Wychowuj z głową, czyli zdroworozsądkowe rodzicielstwoTekst

Z serii: Poradniki
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

P Co zro­bić, jeśli sto­suję pozy­tywne ucze­nie, a zacho­wa­nie mojego dziecka tylko się pogar­sza?

O Jeśli uwa­żasz, że potrze­bu­jesz pomocy, skon­tak­tuj się z pro­fe­sjo­na­li­stą. Wszy­scy cza­sami potrze­bu­jemy wska­zó­wek ze strony innych osób, szcze­gól­nie przy pro­ble­mach wycho­waw­czych. Jeśli nie wiesz, jak zna­leźć taką osobę, zapy­taj w szkole dziecka, w insty­tu­cji reli­gij­nej lub jego leka­rza. Ponadto zawsze możesz szu­kać pomocy, dzwo­niąc na bez­płatną info­li­nię Boys Town Natio­nal Hotline® (1-800-448-3000) o dowol­nej porze dnia lub nocy2.

P Czy umie­jęt­no­ści przed­sta­wione w tej książce pomogą mi w wycho­wa­niu dziecka o spe­cjal­nych potrze­bach?

O Z pew­no­ścią nie zaszko­dzą, a nawet mogą pomóc. Rozu­miemy, że dzieci o spe­cjal­nych potrze­bach mogą wyma­gać kon­kret­nych rodza­jów lecze­nia i wspar­cia, zarówno medycz­nego, jak i psy­cho­lo­gicz­nego. W takich wypad­kach rodzice powinni zwró­cić się po pomoc do spe­cja­li­stów. Możesz jed­nak wyko­rzy­stać umie­jęt­no­ści, któ­rych tu się nauczysz, do „codzien­nych” czy „ruty­no­wych” kło­po­tów z zacho­wa­niem dziecka.

1 W ory­gi­nale TIME®: tal­king, instruc­ting, moni­to­ring, enco­ura­ging. [wróć]

2 W Pol­sce rodzice mogą zna­leźć pomoc lub wska­zówki na przy­kład w Fun­da­cji Dajemy Dzie­ciom Siłę (www.fdds.pl, bez­płatna info­li­nia 800 100 100), na por­talu Insty­tutu Psy­cho­lo­gii Zdro­wia Pol­skiego Towa­rzy­stwa Psy­cho­lo­gicz­nego (www.psy­cho­lo­gia.edu.pl) czy na stro­nie Pol­skiego Towa­rzy­stwa Tera­pii Beha­wio­ral­nej (www.pttpb.pl). [wróć]

ROZ­DZIAŁ 2
Sta­wia­nie roz­sąd­nych wyma­gań


Kiedy pytamy rodzi­ców, dla­czego biorą udział w naszych zaję­ciach ze zdro­wo­roz­sąd­ko­wego rodzi­ciel­stwa, czę­sto sły­szymy, że chcą, żeby ich dzieci zaprze­stały pew­nych nega­tyw­nych zacho­wań. Mama nie chce, żeby syn się wykłó­cał, kiedy prosi go o wyko­na­nie obo­wiąz­ków domo­wych. Tata ma dość słu­cha­nia krzy­ków córki, kiedy jej cze­goś zabra­nia. Inny rodzic skarży się, że syn godzi­nami gra na komórce, a córka wysyła nie­zli­czone SMS-y. Wszy­scy ci rodzice naj­czę­ściej mówią dzie­ciom, czego nie mają robić: „Nie wrzeszcz na mnie!” czy „Ani się waż się­gnąć po tele­fon!”. Kiedy nie­ustan­nie sku­piasz się na nie­wła­ści­wych zacho­wa­niach dzieci, życie rodzinne staje się bar­dzo nie­przy­jemne – wypeł­nione gniew­nymi kon­fron­ta­cjami, stro­fo­wa­niem, pła­czem i bun­tem.

Nam zależy na naucze­niu rodzi­ców, jak zamiast tego w roz­sądny i pozy­tywny spo­sób przed­sta­wiać swoje ocze­ki­wa­nia wobec dzieci. Dzięki temu nie trzeba codzien­nie siłą odcią­gać ich od kom­pu­tera czy ogra­ni­czać korzy­sta­nia z tele­fonu, bo będą wie­działy, że muszą naj­pierw odro­bić zada­nie domowe, a dopiero potem mogą przez godzinę grać w gry kom­pu­te­rowe lub dzwo­nić do przy­ja­ciół. Albo na przy­kład córka będzie wie­działa, że ocze­ku­jesz od niej zacho­wa­nia spo­koju i powie­dze­nia „W porządku”, gdy jej cze­goś zabro­nisz, a syn, że musi w okre­ślo­nym cza­sie wyko­nać swoje obo­wiązki domowe, zanim zasłuży sobie na pewne przy­wi­leje w danym tygo­dniu. W tym roz­dziale oma­wiamy, jak opra­co­wać i wpro­wa­dzić roz­sądne wyma­ga­nia, które jasno uświa­do­mią dzie­ciom, jak chcesz, żeby się zacho­wy­wały.

Rodzaje wyma­gań

Rodzice muszą naj­pierw zde­cy­do­wać, jakie wyma­ga­nia posta­wić swoim dzie­ciom. Poni­żej znaj­duje się lista dzie­dzin, w któ­rych więk­szość rodzin ma pewne zasady i ocze­kuje, że dzieci im się pod­po­rząd­kują.

 Śro­do­wi­sko spo­łeczne – utrzy­my­wa­nie dobrych sto­sun­ków z innymi, wita­nie się i roz­ma­wia­nie odpo­wied­nio do sytu­acji, wła­ściwe odno­sze­nie się do płci prze­ciw­nej, ofe­ro­wa­nie pomocy, pre­zen­to­wa­nie dobrych manier, uży­wa­nie słów „pro­szę” i „dzię­kuję”.

 Kształ­ce­nie się – przy­swo­je­nie sobie dobrych nawy­ków w zakre­sie ucze­nia się i zacho­wa­nia w insty­tu­cjach edu­ka­cyj­nych, regu­larne cho­dze­nie do szkoły, odra­bia­nie zadań domo­wych, oka­zy­wa­nie sza­cunku nauczy­cie­lom i pra­cow­ni­kom admi­ni­stra­cyj­nym, prze­strze­ga­nie zasad obo­wią­zu­ją­cych w szkole.

 Obo­wiązki domowe – sprzą­ta­nie swo­jego pokoju, poma­ga­nie pod­czas posił­ków, sprzą­ta­nie po sobie, poma­ga­nie w obo­wiąz­kach w oto­cze­niu domu, udział w sprzą­ta­niu domu.

 Wygląd i higiena – regu­larne mycie się, nosze­nie czy­stych i odpo­wied­nich do sytu­acji ubrań, odkła­da­nie na miej­sce oso­bi­stych akce­so­riów, korzy­sta­nie z mydła i dez­odo­rantu.

 Wspól­nota reli­gijna – udział wraz z rodziną w obrząd­kach reli­gij­nych, modle­nie się, wolon­ta­riat, życie zgodne z rodzin­nymi stan­dar­dami reli­gij­nymi.

Na począ­tek należy usta­lić, jakie wyma­ga­nia już obec­nie obo­wią­zują w waszej rodzi­nie. Wypisz na kartce ocze­ki­wa­nia z tych pię­ciu dzie­dzin, które już wcze­śniej zostały u was wpro­wa­dzone. Następ­nie dodaj wszystko, co twoim zda­niem może pomóc w roz­wią­za­niu pro­ble­mów, które masz z dziećmi w tym zakre­sie.

Ocze­ki­wa­nia muszą być roz­sądne

Teraz, kiedy masz wła­sne przy­kłady, z któ­rymi możesz pra­co­wać, przyj­rzyj się, czy te ocze­ki­wa­nia są reali­styczne w odnie­sie­niu do two­ich dzieci. W tym celu musisz się zasta­no­wić, czy są one odpo­wied­nie do ich wieku, umie­jęt­no­ści i zaso­bów. Nie będziemy się tu wda­wać w dłu­gie opisy eta­pów roz­wo­jo­wych dziecka, bo jest dużo dobrych ksią­żek na ten temat. Na ogół jed­nak wystar­czy zdrowy roz­są­dek, żeby oce­nić, czego można ocze­ki­wać od dziecka w okre­ślo­nym wieku. Na przy­kład możesz się spo­dzie­wać, że prze­ciętny sze­ścio­la­tek potrafi się nauczyć nakry­wać stół do posiłku. Oczy­wi­ście będziesz musiał to z nim prze­ćwi­czyć i na początku mu poma­gać, ale jest to roz­sądne ocze­ki­wa­nie. Nato­miast trudno liczyć, że dziecko w tym wieku samo przy­go­tuje posi­łek. Nawet przy naj­lep­szych umie­jęt­no­ściach peda­go­gicz­nych rodzica jest mało praw­do­po­dobne, żeby prze­ciętny sze­ścio­la­tek potra­fił sko­rzy­stać z prze­pisu kuli­nar­nego, dokład­nie odmie­rzył skład­niki i bez­piecz­nie ugo­to­wał potrawę na kuchence. Zatem wyma­ga­nie od dziecka ugo­to­wa­nia posiłku byłoby niereali­styczne, bo nie­do­pa­so­wane do jego wieku, umie­jęt­no­ści i zaso­bów.

A czy poza zdro­wym roz­sąd­kiem są inne metody oceny, czy dane ocze­ki­wa­nie jest reali­styczne? Tak, w odnie­sie­niu do każ­dego wyma­ga­nia możesz zadać sobie przed­sta­wione dalej trzy pyta­nia, a jeśli na wszyst­kie odpo­wiesz twier­dząco, to zna­czy, że praw­do­po­dob­nie dobrze je okre­śli­łeś dla swego dziecka.

Czy wytłu­ma­czy­łeś i poka­za­łeś dziecku, na czym polega to wyma­ga­nie?

Trudno ocze­ki­wać, że dziecko będzie coś robić, jeśli wcze­śniej go tego nie nauczy­łeś lub nie zade­mon­stro­wa­łeś na wła­snym przy­kła­dzie. W dal­szych roz­dzia­łach poka­żemy, jak uczyć dzieci roz­ma­itych umie­jęt­no­ści, które będą im potrzebne, żeby dobrze radziły sobie w życiu. W szcze­gól­no­ści wyja­śnimy, jak sto­so­wać naucza­nie pre­wen­cyjne (roz­dział siódmy), żeby wpoić dziecku zacho­wa­nia, na któ­rych ci zależy.

Czy dziecko rozu­mie, na czym polega dane wyma­ga­nie?

Jed­nym ze spo­so­bów spraw­dze­nia, czy dziecko cię rozu­mie, jest popro­sze­nie go o przed­sta­wie­nie two­jego ocze­ki­wa­nia wła­snymi sło­wami. Na przy­kład, czy dziecko potrafi wytłu­ma­czyć, co trzeba zro­bić, żeby poście­lić łóżko? Zapewne nie użyje dokład­nie takich słów jak ty, ale z pew­no­ścią zorien­tu­jesz się z jego opisu, czy twoje wyma­ga­nia są jasne, a ono je rozu­mie.

Czy dziecko potrafi zade­mon­stro­wać, czego ocze­ku­jesz?

Poproś dziecko, żeby poka­zało, czego je nauczy­łeś. Jeśli zrobi to w miarę dobrze, to zna­czy, że twoje ocze­ki­wa­nie praw­do­po­dob­nie mie­ści się w jego moż­li­wo­ściach.

Wyja­śnia­nie ocze­ki­wań

Po spraw­dze­niu, czy twoje ocze­ki­wa­nia są roz­sądne, musisz zadbać o to, żeby były jasne dla two­jego dziecka. W tym celu należy po pierw­sze, przed­sta­wić je w pozy­tywny spo­sób (twoje słowa), a po dru­gie, kon­se­kwent­nie reago­wać na sta­ra­nia dziecka, żeby je zre­ali­zo­wać (twoje dzia­ła­nia).

Twoje słowa. Twoje wyma­ga­nia są dla dziecka jaśniej­sze – a tym samym wzra­sta praw­do­po­do­bień­stwo, że je spełni – jeśli przed­sta­wiasz je w pozy­tywny spo­sób, zamiast mno­żyć zakazy. Sta­raj się zatem mówić mu, co ma robić, a nie czego nie powinno, lub przy­naj­mniej bez­po­śred­nio po zaka­zie wyja­śnij, jakiego postę­po­wa­nia ocze­ku­jesz. Na przy­kład, kiedy mówisz dzie­się­cio­lat­kowi: „Nie rzu­caj ksią­żek w kory­ta­rzu, kiedy wra­casz ze szkoły”, od razu dodaj: „Pro­szę, żebyś zano­sił je na biurko w swoim pokoju”. Kiedy pozy­tyw­nie wyra­żasz swoje wyma­ga­nia, dziecko dokład­nie wie, co powinno robić teraz i w przy­szło­ści. Dalej znaj­dziesz kilka innych przy­kładów zastą­pie­nia zaka­zów pozy­tyw­nie sfor­mu­ło­wa­nym ocze­ki­wa­niem.


Nie wolno: Kiedy cię pro­szę, żebyś pomógł mi sprząt­nąć kuch­nię, nie kłóć się ze mną i nie prze­wra­caj oczami.
Należy: Kiedy cię pro­szę, żebyś pomógł mi sprząt­nąć kuch­nię, powiedz „dobrze” i od razu zacznij to robić.
Nie wolno: Nie wolno wyry­wać rze­czy sio­strze.
Należy: Poproś sio­strę, żeby się podzie­liła, kiedy ma coś, czym chciał­byś się poba­wić. Jeśli się zgo­dzi, pocze­kaj, aż ona skoń­czy. Jeśli nie, znajdź inną zabawkę.
Nie wolno: Nie krzycz i nie narze­kaj, kiedy powiem, że ci cze­goś nie wolno.
Należy: Kiedy pytasz mnie, czy możesz coś zro­bić, a ja ci nie pozwa­lam, po pro­stu powiedz: „W porządku”. Jeśli nie rozu­miesz dla­czego, poproś mnie spo­koj­nie o wyja­śnie­nie.
Nie wolno: Nie wymy­kaj się, żeby pota­jem­nie korzy­stać z tele­fonu, kiedy masz odra­biać lek­cje.
Należy: Zacznij odra­biać zada­nie domowe zaraz po powro­cie ze szkoły. Możesz pisać wia­do­mo­ści do przy­ja­ció­łek, kiedy skoń­czysz.

Twoje dzia­ła­nia. Jeśli dzieci robią to, czego od nich ocze­ku­jesz, okaż im swoje zado­wo­le­nie, chwa­ląc dane zacho­wa­nie. Dziecku, które zaraz po szkole odra­bia lek­cje, tak jak je uczy­łeś, przy­znaj dodat­kowy przy­wi­lej. Jeśli zechce pójść do kolegi i mu nie pozwo­lisz, a ono przyj­mie do wia­do­mo­ści twoją odpo­wiedź, na przy­kład mówiąc „Dobrze”, pochwal je za to.

 

Musisz też pamię­tać o kory­go­wa­niu zacho­wań nie­zgod­nych z two­imi wyma­ga­niami. Jeśli dziecko zacznie się kłó­cić po tym, jak mu cze­goś odmó­wisz, zare­aguj odpo­wied­nio, wycią­ga­jąc nega­tywne kon­se­kwen­cje. (Sto­so­wa­nie kon­se­kwen­cji oma­wiamy w roz­dziale czwar­tym). Pil­nuj się, żeby twoje postę­po­wa­nie było spójne. Jeśli w nie­któ­rych wypad­kach będziesz tole­ro­wać kłót­nie i płacz, a w innych nie, dziecko będzie zdez­o­rien­to­wane.

Jasność two­ich wyma­gań jest wyni­kiem zarówno tego, co mówisz, jak i tego, co robisz w reak­cji na zacho­wa­nie dziecka. Poza tym twoje postę­po­wa­nie powinno być zgodne z tym, czego ocze­ku­jesz od dziecka. Jeśli chcesz, żeby zacho­wy­wało się spo­koj­nie, gdy nie zga­dza się z tobą, sam też musisz zacho­wać spo­kój, gdy doj­dzie mię­dzy wami do róż­nicy zdań. Jeśli zależy ci, żeby co tydzień cho­dziło do kościoła, chodź razem z nim. Jeśli twoje dzieci mają wię­cej czy­tać i osią­gać lep­sze wyniki w szkole, wyłącz tele­wi­zor i czy­taj razem z nimi. Czę­sto czyny naprawdę zna­czą wię­cej niż słowa. Bądź kon­se­kwent­nym i pozy­tyw­nym wzor­cem, a wów­czas twoje dzieci będą znacz­nie lepiej rozu­miały twoje ocze­ki­wa­nia.

Przy­kłady ocze­ki­wań

Przed­sta­wiamy tu dwie listy roz­sąd­nych ocze­ki­wań, każda dla dzieci w innym wieku. W wielu rodzi­nach wia­domo, jakie są wyma­ga­nia, ale nikt ich nie spi­suje. W innych dys­ku­tuje się o nich i przed­sta­wia w for­mie pisem­nej. Jeśli zde­cy­du­jesz się na to dru­gie roz­wią­za­nie, nie opra­co­wuj zbyt dłu­giej listy, żeby nie przy­tło­czyć dzieci. Przed­staw na niej tylko naj­waż­niej­sze ocze­ki­wa­nia, a resztę możesz omó­wić, tak żeby wszy­scy w rodzi­nie zro­zu­mieli obo­wią­zu­jące zasady. Nie­za­leż­nie od wybra­nej formy każdy czło­nek rodziny powi­nien je znać. Możesz oma­wiać je z każ­dym indy­wi­du­al­nie, sto­su­jąc ucze­nie pre­wen­cyjne (omó­wione w roz­dziale siód­mym), lub ze wszyst­kimi naraz w ramach zebrań rodzin­nych (roz­dział czter­na­sty).

Ocze­ki­wa­nia wobec młod­szych dzieci

1 Trzy­maj nogi na pod­ło­dze, nie na meblach, bo możesz stra­cić czas na zabawę.

2 Kiedy wra­casz do domu, powieś kurtkę na wie­szaku i scho­waj buty do szafki. Potem możesz zjeść prze­ką­skę.

3 Kiedy wszy­scy zje­dzą, oczyść swój talerz i włóż do zlewu, zanim zjesz deser.

4 Zgła­szaj się do pomocy przy nakry­wa­niu stołu lub sprzą­ta­niu go po obie­dzie. Dzięki temu zaro­bisz czas przed tele­wi­zo­rem.

5 Gasimy świa­tło o 20.30, a zaczy­namy szy­ko­wać się do spa­nia o 19.30. Jeśli będziesz w łóżku o ósmej, wystar­czy nam czasu, żeby poczy­tać książkę.

6 Przed każ­dym posił­kiem i przed pój­ściem spać odmów modli­twę.

7 Proś o pozwo­le­nie, zanim włą­czysz tele­wi­zor.

8 Po sko­rzy­sta­niu z toa­lety spuść wodę i umyj ręce.

9 Ni­gdy nie roz­ma­wiaj z nie­zna­jo­mymi (rów­nież przez tele­fon i Inter­net) i ni­gdy nikogo nie wpusz­czaj do domu, zanim nie spy­tasz mamy lub taty.

10 Codzien­nie wie­czo­rem przy­go­tuj zeszyty i inne rze­czy potrzebne następ­nego dnia w szkole, żeby rano mieć czas na zje­dze­nie śnia­da­nia.

Ocze­ki­wa­nia wobec star­szych dzieci

1 Kiedy odro­bisz zada­nie domowe i zosta­nie to spraw­dzone, możesz oglą­dać tele­wi­zję, korzy­stać z tele­fonu lub grać na kom­pu­te­rze.

2 Kiedy uczysz się lub czy­tasz przez co naj­mniej godzinę od nie­dzieli do czwartku, zysku­jesz czas na wyj­ście z kole­gami w pią­tek lub sobotę wie­czo­rem.

3 Kiedy chcesz wyjść w week­end, pytaj o to z co naj­mniej dwu­dnio­wym wyprze­dze­niem (w środę o pią­tek, w czwar­tek o sobotę). To pomaga unik­nąć pro­ble­mów z korzy­sta­niem z samo­chodu i umoż­li­wia usta­le­nie pla­nów rodzin­nych.

4 Jeśli chcesz sko­rzy­stać z samo­chodu, spy­taj naj­póź­niej poprzed­niego dnia. Oddaj go z taką samą ilo­ścią paliwa, jaka była, i bądź gotów go umyć, jeśli uznamy, że to potrzebne.

5 Pro­szę, ogra­nicz swoje cowie­czorne roz­mowy tele­fo­niczne i SMS-y. Dzwo­nie­nie, wysy­ła­nie SMS-ów i korzy­sta­nie z por­tali spo­łecz­no­ścio­wych koń­czy się przed godziną 22.

6 Zanim spy­tasz, czy możesz wyjść lub coś zro­bić, skończ wszystko, co masz zadane do szkoły, i wyko­naj obo­wiązki domowe (pościel łóżko, sprząt­nij pokój, odłóż ubra­nia na miej­sce).

7 Jeśli nie zga­dzasz się z odpo­wie­dzią, rób to spo­koj­nie, bez kłótni. Wysłu­chamy cię. Kiedy się kłó­cisz, tra­cisz co naj­mniej 15 minut z godziny powrotu do domu.

8 Wkła­daj brudne rze­czy do kosza na pra­nie. Jeśli zosta­wisz je w swoim pokoju, następ­nym razem ty będziesz wsta­wiać pra­nie.

9 Raz w tygo­dniu uczęsz­czaj do kościoła z rodziną. Co naj­mniej raz na mie­siąc uczest­nicz w pra­cach spo­łecz­nych w kościele. Jeśli nie czu­jesz się na tyle dobrze, żeby iść do kościoła, to nie jesteś też dosta­tecz­nie zdrowy, żeby wyjść z kole­gami.

10 Przed wyj­ściem bądź gotowy odpo­wie­dzieć na takie pyta­nia, jak: Dokąd idziesz? Co będziesz robić? Z kim będziesz prze­by­wać? Kiedy pla­nu­jesz wró­cić?

I jesz­cze jedna uwaga na temat jasnych ocze­ki­wań. W rodzi­nach z dwoj­giem rodzi­ców musi­cie przed­sta­wiać dzie­ciom zgodne wyma­ga­nia i sto­so­wać spójne metody dys­cy­pli­no­wa­nia. Nie­raz oka­zuje się to pro­ble­mem. Jedno z rodzi­ców może uwa­żać, że dru­gie zacho­wuje się nie­re­ali­stycz­nie – jest zbyt surowe lub zbyt łagodne. Gdy każde z rodzi­ców ma inne podej­ście do wycho­wa­nia, wymaga to od nich sta­łego wysiłku, żeby usta­lić ocze­ki­wa­nia, na które oby­dwoje się zgo­dzą. Muszą zatem nauczyć się nego­cjo­wać ze sobą. Ważne rów­nież, żeby uzgod­nili, że nie będą się kłó­cić na temat wyma­gań przy dzie­ciach. Kiedy rodzice nie potra­fią się zgo­dzić, powo­duje to dez­orien­ta­cję i pro­blemy w całej rodzi­nie. Naprawdę warto zadać sobie trud i uzgod­nić wspólne, jasne wyma­ga­nia, bo dłu­go­fa­lowo będzie to korzystne dla wszyst­kich.

KON­SE­KWEN­CJA I CODZIENNY PORZĄDEK ZAJĘĆ

W całej książce powta­rzamy, jak ważna w wycho­wy­wa­niu dzieci jest kon­se­kwen­cja. Polega ona na usta­le­niu i prze­strze­ga­niu rodzin­nego porządku dnia, zasad i ocze­ki­wań, które dzieci rozu­mieją i na któ­rych mogą pole­gać. Taka spój­ność w postę­po­wa­niu rodzi­ców pomaga dzie­ciom czuć się bez­piecz­nie i zachęca do dobrego zacho­wa­nia.

Na przy­kład pewna samotna matka z dwójką dzieci robią więk­szość pra­nia w nie­dzielę. Spę­dzają wie­czór na wspól­nym skła­da­niu pra­nia i oglą­da­niu tele­wi­zji aż do 22.00, kiedy dzieci idą spać. W innej rodzi­nie, z młod­szymi dziećmi, rodzic codzien­nie zaczyna je przy­go­to­wy­wać do snu o 19.30. Naj­pierw wyłą­cza tele­wi­zor, a następ­nie dzieci prze­bie­rają się w piżamy i myją zęby. Tym, które poprzed­niego wie­czoru nie wycho­dziły z łóżka, mama lub tata czy­tają dodat­kową bajkę. Na koniec odma­wiają modli­twę i słu­chają koły­sanki.

Oczy­wi­ście nie każ­dego wie­czoru udaje się wszystko prze­pro­wa­dzić zgod­nie z pla­nem, a poza tym zda­rzają się wie­czorne tele­fony lub spo­tka­nia zakłó­ca­jące ten porzą­dek. To są jed­nak wyjątki, a nie reguła. Zasad­ni­czo dzieci mogą liczyć, że pod koniec dnia spę­dzą czas z rodzi­cami, a pro­blemy z kła­dze­niem ich spać znacz­nie się zmniej­szają.

Dzie­ciom potrzebna jest orga­ni­za­cja dnia. To pomaga im nauczyć się odpo­wie­dzial­nych zacho­wań. Wie­dzą, co powinny robić i kiedy. W przy­padku dzieci kon­se­kwen­cja i usta­lony porzą­dek dnia poma­gają zmniej­szyć pro­blemy i zagu­bie­nie. W przy­padku rodzi­ców spójna orga­ni­za­cja zajęć eli­mi­nuje dużą część zamie­sza­nia i kło­po­tów oraz pomaga spraw­niej pro­wa­dzić dom.

Pod­su­mo­wa­nie

Jasno przed­sta­wione ocze­ki­wa­nia poma­gają dzie­ciom zro­zu­mieć, co powinny robić, a czego uni­kać, oraz two­rzą pod­stawę dobrego zacho­wa­nia. Wpraw­dzie dzieci nie zawsze będą postę­po­wać zgod­nie z two­imi wyma­ga­niami, ale jasne i roz­sądne ocze­ki­wa­nia zazwy­czaj pozy­tyw­nie wpły­wają na ich zacho­wa­nie. Przy usta­la­niu ocze­ki­wań pamię­taj, żeby zadać sobie trzy pyta­nia: „Czy wytłu­ma­czy­łem i poka­za­łem, na czym polega to wyma­ga­nie? „Czy dziecko rozu­mie, czego wyma­gam?”, „Czy dziecko potrafi zade­mon­stro­wać, czego ocze­kuję?”. Jeśli na wszyst­kie trzy odpo­wie­dzia­łeś twier­dząco, to dosko­nale wyko­na­łeś zada­nie okre­śle­nia jasnych i roz­sąd­nych ocze­ki­wań.

POWTÓRKA

Jak okre­ślić roz­sądne ocze­ki­wa­nia?

Zadaj sobie pyta­nie: „Jakie ocze­ki­wa­nia są odpo­wied­nie do wieku, umie­jęt­no­ści i zaso­bów moich dzieci?”. Kiedy to usta­lisz, zasta­nów się nad nastę­pu­ją­cymi pyta­niami: „Czy wytłu­ma­czy­łem dziecku, czego dokład­nie ocze­kuję?”, „Czy moje dziecko rozu­mie te ocze­ki­wa­nia?”, „Czy potrafi zade­mon­stro­wać, czego ocze­kuję?”.

Jak jasno przed­sta­wić ocze­ki­wa­nia?

Wyja­śnij dziecku swoje ocze­ki­wa­nia oraz zade­mon­struj je. Zazwy­czaj są dla niego bar­dziej zro­zu­miałe – a zatem osią­gasz lep­sze efekty – kiedy przed­sta­wiasz je w pozy­tywny spo­sób, zamiast mno­żyć zakazy.

Jak zachę­cić dziecko do poprawy zacho­wa­nia?

Musisz chwa­lić jego postę­po­wa­nie, gdy jest zgodne z two­imi ocze­ki­wa­niami, i kory­go­wać, kiedy od nich odbiega.

PLAN DZIA­ŁA­NIA

1 Odpo­wiedz sobie na nastę­pu­jące pyta­nia:Co jest naj­waż­niej­szą rze­czą, któ­rej nauczy­łem się z tego roz­działu?Co zamie­rzam robić ina­czej dzięki temu, czego się nauczy­łem?

2 Przed­sta­wione poni­żej wspólne zaję­cia pomogą całej rodzi­nie pomy­śleć o roz­sąd­nych ocze­ki­wa­niach.Przy­go­tuj­cie jedną papie­rową torbę oraz nożyczki, kartkę i ołó­wek dla każ­dego członka rodziny.Poproś, żeby każdy napi­sał, czego ocze­kuje od pozo­sta­łych człon­ków rodziny. Pomóż młod­szym dzie­ciom stwo­rzyć listę rze­czy, które ich zda­niem inni powinni robić, żeby je wes­przeć. (Na przy­kład mama może napi­sać: „Ocze­kuję uści­sku”, tata: „Ocze­kuję, że wszy­scy włą­czą się do prac w ogro­dzie w week­endy, zanim pójdą grać lub spo­tkać się z kole­gami”, a młod­sze dziecko: „Chcę, żeby brat grał ze mną w gry”).Potnij­cie listy tak, żeby każde ocze­ki­wa­nie zna­la­zło się na osob­nym pasku. Włóż­cie paski do papie­ro­wej torby. Opcjo­nal­nie można przy­kleić je do cukier­ków w papier­kach.Napisz na tor­bie „Kosz szczę­ścia” i umieść ją w dostęp­nym miej­scu. (Jeśli w środku są cukierki, to mniej dostęp­nym dla młod­szych dzieci).Umów się z człon­kami rodziny, że będzie­cie wycią­gać jeden pasek dzien­nie lub tygo­dniowo i sta­rać się zro­bić dla kogoś to, co jest na nim napi­sane.

 

P i O PYTA­NIA I ODPO­WIE­DZI

P Ile razy muszę coś poka­zać córce, zanim będę mogła liczyć, że zrobi to pra­wi­dłowo sama?

O Potrzeba tro­chę czasu, żeby dziecko opa­no­wało umie­jęt­ność, szcze­gól­nie gdy jest to coś, z czym miało wcze­śniej trud­no­ści, lub rzecz zupeł­nie nowa. Zatem odpo­wiedź brzmi: to zależy – od wieku, etapu roz­wo­jo­wego oraz na ile ta umie­jęt­ność jest jej zna­joma. Być może będziesz musiała to z nią poćwi­czyć wiele razy. Bądź cier­pliwa i chwal jej postępy.

P Co, jeśli mąż ma inne ocze­ki­wa­nia niż ja?

O Ważne, żeby­ście oby­dwoje zgo­dzili się co do okre­ślo­nych ocze­ki­wań, szcze­gól­nie jeśli doty­czą waż­nych kwe­stii zwią­za­nych z dziec­kiem lub rodziną. Roz­ma­wiaj­cie o rodzin­nych zasa­dach, zacho­wa­niach, zaję­ciach i ocze­ki­wa­niach oraz o tym, jak każde z was zamie­rza do nich pod­cho­dzić. Jeśli nie zga­dza­cie się w jakiejś kwe­stii, dys­ku­tuj­cie o tym na osob­no­ści, tak żeby dzieci nie sły­szały. Posta­raj­cie się osią­gnąć kom­pro­mis, z któ­rym oby­dwoje potra­fi­cie się zgo­dzić, i kon­se­kwent­nie sto­suj­cie uzgod­nione wyma­ga­nia.

P Ni­gdy nie mia­łam zbyt wielu wyma­gań w sto­sunku do dzieci. Kiedy pró­buję wpro­wa­dzić jakieś zasady, tylko się ze mnie śmieją.

O Wpro­wa­dza­nie wyma­gań w rodzi­nie, gdzie wcze­śniej ich nie było, nie jest łatwe, ale wyko­nalne! Naj­waż­niej­sze są kon­se­kwen­cja i zaan­ga­żo­wa­nie. Ponadto, żeby twoje ocze­ki­wa­nia były reali­zo­wane, konieczne są jasne ucze­nie dzieci, kon­se­kwen­cje i zachęta – do czego będą ci potrzebne umie­jęt­no­ści rodzi­ciel­skie omó­wione dalej w tej książce.

P Jak mogę uzy­skać pomoc szkoły, jeśli cho­dzi o ocze­ki­wa­nia, które mam wobec dziecka?

O Poroz­ma­wiaj z nauczy­cie­lami dziecka o zacho­wa­niach, które sta­rasz się mu wpoić. Na przy­kład, jeśli zależy ci, żeby dziecko słu­chało w domu pole­ceń, wyja­śnij to nauczy­cie­lom. Podzię­kuj im z góry za pomoc we wzmac­nia­niu takiego zacho­wa­nia. Możesz dać dziecku list do nauczy­cieli i popro­sić, żeby zazna­czali na nim każdy przy­pa­dek, gdy dziecko wykona pole­ce­nie lub nie. Na pod­sta­wie otrzy­ma­nych od nich infor­ma­cji możesz w domu nagro­dzić dziecko lub wycią­gnąć nega­tywne kon­se­kwen­cje.

P Mam zły nawyk mówie­nia dzie­ciom, czego im nie wolno. Jak mam zmie­nić to nega­tywne podej­ście?

O Przede wszyst­kim nie bądź dla sie­bie zbyt surowy. Rodzice bar­dzo czę­sto zwra­cają uwagę przede wszyst­kim na to, co jest złego w postę­po­wa­niu dzieci. Zro­bi­łeś pierw­szy krok w dobrym kie­runku, zauwa­ża­jąc to u sie­bie. Teraz możesz wyzna­czyć sobie kon­kretny cel, taki jak pozy­tywne przed­sta­wie­nie, czego ocze­ku­jesz od dzieci, raz rano, raz po ich powro­cie ze szkoły i jesz­cze raz przed spa­niem. Przy­go­tuj sobie kartkę i zazna­czaj na niej, ile­kroć to zro­bisz, bo to pomoże ci śle­dzić postępy. Po pew­nym cza­sie przy­zwy­cza­isz się i zaczniesz w spo­sób bar­dziej natu­ralny pozy­tyw­nie wyra­żać ocze­ki­wa­nia.

P Cza­sem kiedy dzieci wra­cają po wizy­cie u krew­nych, zacho­wują się znacz­nie gorzej niż przed­tem. Czy mam im nie pozwa­lać na te wizyty?

O Nie. Trudno ocze­ki­wać, że w innych miej­scach, gdzie dzieci się znajdą, będą obo­wią­zy­wały takie same zasady i wyma­ga­nia jak w waszym domu. Zamiast tego wytłu­macz im, że kiedy odwie­dzają krew­nych, ocze­ku­jesz, że będą wyko­rzy­sty­wały umie­jęt­no­ści i pre­zen­to­wały dobre zacho­wa­nia, któ­rych nauczy­łaś je w domu. Wzmoc­nij tę naukę pozy­tyw­nymi lub nega­tyw­nymi kon­se­kwen­cjami. Kiedy wrócą do domu, przy­po­mnij im jesz­cze raz zasady, ocze­ki­wa­nia i zwy­czaje panu­jące w waszej rodzi­nie.