Uwielbienie i dziękczynienie

Tekst
0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Przedmowa

Fascynował i wprawiał w zakłopotanie największych artystów tamtego czasu. Każdy rzeźbiarz, który oglądał ten ogromny blok marmuru, pozostawiał go nietkniętym. Minęło prawie czterdzieści lat, a wspaniała marmurowa bryła znajdująca się na tyłach katedry florenckiej wciąż leżała niewykorzystana. Na czym polegał problem? Nie chodziło o jej wysokość, miała bowiem prawie pięć i pół metra, ani o jej wielkość, choć ważyła dobrze ponad sześć ton. Nie, problem brał się stąd, że ostatni artysta, który próbował rzeźbić w owym marmurze, zmuszony do przerwania pracy pozostawił w nim otwór biegnący przez cały kamienny blok. Żaden z kolejnych rzeźbiarzy nie wiedział, jak poradzić sobie z tak poważną niedoskonałością.

Dziurawy marmur odnalazł swoje przeznaczenie dopiero w 1501 roku za sprawą Michelangela Buonarrotiego, gdy powstała z niego wspaniała rzeźba Dawida. Michał Anioł zdołał poskromić olbrzymi kamień, wydobywając z jego wnętrza postać pogromcy Goliata.

Buonarroti potrafił dostrzec w bryle marmuru coś, czego nie widziały inne wybitne i błyskotliwe umysły jego czasów. Zorientował się, że odchylając kamień i ustawiając go precyzyjnie pod pewnym kątem, można zacząć rzeźbić dookoła otworu. W rękach prawdziwego mistrza problem, który rzekomo czynił marmur bezużytecznym, stał się częścią rozwiązania tworzącego arcydzieło. Inni widzieli skazę w kamiennym bloku, Michał Anioł zobaczył biblijnego procarza. Niektórzy twierdzą, że Buonarroti miał powiedzieć: „Ujrzałem anioła w marmurze i rzeźbiłem tak długo, dopóki go z marmuru nie uwolniłem”.

Trzeba czegoś więcej niż tylko umiejętności posługiwania się dłutem, aby stworzyć arcydzieło. Prawdziwym artystą staje się dopiero rzeźbiarz, który otrzymał dar patrzenia z perspektywą. Mając w myślach to rozróżnienie, jestem ogromnie wdzięczny, że mogę napisać przedmowę do książki, której autorem – czy może raczej twórcą – jest prawdziwy artysta, mentor i przyjaciel, Jeff Cavins.

Na kolejnych stronach, drogi czytelniku, znajdziesz coś więcej niż tylko ciekawą lekturę do poduszki. W książce tej Jeff ofiarowuje ci bezcenny skarb, drogocenną perłę, wyjątkowy dar, który z pewnością stanie się dla ciebie i twojej rodziny szczególną wartością, docenianą przez długie lata: dar perspektywy.

Perspektywa to bardzo ciekawy pod względem etymologicznym wyraz. Pochodzi od dwóch łacińskich słów: per („przez”) i specere („patrzeć”). Dosłownie więc rzecz biorąc, posiadanie właściwej perspektywy polega nie tyle na patrzeniu na sytuację, co raczej na patrzeniu przez sytuację. Zwłaszcza Bóg specjalizuje się w ukazywaniu lub przywracaniu swoim dzieciom właściwej perspektywy, o ile tylko ich serca są na tyle pokorne i pełne zaufania, by Mu na to pozwolić.

Izraelici widzieli Morze Czerwone, lecz Bóg i (wkrótce potem) Mojżesz zobaczyli ścieżkę, po której można było przejść suchą nogą. Armia Saula widziała niepokonanego wojownika filistyńskiego, ale Bóg i (wkrótce potem) Dawid ujrzeli bluźnierstwo i arogancję. Symeon przewidział ogromne cierpienie, ale Bóg i Maryja wiedzieli, że cierpienie to będzie drogą do zbawienia. Może postrzegasz swoją obecną sytuację – małżeństwo, rodzinę, pracę, długi, uzależnienie, pokusy, zdrowie lub przyszłość – jako beznadziejną i niemożliwą do zmiany, ale Bóg potrafi sobie poradzić z tymi „skazami”; Ten, w którego rękach jesteśmy jak glina (Iz 64,7)1, to największy rzeźbiarz. On może wygładzić wszystkie nierówności naszego życia. Bóg wie wszystko, a wkrótce ty sam zaufasz Mu i odkryjesz (z pomocą tej książki), że Jego wszechmocna ręka trudzi się, by uczynić twoje serce nowym. Jakiekolwiek nie byłyby twoje osobiste problemy czy twój codzienny krzyż (por. Łk 9,23), książka ta pokaże ci bardzo praktyczne kroki, które możesz w swojej sytuacji podjąć. Krótko mówiąc, im wcześniej zaczniesz uwielbiać Boga i dziękować Mu za każdy oddech nawet w obliczu trudności, jakie przeżywasz, tym wcześniej zauważysz, że oddycha ci się łatwiej. Modlitwa zmienia perspektywę. Słowo Boga pozwala patrzeć szerzej.

Wielu postrzega Biblię zaledwie jako zbiór cennych moralnych wskazówek życiowych, ale każdy głęboko wierzący wie, że Pismo Święte jest czymś więcej. Biblia nie mówi nam bowiem tylko, jak żyć, lecz jest ciągłym zaproszeniem do umierania – dla siebie i dla świata – jako że wszyscy dążymy do życia wiecznego w niebie.

Pismo Święte zaprasza nas, byśmy zmierzyli się z wyzwaniem śmierci. Słowo Boże wzywa do oddania życia. Droga, na którą mamy wejść, nie kończy się uwielbieniem – o czym wkrótce się dowiesz – ale dziękczynienie i uwielbienie to pierwsze i najważniejsze kroki na tej ścieżce, o których często zapominamy. Kiedy zaczyna się patrzeć na historie biblijne i wydarzenia własnego życia właśnie przez pryzmat uwielbienia i dziękczynienia, wszystko się zmienia. To, co wydawało się trudnością nie do pokonania, może nagle okazać się drobnostką – będziesz się o tym przekonywał coraz bardziej z każdym kolejnym otwarciem serca i z każdą kolejną przeczytaną stroną.

Spójrz na Biblię jak na skrzynię ze skarbem, która jest wypełniona bezcenną prawdą i mądrością. W niniejszej książce znajdziesz klucz, który pozwoli ci w pełni skorzystać z całego tego nieprzebranego bogactwa. Każdy rozdział przypomni ci znane biblijne postacie i ponadczasowe historie z Pisma Świętego. Czytając kolejne opowieści, zaczniesz jednak dostrzegać pewną prawidłowość. Co takiego wiedziały dzieci Boże tamtych czasów, o czym wielu z nas dziś zdaje się zapominać? Jeff uważa, że chodzi o moc uwielbienia i umiejętność dziękowania Bogu – a ja w pełni się z nim zgadzam.

Wszyscy mamy w swoim życiu Goliatów, którzy wydają się nam nie do pokonania. Dawid musiał zmierzyć się ze swoim w bardzo realny sposób (usłyszymy o tym w rozdziale czwartym). Ilu z nas jednak łapie bezmyślnie za miecz i biegnie na oślep do przodu lub chwyta tarczę i rzuca się do ucieczki? Kto z nas, gdy spotyka Goliata, ma odwagę nie tylko modlić się o ratunek, ale również uwielbiać Boga, będąc pewnym zwycięstwa?

W książce tej Bóg przychodzi do nas po raz kolejny poprzez słowa mówiące o Jego Słowie. I choć nigdy nie powinniśmy poświęcać więcej czasu książkom o Piśmie Świętym niż samemu Słowu Bożemu, trzeba dziękować Bogu za takie tytuły jak ten, który warto nosić wszędzie razem ze swoją Biblią. Dalsze strony poprowadzą cię i zanurzą jeszcze głębiej w niewyczerpany, biblijny ocean Bożej łaski.

Jak sprawić, aby uwielbienie stało się praktyczną częścią naszego codziennego życia, w którym jesteśmy tak zabiegani? Jak uczyć się dziękować Bogu stale i chętnie, w słońce i wśród burz? Co Duch Święty stara się nam ukazać przez swoje Słowo i czego możemy nauczyć się z doświadczeń naszych przodków w wierze? Przygotuj się na to, że ta książka odpowie na twoje pytania, dotknie twojego serca, pomoże ci w trudnościach i poruszy twoją duszę.

Uwielbiam Boga i dziękuję Mu za dar, jakim jest ta publikacja. Jestem pewien, że wkrótce się do mnie przyłączysz.

Niech nasz Ojciec, największy rzeźbiarz, używa tej książki i jej autora, aby wygładzić i udoskonalić codzienne ścieżki naszej wiary oraz ukazać i wyzwolić swoją wielkość w świecie, który tak pilnie jej potrzebuje. Nawiasem mówiąc, jeśli zdecydujesz się pójść drogą zaproponowaną w tej książce, prawdopodobnie zostaniesz świętym, co może oznaczać, że ktoś kiedyś wyrzeźbi również twój pomnik. To dopiero ciekawa perspektywa, prawda?

Michał Anioł ujrzał wielkość w uszkodzonym kamieniu. Wyobraź sobie, jaką wielkość widzi Ojciec, patrząc na żywe kamienie, którymi jesteśmy! Uwielbiaj Boga i dziękuj Mu, że dostrzega w nas więcej niż my sami.

Jedyną rzeczą, której Bóg potrzebuje, aby uczynić cię arcydziełem, jest twoja zgoda. Jej wyrazem może być to, że przewrócisz teraz kartkę. Śmiało, zachęcam.

Mark Hart

1. Wszystkie cytaty biblijne, o ile nie zaznaczono inaczej, pochodzą z piątego wydania Biblii Tysiąclecia (Poznań 2000, Wydawnictwo Pallottinum) [przyp. tłum.].

Wstęp

W ciągu wielu lat miałem okazję widzieć, jak uwielbienie i dziękowanie Bogu przemienia życie moje i innych. Podczas mojej posługi, którą pełniłem w różnych miejscach, wiele osób opowiadało mi o przeciwnościach, jakie napotykają w swojej codzienności. Jedno z najczęściej zadawanych pytań dotyczyło tego, co robić, gdy trudności wydają się niemożliwe do przezwyciężenia. Próbując znaleźć odpowiedź, która pomogłaby mi we własnym życiu i była wsparciem dla innych, zacząłem studiować w poszukiwaniu rozwiązań Pismo Święte. Dość szybko zauważyłem, że postacie biblijne, podobnie jak wielu z nas, nie mają żadnych oporów, aby skarżyć się Bogu na swoje problemy, ale często, kiedy już skończą narzekać, zaczynają uwielbiać Boga za Jego wielkość i dziękować Mu za wspaniałe czyny, których dokonał.

Od Mojżesza nauczyłem się, że Bóg odpowiada na uwielbienie i dziękczynienie potężnym wybawieniem. Gedeon, Samson, Dawid, Ezdrasz, Nehemiasz, Paweł, Piotr – każdy z nich musiał się nauczyć, co należy robić w sytuacjach trudnych, dramatycznych lub niemożliwych.

Wraz z rozwojem historii zbawienia każda kolejna postać, która pojawia się w Biblii, wspomina dotychczasowe czyny Pana, więc w czasach św. Pawła powstał już niesamowity zbiór dowodów dokumentujących wierność Boga. Dziś, po dwóch tysiącach lat, my również mamy skąd czerpać, gdy zastanawiamy się, czy Bóg zainterweniuje jakoś w naszym życiu. W następnych rozdziałach będziemy się przyglądać poszczególnym bohaterom biblijnym i temu, co mieli do powiedzenia na temat uwielbienia i dziękczynienia.

 

A jakie są twoje bitwy? Co dzisiaj wydaje ci się w twoim życiu sytuacją niemożliwą? Historie biblijne często inspirują, ale wielu z nas nie wierzy, że mogłoby postąpić jak ich bohaterowie, i dlatego ponosimy porażkę już na samym wstępie. Patrzymy na wydarzenia z naszego życia i nie widzimy, żeby Bóg angażował się w nie tak, jak w przypadku Mojżesza, Abrahama czy króla Dawida. Czy Bóg odpowiadał tylko tym, którzy żyli w czasach biblijnych, czy może nadal działa i wkracza w życie dzisiejszych ludzi? Czy Bóg potrafi odmienić sytuacje, które wydają się nam bez wyjścia? Odpowiedź brzmi: absolutnie tak! Prorok Zachariasz mówił reszcie społeczności judzkiej, która chciała odbudować naród i świątynię, że w obliczu sytuacji trudnych liczy się przede wszystkim działanie Boga i Jego moc.

Przemówił do mnie: „Oto słowo Pańskie do Zorobabela: Nie siła, nie moc, ale Duch mój dokończy dzieła – mówi Pan Zastępów” (Za 4,6).

W Piśmie Świętym da się zauważyć pewną prawidłowość. Ludzie Biblii, gdy spotykały ich jakieś trudności, reagowali na nie w pewien określony sposób, dzięki czemu odnosili sukces. Zwyciężali, odpowiadając na trudności uwielbieniem.

Ósmy werset trzynastego rozdziału Listu do Hebrajczyków mówi nam, że Jezus Chrystus jest ten sam wczoraj, dziś i na wieki. A co, jeśli Bóg nadal wkracza w życie swojego ludu, ratuje swoich wiernych i wybawia ich od wszelkich wrogów? Co wtedy z twoją trudną sytuacją? Trzeba sobie zadać jedno bardzo istotne pytanie: „Czy Bóg wciąż troszczy się o swój lud i wchodzi z mocą w życie ludzi?”. Jeśli tego nie czyni, to cała wiedza o Bogu, którą można uzyskać, studiując Pismo Święte, cała znajomość historii Kościoła i jego nauczania, okaże się tylko zbiorem szczytnych idei i mądrych powiedzeń. Bez realnej obecności Boga w twoim życiu, tu i teraz, twoja wiara będzie pozbawiona jakiejkolwiek mocy i nie będzie w stanie w żaden sposób zmienić ani sytuacji, w jakiej się znajdujesz, ani twojego myślenia.

W 1970 roku Merlin Carothers napisał książkę zatytułowaną Moc uwielbienia2. Powołał się w niej na przykład prowadzenia samochodu bez wspomagania kierownicy (pamiętasz jeszcze te czasy?). Bez wspomagania kręcenie kierownicą wymaga sporo siły, ale dzięki temu specjalnemu układowi nie ma nic prostszego. Carothers mówi, że podobnie jest z uwielbianiem i narzekaniem. Uwielbienie jest jak wspomaganie kierownicy – gdy tylko zaczynasz uwielbiać Boga, wszystko staje się prostsze. Jeśli jednak będziesz po prostu siedział i narzekał, poczujesz, że jest ci coraz trudniej. Wystarczy zrobić krok do przodu i zaufać Bogu.

Kościół ofiarowuje nam dar świętych, aby zachęcić nas i pokazać, że Bóg w każdym pokoleniu czyni wielkie rzeczy w życiu ludzi. Czy oznacza to jednak, że trzeba być świętym, aby Bóg pomógł nam w naszych potrzebach? Pamiętaj, że wszyscy święci byli kiedyś zwyczajnymi ludźmi. Potrzebowali wzywać Boga na pomoc tak jak ty czy ja. Święty Augustyn powiedział, że nasze serca są niespokojne, dopóki nie spoczną w Bogu. Ten brak pokoju często towarzyszy wielkim wyzwaniom naszego życia. Nieustanne uwielbianie Boga i dziękowanie Mu sprawią, że nasze serca odnajdą spokój, którego tak pragniemy. Święta Teresa z Ávila mówiła:

Niech nic cię nie smuci,

Niech nic cię nie przeraża.

Wszystko mija:

Tylko Bóg jest niezmienny3.

Problemy zawsze będą

Jedno jest pewne: nasze życie nigdy nie będzie wolne od trudności. Wystarczy popatrzeć na to, co dzieje się na świecie każdego tygodnia – wojny, ataki terrorystyczne, nieodpowiedzialna polityka rządzących, klęski żywiołowe, tragiczne wypadki, brutalne przestępstwa, wysokie wskaźniki bezrobocia. Ludzie borykają się z utratą pracy, poważnymi chorobami i tragediami rodzinnymi. Problemy są częścią życia.

Kiedy ktoś spotyka się z przeciwnościami lub kłopotami, może odpowiedzieć na nie w sposób pozytywny lub negatywny; może także postanowić nic nie robić. Zawsze jednak jakoś zareaguje. Niektórzy próbują udawać, że problemów nie ma. Inni uciekają przed trudnościami. Jeszcze inni obwiniają za nie wszystkich wokół. W Biblii możemy spotkać osoby, które w obliczu bolesnych wydarzeń reagują pozytywnie: Hiob jest tylko jednym z wielu. Mamy również przykłady ludzi, którzy reagują negatywnie, jak na przykład król Saul czy Judasz. Będziemy przyglądać się im dokładniej w pierwszej części tej książki.

Musimy zatem sobie uświadomić, że sukces w naszym podążaniu za Bogiem lub coraz większa frustracja z powodu trudności, jakie nas spotykają, zależy nie od tego, czy odpowiemy na nasze życiowe problemy i przeciwności, ale od tego, w jaki sposób się z nimi zmierzymy.

Najlepsza odpowiedź

Na kłopoty swojego życia lub stres, który przeżywasz, możesz odpowiedzieć na wiele różnych sposobów. Nie wszystkie z nich będą dobre. Możesz zareagować, rzucając czymś lub krzycząc. Możesz uciec w alkohol lub uzależnić się od mediów społecznościowych i Internetu. Czy nie chciałbyś jednak nauczyć się nowej metody radzenia sobie z trudnościami? Czy nie miałbyś ochoty dowiedzieć się, jaką strategię walki z problemami proponuje Bóg – a jest nią uwielbienie i dziękczynienie? Czy nie uważasz, że warto byłoby umieć reagować na przeciwności, jakich doświadczasz, w sposób, który byłby w stanie przemienić zarówno ciebie, jak i okoliczności twojego życia? O tym właśnie jest ta książka.

Odpowiedź na pytanie, czy Bóg wciąż wkracza z mocą w życie swojego ludu, brzmi: zdecydowanie tak. Bóg nigdy się nie zmienia. Chce wkroczyć w twoje życie. Żeby jednak mógł w nim działać, potrzebuje z twojej strony kilku rzeczy. Przede wszystkim zależy Mu na twojej współpracy. Prorok Ozeasz powiedział:

Posiejcie sobie sprawiedliwość,

a zbierzecie miłość;

wykarczujcie sobie karczowiska.

To czas szukania Pana,

aż przyjdzie i ześle wam sprawiedliwość (Oz 10,12).

Potrzeba, abyś zaczął poznawać Boga i Jego drogi. Będziesz musiał nauczyć się też opanowania swojej woli, byś umiał oddać swoje życie i wszystko, co dzieje się wokół ciebie, w ręce Boga – nawet wtedy, gdy wydają ci się one pogrążone w całkowitych ciemnościach i gdy czujesz, że znajdujesz się na skraju rozpaczy. Trud karczowania własnych nawyków i przyzwyczajeń jest niezbędny, aby doświadczyć tego zwycięstwa, które pragnie dać ci Bóg.

Jeśli brakuje ci nadziei...

Być może ogarnia cię zwątpienie i rozpacz. Zanim więc pójdziemy dalej, pozwól mi rozpalić w tych ciemnościach płomyk nadziei. Zmienić może się nie tylko twoja perspektywa i sposób, w jaki postrzegasz swoją obecną sytuację, ale także i ona sama może ulec zmianie. Zawsze jest nadzieja! Może właśnie przeżywasz osobisty kryzys w małżeństwie czy pracy, a może któreś z twoich dzieci boryka się z poważnymi trudnościami. Być może ty lub ktoś z twoich bliskich zmaga się z problemami zdrowotnymi, finansowymi, sercowymi lub martwi się o pracę. Bez względu na to, co cię trapi, chcę, abyś wiedział jedno: Bóg jest z tobą i pragnie aktywnie działać w twoim życiu. Zna twoją sytuację i chce przeżywać ją razem z tobą. Nie chce, byś przechodził przez nią sam.

Bóg ma dla ciebie coś o wiele lepszego niż odpowiedzi, które daje ci świat. W telewizji, radiu, gazetach i Internecie można spotkać setki trenerów motywacyjnych, doradców życiowych czy ekspertów od psychologii popularnej, którzy twierdzą, że potrafią rozwiązać nasze problemy, pomagając nam osiągnąć wewnętrzny spokój i sukces. Dość często jednak okazuje się, że wszyscy ci wybitni specjaliści nie są w stanie sami stosować się do własnych rad. W gruncie rzeczy proponują nam nazbyt uproszczone rozwiązania bardzo złożonych problemów. Czy człowiek, który prowadzi program telewizyjny, naprawdę zdoła w czterdzieści minut rozplątać supeł, który został zawiązany przez dwadzieścia lat złego postępowania? Oglądamy program w telewizji, słuchamy kolejnych rad i wydaje się nam, że wreszcie odkryliśmy sekret, lecz gdy chcemy ruszyć do przodu, okazuje się, że nie potrafimy wprowadzić do naszego życia niezbędnych zmian. Tyle już razy czuliśmy się zdolni dokonać wszystkiego i zbyt często przekonywaliśmy się, że nie mamy w sobie dostatecznej siły, aby sprostać wyzwaniom, jakie przed nami stają.

A co, gdyby okazało się, że jest ktoś mądrzejszy od wszystkich tych autorytetów? I że jest On potężniejszy niż wszyscy autorzy światowych bestsellerów razem wzięci? Ktoś, kto zna cię tak dobrze, że wie o wszystkich twoich lękach, słabościach i zaletach? I zaprasza cię do bardzo osobistej relacji? Tym kimś jest Bóg.

Ta książka mówi o tym, jak przeżywać nasze życiowe trudności w nowy sposób razem z Bogiem. Mówi o tym, że możemy na nowo nauczyć się dawnych nawyków i wziąć na siebie jarzmo Jezusa, patrząc na wszystko Jego oczami. Mówi o podążaniu za Bogiem pośród burz i o ufaniu Mu nawet wtedy, gdy wieje silny wiatr. Mówi o mierzeniu się z własnymi ograniczeniami i celebrowaniu nieograniczonej mocy Boga.

Uwielbienie daje miejsce Bogu, aby czynił w twoim życiu to, na co masz nadzieję i czego pragniesz. Pamiętaj: gdy jest z tobą Bóg, nie ma nic niemożliwego. Wszystko staje się możliwe!

2. Merlin R. Carothers, Moc uwielbienia, Wydawnictwo „Pomoc”, Częstochowa 2015.

3. Modlitwę tę znaleziono na zakładce w jej brewiarzu.

Część pierwsza

Biblijne uwielbienie

Rozdział pierwszy

Cykle biblijne:
zasady życia

On Bogiem moim i uwielbiać Go będę,

On Bogiem ojca mego, będę Go wywyższał (Wj 15,2).

Wiele wspaniałych opowieści o wyzwoleniu, które poznaliśmy jako dzieci, pochodzi ze Starego Testamentu: historia Noego, Dawida i Goliata lub Gedeona czy Samsona. Ważne jest, abyśmy zrozumieli, że historie te nie są tylko fantastycznymi opowiadaniami, mówiącymi o mitycznych postaciach i nieprawdopodobnych okolicznościach – wszystkie one dotyczą prawdziwych ludzi, którzy mierzyli się z prawdziwymi problemami w prawdziwym życiu. Apostoł Paweł uważał, że napisano je jako zachętę dla nas:

To zaś, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało także dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję (Rz 15,4).

Możemy myśleć o Piśmie Świętym jak o zbiorze strategii szczęśliwego życia, pokazującym nam, jak powinniśmy odpowiadać Bogu, gdy spotykają nas trudności. Biblia pozwala nam poznać wolę Boga i Jego charakter, a także uświadamia nam, w jaki sposób działa królestwo Boże. Choć wiele historii biblijnych jest dramatycznych i trzymających w napięciu, nie tworzono ich z myślą o rozrywce – miały bowiem przekazywać zasady, którymi należy kierować się w życiu.

Jeśli przyjrzymy się Biblii od początku do końca, zauważymy, że pewne rzeczy powtarzają się w niej z cykliczną regularnością. W trzecim rozdziale Księgi Rodzaju czytamy na przykład o zmaganiu Adama i Ewy z nieprzyjacielem w ogrodzie Eden. Podobne walki mają miejsce w życiu innych postaci biblijnych: pojawiają się chociażby w historii Jakuba, narodu izraelskiego czy wreszcie samego Jezusa, już w innym ogrodzie. Gdy czyta się Biblię, wzorce te stają się bardzo wyraźne; uczą nas także, jak powinniśmy reagować na sytuacje trudne.