Szczęśliwy kotTekst

0
Recenzje
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Dokument chroniony elektronicznym znakiem wodnym

20% rabatu na kolejne zakupy na litres.pl z kodem RABAT20


© Galaktyka, Spółka z o.o., Łódź 2005

90-644 Łódź, ul. Żeligowskiego 35/37

tel. +42 639 50 18, 639 50 19, tel./fax 639 50 17

e-mail: info@galaktyka.com.pl; sekretariat@galaktyka.com.pl

www.galaktyka.com.pl

ISBN 978-83-7579-569-1

EPUB 978-83-7579-572-1

MOBI 978-83-7579-573-8

Wydanie II, 2016

Fotografie na okładce: Marcin Cedzyński

Fotografie w tekście: Marcin Jan Gorazdowski

Projekt okładki: Artur Nowakowski

Redaktor: Kazimiera Iskrzyńska

Korekta: Małgorzata Gołąb, Aleksandra Krawczyk, Monika Ulatowska

Konwersja do EPUB/MOBI: InkPad.pl


Księgarnia internetowa!!!

Pełna informacja o ofercie, zapowiedziach i planach wydawniczych

Zapraszamy

www.galaktyka.com.pl

info@galaktyka.com.pl, sekretariat@galaktyka.com.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Bez pisemnej zgody Wydawcy książka ta nie może być powielana ani częściowo, ani w całości, z wyjątkiem cytowania niewielkich fragmentów w przeglądach i recenzjach. Nie może też być reprodukowana, przechowywana i przetwarzana z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, mechanicznych, fotokopiarskich, nagrywających i innych.

SPIS TREŚCI

Wstęp

Pochodzenie kota domowego ( Felis catus )

Udomowienie kota

Pierwszy kot w domu

a) Wybór rasy

b) Dwa, a może trzy koty

c) Kot i pies

d) Kocia jadalnia i toaleta

Jak zaprzyjaźnić się z kotem

a) Kociak

b) Wesoły młodzik

c) Pan Kot

d) Koty wolno żyjące

Żywienie

a) Kociak

b) Kot dorosły

c) Kot kastrowany – kocur (kastrat)

d) Kotka w ciąży i karmiąca

e) Stary kot

f) Otyłość

Rozród

a) Kotka

b) Kot (kocur)

Profilaktyka chorób zakaźnych

a) Kocięta i koty

b) Koty dorosłe

c) Stare koty

Mity i prawda o chorobach roznoszonych przez koty

a) Toksoplazmoza

b) Glistnica ( Toxocara cati ) – glista kocia

c) Grzybice skóry

d) Alergia „na kota”

Dolegliwości najczęściej występujące u kotów

a) Skóra

b) Uszy i oczy

c) Nos i jama ustna

d) Przewód pokarmowy

e) Układ moczowy

Kłopoty wychowawcze

Czy mój kot jest szczęśliwy?

Z mojej praktyki

Kiniusia

Moniek

Pudełko

Gruba kotka

Kłopoty z kręgosłupem

Makaron

Maciuś I

Zocha

WSTĘP

Ci, którzy nie lubią kotów,

w poprzednim wcieleniu byli myszami.

Kot – zwierzę bliskie ideału, piękny, świadomy swej doskonałości – świetnie umie dostosować się do otoczenia, ale trzeba mu na to pozwolić. W ostatnich latach koty stały się konkurentami psów w ludzkich rodzinach. Nie trzeba wychodzić z nimi na spacer i nie szczekają, gdy pozostawić je same w domu, choć same w domu przebywać nie lubią. Mam nadzieję, że książka ta przyczyni się do powiększenia grona wielbicieli wszystkich zwierząt i oczywiście kotów, a także polepszenia ich warunków życia. Wierzę też, że pozwoli lepiej poznać osobowość naszych czworonożnych przyjaciół, a zawarte w niej wskazówki dotyczące pielęgnacji, profilaktyki chorób, odżywiania i rozrodu sprawią, że opieka nad kotem będzie zdecydowanie łatwiejsza. Pamiętajmy, że zwierzęta potrafią ogrzać naszą duszę jak najlepszy przyjaciel.

Dorota Sumińska

POCHODZENIE KOTA DOMOWEGO
(FELIS CATUS)

Zanim milion lat temu pojawiły się obecnie żyjące kotowate (felidae), ssaki mięsożerne pochodzące od wspólnego przodka miacisa ewoluowały przez 70 mln lat. Pies i kot to pod względem ewolucyjnym bracia, ale przez miliony lat ich zwyczaje i wygląd zróżnicowały się na tyle, że dziś mało kto o tym pamięta. Koty, niejednokrotnie za pośrednictwem człowieka, opanowały cały świat, pierwotnie jednak mniejsze gatunki kotów, takie jak manul (przodek kotów długowłosych) i wymarły już kot Martellego (przodek obecnie żyjących małych dzikich kotów), zamieszkiwały kontynent europejski.

Najbliżej spokrewnione z kotem domowym dziko żyjące koty, które dotrwały do naszych czasów, to: żbik – Felis silvestris (można go spotkać w Polsce), kot nubijski, azjatycki kot stepowy i manul. Niektórzy naukowcy twierdzą, że to żbik jest ojcem pozostałych dziko żyjących: kota nubijskiego (Felis silvestris libica) i azjatyckiego kota stepowego (F. s. ornata) i że pojawił się on na świecie nawet 900 tys. lat temu, ale są i tacy, którzy uważają, że obecnie żyjący w lasach Europy żbik to tylko krzyżówka żbika z kotem domowym. Na korzyść pierwszych przemawia fakt, że żbik unika kontaktów z ludźmi i trzymany w warunkach domowych od oseska zachowuje się jak zwierzę nie do końca udomowione. Jednak nie można całkowicie ignorować drugiej teorii, ponieważ żbik doskonale krzyżuje się z kotem domowym, dając potomstwo charakterologicznie przypominające zarówno kota, jak i żbika.

Mimo że kot i pies mają wspólnego przodka, to trwające bardzo długo różnicowanie ewolucyjne dało efekt dużej odrębności i musimy zrozumieć, że kot to nie pies, a pies to nie kot. Piszę to dlatego, że niejednokrotnie ktoś, kto wcześniej miał psa, zaczyna swego kota traktować jak poprzedniego pupila, a jest to nie tylko największy, ale i najczęściej spotykany błąd, popełniany przez opiekunów kotów.

 

Kot to samotny łowca, który do zdobywania pokarmu nie potrzebuje pomocników. W związku z tym nie dysponuje tak bogatą mimiką, która u psowatych umożliwia porozumiewanie się w stadzie. Ponieważ samotnym polowaniom sprzyja zmrok, właśnie o tej porze koty stają się szczególnie aktywne. Owocem polowania w pojedynkę są przeważnie małe gryzonie, z tego wniosek, że kot jada często po troszku, nie zaś dużo i rzadko, jak pies. Nie jest prawdą, że kot szwenda się bez celu. Ma on swój rewir (niejednokrotnie całe kilometry) i musi go przemierzać nie tylko w celu złapania „obiadu”, ale w celu znaczenia terytorium (moczem i wonną wydzieliną gruczołów zapachowych na głowie i szyi, a także przez drapanie i zostawianie zapachu potu z gruczołów na spodzie łap) i przepędzania intruzów.

Nie jest prawdą, że koty to zwierzęta niepotrzebujące towarzystwa; gdyby tak było, matka natura nie wyposażyłaby kotów w tyle sposobów okazywania czułości i oddania. Kota można porównać do samuraja, który walczy sam, ale to nie znaczy, że nie są mu potrzebni do życia inni ludzie. Jak samuraj, który najczęściej nie walczył dla siebie, kot często przynosi swą zdobycz ukochanemu opiekunowi.

Starając się wszystko poszufladkować, człowiek podzielił zwierzęta na społeczne (stadne) i te, które radzą sobie w pojedynkę. Pies żyje w grupie społecznej, niezbędnej do upolowania większej od niego zdobyczy i do odchowania potomstwa. Kot co prawda poluje sam, ale źle znosi samotność i ma szereg zachowań społecznych, sprzyjających nawiązywaniu silnych więzi emocjonalnych, nie tylko z innymi kotami, ale z takimi gatunkami, jak pies czy człowiek.

UDOMOWIENIE KOTA

Za przodka kota domowego uważa się kota nubijskiego (F. s. libice) do dziś żyjącego dziko, ale niedaleko osiedli ludzkich: w Izraelu, Maroku, Tunezji i na południu Europy. Nie wiadomo, czy to kot zbliżył się sam do ludzi, kiedy zaczynali gromadzić żywność, która z kolei przyciągała gryzonie, czy też człowiek zauważył jego umiejętności łowieckie i zaprosił jako strażnika spichlerzy.

Rudyard Kipling w swej opowieści o pierwszych ludziach opisuje kota jako przebiegłego spryciarza, który oswaja kobietę. Z pewnością krzywdzi kota, przypisując mu cechy włóczęgi, ale ma trochę racji w tym, że na przychylność kota trzeba zapracować przede wszystkim poszanowaniem jego odrębności. Początków wspólnej drogi kota z człowiekiem możemy się tylko domyślać, ale wiemy na pewno, że kości kota nubijskiego znaleziono już w jaskiniach ludzi pierwotnych. Z całą pewnością wiemy, że 3000 lat p.n.e. koty przypominające kota nubijskiego były stróżami magazynów żywności w Egipcie, co przysporzyło im wielu wielbicieli i doprowadziło do uznania ich za święte. Niestety świętość nie wyszła im na zdrowie. Egipcjanie mogli zyskać przychylność bogini Bastet, składając jej w ofierze zmumifikowane koty. W konsekwencji w Egipcie zaczęło brakować kotów nie tylko do mumifikacji, ale także do ochrony spichlerzy.

Do Europy kot domowy przybył za pośrednictwem kupców fenickich, ale jeszcze w X w. kot był tu rzadkością. Na początku ceniony był przez Europejczyków jako pogromca gryzoni. Z czasem, ponieważ jego tryb życia uznano za tajemniczy, posądzony został o konszachty z diabłem. Straszną cenę zapłacił kot domowy, szczególnie europejski, za to, że poluje samotnie, najchętniej nocą, za swoje zwyczaje godowe i tajemniczy „wyraz twarzy”. Miliony kotów spłonęły na stosach Wielkiej Inkwizycji.

Głupota ludzka do tej pory pokutuje w opowieściach o przebiegłości i złych skłonnościach kota. Czarny kot podobno zwiastuje nieszczęście, biały w niektórych regionach Europy jest błąkającą się duszą grzesznika, wiejskie koty posądzane są o niecne zamiary w stosunku do małych dzieci. Można by jeszcze opisywać szereg bzdur, jakie powstały w głowach chorych ludzi, ale po co.

Chcę tylko powiedzieć, że czarny kot Maciuś, który przebiega mi drogę sto razy dziennie, przynosi mi sto razy więcej szczęścia niż przebiegający mi drogę ludzie. O kimś, kto jest niespełna rozumu, mówi się pogardliwie, że „ma kota”, a ja zapewniam Czytelników, że mam kota na punkcie kota.

PIERWSZY KOT W DOMU

Ponieważ świat dzieli się na „psiarzy” i „kociarzy”, w niektórych domach koty od pokoleń towarzyszyły ludziom, ale dla mnie najciekawsze są „kocie objawienia”, kiedy do domu z psimi tradycjami nagle trafia kot. Jak już pisałam wcześniej, kot i pies mimo wspólnego pochodzenia różnią się bardzo, nie tylko wyglądem, ale głównie zachowaniem i sposobem zawierania przyjaźni z człowiekiem. Dość szybko nawet całkiem malutki „koci samuraj” zdobywa serce „psiarzy” i już „mają kota” na punkcie kota. Co prawda, każde zwierzę wychowywane przez człowieka od urodzenia zaczyna się z nim identyfikować, ale historia kociaka wychowanego od pierwszych godzin życia przez moją pracownicę, lekarza weterynarii Małgorzatę Brzózkę, jest warta opowiedzenia nie tylko dlatego, że ów kot jest niezwykłym kotem, ale właśnie dlatego, że był pierwszym kotem w domu.

W rodzinnym domu doktor Małgosi zawsze były psy, na dodatek jej mąż nigdy nie był wielbicielem kotów. Aż tu nagle w jej ręce trafiło nowo narodzone kociątko. Ta bezradna istota wymagała ciągłej opieki, jak każdy noworodek, i stało się tak, że w ciągu paru dni cała rodzina, łącznie z psem, podporządkowała się piskom kociaka. Kocie umizgi małego Netusia zmiękczyły spsiałe serce męża Małgosi i choć w domu poza psem są już cztery koty, to właśnie Neti pije z mężem Gosi poranną kawę i wspólnie je śniadanie. O tym, że koty nabywają cech właściciela, np. lubią oglądać telewizję, a niektóre, tak jak tu opisywany kot, biorą poranny prysznic i chętnie uczestniczą w biesiadach wspólnych z ludzką rodziną (Neti lubi czerwone wino), wiedzą tylko ci, którzy mieli już pierwszego kota.

a) WYBÓR RASY

Do połowy XIX w. kot był po prostu kotem domowym, a pojęcie kocich ras powstało wraz z pojawieniem się pierwszych wystaw kotów w Wielkiej Brytanii. Ja jestem zagorzałą zwolenniczką kotów europejskich, które oficjalnie uznano za rasę dopiero w 1983 r. Przedtem były po prostu „dachowcami”, kotami wiejskimi, miejskimi, uznanymi za pospolite, a przecież to najstarsza rasa kontynentalna. Niestety serca Polaków zawojowały obce rasy kotów, których historia jest krótsza i mniej burzliwa niż kota europejskiego. Aby kota uznać za rasowego, należy mieć udokumentowane jego pochodzenie kilka pokoleń wstecz. Kotów tej rasy z „mocnymi papierami” w Polsce nie ma. Z kolei hodowane w Polsce persy, maine-coony, rexy czy też rosyjskie niebieskie chętnie korzystają z możliwości romansu z kotkami żyjącymi wolno czy półwolno, podczas wakacyjnych wyjazdów z właścicielami lub innego przypadkowego spotkania, co daje w efekcie ogromną liczbę mieszańców pośród kotów wiejskich i miejskich. Jak tak dalej pójdzie, kot europejski będzie w Europie, a zatem i w Polsce, rzadkością. Uważam, że naszym obowiązkiem jest troska o zachowanie tej rasy, której wiele zawdzięcza nasza literatura i kultura. Mimo sympatii, jaką darzę „nasze koty”, chcę Czytelnikom przybliżyć rasy kotów z innych stron świata.

Ogólnie rzecz biorąc, koty można podzielić na krótkowłose i długowłose, ale ponieważ ciągle powstają nowe rasy i ich pochodzące z różnych stron świata odmiany z długim lub krótszym włosem, proponuję stosowany przez większość hodowców podział na:

1) koty krótkowłose

2) koty półdługowłose

3) koty perskie i egzotyczne

4) koty syjamskie i orientalne.

Podział ten z pewnością z czasem będzie ulegał zmianom, ponieważ uzyskiwanie nowych ras wiąże się z krzyżowaniem kotów bardzo różnych pod względem pochodzenia. Także różnice anatomiczne poszczególnych ras z czasem dadzą grupy kotów bez ogona, z oklapniętymi uszami, krótkimi lub długimi łapami. Z całą pewnością natomiast nie będzie kotów myśliwskich, obronnych, policyjnych i stróżujących.

Koty krótkowłose

 KOT EUROPEJSKI jest średniej wielkości, może być dość „kanciasty” poza dużą, okrągłą głową. Oczy ma duże, okrągłe, nieco skośne, na uszach mogą być pędzelki. Jest kotem niezwykle zwinnym i proporcjonalnie zbudowanym.

 KORAT – kot z Tajlandii, gdzie uważa się, że przynosi szczęście (ja uważam, że każdy kot przynosi szczęście). Tajski opis z dawnych wieków tak prezentuje korata: „U nasady włos ma barwę obłoków, na końcach jest srebrzysty, a oczy lśnią niczym krople rosy na liściach lotosu”. Kot ten naprawdę ma delikatną, szaroniebieską sierść o srebrzystym połysku, szaroniebieski jest również jego nos oraz poduszeczki łapek, a przepiękne oczy są zielone lub bursztynowe.

 ROSYJSKI NIEBIESKI ma dość tajemnicze pochodzenie, ale wiadomo na pewno, że ulubieńcem cara Mikołaja I był kot tej rasy o imieniu Waszka. Kot rosyjski niebieski jest delikatny, średniej wielkości, o zielonych oczach w kształcie migdałów. Od innych niebieskich kotów różni się futrem złożonym z dwóch rodzajów włosa.

 BRYTYJSKI kot to wyspiarski odpowiednik europejskiego kota krótkowłosego. Jest jednak większy, bardziej muskularny i krągły, ma zwarte „misiowe” futro, co wraz z dużą okrągłą głową nadaje mu wygląd pluszowej zabawki.

 REXY bez względu na pochodzenie geograficzne pojawiły się jako mutacja w przeciętnych kocich rodzinach, dając kocięta z falującym włosem. Hodowcy postanowili utrwalić rasy i tak powstały „karakułowe” koty, rex dewoński o trójkątnej głowie czy rex kornwalijski. Wszystkie rexy cechuje niezwykle subtelny charakter i potrzeba czułości.

 SFINKS – to dopiero mutacja! Goły kot to dziwowisko, ktoś powie, że świat zwariował, ale świat zwariował już w czasach prekolumbijskich, gdy na terenach obecnego Paragwaju i Meksyku trzymano te koty jako „grzałki do łóżka”. Mogę autorytatywnie stwierdzić, że sfinks doskonale się do tego nadaje. Moja kotka Ita sypia ze mną od paru lat i nigdy przy niej nie zmarzłam.

 Japoński BOBTAIL i MANX, choć pochodzą z bardzo odległych wysp (bobtail z Japonii, manx z wyspy Man na Morzu Irlandzkim), mają „coś nie tak” z ogonem, a ich tylne kończyny są dłuższe niż przednie. Bobtail, zwany „powitalnym kotem”, ponieważ siedząc ma zwyczaj podnosić jedną łapę, posiada krótki ogonek w kształcie pompona. Manx nie ma go wcale lub ma bardzo krótki, ale zdarzają się też koty tej rasy z zupełnie normalnym ogonem.

 AMERYKAŃSKI KRÓTKOWŁOSY – potomek kotów europejskich przywiezionych do Ameryki przez pierwszych osadników.

 KOT BURMAŃSKI o prawie pozbawionym podszerstka jedwabistym futrze, pochodzi od kotki birmańskiej z Rangunu skrzyżowanej z syjamem. Rasę uznano w USA w 1936 r., a w Wielkiej Brytanii w 1952 r. Kot ten miał udział w powstaniu wielu ras:

– TONKIJSKIEGO – burmański + syjam,

– BURMILLA – burmański + pers szynszylowy,

– BOMBAJSKIEGO – burmański + czarny kot amerykański krótkowłosy.

 EGIPSKI MAU (w Egipcie mau znaczy kot) jest cętkowany i ma agrestowozielone oczy.

 KOT BENGALSKI to niesłychanie ciekawa rasa pochodząca ze skrzyżowania kotów krótkowłosych europejskich i amerykańskich z dzikim kotem azjatyckim (Felis bengalensis). Jest pomniejszoną kopią dzikich drapieżników nie tylko z wyglądu. Cętkowane futro i zwinne ciało przypominające lamparta (waga do 8 kg) kryje w sobie niepokorną duszę (jest trudny w hodowli).

 KOT SINGAPURSKI (nazywany w Singapurze kotem rynsztokowym) był tak pospolity w południowo-wschodniej Azji, jak krótkowłosy europejski w Europie. Ten bardzo mały kot (2-3 kg) zauroczy każdego ogromnymi zielonymi, żółtymi lub orzechowymi oczyma.

 OCICAT to kolejny przykład krzyżówek kotów. W tym przypadku z syjama i mieszańca kota abisyńskiego powstał cętkowany ocicat.

 SZKOCKI ZWISŁOUCHY krótkowłosy, jak i jego długowłosa odmiana, jest efektem mutacji, niosącej za sobą nie tylko klapnięte uszy, ale i duże obciążenia genetyczne. Aby więc utrzymać rasę w zdrowiu, koty te są regularnie krzyżowane z innymi rasami, co nie zmienia faktu, że hodowla ich jest trudna.

 

 AMERYKAŃSKI CURL to także efekt spontanicznej mutacji dającej nie obwisłe, ale wywinięte do tyłu uszy.

 KOT KARTUZKI (chartreux) wyróżnia się spośród kotów niebieskich bardzo „pyzatymi” policzkami, co daje mu wygląd naburmuszonego.

 KOT ABISYŃSKI pochodzi z Etiopii i jest jednym z piękniejszych egzotycznie wyglądających kotów. Średniej wielkości ciało można uznać za kocią doskonałość; zwierzę porusza się z gracją, a jego szlachetną głowę zdobią duże, szeroko rozstawione oczy w kształcie migdałów. Przypomina małą pumę.

Koty półdługowłose

 SOMALIJSKI jest półdługowłosym odpowiednikiem kota abisyńskiego.

 NORWESKI LEŚNY to duży kot z kępkami włosów między palcami. Jego piękne półdługie futro zmienia gęstość wraz z porami roku.

 KOT SYBERYJSKI jest podobny do norweskiego leśnego, choć zwykle bywa mniejszy, ma mocniejszą trapezowatą głowę i grubszy, krótszy ogon. Mieszkańcy Syberii używali go jako domowego stróża, ponieważ oznajmia pomrukami, że zbliża się ktoś obcy.

 MAINE COON to bardzo duży kot, którego pochodzenie okryte jest tajemnicą. Przypomina i syberyjskiego, i norweskiego kota, a różni go od nich głównie głowa z kanciastą kufą, szerokim nosem i mocną brodą.

 TURECKI VAN i ANGORA. Nazwa kotów – angora – pochodzi od nazwy miasta, obecnej stolicy Turcji, Ankary. Turecki van, który bardzo lubi wodę, i angora turecka są bliskimi krewnymi i przodkami kotów perskich. Te półdługowłose, eleganckie koty o lekko skośnych, migdałowych oczach mają futro pozbawione podszerstka, co może być ważną informacją dla alergików.

 RAGDOLL (szmaciana lalka). Duży kot o ciemnoniebieskich oczach, który wzięty na ręce „mięknie” jak szmatka, całkowicie poddając się pieszczotom. Przodkami „szmacianej lalki” są koty birmańskie, persy i syjamy.

 KOT BIRMAŃSKI (zwany świętym) sierść ma umaszczoną podobnie jak koty syjamskie, ma jednak białe rękawiczki i skarpetki. Koty birmańskie są wyjątkowo spokojne i dostojne.

 KOT BALIJSKI to potomek kotów syjamskich o półdługiej sierści.

 KOT ORIENTALNY długowłosy, dawniej zwany jawajskim, nie różni się budową od innych orientalnych.

Koty syjamskie i orientalne

To jedna z najstarszych ras, obecny wygląd tych kotów różni się bardzo od syjama starego typu. Dawne koty syjamskie były krępe, duże, z dość dużą okrągłą głową. Obecnie syjamy są smukłe i delikatne, a głowa ma kształt klina. Koty orientalne mają sylwetkę identyczną jak syjamy. Różnią się kolorem oczu i umaszczeniem sierści. Syjamy mają oczy niebieskie i znaczenia na twarzy, uszach, łapach i ogonie, a orienty oczy zielone, a umaszczenie w jednolitym kolorze. Istnieje jednak wyjątek – jednolicie biały syjam, zwany foreign white.

Koty perskie i egzotyczne

Koty perskie znane były już w XVI wieku. Te puszyste, przemiłe istoty o bardzo spłaszczonej twarzy z jakby cofniętym nosem skrzyżowano w latach 60. ubiegłego wieku z kotami brytyjskimi krótkowłosymi, co dało koty egzotyczne. Koty egzotyczne różnią się od persów długością sierści – ich futro jest krótkie i bardzo „pluszowe”. Zarówno persy, jak i „egzotyki”, to koty bardzo spokojne i niekłopotliwe, jedynie specyficzna budowa czaszki może powodować u nich pewne kłopoty zdrowotne. Szczególną uwagę należy zwrócić na nos, oczy i uzębienie. „Zagłębiony” w część twarzową nosek może utrudniać oddychanie, włosy rosnące na fałdzie nad nosem mogą drażnić oczy, a duże skrócenie żuchwy i szczęki może powodować nieprawidłowy zgryz.

Бесплатный фрагмент закончился. Хотите читать дальше?