Czy ryby piją wodę?

Tekst
0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Spis treści

Karta redakcyjna

Dedykacja

CZY RYBY PIJĄ WODĘ?

Dlaczego delfiny oddychają powietrzem, chociaż żyją w wodzie?

Czy wolno całować psy?

Dlaczego zwierzęta chodzą na czterech nogach, a my tylko na dwóch?

Dlaczego kot nie umie mówić?

Co to jest aparat mowy?

Czy kot też ma przeponę?

Co to jest miednica?

Czy meduzy też mają przeponę?

A czy ptaki mają coś podobnego do przepony?

Czy jeszcze jakieś zwierzęta mają worki powietrzne?

Co to jest pasożyt?

Co to jest żywiciel?

Co to jest glizda?

Co to jest wągier?

Co to są wirusy?

Czy szczepionka zabija wirusy?

Co to jest antygen?

Jak owady widzą świat?

Czy są zwierzęta, które w ogóle nie mają oczu?

Dlaczego, kiedy mam katar, nie czuję zapachów?

Dlaczego niektóre zapachy lubimy, a innych nie znosimy?

Czy śledzie przeczuwają zagrożenie, gdy zbliża się statek rybacki?

Dlaczego koty wysuwają i chowają pazury?

Dlaczego koty jedzą trawę i potem wymiotują?

Dlaczego ciągle mam w buzi ślinę?

A kto produkuje najwięcej śliny?

Dlaczego koty i psy nadstawiają uszy do drapania?

Dlaczego psy zjadają kocie kupy?

Dlaczego suczka liże pupy swoich dzieci?

Dlaczego pchły nie spadają z psa?

Czy psie pchły gryzą ludzi?

Dlaczego muchy lubią zepsute i śmierdzące rzeczy?

Dlaczego ludzie różnią się od siebie wyglądem, chociaż należą do tego samego gatunku homo sapiens?

Dlaczego dzięcioł szuka robaków pod korą drzew, zamiast łapać te, które żyją na zewnątrz?

Dlaczego ludzie rodzą się kompletnie bezradni i zależni od rodziców, a mały piesek już po czterech tygodniach bawi się z rodzeństwem?

Dlaczego mój pies boi się wejść do jeziora?

Co się śni psom?

Dlaczego psy mają łupież?

Czy ryby piją wodę?

Czy są takie zwierzęta, które piją wódkę?

Dlaczego kobiety mają tylko dwie piersi? Przecież krowa ma cztery strzyki, a suczka aż dziesięć sutków?

Ile czasu można przeżyć bez jedzenia?

Dlaczego psy lubią słodycze, a koty nie?

Dlaczego rośliny więdną bez wody?

Czy zwierzęta umieją liczyć?

Mój pies nie ma zębów, a radzi sobie z jedzeniem dużych kawałków, jak to możliwe?

Czy bakteria myśli?

Czy psy chorują na choroby psychiczne?

Co ryby robią pod lodem?

Dlaczego sowy kręcą głową?

Skąd ptaki wiedzą, że muszą odlecieć do ciepłych krajów?

Dlaczego ludzie często boją się pająków?

Dlaczego ludzie i zwierzęta boją się burzy?

Skąd się wzięły rasy psów?

Dlaczego koń się nie broni przed batem, wozem i wędzidłem?

Dlaczego mama mówi do mnie, że muszę być odpowiedzialny?

Co mogę zrobić, żeby mój pies był szczęśliwy?

Dlaczego ludzie i zwierzęta się zakochują?

Dlaczego pszczoły nie uciekają z ula?

Dlaczego ludzie podają sobie dłonie?

Czy chomik może się zaprzyjaźnić ze świnką morską?

Czy węże mogą się zaprzyjaźnić z człowiekiem?

Dlaczego psy nie wstydzą się robić siku lub kupy na trawniku, gdzie wszyscy to widzą?

Dlaczego koty potrzebują kuwety z piaskiem?

Dlaczego koty i psy się nie lubią?

Dlaczego psy się gryzą?

Czy wilki są groźne?

Czy zwierzęta mają swoje państwa?

Czy zwierzęta tak jak ludzie ulegają wpływom mody?

Dlaczego zwierzęta nie czytają książek?

Dlaczego ludzie używają nazw zwierząt, by kogoś obrazić, i dlaczego w ogóle mówią brzydkie słowa?

Czy zwierzęta wierzą w Boga?

Dlaczego niektórzy lubią rysować?

Dlaczego drzewa szumią?

Dlaczego za wszystko trzeba płacić?

Czy bajki o zwierzętach są prawdziwe?

Czy marzenia się spełniają?

 

Opieka redakcyjna: PIOTR TOMZA

Redakcja: ANNA MILEWSKA

Konsultacja psychologiczna: dr ALEKSANDRA PIOTROWSKA

Redaktor techniczny: ROBERT GĘBUŚ

Korekta: ANNA DOBOSZ, ANNA SIKIERSKA, AGNIESZKA STĘPLEWSKA

Projekt okładki, układ typograficzny wersji papierowej: JOANNA ŻERO

© Copyright by Wydawnictwo Literackie, 2021

Illustrations © Copyright by Wydawnictwo Literackie, 2021

Wydanie pierwsze

ISBN 978-83-08-07719-1

Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o.

ul. Długa 1, 31-147 Kraków

tel. (+48 12) 619 27 70

fax. (+48 12) 430 00 96

bezpłatna linia telefoniczna: 800 42 10 40

e-mail: ksiegarnia@wydawnictwoliterackie.pl Księgarnia internetowa: www.wydawnictwoliterackie.pl

Konwersja: eLitera s.c.

Mojemu wnukowi

Erykowi Maurycemu


Dlaczego delfiny oddychają powietrzem, chociaż żyją w wodzie?

Kiedy przyjrzymy się historii ewolucji gatunków, zobaczymy, że w wodzie mieszkali wszyscy nasi przodkowie. I stopniowo zaczęli z niej wychodzić. Zacznijmy od ryb – są nierozerwalnie związane z wodą. Płazy, a więc na przykład żaby i traszki, dzielą życie na wodne i lądowe. Gady, czyli węże, jaszczurki, żółwie, mogą być już niezależne od zbiorników wodnych. I wreszcie ssaki – a więc i my, i delfiny. Do dziś większość ssaków potrafi pływać, ale ich życie toczy się tam, gdzie łatwo zaczerpnąć powietrza – na lądzie. Morskie tonie to królestwo ryb i tych zwierząt, które oddychają tlenem rozpuszczonym w wodzie.


Jak to się więc stało, że delfiny, które jak my są ssakami, aż tak bardzo upodobniły się do ryb, że straciły umiejętność poruszania się po lądzie? To proste! Zrobiły figla Matce Naturze i wróciły do wody. Delfiny należą do rodziny waleni. Tworzą ją wieloryby, orki i wszystkie ssaki żyjące na stałe w wodzie, które swoją budową przypominają ryby. Gatunków samych delfinów jest zresztą bardzo dużo, są wśród nich i takie, które żyją w słodkich wodach. Gdyby szukać ich kuzynów na lądzie, ewolucja skierowałaby nas do hipopotamów, a sięgając jeszcze dalej w przeszłość, zobaczylibyśmy zwierzę parzystokopytne, a więc na przykład dzika.

Wyobraź sobie, że miliony lat temu jakaś mieszkająca nad wodą rodzina zwierząt podobnych do dzików zauważyła, że rosnące w niej wodorosty są smaczniejsze niż trawa. Zwierzęta zaczęły spędzać w wodzie coraz więcej czasu i po setkach tysięcy lat upodobniły się do hipopotamów. Potem grupa hipopotamów żyjąca przy ujściu rzeki do morza zaczęła wypuszczać się na słonowodne wycieczki. Pływały coraz dalej i dalej, aż milion lat później zamieniły się w baraszkujące w falach delfiny. Ich nogi przeobraziły się w płetwy, a nos przemieścił się na czubek głowy. Dzięki temu mogą nabrać powietrza, wysuwając nad poziom wody tylko czoło. Dostosowały się do życia bez lądu tak dobrze, jak gdyby nigdy na niego nie wychodziły.

Czy wolno całować psy?

Wolno, ale tylko wtedy, gdy pies na pewno tego chce. Natomiast nigdy nie wolno całować obcych psów, bo mogą się przestraszyć zbliżającej się do nich nieznanej twarzy i nawet ugryźć. Psy, które nas znają i darzą sympatią, bardzo lubią być przytulane, ale samo całowanie nie jest dla nich zrozumiałym zachowaniem, bo nie całują się nawzajem. Uczą się jednak, że to taki ludzki sposób okazywania uczuć, i nie stronią od całusów. Gdzie całować? Ja całuję w czoło, uszy, szyję. Wszystko zależy od wielkości psa. Malutki piesek cały jest całuśny, a duży dostojnie nadstawia głowę. Niektórzy ludzie uważają, że psy są brudne i dlatego nie można okazywać im takiej bliskości, ale są w ogromnym błędzie. Psia skóra i sierść są wielokrotnie mniej skażone drobnoustrojami niż ludzka skóra. Psy się nie pocą i nie przyklejają się do nich miliony bakterii, jak dzieje się to w przypadku człowieka. Poza tym gruczoły skórne psa wytwarzają substancje ochronne, bakteriobójcze, które niczym folia pokrywają każdy włos. Psie ciało jest dzięki temu dużo lepiej chronione przed brudem niż nasze! Ale to nie wszystko, bo jest jeszcze co najmniej jeden ważny powód, dla którego serdeczna bliskość z psem wychodzi ludziom na dobre. Nasz przyjaciel działa jak szczepionka! Na jego ciele są drobnoustroje, które nie są dla nas groźne, ale pobudzają nasz układ odpornościowy do produkcji przeciwciał neutralizujących chorobotwórcze wirusy i bakterie.


Dlaczego zwierzęta chodzą na czterech nogach, a my tylko na dwóch?

Nie tylko my. Przecież choćby ptaki też chodzą na dwóch nogach. Poza tym niektóre gatunki małp, na przykład gibony, też często przyjmują naszą postawę. Na temat wyprostowanej sylwetki człowieka powstało wiele teorii. Jest nawet taka, która głosi, że ludzie stanęli na dwóch nogach, by móc spędzać więcej czasu w wodzie! Jednak bardziej prawdopodobna jest odpowiedź, że gdy nasi przodkowie przenieśli się z lasu na sawannę, nielicznie rosnące tam drzewa zmusiły ich do przemieszczania się wśród wysokich zarośli i traw. By móc obserwować otoczenie, musieli stanąć w wyprostowanej pozycji i tak już zostało. Co do ptaków, to nie miały wyjścia. To, co kiedyś było ich rękami, zmieniło się w skrzydła, dzięki którym ptaki mogą szybować nad naszymi głowami. Zostały im więc tylko nogi. Ich sprawność znacznie przewyższa naszą. Większość ptaków nie tylko biega szybciej niż my, ale też umie przycupnąć na wysokiej gałęzi i huśtać się jak na bujanym fotelu.

A dlaczego inne gatunki żyjące na sawannie nie stanęły na dwóch nogach? Zwierzętom dużych rozmiarów jak żyrafy, słonie, bawoły czy nosorożce, nie było to potrzebne, bo ich głowy i tak górują nad trawami. Z kolei te mniejsze, a raczej niższe, czerpią całkiem sporo korzyści ze swojego niewielkiego wzrostu. Zarośla to ich kryjówka, gdy czają się do ataku lub przed nim ukrywają. Poza tym nie są jak my wzrokowcami i orientację w terenie umożliwiają im też inne zmysły. Mają doskonały węch i słuch.


Dlaczego kot nie umie mówić?

Umie, i to całkiem dobrze, ale nie mówi ludzkim językiem. Koty rozmawiają, nie tylko miaucząc, mrucząc, prychając czy piszcząc, wyrażają swoje uczucia również ruchami ciała, na przykład ogonem, mimiką, ułożeniem uszu oraz... zapachami. Na swój sposób mówią poprzez to, jak pachnie wydzielina z ich gruczołów skórnych, czyli małych organów produkujących na przykład pot, a także gdy zostawiają swój zapach, siusiając na różne przedmioty. Niezwykle trudno zrozumieć ich język, choćby z tego powodu, że koty mają znacznie bardziej wyostrzone zmysły niż my. Czy zrozumielibyście zdanie: „Jeśli będziesz pachnieć mgłą znad jeziora mojego dzieciństwa, obrażę się na ciebie!”? Prawda, że trudno? Możemy jednak domyślać się kocich intencji, czyli zamiarów, obserwując język ciała kota. Położone płasko uszy, niemiły grymas przypominający wyraz obrzydzenia, ogon szybko poruszający się w poziomie i prychanie to nic innego jak powiedzenie: „Zabierz tę rękę, bo inaczej za chwilę bardzo cię zaboli!”. Sterczące uszy i ogon, oczy szeroko otwarte, wyciągnięta szyja to znów słowa: „Pokaż, co tam masz!”. Z kolei przymknięte oczy, ciało rozluźnione i tylko koniuszek ogonka poruszający się jak zmęczony robaczek mówią nam: „Jestem śpiący, możesz mnie podrapać za uchem”. Gdy spełnimy tę prośbę, zaraz potem usłyszymy mruczenie. Koty nie mogą nauczyć się naszego języka, bo nie mają takiego jak my aparatu mowy. Nie znaczy to jednak, że nas nie rozumieją. Nawet jeśli nie rozpoznają wszystkich słów, potrafią odczytać nasze intencje.


Co to jest aparat mowy?

Wszystko to, dzięki czemu możemy wydawać takie dźwięki, jakie chcemy. Budujemy z nich słowa i całe zdania. Na aparat mowy składa się wiele narządów, które współdziałają w taki sposób, by umożliwić nam rozmowę. Najpierw kurczy się i rozkurcza przepona. To mięsień, który oddziela jamę brzuszną, gdzie znajduje się układ pokarmowy, od jamy opłucnowej, tej z płucami i sercem. Skurcze pomagają płucom zrobić wdech i wydech. Powietrze przepływa przez drogi oddechowe, oskrzela oraz tchawicę, po czym trafia do krtani. Tam znajdują się struny głosowe, czyli mięśnie krtani położone z obu jej stron. Struny głosowe są wprawiane w drgania i, jak w instrumencie muzycznym, tworzą dźwięk. Pomagają przy tym język i wargi. Na koniec wychodzi z tego słowo. By powstały inne dźwięki, niebędące słowami, na przykład pomrukiwanie czy krzyk, nie potrzeba aż takiego wysiłku ze strony strun głosowych, języka i warg.

Czy kot też ma przeponę?

Oczywiście, mają ją wszystkie ssaki, a więc i kot. Jak już wiesz, przepona to mięsień, który niczym ściana oddziela od siebie jamy ciała. Czy wiesz, jakie są jamy w ciele?

Przepona oddziela tę, w której znajdują się płuca i serce, czyli jamę opłucnową, od jamy brzusznej i połączonej z nią jamy miednicznej. Tak naprawdę jama miedniczna to dolny odcinek jamy brzusznej, ale tak ją nazywamy, bo znajduje się w miednicy. Po twojej minie widzę, że powinnam też wyjaśnić, co za miednica jest w naszym ciele. To za chwilę.

Dopowiem tylko, że przepona odgrywa ogromną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu każdego organizmu. Przede wszystkim umożliwia efektywne, sprawne oddychanie. Gdy robimy wdech, przepona się kurczy i wytwarza wokół płuc podciśnienie podobne do tego, jakie możesz stworzyć, gdy przytkniesz do ust kubek i wyciągniesz z niego powietrze. Dzięki temu pęcherzyki płucne z łatwością wypełniają się powietrzem, a całe płuca się rozszerzają. Wydech ułatwia nam rozkurcz mięśni przepony i skurcz mięśni brzucha. Przez przeponę przechodzi całe mnóstwo nerwów i naczyń krwionośnych, na czele z najważniejszą tętnicą – aortą. W przeponie ma też swoją furtkę przełyk, czyli coś na kształt rurki, przez którą każdy kęs pokarmu, jaki zjadamy, wędruje wprost do żołądka.

Co to jest miednica?

Czy pytasz o tę, która stoi w łazience? Wiem, że nie! Ta, o której wspomniałam, to kość, część szkieletu wszystkich ssaków, ptaków, a także niektórych gadów i płazów. Nazywamy ją kością miedniczną, bo, w dużym uproszczeniu, przypomina miednicę z łazienki. Nie mają jej płazy beznogie, na przykład padalec, ale żaby, ropuchy czy salamandry – tak. To samo dotyczy gadów. Mają ją jaszczurki, ale węże już nie. Wyjątkiem wśród węży są dusiciele, ale mają one miednicę tylko w formie szczątkowej. Podobnie jak ryby, których miednica też jest w zaniku. Miednica składa się z kości: biodrowej, kulszowej i łonowej. Gdy dotkniesz bioder, wyczujesz małe wystające kostki. Są to guzy biodrowe. A kiedy posiedzisz dłużej na twardej powierzchni, to wcale nie rozboli cię pupa, tylko... guzy kulszowe. Gdyby nie miednica, nie moglibyśmy się poruszać w taki sposób, w jaki to robimy. To ona przytrzymuje nasze stawy biodrowe, dzięki czemu możesz nawet podskakiwać bez obawy, że nie wytrzymają twojego ciężaru.


Czy meduzy też mają przeponę?

Nie, meduzy należą do zupełnie innej grupy zwierząt niż ssaki, a jak już wiesz, przepona to mięsień charakterystyczny właśnie dla ssaków. Meduzy to parzydełkowce, czyli zwierzęta wyposażone w macki pokryte komórkami parzydełkowatymi wypełnionymi jadem. Ich delikatne ciało jest przystosowane do życia w wodzie, gdzie panują zupełnie inne warunki niż poza nią. W porównaniu z budową ciała człowieka lub psa ciało meduzy jest dużo mniej skomplikowane. Wyobraź sobie na przykład, że meduza ma tylko jeden otwór, którym zarówno je i wydala to, czego nie strawiła. Nie ma osobnych nosa, uszu, oczu, ust ani odbytu. Może się wydawać, że jest niezmiernie uboga, ale to, co ma, wystarcza jej do życia w morzu i oceanie.

 

A czy ptaki mają coś podobnego do przepony?

Podobnego nie, ale mają coś, co umożliwia im efektywne, sprawne oddychanie nawet podczas dalekich lotów. To worki powietrzne. Są rozmieszczone w prawie całym tułowiu ptaka, a nawet wnikają do jego kości. Dzięki nim ptaki, nawet te dużych rozmiarów, ważą mniej niż ssaki tej samej wielkości, co dla latania ma ogromne znaczenie. Poza tym worki są swego rodzaju magazynem powietrza i ptak może je wykorzystywać nie tylko przy wdechu, ale również przy wydechu. W ten sposób jego czerwone krwinki pobierają prawie każdą drobinkę tlenu. Jest to szczególnie ważne, gdy ptak leci na bardzo dużej wysokości, gdzie powietrze jest rozrzedzone i tlen staje się trudniej dostępny. Worki powietrzne nie tylko usprawniają oddychanie i zmniejszają ciężar ptasiego ciała, ale też pomagają w regulacji jego temperatury. I mają jeszcze jedną ważną funkcję: działają jak wzmacniacze dźwięków wydawanych przez ptaki. To dlatego nawet całkiem niewielkie ptaszki śpiewają donośnymi głosami.

Czy jeszcze jakieś zwierzęta mają worki powietrzne?

Coś, co nazywa się tak samo, ma również... koń. Ale to inne worki powietrzne niż u ptaków. Znajdują się w okolicy ucha środkowego i są uwypukleniem dna trąbki słuchowej. Ich lokalizacja wskazuje, że mogą odgrywać rolę w regulacji ciśnienia w jamie bębenkowej ucha, w utrzymaniu równowagi i odbiorze dźwięków. Poza końmi coś na kształt worków powietrznych mają też płazy bezogoniaste, czyli żaby i ropuchy. To worki głosowe zwane rezonatorami. Znajdują się po bokach szyi i pod brodą. Żaba może je napełniać powietrzem, podobnie jak ty nadmuchujesz balon. Służą do wyśpiewywania głośnych, miłosnych serenad. Zdziwisz się, ale większość ryb także ma w swoim ciele worek powietrzny. Nazywa się pęcherz pławny. Jest to coś na kształt dużej kieszonki w przełyku.

Pęcherz pławny pełni wiele ważnych funkcji w życiu ryby. Przede wszystkim pozwala rybie utrzymać równowagę i odpowiednie ciśnienie w ciele, gdy pływając, zmienia ona głębokość, na której się znajduje. Poza tym rybi pęcherz pławny bywa rezonatorem służącym do wydawania dźwięków, tak jak u żab. U ryb dwudysznych, czyli takich, które mogą oddychać nie tylko tlenem rozpuszczonym w wodzie, ale też tym w powietrzu, pęcherz pławny odgrywa rolę prymitywnego płuca.


Co to jest pasożyt?

Pasożyt to taki organizm, który aby żyć, musi wykorzystywać inny organizm, robiąc mu przy tym krzywdę. Dobrym przykładem jest pchła. Należy do pasożytów zewnętrznych, co oznacza, że pasożytuje na tym, co okrywa ciało od zewnątrz, a więc na skórze. Żywi się krwią różnych zwierząt, również człowieka. Każdy gatunek pchły ma swojego ulubionego żywiciela i dlatego mamy pchły psie, kocie, ludzkie, mysie i wiele innych. Oprócz pasożytów zewnętrznych są także pasożyty wewnętrzne, które żyją wewnątrz ciał swoich żywicieli, czyli na przykład w przewodzie pokarmowym, w układzie krwionośnym albo oddechowym. Ich pośrednie postacie to larwy. Mogą osiedlać się w konkretnych narządach, na przykład w mięśniach, wątrobie, a nawet w mózgu lub oku.

Co to jest żywiciel?

Są różni żywiciele. Żywiciel ostateczny pasożyta to organizm tego gatunku, u którego pasożyt osiąga dojrzałość płciową i może się rozmnażać. Na przykład dla tasiemca uzbrojonego jest to człowiek. Ale są też żywiciele pośredni. Dla tasiemca to dzik i świnia. Gdy któreś z tych zwierząt zje jaja tasiemca, larwy nie osiedlają się w jelitach, ale wędrują wraz z krwią do mięśni, gdzie otorbione, czyli jak gdyby zamknięte w cienkim woreczku, czekają na następnego żywiciela. Jak stamtąd tasiemiec może trafić do organizmu człowieka? Niestety, ludzie zjadają inne zwierzęta, choć – jak wiemy – mogliby tego nie robić. W mięśniach zwierząt czasami znajdują się larwy różnych pasożytów, którymi mogą zarazić się ci, którzy zjadają mięso.

To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?