Maksimum osiągnięć

Tekst
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Tytuł oryginału: Maximum Achievement

Tłumaczenie: Witold Biliński

Projekt okładki: Elżbieta Chojna

Redakcja: Anna Makowiecka

Skład wersji elektronicznej: Robert Fritzkowski

Korekta: Magdalena Kalina Swoboda

Copyright © 1993 by Brian Tracy

© for the Polish translation by Witold Biliński, BABEL® s.c., Sopot

© for the Polish edition by MUZA SA, Warszawa 1998, 2017

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, przechowywana jako źródło danych, przekazywana w jakiejkolwiek elektronicznej, mechanicznej, fotograficznej lub innej formie zapisu bez pisemnej zgody posiadacza praw.

ISBN 978-83-287-0818-1

MUZA SA

Wydanie I

Warszawa 2017

Spis treści

Szanowni Państwo

PODZIĘKOWANIA

Dedykacja

WSTĘP

ROZDZIAŁ 1 Spraw, by twoje życie stało się dziełem sztuki

ROZDZIAŁ 2 Siedem praw psychiki

ROZDZIAŁ 3 Główny program

ROZDZIAŁ 4 Umysł – władca twojego życia

ROZDZIAŁ 5 Kluczowa umiejętność

ROZDZIAŁ 6 Największa siła

ROZDZIAŁ 7 Najważniejsza decyzja

ROZDZIAŁ 8 Najważniejszy cel

ROZDZIAŁ 9 Doskonałość w stosunkach międzyludzkich

ROZDZIAŁ 10 Doskonałość w związkach osobistych

ROZDZIAŁ 11 Doskonałość rodzicielstwa

ROZDZIAŁ 12 Potęga miłości

INFORMACJE

Szanowni Państwo,

Z ogromnym wzruszeniem pragnę Państwa zachęcić do lektury Maksimum osiągnięć, książki wyjątkowej, której nie zawaham się nazwać dziełem życia Briana Tracy, jednego z największych dzisiejszych autorytetów w zakresie rozwoju osobistego, autora ponad 40 książek, wydanych w ponad 30 językach w kilkudziesięciu krajach świata.

Książka ta na zawsze odmieniła moje życie. Opinię taką można zresztą często usłyszeć wśród wielomilionowej rzeszy czytelników i adeptów programów edukacyjnych Briana. W dobie agresywnego, fachowego marketingu, który coraz bardziej utrudnia nam odróżnienie produktów o autentycznie cennej zawartości od tych, których jedyną wartością jest kuszące opakowanie, książki i programy Briana Tracy fascynują prostotą i konkretnością. Ukazują nam świat jasnych, sprawdzonych zasad, których skuteczność można w większości wypróbować od razu. Co więcej: nawet jeśli poświęci się temu tylko odrobinę czasu i chęci, efekty będą zdumiewające i pojawią się o wiele szybciej, niż moglibyśmy się spodziewać w najśmielszych oczekiwaniach.

Brian Tracy jest praktykiem, żywym przykładem skuteczności głoszonych przez siebie zasad, człowiekiem ogromnego sukcesu, twórcą i prezesem jednej z największych światowych organizacji szkoleniowo-doradczych, a przy tym człowiekiem niezwykle serdecznym i skromnym. Od wielu lat mam zaszczyt zaliczać się do grona osobistych przyjaciół Briana i jego rodziny – z satysfakcją zaświadczam, iż wiedzie życie zgodne z tym, co głosi.

Dla polskiego odbiorcy dodatkowym walorem jest możliwość dalszego pogłębiania zawartej w niej wiedzy dzięki szerokiej gamie szkoleń i produktów edukacyjnych, prowadzonych i wydawanych w Polsce przez Brian Tracy International Polska – jedyną poza USA instytucję edukacyjną, utworzoną z osobistym udziałem i pod bezpośrednim patronatem Briana Tracy w celu udostępnienia jak najszerszym kręgom jego doświadczeń i dorobku. Wszystkich, których lektura tej książki natchnie wiarą w siebie i nadzieją na zbudowanie sobie i innym lepszego życia, serdecznie zachęcam do dalszego poszerzania swojej wiedzy i możliwości w ramach przedsięwzięć edukacyjnych BTI Polska.

Z wyrazami szacunku,

Marek Stelmaszak

www.briantracy.pl

PODZIĘKOWANIA

Pisanie książki to niewiarygodnie trudne przedsięwzięcie, zwłaszcza jeśli robi się to po raz pierwszy w życiu. Wymaga to długich lat poszukiwań i doświadczeń, a potem miesięcy, jeśli nie lat, ciągłego przepisywania i poprawiania. Niniejsza książka jest owocem tysięcy godzin prowadzonych przeze mnie seminariów, a także niezliczonych uwag i sugestii tysięcy ludzi, z którymi miałem przyjemność pracować przez te wszystkie lata.

Moje życie jest ciągłym procesem samodoskonalenia i rozwoju zawodowego, który polega na czytaniu tysięcy książek i artykułów, słuchaniu tysięcy godzin nagrań i uczestniczeniu w niezliczonych kursach i seminariach. Jak mówi Tennyson w Ulissesie: Składam się z tego, co poznałem. Na kształtowanie się mojej osobowości miało wpływ tak wiele osób, że trudno byłoby mi je wszystkie wymienić, niektórym z nich chciałbym jednak podziękować za przyczynienie się do powstania niniejszej książki.

Na pierwszym miejscu niech mi będzie wolno podziękować wszystkim wspaniałym ludziom, którzy przez lata uczestniczyli w prowadzonych przeze mnie seminariach i uczęszczali na moje odczyty. Ich uwagi, spostrzeżenia i doświadczenia okazały się nieocenione i niezbędne do napisania tej książki. Ci, o których mówię, wiedzą, że to do nich zwracam się ze słowami bezgranicznej wdzięczności.

Poza tym chciałbym podziękować Johnowi Boyle’owi za otwarcie mi oczu na potęgę ludzkiego umysłu, dzięki której możemy mieć ogromny wpływ na wszystko, co dzieje się w naszym życiu. Dziękuję Earlowi Nightingale’owi za jego genialne odkrycia dotyczące potencjału, jaki drzemie w każdym człowieku, oraz Denisowi Waitleyowi za zwięzłe zawarcie zasad odnoszenia sukcesów na kasecie Psychology of Winning, a także wielu innym wspaniałym myślicielom, pisarzom i mówcom: Stephenowi Coveyowi, Kenowi Blanchardowi i Tomowi Petersowi, a także Zigowi Ziglarowi, Jimowi Rohnowi, Tony’emu Robbinsowi i Wayne’owi Dyerowi.

Jestem niesłychanie wdzięczny moim przyjaciołom z Nightingale-Conant Corporation: Vicowi Conantowi, Kevinowi McEneeleyowi, Mike’owi Willbondowi oraz Jill Schachter, którzy przez lata pracowali ze mną przy nagrywaniu moich wykładów.

W szczególny sposób chciałbym złożyć podziękowania sponsorom moich seminariów: Johnowi Hammondowi, Danowi Bratlandowi, Jimowi Kaufmanowi i Suanne Sandage, dzięki którym mogłem podzielić się moją wiedzą z wieloma ludźmi, przeprowadzając publiczne seminaria we wszystkich większych miastach Stanów Zjednoczonych.

W firmie, którą prowadzę, w przeszłości i obecnie, zawsze byli i są ludzie, którym zawdzięczam nieocenioną pomoc. Serdeczne wyrazy wdzięczności składam Victorowi Rislingowi, który przez lata jeździł ze mną w trasy objazdowe, zrywając się skoro świt i zarywając noce; jemu właśnie zawdzięczam dynamiczny rozwój mojej kariery w jej początkowym stadium. Dziękuję mojemu przyjacielowi i wspólnikowi Michaelowi Wolffowi, mojej szefowej do spraw marketingu Don-nie Villerilli, moim asystentkom i sekretarkom – Mavis Hancock i Shirley Whetstone, bez których pomocy w przepisywaniu i ciągłym wprowadzaniu poprawek do rękopisu książka ta zapewne nigdy nie zostałaby ukończona.

Dziękuję wszystkim moim przyjaciołom z wydawnictwa Simon & Schuster, szczególnie mojemu wydawcy Bobowi Benderowi, za ich słowa zachęty i wsparcie podczas przygotowywania rękopisu; bez nich ta książka nie mogłaby powstać. Bodaj najważniejszą osobą w całym procesie przygotowywania książki do publikacji była Margaret Bride – moja agentka, której wiara i zaufanie do mnie i do tego, co robię, były dla mnie natchnieniem do napisania tej książki.

Jedną z najważniejszych rzeczy, jakich nauczyłem się w życiu, jest to, że nikt nie potrafi niczego dokonać sam. W każdej sprawie jesteśmy zależni od pomocy innych osób. Brak miejsca nie pozwala mi podziękować tym wszystkim ludziom, którym winien jestem wdzięczność, niech więc na koniec będzie mi wolno złożyć podziękowania mojej wspaniałej żonie Barbarze, za wszystko, co dla mnie robi, szczególnie zaś za cierpliwość, jaką mi okazywała przez wszystkie te miesiące, kiedy zmagałem się z tą książką. A także moim dzieciom: Christinie, Michaelowi, Davidowi i Catherine, dla których ostatnio nie miałem zbyt wiele czasu. Przyrzekam wam, że teraz wszystko nadrobię.

Książkę tę dedykuję

mej ukochanej żonie Barbarze,

 

najlepszej przyjaciółce, małżonce, matce i partnerce,

jaką tylko mogłem sobie wymarzyć.

Dziękuję Ci za wszystko i niech Bóg ma Cię w swej opiece.

Dzięki Tobie jestem szczęśliwym człowiekiem.

WSTĘP

System, który poznasz, może zmienić całe twoje życie. Książka ta zawiera jedyną w swym rodzaju syntezę idei, metod i technik, po raz pierwszy w ten sposób zaprezentowanych. Poszczególne elementy systemu nie są jednak niczym nowym. Człowiek odkrywał je i rozwijał przez wieki swego istnienia na Ziemi. Te zasady i metody zostały sprawdzone w praktyce przez miliony ludzi. Na nich opiera się każdy sukces.

Jeśli wprowadzisz te techniki do twojego codziennego życia, zyskasz poczucie szczęścia, zdrowia i pewności siebie. Poznasz wspaniałe uczucie mocy, celu i samodzielnego kierowania własnym życiem. Twoja postawa stanie się bardziej pozytywna i skupiona. Zyskasz umiejętność osiągania założonych celów. Nauczysz się postępować z ważnymi dla ciebie ludźmi. Osiągniesz sukces zawodowy i poczujesz się naprawdę wspaniałym człowiekiem.

Poznasz sposoby uwolnienia wielkich, nie wykorzystanych rezerw, ukrytych głęboko w twoim wnętrzu. Wykonywanie ćwiczeń umiesz-czonych na końcu każdego rozdziału umożliwi osiągnięcie wyników, których skala zależy jedynie od włożonego w nie wysiłku. Wprowadzisz swoje życie na drogę sukcesu, osiągnięć i szczęścia, jakich dotąd nie zaznałeś.

Posługując się prostą analogią, życie jest podobne do zamka szyfrowego, tylko ma znacznie więcej kombinacji numerów. Jeśli ustawisz numery we właściwej kolejności, zamek otworzy się. To żaden cud ani sprawa szczęścia. Jeśli dysponujesz odpowiednim zestawem liczb, nie ma znaczenia, kim jesteś. Podobnie jest w życiu. Właściwe zestawienie myśli i działań pozwoli ci osiągnąć niemal wszystko, czego naprawdę pragniesz. A jeśli będziesz naprawdę poszukiwać, to na pewno znajdziesz.

Zdrowie, bogactwo, szczęście, sukces i spokój ducha podlegają tej samej zasadzie. Jeśli wykonasz właściwe czynności we właściwy sposób, zrealizujesz swoje plany. Jeśli potrafisz dokładnie określić, czego naprawdę chcesz, możesz się dowiedzieć, jak do tego doszli inni. Postępując tak samo jak oni, masz szansę osiągnąć podobne wyniki.

Tajemnica sukcesu jest tak prosta, że większość ludzi jej nie zauważa. Możesz mieć wszystko, czego pragniesz, jeśli tylko chcesz tego dostatecznie mocno i jeśli konsekwentnie będziesz iść śladami tych, którzy przed tobą dotarli do tego samego celu.

Nie jest istotne, czy jesteś kobietą czy mężczyzną, czy jesteś stary czy młody, nie jest też ważne, jaki jest kolor twojej skóry. Nieważne, czy urodziłeś się ze srebrną łyżeczką, czy pochodzisz z marginesu. Natura jest neutralna. Nie obchodzi jej status człowieka. Nikogo nie faworyzuje. Oddaje to, co jej dasz, ani mniej, ani więcej. A to, co dasz, zależy od ciebie.

Goethe napisał kiedyś: „Natura nie zna się na żartach; zawsze autentyczna, zawsze poważna, zawsze surowa; racja jest zawsze po jej stronie, pomyłki i błędy zdarzają się wyłącznie ludziom. Człowiekiem, który nie jest w stanie jej docenić, pogardza; jedynie szczeremu, czystemu i pełnemu zapału ulega i wyjawia swe tajemnice”[1].

Przegrani ludzie nie rozumieją tej myśli – są przyzwyczajeni szukać przyczyn wszystkiego poza sobą. Jednak całe nasze otoczenie dowodzi słuszności tego spostrzeżenia. Wszędzie wokół pełno jest ludzi ze wszystkich środowisk – młodych i starych, kobiet i mężczyzn, czarnych i białych, wykształconych i niewykształconych – osiągających wielkie rzeczy i wartościowych dla społeczeństw, w których żyją.

Jednocześnie spotykasz ludzi o znakomitym starcie, z dobrych rodzin, wykształconych, którzy idą drogą prowadzącą donikąd. Nie lubią swojej pracy, żyją w związkach, które nie dają im radości, i funkcjonują znacznie gorzej, niż pozwalałyby na to dane im możliwości.

Aby znaleźć szczęście i sukces, aby dojść do tego, czego pragniesz, wystarczy znaleźć numery szyfru. Zamiast na chybił trafił kręcić tarczami, jak to robią hazardziści, szarpiąc dźwignię jednorękiego bandyty, przyjrzyj się ludziom, którzy już zrobili to, co ty chcesz zrobić, i osiągnęli to, co ty chcesz osiągnąć.

O tym właśnie jest ta książka. Zawarte w niej są najważniejsze spostrzeżenia dotyczące sposobów osiągania sukcesów. Bez naukowego żargonu, bez skomplikowanych wywodów. Recepty gotowe do zastosowania. System ten daje ci do ręki szyfr, otwierający wrota sukcesu niemal w każdej dziedzinie.

Jestem pewien skuteczności tych recept z dwóch podstawowych powodów. Po pierwsze, wszystkie je sprawdzałem przez wiele lat metodą prób i błędów. Po drugie, nauczyłem tego systemu ponad milion ludzi – wszyscy, którzy poważnie potraktowali to zadanie, osiągnęli wspaniałe wyniki.

Niektórzy ludzie studiują prawo, inni architekturę. Jedni czytają komunikaty sportowe i stają się autorytetami w piłce nożnej, koszykówce czy baseballu. Inni poświęcają wiele godzin gotowaniu, historii, poznawaniu tajników filatelistyki, komputerom i wielu innym zagadnieniom. Ja badałem wszystkie odmiany sukcesu.

Od wczesnej młodości chciałem wiedzieć, dlaczego jedni ludzie osiągają sukcesy łatwiej niż inni. Fascynowała mnie nierówność stanu posiadania, szczęścia i wpływów, jaka mnie otaczała. Coś w środku mówiło mi, że muszą istnieć jakieś przyczyny tych wyraźnych różnic. Byłem zdecydowany je poznać.

Pochodziłem z biednej rodziny i wcale mi się to nie podobało. Mój ojciec nigdy nie miał przez dłuższy czas stałej pracy i nigdy nie mieliśmy pieniędzy na cokolwiek, co przekraczało elementarne potrzeby. Przez pierwsze 10 lat mojego życia większość moich ubrań otrzymywałem z organizacji dobroczynnych Goodwill i St. Vincent de Paul.

Kiedy dorastałem, sprawiałem trudności wychowawcze. Wciąż pakowałem się w kłopoty, byłem agresywny i zły na cały świat, sam nie wiedząc dlaczego. W szkole wiele razy zawieszano mnie w prawach ucznia. Dwukrotnie wyleciałem ze szkoły średniej. We wszystkich szkołach, do których chodziłem od siódmej do dwunastej klasy, biłem rekordy karnego zostawania po lekcjach.

Nie ukończyłem szkoły średniej, zawalając sześć z siedmiu przedmiotów w ostatniej klasie. Moją pierwszą prawdziwą pracą było zmywanie naczyń w kuchni małego hoteliku. Potem imałem się różnych prac fizycznych, mieszkając w hotelach robotniczych, hotelikach i wynajętych kawalerkach. Czasem nocowałem w samochodzie lub na ziemi obok.

Układałem kłody w tartaku i karczowałem chaszcze piłą łańcuchową. Przez jakiś czas kopałem studnie. Pracowałem na budowie i przy linii montażowej. W wieku dwudziestu jeden lat dostałem pracę jako kuchcik na norweskim frachtowcu i ruszyłem w świat. Przez kolejne kilka lat podróżowałem, aż straciłem wszystkie pieniądze. Potem pracowałem, by zarobić na kolejne podróże.

Kiedy miałem dwadzieścia trzy lata, wciąż wędrowałem, chwytając się różnych prac. Gdy już nie mogłem znaleźć pracy fizycznej, zostałem akwizytorem. Dostawałem prowizję od sprzedaży, którą szef wypłacał mi każdego wieczora, co pozwalało mi na bieżące opłacanie noclegu i posiłków.

Przez te wszystkie lata, które wiele mnie nauczyły, nie przestałem sobie zadawać tego pytania: „Dlaczego pewnym ludziom sukcesy przychodzą łatwiej niż innym?”.

Byłem nienasyconym czytelnikiem. Trawiła mnie pasja poznania, zrozumienia. Czytałem wszystko, co pozwalało mi pojąć i uporządkować to, co widziałem wokół siebie. Było to moją obsesją, jak dla Don Kichota walka z wiatrakami. Z jedną jednak wielką różnicą.

Mój umysł jest na wskroś praktyczny. Szukałem jednoznacznych wyjaśnień konkretnych rzeczy, które mógłbym natychmiast zastosować, by uzyskać lepsze wyniki. Nie miałem cierpliwości do abstrakcyjnych teorii i skomplikowanych zasad. Każdą nową koncepcję poddawałem tylko jednej próbie – „Czy to działa?”.

Kiedy zacząłem pracować jako akwizytor, harowałem przez kilka miesięcy, zanim zadałem sobie pytanie: „Dlaczego niektórzy akwizytorzy radzą sobie lepiej od innych?”. Poświęciłem się rozwiązaniu tego problemu z wielką energią. Czytałem wszystko o sprzedaży, słuchałem taśm i brałem udział w seminariach szkoleniowych, o których usłyszałem. Pytałem wyróżniających się sprzedawców, jak prowadzą sprzedaż i jak radzą sobie z problemami, z którymi wszyscy akwizytorzy borykają się na co dzień.

Próbowałem wszystkiego, co według mnie miało sens, i powoli szedłem do przodu. Krok po kroku moja sprzedaż zaczęła wzrastać. Po sześciu miesiącach byłem najlepszy w firmie. Wkrótce zacząłem przekazywać moją wiedzę i doświadczenie innym, co pomogło wielu zajść wysoko.

Kiedy objąłem kierownicze stanowisko, przeczytałem wszystko, co mogłoby mi pomóc zwiększyć skuteczność osiągania wyników dzięki pracy innych. Wykorzystując doświadczenie i wiedzę, stworzyłem organizację handlową, działającą w sześciu krajach, zatrudniającą dziewięćdziesiąt pięć osób. Firma ta przynosi co miesiąc miliony dolarów zysku.

Do książek sięgnąłem ponownie, gdy zdecydowałem się zająć budownictwem. Uzyskałem licencję i przeczytałem na temat budownictwa i zagospodarowania terenu wszystko, co udało mi się znaleźć. Nigdy wcześniej tego nie robiąc, uzyskałem zezwolenie na budowę, sfinansowałem, zbudowałem i sprzedałem centrum handlowe za trzy miliony dolarów. Wszelkie potrzebne informacje zdobyłem, czytając książki i zadając pytania innym ludziom, którym powodziło się w tej branży.

Przez następne pięć lat zajmowałem się kupowaniem, rozbudową, planowaniem, rozwojem, budowaniem, wynajmowaniem i sprzedawaniem wielomilionowego majątku w takich dziedzinach, jak handel czy przemysł.

Przeniosłem się z wynajętej umeblowanej kawalerki do własnego mieszkania, potem do domku, a w końcu do wielkiego domu z basenem i garażem na trzy samochody.

Poznałem zagadnienia sprzedaży, zarządzania i handlu na tyle, by dobrze zarabiać. Skończyłem szkołę średnią, biorąc udział w wieczorowych i korespondencyjnych kursach. Dzięki zdobytemu doświadczeniu i bardzo dobremu wynikowi egzaminu wstępnego Scholastic Aptitude Test zostałem przyjęty na kurs magisterski z administracji i zarządzania. Przez trzy lata studiowałem teorię handlu, doskonaląc się w planowaniu strategicznym i marketingu.

Następnie zostałem konsultantem do spraw zarządzania. Dzięki wiedzy i doświadczeniu zarabiałem lub oszczędzałem dla moich klientów miliony dolarów.

Zawsze fascynowała mnie kwestia szczęścia. Dlaczego jedni ludzie są szczęśliwsi od innych? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwałem, studiując problemy psychologii, filozofii, religii, metafizyki, a także analizując zagadnienia dotyczące motywacji i osiągnięć.

Aby poradzić sobie z własną trudną osobowością, studiowałem stosunki międzyludzkie, psychologię interpersonalną, zagadnienia komunikatywności i modeli osobowości. Kiedy się ożeniłem, pochłaniałem wszelką dostępną wiedzę o rodzicielstwie i wychowywaniu dzieci. Aby lepiej współżyć z ludźmi, czytałem książki, które pozwoliły mi zrozumieć samego siebie i przyczyny moich zachowań oraz uczuć.

Żeby zrozumieć przeszłość i dzień dzisiejszy, a także dowiedzieć się, dlaczego pewne kraje lub ich części są bogatsze od innych, studiowałem historię, ekonomię i zagadnienia nauk politycznych.

Przez dwadzieścia pięć lat uczeniu się poświęciłem ponad dwadzieścia tysięcy godzin. Często zajmowałem się kilkoma zagadnieniami jednocześnie. Niektóre tematy obsesyjnie zajmowały mój umysł przez dwa czy trzy lata. Wszystkie te dociekania miały jedną wspólną cechę – celem było praktyczne zrozumienie. Były nieustannym poszukiwaniem sprawdzonych i funkcjonujących koncepcji, idei i metod, których stosowanie mogłoby przynieść natychmiastową poprawę.

Dokonałem w końcu wielkiego odkrycia. Uświadomiłem sobie, że mogę nauczyć się wszystkiego, co jest potrzebne do osiągnięcia sukcesu w dowolnej dziedzinie, na której mi naprawdę zależało. Wiedza sprawia, że wszystko jest możliwe.

Ucieczka od biedy i stałego martwienia się o pieniądze zajęła mi dwadzieścia lat. Doszedłem potem do wniosku, że gdybym zebrał wszystko, czego się nauczyłem w pewien system, z którego każdy mógłby skorzystać, to dałbym ludziom do ręki narzędzia, dzięki którym zaoszczędziliby masę pieniędzy i wiele lat ciężkiej pracy.

W roku 1981 zasiadłem do pracy nad „systemem sukcesu” dla każdego. Opracowałem program dwudniowego seminarium pod tytułem „Wewnętrzna gra sukcesu”, a następnie próbowałem je promować przez ulotki pocztowe i ogłoszenia prasowe.

Program seminarium zawierał świetne koncepcje, a mnie przepełniało pragnienie podzielenia się nimi z innymi ludźmi. Wiedziałem, że są skuteczne i byłem przekonany, że jeśli ktokolwiek zastosuje w życiu chociaż ich część, spotka go szybka zmiana na lepsze.

 

Wszystko, co wartościowe, nie staje się natychmiast. Seminarium na dobre ruszyło dopiero po trzech latach. Przez ten czas wydałem wszystkie pieniądze, poprawiając jego program i doskonaląc sposób prezentacji. Stopniowo, w miarę jak usuwałem kolejne niedociągnięcia, seminarium zaczęło zyskiwać popularność. Coraz więcej ludzi brało w nim udział i z coraz dalszych stron przybywali.

Od samego początku opisywano to seminarium słowami takimi, jak: „to jest tak, jakbyś otrzymał w życiu zupełnie nową szansę”, „to seminarium to czek in blanco na przyszłość”. Później zmieniliśmy nazwę kursu na Phoenix Seminar, nawiązując do mitycznego symbolu Feniksa, oznaczającego transformację i nowe życie.

W roku 1984 firma Nightingale-Conant Corporation, największy na świecie dystrybutor audiowizualnych programów szkoleniowych, wydała seminarium na taśmie dźwiękowej pod nazwą Psychologia osiągnięć. Program szybko stał się bestsellerem i rozszedł się w nakładzie niemal pięciuset tysięcy egzemplarzy.

Do roku 1985 liczba chętnych do wzięcia udziału w seminarium przekroczyła moje możliwości osobistej prezentacji. Nagrałem więc program na taśmach wideo i nauczyłem ludzi profesjonalnej jego prezentacji. Nazwaliśmy go Seminarium Phoenix – Psychologia osiągnięć. Wersja wideo stała się tak popularna, że została, jak dotąd, przetłumaczona na dwanaście języków i jest prezentowana w blisko 40 krajach.

Program seminarium wykorzystywany jest jako podstawowy kurs dla osób prywatnych i firm. Uczestnicy wynoszą z niego postawę pełną optymizmu w stosunku do siebie samych, swoich rodzin, pracy i wszelkich innych aspektów życia. Nabierają pewności siebie, czują się kompetentni i zdolni do kierowania własnym życiem w bardziej twórczy sposób.

Firmy wykorzystują program Seminarium Phoenix, by podnieść własną produktywność i skuteczność. Stanowi on podstawę szkolenia z zakresu pracy zespołowej i zarządzania. Właściciele i dyrektorzy zauważają, że gdy stworzą „najwyższej jakości ludzi”, ludzie ci stworzą potem firmę.

Ta książka jest moją odpowiedzią dla tysięcy absolwentów, którzy prosili mnie o przedstawienie programu seminarium w formie pisemnej. System, który prezentuję na kolejnych stronach, ma tę samą treść, co omawiana na Seminarium Phoenix – Psychologia osiągnięć. Jest on pełnym i obszernym opisem sztuki dobrego życia, życia w szczęściu, harmonii, zdrowiu i prawdziwym dobrobycie.

Ostatnia uwaga zanim zaczniemy: przez te wszystkie lata przychodziły do mnie tysiące absolwentów seminarium, często już kilka godzin po jego zakończeniu, mówiąc: „Nie uwierzysz, co mi się przydarzyło!”.

Opowiadali o wspaniałych rzeczach, które zdarzyły się w ich pracy i życiu osobistym od chwili, gdy zaczęli stosować poznane techniki.

Chcę więc od razu zapewnić, że cokolwiek wspaniałego przydarzy się tobie, wierzę w to już teraz. Wiem, że kiedy zaczniesz trzymać się w życiu tych zasad, twoim udziałem staną się sukcesy, jakie dotąd nie pojawiały się nawet w marzeniach. Im więcej koncepcji wykorzystasz, tym lepiej będą pracować na twoją korzyść. Ogranicza cię tylko wyobraźnia!