Wychowuj z głową, czyli zdroworozsądkowe rodzicielstwoTekst

Z serii: Poradniki
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Oka­zało się, że takie prak­tyczne roz­wią­za­nie dobrze się spraw­dziło. Pokój Amy nie był może nie­ska­zi­telny, ale znacz­nie czę­ściej czy­sty niż brudny. A jej ojciec wie­dział, jakie zasto­so­wać kon­se­kwen­cje w obu wypad­kach. Nauczył się uni­kać efektu kuli śnież­nej i wyko­rzy­sty­wać sku­teczne kon­se­kwen­cje.

Pod­su­mo­wa­nie

Odpo­wied­nio dobrane kon­se­kwen­cje uczą dziecko wła­ści­wych spo­so­bów zacho­wa­nia. Poma­gają wzmac­niać zacho­wa­nia pożą­dane i eli­mi­no­wać niepożą­dane. Jeśli kon­se­kwen­cje mają być sku­teczne, przy ich pla­no­wa­niu należy uwzględ­nić pięć zmien­nych: zna­cze­nie, szyb­kość reak­cji, czę­sto­tli­wość, wymiar i warun­ko­wość. Im sku­tecz­niej sto­su­jesz pozy­tywne kon­se­kwen­cje, tym więk­sze szanse, że postę­po­wa­nie dziecka zmieni się na lep­sze. Naj­sil­niej oddzia­łu­ją­cymi nagro­dami są dla dzieci pochwały i twoja życz­liwa uwaga. Jeśli będziesz się sku­piać na dobrych rze­czach, które robią twoje dzieci, prze­ko­nasz się, że pozy­tywne kon­se­kwen­cje dają rezul­taty!

Zna­le­zie­nie sku­tecz­nych i odpo­wied­nich nega­tyw­nych kon­se­kwen­cji może nastrę­czać rodzi­com trud­no­ści, ale przy odro­bi­nie czasu i wysiłku z pew­no­ścią ci się to uda. Kiedy dzieci źle się zacho­wują, pamię­taj, żeby się uspo­koić i nie robić niczego pod wpły­wem fru­stra­cji lub gniewu. Nega­tywne kon­se­kwen­cje mogą pole­gać na czę­ścio­wym lub cał­ko­wi­tym ode­bra­niu przy­wi­leju albo doda­niu obo­wiązku. Mów logicz­nie, bądź spra­wie­dliwy i spójny w postę­po­wa­niu i nie dopuść, żeby nega­tywne kon­se­kwen­cje nara­stały z szyb­ko­ścią kuli śnież­nej do wymiaru, w któ­rym staną się gro­te­skowe i nie­sku­teczne.

Sto­so­wa­nie kon­se­kwen­cji nie jest magicz­nym lekar­stwem na wszyst­kie pro­ble­ma­tyczne zacho­wa­nia dzieci. Kon­se­kwen­cje są sku­teczne tylko wów­czas, jeśli sys­te­ma­tycz­nie je sto­su­jesz przez dłuż­szy czas jako część swo­jego wycho­waw­czego podej­ścia. Sta­raj się, żeby były uroz­ma­icone, bo ina­czej dzieci do nich przy­wykną. Poza silną wię­zią z dziec­kiem kon­se­kwen­cje są naj­sku­tecz­niej­szym narzę­dziem zmiany jego zacho­wań.

POWTÓRKA

Co powi­nie­neś wyko­rzy­sty­wać, żeby wpły­nąć na zmianę zacho­wa­nia?

Pozy­tywne i nega­tywne kon­se­kwen­cje.

Jakie są dwa rodzaje nega­tyw­nych kon­se­kwen­cji?

Ode­bra­nie przy­wi­le­jów i doda­wa­nie drob­nych prac.

Jakich pięć zmien­nych wpływa na sku­tecz­ność kon­se­kwen­cji?

Zna­cze­nie, szyb­kość reak­cji, czę­sto­tli­wość, wymiar i warun­ko­wość.

PLAN DZIA­ŁA­NIA

1 Poświęć nieco czasu, żeby odpo­wie­dzieć sobie na nastę­pu­jące pyta­nia:Co jest naj­waż­niej­szą rze­czą, któ­rej nauczy­łem się z tego roz­działu?Co zamie­rzam robić ina­czej dzięki temu, czego się nauczy­łem?

2 Z pomocą dzieci przy­go­tuj „słój przy­jem­no­ści” z pozy­tyw­nymi kon­se­kwen­cjami i „słój obo­wiąz­ków” z nega­tyw­nymi. Wyko­rzy­stasz je do reago­wa­nia na dobre lub złe zacho­wa­nie dzieci.Przy­go­tuj potrzebne mate­riały: dwa puste sło­iki lub puszki z wiecz­kami, kolo­rowy bry­stol, taśmę kle­jącą lub klej oraz kolo­rowe pisaki lub kredki.Zbierz rodzinę i poproś dzieci, żeby przy­go­to­wały listy rze­czy, które naprawdę lubią (pozy­tywne kon­se­kwen­cje). Poproś, żeby wypi­sały mnó­stwo rze­czy, które spra­wiają im przy­jem­ność, ale nie trzeba ich kupo­wać – na przy­kład odwie­dziny u wyjąt­ko­wego przy­ja­ciela czy przy­ja­ciółki, dodat­kowy czas uży­wa­nia tele­fonu lub póź­niej­sze poło­że­nie się spać. Następ­nie poproś, żeby wypi­sały listy rze­czy, któ­rych nie lubią robić (nega­tywne kon­se­kwen­cje).Poproś dzieci, żeby ozdo­biły sło­iki i nakle­iły na nie ety­kiety. (Zre­zy­gnuj z ozda­bia­nia, jeśli dzieci są zbyt duże, żeby je to bawiło). Potem niech wypi­szą nega­tywne i pozy­tywne kon­se­kwen­cje na paskach papieru. Jeśli chcesz, żeby każde dziecko miało inne kon­se­kwen­cje, weź­cie dla każ­dego inny kolor papieru.Uatrak­cyj­nij to zaję­cie, roz­da­jąc dzie­ciom prze­ką­ski. Prze­znacz na to mak­sy­mal­nie 20 minut, a jeśli nie skoń­czy­cie, spo­tkaj­cie się jesz­cze raz.Po przy­go­to­wa­niu sło­jów wręcz każ­demu dziecku pozy­tywną kon­se­kwen­cję ze słoja przy­jem­no­ści.

P i O PYTA­NIA I ODPO­WIE­DZI

P Wypró­bo­wa­łam wszyst­kie rodzaje nega­tyw­nych kon­se­kwen­cji, jakie potra­fi­łam wymy­ślić, i nic nie dało rezul­tatu. Co teraz?

O Sku­tecz­ność kon­se­kwen­cji może zale­żeć od jako­ści two­ich sto­sun­ków z dziec­kiem i tego, na ile włą­czy­łaś ucze­nie go do waszej rela­cji. Na przy­kład, jeśli w prze­szło­ści opie­ra­łaś wycho­wa­nie głów­nie na karach, dziecko może postrze­gać nega­tywne kon­se­kwen­cje w tej samej kate­go­rii. Dla­tego ile­kroć zauwa­żysz pożą­dane zacho­wa­nie, w więk­szym stop­niu sto­suj pozy­tywne kon­se­kwen­cje i zwra­caj dziecku uwagę na zwią­zek pomię­dzy nimi. Posta­raj się roz­ma­wiać z nim w spo­koj­nych chwi­lach – a nie tylko wtedy, gdy jest nie­grzeczne – o zacho­wa­niu, jakie chcia­ła­byś u niego widzieć. Jeśli w ten spo­sób popra­wisz wasze sto­sunki, nega­tywne kon­se­kwen­cje będą w przy­szło­ści sku­tecz­niej­sze.

P Mówi­cie, żeby jako kon­se­kwen­cje sto­so­wać „spe­cjalne prze­ką­ski”, ale nie chcę, żeby moje dzieci jadły jako prze­ką­ski cokol­wiek poza owo­cami, a dostają je, kiedy chcą. Co zatem mam zro­bić?

O Bar­dzo dobrze! Po pro­stu wyko­rzy­stuj inne kon­se­kwen­cje. Nasze pomy­sły to tylko suge­stie, które możesz dosto­so­wać do sytu­acji i zasad two­jej rodziny.

P Czy dzieci nie powinny robić pew­nych rze­czy tylko dla­tego, że tak powinno być? Moi rodzice ni­gdy nie nagra­dzali mnie za wyko­ny­wa­nie obo­wiąz­ków, tylko łoili mi skórę, jeśli tego nie robi­łem!

O Może i powinny, ale nie­raz nie robią. Sto­so­wa­nie kon­se­kwen­cji może je do tego zachę­cić. Kiedy dzieci nauczą się pożą­da­nych zacho­wań i na dobre je sobie przy­swoją, możesz zmniej­szyć lub wyeli­mi­no­wać nagrody za ruty­nowe obo­wiązki.

P Jedyna pozy­tywna kon­se­kwen­cja, która inte­re­suje mojego syna, to nowe trampki, a nie stać mnie na kupno takich, jakie chce.

O Nie musisz dzie­ciom niczego kupo­wać, kiedy postą­pią dobrze. W tym przy­padku możesz pochwa­lić syna, kiedy zachowa się tak, jak ocze­ku­jesz, i od czasu do czasu stwo­rzyć mu oka­zję, żeby wyko­nał dodat­kowe obo­wiązki i w ten spo­sób zara­biał pie­nią­dze, które odłoży na nowe buty.

P Nie mam pie­nię­dzy, żeby stale dawać dzie­ciom coś z tych pozy­tyw­nych kon­se­kwen­cji. Co mam w tej sytu­acji robić?

O Wyko­rzy­stuj pozy­tywne kon­se­kwen­cje, które nic nie kosz­tują (zobacz listę na następ­nej stro­nie). Ist­nieje wiele takich zajęć i przy­wi­le­jów – czas spę­dzany z przy­ja­ciółmi, wycieczka do parku, dodat­kowy czas przed tele­wi­zo­rem itd. Pamię­taj, że dla two­jego dziecka naj­waż­niej­szą pozy­tywną kon­se­kwen­cją jest poświę­ce­nie mu czasu i uwagi.

NAGRODY, KTÓRE NIC NIE KOSZ­TUJĄ

 Póź­niej­sze pój­ście spać

 Pozwo­le­nie na bała­gan w pokoju przez jeden dzień

 Póź­niej­szy powrót do domu

 Słu­cha­nie muzyki

 Prze­no­co­wa­nie kole­żanki lub kolegi

 Spa­nie na kana­pie w salo­nie lub w namio­cie na podwórku

 Pój­ście do domu kolegi lub kole­żanki

 Prawo wyboru pro­gramu tele­wi­zyj­nego

 Dodat­kowy czas przed tele­wi­zo­rem

 Prawo wyboru miej­sca na rodzinny wypad

 Gra­nie w grę kom­pu­te­rową

 Odję­cie jed­nego ruty­no­wego obo­wiązku

 Moż­li­wość nauki w osob­nym pokoju lub przy włą­czo­nej muzyce

 Poczy­ta­nie przez mamę lub tatę książki przed snem

 Moż­li­wość poczy­ta­nia sobie po zwy­kłej godzi­nie gasze­nia świa­tła

 Gra­nie w grę ze star­szym bra­tem lub sio­strą

 Sko­rzy­sta­nie z samo­chodu

 Spa­nie do późna

 Dodat­kowy czas na korzy­sta­nie z tele­fonu

 Zapro­sze­nie kole­gów na grilla

 Jedze­nie spe­cjal­nych prze­ką­sek

 Wyj­ście z kole­żanką lub kolegą do cen­trum han­dlo­wego w week­end

 Wyj­ście do biblio­teki, parku, sklepu ze zwie­rzę­tami itp.

 Dodat­kowe wyj­ście wie­czo­rem z przy­ja­ciółmi

 Pozwo­le­nie na spe­cjalną imprezę

 Jedze­nie przy­sma­ków w salo­nie

 Dodat­kowy czas przy kom­pu­te­rze

 Wycieczka rowe­rowa lub na ryby

 Domowy pik­nik

 Prawo wyboru płat­ków śnia­da­nio­wych

 Wycieczka na oglą­da­nie wystaw skle­po­wych

ROZ­DZIAŁ 5
Uza­sad­nie­nia jako zachęty do poprawy zacho­wa­nia


Dla­czego muszę myć naczy­nia?

Dla­czego nie mogę pójść dziś póź­niej spać?

Dla­czego nie pozwa­lasz mi ese­me­so­wać do przy­ja­ció­łek?

„Dlaczego” to jedno z naj­po­pu­lar­niej­szych słów w reper­tu­arze dzieci, uży­wane tak czę­sto, że rodzice czują się nim dosłow­nie bom­bar­do­wani. Kiedy dzieci stale kwe­stio­nują twoje decy­zje, łatwo wpaść w gniew, fru­stra­cję lub iry­ta­cję. Możesz mieć poczu­cie, że dziecko pod­waża twój auto­ry­tet lub po pro­stu usi­łuje dopro­wa­dzić cię do szału! Tym­cza­sem pyta­nie „dla­czego?” to rzecz natu­ralna dla wszyst­kich, w tym rów­nież dzieci. Twoje pocie­chy nie knują, żeby cię wykoń­czyć, tylko po pro­stu nie rozu­mieją two­jego punktu widze­nia. Jeśli podasz im logiczne uza­sad­nie­nie, pojmą, o co ci cho­dzi, i prze­staną dys­ku­to­wać.

 

Zasta­nów się przez chwilę, jak by to wyglą­dało w two­jej sytu­acji. Powiedzmy, że szef prosi cię, żebyś został po godzi­nach i pra­co­wał nad pew­nym pro­jek­tem, ale nie udziela żad­nych wyja­śnień. Zapewne cię to zde­ner­wuje, a może nawet poczu­jesz się uka­rany. Nato­miast gdyby wytłu­ma­czył, że ter­min ukoń­cze­nia tego pro­jektu prze­su­nięto z jutrzej­szego popo­łu­dnia na rano, zapewne zro­zu­miał­byś jego prośbę i nie żywił nega­tyw­nych uczuć. To samo doty­czy dzieci. Dla­tego ułatw życie sobie i dzie­ciom, poda­jąc uza­sad­nie­nia bez cze­ka­nia na „dla­czego”.

Co to jest uza­sad­nie­nie?

Uza­sad­nie­nie to stwier­dze­nie, które pomaga ludziom stwo­rzyć i zro­zu­mieć zwią­zek pomię­dzy ich zacho­wa­niem a tym, co spo­tyka innych i ich samych w jego wyniku. Uza­sad­nie­nia sta­no­wią część wielu umie­jęt­no­ści rodzi­ciel­skich przed­sta­wio­nych w tej książce. Ponadto można je wyko­rzy­sty­wać, zawsze kiedy chcemy nauczyć dziecko, dla­czego pewne zacho­wa­nia i umie­jęt­no­ści są takie ważne w okre­ślo­nych sytu­acjach.

Uza­sad­nie­nia mogą być ogólne lub nasta­wione na dziecko, czyli takie, któ­rych nauczysz się uży­wać w kon­tak­tach ze swo­imi pocie­chami. Te dru­gie dosto­so­wuje się po pro­stu do punktu widze­nia lub moż­li­wo­ści zro­zu­mie­nia dziecka. Na przy­kład potrzebę sprzą­ta­nia pokoju można uza­sad­nić ogól­nym wyja­śnie­niem: Dzięki regu­lar­nemu sprzą­ta­niu pokoju masz w nim porzą­dek, gdy przy­cho­dzą goście lub nasta­wio­nym na dziecko: Kiedy utrzy­mu­jesz porzą­dek w pokoju, chęt­niej pozwa­lam ci zapra­szać kole­żanki na wspólną zabawę.

Dla­czego należy uży­wać uza­sad­nień nasta­wio­nych na dziecko

Dzięki wyja­śnia­niu dziecku, dla­czego powinno w okre­ślony spo­sób się zacho­wy­wać, zwięk­szamy praw­do­po­do­bień­stwo, że dostrzeże ono zwią­zek pomię­dzy swoim dzia­ła­niem a jego skut­kami (pozy­tyw­nymi i nega­tyw­nymi). Uza­sad­nie­nie pomaga mu zro­zu­mieć, że może mieć wpływ na to, co je spo­tyka, przez zmianę swo­jego zacho­wa­nia. Kiedy dzieci dostrze­gają korzy­ści z pożą­da­nego zacho­wa­nia dla sie­bie i innych, chęt­niej postę­pują w ten sam spo­sób w przy­szło­ści. Podob­nie, jeśli zro­zu­mieją, jakie nie­ko­rzystne skutki nie­sie dla nich oso­bi­ście złe zacho­wa­nie, rza­dziej będą je prze­ja­wiały.

Inne korzy­ści z uży­wa­nia uza­sad­nień nasta­wio­nych na dziecko:

 Dziecko postrzega cię wów­czas jako osobę postę­pu­jącą fair, szcze­gól­nie jeśli je uczysz. Uza­sad­nie­nia poma­gają mu zro­zu­mieć, że to, czego sta­rasz się je nauczyć, będzie miało na nie bez­po­średni wpływ. Innymi słowy, uczy się, jak pewne zacho­wa­nia poma­gają lub szko­dzą jemu oso­bi­ście.

 Uza­sad­nie­nia poma­gają roz­wi­jać moral­ność dziecka. Kiedy tłu­ma­czysz dzie­ciom, jak ich zacho­wa­nia wpły­wają na inne osoby, poma­gasz im zasta­no­wić się nad sobą, a jed­no­cze­śnie w więk­szym stop­niu sku­pić na innych.

 Kiedy poświę­casz czas, żeby przed­sta­wić dziecku uza­sad­nie­nie, budu­jesz więź pomię­dzy wami. Wów­czas postrzega cię ono jako osobę cier­pliwą, tro­skliwą i naprawdę chcącą mu pomóc.

Rodzaje uza­sad­nień nasta­wio­nych na dziecko

Uza­sad­nie­nia poda­wane dzie­ciom można podzie­lić na trzy rodzaje: poka­zu­jące, jakie korzy­ści przy­nie­sie im okre­ślone zacho­wa­nie, jakie nie­ko­rzystne skutki spo­wo­duje oraz jak wpły­nie na innych. Wybór typu uza­sad­nie­nia będzie zale­żał od wieku lub doj­rza­ło­ści two­jej pocie­chy oraz zacho­wa­nia, do któ­rego chcesz ją zachę­cić lub znie­chę­cić.

Korzyść dla dziecka

W wyniku tego uza­sad­nie­nia dziecko dowia­duje się, jaką bez­po­śred­nią korzyść przy­nie­sie mu okre­ślone zacho­wa­nie (Jeśli będziesz oszczę­dzać pie­nią­dze z roz­wo­że­nia gazet, będziesz mógł kupić sobie nowy rower lub Jeśli pomo­żesz mi sprząt­nąć ze stołu, będziesz mogła wyjść na dwór i bawić się z kole­żan­kami do kola­cji). Tego rodzaju uza­sad­nień używa się czę­sto wobec młod­szych lub nie­doj­rza­łych dzieci, które jesz­cze myślą głów­nie o sobie.

Nie­ko­rzystne skutki

W tego rodzaju uza­sad­nie­niu mówisz dziecku, jakie nie­po­żą­dane efekty spo­wo­duje jego dzia­ła­nie (Jeśli kłó­cisz się z kole­żan­kami, mogą nie chcieć się z tobą bawić). W nie­któ­rych sytu­acjach konieczne jest przed­sta­wie­nie nega­tyw­nych skut­ków, szcze­gól­nie gdy są one poważne, na przy­kład zwią­zane z bez­pie­czeń­stwem (Jeśli nie będziesz szedł przy mnie w cen­trum han­dlo­wym, możesz się zgu­bić lub Jeśli zabie­rzesz do samo­chodu zbyt wielu kole­gów, możesz się roz­pro­szyć i spo­wo­do­wać wypa­dek). Zasad­ni­czo jed­nak nie nad­uży­waj nega­tyw­nych uza­sad­nień, bo dziecku może się wyda­wać, że zrzę­dzisz. Ile­kroć to moż­liwe, sta­raj się poda­wać korzystne uza­sad­nie­nia. Jeśli na przy­kład masz zwy­czaj mówić: Nie siedź zbyt długo, bo rano będziesz zmę­czona, możesz dodać: Jeśli pój­dziesz do łóżka wcze­śniej, rano będziesz miała wię­cej ener­gii.

Tro­ska o innych

Przy tego typu uza­sad­nie­niu zależy ci, żeby dziecko posta­wiło się na miej­scu innej osoby. Pro­sząc je, żeby spoj­rzało na sytu­ację z innego punktu widze­nia, stwa­rzasz mu oka­zję do zasta­no­wie­nia się, jak ono by się czuło, gdyby ktoś inny zro­bił mu to samo (Kiedy prze­zy­wasz Jamara, robi mu się przy­kro). Takie wyja­śnie­nia przy­dają się szcze­gól­nie przy wpa­ja­niu pew­nych war­to­ści i moral­nym roz­woju dziecka (Kiedy poma­gasz bratu w zada­niu domo­wym, poka­zu­jesz mu, że trosz­czysz się o niego i zależy ci, żeby dobrze mu szło w szkole). W przy­padku bar­dzo małych dzieci tego rodzaju wyja­śnie­nia mogą być mało sku­teczne, ale z cza­sem zechcesz, żeby twoja pocie­cha zaczęła myśleć, jak jej dzia­ła­nia wpły­wają na innych. Dzięki takim uza­sad­nie­niom u two­jego dziecka będzie się roz­wi­jała empa­tia, w miarę jak będzie przy­by­wało mu lat.

Przy­kłady uza­sad­nień nasta­wio­nych na dziecko

Poni­żej znaj­dują się przy­kłady, jak można użyć każ­dego z trzech rodza­jów uza­sad­nień w tej samej sytu­acji:

Korzyść dla dziecka

Brawo, Sandy! Uzna­łaś moją kry­tyczną uwagę i zmie­ni­łaś spód­nicę. Kiedy potra­fisz przy­jąć kry­tykę, widzę, że doj­rze­wasz i potra­fisz pora­dzić sobie z więk­szą odpo­wie­dzial­no­ścią.

Dion­dre, ponie­waż za pierw­szym razem nie zro­bi­łeś tego, o co pro­si­łam, stra­ci­łeś godzinę oglą­da­nia tele­wi­zji. Kiedy wyko­nasz moje pole­ce­nie, możesz wró­cić do tego, co robi­łeś wcze­śniej.

Car­lo­sie, następ­nym razem, kiedy poczu­jesz, że ogar­nia cię gniew, weź kilka głę­bo­kich odde­chów. Jeśli tak zro­bisz, unik­niesz pogor­sze­nia sytu­acji.

Nie­ko­rzystne skutki

Brawo, Sandy! Uzna­łaś moją kry­tyczną uwagę i zmie­ni­łaś spód­nicę. Kiedy nie przyj­muje się kry­tyki, zazwy­czaj pro­wa­dzi to do jej nasi­le­nia.

Dion­dre, ponie­waż za pierw­szym razem nie zro­bi­łeś tego, o co pro­si­łam, stra­ci­łeś godzinę oglą­da­nia tele­wi­zji. Kiedy nie wyko­nu­jesz pole­ceń, tra­cisz moż­li­wość robie­nia tego, na co masz ochotę.

Car­lo­sie, następ­nym razem, kiedy poczu­jesz, że ogar­nia cię gniew, weź kilka głę­bo­kich odde­chów. Kiedy tra­cisz pano­wa­nie nad sobą, wpa­dasz w jesz­cze więk­sze kło­poty.

Tro­ska o innych

Brawo, Sandy! Uzna­łaś moją kry­tyczną uwagę i zmie­ni­łaś spód­nicę. Kiedy potra­fisz przy­jąć kry­tykę, jestem z cie­bie bar­dzo dumna.

Dion­dre, ponie­waż za pierw­szym razem nie zro­bi­łeś tego, o co pro­si­łam, stra­ci­łeś godzinę oglą­da­nia tele­wi­zji. Kiedy wyko­nu­jesz pole­ce­nia, poka­zu­jesz, że sza­nu­jesz zasady naszej rodziny.

Car­lo­sie, następ­nym razem, kiedy poczu­jesz, że ogar­nia cię gniew, weź kilka głę­bo­kich odde­chów. Jeśli tak zro­bisz, nie wybuch­niesz i nie zra­nisz uczuć innej osoby.

Kiedy sto­so­wać uza­sad­nie­nia

Powi­nie­neś sto­so­wać uza­sad­nie­nia wraz ze wszyst­kimi innymi umie­jęt­no­ściami rodzi­ciel­skimi, któ­rych nauczysz się z tej książki. Możesz po nie się­gać, na przy­kład kiedy uczysz samo­kon­troli (Kiedy się ze mną kłó­cisz, zamiast zro­bić to, o co cię pro­szę, koń­czy się na tym, że tra­cisz przy­wi­lej korzy­sta­nia z tele­fonu) lub kiedy kory­gu­jesz nie­wła­ściwe zacho­wa­nie (Kiedy bie­rzesz samo­chód bez pyta­nia o pozwo­le­nie, będę mniej chętny do poży­cze­nia ci go w przy­szło­ści). Ale naj­lep­szą porą do przed­sta­wia­nia wyja­śnień dzie­ciom są chwile, gdy uczysz je wła­ści­wego zacho­wa­nia w neu­tral­nej lub miłej atmos­fe­rze. Wów­czas naj­chęt­niej cię słu­chają. Jeśli w spo­koj­nych momen­tach poroz­ma­wiasz z nimi, dla­czego jedne zacho­wa­nia są uwa­żane za dobre, a inne nie, będą bar­dziej skłonne wysłu­chać two­ich argu­men­tów w chwi­lach zde­ner­wo­wa­nia lub złego zacho­wa­nia.

Sku­teczne uza­sad­nie­nia

Kiedy zwró­cisz się do dziecka: Posprzą­taj pokój, bo tak mówię, może ci się wyda­wać, że poda­łeś mu powód. Trudno jed­nak przy­pusz­czać, żeby wpły­nął on korzyst­nie na jego zacho­wa­nie w przy­szło­ści. Sku­teczne uza­sad­nie­nia mają pewne cechy, dzięki któ­rym dają efekty.

Przed­sta­wiaj uza­sad­nie­nia dosto­so­wane do dziecka.

Naj­le­piej spraw­dzają się uza­sad­nie­nia uwzględ­nia­jące coś, co dla dziecka jest ważne. Jeśli lubi sport, możesz wybrać wyja­śnie­nie zwią­zane z tą dzie­dziną (Jeśli nauczysz się postę­po­wać zgod­nie z pole­ce­niami, twój tre­ner piłki noż­nej może to zauwa­żyć i pozwo­lić ci wię­cej grać). Jeśli twoja nasto­let­nia córka myśli o pracy w week­endy, pokaż, jak kon­kretna umie­jęt­ność może jej pomóc w zna­le­zie­niu posady (Jeśli nauczysz się przed­sta­wiać, zro­bisz na poten­cjal­nym sze­fie dobre pierw­sze wra­że­nie). Takie uza­sad­nie­nia nie tylko poka­zują korzy­ści dla dziecka, ale też mogą dzia­łać jako bodźce moty­wu­jące je do pracy nad sobą.

Mów jak naj­kon­kret­niej i naj­kró­cej.

Jeśli twoje wyja­śnie­nia będą zbyt dłu­gie, dziecko może odnieść wra­że­nie, że wygła­szasz wykład, i prze­sta­nie cię słu­chać. Poza tym nie poda­waj całej listy powo­dów, bo zazwy­czaj wystar­czy jeden. Jeśli powiesz: Kiedy wyko­nu­jesz pole­ce­nia, poka­zu­jesz innym, że jesteś godny zaufa­nia i możesz być postrze­gany jako lider przez two­jego nauczy­ciela, albo możesz wyko­nać swoją pracę wcze­śniej i mieć wię­cej wol­nego czasu, ryzy­ku­jesz, że dziecko nie zapa­mięta żad­nego powodu.

Uza­sad­nie­nie musi być prze­ko­nu­jące i wia­ry­godne.

Nie­które dzieci mogą trak­to­wać poda­waną przez cie­bie przy­czynę jako coś, co na pewno się zda­rzy. Dla­tego zamiast tłu­ma­czyć: Dziel się z innymi, a wtedy wszy­scy będą cię lubili, sfor­mu­łuj to bar­dziej reali­stycz­nie, na przy­kład: Jeśli będziesz dzie­lić się z innymi, oni zapewne będą dzie­lić się z tobą. Ponadto, żeby uza­sad­nie­nie było prze­ko­nu­jące, musi być dosto­so­wane do wieku dziecka. Kil­ku­latka nie prze­kona wyja­śnie­nie: Jeśli nauczysz się wyko­ny­wać pole­ce­nia, być może dosta­niesz lepiej płatną pracę, kiedy doro­śniesz. Dla niego więk­szy sens będzie miało: Kiedy będziesz słu­chać pole­ceń, będziesz mieć wię­cej czasu na zabawę.

Uży­waj słów wyra­ża­ją­cych ewen­tu­al­ność.

Dzięki włą­cze­niu do wyja­śnie­nia słów wyra­ża­ją­cych ewen­tu­al­ność wytłu­ma­czysz dziecku, dla­czego warto pre­zen­to­wać jakąś umie­jęt­ność lub zacho­wa­nie, a jed­no­cze­śnie nie stwo­rzysz fał­szy­wego wra­że­nia, że coś mu obie­cu­jesz w zamian. Wyra­że­nia takie jak „zwięk­sza praw­do­po­do­bień­stwo, że” lub „w przy­szło­ści być może” poma­gają dziecku zro­zu­mieć, że powód prze­ma­wia­jący za prze­ja­wia­niem danego zacho­wa­nia nie musi się odno­sić do wszyst­kich sytu­acji. Ogra­ni­czy to liczbę przy­pad­ków, w któ­rych dziecku wydaje się, że coś mu obie­cano i tego nie dotrzy­mano, i rza­dziej będziesz musiał słu­chać uwag w rodzaju: Ale powie­dzia­łeś, że jeśli to zro­bię, dostanę…

 

Wska­zuj na natu­ralne i logiczne skutki pew­nych zacho­wań.

Dzieci muszą się nauczyć, że pewne zacho­wa­nia mają natu­ralne skutki, na które ty nie masz wpływu (Poło­że­nie się spać o odpo­wied­niej porze powo­duje, że rano łatwiej jest ci wstać z łóżka i lepiej się czu­jesz). Zwra­caj uwagę, żeby tego rodzaju wytłu­ma­cze­nia dosto­so­wać do wieku dziecka. Poza tym pamię­taj, że do zachę­ce­nia dzieci, żeby robiły to, o co je pro­sisz, potrzeba cza­sem bar­dziej moty­wu­ją­cych uza­sad­nień niż natu­ralne i logiczne.

Uży­waj uza­sad­nień poka­zu­ją­cych, jak daną umie­jęt­ność można uogól­nić albo łatwo wyko­rzy­stać w innych sytu­acjach.

Dzieci powinny zro­zu­mieć, jak ich postę­po­wa­nie wpływa na osoby spoza ich domu. (Kiedy uprzej­mie się witasz, ludzie postrze­gają cię jako miłą osobę). Kiedy to moż­liwe, uży­waj ogól­nych okre­śleń, jak „inni” zamiast „ja”, co pomoże uogól­nić twoje uza­sad­nie­nie. Powiedz: Kiedy przyj­mu­jesz na sie­bie odpo­wie­dzial­ność i postę­pu­jesz zgod­nie z pole­ce­niami, nauczy­ciele i kole­dzy widzą, że jesteś godny zaufa­nia i można na cie­bie liczyć zamiast Kiedy przyj­mu­jesz na sie­bie odpo­wie­dzial­ność i postę­pu­jesz zgod­nie z pole­ce­niami, wiem, że mogę na cie­bie liczyć.

Czę­sto przed­sta­wiaj uza­sad­nie­nia.

Potrzeba bar­dzo dużo tłu­ma­cze­nia i prak­tyki, zanim dzieci nauczą się tego, co powinny umieć – wła­ści­wych manier przy stole, wyko­ny­wa­nia obo­wiąz­ków na czas itd. Tak samo jest z uza­sad­nie­niami. Być może będziesz musiał wie­lo­krot­nie cier­pli­wie poda­wać to samo uza­sad­nie­nie w podob­nych sytu­acjach, zanim dziecko zacznie poj­mo­wać, dla­czego powinno lub nie powinno zacho­wy­wać się w okre­ślony spo­sób.

Sku­piaj się na pozy­tyw­nej stro­nie.

To prawda, że kiedy dzieci nie­wła­ści­wie się zacho­wują, może to mieć opła­kane skutki, ale nie chcemy, żeby moty­wo­wał je głów­nie strach, że sta­nie się coś złego. Powin­ni­śmy raczej je mobi­li­zo­wać, wska­zu­jąc pozy­tywne rezul­taty dobrego postę­po­wa­nia. Dla­tego sta­raj się ogra­ni­czać poda­wa­nie takich przy­czyn, jak Zro­bisz sobie krzywdę lub Przy­spo­rzysz sobie pro­ble­mów. Zamiast tego uży­waj uza­sad­nień poka­zu­ją­cych dzie­ciom, jak one lub inni mogą sko­rzy­stać dzięki ich wła­ści­wemu postę­po­wa­niu. Na przy­kład: Jeśli od razu odro­bisz zada­nie domowe, będziesz miał wię­cej czasu na robie­nie cie­ka­wych rze­czy na kom­pu­te­rze.

Pod­su­mo­wa­nie

Każ­dego dnia będziesz mieć wiele moż­li­wo­ści przed­sta­wie­nia dziecku uza­sad­nień, szcze­gól­nie przy oka­zjach do ucze­nia go, które omó­wimy w dal­szej czę­ści książki. Jeśli udzie­lasz mu wyja­śnień, zwięk­szasz szanse, że zro­zu­mie twój punkt widze­nia oraz zna­cze­nie prze­ja­wia­nia pew­nych zacho­wań i uni­ka­nia innych. Uza­sad­nie­nia poma­gają też dzie­ciom powią­zać swoje postę­po­wa­nie z tym, co je spo­tyka w jego rezul­ta­cie. Wiedz jed­nak, że same uza­sad­nie­nia rzadko zmie­niają zacho­wa­nie. Naj­lep­szym prze­pi­sem na taką zmianę jest połą­cze­nie ucze­nia z uza­sad­nie­niami i kon­se­kwen­cjami.

POWTÓRKA

Podaj defi­ni­cję uza­sad­nień nasta­wio­nych na dziecko.

Takie uza­sad­nie­nia poka­zują dziecku zwią­zek pomię­dzy jego zacho­wa­niem a tym, co w jego wyniku spo­tyka je i innych. Są oparte na punk­cie widze­nia lub moż­li­wo­ściach zro­zu­mie­nia dziecka.

Dla­czego ważne jest przed­sta­wia­nie uza­sad­nień nasta­wio­nych na dziecko?

Bo wów­czas dzieci chęt­niej robią to, o co pro­szą je rodzice.

Jakie są rodzaje uza­sad­nień?

Uza­sad­nie­nia poka­zu­jące korzyść dla dziecka, nega­tywne skutki dla niego lub tro­skę o innych.

PLAN DZIA­ŁA­NIA

1 Odpo­wiedz sobie na nastę­pu­jące pyta­nia:Co jest naj­waż­niej­szą rze­czą, któ­rej nauczy­łem się z tego roz­działu?Co zamie­rzam robić ina­czej dzięki temu, czego się nauczy­łem?

2 Pod­czas roz­mowy przy następ­nym rodzin­nym posiłku poproś dzieci, żeby wypo­wie­działy się na nastę­pu­jące tematy:Jakie korzy­ści odnio­sły ze zro­bie­nia i uży­wa­nia „sło­jów przy­jem­no­ści” i „obo­wiąz­ków”.Jakie powody prze­ma­wiają za tym, żeby nie zanie­dby­wać codzien­nych obo­wiąz­ków i zadań domo­wych.Dla­czego jest ważne, żeby człon­ko­wie rodziny słu­chali się nawza­jem i sobie poma­gali. Chwal i zachę­caj dzieci, kiedy włą­czą się do roz­mowy. Wyja­śnij, dla­czego je pro­sisz o dzie­le­nie się swo­imi opi­niami pod­czas rodzin­nego posiłku.

P i O PYTA­NIA I ODPO­WIE­DZI

P Czy to zna­czy, że mam uza­sad­niać dzie­ciom wszystko, co chcę, żeby zro­biły?

O Nie, dzieci zapewne wyłą­czy­łyby się i cię nie słu­chały, gdy­byś wszystko uza­sad­niała. Nato­miast kiedy zależy ci na zwięk­sze­niu czę­sto­tli­wo­ści wła­ści­wych zacho­wań, któ­rych dzieci nie pre­zen­tują na co dzień, warto począt­kowo czę­ściej się­gać po uza­sad­nie­nia, żeby pomóc im w utrwa­le­niu takiego postę­po­wa­nia. Kiedy już je opa­nują, można skoń­czyć z doty­czą­cymi go uza­sad­nie­niami.

P Kiedy przed­sta­wiamy dzie­ciom uza­sad­nie­nie, czy nie stwa­rzamy im po pro­stu oka­zji do kłó­ce­nia się i dys­ku­to­wa­nia?

O Uza­sad­nie­nia powinny zmniej­szyć liczbę kłótni, bo z góry odpo­wia­dasz na tak chęt­nie zada­wane przez dzieci pyta­nie: „Dla­czego?”. Pamię­taj, że nie musisz przed­sta­wiać kilku powo­dów. Wystar­czy, że podasz jedno nasta­wione na dziecko uza­sad­nie­nie, i możesz przejść dalej.

P Dla­czego nie można dzie­ciom powie­dzieć, żeby coś zro­biły tylko dla­tego, że my jako rodzice im tak każemy?

O Oczy­wi­ście można. Tyle że przed­sta­wie­nie dziecku powo­dów jest o wiele sku­tecz­niej­sze niż zawo­alo­wane ostrze­że­nia czy groźby. Oszczę­dza ci to czasu, a dzieci są chęt­niej­sze do współ­pracy.

P Czy poda­wa­nie dzie­ciom uza­sad­nień rze­czy­wi­ście pomaga im lepiej się zacho­wy­wać?

O Bada­nia wyka­zują, że uza­sad­nie­nia poma­gają dzie­ciom roz­wi­jać samo­dy­scy­plinę, a to z kolei popra­wia ich zacho­wa­nie i zmniej­sza liczbę kon­flik­tów.

P Czy mam przed­sta­wiać uza­sad­nie­nia młod­szym dzie­ciom i przed­szko­la­kom, które mogą ich nie zro­zu­mieć?

O Tak! Dosto­suj jed­nak wyja­śnie­nia do ich wieku i uży­waj zna­nych im słów. Być może począt­kowo nie wszystko zro­zu­mieją, ale z cza­sem to do nich dotrze.

Бесплатный фрагмент закончился. Хотите читать дальше?