Druga Rzeczpospolita w 100 przedmiotachTekst

Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa


Dokument chroniony elektronicznym znakiem wodnym

This ebook was bought on LitRes

Okładka, strony tytułowe, projekt graficzny, fotoedycja, skład i łamanie

Fahrenheit 451

Współpraca graficzna

PointPlus

Redakcja i korekta

Anna Wolf

Dyrektor projektów wydawniczych

Maciej Marchewicz

ISBN 9788380794832

Copyright © by Andrzej Fedorowicz

Copyright © by Fronda PL Sp. z o.o., Warszawa 2019

Wydawca

Fronda PL, Sp. z o.o.

ul. Łopuszańska 32

02-220 Warszawa

tel. 22 836 54 44, 877 37 35

faks 22 877 37 34

e-mail: kontakt@wydawnictwofronda.pl

Zródła ilustracji wg. numeracji książki drukowanej

Narodowe Archiwum Cyfrowe: 15, 33, 34, 35, 36, 37, 43, 43, 48-49, 50, 52, 54,55, 61, 68-69, 70, 75, 76, 78, 81, 88, 89, 100, 101, 102, 103, 106, 112, 113, 114, 115, 123, 124, 125, 126, 132, 132, 133, 134, 141, 142, 143, 145, 146, 147, 156, 159, 163, 164, 165, 170, 171, 173, 179, 180, 181, 182-183, 184, 185, 188, 190, 191, 193, 195, 196-197, 202, 204, 205, 211, 217, 218, 230, 232, 233, 236, 238, 241, 242, 244-245, 246, 247, 256, 257, 258, 260 261, 262, 264, 265, 270, 271, 273, 277, 278, 280, 281, 282, 285, 287, 288, 291, 292, 294, 297, 299, 301, 304, 305, 308-309, 311, 314, 316-317, 318, 319, 321, 322, 323, 326, 326, 333, 335, 341, 342, 343, 344, 345, 346, 349, 348, 359, 360, 361, 362, 363, 364-365, 368, 369, 370, 371, 375, 376-377, 378, 379, 380-381, 382, 384, 385, 387, 389, 393, 397, 398-399, 403

Wikipedia: 12, 13, 14, 16, 18, 20, 22, 23, 24, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 38, 39, 40, 42, 45, 47, 55, 57, 58, 59, 60, 62, 64, 65, 66, 71, 72, 73, 74, 76, 78, 82, 84, 85, 86, 89, 90, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 104,105, 107, 108, 110, 111, 116, 117, 118, 120, 126, 129, 131, 136, 137 138, 139, 141, 142, 148, 149, 150, 152-153, 155, 160-161, 166, 167, 168, 169, 174, 175, 177, 178, 186, 187, 194, 195, 198, 199, 200, 201, 206, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 221, 222, 223, 224, 226, 227, 228, 229, 230, 231, 232, 233, 234, 235, 240, 248, 249, 250, 251, 252, 253, 254, 255, 258, 260, 266, 268, 269, 279, 280, 288, 289, 290, 294, 295 299, 300, 302, 303, 305, 306, 307, 310, 312, 315, 320, 324, 325, 327, 331, 332, 336, 337, 338, 339, 340, 342, 343, 348, 350, 353, 354, 355, 356, 357, 359, 368, 372, 375, 378, 385, 386m 387, 388, 391, 392, 394, 396, 40, 402, 405

Biblioteka Naukowa i Archiwum im. Heleny i Olgierda Cumftów,

Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie: 283, 284

Polona: 17, 18, 45, 47, 109, 203, 328, 373

Muzeum Wojska Polskiego: 350

Bundesarchiv: 122, 330, 405, 407

Fahrenheit 451: 32. 225

Kolekcja Autora: 41, 80, 88, 90, 152, 275, 389, 392

Andrzej Mikiciak: 10, 11, 25

AGAD: 53, 277, 312

Konwersja

Monika Lipiec

Spis treści

Wstęp

1. Czapka maciejówka

2. Drewniane sandały

3. Mapa ziem polskich Eugeniusza Romera

4. Partytura „Pierwszej Brygady”

5. Rogatywka i mundur powstańca wielkopolskiego

6. Przedrukowane znaczki pocztowe

7. Reklama filmu „Sezonowa miłość”

8. Odznaka pamiątkowa Polskiej Organizacji Wojskowej

9. Mlecznik z cukierni Ziemiańska

10. Kodeks Boziewicza

11. Krzyż Legionowy

12. Dekret o przyznaniu praw wyborczych kobietom

13. Odznaka „Za Trud Ofiarny” Ochotniczej Legii Kobiet

14. Komiks „Przygody szalonego Grzesia”

15. Plakat z czasu wojny z bolszewikami

16. Portret Józefa Piłsudskiego na Kasztance

17. Krzyż Waleczności byłej Ochotniczej Sprzymierzonej Armii generała Stanisława Bułak-Bałachowicza

18. Pomnik bitwy pod Zadwórzem – polskimi Termopilami

19. Obraz Henryka Uzięmbły przedstawiający marynarzy Flotylli Pińskiej

20. Znaczki pocztowe Litwy Środkowej

21. Dokument zwolnienia Wasyla Popowa z obozu dla internowanych w Strzałkowie

22. Paszport Wolnego Miasta Gdańska

23. Podkładka pod kufel z reklamą piwa Haberbusch i Schiele

24. Szyldy z ulicy Nalewki

25. Plakat kabaretu Qui Pro Quo

26. „Elementarz” Mariana Falskiego

27. Skocznia narciarska w Worochcie

28. Obraz, przed którym zamordowano prezydenta Gabriela Narutowicza

29. Banknot z czasów hiperinflacji

30. Strój szturmowy Rezerwy Policji Państwowej

31. Dodatek nadzwyczajny z informacją o wybuchu w warszawskiej Cytadeli

32. Pocztówka z portem w Gdyni

33. Guzik od munduru żydowskiej organizacji Betar

34. Laboratorium insulinoweKazimierza Funkaw Państwowym Zakładzie Higieny w Warszawie

35. Dworek „Milusin”w Sulejówku

36. Lwy z cmentarza Obrońców Lwowa

37. Grób Nieznanego Żołnierzaw Warszawie

38. Pocztówka z polowania w Skolem

39. Meble w stylu art déco

40. Sala Sejmu Śląskiego

41. Płyta wytwórni Syrena-Electro z nagraniem orkiestryGolda i Petersburskiego

42. Pojemnik z radem z Instytutu Radowego w Warszawie

43. Znak loży masońskiej „Le Droit Human”

44. Medal upamiętniający przelot Bolesława Orlińskiego i Leonarda Kubiaka z Warszawy do Tokio

45. Kamper na wyprawę dookoła świata Jerzego Jelińskiego

46. Godło Polski autorstwa Zygmunta Kamińskiego

47. Złoty medal olimpijski Haliny Konopackiej

48. Plakat Powszechnej Wystawy Krajowej w Poznaniu

49. Lalki szrajerki z celuloidu

50. Ilustrowany Kurier Codzienny

Koziołek Matołek - rozdział premiowy dla, tych którzy przeczytali już połowę książki

51. Sławojka

 

52. Reklama prezerwatyw Olla Gum

53. Program Cyrku Staniewskich

54. Odbiornik radiowy Detefon

55. Maszyna szyfrująca Enigma

56. Znaczek Ligi Morskiej i Kolonialnej

57. Pistolet vis

58. Autograf Jana Kiepury

59. Reklama kosmetyków z Miss Polonią Zofią Batycką

60. Reklama uzdrowiska Truskawiec

61. Papierosy Egipskie

62. Plakat z reklamą „Cukier krzepi”

63. Państwowa Odznaka Sportowa

64. Obrotowy parkiet w restauracji Adria

65. Maszty Polskiego Radia w Raszynie

66. Walcarka Tadeusza Sędzimira (Sendzimira)

67. Relacje o wizjach Stefana Ossowieckiego

68. Bilet wstępu na proces Rity Gorgonowej

69. Odznaka Ligi Obrony Powietrzneji Przeciwgazowej

70. Plakat upamiętniający zwycięstwo Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury w międzynarodowych zawodach lotniczych Challenge 1932

71. Dworzec Główny w Warszawie

72. Pocztówka z wieżowcem Prudential

73. Moneta z fregatą „Dar Pomorza”

74. Wesoła Lwowska Fala

75. Reklama Polskiego Fiata 508

76. Motocykl Sokół

77. Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej

78. Luxtorpeda

79. Pocztówka z Zaleszczyk

80. Myśliwiec PZL P.11

81. „Gazeta Polska”z wywiadem Kazimierza Smogorzewskiego z Adolfem Hitlerem

82. Maska pośmiertna Józefa Piłsudskiego

83. „Toporzeł” Stanisława Szukalskiego

84. MS „Batory”

85. Kolej linowa na Kasprowy Wierch

86. Rogatywka wz. 35

87. Kulbaka kawaleryjska wz.36

88. Pojazdy pancerne z peryskopem odwracalnym Rudolfa Gundlacha

89. Katalog Domu Mody Bogusław Herse

90. Dziecięcy strój marynarski

91. Bombowiec PZL-37 „Łoś”

92. Plakaty reklamujące Centralny Okręg Przemysłowy i 15-letni plan rozwoju gospodarczego Polski

93. List gończy za Nikiforem Maruszeczką

94. Złoty medal na Międzynarodowej Wystawie Techniki i Sztuki w Paryżudla parowozu Pm 36

95. „Gwiazda Polski”

96. Kapelusz huculski żołnierzy 49. Pułku Strzelców Huculskich

97. Pocztówka z Wielką Synagogą w Warszawie

98. Okulary naczelnego rabina Wojska Polskiego Barucha Steinberga

99. Odznaka pamiątkowa Korpusu Ochrony Pogranicza

100. Plakat „Do Broni!” Adama Siemaszki

Mapa rozbioru Polski z paktu Ribbentrop–Mołotow

POLECANE LEKTURY

Wstęp

II Rzeczpospolita trwała zaledwie 20 lat, ale wciąż budzi fascynację. Nic dziwnego – w historii Polski niewiele było okresów tak wielkiej kreatywności i mobilizacji we wszystkich możliwych dziedzinach. Pozbawiony państwa naród po 123 latach musiał wymyślić je na nowo.

Zrobił to, począwszy od państwowej symboliki, publicznych gmachów, szkolnych podręczników i masowych organizacji poprzez mundury i broń dla wojska aż po najdrobniejsze przedmioty codziennego użytku. Polacy w dwudziestoleciu żyli, kochali, bawili się, konsumowali i pracowali jak inni ludzie tej epoki, ale robili to we własnym, niepowtarzalnym i niespotykanym gdzie indziej stylu.

Świadectwem tego okresu w dziejach Polski są towarzyszące im przedmioty. Zwyczajne i niezwyczajne zarazem. Każdy z nich opowiada bowiem historię, którą trudno zrozumieć bez szerszego kontekstu. Dlatego książka ta nie jest po prostu albumem ze zdjęciami. To nowyw sposób opowiedzenia dziejów społecznych, politycznych, wojskowych, technicznych i kulturalnych II Rzeczypospolitej poprzez rzeczy, które identyfikują ją jako odrodzone, niepodległe i pełne młodzieńczej energii państwo.

Nic nie jest tu tak proste, jak się wydaje. Większość Polaków wie, jak wygląda kolejka linowa na Kasprowy Wierch. Ale ilu zdaje sobie sprawę, że ta niezwykła inwestycja powstawała zaledwie 227 dni czyli nieco ponad 7 miesięcy, licząc od wbicia pierwszej łopaty po wjazd na szczyt pierwszego wagonika? Oraz że zbudowano ją systemem gospodarczym, bo żadna firma w Polsce ani w Europie nie chciała podjąć się nad szalonego przedsięwzięcia?

Takich „ułańskich szarż” inżynierowie, artyści, architekci i działacze społeczni II RP wykonali dziesiątki. Co jednak charakterystyczne dla przedmiotów określających tę epokę, to ich niezwykła jakość. Nie bez powodu polscy projektanci z czasów dwudziestolecia uważani byli za światową elitę. Jak nikt potrafili łączyć modne wówczas trendy modernizmu czy art deco z motywami oddającymi wielokulturowy charakter młodego państwa. Dlatego przedstawione w tej książce przedmioty są nie tylko „kamieniami milowymi” historii II Rzeczypospolitej – one są po prostu piękne.

Zależało mi, by przedstawić niebanalne spojrzenie na naszą historię. Takie, które nie jest pisane na polityczne zamówienie tej czy innej opcji o której, umówmy się, za 20 lat nikt nie będzie pamiętał. Odejdźmy więc od banału oraz schematów i zobaczmy historię tego niezwykłego okresu dziejów Polski poprzez „twarde fakty” – przedmioty, które stworzyli nasi nie tak bardzo odlegli przodkowie.

1. Czapka maciejówka

(1918)


Ta sfatygowana prosta czapka z daszkiem, uszyta z szaro-niebieskiego sukna, należała kiedyś do Józefa Piłsudskiego. Ozdobiona orłem strzeleckim bez korony, wspartym na tzw. tarczy amazonek, stała się symbolem odzyskanej niepodległości. Czapka maciejówka towarzyszyła Marszałkowi do końca życia.

Wrzeczywistości tego typu czapki nie były polskim wynalazkiem. Zdobyły popularność wśród młodzieży w Niemczech po Wiośnie Ludów w 1848 r., jako wyraz wolnomyślicielstwa i oporu wobec ustalonego porządku. Jego symbolem były wysokie nakrycia głowy – cylindry i pruskie hełmy. Ponieważ czapki z okrągłym, nieutwardzonym denkiem, półokrągłym skórzanym daszkiem i paskiem do regulacji były praktyczne oraz tanie w produkcji, zaczęły być noszone także przez chłopów, robotników, woźniców i nocnych stróżów. Jako wyraz solidarności z ludem od początku XX w. zakładali je również członkowie organizacji rewolucyjnych.

Naczelny Wódz Józef Piłsudski zatwierdził mundur 1 listopada 1919 r., ale sam pozostał wierny szarej „strzeleckiej” barwie i maciejówce.

Na polskie ziemie czapki te przywędrowały razem z powracającymi z emigracji zarobkowej chłopami oraz handlarzami bydłem. Szybko stały się najpopularniejszym nakryciem głowy na wsi, zdobywając nazwę maciejówki, czyli czapki „pana Macieja”. Kiedy w 1908 r. powstał we Lwowie Związek Walki Czynnej – polska tajna organizacja wojskowa założona przez działaczy Organizacji Bojowej PPS, lecz o charakterze ponadpartyjnym, mająca przygotować walkę zbrojną o wyzwolenie Polski – znakiem rozpoznawczym jego członków były właśnie maciejówki.

Kierowana przez Józefa Piłsudskiego i Kazimierza Sosnkowskiego organizacja w 1912 r. przekształciła się w związek polskich paramilitarnych stowarzyszeń strzeleckich. Pojawiła się wówczas kwestia jednolitego umundurowania. Pierwszy szarą maciejówkę jako nakrycie głowy dla wszystkich członków wprowadził krakowski Strzelec. Opracowano też mundur, jednak jego koszt – 40 koron – był dla niektórych zbyt wysoki.

Po wybuchu wojny w sierpniu 1914 r. złożona z członków galicyjskich organizacji strzeleckich Kompania Kadrowa z Józefem Piłsudskim na czele przekroczyła granicę zaboru rosyjskiego, by doprowadzić do wybuchu powstania w Kongresówce. Plany spełzły na niczym, a niechęć społeczeństwa do wspierania polskiego wojska spowodowała, że wielu żołnierzy „kadrówki” nie miało regulaminowych mundurów. Starano się więc, by każdy żołnierz otrzymał przynajmniej maciejówkę.


Gdy 27 sierpnia 1914 r. ukazał się rozkaz o utworzeniu Legionów Polskich, Austriacy zgodzili się, by ich żołnierze nosili szare mundury organizacji strzeleckich. Zamiast maciejówki forsowali jednak rogatywki. Przystała na nie II Brygada Legionów, ale I Brygada stawiła opór. Dla brygadiera Józefa Piłsudskiego „strzeleckie” nakrycie głowy stało się kwestią politycznej niezależności Legionów.

Umundurowanie wszystkich brygad ujednolicono dopiero w kwietniu 1916 r. Całe Legiony wzorem I Brygady przyjęły wówczas maciejówkę.

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, w grudniu 1918 r. pojawiła się kwestia jednolitego umundurowania dla armii, uwzględniającego zarówno potrzeby nowoczesnego pola walki, jak i nawiązującego do narodowej tradycji. Po wielu sporach między zwolennikami a przeciwnikami maciejówek Komisja Ubiorcza przy Ministerstwie Spraw Wojskowych zdecydowała ostatecznie, by wprowadzić mundur w kolorze khaki (szaro-brunatno-zielony) oraz rogatywkę jako nakrycie głowy.

 

Naczelny Wódz Józef Piłsudski zatwierdził mundur 1 listopada 1919 r., ale sam pozostał wierny szarej „strzeleckiej” barwie i maciejówce. W ten sposób Marszałek Polski był jedyną osobą w wojsku, która nosiła nieregulaminowy mundur. Do dziś zachowały się trzy kurtki mundurowe Piłsudskiego oraz czapka maciejówka, wykonana w zakładzie Stanisława Wojczkowskiego przy ul. Marszałkowskiej 119 w Warszawie.


Maciejówki , czyli czapki „pana Macieja” szybko stały się najpopularniejszym nakryciem głowy na wsi.


Portret chłopa pędzla Jana Rembowskiego.

2. Drewniane sandały

(1918)

Charakterystycznym odgłosem na ulicach miast odradzającego się państwa był stukot drewnianych podeszw o bruk. „Na ulicach Lublina daje się zauważyć coraz większa ilość pań, noszących drewniane sandały na bosych nóżkach.

Praktyczna ta nowość, aczkolwiek nie pozwala stąpać lekko uroczym Lubliniankom, przynosi jednak znakomitą ulgę kieszeniom, wobec niedostępnych cen obuwia i wyrobów pończoszniczych. Należałoby jak najbardziej rozpowszechnić ten praktyczny wynalazek wojennej mody” – pisał w 1918 r. dziennikarz gazety „Ziemia Lubelska”.

Wielka wojna całkowicie zmieniła damską modę. Delikatne, zwiewne tkaniny inspirowane przedwojenną fascynacją Bliskim Wschodem zastąpiły cięższe i bardziej praktyczne materiały, często nawiązujące kolorystyką do umundurowania. Wynikało to częściowo z konieczności – innych tkanin po prostu brakowało – częściowo z potrzeby solidaryzowania się z walczącymi na frontach mężczyznami. Kiedy więc znoszone zostały ostatnie przedwojenne suknie i spódnice, nastąpiła radykalna zmiana wyglądu kobiet.


Konieczność zastąpienia mężczyzn w wielu pracach spowodowała, że nowy strój musiał być bardziej funkcjonalny. Spódnice zostały skrócone do wysokości pomiędzy łydką a kostką oraz poszerzone, uzupełniała je zaś często sięgająca bioder marynarka.

Wbrew pozorom kreacji tych nie uważano wcale za bezstylowe. Francuzka Coco Chanel już w 1915 r. rozpoczęła rewolucję w damskiej modzie, lansując ubrania o prostych sportowych fasonach oraz pozbawione ozdób krótkie suknie. Z powodu wojennych trudności z zaopatrzeniem w materiały w 1916 r. zaprezentowała kolekcję kostiumów z miękkiego dżerseju, uważanego dotychczas za dzianinę bieliźnianą. Nowe stroje uzupełniała krótka fryzura „na chłopczycę”, którą wymyślił już w 1909 r. i wylansował w czasie wojny urodzony w Sieradzu paryski fryzjer Antoni „Antoine” Cierplikowski. Zwiastunem nowych trendów w damskim ubiorze z początków niepodległości były też duże, zgeometryzowane kołnierze bluzek i dekolty, zapowiadające nowy styl art déco, który zdominuje wkrótce modę całego dwudziestolecia.

Makijaż Polek inspirowany był wówczas charakteryzacją aktorek kina niemego, takich jak Pola Negri. Modne były ciemna oprawa twarzy i bardzo mocny makijaż oczu. Taki styl, wynikający w dużym stopniu z niedoskonałości ówczesnej techniki filmowej, nadawał kobietom u progu niepodległości nieco demoniczny wygląd.

Największe problemy były jednak z obuwiem. Zdobycie skóry na buty graniczyło z cudem lub była ona bardzo droga. Kiedy więc znoszone zostały przedwojenne trzewiki, rozwiązaniem – przynajmniej na cieplejsze dni – stały się buty z drewna i płótna. Polki wkraczały więc w międzywojenne dwudziestolecie, stukając o bruk drewnianymi sandałami na bosych nóżkach.


Triumfy święciły fryzury projektowane przez urodzonego w Sieradzu paryskiego fryzjera Antoniego „Antoine’a” Cierplikowskiego.

3. Mapa ziem polskich Eugeniusza Romera

(1918–1920)

Niewielu ludzi miało taki wpływ na kształt odrodzonej Rzeczypospolitej jak lwowski profesor geografii Eugeniusz Romer. Chociaż trudno przecenić wkład Ignacego Paderewskiego czy Romana Dmowskiego, którzy na konferencji pokojowej w Paryżu niestrudzenie przekonywali mężów stanu zwycięskich mocarstw do konieczności powstania niepodległej Polski, to wpływ na jej kształt na mapie miał przede wszystkim Romer.


Chodziło bowiem o odpowiedzi na pytania, których po 123 latach rozbiorów nie znał nikt: Jak daleko sięgają Polacy? Na jakich terenach stanowią dominującą gospodarczo, kulturowo i politycznie siłę? Jakie ośrodki miejskie i szlaki komunikacyjne mają kluczowe znaczenie dla odrodzonego państwa? Gdzie znajdują się zasoby mineralne i ziemie uprawne niezbędne do jego funkcjonowania?

Aż do wybuchu I wojny światowej jedyne informacje na ten temat – niepełne i zafałszowane – pochodziły od zaborców. Pierwszym Polakiem, który przeprowadził własne, niezależne badania i przedstawił je w postaci map, był urodzony we Lwowie Eugeniusz Romer. Co ciekawe, był Polakiem niejako „z odzysku”. Chociaż Romerowie byli związani z Polską co najmniej od XVII w., ojciec Eugeniusza, Edmund, uległ germanizacji. Matka, węgierska szlachcianka z pogranicza rumuńsko-serbskiego, wywodziła się z rodu Körtvelyessy de Asguth. W domu Romerów rozmawiało się po francusku i niemiecku, jednak Eugeniusz i jego brat Jan wybrali bycie Polakami.

Gruntownie wykształcony na europejskich uniwersytetach w dziedzinie geografii, historii, geologii, meteorologii, a nawet glacjologii Eugeniusz Romer przebojem wszedł do międzynarodowej elity kartografów. Na początku XX w. wziął udział w wyprawach do Japonii, Chin, Indii, w Himalaje i na Alaskę, gdzie prowadził badania naukowe. Ich wyniki przedstawił m.in. w postaci 10 kolorowych map z izohipsami w różnych kolorach, wydanych w Wiedniu w 1908 r. Była to światowa sensacja – dotąd nikt nie przedstawił takiej syntezy kuli ziemskiej w jednolitej projekcji.

Przełomem był rok 1915, gdy z 44-letnim Eugeniuszem Romerem spotkał się 54-letni Franciszek Stefczyk – ekonomista i działacz społeczny ruchu ludowego, inicjator zakładania spółdzielczych kas oszczędnościowo-pożyczkowych, znanych później jako Kasy Stefczyka. To on namówił profesora do stworzenia atlasu przedstawiającego pełny obraz ziem polskich pod względem geograficznym, demograficznym i statystycznym. Stefczyk był gotów sfinansować tę publikację, wierząc, że wojna, która właśnie wybuchła, może być początkiem odrodzenia Polski. Eugeniusz Romer rozpoczął przygotowywanie atlasu w Wiedniu, dokąd ewakuował się po zajęciu Lwowa przez Rosjan. W 1916 r. praca została zakończona i wydrukowana w kilkudziesięciu egzemplarzach z opisami po polsku, niemiecku i francusku.

O ile Austriacy nie zwrócili uwagi na znaczenie atlasu Romera, o tyle jego pojawienie się wzbudziło popłoch w Berlinie. Niemcy natychmiast się zorientowali, do czego zmierzają Polacy, i rozpoczęli polowanie na publikację. Przed konfiskatą udało się ocalić tylko dwa egzemplarze, które potajemnie wywieziono do Stanów Zjednoczonych. Tam zostały zreprodukowane i przywiezione do Paryża, gdzie rozdano je uczestnikom konferencji pokojowej. W grudniu 1918 r. trafił tam również Eugeniusz Romer, który wspólnie z Janem Czekanowskim, etnografem, statystykiem i językoznawcą, stał się czołową postacią zespołu ekspertów pracujących nad kształtem terytorialnym nie tylko Polski, lecz również Europy. W sumie wziął udział w ponad 70 konferencjach mających kluczowe znaczenie dla przyszłych granic Rzeczypospolitej i całego kontynentu.

Podobną rolę Eugeniusz Romer odegrał w 1920 r. na konferencji w Rydze, gdzie polski rząd negocjował z sowiecką Rosją kształt granicy wschodniej. Co ciekawe, przygotowane przez Romera mapy przewidywały warianty granic sięgające o wiele dalej na wschód niż ta ostatecznie przyjęta. Zdecydowały jednak względy polityczne. W II Rzeczypospolitej profesor poświęcił się rozwijaniu założonego przez siebie instytutu kartograficznego Atlas, który w 1924 r. przekształcił w Zjednoczone Zakłady Kartograficzne i Wydawnicze Książnica-Atlas. Działalność naukową Eugeniusz Romer prowadził także po wojnie, przygotowując m.in. pierwsze mapy Polski w nowych granicach.


Przełomem był rok 1915, gdy z 44-letnim Eugeniuszem Romerem spotkał się 54-letni Franciszek Stefczyk. Namówił on profesora do stworzenia atlasu przedstawiającego pełny obraz ziem polskich.