3 książki za 34.99 oszczędź od 50%

Jak wykryć psychopatę? Rozpoznaj sygnały ostrzegawcze i uciekaj!

Tekst
0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

OSOBOWOŚĆ

Osobowość obejmuje typowy dla nas sposób myślenia, działania i odczuwania i jest tym, co charakteryzuje nasze postrzeganie świata, innych ludzi, nasze wzorce reakcji, usposobienie i zainteresowania. Często mówimy o pięciu cechach osobowości, które można przedstawić w formie pytań. Pomyśl o osobie, którą znasz. Czy jest:

✓ towarzyska, ekstrawertyczna i łatwo nawiązuje rozmowę?

✓ życzliwa, godna zaufania i serdeczna dla innych?

✓ sumienna, obowiązkowa i rzetelna?

✓ stabilna emocjonalnie, pewna siebie i rzadko bywa rozgniewana, smutna lub niespokojna?

✓ otwarta na nowości, lubiąca kulturę i sztukę i posiadająca wiele zainteresowań?

Czy odpowiedzi dały pełen opis osoby, o której myślałeś? Powyższe pytania badają nadrzędne wymiary osobowości w tym, co nazywamy modelem pięcioczynnikowym (lub Wielką Piątką). Każdy z pięciu czynników dzieli się na sześć skal:

1. Czynnik: ekstrawersja

Skala:

1. towarzyskość

2. emocjonalność pozytywna

3. poszukiwanie kontaktów z innymi

4. asertywność

5. aktywność

6. serdeczność

2. Czynnik: ugodowość

Skala:

1. zaufanie

2. prostolinijność

3. altruizm

4. uległość

5. skromność

6. wrażliwość

3. Czynnik: sumienność/planowość

Skala:

1. kompetencje

2. porządek

3. obowiązkowość

4. dążenie do osiągnięć

5. samodyscyplina

6. rozwaga

4. Czynnik: neurotyczność

Skala:

1. lęk

2. wrogość

3. depresja

4. poczucie własnej godności

5. impulsywność

6. nadwrażliwość

5. Czynnik: otwartość na nowe doświadczenia

Skala:

1. intelekt

2. otwartość na idee

3. otwartość na doświadczenia

4. estetyka

5. kreatywność

6. nietradycyjne wartości

Cechy osobowości opisują nasz styl bycia, na przykład to, jak zachowujemy się w stosunku do innych. Ekstrawertycy dobrze czują się w towarzystwie, łatwo nawiązują rozmowę, lubią zabierać głos i często zajmują więcej miejsca niż introwertycy. Mimo to większość z nas jest w stanie się przystosować, dzięki czemu introwertyk może być bardziej ekstrawertyczny w sytuacjach, które tego wymagają. Introwertycy potrafią być towarzyscy, ale nie wysuwają się na pierwszy plan i nie odpowiadają na pytania bez namysłu. Czy taka osoba sprawdziłaby się jako przywódca? Odpowiedź brzmi: introwertycy są równie dobrymi liderami, jak ekstrawertycy, pod warunkiem że posiadają inne cechy przywódcze. Introwertyk jest w stanie zachowywać się ekstrawertycznie, kiedy zaistnieje taka potrzeba. U większości ludzi osobowość jest na tyle elastyczna, że potrafią oni dostosować się do okoliczności.

Brak elastyczności

Charakterystyczną cechą zaburzeń osobowości jest właśnie brak tej elastyczności. Dana osoba ma sztywny sposób bycia i postrzega otoczenie oraz innych ludzi w sposób stereotypowy. To tak, jakby jedna lub więcej cech zastygły w jednej pozycji. Przykładem jest osobowość lękliwa (unikająca). Charakterystyczne dla osób z tą diagnozą jest to, że zawsze unikają spotkań towarzyskich i nigdy nie zabierają głosu ani nie szukają kontaktu z obcymi. Są zamknięte w sobie i nie potrafią dostosować się do zmieniającej się sytuacji.

Ta sztywność sprawia, że osoby z zaburzeniami osobowości często są postrzegane jako niedojrzałe i roszczeniowe, natomiast one same czują, że rzuca im się kłody pod nogi i traktuje niesprawiedliwie. Uważają, że są pomijane przez mniej kompetentnych kolegów, ignorowane przez przyjaciół, a także nierozumiane i wykorzystywane przez współmałżonków. Problem częściowo polega na tym, że zastygłe cechy osobowości prowadzą do tego, że człowiek reaguje identycznie na różne zdarzenia, przez co jest postrzegany jako nieelastyczny. Powiedzmy, że czujesz się dotknięty, ponieważ koleżanka z pracy była w stosunku do ciebie złośliwa. Próbujesz z nią o tym porozmawiać, ale nie spotykasz się ze zrozumieniem. Wręcz przeciwnie: koleżanka reaguje wściekłością. Następnym razem to ty jesteś złośliwy. Jeśli oczekujesz, że koleżanka zniesie sarkastyczny komentarz (skoro sama jest złośliwa), popełniasz błąd. Zamiast tego wybucha gniewem, a ty jesteś w szoku, że ktoś może traktować siebie tak śmiertelnie poważnie, a jednocześnie bawić się kosztem innych. Koleżanka wścieka się zarówno wtedy, kiedy ty jesteś złośliwy wobec niej, jak i wtedy, kiedy to ona robi złośliwe uwagi pod twoim adresem. Sztywny wzorzec działania sprawia, że agresja jest jej jedyną reakcją emocjonalną.

Postawa „albo-albo” zwiększa ryzyko popadania w konflikty i ogranicza możliwość uczenia się na podstawie doświadczeń. Powoduje również, że odnosimy mniejszą korzyść z naszych przeżyć. Kiedy wszystkie doświadczenia są interpretowane na zasadzie prostych przeciwstawień: właściwy – niewłaściwy, dobry – zły, miły – złośliwy, bezpieczny – zagrażający, mamy do wyboru tylko dwie opcje. Wycieczka była albo fantastyczna, albo beznadziejna, nigdy okej lub taka sobie.

Osobowość psychopaty

Psychopacie brakuje elastyczności także w zakresie wielu innych cech osobowości. Praktycznie nie występuje u niego międzyludzka serdeczność. To samo dotyczy umiejętności okazywania innym zaufania. Taka osoba jest postrzegana jako zimna i cyniczna. Jednak najbardziej psychopatyczną cechą jest brak poczucia winy. Psychopata ma wysoki poziom agresji, rzadko natomiast okazuje lęk lub smutek. Obie te cechy są zaburzone i właśnie z tego powodu psychopata w stereotypowy sposób odbiera otoczenie. Brak serdeczności i zaufania do innych powoduje, że postrzega wszystkich jako bezwzględnych egoistów.

Psychopatą w znacznym stopniu kierują agresywne impulsy i dlatego zawsze reaguje złością na wrażenia o dużym ładunku emocjonalnym. Wścieka się w sytuacjach, w których innych ludzi ogarniają wyrzuty sumienia, lęk lub smutek. Są to emocje skierowane do wewnątrz. Brak tych emocji u psychopaty wskazuje na niski stopień autorefleksji. Natomiast wysoki poziom agresji sprawia, że jego uwaga jest zawsze skierowana na zewnątrz. Psychopata ma niewiele wewnętrznych blokad i jest skupiony na celu. By go osiągnąć, nie cofnie się przed niczym.

Identyfikacja z własnym sposobem bycia

Wiele sytuacji jest w stanie wyzwolić nasze negatywne cechy. Na przykład stres sprawia, że stajemy się bardziej cyniczni. Także obciążenia psychiczne odbierają nam rozum, co powoduje, że wściekamy się o drobiazgi. Jeśli doświadczyłeś zdrady, możesz stać się przesadnie podejrzliwy. Różnica między normalnością a zaburzeniem polega na tym, że umiemy zmienić perspektywę, kiedy spojrzymy na dane wydarzenie z dystansem. Nie identyfikujmy się z działaniem. Po incydencie, w którym straciliśmy panowanie nad sobą, potrafimy powiedzieć: „Przepraszam, nie byłem sobą”. Osoba z zaburzeniem osobowości nie jest w stanie spojrzeć na sprawę z różnych stron i ma skłonność do identyfikowania się ze wszystkimi swoimi działaniami. Upokorzenie, jakiego doznała, jest dla niej równie bolesne w chwili zdarzenia, jak i po fakcie. Ekstremalne reakcje są jedynym właściwym wzorcem działania. Inne możliwości nie istnieją.

Stereotypowe postrzeganie rzeczywistości, tak charakterystyczne dla ludzi z zaburzeniami osobowości, powoduje, że terapia się u nich nie sprawdza. W wielu przypadkach przynosi więcej szkody niż pożytku, między innymi dlatego, że osoby te mają trudności z uczeniem się na podstawie doświadczeń.

Uczenie się zwykle wymaga interpretacji tego, co widzimy i słyszymy, we właściwym kontekście. Kiedy wszystkie doświadczenia są interpretowane według sztywnego wzorca, umykają drobne niuanse. Konsekwencją tego może być nieumiejętność przyswajania norm społecznych.

Normy społeczne

Większość osób jest zgodna, że aby wspólnota społeczna dobrze funkcjonowała, powinniśmy traktować wszystkich z szacunkiem. Czasem jednak trudno się zorientować, co jest pogwałceniem norm, a co mieści się w ich ramach. Jeśli usłyszymy, że ubraliśmy się jak „totalne bezguście”, możemy się poczuć urażeni. Ale co, jeśli te słowa wypowiada ktoś, kto przypadkiem jest ubrany tak samo? Albo nasz przyjaciel, który w dobrej wierze chce nam poradzić, żebyśmy włożyli na siebie coś innego? Ten, kto rozumie kody, może podważać normy społeczne. Nikt nie wyraża tego lepiej niż Dolly Parton, która nigdy nie zapomina napomknąć, że „drogo się płaci za tak tani wygląd…”. Bezczelna uwaga nie zawsze jest bezczelna. Cała sztuka w tym, by wiedzieć, kiedy można „pojechać po bandzie”, i jednocześnie rozumieć, kiedy posunęliśmy się za daleko. Ten, kto nie rozumie, że znaczenie norm społecznych jest czymś zmiennym, może doświadczać trudności w życiu społecznym. Niektórzy rozwiązują ten problem, unikając sytuacji społecznych, inni – postępując niezależnie od norm. Tę drugą grupę możemy podzielić na dwie kategorie: na tych, którzy nie wiedzą, że normy istnieją, i na tych, którzy dobrze znają normy, ale przestrzegają ich tylko wtedy, kiedy mogą coś na tym zyskać. W pierwszej kategorii znajdziemy dziwaków i ekscentryków, w drugiej – psychopatów.

Psychopata jest społecznie kompetentny, ale znaczenie norm społecznych dla utrzymania wspólnoty jest mu całkowicie obojętne. Z punktu widzenia psychopaty normy społeczne są jedynie częścią terenu łowieckiego.

Z punktu widzenia drapieżnika

Psychopata zawsze czegoś chce. Jeśli nie ma widoków na potencjalny zysk, znika jego zainteresowanie, a zamiast niego pojawiają się agresywne impulsy, takie jak irytacja czy zniecierpliwienie. Jeśli możliwości istnieją, kameleon zmienia kolor. Potrzebujesz pocieszenia? Trafiasz na empatycznego słuchacza. Jesteś w nastroju do śmiechu? Masz przed sobą komika. Szukasz kogoś bardziej interesującego? Zjawia się czarujący uwodziciel. Wszystko to gra. Zza różnych masek psychopata przygląda ci się wzrokiem drapieżnika, sprawdzając, czy nadajesz się na jego ofiarę. By zwabić cię w pułapkę, wejdzie w każdą rolę, która umożliwi mu zbliżenie się do ciebie. Wszystko po to, abyś się otworzył i zbudował z nim emocjonalną więź.

 

Psychologiczny dystans

Z czasem odkryjesz, że te więzi to w rzeczywistości kajdany. Psychopata nie buduje żadnej więzi. Ten sam psychologiczny dystans oddziela go od wszystkich ludzi, bez względu na to, czy chodzi o współmałżonka, czy zupełnie obcą osobę. To powinno dać do myślenia. Nie masz najmniejszego wpływu na emocje psychopaty. Ty sam nic nie znaczysz i tak już będzie zawsze. Jeśli psychopata wygląda na smutnego, okazuje wdzięczność lub radość, to te emocje nie płyną z jego serca, lecz z głowy. To środki, którymi psychopata manipuluje twoimi emocjami.

Psychopata niczym się nie przejmuje. Naprawdę. Nie czuje bólu, widząc cierpienie innych, i zmierza po trupach do celu. Amerykański badacz mózgu James Fallon nazywa psychopatów „intraspecies predators”, co można przetłumaczyć jako „wewnątrzgatunkowi drapieżnicy”, osobniki, które polują na przedstawicieli tego samego gatunku.

Zatem psychopatia to coś więcej niż popełnianie złych uczynków. To osobowościowe otępienie, które trudno sobie wyobrazić. Wiemy już, że psychopata zachowuje się bezwzględnie, by piąć się po szczeblach kariery, ale czy postępuje równie brutalnie we wszystkich relacjach? Czy psychopatyczny dyrektor jest tak samo zimny wobec własnych dzieci, jak wobec swoich podwładnych?

Najbardziej ekstremalni psychopaci z nikim nie czują emocjonalnej bliskości. Diane Downs, u której zdiagnozowano osobowość dyssocjalną (inaczej antyspołeczne zaburzenie osobowości, które w klasyfikacji Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego odpowiada psychopatii), jest tego przykładem. Późnym wieczorem 19 maja 1983 roku Amerykanka podjechała pod McKenzie Willamette Hospital w Oregonie. Na tylnej kanapie leżało troje jej dzieci: syn i dwie córki. Jedna z nich już nie żyła, pozostałych dwoje było poważnie rannych na skutek postrzałów. Diane została trafiona w ramię, ale jej obrażenia były minimalne w porównaniu z tymi, których doznały jej dzieci. Kobieta wyjaśniła, że jakiś obcy mężczyzna chciał ich obrabować. Gdy się sprzeciwiła, zaczął strzelać. Zarówno personel szpitala, jak i policja natychmiast zareagowali na to, co określili jako podejrzane zachowanie. Diane nie okazywała żadnych uczuć, a przebieg zdarzenia relacjonowała tak, jakby chodziło o sprawozdanie ze spotkania służbowego. Na jej nazwisko był zarejestrowany pistolet – taki sam jak ten, którego użyto jako narzędzia zbrodni. Tymczasem matka trojga dzieci zaprzeczyła, jakoby posiadała jakąkolwiek broń. Gdy odwiedziła córkę w szpitalu, dziewczynka wpadła w panikę. Później powiedziała, że to matka do niej strzelała. Tę wersję potwierdził przypadkowy świadek zdarzenia. Sama Diane Downs nigdy do niczego się nie przyznała. Udzieliła wielu wywiadów, podczas których wydawała się nieporuszona zbrodnią, do której doszło tamtego majowego wieczoru.

Jaki miała motyw? Przeglądając jej pamiętniki, policjanci odkryli, że Diane romansowała z żonatym mężczyzną. Miała nadzieję, że kochanek odejdzie od żony, ale on się wycofał. Zrywając z Diane, miał powiedzieć, że to dlatego, że nie chciał być ojcem dla jej dzieci.

Diane Downs to skrajny przypadek psychopatii. Między nią a przeciętną osobą znajdziemy wszystkie stopnie cech psychopatycznych. Niektórzy są całkowicie wyzuci z serdeczności, empatii i poczucia winy. U innych te cechy występują w różnym nasileniu. Jeszcze inni są związani uczuciowo z najbliższymi członkami rodziny. Mogą czuć w stosunku do nich empatię i wyrzuty sumienia, ale nigdy wobec kogoś spoza tego grona. Kto należy do której kategorii, trudno jednoznacznie stwierdzić. Nawet najbardziej ekstremalny psychopata może z powodzeniem odgrywać rolę ciepłego i empatycznego rodzica, jeśli opanuje grę społeczną. To oznacza, że twój sąsiad może być psychopatą, a ty niczego się nie domyślasz. Jednak ryzyko jest niewielkie. Według dostępnych danych psychopaci stanowią mniej niż jeden procent populacji.

WYSTĘPOWANIE

Psychopaci rzadko zgłaszają się na terapię, a kiedy już to robią, najprawdopodobniej chcą w ten sposób coś osiągnąć. Na przykład osadzeni decydują się na terapię po to, żeby pokazać, że uczą się na własnych błędach, i tym samym zwiększyć swoje szanse na przedterminowe zwolnienie. Psychopaci pojawiają się również na terapii dla par. Najczęściej w celu przeciągnięcia terapeuty na swoją stronę. Ponieważ psychopaci rzadko zwracają się o pomoc i otwierają przed innymi, nie da się dokładnie określić, ilu ich jest.

Najlepiej przebadaną grupą są przestępcy. Wśród nich występowanie psychopatii określa się na poziomie od 15 do 25 procent. Psychopatów, którzy żyją w społeczeństwie, trudniej zauważyć. Po prostu działają poza zasięgiem kamer. Ponadto diagnostyka jest skomplikowana i czasochłonna.

Więcej danych mamy na temat dzieci i młodzieży, ale wartość tych danych jest ograniczona, ponieważ nie stawia się takiej diagnozy osobom poniżej osiemnastego roku życia. Mimo to podjęto próbę określenia częstotliwości występowania cech psychopatycznych u osób niepełnoletnich. Najbardziej rozpowszechnionymi cechami są u nich oziębłość emocjonalna i zachowania opozycyjno-buntownicze. Jeśli postawimy znak równości między psychopatią a występowaniem obu tych cech u jednej i tej samej osoby, otrzymamy około jednego procenta, to znaczy tyle, ile u dorosłej części społeczeństwa. Jednak dzieci i młodzieży nie bada się, dopóki nie stwarzają problemów, i dlatego dostępne dane są równie niereprezentatywne jak te, które dotyczą osadzonych: liczymy tylko tych, którzy rzucają się w oczy.

Poza zasięgiem kamer

Dobrze funkcjonujący nie pojawiają się w statystykach, za to trafiają tam, gdzie czynią więcej szkody zarówno całemu społeczeństwu, jak i poszczególnym jednostkom. Badacz psychopatii Robert D. Hare nazywa ich psychopatami typu 2.

W książce Psychopaci w firmie on i jego kolega Paul Babiak przedstawiają najbardziej przekrojowe badanie psychopatii w życiu zawodowym. Autorzy wskazują, że występowanie psychopatii w branżach, które charakteryzuje duża konkurencja i wielkie pieniądze, sięga nawet 10–15 procent. Współczesne życie zawodowe jest mniej przejrzyste, niż było kiedyś, wielkość firm sprawia, że trudno ocenić wkład poszczególnych osób, a lęk przed utratą reputacji przez firmę powoduje, że wielu psychopatów nie ponosi żadnych konsekwencji, nawet jeśli zostaną przyłapani na gorącym uczynku. Hare udowodnił, że psychopatia częściej występuje w życiu zawodowym niż społecznym. Innym interesującym odkryciem było to, że ci, którzy zdobyli dużą liczbę punktów w testach na psychopatię, osiągali równie wysokie wyniki w takich kategoriach, jak „pozytywna ocena zarządzania”, „wysoka charyzma” i „dobre umiejętności wykonawcze i komunikacyjne”, natomiast w kategoriach: „ogólne kompetencje i wydajność” oraz „poczucie odpowiedzialności” wypadali słabo. Potwierdza to inne badanie, które wykazało, że niektóre destruktywne cechy, na przykład „przesadna pewność siebie”, „aktywne zarządzanie wrażeniem” i „agresja”, dają przewagę w walce o najlepiej płatne posady. Badanie psychopatii w życiu zawodowym jest rozwijającą się dziedziną, ale na razie przeprowadzono zbyt mało badań, by móc dokładnie określić częstotliwość występowania psychopatii. Innym obszarem, który zyskał większe zainteresowanie w ciągu ostatnich lat, jest biologiczna etiologia psychopatii.

DLACZEGO NIEKTÓRZY ZOSTAJĄ PSYCHOPATAMI?

Podjęto wiele prób wyjaśnienia przyczyny występowania psychopatii. Czy rodzimy się psychopatami, czy to zaburzenie jest konsekwencją doświadczeń?

Badania genetyczne wskazują, że psychopatia ma pewien komponent genetyczny, podobnie jak w przypadku większości cech osobowych. Mniej wiemy na temat tego, w jaki sposób zachodzi dziedziczenie psychopatii. Niektóre badania sugerują, że ma to związek ze sposobem, w jaki ośrodkowy układ nerwowy „przerabia” emocje i wrażenia zmysłowe. W jednym z badań na przykład u mało empatycznych osób zaobserwowano mniejszą aktywność w tych obszarach mózgu, które są związane z regulacją emocji. To może tłumaczyć, dlaczego psychopaci są często neutralni wobec otoczenia i dlaczego rzadko łączą zewnętrzne zdarzenia z przeżyciami wewnętrznymi.

Amerykański psycholog James Fallon porównał psychopatów i ludzi „normalnych” pod względem tego, jak reagują na słowa nacechowane emocjonalnie. U przeciętnej osoby takie słowa, jak „zabójstwo” czy „gwałt”, zwiększają aktywność w części mózgu zwanej ciałem migdałowatym. Uważa się, że jest to kluczowe dla przerabiania emocji. U psychopatów te same słowa nie aktywowały ciała migdałowatego. Inne badania wykazały, że psychopatom brakuje tego, co nazywamy habituacją. Przykładem habituacji jest to, że nie słyszymy dźwięku pracującej lodówki, zanim urządzenie się nie wyłączy. Wzorzec reakcji osób z wysokim wynikiem testu na psychopatię jest mniej zróżnicowany. Kiedy osoby te są narażone na serię identycznych bodźców, na przykład wysokiego dźwięku, reagują w identyczny sposób, chociaż dźwięk powtarza się wielokrotnie, raz za razem. Większość ludzi w podobnej sytuacji reaguje z coraz mniejszą intensywnością, o ile tylko bodziec jest identyczny.

Spośród zmiennych środowiskowych jako możliwe przyczyny wystąpienia psychopatii wymienia się traumatyczne przeżycia oraz brak opieki i bliskości między dzieckiem a rodzicami. Istnieje pełna zgoda, że skrajne zaniedbanie dziecka może zaburzyć jego życie emocjonalne, a tym samym zahamować rozwój empatii, choć nie jest do końca jasne, jak to się dzieje. Pewnym wyzwaniem dla tego rodzaju badań jest brak zgodności co do tego, gdzie przebiega granica między psychopatią a normalnością. A ponieważ owa granica jest płynna, trudno jednoznacznie zinterpretować wyniki badań.

Badania nad biologicznym wytłumaczeniem psychopatii są wciąż w powijakach i jeszcze długo nie będziemy w stanie zdiagnozować psychopatii za pomocą badań obrazowych lub innych pomiarów fizjologicznych. I może to dobrze.

Znasz kogoś, kto często popada w konflikty lub czuje się nierozumiany bądź kontrowany przez innych, ponieważ w sztywny sposób interpretuje własne przeżycia oraz działania innych osób? Jeśli tak, to przeprowadź następujący eksperyment myślowy.

EKSPERYMENT MYŚLOWY

Jeśli ktoś wykazuje skłonność do nieustannego łamania norm społecznych lub zawsze interpretuje zdarzenia w konkretny sposób, niewykluczone, że ma utrwalone wzorce przeżywania i reakcji. Pomyśl o kimś, kogo dobrze znasz. Jakie są najgorsze strony tej osoby? Czy pamiętasz jakieś zdarzenie, w którym wyjątkowo wyraźnie doszły do głosu? Postaraj się odtworzyć to zdarzenie możliwie najdokładniej.

✓ Jak ta osoba po fakcie ustosunkowała się do zdarzenia? Czy broniła sposobu, w jaki zareagowała?

✓ Czy te ciemne strony często wpływają na jej postrzeganie i przeżywanie otoczenia?

✓ Czy są to cechy, do których osoba ta się przyznaje?

Jeśli osoba, o której myślisz, identyfikuje się ze wszystkimi swoimi działaniami, zarówno w chwili zdarzenia, jak i po fakcie, to w niektórych przypadkach może być mowa o niewielkim zaburzeniu osobowości.

Przypisy:

1 Teofrast, Charaktery, przeł. Izydora Dąmbska, w: tegoż, Pisma, t. I, PWN, Warszawa 1963, s. 11.

To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?