Jak wykryć psychopatę? Rozpoznaj sygnały ostrzegawcze i uciekaj!

Tekst
0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Dag Øyvind Engen Nilsen

Jak wykryć

psychopatę

Rozpoznaj sygnały

ostrzegawcze

i uciekaj!

Przekład:

Milena Skoczko-Nakielska

Sopot 2021

Tytuł oryginału: PSYKOPATTESTEN

Copyright © Kagge Forlag AS, 2019

Norwegian edition published by Kagge Forlag AS, Oslo

Published by agreement with Hagen Agency, Oslo

Copyright © 2021 for the Polish edition by Smak Słowa

Copyright © for the Polish translation by Milena Skoczko-Nakielska

This translation has been published with the financial support of NORLA, Norwegian Literature Abroad

Wszystkie prawa zastrzeżone. Książka ani żadna jej część nie może być publikowana ani powielana w formie elektronicznej oraz mechanicznej bez zgody wydawcy.

Edytor: Anna Świtajska

Opracowanie redakcyjne i korekta: Anna Mackiewicz

Projekt okładki: &visual

Skład: Piotr Geisler

ISBN: 978-83-66420-68-7

Wydanie pierwsze

Druk: Drukarnia Abedik

Konwersja do EPUB/MOBI:

http://www.epubio.pl

https://www.facebook.com/epubio

Smak Słowa

ul. Bohaterów Monte Cassino 6A

81-805 Sopot

tel. 507-030-045

Zapraszamy do księgarni internetowej wydawnictwa

www.smakslowa.pl

Spis treści

WSTĘP

ROZDZIAŁ 1. CO TO JEST PSYCHOPATIA?

Cechy psychopatyczne

OSOBOWOŚĆ DYSSOCJALNA

OSOBOWOŚĆ

Brak elastyczności

Osobowość psychopaty

Identyfikacja z własnym sposobem bycia

Normy społeczne

Z punktu widzenia drapieżnika

Psychologiczny dystans

WYSTĘPOWANIE

Poza zasięgiem kamer

DLACZEGO NIEKTÓRZY ZOSTAJĄ PSYCHOPATAMI?

ROZDZIAŁ 2. TEST NA PSYCHOPATIĘ

Część pierwsza: Słuchaj swojego doświadczenia

To, co najgorsze w dwóch światach

Część druga: Kiedy inni zobaczą to, co ja

Część trzecia: Metody strukturalne

Test na cynizm

Ciemna triada

Lista kontrolna

TEST NA PSYCHOPATIĘ

ROZDZIAŁ 3. METODA PSYCHOPATY DEZORIENTACJA

Zdezorientowany klient

MONOPOL NA PRAWDĘ

Płaci za coś, czego nie chce

PSYCHOLOGIZACJA I IZOLACJA

Gaslighting

RETORYKA PSYCHOPATY

Jałowe dyskusje

Odwracanie kota ogonem

„Ty jesteś gorszy”

Twój przeciwnik polityczny

ROZDZIAŁ 4. BRAK EMPATII EMPATIA

Neutralny obserwator

Mówią i mówią

Jak to jest nie czuć empatii?

Zmienne uczucie

Kruche zjawisko

EFEKT IDENTYFIKOWALNEJ OFIARY

ROZDZIAŁ 5. NIEUMIEJĘTNOŚĆ ODCZUWANIA WINY

Najbardziej destrukcyjna cecha

Poczucie winy przejmuje kontrolę nad rozsądkiem

ROZDZIAŁ 6. BRAK POCZUCIA ODPOWIEDZIALNOŚCI I POSZANOWANIA NORM SPOŁECZNYCH

Ograniczenia roli

Możliwości roli

Łamanie norm szokuje

ŁASKA ZUCHWAŁOŚCI

Mózg nadaje wszystkiemu znaczenie

Zawyżona samoocena pomaga zrobić karierę

Częste zmiany dają psychopacie większe pole do popisu

Rozsądek i emocje

Przeżycie czy postawa?

ŁAMANIE NORM FASCYNUJE

ROZDZIAŁ 7. NIEUMIEJĘTNOŚĆ POZOSTAWANIA W ZWIĄZKACH I ICH PODTRZYMYWANIA

BLISKOŚĆ EMOCJONALNA

UMOWA SPOŁECZNA

Jak adwokat wykorzystuje prawo…

Samotność

ROZDZIAŁ 8. TOLERANCJA FRUSTRACJI I AGRESJA

WAMPIR ENERGETYCZNY

PRZYMIERZE Z DZIECKIEM

Brak zdziwienia

ROZDZIAŁ 9. WINĘ ZAWSZE PONOSZĄ INNI WYMÓWKI

Eksternalizacja

Eksternalizacja w pracy

Projekcja

Identyfikacja projekcyjna

ROZDZIAŁ 10. OD CECHY DO WZORCA

Dwie przyjaciółki

My pomagamy mnie – ty pomagasz sobie

Czy Viktoria to psychopatka?

Adwokat

Anna i Thomas

ROZDZIAŁ 11. RADY PSYCHOLOGA

KIEDY MIJA DEZORIENTACJA

PROBLEM Z RADAMI PSYCHOLOGA

Brak logiki

Unikaj terapii dla par

Unikaj zasad

1. UTRZYMUJ DYSTANS

 

2. DAJ SOBIE CZAS

3. POSZUKAJ POMOCY

4. ODDANI PRZYJACIELE

5. UNIKAJ WAMPIRÓW ENERGETYCZNYCH

6. DOWIEDZ SIĘ O PSYCHOPATII MOŻLIWIE NAJWIĘCEJ

WEWNĘTRZNE DEMONY

Tęsknota

Wstyd

Bolesne wspomnienia

Bibliografia

Podziękowania

WSTĘP

CO SIĘ DZIEJE, kiedy trzeźwo myśląca i dobrze funkcjonująca osoba ulegnie i podporządkuje się woli bezwzględnego manipulatora?

Wszyscy, którzy zgłaszają się z prośbą o pomoc po zerwaniu z kontrolującym partnerem, mają do opowiedzenia unikalną historię, a jednak wszystkie te historie mają niemal identyczny przebieg. Najpierw jesteś zdezorientowany, potem zrezygnowany i zrozpaczony. Z czasem masz coraz mniejszy wpływ na swoje życie. Partner coraz skuteczniej odizolowuje cię od ludzi, którzy mogliby udzielić ci wsparcia i pomocy. Twoje własne granice i zrozumienie tego, co jest dobre, a co złe, stopniowo się zacierają. Na oczach przyjaciół, rodziny i kolegów z pracy jesteś niszczony od wewnątrz. Aż w końcu całkowicie się zatracasz.

„Myśli pan, że to psychopata?” Pacjenci, którzy mieli do czynienia z manipulatorem, często zadają mi to pytanie. A ja po pierwsze nie mogę udzielić na nie odpowiedzi bez rozmowy z daną osobą, a po drugie uważam, że to nieistotne. Jeśli czujesz, że ktoś tobą manipuluje i traktuje cię bez szacunku, to ta osoba jest tym, kim jest, bez względu na to, czy ma postawioną diagnozę, czy nie.

Diagnostyka psychopatii jest wymagająca, ponieważ to pojęcie obejmuje szerokie spektrum cech osobowości, a granica między psychopatią a normalnością jest płynna. Niektórzy mają gorsze cechy niż inni, niektórzy zachowują się gorzej w stosunku do określonych osób. Poza tym nasza własna osobowość różnie się wyraża w różnych sytuacjach i nie zawsze wiemy, jaki mamy wpływ na innych.

Ta książka zawiera test na psychopatię, choć, powiedzmy sobie szczerze, prawdopodobieństwo, że potencjalny psychopata podda się testowi i uzna jego wynik, jest bliskie zera. Jednak wartość testu polega na tym, że daje ci on wgląd w podstawowe i złożone cechy charakteryzujące psychopatię. Dzięki temu zyskujesz narzędzie, które pozwoli ci spojrzeć szerzej, zareagować na sygnały ostrzegawcze i potraktować poważnie własne emocje.

Moje zainteresowanie psychopatią zaczęło się w 2014 roku, gdy poproszono mnie – jako psychologa – o to, bym został redaktorem merytorycznym psykopaten.info, portalu internetowego, na którym czytelnicy tkwiący w destrukcyjnych relacjach mogli dzielić się swoimi doświadczeniami.

W pracy nad książką, którą trzymasz w dłoni, czerpałem inspirację z dwóch źródeł. Pierwszym były moje spotkania z pacjentami – w ramach indywidualnej praktyki oraz poprzez psykopaten.info. Drugim – moje zainteresowanie testowaniem psychologicznym, którym zajmuję się od ukończenia studiów w 1999 roku.

Trzy pierwsze rozdziały oraz test stanowią wprowadzenie do psychopatii. Kolejne dają wgląd w poszczególne cechy psychopatyczne i pozwalają lepiej zrozumieć sposób funkcjonowania psychopaty. Ostatnia część książki dotyczy tego, co dzieje się z osobą, która wpadła w sidła psychopaty. Są tam również rady, jak się z nich wyplątać.

Każdy rozdział rozpoczyna się od historii, która najlepiej go ilustruje. Wielu z was rozpozna manipulacyjne praktyki stosowane przez bohaterów tych opowiadań. Może nawet zaczniecie podejrzewać, że opisałem znane wam osoby. Historie są prawdziwe, ale przekształcone tak, aby żadnej z osób nie można było zidentyfikować.

Każdy rozdział (oprócz 10.) kończy się eksperymentem myślowym. Eksperymenty mają pomóc ci zrozumieć, jak brak empatii i poczucia winy wyraża się w bliskiej relacji i jakie są tego długofalowe skutki. Metody te nie służą do diagnozowania cech psychopatycznych, lecz do oceny kierunku, w jakim rozwija się relacja. Psychopatia nie przejawia się w pojedynczych działaniach. Kluczowe znaczenie ma jednostronna postawa wobec świata, a ta ujawnia się dopiero w dłuższej perspektywie czasowej.

Zależy mi na tym, żebyś lepiej zrozumiał, czym jest psychopatia, jakie metody stosuje psychopata i jak zdiagnozować to zaburzenie. Przypuszczalnie znasz jakiegoś psychopatę, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie wiesz, o kogo chodzi.

ROZDZIAŁ 1.
CO TO JEST
PSYCHOPATIA?

PEWIEN ZROZPACZONY OJCIEC OPOWIEDZIAŁ mi o nieprzyjemnym zdarzeniu. Z jego żoną skontaktowała się kobieta, która zauważyła siniaki na ciele ich córki. Słowa kobiety nie pozostawiały cienia wątpliwości, że sprawcą przemocy jest ojciec dziewczyny. Córka została poddana obdukcji lekarskiej, która jednak nic nie wykazała. Matka nie widziała żadnych siniaków, poza tym dziewczynka była na tyle duża, by móc się do tego ustosunkować. Odparła zarzuty i stwierdziła, że kobieta musiała ją z kimś pomylić.

Najbardziej zastanawiające było to, że dziewczynka przyjaźniła się z córką kobiety, która wszczęła alarm. Obie rodziny spędzały wakacje w sąsiadujących ze sobą domkach letniskowych i przy wielu okazjach widywały się razem z dziećmi. Spotkania zawsze upływały w miłej atmosferze i nigdy nie dochodziło do nieprzyjemnych incydentów. Gdyby nie to pomówienie, ojciec dziewczynki nie mógłby powiedzieć złego słowa o sąsiadach z letniska.

Nie istniał najmniejszy dowód na poparcie oskarżeń kobiety. Gdy matka skonfrontowała znajomą z faktami, usłyszała w odpowiedzi: „Znam się na tym. Wiesz, że jestem pedagogiem i zawsze traktuję dzieci poważnie”. Mówiła łagodnym głosem i z serdecznym uśmiechem. Rodzice dziewczynki nadal korzystali z domku letniskowego, ale zerwali wszelkie kontakty z sąsiadami. Kiedy ojciec spotykał tamtą kobietę, ona zachowywała się jak gdyby nigdy nic. Pytała, co u niego słychać i jak długo zamierzają zostać na letnisku. Kilka miesięcy później ojciec zwrócił się do policji z pytaniem, co powinien w tej sytuacji zrobić.

Policjanci zasugerowali, żeby zapomniał o całym zdarzeniu. Prawdopodobnie wygrałby w sądzie, ponieważ kobieta miała już na koncie wyrok za składanie fałszywych oskarżeń, ale poradzono mu, by trzymał się od niej z daleka i nie marnował czasu na wyjaśnienie tej sprawy. Mężczyzna zrozumiał, że niewiele na tym zyska. Zamiast zakładać sprawę, wystawili swój domek letniskowy na sprzedaż, ponieważ nie wyobrażali sobie kolejnych spotkań z sąsiadką. Tydzień później zadzwonił pośrednik biura nieruchomości. Sprzedaż została sfinalizowana i poczuli ulgę. Wyrazili nadzieję, że nowi właściciele będą zadowoleni z zakupu. „Tak się składa, że domek kupili państwa sąsiedzi”, odparł pośrednik.

Nie tylko na osiedlu domków letniskowych możesz przeżyć szok, kiedy kogoś „bliżej poznasz”. W świecie, w którym stare struktury społeczne ulegają rozkładowi, a większa mobilność sprawia, że musimy odnajdywać się w coraz to nowych sytuacjach, każde spotkanie staje się ważne. Odkąd opuścimy dom rodzinny, by podjąć studia lub pracę zawodową, w regularnych odstępach czasu będziemy stawać przed wyborem, czy zostać tam, gdzie jesteśmy, czy iść dalej, gdzie „coś się dzieje”.

Częściej niż do tej pory trafiamy w miejsca, gdzie otaczają nas osoby, o których praktycznie nic nie wiemy, i gdzie często doskwiera nam samotność. Jeśli twój nowy kolega z pracy jest miły i opiekuńczy, być może właśnie on jest ci potrzebny do tego, by wejść w nowe środowisko. Ale czy ten kolega naprawdę jest taki miły? A może pod maską serdeczności ukrywa się coś innego? Gdybyś znał kody społeczne, być może umiałbyś stwierdzić, czy jego intencje są szczere. Ale nowe otoczenie oznacza nowe kody. Przechodząc z jednego środowiska do drugiego, musisz zapomnieć o starych kodach, by móc przyswoić sobie nowe. Mówiąc wprost, musisz zdecydować, czy uwierzysz w to, że kolega jest tym, za kogo się podaje. Ceną za bycie dopuszczonym do nowej społeczności jest oddanie swego losu w ręce osób, których nie znasz.

Są ludzie, którzy nigdy nie płacą tej ceny. Zamiast narażać się na „społeczne linienie”, nauczyli się zmieniać kolor. Są społecznymi kameleonami i znają kod, który otwiera bramę do wszystkich środowisk. Ale znajomość tego kodu oznacza, że oni sami nigdy nie staną się pełnoprawnymi członkami danej społeczności. To samotni nomadowie, zawsze chodzi im o to samo. Nazywamy ich psychopatami.

Mówi się o nich we wszystkich stacjach. Co tydzień prasa rozpisuje się o niszczycielskich konsekwencjach destrukcyjnych relacji. Równie często oglądamy filmy dokumentalne i fabularne o tym, jakie spustoszenie sieją psychopaci. Nawet najmłodsi nie są w stanie uciec przed tym tematem. Debata o tym, jak diagnozować dzieci, toczy się zarówno w Internecie, jak i w czasopismach naukowych. Wszyscy o tym mówią, ale czym właściwie jest psychopatia?

Współczesne rozumienie psychopatii zostało zdefiniowane przez amerykańskiego psychiatrę Herveya M. Cleckleya. W książce The Mask of Sanity (Maska poczytalności) z 1941 roku opisuje grupę pacjentów z poważnymi zaburzeniami charakterologicznymi, którzy jednocześnie wydają się zupełnie normalni. Nie mają żadnych typowych nerwic, takich jak lęki czy depresja, ani żadnych urojeń psychotycznych. Reagują normalnie, są zdolni do trzeźwej, obiektywnej oceny sytuacji, wykazują się elokwencją, ale za tą fasadą skrywa się rażący brak odpowiedzialności, lekceważenie norm społecznych, nieszczerość i pozornie pozbawione motywacji zachowania aspołeczne. Ludzie ci są pozbawieni głębszych uczuć, brakuje im wglądu w siebie i nigdy nie okazują wdzięczności, troski ani wyrzutów sumienia.

Książka Cleckleya była kamieniem milowym, ale sam opis pacjentów, u których występowało paradoksalne połączenie normalności i emocjonalnego otępienia, nie był niczym nowym. W 1835 roku angielski psychiatra James Cowles Prichard opublikował A Treatise on Insanity and Other Disorders Affecting the Mind (Traktat o niepoczytalności i innych zaburzeniach wpływających na umysł). Wprowadził tam pojęcie „moralnego szaleństwa” jako odrębnego zaburzenia psychicznego: to „wypaczenie naturalnych emocji i impulsów, nastrojów, przyzwyczajeń, moralnych dyspozycji i skłonności, ale bez żadnego znaczącego wpływu na zainteresowania, umiejętności oraz zdolność oceny sytuacji, a także bez urojeń i halucynacji”. Amerykański lekarz Benjamin Rush (1746–1813) opisał podobny stan jako „wypaczenie moralności”, natomiast francuski psychiatra Philippe Pinel (1745–1826) użył określenia „manie sans délire” (szaleństwo bez dezorientacji/urojeń) w stosunku do pacjentów, którzy łamali normy społeczne, nie wykazując przy tym innych symptomów zaburzeń psychicznych. Pierwszy opis osobowości o cechach psychopatycznych pojawił się jednak dużo wcześniej, zanim psychiatria stała się odrębną dziedziną nauki. W Charakterach filozof Teofrast z Eresos (372–287 p.n.e.) pisze o „bezwstydzie”, jednym z trzydziestu charakterów moralnych: „A bezwstydny to ktoś taki, kto np. puściwszy kogoś z torbami zwraca się doń potem o pożyczkę (…) Idąc na zakupy, przypomina rzeźnikowi jakieś przysługi, które mu oddał, i stanąwszy przy wadze rzuca na nią najchętniej kawałek mięsa albo przynajmniej kość na zupę. Gdy mu się ta sztuka uda, tym lepiej; jeśli nie, porywa ze stołu jakieś flaki i ulatnia się ze śmiechem”1. Najbardziej charakterystyczną cechą tego potwora jest brak skrupułów.

Historycznie psychopaci byli najczęściej traktowani na równi z takimi dziwakami, jak włóczędzy, domokrążcy, kuglarze, oszuści i przestępcy. Punktem wyjścia opisów przedstawionych przez Cleckleya była obserwacja osadzonych. Dopiero później badacze zwrócili uwagę na tak zwanych „dobrze funkcjonujących” psychopatów. Przedstawiciele tej grupy cieszą się wysoką pozycją społeczną, są szanowanymi sąsiadami i poważanymi rodzicami. Według kanadyjskiego psychologa Roberta D. Hare, autora PCLR, najbardziej rozpowszechnionego instrumentu do oceny skłonności psychopatycznych, właśnie ci „dobrze funkcjonujący” psychopaci stanowią większe zagrożenie dla społeczeństwa niż osoby trafiające do więzienia lub z niego wychodzące. Psychopaci żyją wśród nas, ale trudno ich rozpoznać.

Psychopatia jest diagnozą stawianą na podstawie stereotypu obejmującego pewien zbiór cech osobowych. Nikt w pełni nie uosabia tego stereotypu. Mówimy raczej o tym, że dana osoba wykazuje cechy psychopatyczne. Jeśli psychopatą jest przywódca lub partner, często zwracamy uwagę na to, że zachowuje się bezwzględnie i nie liczy się z innymi. Możemy spojrzeć na poszczególne cechy psychopatyczne jak na kryteria diagnostyczne. Oto sześć z nich przedstawionych w formie pytań.

 

Cechy psychopatyczne

Czy kiedykolwiek…

✓ celowo kogoś zraniłeś(aś)?

✓ nie okazałeś(-aś) szacunku innej osobie?

✓ byłeś(-aś) obojętny na cierpienie innych?

✓ pozwoliłeś(-aś), by ktoś inny uregulował rachunek w restauracji, podczas gdy ty udawałeś(-aś), że musisz wysłać ważnego esemesa?

✓ poczułeś(-aś) satysfakcję, mając władzę nad inną osobą?

✓ zrobiłeś(-aś) coś niewłaściwego i później tego nie żałowałeś(-aś)?

Nigdy nie zdarzyło ci się obrócić sytuacji na własną korzyść? Zranić kogoś z premedytacją? Nie okazać komuś szacunku? Przejść obojętnie obok czyjegoś cierpienia? Prawdopodobnie na większość tych pytań musisz odpowiedzieć „owszem, zdarzyło się”, tym samym potwierdzając niektóre z kryteriów diagnostycznych.

Chciwość, głupota i pożądanie stanowią część ludzkiej natury, ale nie czynią z nas wszystkich psychopatów. Czasem postępujemy niewłaściwie, ponieważ nie widzimy innego wyjścia. Czasem, ponieważ tracimy panowanie nad sobą. To nie czyny ani ich konsekwencje definiują psychopatę. Jeśli zastanawiasz się, czy twój szef albo twoja teściowa są psychopatami, nie wystarczy, że wyciągniesz na światło dzienne ich najgorsze cechy.

Psychopata różni się od niepsychopatów na dwa sposoby. Po pierwsze: wymienione cechy osobowości ujawniają się we wszystkich sferach życia. Mówiąc prostszym językiem, psychopata nigdy nie odczuwa empatii i nigdy nie ma wyrzutów sumienia. Po drugie: zachowanie psychopaty nie jest spowodowane chwilową utratą samokontroli ani brakiem lepszych rozwiązań. Motywem działania psychopaty jest jego własny interes i nie towarzyszy mu myśl o możliwych konsekwencjach.

Podczas kryzysu finansowego wielokrotnie mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdy maklerzy z pełną premedytacją sprzedawali fundusze akcyjne, które nie mogły przynieść zysków. Zasady premiowania pracowników opierały się na sprzedaży, a nie na jakości produktów finansowych. Banki tworzyły produkty, na których nie sposób było się dorobić, a jednocześnie umowy były tak skomplikowane, że nie dało się ich przejrzeć na wylot. Maklerzy spijali śmietankę, wiedząc, że sami nic nie ryzykują. Gdy bańka finansowa pękła i świat przeżył szok, zwrócono uwagę na to, że kryteria zatrudniania pracowników w branży finansowej przypominały kryteria psychopatii.

Podobnie jak najgorsi krętacze finansowi, psychopaci mają jeden cel: osiągnąć jak największy zysk. Brak alternatywnych wzorców zachowań sprawia, że psychopatię nazywamy zaburzeniem osobowości. W norweskiej służbie zdrowia nie używamy terminu „psychopatia”, lecz diagnoza jest uznawana i stosowana zarówno w badaniach naukowych, jak i w sali sądowej.

Zgodnie z Międzynarodową Statystyczną Klasyfikacją Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 stosowaną w Norwegii psychopata otrzymuje diagnozę: osobowość dyssocjalna, inaczej antyspołeczne zaburzenie osobowości. Ta diagnoza zawiera cechy psychopatyczne, ale odnosi się również do łagodniejszych przypadków.

OSOBOWOŚĆ DYSSOCJALNA

Zaburzenia osobowości diagnozuje się dwuetapowo. Najpierw na podstawie ogólnych kryteriów diagnozujemy występowanie zaburzenia osobowości, a następnie doprecyzowujemy jego rodzaj.

Ogólne kryteria zaburzeń osobowości

1. Charakterystyczne, utrwalone wzorce zachowań i style przeżywania, które odbiegają od tego, co jest oczekiwane i akceptowane w kulturze, w której żyje osoba badana, w co najmniej dwóch spośród następujących obszarów:

a) poznanie, postawa

b) życie emocjonalne

c) kontrola impulsów i zaspokajanie potrzeb

d) relacje interpersonalne.

2. Zachowanie jest wyjątkowo sztywne, niedostosowane do okoliczności oraz nieodpowiednie.

3. Wzorce zachowań utrudniają funkcjonowanie oraz relacje z innymi osobami.

4. Zaburzenia rozpoczynają się w okresie dzieciństwa lub wczesnego dojrzewania.

5. Zaburzenia nie są objawem ani skutkiem innych chorób psychicznych.

6. Wyklucza się podłoże organiczne. Oznacza to, że zaburzone zachowanie lub przeżywanie nie jest spowodowane chorobą somatyczną, na przykład demencją lub uszkodzeniem mózgu.

Jeśli dojdziemy do wniosku, że istnieją podstawy do stwierdzenia zaburzenia osobowości, możemy przejść do kryteriów uszczegółowionych. Co najmniej trzy z nich muszą być spełnione, żeby móc postawić diagnozę.

Kryteria osobowości dyssocjalnej

1. Zimna obojętność wobec uczuć innych, brak empatii.

2. Nieodpowiedzialność i lekceważenie norm społecznych, zasad i/lub zobowiązań.

3. Niemożność utrzymania związku i pozostawania w związkach z innymi, chociaż nie występują trudności w ich nawiązywaniu.

4. Niska tolerancja frustracji i/lub niski próg wyzwalania agresji, w tym zachowań gwałtownych.

5. Niezdolność przeżywania poczucia winy lub czerpania z doświadczeń i wyciągania wniosków z kar.

6. Skłonność do stosowania wymówek i mechanizmu projekcji, to znaczy obwiniania innych o własne niepożądane uczucia, poglądy i zachowania.

Proces stawiania diagnozy jest skomplikowany i mogą go przeprowadzać wyłącznie wykwalifikowani specjaliści. Nie ma jasnych wytycznych mówiących o tym, kiedy pojedyncza cecha wykracza „poza normę”. Ocena, kto znajduje się tuż nad, a kto tuż pod „kreską”, jest wielostopniowa. Diagnozowanie zaburzeń osobowości wiąże się również z problemem etycznym. Taka diagnoza opisuje ograniczenia osoby w sposób, który może zostać odebrany przez nią jako wartościujący i poniżający.

Psychopatia jest zaburzeniem, ponieważ charakterystyczne cechy osobowości są obecne we wszystkich sytuacjach. Ale żeby zrozumieć, czym jest zaburzenie osobowości, musimy ustalić, czym właściwie jest osobowość.