarni przy włączonym telefonie komórkowym leżącym na stoliku.

Ile byłeś w stanie sobie przypomnieć? Kiedy udało ci się przypomnieć sobie więcej? Zanotuj poniżej, co przeszkadzało ci w pierwszej, a co w drugiej sytuacji.

Państwa i ich stolice (bez „przeszkadzajek”):

Państwa i ich stolice (gwar w tle):

Telefon komórkowy to gadżet, z którym w dzisiejszych czasach trudno się rozstać. Jest niemal częścią naszego „ja”. To już nie tylko narzędzie komunikacji – to także podręczna pamięć, notatnik, aparat fotograficzny, organizer itd. Mimo to często bywa przeszkodą. Dzwoniący telefon przerywa niekiedy ważną twórczą pracę, powoduje, że podczas nauki tracisz wątek, a czasem wyprowadza z równowagi do tego stopnia, iż powrót do wcześniejszych zajęć staje się niemożliwy. Dlatego pomimo że wszyscy są dziś przyzwyczajeni do ciągłej dostępności, telefon powinien być wyłączany tak często, jak to możliwe. Jeżeli nie spodziewasz się niezwykle ważnego telefonu, twoja żona nie ma na dziś wyznaczonego terminu porodu, a szef pracuje w pokoju obok, po prostu wyłącz telefon na czas najważniejszej części pracy bądź podczas niezbyt długich sesji uczenia się. Nawet wyłączenie głosu nie gwarantuje spokoju, ponieważ prowokuje do nerwowego kontrolowania wyświetlacza.