Kultura pamięciTekst

0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa




Dane oryginału

Translation from the English language edition:

Memory in Culture by A. Erll,

published 2011 by Palgrave Macmillan, a division of Macmillan Publishers Limited

Orginally published in German:

Kollektives Gedächtnis und Erinnerungskulturen Eine Einführung

by Astrid Erll

Copyright © Springer-Verlag GmbH Deutschland 2011

Ursprünglich erschienen bei J.B.Metzler’sche Verlagsbuchhandlung und Calr Ernst Poeschel Verlag GmbH in Stuttgart 2011

This imprint is published by Springer Nature

The registered company is Springer-Verlag GmbH, DE

All Rights Reserved

Both Palgrave Macmillan and Springer have provided their permission. Both imprints are published by Springer Nature.

Redaktor prowadzący: Karolina Chmielewska

Redakcja: Urszula Gogol

Korekta: Wydawca

Indeks: Łukasz Śledziecki

Projekt okładki i stron tytułowych: Anna Gogolewska

Projekt serii: Jakub Rakusa-Suszczewski

Ilustracja na okładce: Maria Elisabeth Dorr

Skład i łamanie: Dariusz Górski


Publikacja wydana we współpracy z Niemieckim Instytutem Historycznym w Warszawie

© Copyright for the Polish edition by Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2018

ISBN 978-83-235-3409-9 (druk) ISBN 978-83-235-3417-4 (pdf online)

ISBN 978-83-235-3425-9 (e-pub) ISBN 978-83-235-3433-4 (mobi)

Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego

PL 00-497 Warszawa, ul. Nowy Świat 4

e-mail: wuw@uw.edu.pl

księgarnia internetowa: www.wuw.pl

Wydanie 1, Warszawa 2018

Druk i oprawa: Totem.com.pl

Spis treści

Wstęp do polskiego wydania

I. Wprowadzenie

II. Wynalezienie pamięci kulturowej: krótka historia badań pamięci

II.1. Maurice Halbwachs: pamięć zbiorowa

II.2. Aby Warburg: Mnemosyne – formuły patosu i europejska pamięć obrazów

II.3. Miejsca pamięci według Pierre’a Nory – i nie tylko

II.4. Aleida i Jan Assmannowie: pamięć kulturowa

III. Dyscypliny zajmujące się badaniami pamięci

III.1. Pamięć historyczna i społeczna

III.2. Pamięć materialna: sztuka i literatura

III.3. Umysł i pamięć: podejście psychologiczne

IV. Pamięć i kultura: model semiotyczny

IV.1. Metafory i modele pamięci

IV.2. Materialne, społeczne i psychologiczne wymiary pamięci kulturowej

IV.3. Autobiograficzne, semantyczne i proceduralne systemy pamięci kulturowej

IV.4. Koncepcje pochodne: tożsamość zbiorowa i doświadczenie kulturowe

V. Media i pamięć

V.1. Media a konstrukcja pamięci

V.2. Historia pamięci jako historia mediów

V.3. Medium pamięci: zwięzła koncepcja

V.4. Funkcje mediów pamięci

V.5. Koncepcje medioznawczych badań pamięci

VI. Literatura jako medium pamięci kulturowej

VI.1. Literatura jako symboliczna forma pamięci kulturowej

VI.2. Tekst literacki i kontekst pamięciowy: mimesis

VI.3. Literatura jako medium pamięci zbiorowej i indywidualnej

Zakończenie. Dokąd zmierzają badania pamięci

Posłowie. Wędrówki pamięci według Astrid Erll (Magdalena Saryusz-Wolska)

Bibliografia

Indeks nazwisk

Wstęp do polskiego wydania

Kulturowe badania pamięci (memory studies) to pole, które – podobnie jak sama pamięć – znajduje się w ciągłym ruchu. Dotyczy to również tej książki. Pierwsze wydanie niemieckie (wyd. Metzler, 2005) miało trzy cele. Po pierwsze, opowiedzieć historię kierunku badawczego, który został zapoczątkowany przez socjologa Maurice’a Halbwachsa i historyka sztuki Aby’ego Warburga, a następnie był kształtowany w latach 80. XX w. przez Pierre’a Norę oraz Aleidę i Jana Assmanów. Po drugie, chodziło o pierwszy przegląd różnych dyscyplin, formujących wielodyscyplinarne pole memory studies. Do dziś obejmuje ono m.in. socjologię, historię, literaturo- i medioznawstwo, nauki o sztuce, pedagogikę, psychologię i neurologię. Po trzecie wreszcie, jako literaturoznawczyni chciałam włączyć do dyskusji koncepcje i metody, które umożliwiają zrozumienie i analizę literatury w roli medium pamięci zbiorowej.

W 2008 r. powstało czasopismo „Memory Studies” (wyd. SAGE), które nadało nazwę wielodyscyplinarnemu polu badawczemu i otworzyło dlań platformę wymiany. Jednocześnie rozwijały się tzw. media memory studies (a ostatnio także digital memory studies). W ostatnich latach obszary te przeszły zwrot transkulturowy (transcultural turn). W tej perspektywie prowadzi się badania pamięci ponad podziałami dyktowanymi przez państwa narodowe, z uwzględnieniem procesów globalizacji i światowych procesów migracyjnych. Zwrot ten umożliwił ponadto historyczne przedstawienie transkulturowego charakteru pamięci – choćby w antyku, średniowieczu czy wczesnej nowożytności. Pamięć transkulturowa (transcultural memory) jest zatem faktem, który dotychczas ukrywał się za zasłoną homogenizujących, narodowych narracji pamięciowych. Te istotne przemiany omawiałam w drugim wydaniu książki (wyd. Metzler 2011), które było podstawą angielskiego – i w związku z tym bardziej międzynarodowego – wydania Memory in Culture (wyd. Palgrave 2011). Ono również zostało przełożone na język polski.

Już w latach 80 i 90 XX w. memory studies były międzynarodową dziedziną, ponieważ obejmowały badania kultury pamięci w Niemczech, Polsce, Francji, Wielkiej Brytanii, krajach postsowieckich, RPA czy Argentynie – na ogół pod kątem Holokaustu, komunizmu, kolonializmu i dekolonizacji, apartheidu, dyktatur w Ameryce Południowej, czyli bardzo zróżnicowanych historii (przemocy), wpływających na kształt wielu społeczeństw pod koniec XX w. Jednak badacze zajmowali się wtedy pamięciami (na ogół narodowymi) obok siebie. Obecnie zaś czynimy to coraz częściej wspólnie, z transnarodowej perspektywy. Nowe pytania adresowane do kultur pamięci współczesnych społeczeństw brzmią: Jak Polacy i Niemcy mogą dialogicznie pamiętać II wojnę światową? Jak może funkcjonować pamięć wielokierunkowa, np. jednoczesne upamiętnianie niewolnictwa i Holokaustu? Jakie jest znaczenie wędrujących schematów pamięci, np. wszechobecnych motywów biblijnych czy antycznych, dla pamięci w epoce globalizacji? Odpowiedzi na tego typu pytania mogą być udzielone jedynie dzięki stricte interdyscyplinarnym i międzynarodowym badaniom pamięci, prowadzonym przez badaczy z różnych dziedzin nauki oraz różnego pochodzenia. Ten pożądany dialog międzynarodowy na temat pamięci zintensyfikował się w ostatniej dekadzie dzięki licznym międzynarodowym sieciom i kontaktom. Wraz z powołaniem międzynarodowego Memory Studies Association (https://memorystudiesassociation.org/) w 2017 r. badania pamięci uzyskały godny dach nad głową.

Niniejsze tłumaczenie stanowi wkład do jakże ważnego dialogu na temat badań pamięci. Za wydanie tej książki dziękuję Niemieckiemu Instytutowi Historycznemu w Warszawie, Wydawnictwom Uniwersytetu Warszawskiego, a także redaktorom serii. Wyrazy podziękowania za ogromny wysiłek, włożony w przekład nader teoretycznej pracy (mimo prób umiędzynarodowienia tej książki jest ona mimo wszystko bardzo niemiecka), należą się tłumaczce Agacie Teperek oraz redaktorce Magdalenie Saryusz-Wolskiej. Niemcy i Polska są historycznie związane na różne sposoby. Coraz częściej spotykam młode badaczki i młodych badaczy uczących się języka polskiego i eksplorujących sfery, w których stykają się pamięć polska, niemiecka i europejska. Ja natomiast – podobnie jak większość osób w mojej dyscyplinie – czytam przede wszystkim teksty, które są napisane w moim ojczystym języku lub w lingua franca naszego pola, czyli po angielsku. Aby jednak wymiana naukowa w sprawie pamięci faktycznie przyjęła formę dialogu, chciałabym, żeby coraz więcej polskich prac tłumaczono na niemiecki.

Frankfurt nad Menem, listopad 2017

Astrid Erll

I. Wprowadzenie
I.1. Dlaczego „pamięć”?

Dlaczego właśnie „pamięć”? Popularność tego terminu we współczesnym dyskursie może dziwić i zastanawiać. Jak i dlaczego ktoś – literaturoznawca, historyk lub socjolog – miałby badać pamięć w kulturze? Co zyskamy, jeśli do istniejącego już repertuaru pojęć kulturoznawczych – mentalności, tożsamości, symboli, tekstów, performansu itd. – dodamy kolejne, które będzie służyć badaniu formacji społecznych, procesów historycznych, literatury, sztuki i mediów z nowej perspektywy, czyli właśnie z perspektywy pamięci?

Pamięć, jak żaden inny temat, łączy nieporównywalne elementy. Obecnie różne dyskursy publiczne, media i dziedziny akademickie wspólnie zajmują się pamięcią. Wspólnym, społeczno-kulturowym, interdyscyplinarnym i międzynarodowym zjawiskiem są dziś zarówno praktyki upamiętniania, jak i poświęcona im refleksja.

Będąc fenomenem społeczno-kulturowym, niemal nieskończonym, pamięć odgrywa istotną rolę w najróżniejszych praktykach społecznych. Kalendarz świąt – narodowych, religijnych, etnicznych – nieustannie się poszerza. Z kolei pamiętanie i zapominanie to główne tematy współczesnej literatury i sztuki. Tematyka pamięci bije rekordy popularności także w prasie codziennej i tygodnikach. W polityce i sferze publicznej budzi jednak kontrowersje (w kontekście takich sformułowań, jak „tradycja narodowa”, „pamięć Holokaustu” czy „prawda i pojednanie”). Nawet w czasie wolnym pamięć absorbuje naszą uwagę jako rozwijająca się gałąź przemysłu dziedzictwa (heritage industry).

 

W dwóch ostatnich dekadach XX w. interdyscyplinarne zjawisko pamięci stało się kluczowym elementem dyskursów akademickich w ramach wielu ugruntowanych dziedzin. Pamięć nie jest bowiem domeną pojedynczej dyscypliny. Wręcz przeciwnie – w badanie związków pamięci z kulturą uwikłane są socjologia, filozofia, historia, archeologia, religioznawstwo, literatura, historia sztuki, medioznawstwo, psychologia i neurobiologia.

Zainteresowanie pamięcią nie ogranicza się wyłącznie do jednego kraju, lecz jest zjawiskiem międzynarodowym. Wpływowa koncepcja miejsc pamięci1 (lieux de mémoire) została sformułowana przez Pierre’a Norę we Francji, ale szybko znalazła naśladowców w innych krajach. Społeczny i naukowy „boom pamięciowy” (memory boom)2 widoczny jest w Stanach Zjednoczonych, Izraelu, Holandii, Włoszech, Niemczech, Wielkiej Brytanii i w wielu innych państwach. Międzynarodowe miejsca pamięci – jak choćby ataki z 11 września 2011 r. – jasno pokazują, że nie sposób myśleć już wyłącznie w kategoriach pamięci narodowej. Religia, ideologia, pochodzenie etniczne i płeć społeczno-kulturowa są coraz bardziej uwikłane w pamięć kulturową. Zarówno jako pojęcie teoretyczne, jak i w praktyce, pamięć dotyczy wielu różnych obszarów.

Nie da się rozpatrywać związku między kulturą a pamięcią w ramach pojedynczej dyscypliny. Pamięć jest bowiem zagadnieniem transdyscyplinarnym. Z tego powodu studia, które obecnie nazywamy badaniami pamięci albo badaniami pamięci kulturowej3, powstały jako kierunek multidyscyplinarny. Jest to projekt zdecydowanie interdyscyplinarny: z jednej strony pamięć umożliwia dialog, z drugiej zaś go wymaga. Nawet jeśli projekt ten wciąż jeszcze znajduje się w powijakach, to już teraz da się stwierdzić, że rozrastające się badania pamięci w bezprecedensowy sposób umożliwiły współpracę między zazwyczaj bardzo oddalonymi od siebie dziedzinami nauk społecznych, humanistycznych i przyrodniczych.

Do głównych organów interdyscyplinarnego i międzynarodowego dialogu należą: czasopisma „History and Theory” (istniejące od 1960 r.), „Memory & History” (założone w 1989 r. i redagowane przez Saula Friedländera) i „Rethinking History” (wydawane od 1997 r.); seria „Studies in Memory and Narrative” zainicjowana w 1998 r. przez wydawnictwo Routledge, a później przeniesiona do Transaction Press; zapoczątkowana w tym samym roku seria wydawana przez Stanford University Press pod tytułem „Cultural Memory in the Present”; seria „Media and Cultural Memory” utworzona w 2004 r. przez niemieckie wydawnictwo de Gruyter; czasopismo „Memory Studies” sięgające początkami 2008 r. oraz seria książek o tym samym tytule, wydawanych przez Palgrave Macmillan (od 2009 r.). Wzrasta liczba ośrodków zajmujących się badaniami pamięci. Można je znaleźć prawie na całym świecie. Powstały specjalne programy studiów licencjackich i magisterskich, które są poświęcone badaniom pamięci. Liczne prace zbiorowe prezentują zróżnicowane standardy badań pamięci4, a antologie zawierają wybór fundamentalnych tekstów teoretycznych z tej dziedziny5.

Dla studentów i naukowców badania pamięci oznaczały niespodziewany podmuch wiatru w żagle: „rzadkie połączenie społecznego znaczenia i intelektualnego wyzwania”6. Na to wyzwanie składa się m.in. fakt, że poszczególne podejścia do pamięci przenikają się z ogólnymi teoriami ludzkiego poznania, kultury i mediów oraz z odkryciami dokonywanymi w ramach dyscyplin pokrewnych. Ponadto koncepcje kulturowego pamiętania umożliwiają przyglądanie się konstelacjom i artefaktom, które historycznie i faktycznie są od siebie tak odległe, jak piramidy egipskie od epidemii AIDS w USA7. Zarazem jednak społeczna rola badań naukowych sprawiła, że z przysłowiowej wieży z kości słoniowej przeniosły się one do sfery publicznej. Wystarczy wspomnieć liczne kontrowersje wokół praktyk upamiętniania z ostatnich lat. Dyskusje wokół berlińskiego Pomnika Pomordowanych Żydów Europy, Szóstej Dzielnicy w Kapsztadzie czy Strefy Zero w Nowym Jorku pokazują, że pamięć prowokuje do łączenia polityki, mediów publicznych, sztuki i badań naukowych.

I.2. Dlaczego teraz?

Jaka jest przyczyna tej nadzwyczajnej fascynacji pamięcią? Liczbę wyjaśnień przewyższa jedynie wysyp uroczystości upamiętniających, kontrowersji związanych z pamięcią i prac jej poświęconych. Michael Kammen wyróżnia np. co najmniej 9 powodów powszechnego zainteresowania dyskursem pamięciowym w Stanach Zjednoczonych, w tym rocznice obchodzone w tym kraju od lat 80. XX w., multikulturalizm, negacjonizm, pamięć o wojnie w Wietnamie, pojawienie się tzw. przemysłu pamięci i koniec zimnej wojny8. Jego lista pokazuje, że wszechobecności pamięci nie da się wytłumaczyć jedną tylko przesłanką. Sam Kammen opowiada się za „pluralizmem wyjaśnień”9. Spośród wskazanych przez niego w połowie lat 90. XX w. przesłanek, które miały wyjaśniać przyczyny upowszechniania się odosobnionego dotychczas dyskursu pamięciowego, tylko około jedna trzecia sprawdza się np. w kontekście niemieckim (gdzie tzw. praca pamięci jest bardziej rozpowszechniona w społeczeństwie i ściąga jeszcze więcej uwagi badaczy niż w Stanach Zjednoczonych), a mniej niż połowa z nich daje się zastosować do sytuacji w dzisiejszej Ameryce Północnej (gdzie pamięć wciąż jest wszechobecna). Każda epoka i każde społeczeństwo mogą wskazać własne przyczyny „boomu pamięciowego”.

Jakościowo nowe zdają się dziś nie samo natężenie i głębia pamięci kulturowej (to widać też w innych okresach historycznych), lecz fakt, że dyskursy i praktyki pamięciowe są coraz bardziej związane ze sobą w skali światowej. Pamięć staje się fenomenem międzynarodowym. Wiąże się to z koincydencją trzech czynników w ostatnich dwóch dekadach XX w.

1. Transformacje historyczne: odchodzenie pokolenia, które bezpośrednio doświadczyło Holokaustu i II wojny światowej. Fakt ten ma międzynarodowe znaczenie i stanowi punkt zwrotny dla kulturowej pamięci Zagłady, ponieważ śmierć wyznacza koniec ustnego przekazu żywych doświadczeń w ramach pamięci, którą Jan i Aleida Assmannowie nazwali komunikacyjną. W związku z brakiem naocznych świadków zbiorowościom pozostaje tylko pamięć wspierana medialnie (np. historiografia, pomniki czy filmy), a to w terminologii Assmannów10 oznacza przejście do pamięci kulturowej. Co więcej, wraz z końcem zimnej wojny załamała się binarna struktura wschodniej i zachodniej kultury pamięci. W następstwie rozpadu Związku Radzieckiego na pierwszy plan wysunęła się mnogość pamięci narodowych i etnicznych. Wraz z transformacją od systemu autorytarnego do demokratyzacji w wielu krajach (jak choćby w Republice Południowej Afryki, Argentynie czy Chile) prawda i pojednanie awansowały do głównych kategorii społecznej pracy pamięci. W wyniku dekolonizacji i migracji uwidoczniła się ponadto wielo-(pamięciowo)-kulturowa natura współczesnych społeczeństw. Ze zróżnicowania grup etnicznych i religijnych w danej zbiorowości wynikają też odmienne tradycje i sposoby postrzegania historii. Przyznanie głosu mniejszościom wiąże się z uznaniem ich wersji przeszłości. Wpływ na pamięć wywarły również ataki z 11 września i wojna z terroryzmem. Na wszystkich tych poziomach pamięć okazała się zjawiskiem politycznym, o silnie etnicznych implikacjach11.

2. Zmiany technologii medialnych i roli mediów popularnych: inną przyczyną intensywnej obecności pamięci w teraźniejszym dyskursie są zmieniające się technologie medialne. Komputery oferują dziś nieskończone możliwości przechowywania danych, co jeszcze w nieodległej przeszłości wydawało się nie do pomyślenia. Niemal z dnia na dzień internet przyjął funkcję globalnego mega-archiwum. Równocześnie jednak rewolucja cyfrowa konfrontuje nas z paradoksem polegającym na jednoczesnym istnieniu niespotykanych wcześniej możliwości przechowywania danych przez media oraz nadciągającym niebezpieczeństwie amnezji kulturowej. Informacje, które znajdują się wyłącznie na twardych dyskach, są „martwą wiedzą”. W obliczu przytłaczającej masy cyfrowych danych selekcja i dostosowywanie treści wartych zapamiętania stają się coraz bardziej skomplikowane.

Globalna kultura medialna i popularne reprezentacje przeszłości odgrywają ponadto istotną rolę zarówno jako formy ekspresji, jak i siły napędowe boomu pamięciowego: semifikcjonalne filmy pełnometrażowe o Zagładzie (najbardziej znany to Lista Schindlera Stevena Spielberga z 1994 r.), filmy kostiumowe, filmy wojenne i nowe kinowe interpretacje antycznych mitów, dokumenty telewizyjne i wywiady ze świadkami historii najnowszej, a także książki – by podać też przykład medium pamięci niepodatnego na upływ czasu. Za typowe zjawisko współczesnej pamięci i mediów można uznać tzw. przypadek Wilkomirskiego, czyli rzekomą autobiografię ocalałego z Holokaustu12, która stała się skandalem na światową skalę. We wszystkich powyższych przykładach łączą się pytania o rolę, jaką sztuka i inne media odgrywają w kształtowaniu sposobów myślenia o przeszłości na całym świecie13.

3. Procesy zachodzące w obrębie świata naukowego: wzrost znaczenia pojęcia pamięci to także nieoczekiwany skutek poststrukturalizmu lat 80. XX w. i postmodernistycznej historiozofii14. Uwagi dotyczące konstruktywistycznej natury i narratywności historiografii oraz wzmianki o końcu historii (Francis Fukuyama), albo przynajmniej o końcu wielkich narracji (Jean-François Lyotard), zburzyły koncepcje historii jako jednolitego kolektywnego pojęcia jednostkowego (Kollektivsingular, Reinhart Koselleck)15, czegoś obiektywnie nam teologicznego lub teleologicznego procesu postępu. To właśnie paradygmat pamięci pozwala pogodzić badania przeszłości z założeniami postmodernizmu. Uwaga badań pamięci nie skupia się bowiem na przeszłości takiej, jaką była ona naprawdę, lecz na przeszłości skonstruowanej przez ludzi.

Paradygmat pamięci wspomaga także nauki humanistyczne, spisane przez wiele osób na straty za to, że są rzekomo pozbawione znaczenia. Pamięć daje im nową legitymizację społeczną. Do zadań nauk humanistycznych należy zarządzanie dziedzictwem kulturowym. Ich metody, jak choćby krytyka źródeł historycznych czy analiza tekstu, umożliwiały naukową refleksję nad tradycją. Narzędzia teoretyczne i terminologiczne nauk humanistycznych dają się zastosować również do krytycznej refleksji nad praktykami pamięci kulturowej (zarówno naukowymi, politycznymi, jak i estetycznymi) oraz do porównywania różnych kultur pamięci. Humaniści zabierają też krytyczny głos we współczesnych debatach publicznych. Cytując A. Assmann: „kulturoznawczemu dyskursowi pamięci przypada ważne zadanie refleksyjnej obserwacji procesów społecznych i politycznych oraz terapeutycznego im towarzyszenia”16.